Kolorowy pasek
Godło, Herb, Logo
Logo Biuletyn Informacji Publicznej

Biuletyn Informacji Publicznej
Starostwo Powiatowe w Mogilnie

Kolorowy pasek

208/14 z dnia 24.01.2014r.

PROTOKÓŁ Nr 208/14
Z POSIEDZENIA ZARZĄDU POWIATU W MOGILNIE
odbytego 24 stycznia 2014r.

W posiedzeniu wzięło udział 4 członków Zarządu, co stanowi kworum do podejmowania prawomocnych uchwał.
Członkowie Zarządu obecni na posiedzeniu wg listy obecności (lista obecności stanowi załącznik do protokołu). Goście obecni wg listy obecności (lista obecności stanowi załącznik do protokołu).
Posiedzenie otworzył i mu przewodniczył Starosta Tomasz Barczak.


Porządek posiedzenia:
1. Otwarcie.
2. Przyjęcie porządku posiedzenia.
3. Przyjęcie protokołu z ostatniego posiedzenia.
4. Przedstawienie projektu uchwały Zarządu Powiatu w Mogilnie w sprawie ustalenia procedur zlecania, realizacji i rozliczania zadań publicznych dofinansowywanych z budżetu Powiatu Mogileńskiego w 2014 roku w trybie ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie (Dz. U.   z 2010 r. Nr 234, poz. 1536 z późn. zm.) i ustalenia instrukcji wypełniania oferty oraz wzoru zaktualizowanego kosztorysu i harmonogramu realizacji zadania.
5. Przedstawienie projektu uchwały Zarządu Powiatu w Mogilnie w sprawie ogłoszenia otwartego konkursu ofert na realizację w 2014 r. zadań publicznych Powiatu Mogileńskiego przez organizacje pozarządowe oraz podmioty prowadzące działalność.
6. Spotkanie dotyczące omówienia kierunków przekształcenia SPZOZ w Mogilnie.
7. Zakończenie.

Protokół spisała Anita Barczak.

ad.2
Zarząd przyjął porządek posiedzenia.

ad.3
Zarząd przyjął protokół z ostatniego posiedzenia Zarządu.

ad.4
Izabela Rogowska inspektor z Wydziału Organizacyjnego i Spraw Obywatelskich przedstawiła projekt uchwały Zarządu Powiatu w Mogilnie w sprawie ustalenia procedur zlecania, realizacji i rozliczania zadań publicznych dofinansowywanych z budżetu Powiatu Mogileńskiego w 2014 roku w trybie ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie (Dz. U.   z 2010 r. Nr 234, poz. 1536 z późn. zm.) i ustalenia instrukcji wypełniania oferty oraz wzoru zaktualizowanego kosztorysu i harmonogramu realizacji zadania. Uchwała ma na celu ujednolicenie procedur związanych ze zlecaniem, realizacją i rozliczaniem zadań publicznych dofinansowywanych z budżetu Powiatu Mogileńskiego, w trybie ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie. Zapisy uchwały wpłyną na usprawnienie pracy osób odpowiedzialnych za realizację zadań w tym zakresie. W odniesieniu do podmiotów uczestniczących w otwartych konkursach ofert zapisy uchwały wpłyną na uproszczenie i większą przejrzystość procedur konkursowych oraz ujednolicenie wymogów formalnych wobec wnioskodawców.
Zarząd jednogłośnie przyjął w powyższej sprawie uchwałę nr 508A/14.

ad.5
Izabela Rogowska inspektor z Wydziału Organizacyjnego i Spraw Obywatelskich przedstawiła projekt uchwały Zarządu Powiatu w Mogilnie w sprawie ogłoszenia otwartego konkursu ofert na realizację w 2014 r. zadań publicznych Powiatu Mogileńskiego przez organizacje pozarządowe oraz podmioty prowadzące działalność. Ogłasza się otwarty konkurs ofert na realizację w 2014 r. zadań publicznych Powiatu Mogileńskiego,   w zakresie  Nauka, edukacja, oświata i wychowania,  Kultura, sztuka, ochrona dóbr kultury i dziedzictwa narodowego, Wspierania i upowszechniania kultury fizycznej i sportu, Działania na rzecz osób niepełnosprawnych, Ochrona i promocja zdrowia, Turystyka i krajoznawstwo,  Działania na rzecz organizacji pozarządowych oraz podmiotów wymienionych w art. 3 ust. 3 ustawy  o działalności pożytku publicznego i wolontariacie w zakresie obszarów zadań publicznych określonych w art. 4 ust. 1 w/w ustawy.   Celem ogłoszonych otwartych konkursów ofert jest wyłonienie najkorzystniejszych inicjatyw społecznych w zakresie wskazanym w Uchwale Nr XLVI/256/13 Rady Powiatu w Mogilnie z dnia 29 listopada 2013 r. w sprawie uchwalenia Programu współpracy Powiatu Mogileńskiego z organizacjami pozarządowymi oraz podmiotami prowadzącymi działalność pożytku publicznego na  2014 rok.  Organizacje pozarządowe są dla samorządu powiatowego ważnym partnerem w realizacji zadań publicznych, zwłaszcza, że podejmują one skuteczne i efektywne działania niemal w każdym obszarze życia społecznego. Środki na ten cel są zaplanowane w budżecie Powiatu Mogileńskiego na 2014 rok.
Zarząd jednogłośnie przyjął w powyższej sprawie uchwałę nr 509A/14.


ad.6
Spotkanie dotyczące omówienia kierunków przekształcenia SPZOZ w Mogilnie.

Starosta Mogileńskie Tomasz Barczak – witam serdecznie na posiedzeniu Zarządu. Nasze wypowiedzi będą protokołowane. Chciałem, aby najpierw radni dowiedzieli się o koncepcji i pomysłach, co mamy do powiedzenia, jeśli chodzi o te formy naszej spółki leczniczej.  A później dopiero będziecie musieli Państwo podejmować decyzje, w którym kierunku z ta służbą zdrowia idziemy. Również serdecznie witam przedstawicieli Strzelna, widzę tutaj licznie przybyli, jak i również Mogilna, którym rzeczywiście interesuje, leży na sercu pomyślność służby zdrowia w powiecie mogileńskim. Panią przewodniczącą i pana przewodniczącego, wszystkich serdecznie witam, już nie będę wymieniał z nazwiska i z imienia. Mówiłem już, że bardzo mi miło, że państwo na to spotkanie przybyli. Jeżeli chodzi o formy takiego spotkania, to jak tutaj zawsze się odbywa, to będę prowadził na siedząco, będę prowadzącym, jako przewodniczący Zarządu. Na wstępie pozwolę sobie przekazać państwu radnym, czy już otrzymaliście takie wypracowane koncepcje? Powiem krótko tak, po tym, co zaczęło się dziać, trochę przedwcześnie według mnie, odnośnie tego, że zamykamy Strzelno, a nie zamykamy Strzelna, zaczęły się wielkie opory jak i również takie w społeczeństwie wielki niepokój zasiany. Dlaczego mówię za wcześnie? Dlatego, że jeszcze nie było koncepcji, była tylko myśl rzucona i od razu społeczeństwo czuło się zagrożone. Po drugie, informacje, które udzielali niektórzy z radnych powiatowych ze Strzelna były tego typu, że zamyka się Strzelno, a buduje się Mogilno. Jak państwo wiecie jest to droga nie taka szybka i nie taka daleka. Natomiast jak państwu powiedziałem, większość wie, może nie wszyscy na tej sali, co tutaj przybyli, że dlaczego tak to się stało. Ponieważ niektórzy mówią, że Starosta jeszcze parę lat temu było tak, że rozbudowujemy Strzelno, robiliśmy plany. A tu od razu Starosta zmienia zdanie i Zarząd powiatu zmienia zdanie i chce zarobić w Mogilnie. Powtarzam jeszcze raz, żeby uratować służbę zdrowia w powiecie mogileńskim, mówię o szpitalnictwie, to trzeba inwestować w Mogilno. Czy nam to się uda np. zrobić, to też nie wiadomo, co rządzący wymyśli. Natomiast z tych pogłosek i z tych doniesień i bardziej wiarygodnych sprawdzonych i niewiarygodnych sprawdzonych jest tak, że jeżeli chodzi o kontraktowanie z NFZ, to rzeczywiście będzie tak, że jeżeli dana usługa będzie kontraktowana za blisko siebie, to może NFZ jej nie zakontraktować. Żeby tego uniknąć trzeba przygotować się, że Mogilno musi przejąć ten główny ciężar, jeśli chodzi o szpitalnictwo, a Strzelno zostaje tak, że po długim namyśle i długich konsultacjach jak również bardzo burzliwych Zarządach, doszliśmy do wniosku, że jak zawsze nawoływał Burmistrz Strzelna i radni ze Strzelna o kompromisie, to Zarząd poszedł na taki kompromis, że rzeczywiście w Strzelnie zostałby oddział wewnętrzny. Oddział wewnętrzny, zakład opiekuńczo-leczniczy, geriatria i to, co mówiłem zawsze, ta opieka nad osobami starszymi, taka dzienna. To byłoby docelowe. Teraz proszę zrozumieć jedna rzecz, że decyzja jest bardzo ważna, nie na dzisiaj i na jutro , tylko na wiele, wiele lat . To, co państwo za chwilę otrzymacie od nas, to informacje, w jakiej formie robić, to również tutaj na myśli mamy finanse powiatu. To jest główny cel, że jednak ja rozumiem, iż najważniejszy jest pacjent i Ci co tam pracują i koło pacjenta chodzą, ale również żeby to prowadzić, trzeba mieć odpowiednie finanse i tutaj Zarząd szuka wyjścia z sytuacji żeby jak najmniej obciążyć powiat i zrobić to tak, jak zawsze mówię, wygodny, mały szpital powiatowy. Kliniki nie zrobimy nigdy, dlatego, że kliniką raczej nigdy nie będziemy, a po drugie są kliniki, które robią specjalistkę taką kompletną. Ja państwu powiem tak żebyśmy byli świadomi, są cztery podstawowe oddziały szpitalne, oczywiście POZ-ty, przychodnie specjalistyczne i WOZ-y, czyli Wiejski Ośrodki Zdrowia, które powinny również działać, dlatego, że to jest ten pierwszy kontakt pacjenta z lekarzem, a po drugie, jeżeli chodzi o szpitalnictwo, to jest również ten przedsionek skierowania danego pacjenta do szpitala. O tym musimy głownie myśleć. Za chwileczkę, radni otrzymali, nie wiem czy państwo również, ale radni otrzymali takie trzy formy, które w tej chwili, które możemy prowadzić. Najbardziej takie znane i prowadzone w Polsce tj. Forma SPZOZ-u, forma spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, czyli po przekształceniu SPZOZ-u jak również operator, który przychodzi i na naszym majątku świadczy usługi dla ludności. Jeżeli chodzi o finanse, to jak państwo wiecie, jeżeli chodzi o SPZOZ i zagrożenia, myślę, że nie będę mówił, bo to wszyscy znamy i wiemy jak to wygląda, że nam się nie bilansuje, chodzi o bilansuje. Jeżeli chodzi o zyski i wydatki te, które niestety SPZOZ ponosi, to co mówiłem, że duże nadzieje wiążemy z nowym dyrektorem, który robi wszystko ażeby te finanse uspokoić, uregulować i jeszcze mało tego, ażeby na czas wszystkim pracownikom zapłacić pensję, bo to jest również to, że to jest jeden z największych zakładów na terenie powiatu mogileńskiego. Tutaj trzeba brać pod uwagę, że jeszcze jest ten człowiek, który przychodzi się leczyć, ale również pracownik. Z tym, że bardzo bym prosił brać pod uwagę, to że najważniejszy jest zawsze pacjent, bo bez pacjenta nie ma służby zdrowia i to każdy o tym wie, że jednak za tym pacjentem idzie pieniądz i Narodowy Fundusz kontraktuje usługi zdrowotne. Oczywiście potem kontroluje czy zostaje wykonane czy tez nie, albo ten kontrakt utrzymujemy i dostajemy pieniądze, albo ich nie otrzymujemy. Najlepiej tu o tym wie dyrektor, jak to Narodowy Fundusz, co miesiąc przelewa mu na konto i wtedy tymi pieniędzmi może rządzić. Zbilansować jest bardzo trudno, pan dyrektor Ogrodowicz przygotował również taki biznesplan działalności SPZOZ-u w Mogilnie na najbliższe lata. Myślę, że jest to dość obszerny materiał, kto będzie chciał z państwa zapoznać, to bardzo proszę. Zagrożenia SPZOZ-u są tego typu: jak państwo wiecie , nowa ustawa z lipca mówi wyraźnie, że jeżeli SPZOZ wykaże ujemny wynik finansowy, to są trzy możliwości tj, pokrycie tego ujemnego, finansowego przez organ, czyli przez powiat, następnie przekształcenie spółkę prawna handlowego lub likwidacja SPZOZ-u. Takie trzy rzeczy może wykonać Zarząd. Ustawodawca to scedował to na organ wykonawczy. Na organ wykonawczy, także organ wykonawczy może wykonać te ruchy. Myślę, że o tej trzeciej sprawie tutaj nie mówimy, ponieważ nie wyobrażamy sobie ażeby zlikwidować, SPZOZ, o tym w ogóle nie będziemy mówić. Natomiast jest tego typu, że w tej chwili SPZOZ na koniec oczywiście po roku 2013 będzie miało około niecałe 8mln straty, w związku z tym, to są takie długi, które około 8mln, niecałe 8 mln, natomiast wymagalnych tych zobowiązań to jest około 3mln zł. Wymagalne, to są takie długi, które trzeba niestety spłacić , bo może wierzyciel iść do komornika, do sądu, później ten komornik nam te długi czy tak ściągnie. Druga rzecz, jeżeli chodzi o te 8mln długu i na inwestycje, które byśmy musieli przeznaczyć ażby zrobić to co planujemy w Mogilnie, to jest około następne 10mln zł . Myślę, że zamkniemy się w około 10mln zł, to jest razem 18mln, na które powiat może wziąć pożyczkę lub kredyt lub wypuścić obligację. Natomiast musimy się liczyć z tym, że wtedy, jeżeli chodzi o nasze możliwości inne, czyli jak było na spotkaniu poruszane to w Jeziorach Wielkich i w Strzelnie: panie Starosto, a co pan będzie robił z drogami? No mówię, nie tylko drogi, ale również zostaję nam oświata i pomoc społeczna. To są takie trzy rzeczy, którymi się powiat głownie zajmuje. Wtedy musimy się liczyć z tym, że nie będziemy mieli środków finansowych na to, ażeby realizować inne zadania, które również są bardzo potrzebne dla mieszkańców powiatu. Jeżeli byśmy zaczęli remontować, przystosowywać pomieszczenia w Strzelnie, do wymogów ministerstwa zdrowia, które wchodzą 30 grudnia 2016 roku, również dla Strzelna jest taki wstępny kosztorys około 12mln zł, żeby przystosować je do tej działalności. Ja mówię o wnętrzu, nie mówię o nadbudowie i o dachu, który trzeba koniecznie w Strzelnie zrobić. Teraz następna rzecz, spółka prawa handlowego trochę rządzi się innymi sprawami abyśmy to przekształcili w spółkę, dlatego, że tutaj nie mówię już o odpowiedzialności Zarządu jak i również przedstawicieli powiatu, ale jedyną rzeczą, która jest bardzo niekorzystna, to jest to, że w każdej chwili może ogłosić upadłość taka spółka prawa handlowego, czyli właściwie musi ogłosić Zarząd upadłość, bo inaczej będzie karany. Jeżeli będzie niewypłacalny, a wszystko wraca z powrotem do powiatu, bo to jest taka ważna rzecz i oczywiście właścicielem wtedy spółki, jeżeli chodzi o przekazanie budynku, bo to jest spółka 100 procentowa powiatu, wszystkie nieruchomości są własnością spółki. Również to zagrożenie, jeżeli powiat przekraczamy nieruchomość do spółki prawa handlowego, również musimy odprowadzić podatek VAT. Musimy również wiedzieć, że te wszystkie nieruchomości trzeba wycenić. W każdej formie trzeba je wycenić i od tego jeszcze musimy odprowadzić VAT, ponieważ tak to jest skonstruowane.  Jeżeli aportem wchodzi się do spółki z nieruchomościami, to od tej wartości spółek trzeba tych nieruchomości odprowadzić również VAT do Urzędu Skarbowego. Jest to następne obciążenie, z tym, że spółka ma o tyle dobrze, że rządzi się innymi prawami i lepiej by się prezesowi czy dyrektorowi wtedy rządziło, ponieważ ma trochę inną, inaczej działającą działalność gospodarczą na podstawie kodeksu spółek handlowych, w związku z tym ma dużo większe możliwości, jeżeli chodzi o zaciąganie zobowiązań, udzielenia pożyczek, kredytów i innych rzeczy. Jest to wiele prościej, niż jako SPZOZ. To są dwie rzeczy, że SPZOZ nie może upaść, natomiast spółka prawa handlowego no w każdej chwili może nam ogłosić upadłość i tak będziemy mieli tą rzecz do zrealizowania. O tym, co się stało, że szukaliśmy trzeciego wyjścia z sytuacji, a mianowicie żeby jak najmniej obciążyć finanse powiatu, czyli budżet powiatu i zrealizować te cele, które chcemy osiągnąć, które są od nas niezależne prawie, że i jest możliwość trzecia, czyli SPZOZ wydzierżawia pomieszczenia operatorowi. Operator przychodzi, prowadzi działalność leczniczą, płaci nam dzierżawę, są już takie rzeczy praktykowane w Polsce, ta dzierżawa starcza na spłacanie tego długu 8mln-owego. Natomiast spisuję się umowę z firmą, która to prowadzi, w tej umowie się wszystkie rzeczy zawiera, mianowicie te wszystkie, które nas najbardziej dręczą za ile, na ile, kiedy, jak. Wszystkie rzeczy, które są dla nas ważne. Oczywiście w każdej chwili te umowy również można rozwiązać, ponieważ nie ma takiej umowy, której nie można by było rozwiązać, z tym, że trzeba sobie liczyć, że pracuje na razie na naszym sprzęcie i w naszych pomieszczeniach, w związku z tym płaci czynsz, ale również musi inwestować i musi zwiększać nam usługi zdrowotne. Jest to bardzo ważna rzecz, że my nie chcemy na tym stanąć, co teraz tylko musimy również te usługi zdrowotne zwiększać, czyli tak jak mówiłem o przewlekle chorych, geriatria i zwiększanie ZOL-u i innych rzeczy, to się wiąże z tym, że pracownicy mają pracę i to jest też bardzo ważna rzecz. Również można negocjować, oczywiście się to wszystko odbija na czynszu, ale można negocjować również ile i na jaki okres czasu jest zagwarantowane zatrudnienie dla załogi SPZOZ-u. Tak patrząc z tego wszystkiego, prościej byłoby znowu ograniczyć zatrudnienie, wtedy oszczędza się pewne pieniądze, prawie, że od zaraz, no nie od zaraz bo trzeba jeszcze ludziom popłacić odprawy, ale nic nam to nie daje, dlatego, że musi ktoś tą pracę wykonywać, to jest raz, a drugie, jeżeli chcemy zwiększać, a nie zmniejszać kontrakt, to musimy mieć kim ten kontrakt wykonywać. To są takie dylematy i te rzeczy, które są do zrealizowania. Warunek również byśmy postawili taki, jak już mówiłem na początku, czy jednak w Strzelnie zostawilibyśmy jednak oddział wewnętrzny. Oczywiście ktoś kiedyś zapytał mi się na spotkaniu: a co z dializą? Dializa jest do 2016roku podpisana umowa, oczywiście jest to niewydzierżawiane, bo to dzierżawi powiat i tutaj akurat by również czynsz do 2016roku na pewno, a później myślę, że akurat nikt się nie wyniesie ze Strzelna. Jeżeli chodzi o dializę, bo to już tak rosło w nasz krajobraz. Mieszkańcy już wiedzą, że to jest blisko i robione dobrze, także nikt by się nie zgodził na to, żeby tą dializę również można było ze Strzelna wyprowadzić. Po rozmowie z dyrektorem: czy byśmy sami nie mogli prowadzić dializy? To jednak pan dyrektor twierdzi, że to musi być w sieci, dlatego, że kalkuluje się i opłaca dializę nerek tylko wtedy, gdy to jest duży podmiot, który ma duży kontrakt i dużym kontraktem dysponuje i może w tym dysponować dobrze. Natomiast, jeżeli pojedyncza stacja dializ, niestety w tej chwili na rynku naszym by się sama nie utrzymała. Także to jest taki wstęp, według mnie trochę przydługawy, ale taki określony i teraz jak byśmy chcieli zrobić to terminowo, ponieważ no ktoś mówi, że no tak podobno ostatnio było, że wpuścimy płot, ogrodzimy i będziemy mówili, że robimy Mogilno, także to jest taka nieprawda i jakoś nie wiem, wypowiedzi trochę dziwne, dlatego, że zakładamy żeby to zrobić jak najszybciej, czyli jeżeli byliby to operator, również byśmy wymagali od tego żeby zrobiło to jak najszybciej. Ja myślę, że te najważniejsze rzeczy, które muszą być gotowe na 2015-2016rok, to trzeba zrobić do końca tego roku. Natomiast resztę stopniowo i sukcesywnie, oczywiście wymagamy również, czy wymagalibyśmy, ponieważ nie ukryję, że tak wieści rozpuściliśmy po Polsce, że drogi nie obraliśmy, ale wybieramy różne koncepcje, zgłaszają się do nas operatorzy, ale jak my również jeździmy i patrzymy jak to wygląda, u innych to właściwe śledzimy przez Internet i uchwały rady, rad różnych w Polsce i tak patrząc na to, to jest naprawdę dobra koncepcja i dobra wybór przy podpisaniu dobrej umowy. Także można by to było właśnie tak zrealizować. Ja wiem, ze pan dyrektor SPZOZ-u mówi: może damy sobie radę. Ciężko będzie, ponieważ sami widzimy przez te pół roku, że jednak wierzyciele czekają tylko na to, ażeby te pieniądze odzyskać i to jest taki bodziec żeby zrobić to szybko. Po drugie, jeśli w tym roku strata księgowa będzie różna, ale tak mówiąc w pieniądzu to około milion z czymś. Nie chodzi o pieniądze, ale jeżeli księgowa strata będzie mniejsza, jak słyszę teraz. Także to też, że mieliśmy 4mln długu, mieliśmy 5mln z groszami, a teraz mamy już prawie 8mln , czyli jak jeszcze poczekamy chwileczkę i nie zrobimy z tym nic moi drodzy   to za chwilę będzie 10mln długu, a wtedy to już jest naprawdę, jeżeli chodzi o budżet powiatu , proszę się zastanowić nad tym, że to już jest ,naprawdę szkoda wydawać naszych pieniędzy, bo ja mówię tak: jeżeli to nie są pieniądze ani Zarządu, ani Starosty , to są pieniądze każdego z nas , który mieszka na terenie powiatu mogileńskiego. Każdy obywatel ten dług musi jakoś na swoje barki wziąć i spłacić, bo to jest tak wszędzie, że to my spłacamy swoje długi, czyli nie Starosta, nie Zarząd tylko spłaca każdy obywatel powiatu. Teraz trzeba to zatrzymać, zahamować ażeby skończyć z tym i mieć - Najważniejsze jest, co? dobre usługi zdrowotne, dobre jeżeli chodzi o tych, którzy są najważniejsi, czyli pacjent. Jeżeli pacjent mówi mi: panie Starosto rozumiemy te wszystkie rozgrywki, zagrywki, co z panem w tej chwili robią, to proszę o jedno, musimy coś zmienić w naszej służbie zdrowia. To jest główny problem, ponieważ pacjent, który przychodzi , mówi: no coś trzeba zmienić , tak być nie może. My to właśnie chcemy zmienić. Myślę, że dla pacjenta na pewno na lepsze i dla nas wszystkich również. Wtedy gwarantuję państwu, tym co się obawiają, że jeżeli powiat weźmie tak potężne pieniądze, czyli tak się obciąży, to nie będzie robił czegoś innego, no bo na pewno nie będzie robił, ponieważ to nie jest studnia bez dna, ponieważ może z powiatu mogileńskiego tj 56-59mln, koło 60mln ze środkami Unijnymi. Zadania, jakie mamy, to wiemy dokładnie. Wiemy, że jest nowa perspektywa, która będzie od 2014 do 2020 roku. Ukazało się, na co będzie można brać pieniądze. Tam się również ciężko mówi, ale mówi się o tym, że również na służbę zdrowia, chociaż nie na taką, właśnie na taką jaką chcemy zrobić, czyli osoby starsze, geriatria, pomoc osobom starszym.  To jest taki akurat dobry moment ażeby ktoś jeszcze wstrzelić i te pieniądze z Unii Europejskiej pozyskać na te rzeczy.   Gwarantuję państwu, że w tej chwili mamy np. problem z lekarzami, bo to jest tak, że my niestety, to co się dzieje, wszyscy śledzą w koło. Nawet trudno, więc jest ażeby dyrektor zaprosił do rozmowy, zaprasza ale żeby przyszedł lekarz do naszego szpitala, ponieważ patrząc na niepewną sytuację, która się w tej chwili się odbywa i tu w koło jeszcze taki jest duży rozgłos. Nie sprzyja to normalnej pracy lekarzy, pielęgniarek i tych wszystkich, co pracują w służbie zdrowia. Dlatego właśnie trzeba to zrobić szybko. Druga rzecz, chciałbym powiedzieć tu otwarcie, już w swoim imieniu będąc przy głosie, że to nie jest tak, że zbliżają się wybory. Jakbym patrzył na to, że się zbliżają wybory, to po co by mi było teraz na ostatnich miesiącach przed wyborami robić takie ruchy. Jest to bez celu zupełnie. To nie jest tak, że ktoś sobie robi kampanie wyborczą. Naprawdę, po co? Lepiej poczekać do listopada, w listopadzie oczywiście nowe wybory i nie wiadomo, kto będzie Starostą, więc w związku z tym odczekać i siedzieć. Wierzcie mi państwo, chcieliśmy to przeprowadzić sami jako SPZOZ , robimy wszystko żeby to przeprowadzić. Niestety na się to finansowo nie udaje. W związku z tym jak najszybciej trzeba podjąć szybkie ruchy. Apeluję do radnych powiatowych ażeby zrozumieli to. To jest ostatnia chwila żeby w 2016 roku być gotowym na te zmiany, na rozporządzenie ministra. Wszyscy mówią: jak nie wejdzie w życie, to przedłużą. A jak nie przedłużą? To, co wtedy? Szanowni państwo, druga rzecz, propozycja Strzelna-wejść w konsorcjum z Inowrocławiem, no to mówimy wejść w konsorcjum ze Żninem i Gnieznem również. Można wchodzić w konsorcja tylko państwu powiem, jak ktoś się interesuje, proszę zobaczyć, powiat brodnicki był tak zadowolony kilka lat temu, że połączył się ze szpitalem w Grudziądzu. Niestety w Brodnicy nie zostało prawie już nic, odbudowują wszystko od podstaw, ponieważ teraz znowu się odłączyli od Grudziądza. Chcą to robić sami, dlatego, że mimo wszystko, że ta opieka była zapewniona przez Grudziądz, to jednak sam powiat, jako powiat brodnicki, bez inwestycji w szpitalu, stał się takim Ośrodkiem Zdrowia Wiejskim. Ze wszystkim trzeba pojechać do Grudziądza, dlatego władze powiatu powiedziały: nie, my to robimy sami. Zaczynają tak jak my budować, rozbudowywać żeby stworzyć szpital w Brodnicy. Dlatego te konsorcja są dobre w pierwszym momencie żeby oczywiście się połączyć i mieć o te 20-21 mln większy kontrakt z NFZ. Nasz atut z rozmowami jest tego typu, wszyscy patrząc na kontrakt, na warunki, w których działamy, na sprzęt, który posiadamy, tutaj się niepotrzebnie o ten sprzęt wstydzimy. Jeżeli chodzi o warunki, są one też nienajgorsze tylko trzeba się dostosować do tych wymogów, o których mówimy. To jest ten łakomy kąsek. Mało tego 38tys pacjentów, którzy mogą przyjść do szpitala i te pieniądze tam zostawić. Druga rzecz, mówią tak: panie Starosto przecież nikt tego charytatywnie nie zrobi. Jedynie my to możemy charytatywnie zrobić, jako powiat żeby nie dać gdzie indziej pieniędzy, a dać tam, ale najważniejsze jest tak, no oczywiście, że jak ktoś prowadzi działalność gospodarczą, to nie robi tego charytatywnie. Według mnie jest jedna rzecz, wszyscy prawdopodobnie inwestują w tej chwili w służbę zdrowia po to, że jak wejdą indywidualne ubezpieczenia zdrowotne, to wtedy będą mieli pewny przypływ pieniędzy. Jeżeli będą dobrzy, znani, to przyjdą do nich pacjenci. Tutaj jest właśnie o to walka. Jeżeli będziesz dobry i znany, będziesz miał już pacjentów, to również jak będzie miał indywidualne ubezpieczenie zdrowotne, przyjdzie się leczyć i zostawi te pieniądze, a później ktoś mu te pieniądze odda. To jest taki sens i taka logika działania. Na to, że ktoś nam pomoże, nie liczmy. Liczmy tylko na to, że sobie możemy pomóc sami. W ten sposób bardzo bym prosił o to ażeby tak to odebrać. Jeszcze raz się zwrócę do wszystkich ze Strzelna, że to nie było tak, iż Mogilno nic więcej naprawdę, ostatnie dni i tygodnie spędziliśmy na to żeby również w stronę Strzelna się ukłonić, powiedzieć dobrze zostawimy oddział wewnętrzny, bardzo ważna rzecz. Teraz powiem państwu tak, teraz trzeba liczyć się z tym, że wtedy oczywiście nam się zmniejszy czynsz. To nie jest tak, że ktoś sobie weźmie i zrobi oddział i będzie prowadził znowu dwie rzeczy tylko to już od razu będzie miał większe koszty działalności, ale robimy wszystko ażeby mimo tych większych kosztów działalności, ale robimy wszystko ażeby mimo tych większych kosztów działalności, zgodził się na to żeby robić to i mało tego jest warunek również taki postawiony i będzie postawiony, bo właściwie nie jest postawiony, ale Zarząd stoi na stanowisku żeby również zacząć od dachu remont. Po wyprowadzeniu dwóch pięter żeby zacząć od dachu remont tego głównego budynku w Strzelnie. Do mieszkańców Strzelna chciałem powiedzieć jeszcze jedną rzecz, to, że Mogilno okrada i wszyscy okradają, nie. Ja państwu powiem, że przygotowuję już ile pieniędzy zostało powiatu mogileńskiego w Mogilnie w nieruchomościach, w nowych budowlach, budynkach. Bardzo proszę sobie wrócić do tego. Został wybudowany w 90-latach, dobudowana, część szpitala w Strzelnie i stała, do którego roku nic nierobiona? Do 2004 albo 2006 roku już teraz nie pamiętam, czy 2005. Dopiero my żeśmy zrobili to, jak teraz wygląda, jeżeli chodzi o stacje dializ. Nie było też łatwo ściągnąć Stację Dializ. Cała diagnostyka i inne rzeczy zostały zrobione i przychodnia w Strzelnie za pieniądze każdego mieszkańca powiatu mogileńskiego. Nie wspomnę o warsztatach szkolnych, nie wspomnę o liceum i innych rzeczy. Proszę sobie przypomnieć, proszę spojrzeć na budynki, które prowadzi powiat Strzelno, nie tylko wszędzie, bo to chodzi o Strzelno. Także bardzo proszę ażeby nie mówić tak, że ktoś okrada Strzelno, ponieważ to, co zostało zainwestowane w Strzelnie, to naprawdę są to duże pieniądze. Po drugie pamiętacie państwo dokładnie jak się obawialiście o Centrum Kształcenia Praktycznego. Było mówię: dobrze, zrobimy wszystko, zrobimy nowy warsztat zamiast starego zrobimy w Strzelnie z odpowiednim sprzętem. Ludzie, tam może się młodzież naprawdę dobrze kształcić i szkolić. To też są pieniądze powiatu. Teraz trzeba rozważyć, każdy musi sobie z radnych rozważyć, czy będziemy mieli pieniądze na dalsze inwestowanie w oświatę, jak mówiłem również w służbę zdrowia, bo to z tego nikt nie zdejmie jak również w drogi inne rzeczy lub będziemy ciągle dokładać do służby zdrowia w powiecie mogileńskim. W takim duchu bardzo bym prosił żeby te propozycje rozpatrzeć. Myślę, tak, jeżeli mogę prosić, oczywiście, jeżeli ktoś chciałby tutaj z członków Zarządu coś dodać, pan dyrektor, bardzo proszę, bo na pewno wszystkiego nie powiedziałem, ale myślę, że to jest takie pierwsze spotkanie, dlatego żeby nie było zarzutów, że Zarząd coś robi bez wiedzy radnych powiatowych, bo tu był Przemka Zowczaka taki zarzut, że poszliśmy do burmistrzów i wójtów. Głownie poszliśmy po to żeby nam pomogli również finansowo, bo to był taki główny cel, czy może zrobimy spółkę gminno-powiatową z wszystkimi gminami. No raczej na to burmistrzowie i wójtowie się nie zgodzą, ponieważ wiedzą, jakie są to obciążenia finansowe, jeżeli chodzi o służbę zdrowia, ale z tym celem również działaliśmy, że może akurat gminy zrozumieją, że trzeba coś nie coś dołożyć, te parę milionów, byśmy jakoś to zrobili razem. Widzę, że akurat tutaj, po spotkaniach również z wójtami i burmistrzami ostatnio nie powiedziałem tych koncepcji tylko powiedziałem tak ogólnie czy byście tego nie przemyśleli. Myślę, że rozmowy będą prowadzone dalej, ale to również byłaby odpowiedzialność wójta i burmistrza za to, że jednak bierze obciążenie swojej gminy w zadanie powiatu. Ja państwu powiem tak, rzeczywiście zadanie powiatu to jest dostępność mieszkańców, zapewnienie do służby zdrowia, myślę do tych usług zdrowotnych, natomiast jak mi to mówią prawnicy, na pana nie nakłada nikt obowiązku prowadzenia szpitala. To jest tak nie do końca, ponieważ ustawa mówi wyraźnie, że zapewnienie mieszkańcom, natomiast, jeśli chodzi o prowadzenie szpitala, to nie ma takiego obowiązku, że powiat musi to robić. Też to jest bardzo ważna rzecz. Mówię z góry, chcemy to robić i chcemy żeby ta pierwsza opieka była tutaj u nas na miejscu, a dopiero z tymi innymi rzeczami żeby jechać gdzieś dalej. Ja myślę tak, że jak ktoś mówi, bo Jeziora Wielkie nie przyjadą do Mogilna, jak będzie ktoś dobry, to przyjadą moi drodzy. Już się o to nie martwmy, przyjadą. Przyjedzie ten ze Strzelna, osoba również przyjedzie ze Żnina i z innych rzeczy. Są na pewno młode mamy i powiem krótko, bo to już mówiłem na sesji miejskiej, jeżeli chodzi o ginekologie i położnictwo, mamy super dobrych, jeżeli chodzi o specjalistów, położnych i innych. Natomiast, jeśli chodzi o warunki, to naprawdę już musimy je zmienić i zróbmy to porządnie w Mogilnie. Z takiego prawdziwego zdarzenie, że jak przyjadą do nas z ościennych powiatów żeby właśnie rodzić tutaj w Mogilnie. To jest taki cel właśnie, a druga rzecz, że osoby, które mają siwe włosy na głowie, za kilka lat powiedzą, że to była racja, że stworzyliśmy taką rzecz, jak będzie stworzona w Strzelnie. Mówiłem jeszcze o tym, że te tereny zielone, które są naprawdę w Strzelnie piękne, jest już projekt zrobiony jak to zagospodarować, no to takie ośrodki są naprawdę super sprawa. Mieszkańcy Strzelna mając oddział wewnętrzny, to Pana Boga za nogi powinni chwycić, naprawdę. Ktoś mówi lądowisko, rzeczywiście w Strzelnie jest miejsce na lądowisko i nie powiedziałem, że nie zrobimy lądowiska w Strzelnie, bo to już wtedy nie robi czy to jest 5 czy 10 km dalej, akurat takie są wymogi, oczywiście są to marzenia, ponieważ takie lądowisko w tej chwili koło 1.000.200 zł żeby takie porządne lądowisko zrobić. My musimy myśleć w ten sposób, nie o swoich jakiś takich indywidualnych rzeczach, tylko o tych rzeczach ponad podziałami. Bardzo bym o to prosił żeby pomyśleć i dać nam zielone światło, panowie róbcie. W każdej chwili można zawsze zmienić. Po latach jak się uda, nie uda lub będziemy widzieli, że jest coś nie tak, zawsze to można zmienić, ale żebyśmy, chociaż mogli spokojnie rozmawiać z tymi, którzy są potencjalnie zainteresowani ażeby tu zostawić swoje złotówki, swoje pieniądze. Nam głowie chodzi o to żebyście pozwolili nam dojść do tego momentu, że przyjdziemy na rozmowy, kto i za ile nam zaoferuje tą opiekę zdrowotną w powiecie mogileńskim. Na tym bym już skończył, dziękuję bardzo.

Radny Przemysław Zowczak- Panie Starosto, szanowni państwo, chciałem się odnieść do kilku spraw, które zostały tutaj poruszone przez pana Starostę i chciałem się odnieść, choć fragmentarycznie do tych dokumentów, właściwie do tego dokumentu, który dzisiaj dopiero otrzymaliśmy, o którym mówił pan Starosta. Charakterystyka różnych form prowadzenia działalności leczniczych, panie Starosto mam pytanie, czy to są wszystkie formy prowadzenia działalności leczniczej? Jeśli nie wszystkie, to, dlaczego nie ujął pan wszystkich form? Sprawa druga, panie Starosto, dlaczego to zostało ujęte tak tendencyjnie? Proszę zauważyć, że tam gdzie jest mowa o SPZOZ-ie jest od razu założone, że będzie dalsze generowanie długu. Panie Starosto, takie założenie można w stosunku do np. spółki również przyjąć. Jeżeli mowa jest o charakterystyce różnych form prowadzenia działalności gospodarczej, to tutaj powinny się znaleźć wyłącznie charakterystyki, natomiast nie powinno być tutaj zawartych pańskich obaw. Przez te obawy obarczacie jedne formy innych form nie obarczacie. Rzecz, z którą się nie mogę zgodzić, propozycja restrukturyzacji, oparta na zwolnieniach. Panie Starosto, na tej sali wielokrotnie pan Starosta mówił, że jeśli chodzi o nasz SPZOZ, no to tutaj te zwolnienia, które były konieczne są już zakończone, że albo pozostaniemy przy tym zatrudnieniu, które mamy, albo będziemy wręcz zwiększać zatrudnienie. Panie Starosto, przy SPZOZ-ie pan zakłada potrzebę restrukturyzacji opartą na zwolnieniach. Natomiast, jeśli chodzi o spółkę, no to tutaj pan jakoś dziwnie nie zakłada zwolnień, no może dlatego, że wtedy kto inny będzie ponosił większą odpowiedzialność. Absolutnie nie mogę się zgodzić np. z punktem 7, że małe zaangażowanie personelu, poprawę poziomu świadczonych usług. Panie Starosto, to po prostu zależy przede wszystkim od sposobu Zarządzania firmą i jeżeli będzie firma Zarządzana w sposób właściwy, to zaangażowanie pracowników będzie bardzo wysokie, niezależnie od formy organizacyjnej. Przy SPZOZ-ie, punkt 5, konieczność dostosowania do wymagań rozporządzenia około 10mln. Panie Starosto, rozumiem, że jeżeli mówimy o spółce, to tutaj nie ma potrzeby dostosowania do rozporządzeń. Czytam, ale nie mogę znaleźć, więc prawdopodobnie dotyczy to tylko SPZOZ-u. Jestem zdumiony, sprawdzam w ustawie, czy na pewno tak jest. Odniosę się proszę państwa, żeby nie przedłużać, jeszcze do kwestii związanych z dzierżawą operatorską, punkt 1 i 5. W punkcie 1, dzierżawa części nieruchomości i ruchomości na okres do 30 lat przez SPZOZ, a w punkcie 5 przez okres dzierżawy, to jest 30 lat. Panie Starosto albo do 30 lat, a za moment deklaracja, że 30 lat tak? I tego typu rzeczy jest tutaj cala masa, nie chcę do nich się, żeby nie przedłużać, ustosunkowywać. Panie Starosto chciałem się odnieść do kilku jeszcze rzeczy, o których pan Starosta powiedział. Powiedział pan, iż dzisiaj tutaj zaprosił radnych, żeby radni, jako pierwsi otrzymali informację, bo radny Zowczak stawiał zarzuty, że radni byli informowani później, że wcześniej wójtowie i burmistrzowie. Panie Starosto, mniej więcej przed dwoma miesiącami, bo to było o ile mnie pamięć nie myli chyba 22 listopada roku ubiegłego. Wójtowie, burmistrzowie, przewodniczący rad plus dziennikarze, część dziennikarzy była zapoznana z prezentacją multimedialną dotyczącą koncepcji funkcjonowania jednego i drugiego szpitala. Mam pytanie do pana Starosty, czy radni, zwłaszcza radni komisji problemowej rady powiatu zostali z tym materiałem zapoznani do dzisiaj. Wydaję mi się, że nie zostali z tym materiałem zapoznani do dzisiaj, no chyba, że pan Starosta uzna, iż fakt, iż jeden z portali internetowych zamieścił sporą część tych materiałów. Wyczerpał ten problem, więc panie Starosto radni do dzisiaj nie zostali przez pana zapoznani z tym. Panie Starosto mówił pan z jednej strony o tym, iż pańskie działanie jest spowodowane tym, że gdyby w Strzelnie zostawić to, co funkcjonuje dzisiaj, no to, to musiałoby ulec, w stosunkowo krótkiej perspektywie czasu, likwidacji, ze względu na bliskość szpitala w Inowrocławiu. Jeszcze kilka miesięcy temu pan mówił, to również w odniesieniu do oddziału wewnętrznego. Dzisiaj pan mówił o kompromisie i mówi pan, że oddział wewnętrzny mógłby zostać. Mam pytanie czy pan to mówił, dlatego, że zmieniły się jakieś uwarunkowania prawne przewidywane przez pana? No, bo wcześniej pan mówi, że absolutnie jest to niemożliwe, a teraz pan mówi, że pan idzie na kompromis. To znaczy, że pan skazuje to na późniejsze zamknięcie? To wskazuje na to, iż ja bardzo dużą rezerwą podchodzę do deklaracji pana Starosty, że jedynym sposobem utrzymania lecznictwa zamkniętego na terenie naszego powiatu jest jego przeniesienie ze Strzelna do Mogilna w tej formie, w jakiej ono funkcjonuje dzisiaj w Strzelnie tym bardziej, iż pod koniec listopada ubiegłego roku dostałem pismo z ministerstwa zdrowia, z departamentu ubezpieczenia zdrowotnego. Przypomnę tylko, że jest to odpowiedź na moje zapytanie w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Zacytuję część tego pisma „W ramach wskazanego zespołu, przygotowywany jest projekt założeń do projektu ustawy o instytucjach systemów ubezpieczenia zdrowotnego, który obejmuje swym zakresem min. stworzenie instrumentu, oceny racjonalności nowych inwestycji ochronie zdrowia. Przedmiotowy projekt ma charakter roboczy i podlega ciągłym zmianą. Obecnie analizowane są rozwiązania wariantowe oraz symulacje skutków faktycznych i prawnych, rozważanych rozwiązań. Zawarte w nim informacje, jako nieprzesądzające o kierunku działania, nie są, zatem informacją publiczną. Projektowane zmiany po nadaniu ostatecznego kształtu projektowi założeń i uzyskaniu akceptacji kierownictwa ministerstwa zdrowia, poddane zostaną konsultacją społecznym. W ramach wskazanych konsultacji, projekt zostanie min. opublikowany na stronie internetowej ministerstwa zdrowia (zakładka legislacja), co umożliwi zapoznanie się z jego postanowieniami i zgłoszenie ewentualnych uwag przez zainteresowane podmioty. ” To jest panie Starosto pismo datowane w ministerstwie na 15 listopada ubiegłego roku. A pan ponoć znał te założenia, o których jeszcze ministerstwo zdrowia nie wie - 15 listopada roku 2013, w październiku roku 2012. Intuicja zaiste ogromna. Panie Starosto wspomniał pan, iż kwota 12mln, która według pana pochłonie, to co ma się wydarzyć w Strzelnie, obejmuje tylko wnętrze budynku. Powiedział pan wyraźnie bez nadbudowy i bez tych różnych innych rzeczy. Mam pytanie, czy kwota gdzieś około prawie 30mln po stronie Mogilna, obejmuje te dwa budynki? Czy tez nie obejmuje tych dwóch budynków, tylko obejmuje to, co ma się zmienić w tym budynku, który dzisiaj istnieje? Mówił pan, że został opracowany projekt zagospodarowania terenów zielonych, mam pytanie: kto to zlecił? Kiedy zlecił? Formalnie jeszcze do dzisiaj nie mamy żadnej decyzji. Ile on kosztował? Z czyich pieniędzy to zostało zapłacone. Panie Starosto, jeśli już jesteśmy przy Strzelnie, panie Starosto mówi pan o wcześniejszej konieczności nadbudowy części szpitala w Strzelnie. Ja sądzę, że powinniśmy zacząć rozmawiać o tym dokładnie, co ma tam być w Strzelnie. Powinniśmy zacząć od informacji, ilo-łóżkowe mają być te oddziały? Jakie są potrzebne pomieszczenia? Pan absolutnie nie uzasadnił niczym, dlaczego konieczna jest nadbudowa, a może wystarczy rozbudowa. Panie Starosto, to jest po prostu omijanie przez pana bardzo istotnych spraw, które to dopiero powinny mieć decydujący wpływ na to, co pan zamierza zrobić w Strzelnie. Panie Starosto, chciałem zauważyć, że do dzisiaj nie zostały podjęte formalnie żadne uchwały, nie zostały przeprowadzone żadne głosowania zarówno na Zarządzie powiatu, jak i na radzie powiatu. Natomiast z tego, co można zobaczyć chociażby na stronie bip-owskiej Urzędu Miejskiego w Mogilnie. Pan dyrektor Ogrodowicz już wystąpił o wydanie przez burmistrza Mogilna, decyzji lokalizacyjnej inwestycji celu publicznego. Za moment pan wyda decyzję pozwolenia na budowę panu dyrektorowi Ogrodowiczowi i ogrodzi pan teren, wstawi pan tablicę. Ewentualnie będzie można wpuścić spychacz, żeby zrobił trochę bałaganu, żeby było widać. Wybory w związku z tym pan pewnie wygra, a kiedy pan to pokaże to w budżecie powiatu, kiedy pan to pokaże wieloletniej prognozie finansowej. Panie Starosto, z mojego punktu widzenia, te wszystkie działania, które do tej pory miały miejsce, są działaniami nakierowanymi przede wszystkim na sprawy związane z nadchodzącymi wyborami samorządowymi. Gdyby było inaczej panie Starosto, to po deklaracji rady miejskiej Mogilna i burmistrza Mogilna, że wesprą pański pomysł, zwróciłby się pan do gminy Mogilno o pomoc. Tego, o czym pan mówi, tej budowy tak naprawdę szpitala w Mogilnie nie widać ani w budżecie Mogilna, ani nie widać w staraniach pańskich czy Zarządu powiatu w odniesieniu do innych jednostek samorządu terytorialnego. Dziękuję bardzo.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak - tak wygląda z tego jakby pan Przemysław Zowczak nie był wicestarostą mogileńskim. Był robiony projekt na rozbudowę Strzelna, nie uczestniczył w tym, dokładnie w tych rozmowach z tą firmą architektoniczną z Poznania. Tam było wszystko poruszane, dokładnie przedstawiane. Nie będę komentował, bo tutaj była wypowiedź taka typowo polityczna, ja myślę tak, wychwytywanie z tego, że to do 20 lat, a to do 30, no ktoś przepisując nie dopatrzył się jednego, że trzeba było dopisać, że do 30 lat, ja myślę, że to takie rzeczy, każdy radny mi wybaczy, że akurat tak to się stało. Myślę, że to jest tak, dlaczego tak mało się mówi o SPZOZ-ie i o spółce, ponieważ tyle się nadyskutowaliśmy przez dwa lata, że każdy już wie jak działa z radnych powiatowych, co to jest SPZOZ, jakie są zagrożenia. Tak samo o spółce. Natomiast nowy podmiot, który się przed chwilą pojawił, który od pewnego czasu wszedł na rynek polski, to jest to, że trzeba dokładnie przedstawić radnym żeby się zapoznali, proszę bardzo, żeby powiedzieli: aha, coś nowego weszło i dlaczego np. nie ma w budżecie. Dlatego, że nasza koncepcja jest taka żeby jednak zrobić to jednak poza budżetem. Tak samo wypowiedź o zwalnianiu ludzi. Ja powiem państwu tak, dlaczego mówię o SPZOZ-ie? Ponieważ biznesplan, który przedstawił nam pan dyrektor Ogrodowicz, o tym to mówił. Natomiast myślę, że jak się powoła spółkę lub operatora, to się będzie negocjowało ażeby tych zwolnień nie było, dlatego było to tak przedstawione. A teraz żebyście państwo radni zrozumieli, to jest do dyskusji, naprawdę. Dlaczego chcemy i mogilno i Strzelno rozbudować? Bo takie warunki stawiamy na razie. To jest pierwsza rzecz, którą by państwo macie dzisiaj zapoznać się przedyskutować w swoich gronach i powiedzieć panie Starosto my jesteśmy przeciwni temu czy jesteśmy za. Proszę bardzo i dopiero jak wypracujemy to, to wtedy pójdziemy na rade ażeby to przegłosować. Jak państwo pamiętacie, kilka lat temu, było to czy robimy spółkę prawa handlowego, czy też nie? Były spotkania, byli starostowie i inni, którzy w różnych formach prowadzili, to już się odbyło. Jeżeli chodzi o SPZOZ i spółka prawa handlowego, to każdy radny powiatowy już wie, bo nawet był przesycony tymi informacjami. W związku z tym najwięcej czasu poświęciliśmy akurat operatorowi, bo to jest coś nowego. Po tym, co się stało w naszym powiecie, że to nie i to nie, to może zróbmy oczywiście operatora i dlatego to jest szerzej przedstawione. Jeżeli chodzi o straty również przedstawione jest to tak. No ludzie inaczej tego przedstawić nie mogę, to jest do dyskusji wszystko, a to co pan mówi, że zrobimy siatkę i ogrodzimy coś, to znając mnie tyle lat, to pan dokładnie wie, że nikt siatki nie założy jak nie będzie inwestycji robionych. Po drugie dokładnie pan wie, jako wicestarosta i jako dyrektor wydziału, że żeby wystąpić o warunki zabudowy, cokolwiek zrobić, to trzeba mieć czas, to nie trwa tydzień, dwa czy trzy, tylko to trwa miesiące. W związku z tym, jeżeli chodzi o warunki zabudowy, może przechodzić i na spółkę i na innego inwestora. Trzeba było to zrobić i wystąpić, bo to jest pierwsza rzecz, którą trzeba zrobić, wystąpić o warunki zabudowy do burmistrza czy do wójta gminy. Decyzja pozwolenia na budowę, to pan dokładnie wie, że to już jest potem moment. Jeżeli nasze warunki umowy i spełni się wszystkie uwarunkowania środowiskowe, to wydanie decyzji pozwolenia na budowę to już jest naprawdę nie dużo. Pozwolenie na budowę jest ważne teraz już nawet trzy lata, w związku z tym no trzeba coś robić, bo później nam się wszystko przedłuży. To tyle, już więcej nie będę komentował.

Krzysztof Mleczko- Panie Starosto nie do końca mogę się zgodzić z sytuacją, w której SPZOZ , zresztą nie tylko nasz, bo w całym kraju SPZOZ-y i spółki też przeżywają ten kryzys związany z niedofinansowaniem przez NFZ procedur i sądzę, że nawet biorąc pod uwagę te 8mln zł na dzień dzisiejszy, czy Inowrocławski szpital , czy Marszałkowskie szpitale, czy Bydgoskie szpitale mają tak samo zadłużenia generowane niestety z tytułu procedur. Jeżeli mówimy o trzecim wyjściu i wydzierżawieniu majątku, zastanawiam się, dlaczego podmiot prywatny ma przynosić zyski i dzierżawę, a my nie potrafimy Zarządzać podmiotem, który mamy u siebie. Nie potrafimy prowadzić go tak żeby nie przynosił już strat, niech nie przynosi zysków, ale niech nie przynosi strat. Swojego czasu pan dyrektor Ogrodowicz powiedział w pewnej rozmowie ze mną, że zastanawia się nad poszukaniem kilku specjalistów, którzy będą zatrudnieni w naszych oddziałach szpitalnych w formie takiej, nie wiem, jaka to forma miała być, z odpłatnością minimalną tam powiedzmy 20 czy 40zł, kardiolog czy z innej jeszcze funkcji i wtedy oczywiście będzie jeszcze taniej niż by do prywatnej przychodni poszedł i płacił większą kwotę. Jeżeli my możemy tak robić, to, dlaczego tego nie zwiększyć. Pan Ogrodowicz w swoim ekspoze na komisji wybierającej kandydata na dyrektora, przedstawiał to o wiele szerzej. Nie zostało z tego nic. W dodatku się zmieniło o 180 stopni patrzenie pana dyrektora Ogrodowicza na pa szpital powiatowy z oddziałami w Mogilnie i Strzelnie. Przecież, jeżeli mamy pójść w spółkę, może nie w spółkę, mamy wydzierżawić majątek SPZOZ firmie zewnętrznej, to może zaproponujmy od razu szpital w Strzelnie. On już jest przystosowany, ma możliwości prowadzenia dalszego. Jest nowy szpital, możemy wydzierżawić, a oni włożą pieniążki żeby dostosować go, jest gotowy. Bez dużych nakładów. Chyba, że planujemy tak spisać umowę, że spółka zewnętrzna oczywiście przejmie inicjatywę i będzie rozbudowywać w Mogilnie i chyba, że według mojej matematyki, 12 albo nawet 17 mln jest mniej niż 40 lub 60mln które musiałyby być zainwestowane w Mogilno. Ja zakończę swoją wypowiedź pytaniem: Kiedy w końcu komisja zdrowia doczeka się spotkania z Zarządem i koncepcją w pełni wypracowaną przez Zarząd? Ja rozumiem, że dwóch członków Zarządu jest w komisji zdrowia, ale to nie jest cała komisja w pełnym składzie. Tak jak powiedział mój przedmówca, nie mam informacji, my się tutaj spotykamy z kolejną próbą, z kolejną koncepcją, z kolejnym widzeniem, ale nie ma tutaj wypracowanych pewnych informacji, które by mogły przekonać część radnych do tej koncepcji Zarządu. Ja bym prosił o w tym mniejszym gronie, nie zamykam oczywiście komisji, na komisji może uczestniczyć każdy obywatel powiatu, ale w tym mniejszym gronie radnych związanych z komisją zdrowia, żeby można było też przepracować sprawę. Na sesję przygotowane są, jeszcze nie czytałem tych uchwał, ale już się zastanawiam nad uchwałami, które są zaproponowane na sesje powiatową. Nie byłem doinformowany, więc ustaliliśmy komisje wspólne, a się zastanawiam czy nie będzie sensu jeszcze spotkania osobnego z komisją zdrowia, ale to jeszcze poproszę żebyśmy ustalili w swoim gonie, bo nie wiem czy nad tym tematem naprawdę nie powinniśmy siąść generalnie i mocno zaakcentować swoje stanowisko, dziękuję.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak - po dzisiejszym dniu, nie ma problemu, komisja zdrowia może dyskutować z Zarządem. Tak jak już mówiłem, chciałbym żeby grono radnych najpierw, a dopiero potem komisja zdrowia, bo znowu byłby zarzut, że się spotykamy z wybranymi, a nie z wszystkimi. Druga rzecz, jeżeli chodzi o uchwały, które rzeczywiście trafią pod obrady rady, to jest tak, że jak się okazało, że myśląc o tym, bo to trzeba myśleć już myśleć szybko i sprawnie, to z wydziału nieruchomości powiedziano mi, że niestety zmieniło się prawo międzyczasie odnośnie SPZOZ-u wydzierżawiana. W związku z tym trzeba również zmienić uchwały żeby w razie, czego być gotowym, a nie zmieniać dopiero później uchwał, ponieważ tam są stare podstawy prawne. W związku z tym, dlatego te uchwały trafiają pod obradę rady ażeby być przygotowanym, że jeżeli państwo byście wyrazili zgodę, to uchwały by były w tej chwili w obrocie prawnym. Te, które mają obecne postawy prawne i tylko, dlatego one trafiają pod obrady radny powiatu.

Radny Witold Pochylski- chciałbym coś uściślić, dopiero dziś otrzymałem porządek czy nie uważa Pan, że tydzień kontaktu z nowym pomysłem Zarządu i Pana Dyrektora Ogrodowicza w sprawie służby zdrowia, tydzień konsultacji, kiedy w środę komisja zdrowia to jest z jednej strony, jeśli Pan chciałby uczciwie zapoznać ludzi to czas nie do przyjęcia. Chciałem zapytać o konkretne rzeczy.  Dlaczego o tym genialnym pomyśle mówimy dopiero teraz a nie jesienią? Dlaczego teraz a nie we wrześniu, kiedy Dyrektor usadowił się na swoim stanowisku, rozeznał sprawy, dlaczego teraz a nieodsuwane terminy głowami NFZ i z Marszałkiem?  Co Państwo ustaliliście, jakie perspektywiczne oprócz budowy bloku operacyjnego do 2016r. muszą nastąpić decyzje i jakie macie zapewnienia dotyczące kontraktów i rozbudowy szpitala? Już sie gubię, kto odpowiada i za co, Panie Starosto, Pan sie określi, bo może ja ustawowo nie znam tych zasad, tych kompetencji pana i Dyrektora, który został do tego powołany mijają się. Czy w biznes planie, który mamy dostać jest plan ekonomiczno – finansowy? Jeśli nie ma symulacji form organizacyjnych, to Panie Starosto i drogi Zarządzie, Dyrektorze weźcie się do pracy i na najbliższym spotkaniu komisji, ja wnioskuję indywidualnie, nie, jako klub, że nie wyobrażam sobie rozmawiać o takich dwóch punktach, które są pierwszym krokiem do postawienia nas przed faktami dokonanymi jeżeli chodzi o służbę zdrowia w Mogilnie. Wymagajmy od naszych rządzących informacji ogólnych, jeśli chodzi o społeczeństwo ale też szczegółowych jeśli chodzi o komisje problemowe i Radnych którzy mają podejmować decyzje.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak  - moi drodzy, jeżeli można, to udzielę sobie głosu, ponieważ nie wiem o co panu radnemu chodzi, dlatego, że w listopadzie czy w tym, była koncepcja, że zostajemy przy SPZOZ-ie. Jeżeli chodzi o kontrakt, z NFZ, to miały być kontrakty na nowe perspektywy kontraktowane, natomiast minister zdrowia podjął decyzję, że aneksujemy kontrakty i nie było kontraktowania nowych usług. To było tylko aneksowanie do następnej jesieni, także przedłużył to, co istniało. Także tu nie było mowy o żadnym kontraktowaniu, a do tej pory, robiliśmy wszystko, żeby forma prawna była SPZOZ. Nie było żadnej innej formy prawnej. Forma inna prawna się okazała, po wyniku finansowym, który no widzimy, co się dzieje w koło. Zaczęliśmy myśleć dopiero o innej formie prawnej. Ja chciałem państwu powiedzieć, że my nie możemy np. przedstawiać dokładnie wszystkiego, jeżeli nie będziemy mieli od państwa uchwały, która powie: dobrze panowie idziemy w tym kierunku i robimy, no to szkoda będzie naszych pieniędzy, czasu i w ogóle środków. Musimy dostać taką intencyjną uchwałę, dobrze, proszę pokazać nam takie rozwiązania, jak pokażą nam rozwiązania, to powiecie: dobra wybieramy ta czy tamta. Dlatego robimy nie szybko, bo to dyskusji jest bardzo dużo, tylko Zarząd stoi na stanowisku jednym. Forma SPZOZ-u , po tym co powiedział pan Krzysztof Mleczko również, że dyrektor, jeżeli chodzi o sam konkurs, rzeczywiście było to przedstawione tak , tylko , że nikt wtedy nie przewidywał , że znowu 600tys zetną nam kontrakt czy inne rzeczy. Również wracając do radnego Mleczko, no tak to się dzieję, że jednak jakiś, nie wiem duży podmiot, który ma duży kontrakt, to jednak w tym dużym kontrakcie idzie zrobić różne ruchy. Natomiast mała działalność prawdopodobnie robi to, że jesteśmy ograniczeni do różnych rzeczy. Proszę brać to pod uwagę, na pewno, jeżeli będzie taka zgoda rady, że robić, to będziemy przedstawiali dokładnie konkrety, daty, miesiące i wszystkie inne miesiące. Bardzo proszę w ten sposób, dzisiaj rozpoczynamy rozmowę na ten temat i bardzo bym prosił jak najszybciej podjąć decyzję.

Radny Bartosz Nowacki- myślę, że dopiero zaczynamy dyskusję, która powinna już odbyć się dwa lata temu, co jest dla nas, jako radnych również pewnym elementem zaskoczenia. Dzisiaj tak jak pan Witold Pochylski powiedział, dostaliśmy projekty uchwał dotyczących zasad zbywania, oddawania w najem dzierżawy, użytkowania i użyczenia aktywów trwałych, Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Mogilnie. Pan Starosta nam tutaj przytoczył charakterystykę różnych form prowadzenia działalności leczniczej, oczywiście nie całą. Chciałbym powiedzieć, że po pierwsze to mieszkańcy oczekują od Zarządu powiatu i od dyrekcji przede wszystkim tego, aby służba zdrowia była na odpowiednim poziomie. Bo w tej chwili, to, co żeśmy osiągnęli w służbie zdrowia jest naprawdę krytyczna. Sami mieszkańcy zresztą są bardzo niezadowoleni z usług. Nie wiem, dlaczego jeszcze nie próbuję się reformować tego, co jest przez te kilka miesięcy, tego co dostał pan dyrektor, a z tego co wiem, to pomysły i plany miał dosyć ambitne. Po drugie chciałbym również przede wszystkim zaapelować do Zarządu o pewnego rodzaju rozsądek, informacja. Na dzień dzisiejszy uchwała jest , dwie uchwały, które mówią o zbywaniu. Przede wszystkim nie powinna być o zbywaniu, a w zasadzie oddawanie w najem dzierżawy itd. Powoduje to, że nie wiemy czy tak naprawdę dajemy bardzo duże kompetencje dla samodzielnego, publicznego zakładu opieki zdrowotnej, ale z drugiej strony nie wiemy czy i jakie rozmowy są prowadzone z operatorami, którzy mieliby wejść ewentualnie do naszego szpitala. Myślę, że w większości mieszkańców Mogilna jest obojętne, w jakiej formie to będzie przeprowadzone. Mieszkańcy Mogilna chcą tylko jednego żeby ta opieka zdrowotna była na najwyższym poziomie i żeby mogli korzystać z tej opieki tak naprawdę o każdej godzinie, każdego dnia, ale prosiłbym jeszcze żebyśmy, jako radni, bo to są na tyle poważne decyzje dotyczące naszej służby zdrowia. Mówię, dwa lata mieliśmy żeby przedyskutować, rozmawiać. W końcu prowokowałem do tego żeby zastanowić się czy w ogóle ta służba zdrowia będzie u nas funkcjonowała. Prowokowałem w różny sposób i być może spowodowało to, że zaczęliśmy w ogóle o tej służbie zdrowia rozmawiać. Są tu dzisiaj koledzy ze Strzelna, są koledzy z Mogilna i widzę, że usiedliśmy do wspólnego stołu i zaczynamy w ogóle dyskutować na ten temat. Wcześniej przez te kilkanaście lat służba zdrowia była postrzegana, jako coś, co jest z boku i czym tak naprawdę tak mocno nie należy się zajmować. Reformy, które już powinny już być dawno w służbie zdrowia wykonane, w tej chwili niestety mamy tego pełen obraz, bo doszliśmy do pewnego punktu krytycznego. Panie Starosto, prosiłbym żebyśmy jeszcze na tej sesji tych punktów nie robili, dlatego, że kolega Witek ma rację. Wiedza, która jest nam niezbędna do podejmowania pewnych decyzji, w imieniu mieszkańców, jest po prostu niezbędna nam. My musimy, to jest tak naprawdę przyszłość naszej służby zdrowia. Zdajemy sobie sprawę, że nic nie robiąc, tą służbę zdrowia pogrążymy, o czym mówiłem już dawno. Nie dostosowanie do końca 2016 roku naszego szpitala z filiami, może doprowadzić do jednego, że tego szpitala po prostu na terenie powiatu mogileńskiego już nie będzie i nie będzie szans na to żeby odbudować tego szpitala. Przypomnę tylko, że największą wartością nie są budynki, a jest kontrakt. Jeżeli ten kontrakt będzie tak podzielony bądź będzie w jakiś sposób ograniczony, to musimy zdawać sobie sprawę z tego, że szpital samodzielny, publiczny zakład opieki zdrowotnej, tak naprawdę nie ma prawa bytu. Będzie się on do tego momentu zadłużał, kiedy przekroczy wartość majątku powiatu i tegoż kontraktu. Myślę, że być może nie wiem wszystkiego i prosiłbym o wyjaśnienia, na jakim etapie są rozmowy z ewentualnymi operatorami, jeżeli jest to tutaj w tej charakterystyce, co nam pan Starostw przedstawił. Jest operator, bo ta uchwała też ma pewnego rodzaju cel. Zdajemy sobie sprawę, że dzięki tej uchwale szpital może podjąć rozmowy z operatorem. Jeżeli dobrze to rozumiem, a jeżeli nie, to prosiłbym żeby Zarząd po prostu wytłumaczył nam.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak - chciałbym powiedzieć taką jedną rzecz, mianowicie tutaj jest uchwała z 2006 roku prawdopodobnie, dała ona te kompetencje Zarządowi. Także my to robimy to po to ażeby to podjęła rada powiatu wyczyścić, nie Zarząd. Wyraźnie się mówiło tam, że organ wykonawczy, Zarząd podejmuje takie decyzje o wydzierżawieniu. Proszę sobie przeczytać. Ja myślałem, że będę przygotowany bardziej na komisje i na sesje, ale jak już państwo to poruszyliście, tam było to, że Zarząd mógł oczywiście wydzierżawiać, dać zgodę dyrektorowi na wydzierżawienie. Jeżeli chodzi o nieruchomości przekazane SPZOZ-owi. Chcemy to zrobić żeby nie było, że Zarząd, ponieważ idąc w toku tamtej uchwały, to Zarząd mógłby nie pytać się w ogóle rady, wydzierżawić, w związku z tym żeby to było przejrzyste i czyste, ma to zrobić rada i to zmieniamy. To jest główny cel i państwa bardzo proszę nie łączyć jednego z drugim, bo te uchwały, które regulują te uchwały prawne, to ja rzeczywiście je regulują, żeby były one, one już istniały, tylko teraz je uściślamy. I tak bez naszej zgody nikt nikomu nie wydzierżawi, także nie ma problemu. Tu można być bardzo naprawdę spokojnym.

Radny Wiesław Gałązka- chciałbym się wypowiedzieć, jako radny, ale również, jako członek Zarządu, ponieważ uczestniczę w tych posiedzeniach. Z Wielą pilnością obserwuję dynamikę zdarzeń, jakie ma miejsce. Powiem, zdarzeń nie korzystnych dla nas wszystkich. Zacznę może od tego, że mieszkam na terenie gminy, która już od 1994 roku została oddalona od usług medycznych, bo w tamtym czasie przeniesiono usługi z Mogilna, większość tych oddziałów do Strzelna decyzją administracyjną. Wówczas demokracja była, ale nie na tyle rozwinięta żeby konsultować to z kimkolwiek. Zrobiono, co zrobiono, nie wracam do tego, po prostu to był fakt. Dzisiaj czy słuszne czy nie, w różny sposób każdy patrzy ze swojego jak gdyby miejsca, w którym żyje, jakie ma uwarunkowania, jaką komunikację, jaką obrotność, krótko mówiąc mieszkańcy mojej gminy jeżdżą głównie do Żnin, Inowrocław, odrobinę również ciągną do Mogilna czy Strzelna. Generalnie każdy z mieszkańców gminy wybrał jakby własną ścieżkę poszukiwania odpowiednich usług medycznych, na które ma zapotrzebowanie. Zresztą nikt w tamtym czasie się o nas nie martwił ani nie troszczył. Dzisiaj to, co zostało zaprezentowane przez Zarząd proszę potraktować, jako pewne propozycje, o których dość dużo wiemy, o SPZOZ-ie już nie ma sensu dyskutować, bo go znamy, poznaliśmy i wiemy jak funkcjonuje. To, że może lepiej funkcjonować, to zawsze można tak powiedzieć. W każdym bądź razie, ja funkcjonuje tak, że odnotowuję straty 1.000.200. zł przynajmniej w roku. Teraz czy nasz maleńki powiat wpadł na to, żeby utrzymywać taki podmiot, który generuje takie straty. Czy nie idzie cofnąć czasu, więc musimy myśleć o bieżącej kwestii i patrzeć w przyszłość? Pojawiła się forma rozbudowy szpitala w Mogilnie, zrestrukturyzowania szpitala Strzeleńskiego na jak gdyby inne cele do wykorzystania. Spotkało to się ze złym przyjęciem. Zostały wyliczone w przybliżeniu kwoty i koszty, jakie należałoby ponieść obydwa obiekty funkcjonowały, żeby spełniały wymagania ustawy o ochronie zdrowia, czyli standardy i rozpoczęła się dyskusja, która do tej pory trwa. Proszę państwa, ponieważ mój okręg wyborczy sięga również do Jezior Wielkich, byłem na terenie Jezior Wielkich, rozmawiałem z mieszkańcami i powiem tak, że mieszkańcy mojej gminy i mieszkańców Jezior Wielkich, oczywiście są zainteresowani dobrą dostępnością do służby zdrowia i w dodatku jeszcze do dobrej służby. Mam nadzieję, że rozumiemy w sensie ogólnym, co to znaczy dobro, że człowiek przychodzący jest miło obsłużony, niezbyt długo czeka i dosyć w miarę wygodnie ta usługa do niego jest zastosowana. Wskazali również taką kwestie, że pieniądze, czy skala wydatków, którą mógłby ponieść powiat jest tak duża, że mają obawy , że na wieli innych dziedzin nie starczy pieniędzy. W Zarządzie również takie poglądy się przejawiały. Stąd następny jak gdyby wybieg żeby zaproponować takie rozwiązanie, oczywiście w założeniach bardzo ogólnych, które spowodowałoby obniżenie wydatków powiatu, a przecież wszyscy zdajemy sobie sprawę, że wydatek z budżetu powiatu i realizowanie inwestycji przez budżet powiatu w wysokości około 50mln zł, jak to niektórzy koledzy podkreślali, jest na pewno dla większości społeczności naszej bardzo kłopotliwy i zły. Natomiast wydaję się, że żeby móc zabezpieczyć inne dziedziny wydatkowania pieniędzy, myślę tu o drogach i nie tylko, trzeba poszukiwać takiego rozwiązania, które w większości będzie akceptowane, ale również spowoduje, że ta służba zdrowia, to szpitalnictwo zamknięte w dalszym ciągu będzie na terenie powiatu funkcjonować ku naszemu porządkowi. Myślę, że nic złego się nie stało, proszę nie przyjmować tego w takich kategoriach bardzo dosłownych, chwytania za słowa wypowiedzi innych, bo po prostu nie ten czas jest. Mi się wydaje, że sprecyzowanie warunków w poszczególnym problemie, poszczególnej propozycji, to jest ta kwintesencja. Teraz Zarząd przedłożył państwu takie akurat możliwości. Czy one już są wszystkie? Też tego nie wiem. Koledzy twierdzą niektórzy, że nie. Być może są jeszcze inne, które spłaszczą problem. Może nas bardziej tutaj pogodzą. Może spróbujemy małymi krokami, pewnymi ustępstwami próbować do takiej sytuacji doprowadzić żeby po prostu projekt był akceptowalny i tego ja oczekuje po dzisiejszym spotkaniu, choćby pewnych symptomów takiego innego podejścia do zagadnienia. Przypomnę raz jeszcze, że mamy szereg innych wydatków i dyskusja wśród społeczności trwa. Z tego, co przekazałem państwu w najlepszej wierze, również i mój pogląd na ten problem jest mniej więcej taki sam. Czy ja w ten sposób odchodzę od zamierzeń Zarządu czy nie? To jest już inna kwestia, ja po prostu jestem członkiem Zarządu, chcę być wiarygodnym i po prostu w najlepszej wierze również i tam zgłaszam uwagi, które dzisiaj państwu również przekazałem. Myślę, że pan Starosta, pan wicestarosta, kolega Robert Musidłowski, doskonale się w tym orientują i wszyscy próbujemy tak to zaproponować żeby wreszcie udało nam się dojść do jakiegoś porozumienia, bo czasu nie mamy wiele. Nam potrzebna jest teraz dużo pragmatyczności. Wcale niezwiązane jest to z polityką, bo ja akurat prawdopodobnie nie będę kandydował, więc tutaj proszę takich rzeczy nie łączyć. Nie wiem czy pan Starosta będzie kandydował. Po prostu nadszedł najwyższy czas żeby się uporać z problemem. Na zakończenie podam, że w tych, że powiatach, w których inwestowano w latach 80, pamiętacie, że Mogilno zostało wtedy z dyspozycji centralnej wycofane, bo kiedyś planowano budowę nowego szpitala tam w okolicach Baby. Ja pamiętam akurat, bo przewodniczyłem komisji rolnictwa i ochrony środowiska Wojewódzkiej Rady Narodowej a więc organu, który wydawał po prostu pozwolenia na budowę, czyli zamianę gruntów rolnych na nierolnicze, więc doskonale to z autopsji znam. Pobudowano szpital w Inowrocławiu, pobudowano w Tucholi, pobudowano częściowo, wyremontowano w dużej mierze szpital w Żninie. Tam gdzie było poczynione wtedy te inwestycje, to tam, tym, że podmiotom, tym samorządom lepiej się funkcjonuje. W Mogilnie zastaliśmy ogrzewanie na parę, przeciekający dach i oczywiście Strzelno również bardzo mizernie wyglądało. To, co samorząd powiatowy zrobił w tej chwili, nie mając na to środków ani w dotacji ani przewidzianych w jakiś innych wpływów. Po prostu uważam, że zrobił sporo. Teraz, gdy próbujemy się nawzajem nie szanować, to po prostu mnie to bardzo boli. Wszyscy żeśmy wspólnie dbali o to, że w miarę możliwości, na co nas było stać, do tego szpitala, do służby zdrowia żeśmy pieniądze wkładali. Dzisiaj myślę, że kontynuujmy akurat taki kierunek. Dziękuję

Radny miejski Grzegorz Stochliński - w środę pan Starosta był na radzie miejskiej, pół godziny mówił o założeniach, koncepcjach dzisiaj przez półtorej godziny tak naprawdę nic się nie dowiedziałem, tego, czego żeśmy nie wiedzieli z prasy, bo obracamy się jakby w sferze koncepcji, propozycji, nie zasadniczej. Nie dziwie się Radnym Powiatu i w całości ich popieram, bo tak naprawdę to jesteście w sposób zdecydowanie niedoinformowani. Ja się tutaj zgadzam, ja się nie dziwię ani radnym ze Strzelna ani mieszkańcom Strzelna i gminy Strzelno. Oni dzisiaj są w takim, a nie innym punkcie. Mówi pan, panie Starosto, że wejdzie operator. A kto dzisiaj zagwarantuje, że ten operator będzie chciał zostawić oddział wewnętrzny w Strzelnie. Miała być geriatria, miały być różne inne zamierzenia. Nikt im dzisiaj tego nie zagwarantuje. Nawet pan im nie zagwarantuje. Za dwa, trzy lata nie wiadomo czy te oddziały w ogóle będą potrzebne w Strzelnie. Do geriatrii przymierza się szpital kliniczny drugi im.Biziela, Radziejów, Aleksandrów, Grudziądz. Czy starczy kontraktów na Mogilno? Prawdopodobnie będą próbowały też wejść prywatne firmy, jeśli chodzi o usługi dla osób starszych. Dzisiaj nie można im tego obiecywać i oni są tego świadomi. Poza tym, panie dyrektorze Ogrodowicz mam takie przekonanie, że startując na dyrektora SPZOZ-u w Mogilnie, przedstawi pan Zarządowi koncepcję funkcjonowania SPZOZ-u w formie SPZOZ-u czy innej. Ja jestem przekonany, że jedynym człowiekiem na tej sali, który mógłby nam powiedzieć konkretnie, jakie są zamierzenia, jakie są rozmowy, z kim one są prowadzone jest pana osoba. Nie mogą dzisiaj radni podejmować decyzji odnośnie tych dwóch uchwał nie wiedząc praktycznie nic. Ja wiem, uchwała intencyjna ma te swoje skutki. Poza tym ja tych uchwał nie widziałem, ale ja, dopóki nie ma takiej wiedzy, dopóki rani nie mają takiego, ja przestrzegam kolegów przed pochopnymi decyzjami, ale prosiłbym panie dyrektorze Ogrodowicz, jest pan człowiekiem ambitnym i wiem, że mógłby pan dzisiaj tutaj wiele rzeczy wyjaśnić. Prosiłbym pana bardzo i żeby pan Starosta udzielił panu głosu, pan nam przedstawi, z kim pan rozmawiał, z jakim podmiotem, jakim operatorem. To są rzeczy ważne, a pan na pewno to wie. Dziękuję.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak - powiem tak krótko, że tutaj pan radny miejski, że te uchwały nie mają w ogóle uchwały intencyjnej na sesje jeszcze. Dlatego, że dzisiaj ma odbyć się dyskusja, czy ona może w ogóle wejść na sesje, ponieważ dwa lata temu, czyli minęło trochę czasu, wiem jak to było, że liczyłem na taki rozsądek, że miała być tylko intencyjna, żadna uchwała, tylko intencyjna żeby Zarząd mógł myśleć o przekształceniu w spółkę prawa handlowego i to w ogóle było tylko sześciu radnych za a reszta? Trzeba sobie przypomnieć. O tyle jesteśmy do tyłu już w tej sprawie. Dlatego bym prosił żeby radni też wzięli to pod uwagę. Teraz, jeżeli po takiej dyskusji dojdzie tak jak dzisiaj została wywołana i większość powie na komisjach: panie Starosto nie wchodzi, no to nie wchodzi taka uchwała. Ciągle trwamy w tym, co trwamy i to my poniesiemy odpowiedzialność, jako Zarząd głównie, ale jako również radni, ze tak to się odbywa w służbie zdrowia w Mogilnie także tu trzeba od razu tak sobie otwarcie, jasno powiedzieć. Teraz jakbyśmy nie zmienili uchwały o nieruchomościach, by to robił Zarząd, byłoby bardzo niedobrze, bo jak może Zarząd sam takie ważne decyzje podjąć. A teraz końcówka odpowiedzi, pan Michał Ogrodowicz nie prowadzi, bo nie ma takiej zgody na prowadzenie rozmów. On ma robić wszystko ażeby to trwało w formie SPZOZ0-u. Natomiast Zarząd myśli o tym żeby może tą formę zmienić i powiem wam szczerze, że pan Michał Ogrodowicz w tej chwili stoi na stanowisku, że SPZOZ może jeszcze trochę damy rady, w każdym bądź razie Zarządzie mówimy trochę to już mija, trzeba już szukać innego wyjścia. Z pustego Salomon nie naleje.

Radny Przemysław Zowczak- Mam kilka pytań. Otrzymaliśmy dzisiaj, zgodnie z zapowiedzią pana Starosty, biznesplan SPZOZ-u w Mogilnie, ale ja chciałem w tym miejscu, bo to się łączy z tematyką dzisiejszego spotkania w sposób oczywisty, bezpośredni. Panie Starosto, czy to jest ciąg dalszy biznesplanu tego, który otrzymaliśmy wcześniej? Bo tam było zapisane, że to jest część pierwsza. Część druga miała być zrobiona później. Czy to jest po prostu tylko pierwsza część? Czy to są obydwie części razem? Mam kolejne pytanie panie Starosto, jaka jest relacja pomiędzy tym, bo to dotyczy tylko formy organizacyjnej SPZOZ-u, tą kartką , którą otrzymaliśmy od pana Starosty zatytułowaną „Charakterystyka różnych form prowadzenia działalności leczniczej”. Tutaj przypomnę, że jest mowa o spółce. Zakładam, że jest mowa o spółce kapitałowej, choć tutaj zapisane to nie jest. Jest mowa o operatorze, ja rozumiem, że dotyczy to dzierżawy operatorskiej, a nie operatora. Panie Starosto to jest dosyć istotne. Chciałem się odnieść do kilku kwestii, o których mówił pan Starosta. Kwestia pierwsza, panie Starosto pan nie odpowiedział na moich kilka dosyć istotnych pytań dotyczących np. tego czy to są jedyne formy, czy są jakieś inne formy, dotyczące tego. Powiedział pan, czego nie dotyczy te 12mln jeśli chodzi o Strzelno. Poprosiłem żeby pan powiedział ile Strzelno według pana, ile Mogilno według pana i co dotyczy. Zadawałem różne, inne pytania. Panie Starosto mówi pan o tym, że dostaliśmy dzisiaj jakieś materiały, z którymi się mamy zapoznać. Z tym biznesplanem ja się zapoznam. Natomiast, o jakich innych materiałach mówimy? czy mówimy o tej kartce dwustronnie zadrukowanej i nie podpisanej? Bo panie Starosto, z całym szacunkiem, dla mnie są to tutaj zapisane pańskie czy Zarządu obawy, przemyślenia dotyczące różnych wymiarów poszczególnych form prowadzenia działalności leczniczej. Tutaj jest opisany państwa stosunek do pewnych problemów, czy sposób, w jaki postrzegacie pewne rzeczy. Natomiast tak naprawdę to, co jest na tej kartce napisane nawet się nie odnosi do kwestii czysto-formalnych. W związku z tym bardzo proszę pana Starostę o precyzyjne określenie, z czym mamy się zapoznać oprócz tego biznesplanu. Panie Starosto, jeżeli chcemy zacząć rozmowę o ewentualnej reorganizacji naszej opieki zdrowotnej, to bardzo bym prosił, aby wszyscy radni zostali zapoznani z państwa koncepcją, bo dzisiaj dostaliśmy państwa przemyślenia dotyczące pewnych form prowadzenia działalności leczniczej. Natomiast tak naprawdę do dzisiaj w sposób formalny, faktyczny, radni Rady powiatu w Mogilnie nie zostali zapoznani z założeniami, które państwo rozumiem też w sposób nie do końca formalny przyjęliście. Panie Starosto, powiedział pan, że wspomniał pan w swojej wypowiedzi, że byłem wcześniej wicestarostą, że byłem później dyrektorem wydziału gospodarki nieruchomościami planowania przestrzennego w Urzędzie Miejskim w Mogilnie, tak, to jest prawdą. Natomiast proszę państwa musimy sobie zdać sprawę z jednej rzeczy, mianowicie w miesiącu listopadzie, roku ubiegłym, pan dyrektor Ogrodowicz wystąpił o wydanie decyzji lokalizacyjnej inwestycji w celu publicznego do burmistrza Mogilna. Zdaję sobie sprawę z pewnych uwarunkowań formalnych, z czasochłonności procedury. Natomiast panie Starosto, szanowni państwo musimy zdawać sobie sprawę, że we wniosku o decyzji lokalizacyjnej inwestycji celu publicznego, pan określa w sposób dosyć szczegółowy, charakterystykę całego przedsięwzięcia. Mam pytanie, czy decyzja już została podjęta, co ma tutaj być? Czy nie została podjęta, co ma tutaj być w Mogilnie?  Bo jeżeli została decyzja podjęta, to ja bardzo proszę o przedstawienie nam tej decyzji, a jeżeli nie została podjęta, to po prostu pan dyrektor Ogrodowicz wystąpił przed szereg, bo on już określił, to, o czym my jeszcze nie wiemy. Jeszcze ostatnia rzecz, proszę państwa ja swego czasu wystąpiłem do pana Starosty w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej, żeby przedstawił mi między innymi to, o czym mówił pan dyrektor Ogrodowicz wtedy, kiedy było postępowanie konkursowe przed komisją powołaną przez Zarząd powiatu. Postępowanie konkursowe na stanowisko dyrektora naszego SPZOZ-u. Zacytuję prawie dokładnie, pan dyrektor Ogrodowicz i inni kandydaci przedstawili sprawę w ten sposób, że należy zrobić bilans otwarcia, po czym należy opracować koncepcję. Dzisiaj słyszę zupełnie coś innego. Czy mam wierzyć temu, pod czym pan się podpisał? Czy mam wierzyć temu, co pan dziś mówi? Bardzo proszę panie Starosto o odpowiedź na jedno z moich pytań:Kto zlecał?,Kiedy zlecał?, Komu zlecał?, Ile kosztowało?, Z jakich pieniędzy to zostało zapłacone? Projekt zagospodarowania terenów zielonych w Strzelnie. Apel gorący do pana Starosty żebyśmy nie unikali merytorycznej dyskusji, tylko żebyśmy porozmawiali o konkretach, o szczegółacH , o bardzo dokładnych założeniach, wtedy dopiero możemy się zastanawiać nad kolejnymi sprawami, możemy mówić o kolejnych etapach. Dzisiaj mamy się zastanowić nad zmianą ewentualnej formy organizacyjnej, natomiast nie wiem do dzisiaj, co państwo planujecie. Dziękuję.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak - Myślę tak, że to, co apelowałem na początku mojego wystąpienia, to jednak nie wszyscy dokładnie słuchali. Ja państwu powiedziałem, że to jest koncepcja, z którą przychodzi Zarząd, a teraz są trzy formy. Form jest więcej, ale znając dociekliwość radnych, to każdy ma czas na to żeby zapoznać się z jedną, drugą, trzecią. Wejdzie w Internet i zobaczy gdzie się to robi. Popatrzy, popyta, może pisać o dostęp do informacji publicznej, niech mu tamten Starosta, czy tamten sekretarz prześle z Urzędu. Tu o to mi chodziło głównie. Zarząd, po tym, co państwu przedstawiłem, odpowiedzialny za finanse powiatu rekomendowałby oczywiście dzierżawa i część dzierżawny. Jeżeli chodzi o sprawy finansowymi. Decyzję musi podjąć rada. Teraz uchwała, która powie tak: panowie róbcie, to wtedy przedstawimy wam fakty, dokładnie miesiące i czas. Jeżeli powiecie nam: nie panowie, niech zostanie jak jest, to szkoda czasu urzędników i nas wszystkich na to żeby przygotować koncepcję gotową, co, gdzie, ile. Po drugie wszyscy, co przyjeżdżają i proszą o spotkania jak najbardziej mogą przyjechać, ale nie mogę z nimi o konkretach na razie mówić, bo takiego nawet upoważnienia nie ma. Ja mogę ich wypytać jak to, gdzie, co robią, ile dają , ale nikt nie powie nawet ile, bo po co ma mówić, zdradzać tajemnicę handlową. Musimy zrozumieć jedno, żeby to zacząć, to trzeba mieć zielone światło od rady. Inaczej nie zaczniemy. Po sparzeniu się wtedy, kiedy miała być spółka prawa handlowego, nie zaczniemy, szkoda pieniędzy, czasu i urzędników pracy. Bardzo proszę o jedno, żeby nie łączyć uchwały o nieruchomości i o porządkowaniu tego z tym, co się ma wydarzyć, ponieważ nie tędy droga i nie tak myślimy. Kończę, bo ciągle wracamy do tego samego ciągle. Panie Wojtku ja panu udzielę głosu. Wracamy do tego samego, gdzie dzisiaj Zarząd miał rzucić temat państwu, żebyście państwo dzisiaj myśleli, proszę bardzo. Może rzeczywiście wyjście z tego jest ta propozycja, która była mówiona, że przenosimy do Mogilna była już taka mówiona. W związku z tym zmieniliśmy swoje decyzję. Z mieniliśmy swoje myślenie. Szukamy nowych wyjść z sytuacji. Podejdźcie państwo do tego w ten sposób, nie, że okopaliśmy, mówimy robimy tak i koniec, tylko szukamy tzw. Kompromisu, o co nas zawsze proszono. Tylko o to i teraz słuchamy, przyjdzie jeden, drugi, a może coś podpowiecie nam, a może tam ktoś znajdzie jeszcze lepszą formę, a może tak jak tam zrobiono gdzie indziej. Chodzi o to żeby każdy w tej chwili wrócił, powiedział dobra, to zaczynam szukać jak to wygląda, popytam się znajomych, mam rodzinę, zadzwonię czy pacjenci zadowoleni, czy nie. Głownie o to chodziło dzisiaj, żeby rozpocząć temat, ponieważ czas biegnie nieubłagalnie. A za chwile powiedział, przychodzicie z gotową uchwałą i nikt z nami nie dyskutował. Teraz dyskutować, czy nie dyskutować. Kartka nie jest żadnym dokumentem. Zebrane myśli jak to wygląda trzy sposoby, trzy formy, a teraz każdy ma pomyśleć i doradzić, którą formę wybrać. Bardzo proszę w ten sposób do tego podejść. Jeżeli chodzi o tą rzecz, którą pan radny Zowczak mówi, projekt , który trzeba wygrzebać, poszukać i zobaczyć, bo nawet nie wiem gdzie to w tej chwili jest także w tej chwili nie odpowiem na pewno.

Radny Wojciech Baran- Ja w związku z tą propozycją o której tu dzisiaj słyszymy. Rozumiem, że Zarząd powiatu idzie w kierunku dzierżawy majątku SPZOZ, zarazem tego nieruchomego jak i ruchomego. Rozumie , że ten majątek nieruchomy, to również sprzęt medyczny , który jest na wyposażeniu SPZOZ-u. W związku z tym mam takie pytanie:, Jaka będzie gwarancja? Jeżeli ten sprzęt będzie oddawany osobom, czy podmiotom trzecim w najem, dzierżawę, gwarancja, ze on będzie wykorzystany tutaj na miejscu w celu leczenia mieszkańców naszego powiatu. Ja rozpoczynam dyskusję nad tą opozycją, którą pan tutaj pan Starosta, czy pan dyrektor przedstawił. W związku z tym na pewno będzie dużo pytań. Ja tych materiałów jeszcze nie dostałem. Tutaj z tego, co zdążyłem się zapoznać, w tym kierunku to ma iść. Pierwsze pytanie:, Jaka będzie gwarancja, że ten sprzęt będzie tutaj wykorzystywany tylko i wyłącznie żeby leczyć mieszkańców naszego powiatu mogileńskiego?

Starosta Mogileński Tomasz Barczak - O takie uwagi nam właśnie chodzi, żeby dokładnie zawrzeć to w umowie.

Radny Witold Pochylski- z konkretów, proszę o symulację prawną i ekonomiczną tych trzech form, które państwo nam podaliście. Za, przeciw, co się stanie, jeśli zachowamy oddział wewnętrzny w Strzelnie? Jaki będzie rachunek ekonomiczny? Pytanie konkretne do pana dyrektora Ogrodowicza, czy to, o co prosił radny Zowczak, czy to jest powielenie tego poprzedniego planu, których tak Zarząd bronił, że w życiu na to nie pozwoli. To jest nowa forma. Chciałbym teraz usłyszeć taką odpowiedź. Trzecia propozycja, jeśli chodzi o komisję, poprosimy ażebyście państwo nakreślili nam kształt, ale taki rzeczywisty, otoczony jakimiś logicznymi, perspektywicznymi sumami, co konkretnie będzie robione w Mogilnie?  W jakim celu?, po co?, co będzie robione w Strzelnie?, w jakim celu?, po co?. W związku z tym, jedna część szpitala i druga, jak to ma się zsumować, jako szpital powiatowy. Proszę o konkrety. Dziękuję bardzo.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak - Myślę, że na tym dyskusję zakończymy. Myślę, że Zarząd, bo to jest świeża sprawa.

Dyrektor Michał Ogrodowicz - ten dokument zawiera pierwszą część, która była przedstawiona w wcześniejszych, w tym zakresie to jest powielone. Jest druga część z projektami finansowymi ze wszystkim. To cały dokument.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak- tyle pan pytał, że mogłem przeoczyć.

Radny Krzysztof Szarzyński-, Jeżeli dobrze zrozumiałem, autorem tej charakterystyki jest Zarząd powiatu tak? I teraz panie sekretarzu mam pytanie: W punkcie 1 w trzeciej wersji, o jakiej dzierżawie części nieruchomości i ruchomości na okres so 30lat przez SPZOZ pan miał na myśli? Czy to jest np. część Strzeleńska, oddanie panu burmistrzowi, czy część Mogileńska? Dziękuję.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak- Pan sekretarz nie odpowie na to pytanie, muszę odpowiedzieć ja. Mianowicie to w ogóle nie braliśmy pod uwagę żeby oddawać panu burmistrzowi, ponieważ pan burmistrz na nasze pismo Zarządu jeszcze nie odpowiedział jakby to widział i jakby zapewnił opiekę zdrowotną dla wszystkich mieszkańców powiatu mogileńskiego. W związku z tym nie bierzemy na razie pod uwagę, że oddajemy Strzelno panu burmistrzowi, ale musimy się określić żeby były to fakty. Cyfry, liczby, jak?, I co?, kiedy?, Za ile zainwestuje?, bo inaczej na Zarząd niestety nie podejmujemy takiej decyzji. Tyle na ten temat. Jeżeli chodzi o ciągle ten materiał, myślę, że to jest do dyskusji, a jeżeli nie odpowiedziałem panu Witoldowi Pochylskiemu, to myślę, że na takie pytania jakbym usłyszał, to bym odpowiedział, ale nie słyszałem, naprawdę. Bardzo przepraszam.

Pan Piotr Dubicki- Ja mam tylko jedno pytanie. Charakterystyka form prowadzenia działalności leczniczej na terenie powiatu mogileńskiego z tego, co tu usłyszałem, skłania praktycznie jednoznacznie do dzierżawy operatora. Pytanie: Gdy operator zgłosi się do Zarządu i powie „mnie odpowiada baza, która aktualnie znajduje się w Strzelnie do prowadzenia dalszej działalności”, co za to odpowie mu pan Starosta?

Starosta Mogileński Tomasz Barczak- i tak musimy ogłosić przetarg. Myślę, że każdy, jeżeli chodzi o operatora, tak jak i my, wszyscy myślą, że jednak oni znają te uwarunkowania i mikro i makroekonomiczne dokładnie śledzą to, co się dzieje w naszym powiecie. Także jak oni przyjdą, mam nadzieję, że przyjdą, to wtedy będziemy wiedzieli, co oni rzeczywiście proponują, ponieważ Ci, co byli, to zobaczymy. Ja powiem państwu tak, wszyscy śledzą wszystko, co się dzieje w powiecie mogileńskim. Jest to łatwe do śledzenia także śledzą, wiedzą dokładnie jak przychodzą, co się dzieje. Wiedzą również jak podejść do Zarządu, czy powiatu żeby to zrobić dobrze, a po drugie oni naprawdę dokładnie umieją liczyć i to wyliczają. Dziękuję bardzo.

Pan Grzegorz Kulczycki- Panie Starosto ja mam takie pytanie troszeczkę z innej beczki. Chodzi o to, że mieliśmy konsultacje społeczne w szkole zawodowej i prawdopodobnie pan zabronił nam zrobić konsultacje społeczne u pana dyrektora Cieślika. Czy to jest prawdą?

Starosta Mogileński Tomasz Barczak- To jest tak, będąc w Bydgoszczy dowiedziałem się od sekretarza gminy, że zabroniłem konsultacji społecznych w naszym obiekcie. Jest to nieprawdą. Państwu powiem tak, że to się odbyło, że śmiać mi się trochę chciało i tak żartobliwie podeszliśmy do sprawy, że chcą likwidować powiat, a robią to w naszych budynkach, ale ogłoszenia poszły, to mówimy sobie dobrze, w porządku zresztą pan naczelnik poszedł. Mówię panie naczelniku czy się pana pytano, nie. Idę do wicestarosty czy ktoś się Tobie pytał. Potem sobie myślę tak, no tam jest komisja wyborcza, zawsze działa i jest takie przyzwyczajenie, że w naszej szkole robią te spotkania, czyli Urząd i burmistrz robi, w związku z tym w porządku. Pan naczelnik zadzwonił do dyrektora, dochodzą do tego, kto wydał zgodę, no i się okazało, że pan przewodniczący mówił, że niby pan dyrektor Cieślik, a potem, że dyrektor Cieślik powiedział, że Starosta zabronił. Ja nikomu nic nie zabraniałem, wręcz będąc dzień wcześniej u burmistrza, powiedziałem panie burmistrzu trochę mi przykro, że pan chce odejść z powiatu, robimy to w naszych budynkach konsultacje, ale wiadomo tak przyjęte, niech już tak będzie żartobliwie powiedziałem, a później się okazało, że rzeczywiście jak byłem w Bydgoszczy, że to na moje polecenie trzeba było zmieniać termin i to nie prawda. Burmistrz może potwierdzić, że to nie jest prawda, nie zabraniają, tylko to było trochę śmieszne, że akurat chcą odejść z powiatu i robią w budynkach powiatu takie spotkanie. Naprawdę nikomu nic nie zabraniają. Jest to budynek publiczny i każdy może rzeczywiście spotkanie zrobić. Dziękujemy bardzo. Bardzo dziękuję również za tą wytrzymałość i myślę, że teraz będą konkrety.

ad.7
Na tym wyczerpano porządek posiedzenia i zakończono obrady. Starosta Tomasz Barczak podziękował za spotkanie i zamknął posiedzenie.

    

 

 

Metadane

Źródło informacji:Anita Barczak
Data utworzenia:(brak danych)
Wprowadził do systemu:Anita Barczak
Data wprowadzenia:2014-01-29 14:28:16
Opublikował:Anita Barczak
Data publikacji:2014-03-04 08:09:57
Ostatnia zmiana:2014-03-04 08:10:00
Ilość wyświetleń:320

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

Zamknij