Kolorowy pasek
Godło, Herb, Logo
Logo Biuletyn Informacji Publicznej

Biuletyn Informacji Publicznej
Starostwo Powiatowe w Mogilnie

Kolorowy pasek

Protokół Nr XXVI/04 z dnia 29.10.2004r.

Protokół Nr  XXVI/04

sesji Rady Powiatu w Mogilnie,  

odbytej w dniu 29 października  2004 r.

w Instytucji Kultury –Mogileńskim Domu Kultury w Mogilnie

 w godzinach od 10.00 do  14.40

 

              W sesji na 17 radnych udział wzięło 17 radnych czyli kworum do podejmowania prawomocnych uchwał.

             Posiedzenie otworzył i mu przewodniczył, wiceprzewodniczący Rady Powiatu Leszek Nowacki, który powitał obecnych na sesji.

            Radni obecni na sesji wg. listy obecności (lista obecności stanowi załącznik do protokołu).

           Goście obecni wg. listy obecności (lista obecności stanowi załącznik do protokołu).

Protokół spisała Anita Kozłowska.

           

 ad. 2

 

Wiceprzewodniczący rady L.Nowacki przedstawił wniosek Zarządu Powiatu w sprawie poszerzenia porządku obrad o pkt. 13 Przyjęcie uchwały w sprawie zmiany Uchwały Nr XXV/164/04 Rady Powiatu w Mogilnie z dnia 24 września 2004 roku określającej zadania na których realizację przeznacza się środki z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

Przewodniczący obrad  odczytał poprawiony porządek obrad:

1.      Otwarcie.

a)      stwierdzenie  kworum.

2.      Przyjęcie porządku obrad.

3.      Przyjęcie  protokołu  z XXV sesji.

4.      Interpelacje  i  zapytania  radnych.

5.      Odpowiedzi  na  interpelacje.

6.      Rozpatrzenie  informacji o stanie dróg powiatowych oraz planu remontów i napraw w 2004r.

7.      Sprawozdanie z działalności  Powiatowego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności w Mogilnie z lat 2002r., 2003r. do końca września 2004r.

8.      Przedstawienie informacji o osobach, które złożyły  oświadczenia majątkowe za 2003r.

9.      Przyjęcie uchwały w sprawie zmiany Uchwały Nr XVI/102/04 Rady Powiatu w Mogilnie z dnia 28.01.2004r w sprawie uchwalenia budżetu Powiatu Mogileńskiego na 2004r.

10.  Przyjęcie uchwały w  sprawie zmiany Uchwały Nr XVI/102/04 Rady Powiatu w Mogilnie z dnia 28.01.2004r w sprawie uchwalenia budżetu Powiatu Mogileńskiego na 2004r.(środki specjalne).

11.  Przyjęcie uchwały w sprawie działań  Zarządu Powiatu w 2005r oraz zapewnienia   ujęcia w budżecie Powiatu Mogileńskiego na 2005r środków finansowych na dofinansowanie  dostawy i montażu dźwigu hydraulicznego, platformowego w obudowie przeszklonej w Domu Pomocy Społecznej w Siemionkach.

12.  Przyjęcie uchwały w sprawie ustalenia kryteriów i trybu przyznawania nagród dla nauczycieli ze środków  specjalnego funduszu nagród.

13.  Przyjęcie uchwały w sprawie zmiany Uchwały Nr XXV/164/04 Rady Powiatu w Mogilnie z dnia 24 września 2004 roku określającej zadania na których realizację przeznacza się środki z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

14.  Sprawozdanie  Starosty  z  działalności  Zarządu  za  okres  międzysesyjny.

15.  Wnioski  i  oświadczenia  radnych.

16.  Zapytania  i  oświadczenia  radnych  gminnych, wojewódzkich i mieszkańców.

17.  Odpowiedzi na wnioski  i  zapytania.

18.  Wolne głosy  i  sprawy  różne.

19.  Zakończenie.

Przewodniczący obrad poddał pod głosowanie wniosek Zarządu Powiatu  w sprawie wprowadzenia pkt.13. W  wyniku głosowania 17 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących wniosek został przyjęty.

W  związku z brakiem uwag poddał pod głosowanie poprawiony porządek obrad.

Rada 17 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących przyjęła porządek obrad.

 

ad. 3

Do protokołu z poprzedniej sesji Rady Powiatu uwag i zastrzeżeń nie wniesiono.

W wyniku głosowania 17 głosami za, 0 przeciw przy 0 wstrzymujących, protokół został przyjęty.

 

ad.4

Radny R.Musidłowski skierował swoje pytanie do radnego R.Trepińskiego, co zostało załatwione z „budą” która stoi na cmentarzu? Na ostatniej sesji rada przegłosowała  w tej sprawie oświadczenie i radny chciałby wiedzieć co w tej sprawie zostało załatwione?

Kolejne pytanie zadał wicestaroście w związku z  pogorzelcami Państwem Storozum, prasa pisała że powiat się zaangażował, radny chciałby wiedzieć co powiat zrobił w związku z tą tragiczną sytuacją. 

Trzecie pytanie skierował do Komendanta Straży Pożarnej. Ile prawdy jest w tym, że na ulicy gdzie wybuchł pożar hydrant był nieczynny.

 

Radna J.Baranowska skierowała pytanie do dyrektora SPZOZ. W szpitalu w Strzelnie jest gabinet fizykoterapii. Znajdujący się tam pozostawia wiele do życzenia, bo ma ponad 20 lat. Najnowszy sprzęt to laser załatwiony w poprzedniej kadencji przez radnego Matczaka i Cybę. Z gabinetu tego korzystają mieszkańcy gminy Strzelno i Jeziora Wielkie. Jednak  na takim sprzęcie nie można wykonać wszystkich potrzebnych zabiegów, chorzy zmuszani są korzysta z usług w Mogilnie i Inowrocławiu, ale nie wszystkich stać na taki przejazd i rezygnują z rehabilitacji. Aby w pełni zaspokoić potrzeby chorych konieczny jest nowy sprzęt do rehabilitacji i jak radna się  orientowała takowy kosztuje ok.3,5tys.zł.Zakup tego sprzętu poszerzył by zakres świadczonych usług i przynosiłby korzyści. Radna zapytała dyrektora jakie jest jego zdanie na ten temat i jakie podejmie działania w tym kierunku. Kolejną sprawą jest porządek wokół szpitala w Strzelnie, od ulicy jest schludnie a od podwórza jest nieporządek. Po interwencji zostały wykoszone chwasty ale poza tym nic się tam nie zrobiło. Do chorych , którzy leżą w szpitalu przyjeżdżają rodziny i widzą to zaniedbanie. Czy tak mamy promować nasze miasto? Są zatrudnieni pracownicy, którzy odpowiadają za to i nie wykonują swojej pracy. Co dyrektor zrobi w tym kierunku?

Radna T.Kujawa zapytała sekretarza dlaczego na sesji jest tylko jeden mikrofon, czy za to więcej się płaci. Zapytała również Komendanta KPPSP jak wygląda sprawa na terenie działania Powiatowej Straży Pożarnej  z dostępem do wody? Czy jest zabezpieczenie w razie wybuchu pożaru zabezpieczenie może być taka sytuacja, że nie macie dostępu do wody?

Radny K.Dłutkowski zapytał czy jest prawdą, że na terenie powiatu wstrzymano badanie echo serca?

Radny R.Trepiński skierował pytanie do Komendanta Policji. Dwa tygodnie temu w piątek w godzinach późno –nocnych radny wybrał się do sklepu Zefir, który jest czynny 24 godziny. Radny mieszka w pobliżu tego sklepu o od miesięcy słyszał w godzinach późno –nocnych szczególnie w piątek w sobotę niewyobrażalne hałasy polegające na uderzaniu  w stragany, szczęki, na wydawaniu dźwięków nieartykułowanych, różne okrzyki, trzaski. Radny miał wyobrażenia, ze tam od dłuższego czasu coś niepokojącego się dzieje. Zastanawiałem się  dlaczego nikt z mieszkańców tam nie interweniuje. W piątek, dwa tygodnie temu radny dochodząc  do targowiska zaobserwował grupę kilkudziesięciu mężczyzn, pijanych i prawdopodobnie pod wpływem środków odurzających, którzy demolowali stragany, część z nich siedziała na ich pulpitach. Przed sklepem radny tak samo liczną, pijaną i rozrabiająca grupę, która grała  w pustą puszkę po piwie na ulicy.  Kiedy zobaczyli, że jest ktoś obcy, nowy –zrobiła się cisza i jedne z tych ludzi, rzucił hasło –zabić go. Radny wszedł do sklepu gdzie wstaje wyższy człowiek, większy o głowę, w pewnej chwili jeden z nich, chyba mniej odurzony powiedział zostaw go bo będziesz miał kłopoty i wówczas się wycofał. W niedziele wychodząc z kościoła podchodzi do radnego mieszkaniec ul.900-lecia zwrócił się z pytaniem, czy nie ma sposobu aby na ulicy w sobotę i piątek w godzinach wieczornych mieszkańcy czuli się bezpieczni. Pijana młodzież prawdopodobnie pod wpływem środków odurzających opanowała ulicę, zaczepia, niszczy, dewastuje i nie ma nikogo żadnego policjanta, żadnego strażnika. Żeby to potwierdzić radny z kolegą dokonał około dziesięciu wizyt takich w mieście w różnych godzinach w całym mieście. Wszystkie wizyty potwierdziły, niezależnie czy to była godzina 12.00 czy 1.00 nikogo  z patroli nie spotkaliśmy, prócz jednego przejazdu samochód. Miasto jest bezbronne pozostawione samemu sobie, nie jest bezpieczne. Parę tygodni temu horda wandali przeszła  od gimnazjum do osiedla za mostem, zdemolowała sklepy, powybijała kostką brukową szyby. Dewastowali wszystko i nikt tego nie zauważył, dlaczego –bo nikogo nie było. Czy i kiedy jako mieszkaniec miasta, tym bardziej jako  radny doczeka się aby odpowiedzieć pytającym mieszkańcom kiedy czuć będą się bezpiecznie w tym mieście. Gdyby chociaż raz po raz  skuteczny partol schwycił takiego rzezimieszka, a zarzuty jest za co postawić ( min. banda która stała przed sklepem piła w miejscu publicznym, zakłócała porządek w godzinach nocnych, niszczyła wspólne mienie, są paragrafy aby można było zadziałać), kiedy jako obywatel wychodząc na spacer będzie czuł się bezpiecznie? Kiedy ta sytuacja ulegnie zmianie?

Radny P.Konieczka poprosił starostę o wystąpienie do Zarządu Dróg Wojewódzkich o ekspertyzę mostu na rzece Noteć w miejscowości Gębice. Ponieważ od dłuższego czasu tonaże jakie tam przejeżdżają zagrażają  bezpieczeństwu tego mostu. Jest to most leciwy, wykonany z cegły, kiedyś stała tam tabliczka ograniczająca  do 15 czy 20ton, na dzień dzisiejszy przejeżdżają 40 tonowe i jeżeli to się obetnie to najbliższe objazdy są przez Kamionek i Strzelno.

Wiceprzewodniczący Rady  K.Łaganowski wnioski radnych nie są ignorowane, ale są bezskuteczne. W minio tygodniu radny zlustrował zewnętrzny stan techniczny  oświatowych obiektów szkolnych. Większa część jest zadbana, estetyczna i nie ma się czego wstydzić. Wyjątkiem są obiekty OSOS w Szerzawy. Dyrektor zrobił bardzo dużo na rzecz naprawy wewnętrznej i infrastruktury urządzeń, pora żeby pomyśleć tego co straszy. Wcale nie oczekuje radny rewolucyjnej  odpowiedzi, bo zna kasę powiatową. Wnosi o to aby w działaniach zarządu rozważyć możliwość skumulowania  środków aby ośrodek nie raził wyglądem.

 

ad.5

Radny R.Trepiński odpowiadając na pytanie przytoczył treść listu Ks. Dziekana Dekanatu Mogileńskiego Stanisława Zywerta, który stanowi załącznik do protokołu. Stragan jak stał tak stoi  a co do dalszego wyjaśnienia, jako radnego odpowiedź ta dziwi, bo oświadczenie rady może być przyjęte na posiedzeniu tejże rady na której maja prawo by c obecni wszyscy –mieszkańcy jak i media . Rad  to przedstawiła i przegłosowała więc media miały prawo o tym napisać i dlatego żale Księdza są nieuzasadnione. Jeżeli chodzi o  wątpliwość Księdza jeśli chodzi o katalog zabytków, to radny jest w posiadaniu katalogu Zabytków w Polsce wydany przez Polską Akademię Nauk tom.10 str.45 gdzie jest skatalogowany mogileński cmentarz i tu odsyłam Księdza.

Wicestarosta P.Zowczak został poinformowany o pożarze kilkanaście minut po przyjeździe straży pożarnej. Wicestarosta był bezpośrednim  kontakcie  w trakcie przeprowadzania akcji gaśniczej, pojawił się na  miejscu zdarzenia wtedy kiedy mógł pomóc, kiedy mógł być skuteczny. Wicestarosta pojawił się na miejscu razem z komendantem straży pożarnej, rano ok godz.8.15. Na miejscu pożaru wicestarosta był kilkakrotnie i kilkakrotnie też  kontaktował się z Państwem Storozumami. Pomógł w zabezpieczeniu pogorzeliska tak aby nie stanowiło zagrożenia dla osób postronnych, Państwa Storozumów skontaktował z Centrum Wolontariatu  na Szerzawach, gdzie czekały na nich rzeczy, skontaktował się również z dyrektorem Caritas-u  w Gnieźdznie z Ks. Dyrektorem Dzielem. Uzgodniono, że Ci Państwo będą mogli wybrać z magazynu Caritasu rzeczy, które im są potrzebne. Wstępnie wicestarosta miał informację co do wieku dzieci, po to aby rzeczy przygotować wcześniej, został zorganizowany transport po dary (za transport wicestarosta podziękował Dyrektorowi ZDP w Mogilnie). Wicestarosta jest ciągłym kontakcie z Państwem.

Z-c komendanta KPPSP R.Piecyk wyjaśnił, że hydrant był nieczynny  i nie z powodu awarii ale  z powodu  zamknięcia zasuwy przy hydrancie. Do ubiegłego roku Mister Spraw Wewnętrznych i Administracji zezwalał na to aby zasuwy przy hydrantach były zamykane i w ubiegłym roku rozporządzeniem  wprowadził otwarcie wszystkich zasuw. Problem nie dotyczy tylko Powiatu Mogileńskiego. Zgodnie z Polską Normą zasuwa powinna znajdować się w odległości 1 metra od hydrantu, cześć tych miejsc jest zarośnięta  krzakami, trawą i strażak musiałby przekopać ten teren w celu odnalezienia zasuwy, dlatego jest ten obowiązek otwarcia  a w momencie otwarcia hydrantu woda jest podawana do  wozów strażackich czy do pomp. W tym roku w marcu komendant wystosował pismo do burmistrzów i wójtów przypominając o takim obowiązku oraz prosząc o przegląd sieci hydrantowej, ponieważ minister w w/w rozporządzeniu zobowiązał właścicieli sieci hydrantów do konserwacji i przeglądu przynajmniej 1 raz w roku. Na   pismo odpowiedziała tylko gmina Dąbrowa, pozostałe  gminy nie zareagowały. Ponownie pismo zostało przesłane bezpośrednio po pożarze  z nadzieją , ze przepisy będą egzekwowane i sieć hydrantowi będzie sprawna. Na 25 lat służby komendant spotkał tylko kilkanaście niesprawnych hydrantów i z tego tylko kilka było spowodowanych zamknięciem zasuwy. Jeżeli zasuwy będą otwarte nie będzie problemu  z hydrantami. Kolejną sprawa jest oznaczenie hydrantów. Kiedyś na budynkach w miejscach gdzie były hydranty,  były tabliczki informacyjne. Dzisiaj w skutek dewastacji takowych nie ma i trudno taki hydrant znaleźć, szczególnie w porze nocnej.

Radny J. Gwiazda stwierdził, że czytał rozporządzenie i tam jest napisane, że powinny być zamknięte. Jak komendant wyobraża sobie użytkowanie hydrantu naziemnego 

 

 

 

ad.14,15,16,17

W tych punktach nie zabierano głosu.

 

ad. 18

Radny R.Trepiński – może bardziej celowym mojego wystąpienia byłaby sesja Rady Miejskiej ale takowa do 11 listopada –czyli Święta Niepodległości się nie odbędzie, natomiast również częściowo to święto narodowe i nasz samorząd  z tym świętem jest związany, stad chciałbym  parę refleksji przekazać, bo uważam że jako samorządowcy nie wszyscy jesteśmy związani z gminą Mogilno a Państwo powinni na ten temat troszeczkę wiadomości posiadać zwłaszcza, ze problem który poruszę stał się przedmiotem rozważań medialnych.  Ponad  rok temu  - 3 maja nowa struktura samorządowa przygotowała w Mogilnie uroczystość związaną z tym wielkim świętem. Przygotowanie tej uroczystości, przebieg tej uroczystości a właściwie brak przygotowania  zakończyło się wielkim skandalem  w pobliżu, bo na Rynku odbywała się ta uroczystość, nawet flagi narodowe powieszono odwrotnie, miało to wtedy medialną informację , bardzo negatywną i słusznie. I stąd, żeby uniknąć może podobnych zdarzeń, skandali „Przymierze”, którego zastrzegam się nie jestem ani sympatykiem, ani członkiem reprezentowane przez Pana Jacka Ziemickiego, który wystąpił na ówczesnej sesji  i zaproponował wpisanie w tradycję tej ziemi organizowanie tego święta przez Przymierze ale nie tylko przez przymierze, ale grupę osób żyjących w tym środowisku, mających  pełen zakres wiedzy, umiejętności  z różnych ugrupowań o różnych orientacjach. Ówczesna Rada Miejska została poinformowana publicznie, podczas posiedzenia i nie wyraziła dezaprobaty dla tego pomysłu, przyjęto to. Owszem były wątpliwości były pewne głosy, że to jest jakieś niebezpieczeństwo , że jedna strona to zrobi, generalnie nikt z Rady Miejskiej nie podjął problemu, że jest to naszym obowiązkiem zorganizowanie tego święta , bo tak naprawdę jest. Stąd Pan Ziemnicki z grupą sobie osób bliskich powołał  w roku ubiegłym komitet do obchodów tego święta, doskonale o tym wiedziała Rada Miejska i ten  komitet zorganizował to święto ubiegłoroczne. Poza jedna wpadką, czyli za szybkim dotarciu pochodu na cmentarz gdzie składano kwiaty na mogiłach powstańców  a  błąd polegał na tym, ze nie wyliczono dokładnego czasu przemarszu. Uroczystość miała swoją powagę, swój charakter i ta część oficjalna i artystyczna.  Przyszedł rok kolejny i podobna grupa ludzi , która wtedy  to organizowała, poświęciła swój czas i trud przystąpiła do organizowania tegorocznego święta. Wpisano w tradycję, jakby już wtedy tego święta min. wyróżnianie uczniów  i nauczycieli również naszych szkół, którzy osiągnęli sukcesy w olimpiadach, konkursach, przeglądach, żeby symboliczną nagroda, dyplomem dla nauczyciela zaznaczyć trud tej pracy i osiągnięcia. Padł również pomysł, który został sfinalizowany w roku ubiegłym, przyznanie nagrody serca mogilna, dla osoby która jest apolityczna, która nie jest z nikim związana, która z potrzeby serca, dla tego środowiska cos  czyni. W tym roku ten komitet do którego zostałem  zaproszony również działał, spotykaliśmy się wielokrotnie, ułożyliśmy scenariusz części oficjalnej i nieoficjalnej, zaproszono do honorowego udziału Pana Starostę, Wicestrostę, Burmistrza, Przewodniczącego Rady czyli praktycznie reprezentacja całego środowiska. Dowiedziałem się na  ostatniej sesji Rady Miejskiej, Rada  Miejska się obudziła  trzy tygodnie przed Świętem Niepodległości, uznano nasz komitet jako samozwańczy, powołano kolejny, który ma się  w następnym tygodniu  za pięć dwunasta spotkać  i proszę Państwa  w jakim świetle to wszystko należy odczytać i przemyśleć. Jak teraz wygląda ten pierwszy komitet, który zwrócił się do dyrektorów szkół  z prośbą o podanie uczniów, którzy  uzyskali znaczące sukcesy i nauczycieli, zbierano pieniądze  na to żeby można było kupić symboliczne nagrody, zwrócono się do różnych osób, instytucji o wsparcie całej sprawy, ustalono cześć artystyczną. W spotkaniach komitetu uczestniczył Pan   Starosta, Wicestarosta, Burmistrz, Przewodniczący Rady Miejskiej nie przybył – nie wiem z jakiego powodu i na tej ostatniej sesji min. Przewodniczący  oprotestował istnienie komitetu samozwańczego i teraz jak to ma być dalej. Sami niszczymy pewne jakieś tradycje i własne świętości. Są teraz dwa komitety, który komitet jest ważny, który ma dalej pracować, który ma prawo przejąć pałeczkę, dlaczego obudzono się dopiero teraz, jakieś interesy polityczne, spowodowały – tak interesy polityczne bo prawie tak to nazwano, jakiś grup, że za pięć dwunasta, obrażając to święto narodowe przystąpiono do organizowania tego drugiego komitetu. Teraz rodzi się pytanie - jak będą nas postrzegać ci uczniowie, nauczyciele, dyrektorzy jako samorządowców? Jak toleruje się aktywność w naszym środowisku- wzorcowo?. bo chyba lepiej nic nie robić i krytykować, bo merytoryczna dyskusja owszem, ale nie niszczenie aktywności pomysłów, działań tych którzy  rzeczywiście chcą coś zrobić. Myślę, ze czynili to apolitycznie i należało by sobie zadać pytania. Czy szarego mieszkańca naszej ziemi, który nie jest (szarego  w sensie takiej codzienności) zaktywizowany, który nie ma takiej potrzeby ale chciałby mieć ten akcent  istnienia święta narodowego, częstuje się takim rozgrywkami. Pytam się czy ten drugi komitet jest w stanie zorganizować cos przez tydzień czasu, chyba określi to święto, albo uczestnictwo tego komitetu będzie polegało na tym, że przejmie te wszystkie nasze podjęte działania i się pod tym podpisze samozwańczo, natomiast wystąpi w tej pierwej części oficjalnej, bo wypada dzisiaj w kościele w pierwszej ławce zasiąść, wypada splendory zebrać, wypada tam zaistnieć. Tylko akurat ta grupa ludzi zapomniała, że obraża tych, którym akurat nie o to chodziło tylko, żeby rzeczywiście to święto narodowe było tak przygotowane aby nie było się czego wstydzić. Przekazałem informacje państwu, bo myślę że powinniście o tym wiedzieć. Mamy czasem pretensje, że góra nam czasem różne rzeczy serwuje w postaci nieludzkiego prawa itd. A my samo jako samorządowcy co robimy ze świętami  narodowymi, co robimy z sobą. Artykuły medialne, że któreś ugrupowanie nie zaistniało dla mnie są żadnymi argumentami, bo niektóre stowarzyszenia, które tam mąciły organizują szereg różnych uroczystości też o charakterze narodowym i państwowym,  i robią to zupełnie samodzielni i nikt nie ma o chyba to pretensji, przynajmniej ja nie mam dobrze że coś robią, dobrze że się tu nie zapadamy i nie zapraszają, robią to pod jednym hasłem, jedną egidą, jednym prawie że nazwiskiem  w tle, niech  robią, bo wszystko co jest  aktywnością tego środowiska jest sensowne. Natomiast rozwalanie działań i pracy grupy ludzi, która chciała cos przygotować i coś zrobić i to jeszcze w taki perfidny sposób uważam popostwu za zwykłe dziadowskie, zaściankowe politykierstwo, któremu jeszcze sprzyja niestety nasza lokalna gazeta, która ciągle też nam wodę z mózgu robi i ciągle nas dzieli na prawo i na lewo,  i jakby zachęca tak  jak na ringu, kto jest z prawej a kto z lewej a my jako samorządowcy niestety dajemy się czasem  w takie różne działania wciągać i zamiast budować zwyczajnie rujnujemy i niszczymy. Taki młody człowiek, który przeczyta w mediach jak to teraz ten komitet taki, kolejny   to jak on ma to potem poważnie potraktować czy przyjść i brać udział w takiej uroczystości, jak świat dorosłych jest zwyczajnie niedorosły.

 

Przewodniczący rady W.Gałązka –powstała pewna niezręczność ale nie za mierzona jakąś celowości, złośliwością ot po prostu pewna grupa ludzi nie domówiła sobie po prostu dobrego początku organizowania komitetu, tak mi się wydaje. Nie zachowań pewnej kolejności, nie robił bym z tego wielkiego wydarzenia, jest niezręczność wszyscy o tym wiemy i możemy sobie dopisać  szereg innych legend, tekstów, podejrzeń, domysłów itd. trudno. Przewodniczący otrzymał zaproszenie na pierwsze spotkanie 25, które odbyło się 19 w związku z czym nie brał udziału i nie był świadomy, że taka inicjatywa powstała, bo gdyby  był 19 odradziłbym oficjalne obnoszenie się komitetem a poprosił bym wszystkich zebranych aby o tym fakcie poinformować radę miasta celem akceptacji takiego pomysłu i w tym momencie był by wilk syty i owca cała i zachowana by była jakaś kolejność, sztuk dyplomacji, kultura polityczna. Zaczęło się to trochę inaczej i podzielam  stanowisko Pana Trepińskiego, że nie taki jest przykład z naszej strony, kierowany z tak ważnej okazy do naszej społeczności miasta naszego powiatu. Jest to na pewno niezręczność ale myślę, ze będąc bogatszym o doświadczenie i rozumiejąc nasze błędy można  jeszcze raz się spotkać , nie dzielić na dwa komitety tylko  w spokoju i powadze dojść do porozumienia, dalej ciągnąc organizację tego zaszczytnego święta nie robiąc  z tej niezręczności żadnego wydarzenia, zostawmy to w naszej pamięci i bierzmy ten błąd pod rozwagę przy kolejnych okazjach, które niebawem się pojawią. Inicjatywa powinna należeć do tych podmiotów które są w tym czasie najważniejsze, najistotniejsze a najważniejszym podmiotem jest jednak Burmistrz i Rada Miejska. Gdyby burmistrz z Przewodniczącym Rady wspólnie zdeklarowali, że  w porozumieniu poproszą wszystkie podmioty, nie byłoby najmniejszego problemu, było by to w innej atmosferze. Pamiętam  w roku ubiegłym ta uroczystość w której uczestniczyłem  i po odbyciu  tej uroczystości weszło wiele osób  z uwagami zgłoszonymi w tym sensie, ze to jest próba przejęcia czegoś. Mówiłem o tych sygnałach burmistrzowi i przewodniczącemu rady, że takie sygnały są, choć sam osobiście tak nie myślę, zawsze cenię to, że ktoś ma inicjatywę i  pragnie czcić przede wszystkim patriotyzm nie tylko ten nasz lokalny ale ten nasz Polski.

Radny R.Giemza  - chciałem dodać, że burmistrz Miasta Mogilna został  pisemnie poinformowany  o stworzeniu się komitetu  organizacyjnego obchodów Narodowego Święta Niepodległości 11 listopada  i pisemnie wyraził zgodę na działania , które doprowadzą do uroczystych obchodów tego święta.

 

Wiceprzewodniczący K.Łaganowski – moja partia polityczna poprzez naszych radnych w Radzie  Miasta Mogilna  w jakiś sposób została w ten problem uwikłana, czuje się również odpowiedzialny za to aby wyjaśnić stanowisko. Po pierwsze uważam, to stanowisko nie tylko moje – jest konstytucja i są organy godne, właściwe do reprezentowania ogółu obywateli w przypadku miasta czy gminy – Rada Miejska i Burmistrz jeżeli chodzi o powiat – rada tego powiatu i organ wykonawczy rady jakim jest zarząd. Uwaga druga jest taka nasza – Przymierze odpowiedziało na wielkie niedoskonałości, to podkreślił radny Trepiński  - wcześniejszy organizator. To był pierwszy powód, że oni pokażą , ze lepiej zrobią  i zdyskontują środowisko, że biorą na siebie tą odpowiedzialność. Jakby się zachowali odpowiedzialni za organizację, jeżeli by jednoznacznie tym z inicjatywą do organizacji wystąpili, tak ale my  bo jesteśmy uprawnieni a was widzimy w roli mocno wchodzących w uroczystość. Tak ja bym rozwiązywał na ich miejscu, bo święto jest nasze wspólne, dlaczego nasi radni byli przeciwni?, bo dla nas polityka  a raczej politykierstwo w środowisku jest ponad  wszystko ba nas tam nie zaproszono, wyeliminowano, tak jak my nie bylibyśmy patriotami. Ja czuje się wielkim patriotą i staram się jak patriota zachowywać i w PRL-u też tak się zachowywałem. Dlaczego jest politykierstwo? Radny Trepiński ma rację bo nas podpuszczają  - bo jak radny Dachowski przyszedł na złożenie wiązanek kwiatów przez ludzi SLD to go publicznie wyśmiano w gazecie, bo on z  Solidarności nie powinien mieć  nic z komuchami  wspólnego, ja  sobie to uświadamiam i wiem że jest za dużo zakłamania – są święta narodowe  i jednoczymy się – tak uważam i dobrze, że słyszę te wypowiedzi, bo myślę, że radny Trepiński miał to samo na uwadze.

 

Radny K.Dłutkowski – jestem zbudowany, że tak stanowisko wypracowało się na radzie,  bo chcę wspomnieć kilka lat kiedy inicjatywa się rozwijała były różne opinie, różnych ludzi i jednoznaczna krytyka, gdzie nie było organizacji tych uroczystości pewne grono podjęło się organizacji i była totalna krytyka.  Tutaj politykierstwo nadal gra rolę, bo jeżeli jesteśmy w gronie jest dobrze a jeżeli nie jesteśmy nie jest dobrze. Brałem udział  w organizacji w poprzednich latach i pomimo tego, że organizatorzy byli różni pochwaliłem inicjatywę, bo poza niedociągnięciami , które występują zawsze kiedy się coś robi, impreza była naprawdę organizowana, ludzie byli zaangażowani i miała charakter. Myślałem , że co roku będzie lepiej. Z dzisiejszych informacji wiem, że jednak przekrój komitetu jest i jest obszerny . Żadne środowisko nie powinno mieć pretensji a jednak uważam, że politykierstwo gra rolę bo ktoś tam czegoś nie dopełnił i nie znalazł się na pewnym miejscu i są pewne problemy. Uważam, że należy pomagać i popierać każda inicjatywę, bo to kosztuje czasu, pieniędzy i zaangażowania a nie tworzyć jakieś przeciwności. Obserwując poprzednie uroczystości – zgłasza ubiegłoroczny był jakiś postęp, bo zorganizowana został z jakąś koncepcją. Tylko się zaangażować i pomagać.

 

Radna T.Kujawa  uważa, ze spór powstał na linii, kto powinien organizować w powiecie, mieście czy gminie obchody święta narodowego. Nie było rozwiązania kto jest władny organizować. W dyskusji radnych miasta budziła wątpliwość sprawa , czy są jakieś ustawowe zobowiązania  do Burmistrza, Rady Miejskiej, Starosty, że musi podjąć jakieś działania  w obchodach święta narodowego.

 

Adwokat W.Manikowski  wyjaśnił, że nie ma  w tej materii żadnej regulacji prawnej, które by nakładały excatedra obowiązek władzy miejskiej organizowania świąt, uroczystości, władze mogą to czynić i powinny to czynić ale może  to również czynić inicjatywa społeczna poprzez zawiązanie się np. komitetu, który się zawiązał, bo aktywność społeczna zagwarantowana jest każdemu w konstytucji to jest naczelny akt i w związku z tym żadna władza, uważam, że obowiązkiem moralnym władzy jest organizowanie takich uroczystości, każda inicjatywa pozaoficjalna, a polegająca na stworzeniu jakiegoś ciała społecznego, które zechce organizować święta jest w naszym porządku prawnym dopuszczalna, i w związku z tym nie ma jakiejś konkurencji, która by eliminowała inne komitetu, nie wiem czy jest to wskazane z punktu widzenia chaosu, to inna kwestia. Pod względem prawnym nie istnieje regulacja,  każdy może organizować i przejąć obowiązek  zależy to od kreatywności i aktywności społecznej, jest to obowiązkiem moralnym władz –tak uważam. Jeśli państwo nie podejmiecie się zorganizowania tego to poza cedowaniem ze strony prasy nikt Państwa nie ukarze.

 

Radny R.Trepiński został usatysfakcjonowany wypowiedzią przedmówcy, że to  nie struktura władzy ale inicjatywa społeczna. Nie wiem dlaczego taka nerwowa sytuacja w środowisku została wywołana, ja zostałem tam zaproszony nie jako człowiek związany ze stowarzyszeniem  do którego należą, ale jako ja Trepiśnki, ponieważ uważano, że skoro będą wyróżniani nauczyciele to trochę mojej wiedzy przyda się do odczytania wniosków, szereg osób tak zaistniała. Mieliśmy prawo nawet samo do powołania  takiej struktury i chwała, że po raz pierwszy ta samozwańcza struktura składała się z ludzi należących  do różnych partii, różnych stowarzyszeń i nikt nikogo nie pytał skąd przyszedł bo cel był jeden – przygotować to święto.

 

Starosta – na temat święta narodowego  zostało powiedziane dużo, rzeczywiście uczestniczyłem w tym jako starosta, byłem zaszczycony, że mogę w czymś takim uczestniczyć i że chciano abym był jako honorowy uczestnik w komitecie. Apeluję do wszystkich aby rozsądek zwyciężył, żeby rzeczywiście wspólnie podjąć inicjatywę i pokazać wszystkim, ze w Mogilnie można to zrobić dobrze. Święto jest tak ważne, ze powinno być ponad podziałami.

Powiat Mogileński jest organizatorem Konwentu Starostów, jest to zjazd starostów z całego województwa w którym będzie uczestniczył wojewoda Kujawsko –pomorski , marszałek województwa oraz zaproszeni goście w osobach Stefania Myszkier – dyrektor wydziału opieki społecznej Urzędu Wojewódzkiego, pani Kurator oświaty ponieważ jednym z tematów jest pomoc społeczna i oświata, będzie tez referowany temat EQAL – fundusz Europejski jak również Starosta  Wabrzeski.

 

ad. 19

Na tym porządek  sesji wyczerpano .

Przewodniczący obrad L.Nowacki  podziękował obecnym za przybycie na sesję i  dokonał zamknięcia.

Sesja zakończyła się o godzinie 14.40.

 

 

               Protokołowała                                                                 Przewodniczący obrad 

 

           (Anita Kozłowska)                                                                 (Leszek Nowacki)

 

 

 

 

 

Metadane

Data utworzenia:(brak danych)
Wprowadził do systemu:Małgorzata Wilk
Data wprowadzenia:2005-04-13 13:49:44
Opublikował:Małgorzata Wilk
Data publikacji:2005-04-13 13:52:17
Ostatnia zmiana:2005-04-13 13:52:17
Ilość wyświetleń:914

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

Zamknij