Kolorowy pasek
Godło, Herb, Logo
Logo Biuletyn Informacji Publicznej

Biuletyn Informacji Publicznej
Starostwo Powiatowe w Mogilnie

Kolorowy pasek

XLIII/13 z dnia 19 września 2013r.

Protokół Nr XLIII/13
sesji Rady Powiatu w Mogilnie,
odbytej 19 września 2013 r.
w Sali Konferencyjnej Starostwa Powiatowego w Mogilnie ul. Ogrodowa 10
w godzinach od 9:00 do 14:12

W sesji udział wzięło 16 radnych, co wobec ustawowego składu Rady wynoszącego 17 radnych stanowi kworum pozwalające na podejmowanie prawomocnych uchwał i decyzji.
Radni obecni na sesji wg listy obecności (lista obecności stanowi załącznik do protokołu, nieobecna Radna Agnieszka Ziółkowska).
Zaproszeni goście obecni na sesji wg. listy obecności (lista obecności stanowi załącznik do protokołu).
Posiedzenie otworzył i mu przewodniczył Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki, który powitał obecnych na sesji.
Protokół spisała Anita Barczak.

Ad.2
Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki przedstawił następujący porządek obrad:

1. Otwarcie,
 a) stwierdzenie kworum.
2. Przedstawienie porządku obrad.
3. Przyjęcie protokołu XXXIX, XL, XLI, XLII sesji Rady Powiatu.
4. Podjęcie uchwały w sprawie pozbawienia drogi (ulicy) na terenie Powiatu Mogileńskiego kategorii drogi powiatowej.
5. Interpelacje i zapytania radnych.
6. Odpowiedzi na interpelacje.
7. Przedstawienie raportu o stanie środowiska Powiatu Mogileńskiego oraz Województwa Kujawsko – Pomorskiego.
8. Przedstawienie sprawozdania finansowo - ekonomicznego SPZOZ w Mogilnie za II kwartały 2013r.
9. Przedstawienie informacji o wykonaniu budżetu Powiatu Mogileńskiego za I półrocze 2013r.
10. Przedstawienie sprawozdania Komisji Rewizyjnej z realizacji rocznego planu kontroli za I półrocze 2013r.
11. Przedstawienie sprawozdania z planu działalności Fundacji Powiatu Mogileńskiego na rok 2013 i informacja z realizacji rocznego planu finansowego za I półrocze 2013r.
12. Podjęcie uchwały w sprawie zmiany budżetu Powiatu Mogileńskiego na 2013r.
13. Podjęcie uchwały w sprawie zmiany uchwały Nr XXXIII/182/12 Rady Powiatu w Mogilnie z dnia 28 grudnia 2012 r. w sprawie uchwalenia Wieloletniej Prognozy Finansowej Powiatu Mogileńskiego na lata 2013-2020.
14. Podjęcie uchwały w sprawie określenia zadań, na których realizację przenosi się środki z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.
15. Podjęcie uchwały w sprawie ustalenia rozkładu godzin pracy aptek ogólnodostępnych na terenie Powiatu Mogileńskiego.
16. Podjęcie uchwały w sprawie ustalenia trybu udzielania i rozliczania dotacji dla niepublicznych szkół i placówek oświatowych oraz zakresu i trybu kontroli prawidłowości ich wykorzystywania.
17. Podjęcie uchwały w sprawie poparcia Deklaracji Legionowskiej.
18. Podjęcie uchwały w sprawie wyrażenia zgody na zbycie w drodze przetargowej nieruchomości wchodzącej w skład zasobu nieruchomości Powiatu Mogileńskiego, położonej w Mogilnie, oznaczonej w ewidencji gruntów nr 622/5 o pow. 0,3182 ha.
19. Podjęcie uchwały w sprawie wyrażenia zgody na zbycie w drodze przetargowej lokali biurowo-usługowych wchodzących w skład zasobu nieruchomości Powiatu Mogileńskiego, położonych w Józefowie, gmina Mogilno – działka nr 111/2 o pow. 0,2300 ha.
20. Sprawozdanie Starosty z działalności Zarządu za okres międzysesyjny.
21. Wnioski i oświadczenia radnych.
22. Zapytania i oświadczenia radnych gminnych, wojewódzkich i mieszkańców.
23. Odpowiedzi na wnioski i zapytania.
24. Wolne głosy i sprawy różne.
25. Zakończenie.

Radny Przemysław Zowczak: to co teraz powiem, zaproponuje w formie trochę żartobliwej należy odczytywać między innymi w kontekście planowanych zmian w naszej służbie zdrowia i sposobu w jakim społeczeństwo oraz Radni są o tym poinformowani. Ze względu na to, iż w tym powiecie jednoosobowo decyzje podejmuje Starosta Tomasz Barczak, a Zarząd Powiatu działając w najwyższym zaufaniu do wiedzy i umiejętności dobrej woli Starosty wszystko akceptuje i nie chce o niczym wcześniej nic wiedzieć po uwzględnieniu faktu, iż Rada Powiatu w Mogilnie przestała być de facto organem stanowiącym stając się organem służącym jedynie do rozpatrzenia odpowiedzialności Starosty poprzez przegłosowywanie uchwał stanowiących w rzeczywistości jedynie kontrasygnatę względem wcześniej podjętych decyzji wznoszę o zdjęcie z porządku obrad projektu uchwały w sprawie poparcia Deklaracji Legionowskiej, wydania przez Pana Starostę stosownego w tej sprawie zarządzenia.

Przewodniczący Rady poddał pod głosowanie zdjęcie pkt. 17 z porządku obrad.
W wyniku głosowania 1 głosem za, 8 przeciw i przy 4 wstrzymujących wniosek nie zyskał poparcia.

W związku z powyższym i brakiem kolejnych uwag Przewodniczący Rady Powiatu poddał przestawiony porządek obrad pod głosowanie.
W wyniku głosowania 14 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących porządek obrad został przyjęty. (nieobecny Radny: W.Pochylski, M.Leszczyński, B.Nowacki, A.Ziółkowska)

Ad.3
Do protokołów z XXXIX, XL, XLI, XLII sesji Rady Powiatu uwag i zastrzeżeń nie wniesiono.
W wyniku głosowania 17 głosami za, 0 przeciw przy 0 wstrzymujących, protokoły zostały przyjęte. (nieobecny Radny: W.Pochylski, M.Leszczyński, A.Ziółkowska)

Ad.4
Podjęcie uchwały w sprawie pozbawienia drogi (ulicy) na terenie Powiatu Mogileńskiego kategorii drogi powiatowej.

Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki odczytał projekt uchwały oraz poddał go pod głosowanie.
W wyniku głosowania 15 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących informacja została przyjęta. (nieobecny Radny: M.Leszczyński, A.Ziółkowska)

Wójt Marcin Barczykowski: chciałbym przede wszystkim przeprosić, że tak rzadko jestem na sesjach Rady Powiatu, ale obowiązki, i dzisiaj też mamy sesje Rady Gminy w Dąbrowie. Chcę podziękować Panu Przewodniczącemu, że udało się tą sesję zrobić jeszcze do końca września i na moją prośbę jest termin przesunięty tej sesji, za co przepraszam, ale i też dziękuję, że tak się udało i ten punkt też z rana, bo chciałem po prostu zająć głos. Szanowni Państwo chcę przede wszystkim podziękować za te przychylność Starosty Mogileńskiego pana Tomasza jak i Zarządu i całej Rady, całej Was Rady za to, że udało się tak sprawnie tą drogę przekazać gminie Dąbrowa. Ta droga już jest. Dokonaliśmy aktu notarialnego, więc ta droga jest już posiadaniu gminy Dąbrowa. Jeszcze raz Wam za to wszystko dziękuję. Nie było okazji po prostu podziękować to wcześniej, kiedy żeśmy, jako Rady robili uchwały w sprawie woli przejęcia tej drogi, w związku z dzisiaj to następuje. Jeszcze raz Wam wszystkim za to serdecznie dziękuję. Szanowni Państwo no w związku z tym też, że nadchodzi już dużymi krokami budżetowanie 2014 to myślę, że Rada Powiatu będzie również pamiętać o Gminie Dąbrowa w swoich zamierzeniach inwestycyjnych. A muszę powiedzieć, że ten rok, który jest ja uważam jak wójt Gminy Dąbrowa, że jest to jeden rok z najlepszych, jeśli chodzi o inwestycję powiatu na terenie Gminy Dąbrowa. I za to też i Panu Staroście, Zarządowi i wszystkim, przede wszystkim Państwu Radnym za przychylność chciałbym podziękować, że tyle inwestycji na terenie Gminy w szczególności w Dąbrowie, a i też w pozostałych miejscowościach jest realizowane, co napawa mnie dużym optymizmem, jeśli chodzi o 2014 rok. A muszę powiedzieć, że już propozycję do budżetu tutaj Państwa budżetu złożyłem na ręce Pana Starosty. Mam nadzieję, że przychylnym okiem spojrzycie na Gminę Dąbrowa w powiecie mogileńskim także w 2014 roku. A z góry już Wam za to wszystko dziękuję. No niestety nie mogę być dłużej Panie Przewodniczący na sesji, mamy dziś za chwilę swoją sesję jeszcze uroczystą, więc będę musiał Was pożegnać, także jeszcze raz składam wszystkim podziękowania za przychylność, jeśli chodzi o gminę Dąbrowa w tegorocznym budżecie i z nadzieją na przyszły rok. Nie wiem czy jeszcze bym mógł na temat służby zdrowia, bo wiem, że też, że też będzie pewnie dosyć intensywna debata czy będzie dyskusja na temat służby zdrowia. Ja muszę powiedzieć jedno Szanowni Państwo. Każda gmina ma w tym powiecie swój interes, każda gmina też patrzy na swoje rzeczy w powiecie, ale też my w gminie Dąbrowa patrzymy na interes całego powiatu i myślę, że jeśli chodzi o proponowane, co na pewno większość z Państwa wie. Proponowane zmiany, co do służy zdrowia, jakie proponuje Zarząd Powiatu Mogileńskiego czy Starostwo, my możemy w Gminie Dąbrowa i Nasze stanowisko jest takie, że uznajemy tutaj za właściwe. W związku z tym chciałbym, żeby ta nasza deklaracja była jasna, że jeśli chodzi o stanowisko gminy Dąbrowa w tej chwili jest zbieżne ze stanowiskiem Powiatu Mogileńskiego i z tymi zmianami. Ja wiem, że się narażam tutaj kolegą i Panu Burmistrzowi ze Strzelna, ale i to pewnie dużo, ale patrzymy za tymi zmianami, które są proponowane ja tu nie widzę interesu tylko gminy Dąbrowa, ale interes całego powiatu mogileńskiego, więc myślę, że tak należ na to patrzeć. Na tą chwilę to tyle, bo pewnie będzie jeszcze możliwość do dyskusji o tych zmianach w służbie zdrowia, i to pewnie wiele.

Radny Przemysław Zowczak: Ale po takiej deklaracji dobrze by było, żeby Pan Wójt został, wysłuchał, nie ale to nie w tym momencie bo to dyskusja później może być bardzo szeroka na sesji.

Ad.5
Interpelacje i zapytania radnych

Pan Radny Wojciech Baran: w dniu dzisiejszym na komisji bezpieczeństwie infrastruktury Rady Powiatu Mogileńskiego został przyjęty mój wniosek o to, aby Zarząd Powiatu Mogileńskiego na rok 2014 zaplanował od 12 tysięcy na dofinansowanie prewencyjnych i profilaktycznych działań Komendy Powiatowej Policji. Z tego miejsca chciałbym Członków Komisji, Panu Przewodniczącemu serdecznie podziękować o przyjęcie tego wniosku. Oczywiście to jest tylko wniosek i tutaj w ramach interpelacji w odpowiedziach na interpelację tą chciałbym zapytać Pana Starosty, jakie są możliwości dofinansowania tego typu działań, ponieważ zgodnie z ustawą o samorządzie powiatowym, jednym z wielu zadań Powiatu w ogóle jest bezpieczeństwo obywateli. Nie ma lepszej formy dbania o bezpieczeństwo i profilaktykę, zapobieganie, uświadamianie sytuacji niebezpiecznych i sposobów ich eliminowania. Myślę, że dofinansowanie Komendy Powiatowej Policji na zakup materiałów służących do promocji i bezpieczeństwa przyniosą dodatnie efekty myślę, że jest to jakiś promil wydatków całego budżetu Powiatu. Myślę, że warto nad tą propozycją się pochylić, ją rozważyć i gorąco tutaj apeluję o to, żeby jednak tą kwotę w budżecie na przyszły rok zaplanować. Myślę, że to też by był dobry sposób na promocję Powiatu i materiały służące poprawie bezpieczeństwa, mogą też zawierać logo Powiatu Mogileńskiego, logo Policji i przyczynić się do bezpieczeństwa obywateli. Panie Starosto. Wspólnie z Panem zasiadamy razem w komisji bezpieczeństwa, powiatowej komisji tej złożonej z Członków Rady Powiatu. Wiemy, jakie problemy występują na terenie naszego Powiatu Mogileńskiego. Zauważalna jest sytuacja taka, że Powiat złożony jest z oprócz z miast, także z terenów wiejskich. Mieszkańcy się często przemieszczają. Myślę, że tutaj warto również w takie elementy odblaskowe w tym wypadku zainwestować. Są rzeczywiście inne różne materiały do promocji bezpieczeństwa, tu już Pan Komendant Policji wie najlepiej, jakie to są materiały różnego rodzaju walizki zawierające takie a nie inne przedmioty, które uświadamiają. Myślę, że przy konstrukcji budżetu Zarząd Powiatu wpisze to do budżetu i podda Radzie Powiatu pod glosowanie. W tym miejscu liczę na to, ze Zarząd Powiatu wpisze to do budżetu i poda Radzie pod głosowanie i liczę, że Rada środki przyjmie. Dziękuję uprzejmie i jeszcze raz apeluję o przyjęcie tego wniosku.

Radny Wiesław Gałązka: Na co Pan Radny chciałby potem, jeśli to ulegnie uchwaleniu, na co by Pan chciał wydać te pieniądze, albo w jaki sposób pan proponuje. Co będzie stanowiło element tych wydatków? Tak? To by było ciekawe.

Radny Wojciech Baran: Ja proponuję, aby tą kwotę przeznaczyć na dofinansowanie prewencyjnych i profilaktycznych działań Komendy Powiatowej Policji w Mogilnie. Tą kwotę przekazać Panu Komendantowi, ustalić, myślę, że skarbnik ustaliłby z Panem Komendantem, w jaki sposób, w jakiej formie to by było wykorzystane. Chodzi o to, Pan Radny Gałązka jest Członkiem Zarządu, za który też kieruję ten apel. Chodzi o to, że odbywają się różnego rodzaju spotkania dotyczące bezpieczeństwa, warto te spotkania, że tak powiem, uatrakcyjnić po prostu może materiałami takimi, nagrody tak, tak typu. Potencjalnie szczególnie skierowane do dzieci i młodzieży. Jest naprawdę szeroki wybór materiałów różnego rodzaju, które promują bezpieczeństwo, wpływają na to bezpieczeństwo. Pan Radny też jest kierowcą i wie jak to wygląda, jeśli mamy do czynienia z nieoświetlonym rowerzystą czy pieszym, czy z osobą nietrzeźwą na drodze itd. To wszystko warto tak powiem, o takich sprawach mówić i wpływać na poprawę tego bezpieczeństwa. Jeszcze tutaj w ramach tej interpelacji chciałbym poinformować, że 25 września w sali Mogileńskiego Domu Kultury odbędzie się spotkanie dotyczące diagnozowania najbardziej niebezpiecznych tych tutaj na terenie powiatu mogileńskiego. Myślę, że tam też pewne wnioski zostaną zawarte.

Radny Wiesław Gałązka: Ja tylko chciałem dodać, ale niech Pan Radny już, że tak powiem niech nie zajmuje nie, nie. Taką krótką tylko uwagę, że nie orientujemy się w tych wszystkich poczynaniach służących promocji bezpieczeństwa. Moja osoba również, dlatego że działające dotąd bardzo aktywnie stowarzyszenie nasze na rzecz osób poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych, taką akcję od wielu lat prowadzi już wspólnie z naszą Policją, również ze strażakami, także mniej więcej wiemy, o co Panu Radnemu chodzi. Chciałem to po prostu tylko dodać i zawsze powiem, że nigdy nie jest za dużo takich, profilaktycznych działań, bo lepiej wydać pieniądze na profilaktykę niż na skutki, które mogą powstać w wyniku pewnych zdarzeń. Mamy zawsze świadomość, że profilaktyka jest tańsza.

Radny Przemysław Zowczak: Interpelacje, które i zapytania, które będę składał, będę składał w trybie interpelacji i zapytań. Nauczony przykrym doświadczeniem, że można nie odpowiadać na złożone przez Radnego interpelacje i zapytania składam to również, jako mieszkaniec powiatu w trybie ustawowy o dostąpienie do informacji publicznej, także bardzo bym prosił o bardzo poważne potraktowanie tych problemów, które będę poruszał. Przed chwilą byliśmy świadkiem deklaracji Wójta gminy Dąbrowa. Mówił on, że się całkowicie zgadza z propozycjami Zarządu dotyczącymi zmian w służbie zdrowia pomimo tego, że umówiliśmy się na poprzedniej nadzwyczajnej sesji, że tym, że zmianom ma być poświęcone posiedzenie komisji. No niestety nie udzielono nam jednoznacznej odpowiedzi, wyjaśnień, mało tego mimo tego, iż na komisji prosiłem o umożliwienie mi uczestnictwa w spotkaniu, które miało mieć miejsce dopiero w następnym tygodniu. Później wysłałem e-maila do Pana Starosty z potwierdzeniem, z ponowieniem mojej prośby w tym zakresie. Proszę Państwa nie umożliwiono mi spotkania z przedstawicielami gminy Dąbrowa i Jeziora Wielkie. Natomiast wiem, że we wszystkich spotkaniach ze Strzelnem, z Mogilnem, z Dąbrową i Jeziorami uczestniczyli, bo mieli uczestniczyć, mieli prawo uczestniczyć inni radni. Z tego, co wiem uczestniczył Pan Radny Krzysztof Mleczko i Pan Radny Krzysztof Szarzyński, więc no przepraszam to są inni radni, proszę nie zarzucać mnie nie prawdy. Jeszcze się odniosę do tego problemu troszeczkę później, natomiast teraz po prostu konkretne pytania. Proszę o przedstawienie szczegółowości nie mniejszej niż to zostało przedstawione burmistrzom, wójtom i przewodniczącym rad zamierzeń władz powiatu oraz dyrektora SPZOZ w obszarze naszej służby zdrowia. Kto brał udział w poszczególnych spotkaniach z przedstawicielami samorządu? Proszę o przedstawienie stanowisk poszczególnych osób biorących udział w tych spotkaniach. Ja rozumiem, że tutaj stanowisko już nie dotyczy stanowiska gminy Dąbrowa, no ono zostało przed chwilą wyartykułowane. W związku z informacjami, które ukazały się dziś w „Pałukach”, które sugerują nawet miejsce gdzie ma być rozbudowywany szpital w Mogilnie, proszę o informację czy rzeczywiście była przedstawiana lokalizacja nowego przyszłego budynku szpitala w Mogilnie i jeśli tak, czy pokrywa się ono z tym, co dzisiaj przedstawiono, z tym, co dzisiaj zostało ujawnione w „Pałukach”. Proszę państwa kolejna interpelacja, dlaczego radni nie otrzymali sprawozdania z prac zarządu powiatu w terminie określonym w §14 ust. 3 statutu ustawy cytuję: „Materiały na sesję zwyczajną i uroczystą zwoływaną w zwykłym trybie, w szczególności projekty uchwał, doręcza się na 7 dni przed rozpoczęciem sesji, z tym że materiały na sesje, których przedmiotem jest uchwalenie budżetu powiatu oraz rozpatrzenie sprawozdania z wykonania budżetu, doręcza się radnym co najmniej na 14 dni przed rozpoczęciem sesji.” Proszę państwa, ponieważ my dostaliśmy, ja przynajmniej otrzymałem sprawozdanie Zarządu dopiero dzisiaj na tej sesji, nie jest to broń Boże żadna uwaga w kierunku biura rady. To jest kilku stronnicowy tekst, ja nie jestem w stanie się z nim teraz w tym momencie zapoznać i zabrać głos na sesji. No jest to dla mnie sprawozdanie Zarządu, jest materiałem sesyjnym. Ja nie jestem formalistą i nie będę w tym wymiarze żeby czepiać się, że to było powiedzmy przynajmniej 7 czy 14 dni przed sesją. Nie. To mogłoby być no np. na 4, 5 dni przed sesją, ale powinienem mieć możliwość wcześniejszego zapoznania się z tym materiałem. Proszę państwa teraz przechodzę do zapytań o sprawy trochę mniejszej rangi, z jakiego powodu uniemożliwiono mi uczestnictwa w spotkaniach z przedstawicielami samorządu gminnych, w obecności części wybranych Radnych w sprawie SPZOZ i to pomimo mojego, mojej prośby zgłoszonej zarówno ustnie komisji problemowej jak i pisemnie w postaci e-mailowej. Proszę państwa jeszcze jedna kwestia. Swego czasu na wniosek Pana Radnego Grzegorza Stochlińskiego Pan Starosta był zaproszony na sesję Rady Miejskiej w Mogilnie, żeby wyjaśnić pewne kwestie związane z funkcjonowaniem naszej służby zdrowia. Pan Starosta nie pojawił się, na tej sesji, na sesji, na którą był zaproszony, przysłał list, w którym wskazywał między innymi to, że właściwą płaszczyzną, właściwym miejscem do debaty o sprawach związanych ze służbą zdrowia jest sesja rady powiatu, posiedzenie komisji problemowej i rada społeczna SPZOZ Pan Starosta zapraszał na posiedzenie tych gremiów uważając, że jest to miejsce, w którym powinno się tego typu problemach rozmawiać. W Związku z tym, że no co prawda nie jestem Radnym Rady Miejskiej Mogilna, jestem Radnym Powiatu, jestem członkiem nie tylko z swojej, ale i z państwa woli komisji problemowej, która zajmuje się problemami służby zdrowia, miedzy innymi. Na piśmie wniosłem do Pana Starosty o umożliwienie mi uczestnictwa we wszystkich posiedzeniach Rady Społecznej. Proszę Państwa raz jestem, raz nie jestem zapraszany i w poniedziałek w tym tygodniu, odbyły się dwa spotkania. Jedno z przedstawicielami samorządu gmin Dąbrowa i Jeziora Wielkie. Gdzie nie umożliwiono mi uczestnictwa i drugie spotkanie posiedzenie Rady Społecznej, o którym również nie zostałem przez Pana Starostę poinformowany. Proszę Państwa, zrozumcie dzisiaj pan wójt Barczykowski mówi, że on się zgadza z koncepcją, z propozycjami Zarządu. Ja jestem Radnym. Tak? Mówimy o społeczeństwie obywatelskim. Instytucja radnego jest jedną z instytucji społeczeństwa polskiego i ja muszę dopytywać czytać między wierszami w różnych wypowiedziach, koledzy muszą mi pomagać w dopytywaniu, bo jak ja pytam to jest bardzo częsta blokada informacji. Muszę czytać gazety, muszę słuchać oświadczeń wójtów, burmistrzów, bo inaczej bym nie wiedział, o co chodzi. Tak dalej to funkcjonować nie może i jeśli ktoś uważa, może i słusznie, że właściwą płaszczyzną do dyskusji, właściwym miejscem do dyskusji jest między innymi posiedzenie Rady Społecznej SPZOZ, jest posiedzenie komisji problemowej Rady Powiatu to bardzo bym prosił, żeby na tych posiedzeniach nikt nam nie blokował tych możliwości. A i jeszcze proszę państwa, przepraszam jeszcze mam dwie interpelacje. Sprawa pierwsza, do kiedy będzie realizowany fundusz socjalny ten, mam na myśli zaległości w funduszu socjalnym w SPZOZ i jakie są wyniki rozmów prowadzonych z pracownikami SPZOZ w sprawie ewentualnej rezygnacji pracowników SPZOZ tego funduszu.  Kiedyś dostałem odpowiedź na interpelacje złożoną przeze mnie gdzie pytałem o wysokość zobowiązań w tym funduszu na określony dzień. Uzyskałem informacje, że to również w trybie ustawy do informacji publicznej uzyskałem informacje, że są prowadzone rozmowy, nie uzyskałem informacji o wysokości kwoty, jakiś konkretnych. Tylko uzyskałem informacje, że są prowadzone rozmowy i chciałem wiedzieć teraz, jaki jest wynik tych rozmów. I chciałem wiedzieć, do kiedy ten punkt będzie zrealizowany. Proszę Państwa jeszcze ostatnia interpelacja. Co dzieję się z poradnią okulistyczną w Strzelnie? Czy ona jest już uruchomiona, czy ewentualnie będzie ona uruchomiona, jeśli tak to, kiedy?
 
Radny Krzysztof Szarzyński: Mam trzy sprawy. Pierwsza sprawa, krótka informacja do kolegi Przemka Zowczaka. Nie byłem zaproszony na to spotkanie, po prostu sam się wprosiłem. Druga sprawa, do Pana Starosty w imieniu mieszkańców sołectwa Rzadkwin. Mam pytanie o stan drogi powiatowej 2565C. Jest to droga w klasie Z Pan Starosta obiecał do końca wakacji tą drogę naprawić, o ile wiem w planie są dwie nakładki i połatanie dziur. Do tej pory mieszkańcy przebywali tą drogę jak przez mękę i pytanie, kiedy ten remont najkrótszej drogi w powiecie mogileńskim nastąpi? I ostatnia sprawa. Również pytanie dla Pana Starosty, w związku z doniesieniami medialnymi w zakresie daleko idącej pomocy nowych inwestycji szpitala w Mogilnie Pana Burmistrza Mogilna, czy Pan Starosta wystąpił do Pana Burmistrza w zakresie nowego budżetowania na rok przyszły o zabezpieczenie kwoty powiedzmy 2 mln na projekty czy zabezpieczenie potrzebnych inwestycji, potrzebnych nakładów inwestycyjnych.

Radny Jakub Dąbek: Ja mam pytanie odnośnie sytuacji w szkołach, chodzi mi o nauczycieli, czy te sprawy, które zostały skierowane na drogę sądową już się rozstrzygnęły, czy też trwają, i co z naborem?

Radny Bartosz Nowacki: Ja mam pytanie do Zarządu, czy w nowo projektowanym budżecie znajdzie się, znajdą się pieniądze na projekt budowy chodnika, o co cały czas wnioskuję przez kilka lat. Na projekt budowy chodnika na drodze powiatowej między Mogilnem a Dąbrówką.

Radny Przemysław Zowczak: Panie Starosto w związku z wypowiedzią mojego przedmówcy, oto takie moje stwierdzenie. Nie każdy zna termin i miejsce spotkania. Ja o tym nie wiedziałem, więc nie mogłem się wprosić. I mam pytanie do Pana Starosty, czy metoda wpraszania się i wchodzenia bez zaproszenia na posiedzenia na spotkania np. z przedstawicielami jednostek samorządu terytorialnego jest pożądaną i właściwą formą naszej aktywności, jako radnych.

Ad.6
Odpowiedzi na interpelacje.

Pan Starosta Tomasz Barczak: Jeżeli chodzi o pierwsze wystąpienie Pana Radnego Wojciecha Barana to chciałbym również, znaczy się nawiązać do tego co było na komisji bezpieczeństwa przy Staroście Mogileńskim, i jak również petycja Pana Komendanta Policji, a żeby właśnie wraz z powiatem się do tego się włączyć w prewencję, promocję powiatu np. tego „oświetlenia” młodzieży. Oczywiście cała komisja była za tak jak po komisji komendant spotkał się za mną, opracujemy sprawę. Do policji będzie należało to, w jakim kierunku te pieniądze przeznaczymy i będą odpowiednio przeznaczone. Także jak najbardziej na pewno Zarząd się przychyli, żeby również pieniądze znaleźć w przyszłorocznym budżecie. Tutaj z góry państwu powiem, że przyszło roczny budżet, będzie budżetem ciężkim do uchwalenia, dlatego że, że się trochę pozmieniało, jeśli chodzi o finanse nasze te publiczne. Nie wiadomo ile i w jakiej formie i na co, ale na pewno z komendą, Panem Komendantem zostanie to odpowiednio ustalone no, co kiedy te pieniądze przeznaczyć. Pan Komendant ma również inne pomysły powiedzmy tak, że jak usiądziemy razem na Zarządzie usiądziemy i  myślę, że opracujemy taką dobrą strategię dla wszystkich mieszkańców powiatu mogileńskiego. Jeżeli chodzi o zapytanie i interpelacje Pana Radnego Przemysława Zowczaka, ja chciałbym przypomnieć, że zarząd prowadzi konsultację nad propozycją, natomiast decyzję zostały jeszcze niepodjęte. Rzeczywiście, jako przewodniczący zarządu zapraszam Wójta, Burmistrza i przewodniczących rad, jak również przewodniczącego komisji problemowej, komisji zdrowia, której akurat w naszej radzie jest Pan Krzysztof Mleczko. Pierwsze spotkanie było z samorządem Strzelna, druga z samorządem Mogilna, trzecie z samorządem Dąbrowy i Jezior Wielkich. Oczywiście na te spotkanie pierwsze z samorządem strzelińskim przyszedł również Pan Radny Krzysztof Szarzyński. Jakby przyszedł każdy Radny to również by wszedł, ponieważ to nie jest żadna tajemnica, także, a skąd wiedział to proszę się już pytać nie mnie. Ja zapraszałem na godzinę i datę, jak już powiedziałem po dwie osoby z każdej gminy. No i oczywiście uczestniczył, ponieważ mówię, że jestem człowiekiem, że nie upieram się, żeby osoby, które mogą rzeczywiście uczestniczyć w takich spotkaniach, również mogły uczestniczyć i słuchać. Powiem z góry, że Pan Radny Szarzyński w ogóle nie zabierał głosu. Teraz, co było poruszane. Pan Radny pyta, ja może przeczytam takie sprawozdanie, żeby nie mówić, ponieważ zawsze rozpoczynało się tak samo każdy zarząd, odczytam wyciąg z protokółu, niektóre słowa cytuje jak to wyglądało. 

„Przewodniczący Zarządu Starosta Tomasz Barczak powitał przybyłą Przewodniczącą Rady Miejskiej w Mogilnie panią Teresę Kujawa i Burmistrza Mogilna pana Leszka Duszyńskiego na spotkaniu z Zarządem Powiatu w sprawie koncepcji zmian w funkcjonowaniu SPZOZ w Mogilnie. Starosta poinformował zebranych, że z początkiem lipca został powołany nowy dyrektor Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Mogilnie pan Michał Ogrodowicz. Dyrektor po zapoznaniu się z sytuacją finansową Zakładu przedstawił ją Zarządowi Powiatu określając, jako trudną i zmuszającą Dyrektora do zdecydowanego działania. W związku z tym chcieliśmy Państwu przedstawić pewną koncepcję, która mogłaby być rozwiązaniem dla obecnej sytuacji i przynieść dalekowzroczne korzyści, ponieważ do 2016 roku musimy spełnić określone wymogi, bo w innym przypadku możemy nie znaleźć się w sieci szpitali. Zarząd Powiatu proponuje dobudować do istniejącego budynku szpitala Mogilnie, budynek, który by spełniał europejskie standardy i wymogi stawiane przez Narodowy Fundusz Zdrowia a jednocześnie rozszerzający zakres działalności. Dyrektor SPZOZ Michał Ogrodowicz poinformował, że koncepcja jest jeszcze niedopracowana, ale szacowany koszt inwestycji będzie około 20 – 25 mln zł i myślę, że za 3 tygodnie przedstawi już taką koncepcję jak i wizję jakby to miało wyglądać.” To jest tyle na tą interpelację. To było poruszane w jakiś sposób na każdym posiedzeniu samorządu. Tylko chcieliśmy zobaczyć jak samorząd tą koncepcję gminny przyjmie. Jakie przedstawicie swoje uwagi, ponieważ również jest powiedziane, że po pewnym czasie spotkamy się ponownie, żeby te koncepcje omówić. Każdy ma prawo do tej koncepcji.  Wszystkie samorządy razem mogą wnieść i wtedy wypracować gotową strategie do dalszego działania, jeżeli chodzi o działanie służby zdrowia w powiecie Mogilno. Jeżeli chodzi o nie otrzymanie sprawozdania zarządu, to już biorę na siebie, jako szef starostwa, natomiast pan sekretarz i tutaj biuro rady mi mówi, że jeżeli chodzi o ostatnie sprawozdania zarządu się ukazały i jeśli się to później wysyła, jednak będzie to wysyłane wcześniej, już bez ostatnich posiedzeń Zarządu przedsesyjne, które też są bardzo ważne. Ostatnie zarządy, które były w tym momencie, to jest od momentu wysłania dokumentów do momentu zwołania sesji rady powiatu. Jeżeli chodzi o radę Społeczną SPZOZ rzeczywiście pan Przemysław Zowczak zgłosił się do mnie czy może uczestniczyć jak najbardziej tak. Myślałem, że to na komisji zdrowia, która się odbyła w piątek, która się odbyła przed tym poniedziałkiem gdzie była rada społeczna, gdzie wyraźnie powiedziałem, że w poniedziałek jest rada społeczna SPZOZ myślałem, że już jak raz pana zaprosiłem to myślałem, że jak będzie pan wiedział o radzie społecznej będzie pan przybywał bez ponownego zaproszenia. Teraz oczywiście będę pana zapraszał przez oczywiście biuro rady na każde posiedzenie Rady Społecznej SPZOZ także nie może pan powiedzieć, że pan nie wiedział o posiedzeniu, bo to było wyraźnie mówione na komisji i mówiłem, że będzie rada społeczna SPZOZ. Myślę, że na wszystkie odpowiedziałem pytania, które zadał pan radny Przemysław Zowczak, jeżeli chodzi o radnego Krzysztofa Szarzyńskiego, to wczoraj jechałem drogą z Rzadkwina i stwierdzam, że jest naprawdę, aż tak mi się wierzyć nie chce, że tak się zniszczyła droga oczywiście przez okres lata. Remonty trwają, ale po sesji skontaktuje sie z Dyrektorem ZDP i zapytam, kiedy odbędą sie w Rzadkwinie, bo tam trzeba jak najszybciej, tutaj potwierdzam osobiście byłem. Jeżeli chodzi o drugie pytanie pana radnego Krzysztofa Szarzyńskiego odnośnie tego czy burmistrz- nie, ja na spotkaniu z samorządami zawsze mówię, że najlepiej jakbyście państwo również w swoich budżetach jakieś kwoty przeznaczyli, żeby pomóc nam w realizacji zadań, jeżeli chodzi o szpitali SPZOZ natomiast nigdy nie mówię, Anie nie narzucam żadnemu samorządowi jakby to wyglądało, albo, na co to jest to już oczywiście dobra wola samorządu, także takie deklaracje nie padają. Deklaracje padają, że można pomóc rzeczywiście. Burmistrzowie mówią, że jak najbardziej, ale jeżeli jeśli chodzi o kwoty i na co to takich deklaracji nie było. Jeżeli chodzi o pytanie pana Dąbka odpowie naczelnik wydziału oświaty, jeżeli chodzi o pana radnego Bartosza Nowackiego to jeszcze chwile czasu pan nam da. Dobrze? Jak usiądziemy, zbierzemy wszystkie potrzeby. Za chwilę jak już koniec września usiądziemy to, co spłynie z jednostek naszych będziemy wiedzieli, bo do 30 września mają jednostki przedstawić swoje budżety, co by chciały. Wtedy już konkretnie odpowiemy na to pytanie jak to będzie wyglądało. Myślę, że na wszystkie interpelację odpowiedziałem. Bardzo proszę pana naczelnika Andrzeja Konieczkę o odpowiedz na zadane pytania przez pana radnego Dąbka. A o socjalnych rzeczach odpowie pan dyrektor SPZOZ

Naczelnik Wydziału Oświaty, Wychowania, Kultury, Kultury Fizycznej i Sportu Andrzej Konieczka: Jeżeli chodzi o sprawy sądowe, jakie toczy Zespół Szkół w Strzelnie z nauczycielami na dzień dzisiejszy jedna sprawa wygrana przez szkołę, druga została wycofana a trzecia jest w toku. Nabór - wszystkie szkoły publiczne, nie publiczne, 7 uczniów jest mniej w stosunku do poprzedniego roku. Jeżeli popatrzeć na szkoły dla młodzieży, czyli szkoły średnie prowadzone przez Powiat do 44 jest mniej do roku poprzedniego. Jeśli pan radny zechciałby być cierpliwy i do następnej sesji to szczegóły raport będzie już według stanu na dzień 30 września, tj. bo w tej chwili mamy według stanu na dzień 10 wrześnie tj. takie wstępne informacje, które się zbiera i przesyła informacje do Ministerstwa Edukacji Narodowej. A na dzień 30 września takie dane będą zebrane na podstawie. Tyle na ten temat.

Dyrektor SPZOZ Michał Ogrodowicz: Szanowni państwo, odniosę się do sprawy funduszu socjalnego i odsyłam do sprawozdania finansowego- stanu zobowiązań szpitala to jest poz.IV w tabeli – pozostałe zobowiązania pracownicze, które na dzień 30 czerwca 2012r. wyniosły 576tys.zł, w tym roku więcej mniej więcej w 1/3 wysokości.  Odnośnie prowadzonych rozmów dotyczących zawieszenia funduszu to mogę powiedzieć, że takich rozmów nie prowadziłem, wiem od pracowników, że takie były prowadzone.  Jeżeli chodzi o poradnię okulistyczną w Strzelnie to nie mam specjalisty, moim zamierzeniem jest, aby ta poradnia funkcjonowała.

Radny Przemysław Zowczak: Panie dyrektorze czy orientuje się pan jak był wynik prowadzonych przez pana poprzedników rozmów dotyczących zawieszenia naliczania funduszu socjalnego?

Dyrektor SPZOZ Michał Ogrodowicz: rozmowy nie przyniosły skutku, ponieważ jak widać fundusz jest dalej naliczany.

Radny Przemysław Zowczak: Rozumiem. Jeśli pan przewodniczący pozwoli w kwestii złożonych przeze mnie interpelacji, to sądzę, że pan Starosta mnie nie zrozumiał. Czytam raz jeszcze, proszę o przedstawienie szczegółowości niemniejszej niż burmistrzom, wójtom i przewodniczących rad zamierzeń, propozycji, władz powiatu oraz dyrektora SPZOZ w obszarze naszej służby zdrowia. I nie chodziło o wyciąg z protokołu, bo wiadomo, że protokół nie jest tak obszerny, znaczy tak nie odnosi się do szczegółów. To nie jest stenogram to jest tylko protokół i w związku z tym proszę o przedstawienie w szczegółowości niemniejszych niż burmistrzom, wójtom i przewodniczącym rad zamierzeń, propozycji władz powiatu oraz dyrektora SPZOZ w obszarze naszej służby zdrowia. Kto brał udział w poszczególnych posiedzeniach Zarządu, to jest jedno pytanie? Drugie, kto brał udział w poszczególnych spotkaniach z przedstawicielami samorządu. Kolejne pytanie proszę o przedstawienie stanowisk poszczególnych osób biorących udział w tych spotkaniach. Tutaj wyłączam gminę Dąbrowa, dlatego bo pan wójt to zreferował i jeszcze tak na marginesie pańskiej wypowiedzi panie Starosto, nie chodzi mi o jakieś w szczególnej formie zapraszanie mnie na posiedzenie Rady Społecznej SPZOZ. Natomiast przemycanie informacji, w jakiś szerszych wypowiedziach, że jest, że będzie posiedzenie Rady Społecznej SPZOZ, wtedy, kiedy nie wiem nawet o której godzinie, to nie jest informacją, której oczekiwałem. Po prostu oczekuję wyraźnie skierowanej do mnie informacji w dniu tym i tym jest posiedzenie Rady Społecznej SPZOZ koniec kropka. Tylko o to chodzi, a nie żebym ja musiał wyławiać w dłuższych wypowiedziach, że o w tym dniu będzie posiedzenie Rady Społecznej SPZOZ i dopytywać, której godzinie i gdzie. Proszę pana, zresztą odniosłem się do tej kwestii, że był zapraszany przewodniczący komisji zdrowia na spotkania pana starosty i zarządu z przedstawicielami jednostek samorządów terytorialnych to później. Chciałem tylko zauważyć, że przewodniczący komisji zdrowia nie zreferował uprzedzeń komisji. W wyniku tych spotkań, o czym było mówione. Mało tego, na posiedzeniu komisji nie upomniał się o informację od pana Starosty na tym, że ostatnim piątkowym spotkaniu komisji zdrowia a wcześniej się na to umawialiśmy panie starosto.

Starosta Tomasz Barczak: Ja myślę, że to co przeczytałem przed chwilą to było wyciągiem z protokołu, wszystko jest napisane w protokole, ja już nie pamiętam kto co powiedział, mogę powiedzieć czy ktoś był za, czy przeciw. To jest naprawdę wszystko napisane w protokole.

Radny Przemysław Zowczak: Przepraszam. To jest ta nie mniejsza szczegółowość Panie Starosto. Mnie chodziło po prostu o to, żebyśmy mieli wiedzę dokładnie taką samą jak Wójtowie i  Burmistrzowie. Ja nie chcę wiedzieć o ogólnie, o czym państwo rozmawialiście, ja chcę być w posiadaniu dokładnie takich informacji jak wójtowie i burmistrzowie, bo ja później słyszę deklarację wójta. Ja się mogę domyślać, czego ona dotyczy, mogę się tylko domyślać. Bo szczegółów tego co państwo zaprezentowaliście wójtom, burmistrzom nie znam i nie będę znał na podstawie protokółu. Ja wiem, że protokóły nie są tak szczegółowe jak to, co państwo przedstawialiście, no bo nie możecie tego wszystkiego opisać. Nie możecie dołączyć mapek jakiś innych po prostu rzeczy. Mnie chodzi po prostu o niemniejszą szczegółowość Państwa zamierzeń niż to co przedstawialiście wójtom, burmistrzom.

Starosta Tomasz Barczak: Szanowni Państwo, naprawdę to co było poinformowane o koncepcji, tak samo jak zrobiłem na komisji zdrowia gdzie pan mnie pytał, to tak samo było wystąpienie moje na początku odnośnie każdego posiedzenia zarządu. Potem były tylko wypowiedzi zaproszonych gości, członków zarządu. Proszę w mi to wierzyć. Ja mówię o koncepcji. Tak samo wszystkim mówiliśmy, że jeżeli państwo macie inną koncepcję to proszę ją wypracować u siebie. Jak się spotkamy następny raz to przedstawić tą koncepcję, a nie chodzi nam tylko o taką koncepcję, że my i tylko my, tylko koncepcja jaką jak ma finansowo wyglądać, w jaki sposób ma działać służba zdrowia na terenie powiatu mogileńskiego. O tych zagrożeniach ja zawsze powtarzam, które nas czekają w najbliższym czasie. Tu nie ma odwrotu. Teraz tak, czy zrobimy to a żeby uniknąć tego, że ktoś powie za chwile nie będziemy kontraktowali usług z Narodowym Funduszem Zdrowia, czy zróbmy to tak wydając takie pieniądze, które trzeba by zostawić teraz w Mogilnie i wtedy byłaby szansa, żeby Narodowy Fundusz również partycypował i dawał nam możliwość zarabiania pieniędzy i o to prosiłem, o tym myślę. Jak to każdy mówi, lokalnie każda gmina ma swój interes i ma swój interes, a tu trzeba teraz wybrać to najgorsze zło z możliwych. Oczywiście, bo nigdy nie zrobimy, żeby to było, bo tak raz trzeba mieć duże pieniądze, drugi raz trzeba jeszcze mieć dobrych specjalistów. A to jest czas, a za wszystkim naprawdę stoją środki finansowe i nie będzie tego, że ktoś powie, że jak Narodowy Fundusz wyłoży nam więcej to Narodowy Fundusz robi wszystko patrząc najlepiej na onkologię w Bydgoszczy, a żeby jeszcze okroić i zabrać pieniądze, ponieważ w tej całej puli ogólnej pieniędzy brak. I to jest ten cały szkopuł w tym wszystkim. Naprawdę, jeżeli państwo, czyli w swoich wójtowie, burmistrzowie i radni w swoich gminach opracują, spotkają się, na które również będziemy jeździć. Spotkania takie, żeby wypracować koncepcję dobrą dla powiatu, potem zobaczymy dokładnie jak to powinno wyglądać. I bardzo proszę o to, a nie teraz szukać, bo to jest dopiero koncepcja, którą mamy przyjąć do realizacji. Bo jak zawsze mówiłem tu żadne decyzje jeszcze nie zapadły. Jak wszyscy mówią o jejku, bo to już trzeba zamknąć, tu zamknąć. Nie koncepcję, którą trzeba wypracować i wtedy stanę tu przed państwem i powiem państwu tak idziemy w tym kierunku, ponieważ wszystko mówi za albo przeciw. To prawda. Proszę mi uwierzyć i powtarzam jeszcze raz. Ja chciałem ograniczyć, jeśli chodzi o spotkania dla jak najmniejszej liczby osób, ponieważ czym więcej osób tym potem trudniej prowadzić. Żeby każdy wrócił do siebie i tą koncepcję przedstawił dalej w terenie, żeby ona wróciła do nas. To był cel zarządy, żeby to zrobić. Dyskutowaliśmy nad tym na Zarządzie jak to zrobić. Zróbmy to w ten sposób i potem wystąpi już z gotową taką jakby koncepcją gotową do realizacji do dalszego realizowania. Bardzo proszę tak to przyjąć. Tu nic się nie dzieje nic za plecami naprawdę nie. Tylko żeby z czymś do państwa wyjść to naprawdę trzeba raz wiedzieć, w jaki sposób to zrobić, w jaki sposób to finansować i jak tą koncepcję. Najważniejsze to jeszcze jest do tego finansowanie, bo żeby mieć piękne koncepcje i piękne projekty to trzeba mieć jeszcze do tego pieniądze, których na rynku jest coraz mniej i pieniędzy nie ma i to jest cała. Jak ja słyszę na komisji, że po drodze wstąpił pan Wicemarszałek Kurzawa i pan radny, że to na pewno Starosta poszedł uzgadniać jakieś finansowanie szpitala. Tylko wstąpił, bo przejeżdżał przez Mogilno i wstąpił na chwilę i nawet nie wiedział, że jest. Bardzo proszę to tak odbierać, że nie bo Starosta się z kimś spotka i zaraz coś tam. Nie. Naprawdę, spotykam się merytorycznie. Podejrzliwość to jest najgorsze, co może być naprawdę. Zresztą po tylu latach myślę Panie Radny Zowczak, że zna mnie Pan trochę od tej drugiej strony, że jednak nie chcę jednak robić takich rzeczy, żeby ktoś miał pretensję z każdym rozmawiam, każdego wpuszczam. Ja państwu powiem tak, że Pana Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej Pana Szarzyńskiego powitałem to wiem jak powitałem nieładnie na tym zarządzie, jak był zbulwersowany na pewno, no ale mówię dobra jak już przyjechałeś to wejdź. Tak to było. A nie, że kogoś zapraszałem, bo tak to było niestety. Też byłem taki, że posłuchajcie, ja wiedziałem od niektórych radnych, że odpowiedzą a z jakiej racji on tam był i co on tam robił. Ja już to wiedziałem po spotkaniu, że jeżeli przyjechał z panem Burmistrzem no to dobra, w ten sposób to się odbywało naprawdę.

Radny Przemysław Zowczak: Panie Starosto ja nie wiem czy my mówimy o tym samym, czy mówi o zupełnie różnych rzeczach. Przypomnijmy raz jeszcze, że uzgadnialiśmy na ostatnim nadzwyczajnym posiedzeniu Rady powiatu, że na najbliższym posiedzeniu komisji problemowej uzyskamy informacje w sprawie planu, zamierzeń, koncepcji zarządu powiatu i dyrektora SPZOZ. Na to się umawialiśmy, uzyskaliśmy informację, że były spotkania Zarządu z przedstawicielami jednostek samorządu terytorialnego w tej kwestii poświęcone właśnie tym sprawą. Ja wtedy na początku posiedzenia komisji, bo pan dyrektor Ogrodowicz nie chciał mówić o zamierzeniach swoich, czy zarządu powiatu, chciał tylko mówić i referował sprawy związane z dzisiejszymi materiałami sesyjnymi, zapytałem Pana Starostę o to, o tym o czym rozmawialiście, co przedstawialiście wójtom, burmistrzom na spotkaniach z nim. Odmówił mi pan udzielenia informacji. Pan powiedział, że pan po prostu tylko sąduje, że pan nie powie o czym pan rozmawiał, że to dopiero musi dojrzeć w cudzysłowu do tego momentu kiedy pan będzie mógł to przedstawić nam jako radnym. A dzisiaj ja słyszę jak pan to przedstawi w zupełnie innym sposób. Później między innym pan radny Witold Pochylski dopytywało po prostu o to, co się działo na tych spotkaniach i uzyskaliśmy trochę więcej informacji. Rozumiem, że znaczy się, wiem, słyszałem co pan odpowiedział na moje interpelację ale precyzuję przynajmniej jedną kwestię mamy dzisiaj w „Pałukach” zdjęcie, które pokazuje pewien, dla mnie dosyć duży obszar wokół szpitala i jest podpis to jest teren przy budynku szpitala w Mogilnie gdzie prawdopodobniej będzie rozbudowywany szpital o nowy budynek. Dobrze. Mam pytanie. Czy na jakiś spotkaniach z wójtami, burmistrzami, bo ja rozumiem, że sytuacja była dynamiczna i na jednym spotkaniu więcej materiałów mogliście państwo pokazać, więcej informacji na innych mniej. Czy była informacja, czy któryś z wójtów, burmistrzów dopytywał gdzie ma być rozbudowywany szpital, czy państwo nie wiem, pokazywaliście jakieś dokumenty, udzielaliście informacji gdzie to ma być, w którym miejscu? Jeśli tak to chciałbym również wiedzieć gdzie państwo myślicie o rozbudowie szpitala, no ja sądzę, że jakąś koncepcję w tym zakresie macie państwo.

Wiceprzewodniczący Bartosz Nowacki: Kiedy pierwszy raz stanąłem na sesji tutaj i zacząłem mówić o koncepcji tak naprawdę rozbudowy szpitala w Mogilnie to muszę powiedzieć, że to był taki sen. Sen o tym żeby spełniła się pewna formalność. To był sen nie tylko mój, ale i mieszkańców powiatu mogileńskiego, większości mieszkańców powiatu mogileńskiego o tym, aby powstał silny szpital, który będzie spełniał wszystkie wymagania i oczekiwania mieszkańców. Mój sen tak naprawdę i ta wizja, myślę w większości mieszkańców o tym szpitalu nie była niekonsultowana, bo tutaj widzę w „Pałukach” jakiś insynuacje. Przepraszam dotyczące porozumienia z Starostą. To był tak naprawdę sen mieszkańców. Sen o tym, aby w końcu nastała normalność, w końcu żebyśmy, jako mieszkańcy całego powiatu nie musieli jeździć z jednostki do jednostki. Tak naprawdę mamy szpital, ale dwie filie, gdzie będziemy odsyłani, bo czegoś nie można wykonać, bo czegoś nie można zrobić, chociaż sobie przyłożyć lód, przy obiciach, proszę przyjechać z dzieckiem. Chciałem, żeby to była normalność i muszę państwu powiedzieć, że chciałbym podziękować, że ze strony nie tylko mieszkańców Mogilna, ale i tak jak tutaj pan Wójt powiedział mieszkańców, od mieszkańców Dąbrowy myślę, również części Strzelna i Jezior Wielkich, bo patrzymy chyba wszyscy radni ponad i dziękuję również Panu Burmistrzowi, że poparł tą koncepcję bo patrzymy wszyscy w jednym kierunku i to jest niczyja zasługa, że tak naprawdę wracamy do normalności. To jest coś, co powinno się już dawno wydarzyć, a co dopiero teraz zaczyna nabierać dopiero pewnego kształtu. Myślę, że w przyszłości, jeżeli oczywiście ta koncepcją się urodzi i będzie ona miała pewien kształt to wszyscy radni wstaną ponad podziałami, spojrzą troszeczkę w przyszłość, bo akurat jest taki czas, gdzie wszyscy zaczną sobie przypisywać zasługi, kogo to był pomysł, dlaczego, na co, po co. Wszyscy wstaniemy w jednym szeregu i podejmiemy bardzo ważną decyzję dla całego naszego powiatu. Oczywiście ma Pan Radny rację, bez względu na przynależność polityczną, barwy, bo jest to sprawa tak naprawdę priorytetowa dla wszystkich naszych mieszkańców. Wszystkie nasze koncepcje, które będą, które przedstawi nam Zarząd plus popieram Pan Radnego Przemysława Zowczaka. Muszą być te koncepcje w pierwszej kolejności przedstawione Radnym, bo to radni będą decydowali o kształcie tak naprawdę naszej służby zdrowia, to radni będą podejmowali decyzje, w którym kierunku iść, dlatego kieruję tutaj apel do Zarządu, że w pierwszej kolejności proszę rozmawiać z radnymi, również jest bardzo ważna istotną kwestią rozmawiać z przedstawicielami poszczególnych jednostek, ale myślę, że w momencie, kiedy będą wypracowane pewne koncepcję. Nie przerzucajmy również, tutaj kieruję słowa do Zarządu, odpowiedzialności na poszczególne jednostki samorządu terytorialnego, bo tak naprawdę tak jak wcześniej kiedyś państwu powiedziałem Zarząd przede wszystkim pan dyrektor, potem zarząd musi nam przedstawić koncepcję, w jakim kierunku idziemy. Na dzień dzisiejszy widzę, że rodzi się koncepcja rozbudowy szpitala w Mogilnie. Mam nadzieję, że jeżeli będzie już gotowa ta koncepcja. Być może państwo będziecie mieli inne, ale na razie ta jest widzę bardzo referowana to wówczas prosimy, żebyście państwo przedstawili tą koncepcję, w pierwszej kolejności radnym. Przedyskutowali to, a następnie dopiero kierowali to do jednostek samorządowych, przedstawicielki jednostek samorządu terytorialnego, bo tak naprawdę to w tej chwili powiat jest założycielem, organem założycielskim tego szpitala a radni wykonują również mandat w imieniu społeczeństwa i myślę, że to my w pierwszej kolejności, jako rada powinniśmy zapoznać się z tymi koncepcjami powinniśmy wyrazić naszą opinię. To, co powiedziałem wcześniej wszyscy, jako radni myślę, że staniemy ponad podziałami i pójdziemy ponad głos rozsądku, nie będziemy tutaj starali się walczyć politycznie, ale zdrowo rozsądkowo i tego życzę państwu i sobie, żebyśmy w końcu, jako powiat mogileński mieli jeden silny piękny szpital z bardzo dobrym personelem i bardzo dobrą obsługą. I tu kieruję słowa do Pana dyrektora, który jest w tej chwili szefem tej jednostki, żeby zrobił taki porządek, żeby nasi mieszkańcy byli zadowoleni z usług, które są wykonywane na ich rzecz, usług zdrowotnych.

Wiceprzewodniczący Rady Krzysztof Mleczko: Tak się składa, że byłem zaproszony na wszystkie spotkania, w między czasie była komisja zdrowia i moim obowiązkiem było mimo ogromnego bólu serca być osobą bezstronną, jeżeli byłem zaproszony, jako Przewodniczący Komisji Zdrowia. Faktycznie na tych spotkaniach nie wypowiadałem się, mam przygotowane swoje stanowisko, ale to będzie przedstawione później, jako Radnego wywodzącego się z gminy Strzelno nie na tej sesji zresztą, nie jest to sesja poświęcona temu celowi do końca. Chciałem powiedzieć, że w luźnej koncepcji, którą Zarząd Powiatu słowami Pana Starosty przedstawiał na tych spotkaniach nie było żadnych map. To, co jest w „Pałukach”, nie mam jeszcze „Pałuk”, ponieważ jestem abonamentem, bo trzeba znać, co piszą media, tak jak w „Gazecie Pomorskiej”. To, co jest tam w mapce to było prawdopodobnie tylko wyciągnięte żeby pokazać, że nie ma mapki, aha zdjęcie, ale proszę wybaczyć, ale niestety to nie jest żadna koncepcja Zarządu, ponieważ Zarząd przedstawiając Burmistrzom i Wójtom ewentualnie swoje propozycje przedstawiał możliwość dobudowy tak jak i w Strzelnie tak i w Mogilnie, z tym, że ze swojej strony patrząc według Zarządu, bardziej ekonomicznie i z tymi informacjami posiadanymi, przedstawianymi nam na tych spotkaniach z tytułu Wiceministra rozmowy z nim, jaki i rozmowy z panią dyrektorem wydziału zdrowia w Bydgoszczy panią Koską wskazywał, że nawet nie wskazywał, bo to praktycznie wychodziło, iż w luźnej dyskusji szczególnie z Wójtem Barczykowskim jak i burmistrzem Mogilna, że ten teren mogileński byłby może bardziej wskazany na rozbudowę. Burmistrz Strzelna oczywiście był przeciw wskazując, że jest możliwość koncepcji innego rozwoju tak jak Starosta opowiedział, ja nie uważałem, że z tych rozmów można cokolwiek wynieść, ponieważ właściwie układ był trzy do jednego, tak z tych rozmów wynikało trzy do jednego. Nawet Wójt Jezior Wielkich wypowiedział się w tej kwestii, że bardziej wskazanym była by rozbudowa szpitala w Mogilnie nie umniejszając Strzelnu, ale to są rozmowy nie wśród radnych, bo radni, komisji zdrowia mam nadzieję będzie zaproszona Panie Starosto na to spotkanie z Wójtami i Burmistrzami, ponieważ już teraz nie wyobrażam sonie tego w inny sposób, ale to radni Rady Powiatu w swojej mądrości, w swojej większości będą podejmować tę decyzję, i się spodziewam, że ta decyzja nie będzie po mojej myśli.

Pan Radny Jakub Dąbek: Ja z góry przepraszam, że wypowiedź będzie bardzo krótka, bo moderatorem nie jestem. Przepraszam, że nie będzie zapytania odnośnie szpitali, ja chcę się zapytać Pana Naczelnika, bo przepraszam nie dopytałem odnośnie stanu zatrudnienia tych nauczycieli  zapytałem tylko o sprawy sądowe, ile osób pożegnało sie z pracą, a kogo jednak tam udało się jednak zatrzymać.

Andrzej Konieczka Naczelnik Wydziału Wychowania, Kultury, Kultury Fizycznej i Sportu: Jeśli chodzi o te sprawy zatrudnienia to też będą za miesiąc przedstawione dokładnie. Tak naprawdę no to trudno rozpatrywać to w szczegółach, jeśli chodzi o Kartę nauczyciela, to musimy patrzeć na nauczycieli którzy są zatrudnienia na podstawie mianowania i tych na umowę o pracę. Pośród mianowanych nauczycieli pracy nie stracił nikt, 1 nauczycielka przeszła na emeryturę na swój wniosek, 3 nauczycieli z mianowanych ma obniżony wymiar pracy, nie w pełnym etacie i 2 nauczycieli kontraktowych, z którymi rozwiązano umowę o pracę. Z tych niepokojących danych maj- czerwic, które wpłynęły, to suma sumarum nie jest źle, ale atak jak już tutaj pokazałem w Strzelnie 58 uczniów mniej to są dwa oddziały jak to się przeliczy na etaty to 1 oddział z podziałem na grupy to 4 etaty mnie x2, to 8. Na nadgodzinach było trochę możliwości nie zwalniania nauczycieli, ale w Strzelnie to się wyczerpało. Każdy oddział w gminie Strzelno, trzeba liczyć, że to jest 4 etatów. To nie jest tak proste, że czterech nauczycieli, trzeba patrzeć na specjalności, przedmioty, tragiczna sytuacja jest historia, geografia, fizyka, chemia. Po nowej podstawie programowej zrobiło się, źle, teraz już proszę państwa są pewne rzeczy, których się tak przewidywać nie da. Uczeń po pierwszej klasie szkoły średniej ma możliwość wybierania rozszerzeń, jeśli wybierze rozszerzenie z fizyki to nauczyciel fizyki w klasie drugiej to ma 4 godziny w takiej klasie, w trzeciej też. Jeśli nie wybierze rozszerzenia to nie ma nic, to jedna godzina fizyki w klasie pierwszej i tak jest z biologią, chemią, fizyką, geografią. W zależności od tego, w jakie będą preferencje uczniów, tak się będzie to działo, także te przewidywania w szkołach średnich zrobią się dosyć trudne. Co roku będą zapowiedzi zwalniania nauczycieli w maju a pod koniec sierpnia zweryfikuje to decyzja uczniów. To dość skomplikowana materia, karta nauczyciela troszeczkę utrudnia zarządzanie zasobem nauczycielskim.  Tyle, jeśli wystarczy, bo mówię to szczegółowo będzie na następnej sesji.

Radny Przemysław Zowczak: Do moich przedmówców gorący apel, Panowie nie próbujcie rozpraszać odpowiedzialności koalicji rządzącej dzisiejszym powiatem, ja i moi koledzy, nie uczestniczymy w państwa zebraniach i nie próbujcie przerzucać pewnej odpowiedzialności na całą Radę Powiatu, ale nie o tym chciałbym mówić, chciałem zapytać Pana Przewodniczącego, ponieważ rozumie, że ten punkt porządku obrad przypomnę interpelację i zapytania Radnych. Raczej nie jest właściwym punktem, żebyśmy mogli debatować o snach pana radnego Nowackiego, Pana Bartosza Nowackiego, w związku z tym chciałem zapytać Pana Przewodniczącego, w którym miejscu w porządku obrad o tych snach będzie można podyskutować?

Przewodniczący Jan Bartecki : Myślę, że w tym punkcie wszystkich o snach chyba mówimy i dyskutujemy Panie Radny, bo proszę no nie wyręczać się akurat Panem Przewodniczącym Nowackim, bo ja słucham z uwagą również pańskich wystąpień i myślę, że Pan również też daleko odbiega od interpelacji zapytań radnych, w tym punkcie i w związku z tym gdybym prowadził to w taki sposób dosyć radykalny to dawno już tą dyskusję bym zakończył. Nie mniej myślę, że sesja Rady kieruje się swoim porządkiem obrad, ale chciałbym, żeby każdy radny się wypowiadał, a czy to już jest w tym punkcie czwartym, czy piątym, czy w tej chwili dzisiaj szóstym, odpowiedzi na interpelacje to myślę, że to Państwo Radni decydujecie o tym, a pozostali są skazani na to, żeby nas w jakiś sposób słuchać i oceniać. Ze swojego punktu widzenia po dzisiejszej dyskusji dostrzegam takie coś, że my próbujemy się tylko pouczać, tylko w jakiś sposób wytykać, że ktoś czegoś nie dopełnił, że ta dyskusja ma charakter ciągle, taki żeby zbaczać jak najbardziej gdzieś w bok i żeby coś się nie udało. Czy my jako Radni jesteśmy, mamy powierzony ten mandat przez społeczeństwo po to, żeby tu tworzyć w pewnych momentach jakieś hipokryzję na dany temat, żeby Pan nie odnosił tego bezpośrednio do siebie, ale słuchajcie zajmijmy się tym co dzisiaj mamy w tym porządku obrad, o ile w tym punkcie piątym i szóstym mamy interpelacje ,zapytania. Może ktoś jest w jakiś sposób usatysfakcjonowany tymi odpowiedziami, może ktoś z Państwa Radnych nie jest usatysfakcjonowany, nic nie szkodzi na przeszkodzenie, żeby te interpelację, zapytania złożyć, do mnie i żeby Starosta czy Zarząd odpowiedział. Nie myślę nikogo pouczać, bo myślę, że każdy z państwa jest dorosły, każdy ma świadomość, że stoimy przed bardzo ważnymi wyzwaniami, że stoimy przed ważnymi decyzjami dla naszego społeczeństwa, ale tak jakoś niesmak odczuwam po tej dyskusji, bo każdy chce udowodnić swoją wyższość, Pan Radny nie wiem czy ma udział w tej redakcji tej gazety, bo w jakiś sposób ją tu pokazuje odwołując się do niej i to ja myślę, że tą gazetę trzeba traktować poważnie, ona pisze i tam ktoś pisze i się angażuje, ale czy akurat jakieś publikacje, które są tam, to są przemyślenia tego pana i myślę, że nie do końca trafne to, co pisze i to, co oczekuje, bo on również się oczekuje żeby się nie udało.

Radny Przemysław Zowczak: Panie Przewodniczący ja naprawdę nie prosiłem ani o pański komentarz ani o pańskie oceny, ja chciałem wiedzieć w którym momencie porządku obrad mógłbym się odnieść do tego co zostało poruszone przez moich przedmówców, ponieważ nie uważam, że ten punkt porządku obrad byłby dla mojej wypowiedzi właściwy więc o ile Pan Przewodniczący nie zaneguje uważam, że będzie to punkt wolny głos i sprawy różne.

Przewodniczący Rady Jan Bartecki ogłosił 10 min. przerwy.

Ad.7
Przedstawienie raportu o stanie środowiska Powiatu Mogileńskiego oraz Województwa Kujawsko – Pomorskiego.

Naczelnik Wydziału Monitoringu Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska Jacek Goszczyński: W obszarze poświęconym ochronie środowiska. Przypomnę, że nasza instytucja zajmuje się kontrolą przestrzegania przepisów o ochronie środowiska. Dodam tutaj, że dotyczy to podmiotów dotyczących działalność gospodarczą. Nie kontrolujemy Jana Kowalskiego, jako obywatela, natomiast kontrolujemy Jana Kowalskiego, jako przedsiębiorcę. Drugim ważnym elementem naszej działalności są badania stanu środowiska, które będę państwu dzisiaj prezentował. Przypomnę również, że badania dotyczące ochrony środowiska, również są scedowane na marszałka województwa, na starostę, na wójta, burmistrza oraz prezydenta miasta, oczywiście w zakresie objętym właściwością organu. Nasza instytucja składa się z trzech wydziałów: inspekcji – typowo kontrolny, reprezentowanego przez mnie wydziału monitoringu środowiska oraz laboratorium. Bardzo ważnym elementem tym jest to, że wyniki badań kontrolnych dzięki posiadanej akceptacji ten element jest przez naszą instytucje uzupełniony. Jeżeli chodzi o monitoring powietrza, sieć pomiarowa na terenie województwa składa się z ośmiu stacji, stałych stacji pomiarowych na, po lewej stronie widzicie państwo jedną z naszych takich stacji w Borach Tucholskich, jest to jedyna stacja w Polsce posiadająca tak bogate wyposażenie. Wnętrze stacji takiej standardowej jak automatycznej wyposażone jest w analizatory. W roku 2010, 2011 uzupełnialiśmy nasze wyposażenie dzięki regionalnemu programowi operacyjnemu. Na dole widzicie państwa nasz zakupy, też w ramach RPO są to mobilne urządzenia pomiarowe, ten, który państwo na dolnym zdjęciu widzicie tj. zlokalizowany w miejscowości Kołuda, ma oceniać wpływ zakładu przemysłu sodowego na jakość powietrza atmosferycznego. Uzupełniającymi metodami, ponieważ są metody automatyczne są bardzo drogie, kosztowne, wymagające sporo nakładów pracy, mamy też możliwość metodą pasywną, gdzie są mierzone stężenia węglowodorów aromatycznych oraz dwutlenku siarki i dwutlenku azotu. Podstawowym elementem warunkującym, jakości powietrza jest emisja. Tutaj emisja na terenie województwa, emisja zanieczyszczeń gazowych oraz pyłowych, im ciemniejsze kolor tym ta emisja jest wyższa. Jak państwo widzicie Powiat Mogileński  do zanieczyszczeń gazowych jak i zanieczyszczeń pyłowych jest w komfortowej sytuacji. Natomiast niestety za granicą, tuż za granicą macie państwo, powiat, który jest jednym z największych emitentów - Inowrocław, zanieczyszczenia powietrza mają to do siebie, że nie widzą granic administracyjnych. Przenoszą się na znaczne odległości, z uwagi na lokalizację przemysłu ciężkiego typu przemysłu sodowego. Z uwagi na dominujące kierunki wiatru z północnego-zachodu niestety te zanieczyszczenia są przenoszone na sąsiednie tereny, więc i na teren powiatu mogileńskiego przenosząc podstawowe zanieczyszczenia z powietrza. Tutaj jest zestawienie czterech najważniejszych składników dwutlenku siarki, SO2, NO2, Azoptu, pyłu PM10. Praktycznie na przestrzeni 11, 12 lat ten poziom jest równy. Gdybym państwu zaprezentował jeszcze kolejne lata, wcześniejsze lata w odniesieniu do dwutlenku siarki, to widać zdecydowaną poprawę. Stało się to przede wszystkim dzięki zmniejszenia produkcji w wielu zakładach przemysłowych na terenie Polski, ale również dzięki wdrożeniu programów ochrony powietrza i likwidacji tego zanieczyszczenia. Efekt jest widoczny. Co martwi? Martwi to co jest tutaj zaznaczone tym żółtym kolorem, mianowicie pył PM10. Okazuje się, że dane misyjne nie pokrywają się z naszymi danymi monitoringowymi to co robimy w powietrzu, i okazuje się ,wniosek jest taki, że oprócz tych dużych źródeł przemysłowych istnieją w przypadku tego zanieczyszczenia źródła inne, będę o nich zaraz mówił. Tak wygląda sytuacja w 2012 roku na terenie czterech największych miast w województwie – Bydgoszczy, Toruniu, Włocławku, Grudziądzu w odniesieniu do tlenku siarki i tlenku azotu. Tych dwóch podstawowych zanieczyszczeń. Wartość średnioroczna to są te ciemniejsze słupki. Widać z nich, że zarówno w odniesieniu do SO2 i NO2 sezon grzewczy, okres chłodny zawsze owocuje wyższymi stężeniami wskazując na to, że są to zanieczyszczenia pochodzenia energetycznego. A tu powrót do tego pyłu PM10 badanego w latach 2001-2012 w Bydgoszczy na stacji warszawska. Czerwona linia okazuje wartość dopuszczalną, wartość średnioroczną wynoszącą 40 mikrogramów. Proszę sobie zobaczyć jak to w poszczególnych latach wacha się.  Rok 2012 jesteśmy w Bydgoszczy na tej stacji poniżej wartości normatywnej. Okazuje się, że większy wpływ, czy duży wpływ oprócz oczywiście tej emisji, o której przed chwilą mówiłem mają warunki atmosferyczne. Im jest chłodniejsza, mroźniejsza zima tym zapotrzebowanie energetyczne jest większe, tym również wzrastają zanieczyszczenia powietrza. Szczególnie ma to miejsce w centrach dużych miast, ale i również mniejszych ośrodków, gdzie głównym źródłem opalania jest węgiel kamienny. Głównie jest spalany w paleniskach domowych. Przypominam, że tego rodzaju instalacje nie wymagają jakichkolwiek pozwoleń w związku z tym nie ma możliwości kontrolowania, co się pali, jak się pali i jaka jest emisja też zanieczyszczeń. To jest problem, który występuje w całej Polsce nie tylko na terenie powiatu. A tutaj to, o czym wspomniałem, średnia miesięczna temperatura ta czerwona linia, im wyżej tym chłodniej jest i proszę zobaczyć jak to wynika, jak to się koreluje ładnie ze stężeniami średnimi miesięcznymi tego pyłu. Każda zmiana temperatury, obniżenie tej temperatury owocuje zwiększeniem, zapyleniem. To, o czym państwu wspomniałem, że to jest problem całej Polski. Wprowadzono nowe przepisy prawne dotyczące poziomu informowania, jeżeli stężenie średnio dobowe w ciągu doby przekracza 200 mikrogramów na m3  , to jest horrendalna, bardzo duża wysokość jesteśmy zobowiązani poinformować zarząd województwa oraz wydziały zarządzania kryzysowego. W 2012 roku na terenie województwa kujawsko-pomorskiego mieliśmy cztery przypadki tego rodzaju przekroczeń. Maksymalna wartość tj. 280 mikrogramów. Natomiast proszę sobie, żebyście państwo zerknęli na to, co się działo na południu, tj. województwo małopolskie, 102 dni z przekroczeniami, maksymalna wartość 300 miligramów, województwo śląskie również 300 mikrogramów i tych przekroczeń było 43. Też sporo, no to pokazuje skale problemów, z którym musimy sobie poradzić, bo Komisja Europejska nam tego nie przepuści. Ważnym elementem, który został wprowadzony do monitoringu powietrza jest monitoring pyłu o mniejszej wielkości ziarenek, jeszcze szczególnie niebezpieczny dla człowieka, dlatego że przechodzi przez barierę głównych dróg oddechowych i wnika wraz z zawartymi na swojej powierzchni zanieczyszczeniach bezpośrednio do krwiobiegu. Średnia krajowa u góry tj. wszystkich aglomeracji, czerwona linia pokazuje krajowy cel redukcji, nasze 3 główne miast gdzie jesteśmy zobowiązani Toruń, Włocławek oraz Bydgoszcz. Na szczęście jesteśmy poniżej tej czerwonej kreski. Przypomnę tylko, że zarówno przekroczenia wartości pyłem PM10 jak i pyłem PM2,5 wymagają wdrożenia programów naprawczych. Takie programy ochrony powietrza na terenie województwa kujawsko-pomorskiego są utworzone. Drugim istotnym zanieczyszczeniem powietrza jest zanieczyszczenie benzenem. Tutaj jak to wygląda w układzie wojewódzkim na terenie województwa w poszczególnych miesiącach. Norma wynosi 5 mikrogramów. Widać, że ona jest przekraczana to jest norma średnio roczna, natomiast te wartości są przekraczane tylko w okresie znowu grzewczym w okresie chłodnym, to te skrajne słupki. Jak wygląda to na terenie powiatu mogileńskiego? Stanowisko pomiarowe zlokalizowane przy ul. Kościuszki, czerwona linia 5 nanogramów, w poszczególnych miesiącach te stężenia wyglądały w ten sposób, że w zasadzie tylko w grudniu zbliżała się do wartości normatywnej. Przypominam jest to wartość normatywna średnioroczna, w związku z tym, te dwa ostatnie kolorowe słupki czerwony i zielony pokazują jak wyglądała wartość średnioroczna. Nie przekraczała tej wartości normatywnej, i ona była w poszczególnych latach, kiedy prowadziliśmy badania 2011, 2012 zbliżona. Jeżeli chodzi o te oceny roczne na terenie województwa kujawsko-pomorskiego są dwa problemy. Ten pył, o którym wspomniałem oraz benzopiren, które związane jest z energetyką. Jak wyglądał monitoring rzek. Stanowiska badane na terenie województwa kujawsko-pomorskiego w 2012 roku - 66 stanowisk, klasyfikacja jest zgodna z ramową dyrektywą wodną, przepisem prawnym, którym byliśmy zobowiązani wprowadzić do naszego ustawodawstwa. To prawodawstwo zwraca przede wszystkim uwagę na elementy biologiczne występujące w wodach jak podstawę do oceny. Jak ta ocena wyglądał w przypadku utylizacji? To jest najważniejszy problem. Pierwszy ten słupek pokazuje, że na czerwono poniżej dobrego stanu będącego wymogiem ramowym, blisko 75 % naszych wód wykazywało cechy wód eutroficznych takimi podstawowymi elementami, które o tym zadecydowały to było zawartość azotu i fosforu i to będzie powodowało, że ponieważ dyrektywa wodna wymaga do 2015 roku osiągnięcia w krajach członkowskich dobrego stanu wszystkich wód będzie tak jak w przypadku powietrza wymagała po 2015 roku wdrożenia programów naprawczych. Wojewódzkie fundusze już się powoli do tego zabierają przygotowując kryteria przydziału środków, ale będzie to na pewno problem i wyzwanie, które stanowi, będzie stanęło przed Polską. Jeżeli chodzi o dalszy ciąg wód macie państwo tutaj na swoim terenie perełkę. Ja notorycznie pokazuję to zdjęcie spod powierzchni wody jeziora ostrowskiego, bowiem takich jezior w Polsce jest na nieszczęście, jest ich około 10. Jezioro, które utrzymuje swój bardzo dobry stan wód dzięki tym zespołom roślinnym są to ramienice i bardzo ważnym elementem ochrony tego typu jezior jest utrzymanie tych zespołów. Jeżeli ich nie będzie należy się spodziewać, że bardzo szybkim czasie stan tych wód ulegnie pogorszeniu. Część w Przyjezierzu akurat o dziwo pomimo olbrzymiej presji turystycznej, ta część jest w lepszym stanie niż ta część zachodnia, ta głęboka 6 km rynna. Nasza opinia jest tak, że wynika to również z morfometrii, ta część przyjezierska nazwijmy to ma kształt dna tak, że takiej litery U. Tam ta platforma dna do głębokości 5 m gdzie te rośliny się mogą rozwijać. One trzymają w ryzach po prostu te wody jest, jeżeli chodzi o powierzchnie jest duża w stosunku do tej części. I teraz tak, zmiany powierzchni wody wywołane oddziaływaniem leja depresyjnego kopalni węgla brunatnego Konin bardziej znacząco oddziaływają na tą część zachodnią, gdzie kształt dna jest w kształcie takiej litery V spowodowywało to zdegradowanie, jakości wód tej części. Natomiast tym mniej oddziaływają na tę część przyjezierską. Myśmy w tym roku pozwoli sobie, to jezioro nie widnieje, ani w 2012 roku, ani w 2013 nie było badania ochrony środowiska. My na nie zwracamy szczególną uwagę i chcieliśmy zobaczyć jak to wygląda. Stwierdziliśmy, że tak, stany wód uległy podwyższeniu, to jest efekt od roku 2005 gdzie nawet występowały w dorzeczu Noteci, co jest ewenementem powodzie i stan wód się, jeżeli chodzi o to - uległy podwyższeniu. Natomiast na szczęście również uległ poprawie przypadkowy element w tej części. W tej chwili badania z sierpnia pokazały, że coś w tym jeziorze drgnęło, ale drgnęło w sposób pozytywny. To są badania prowadzone na czytnikach zaporowych w 2006 roku, zbiornik Koronowski badaliśmy jako jednego z elementów, ale takiego przestenny rozkład, aby zobaczyć jak to w takim długich zbiornikach wygląda i wygląda to w ten sposób, że ta bardzo dobra zawartość jest tylko północnej części. Natomiast pozostałe części mają umiarkowaną a nawet słabą jakość wód, jeżeli chodzi o zawartość tego chlorofilu, który też wpływa na przezroczystość wód i na możliwość rekreacyjnego wykorzystania jezior. Tak wygląda klasyfikacja jezior na terenie województwa w 2012 roku, jedynie dwa jeziora Szpitalne i Stelchno i  pokazały stan bardzo dobry, jezioro Wieczno pod nr 21 stan dobry, to są w zasadzie trzy jeziora, które odpowiadają wymogą ramowym. Pozostałe badane w 2012 roku niestety. To są wszystkie jeziora, które badaliśmy na terenie powiatu tucholskiego w ostatnim okresie już zgodnie z ramową dyrektywą. Przejdę do następnych mogileńskie, szydłowski, wiecanowskie. Mogileńskie w 2008 roku zły stan, szydłowskie słaby i wiecanowskie stan umiarkowany, o czym zadecydowały wskaźniki fizykochemiczne. Jak państwo widzicie one są poniżej drugiej klasy czystości, podobnie jak w rzekach. Jeżeli chodzi o wody podziemne na terenie województwa Monitoring krajowy potwierdza, że pierwszej klasy czystości wód podziemnych nie ma. Drugiej klasy czystości 9,8%, 59% w trzeciej klasie, w czwartej 13,2%. Pozostała część na czerwono i pomarańczowo, to jest około 18%. W przypadku powiatu mogileńskiego dwa otwory były badane : Szczepanowo i Przedbórz  gdzie wykazano trzecią klasę czystości. Czynniki, które zadecydowały o trzeciej klasie czystości są na szczęście czynnikami geologicznymi, naturalnymi. Głównie związki żelaza, manganu, które są w bardzo łatwy sposób usuwane w trakcie procesu uzdatniania. Tutaj jest rzecz, którą chciałem, na którą chciałem państwu zwrócić szczególną uwagę. Rozwinę ten skrót OSN – Obszary Szczególnie Narażone na Zanieczyszczenia Azotem Pochodzenia Rolniczego. Jest to temat, który w 2012 i 2013 roku był na tapecie w przypadku naszej instytucji przez wiele miesięcy. Było to związane z potrzebą ustanowienia nowych obszarów na terenie województwa, jak to wyglądało w poszczególnych cyklach. W 2004 – 2008 r. około 5% powierzchni województwa wyznaczono. W 2008-2012 zmniejszono tę powierzchnię, z uwagi na wyniki naszych badań. A teraz na lata 2012-2016 nastąpił diametralny wzrost do prawie 12% powierzchni województwa, tj. około 20 % powierzchni użytków rolnych. Dlaczego tak się stało? Komisja Europejska zarzuciła Polsce, jest wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, nie wystarczające wyznaczenie na terenie Polski tych basenów bowiem dane dotyczące rolnictwa, monitoringu wód wskazywały na to, że tych obszarów być więcej i Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej, za pomocą poszczególnych regionalnych zarządów gospodarki wodnej zaproponował objęcie terenu kraju, terenu województwa największą ilością tych OSN-ów. Myśmy wspólnie z samorządem rolniczym z kujawsko-pomorską Izbą Rolniczą mocno protestowali to, bo widzieliśmy, że kryteria wyznaczenia tych obszarów powiem delikatnie są bzdurne. Nietrzymające się ziemi, nie realne. Rzeczywiście pochyliliśmy się nad tym, które obszary powinny tymi obszarami zostać wyznaczone. Macie tutaj państwo efekt naszych działań. Po lewej stronie słupka są propozycje ZDW, po prawej to co zostało na końcu. Proszę zwróćcie uwagę w przypadku RZGW Gdańska, życzenia oczywiście będące odpowiedzią na te wytyczne były horrendalne, natomiast udało nam się w sposób znaczący zredukować. Państwa teren, państwa powiat jest na terenie RZGW Poznania i tutaj już na etapie wyznaczania tego myśmy z kolegami RZGW dyskutowali praktycznie nad każdym ciekiem, nad każdym jeziorem czy go brać czy nie. I dzięki tego rodzaju konsultacją udało się już od razu na starcie w cudzysłowu wynegocjować jednak mniejszy obszar. Dlaczego uważaliśmy, że te OSN, bo zanieczyszczenia rolnicze są problemem na terenie województwa kujawsko-pomorskiego, bowiem jest to województwo rolnicze. 60 % powierzchni terenu województwa to są obszary rolne. Znacząca część tych obszarów to są grunty rolne gdzie zanieczyszczenia mogą być. Cztery najważniejsze rzeki Kotomierzyca, Struga Żaki, Zgłowiączka, Tążyna czerwona linia to jest wartość średnio roczna azotanu. To jest główny czynnik wyznaczający przynależność, czy kwalifikujący dany ciek do wód wrażliwych. Proszę zobaczyć, że w 2012 i 2011 roku to są te ciemniejsze słupki. W zasadzie jedno stanowisko na Kotomierzycy łapało się na tą granicę powyżej tych 50 mikrogramów. W środku są wartości maksymalne, 94,4 w 2011 roku, 85,1 miligrama azotanu w 2012 roku. Przypomnę norma średnioroczna wynosi 50 miligramów. Widać, że tylko i wyłącznie w przypadku tego jednego stanowiska występuje problem i w pozostałych rzekach, które badaliśmy i badamy widać, że ten problem jest w górnych niewielkich odcinkach rzek. Jak wygląda w poszczególnych latach to pierwsze stanowisko to takie najbardziej, najbardziej obciążone na Kotomierzycy? Proszę zobaczyć od 2005 do 2012 roku widać skoki, widać też, jest to przykład, że nie można danej rzeki zbadać raz i iść sobie, że tak powiem i rezultaty przenosić na następne lata. Tylko trzeba prowadzić to, co jest główną cechą monitoringu, ciągłą obserwację. A tutaj pokazany jest na przykładzie kolejnego punktu ten problem, że on rzeczywiście występuję. Koncentracja azotanu związana jest z takim wiosennym szczytem trwającym od marca czasami do kwietnia. Znowu czarna kreska pokazuje wartość normatywną i proszę zobaczyć, że na tym stanowisku tj. średnia z lat 2004 – 2012 w okresie, zwłaszcza w okresie wczesnowiosennym, kiedy następuję tajanie pokrywy śnieżnej, następuję intensywny spływ azotanu do wód. Dlaczego? Dlatego, że jest go po prostu nadmiar w glebie. Tutaj uwaga do rolników, by nie zawsze działania związane z kodeksem dobrej praktyki rolniczej są przestrzegane, że niepotrzebnie nawożą dodatkową porcję azotu, bo ten azot nie został po prostu wykorzystany i trafia do naszych wód i potem mamy z nim problem. Dlaczego tak się jeszcze dzieje? Dlatego, że większość naszych cieków na terenach rolniczych została przekształcona i to silnie przekształcona. Tak wygląda Kotomierzyca w Pruszczu. Głęboko wcięta w teren, to ułatwia wpływy powierzchniowe. Brak strefy barierowej odgradzającej ją od pól. W związku z tym to, co wszystko spływa, to co wszystko taje trafia bezpośrednio do tego cieku i potem niestety tak jest. Następny element to otwarte obiegi tj. to, że odwadnianie tych pól i wprowadzanie tych otwartych obiegów do wód powierzchniowych powoduje problemy ze stężeniami azotanu. Najważniejsza rzecz tj. propozycja sieci wodociągowej, kanalizacyjnej.   Jeżeli chodzi o zwodociągowanie wsi, generalnie na terenie województwa według danych GUS odpowiadają one, że tak powiem poziomowi cywilizacyjnemu, który powinien występować w XXI wieku, natomiast rozwój sieci kanalizacyjnej nie zawsze za tym nadąża. I jak państwo widzicie od północy, od góry strony taki mały dopływ wchodzący z mleczną zawiesiną. To są po prostu nielegalne zrzuty ścieków, którym samorząd lokalny powinien się zająć a nie inspekcja ochrony środowiska. Bardzo ważnym elementem w państwowym monitoringu środowiska z uwagi chociażby ilość skarg zgłoszonych przez mieszkańców jest monitoring hałasu, jest to przede wszystkim związane nie z hałasem przemysłowym, bowiem jak widzicie tutaj tych przekroczeń jest stosunkowo niewiele i one są niewielkie, jeżeli chodzi o ilość decybeli. Natomiast głównym problemem jest hałas drogowy. Okazuje się, że z uwagi na dynamiczny wzrost samochodów pojawiający się na naszych drogach. Coraz większa liczba mieszkańców, również małych jednostek urbanistycznych narażona jest na ponadnormatywne działanie hałasu. Troszkę to w roku 2012 uległo zmianie dlatego, że minister środowiska wprowadził, podwyższył normy hałasowe. W związku z tym chociażby w Bydgoszczy do tej pory ponadnormatywnym hałasem była objęta znaczna część, około 1 mieszkańców tego miasta. Po wprowadzeniu nowych norm proszę zobaczyć, że to jest tylko niewielka część. No jest to trochę, tak bym powiedział zabieg socjotechniczny, niepolepszający na pewno naszego środowiska, ale oszczędzający pieniądze na pewne inwestycje związane chociażby z modernizacją dróg. Przykład Włocławka, pomiary wykonywane wzdłuż drogi S1 wykazywały, że przekroczenia, czy pomiary wykonywane przed modernizacją, to są te słupki w głębi wykresu, wykazywały wyższy poziom niż po modernizacji  nawierzchni pomimo, że ilość pojazdów wzrosła z 1100 w ciągu doby do 1250. Widać, że w cudzysłowu proste zabiegi związane z wymianą nawierzchni przynoszą wymierne korzyści dla środowiska. Następnym elementem, jest skarga na promieniowanie elektromagnetyczne. Usiłuję wytłumaczyć mieszkańcom, że w Polsce ten problem w badaniach środowiska, co roku jesteśmy zobowiązani do pomiarów w 45 miejscach na terenie województwa, na terenach dużych miast powyżej 50 tys., poniżej 50 tys. i na obszarach wiejskich. I co roku takie badania są wykonywane. Norma to jest, jeżeli chodzi o promieniowanie 7 wat/m. żeby tutaj nie było niedomówień ta norma jest rząd w wielkości ostrzejsza od zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia, a więc jest rzeczywiście ostra. Na terenie żadnego z województw nie jest, na żadnych z terenów ta norma nie jest przekraczana. Województwo kujawsko-pomorskie najwyższe wartości promieniowania miały miejsce w miastach do 50 tys. mieszkańców. Związane jest m.in. to z tym, że z uwagi na rozwój technologiczny operatorzy i rozwój sieci komórkowej, masztów przekaźnikowych. Operatorzy ograniczają mocno nadajniki, w związku z tym też nie występują problemy. Oczywiście oprócz nadajników badamy promieniowanie elektromagnetyczne w dużych sieciach przemysłowych i w żadnym z badanych w ciągu ostatnich lat nie stwierdzono przekroczeń. Badania przy radiowych centrum nadawczym w Solcu Kujawskim. Jak sobie państwo przypominacie jak to centrum powstało miało powstać w związku z zawaleniem się masztu w Raszynie. To część mieszkańców Solca protestowała, i to protestowała tak, że na tam doszło na szczęście do referendum gdzie 60% mieszkańców wyraziła zgodę. Jednym z elementów budowy tego centrum była budowa takiej stacji monitoringowej, która na bieżąco monitorowałaby promieniowanie elektromagnetyczne. Przeglądając wyniki tych pomiarów, które do nas również spływają, nie stwierdziliśmy przekroczeń, najwyższy poziom to było około 1 wat/m. proszę zobaczyć przy tej normie. Widać, że również to nie stanowi, ten obiekt problemu. Kończąc już chciałbym państwa zaprosić na naszą stronę internetową, gdzie na bieżąco podajemy informacje dotyczące aktualnego stanu atmosfery, ewentualnie występowania przekroczeń. Podajemy również wyniki badań z rzek na terenie w poszczególnych latach, na terenie poszczególnych zlewni. Również są zamieszczane komunikaty dotyczące stężenia ozonu. Bardzo istotna informacja zwłaszcza w okresie letnim, lipiec, sierpień.

Radny Przemysław Zowczak: Proszę Pana taki apel i pytanie, czy byście państwo w przyszłości, czy są jakieś przeszkody formalne podzielić jezioro ostrowskie na zupełnie dwie odrębne jednostki statystyczne. Po prostu uśrednienie wartości jeziora ostrowskiego, wartości różnych zanieczyszczeń nie odzwierciedla stanu faktycznego, stanu rzeczywistego. Mam jeszcze takie pytanie, na ile w pańskiej ocenie problemem jest zanieczyszczenie hałasem, ale w aspekcie elektrowni a zwłaszcza zespołu elektrowni wiatrowych jako, myślę o dźwiękach, w różnych częstotliwościach. Czy wprowadzicie państwo, zdaje sobie z tego sprawę, że nie ma tutaj żadnych, prawdopodobnie nie ma żadnych norm, zresztą w naszej mentalności nie funkcjonuje to pojęcie zanieczyszczenie. Już zaczyna funkcjonować, ale my sobie często nie zdajemy z tego sprawy, że tj. również dosyć poważne zanieczyszczenie.

Naczelnik Wydziału Monitoringu Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska Jacek Goszczyński: Jezioro ostrowskie, tak rzeczywiście myśmy do tej pory dzieliliśmy je na różne baseny tam są różne historie, z uwagi na zanieczyszczenie chociażby część zachodnia. Niestety ramowa dyrektywa wodna dopuścił w polskim prawodawstwie, taki podział jednostek wodnych to było robione zza biurka i pomimo naszych uwag dotyczących wyodrębnienia gdzie ewidentnie należało to zrobić w jeziorze ostrowskim, gdzie są dwie różne części. Jezioro to jest objęte nadal jedną jednolitą częścią, w związku z tym ocena jest robiona tylko i wyłącznie w zasadzie uśredniania, naprawdę już wypisaliśmy sporo elementów do centrali warszawskiej, tych osób które są za to odpowiedzialne i tylko nie dotyczy tego jeziora, ale jeszcze paru innych, żeby usunąć tego rodzaju niedociągnięcia, zobaczymy. Hałas od farm wiatrowych jest problem, wiem, ale tego nie badamy, nie ma norm. Do tej pory interwencje w województwie i nasze pomiary hałasu nie wykazały jakiś przekroczeń. Niestety w przypadku hałasu, może państwo zdajecie sobie sprawę, można tych norm nie przekraczać, te normy często nie są przekraczane, może być to jednak dla mieszkańców poddanych na działanie niezwykle uciążliwe. Możemy w przypadku takich pomiarów napisać, że wykonaliśmy pomiary, które wykazały utrzymywanie norm. Jak państwo wiecie być może na terenie naszego województwa z inicjatywy marszałka dosyć ostro jest z farmami wiatrowymi nawet stowarzyszenia odnawialnej energii bardzo im się to nie podoba, że marszałek województwa usiłuje wprowadzić znacznie ostrzejsze normy dotyczące odległości siłowni wiatrowych od zabudowań. Moim zdaniem grzechem pierworodnym jest to, że w Polsce nie wyznaczono, tylko na terenie województwa miejsc gdzie fermy czy pojedyncze wiatraki można budować, czy nie tylko z uwagi na to co robią inwestorzy, z uwagi na warunki wietrzne, dla nich jest to podstawową rzeczą, ale również z uwagi na walory krajobrazowe, potrzeby ochrony, nie zostały te miejsca do tej pory wyznaczone. W tej chwili jest nazwijmy to duży spór, jeśli chodzi o odnawialne źródła energii, dlatego że przeciwnicy energii wiatrowej właśnie podnoszą te elementy związane z uciążliwością hałasową, ultradźwiękową. Jakąkolwiek inną związaną chociażby z teoretycznym oddziaływaniem na epifaunę. Natomiast to, co państwu na początku prezentowałem problem zanieczyszczenia powietrza i dominującej roli energii węglowej i sankcji rządzącej w Polsce, którą będziemy odczuwali w kieszeniach my wszyscy, też wymaga podjęcia jakiś działań związane z energetyką. W którym kierunku w Polsce  się idzie modernizację energetyki zawodowej, odejście od węgla, na budowę elektrowni atomowej no można by, że tak powiem odłożyć, na budowę elektrowni wodnych. Tutaj na pewno ten problem związany z hałasem będzie na terenie województwa, chyba na bieżąco korygowany. Nie wiem czy plan zagospodarowania przestrzennego nie mogłyby o tym przesądzać, ale wiecie państwo, że większość terenów wiejskich nie ma tych planów, a robienie tych planów jest kosztowne. Można to robić ewentualnie na koszt inwestora, ale to wtedy sam inwestor narzuca pewne rozwiązania. I ostatnie pytanie dotyczące zanieczyszczenia światłem. Widzę, że, że tak powiem ten problem zaczyna być dostrzegany, bo jest rzeczywiście problem. Na razie zwracają na to szczególną uwagę gremia zawodowe, badanie nieboskłonu, gdzie to światło ewidentnie przeszkadza, ale ma to wpływ, zaburza to naturalny rytm czasami człowieka, zwłaszcza w dużych miastach. Już nie mówiąc o przyrodzie, szlaki imigracyjne, zwłaszcza ptaków, zwłaszcza w takich dużych miastach, zanieczyszczonych światłem, polecam tutaj, chyba Kraków jest tutaj takim środkiem, gdzie na ten problem zwraca się uwagę. Natomiast my, jako administracja nie zajmujemy się tym ale widzę, że niektórzy to dostrzegają.

Burmistrz Strzelna Ewaryst Marczak: Ja mam tylko dwa pytania właściwie do pana inspektora. Czy Państwo monitorujecie stan zarybienia naszych jezior i rzek. Czy państwo kontrolujecie łowy prądem u prywatnych właścicieli, albo dzierżawców w naszych wodach?

Naczelnik Wydziału Monitoringu Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska Jacek Goszczyński: Jak wspominałem, najważniejszym elementem do oceny wód są elementy biologiczne, w tych elementach biologicznych jednym ze składników jest ichtiofauna i ta ichtiofauna jest oceniana, ale oceniana jest pod kątem prawidłowości doboru gatunków ryb zwłaszcza tych ryb cennych, szczególnych w ciekach wodnych, rzekach, czy jeziorach. Badania są poza statutową działalnością ochrony środowiska, ale GIOŚ to zleca Instytutowi Rybactwa Śródlądowego, tego rodzaju informacja jest i jest ona na razie na poziomie GIOŚ, jak dostaniemy te materiały one będą uwidocznione w raportach, gdzie na ten element będziemy zwracali uwagę. Jeżeli chodzi natomiast o elektropołowy to jest domena straży rybackiej, nie my.

Radny Krzysztof Szarzyński: mam pytanie do pana dyrektora. Czy Pana wydział realizował badania w zakresie pomiaru hałasu jak i zarówno zanieczyszczenia emisji ruchu kołowego w ciągu dróg krajowych przebiegających przez miasto Strzelno.

Naczelnik Wydziału Monitoringu Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska Jacek Goszczyński: W ostatnim w cyklu, nie. W ostatnim cyklu tzn. 2012. Czy w tym roku, badaliśmy, nie przypominam sobie dokładnie, jeżeli Radny pozwoli przygotuję odpowiedź w formie pisemnej. To są informacje sprzed 3 lub z 4 lat, ale oczywiście ta droga krajowa, nawet nie przypomnę sobie, chyba dwa punkt, jeżeli z tego co przypomnę sobie były wyznaczone na ciąg.

Radny Krzysztof Szarzyński: Panie dyrektorze czy jest możliwość przeprowadzenia aktualnych badań monitoringu zarówno hałasu jak i zanieczyszczeń przez samochody, z tych dróg krajowych przebiegających przez miasto Strzelno?

Naczelnik Wydziału Monitoringu Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska Jacek Goszczyński: Na razie nie. Dlaczego? Dlatego, że zasadę sporządzania planu badania monitoringu są finansowane z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i przewidują zadania krajowe. Do tej pory zwracaliśmy wielokrotnie na to uwagę. Do tej pory staraliśmy się odpowiadać na zapotrzebowanie lokalne. Wiedzieliśmy, co na terenie województwa jest istotnym problemem, gdzie należy się skonsultować się na badania. Gdzie należytego rodzaju badanie wykonać. W tej chwili filozofia tworzenia programów ochrony środowiska i prowadzenie badań wyklucza lub w znacznym sposób ogranicza tego rodzaju inicjatywy. Natomiast, tutaj, żeby nie było, że państwo jesteście pozbawieni jakichkolwiek informacji. To zarządcy dróg o określonej przepustowości są zobowiązani, ja muszę sprawdzić czy ta droga o której pan Radny wspomniał, jest w tym spisie, są zobowiązani do przedstawienia, do wykonania pomiarów i do przedstawienia map akustycznych. Proszę pozwolić, że w ramach tej odpowiedzi również te informacji zupełnie inne. Te dane są, jeżeli były takie pomiary przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad prowadzone to wyniki muszą być.

Ad.8
Przedstawienie sprawozdania finansowo - ekonomicznego SPZOZ w Mogilnie za II kwartały 2013r.

Burmistrz Strzelna Ewaryst Marczak: chciałbym się odnieść do dzisiejszej dyskusji odnośnie planów służby zdrowia naszego powiatu mogileńskiego. Odpowiem panu Radnemu Zowczakowi propozycje które zostały złożone nam na spotkaniu z Panem Starostą są nie do przyjęcia. Takie jest stanowisko burmistrza Strzelna, takie jest stanowisko jest też stanowisko Przewodniczącego Rady Miejskiej Strzelna, bo z takimi propozycjami się nie zgadzamy. Gmina i Strzelno i jej potrzeby rozbudowy szpitala powiatowego. Gmina Strzelno widzi potrzebę rozbudowy szpitala w Mogilnie, ale o oddziały inne niż są w Strzelnie. Chcemy aby w Strzelnie zostało to co jest dostosowane do potrzeb wymogów, które będzie nakładał NFZ a nie będziemy się sprzeciwiać jeśli chodzi o rozbudowę szpitala w Mogilnie, jeśli chodzi o odziały, których nie ma w Strzelnie: kardiologia, laryngologia. Takie oddziały mogą w Mogilnie powstawać i nie będziemy się przeciw temu sprzeciwiać, jeżeli Powiat ma na to pieniążki i Gmina Mogilno. Natomiast na koncepcję likwidacji pewnych oddziałów w Strzelnie się nie zgadzamy. Krótko mówiąc jest to stanowisko moje i też Pana Przewodniczącego, a także myślę, że w zdecydowanej większości mieszkańców gminy Strzelno. Pan dyrektor Ogrodowicz, który objął stanowisko dyrektora, pamiętam jak powiedział, że będzie szukał możliwości pozyskiwania nowych źródeł dochodów dla SPZOZ tj. ta koncepcja, która jest przedstawiana odbiera źródła dochodu, to jest moje odczucie, bo jeżeli państwo macie, jeżeli tutaj nawiązując do wypowiedzi Pana Radnego Nowackiego, to, że mieszkańcy Strzelna mając za plecami szpital w Inowrocławiu i przyjadą do Mogilna, to jest w błędzie. My graniczymy z Inowrocławiem i tutaj miejscowości są oddalone o 5 km od szpitala w Inowrocławiu, to nie przyjadą 40 km do Mogilna. Także państwo możecie stworzyć taką sytuację, że nie będzie ani szpitala w Strzelnie, ani szpitala w Mogilnie. Pan Radny Nowacki się wypowiadając w sprawie, pan się wypowiada, jako Radny Powiatu, ale pan myślał kategoriami Radnego Gminy. Pan nie był nigdy w Strzelnie, nie gadał pan z mieszkańcami Strzelna, z Radnymi a jest pan radnym powiatowym. Przedstawione koncepcje, które Pan tak bardzo mocno wspiera są iluzja dla mieszkańców Mogilna. Mi się wydaje, że to jest nierealne do realizacji, a ja rozumiem, okres przedwyborczy, trzeba coś ludziom naobiecywać. W każdym razie podtrzymuję swoją propozycję, którą złożyliśmy na spotkaniu z Panem Starostą, taką wizję my jako Strzelno widzimy.

Wiceprzewodniczący Rady Powiatu Bartosz Nowacki: ad vocem do wypowiedzi Pana Burmistrza zaznaczyłem na początku mojej wypowiedzi, że nie jest to żadna kampania wyborcza, że nie są to rzeczy o których mówię na dzisiejszej sesji. Mówiłem o tym o wiele wcześniej. Rozumiem, że Pan Burmistrz został wybrany z gminy Strzelno i dba o interesy gminy Strzelna, ale jako Radny Powiatowy mam obowiązek patrzeć troszeczkę szerzej niż Pan Burmistrz i myślę, że nie wiem czy pyta Pan swoich mieszkańców Panie Burmistrzu, bo tutaj na łamach różnych gazet zarzuca mi Pan, że ja próbuję robić kampanię wyborczą. Nie, Panie Burmistrzu ja tylko staram się wprowadzić w mowie radnych pewna formalność, bo to co się dzieje, i to co pan próbuje robić, referenda. Proszę bardzo, tylko niech pan zapewni swoich mieszkańców, że będą korzystali normalnie z usług medycznych, i że będą mogli, i że nie będą musieli jeździć do Inowrocławia, tak jak pan mówi, a będą jeździli do szpitala powiatowego, który będzie z prawdziwego zdarzenia. Nie będzie to szpital, gdzie trzeba uważać, żeby cegła na głowę nie spadła. Myślę, że powinien pan patrzeć troszkę szerzej niż tylko gmina Strzelno. Bo przecież mamy cztery gminy, i myślę, że część mieszkańców Strzelna, bo jeżeli wejść mają w życie zatwierdzone przez Zarząd, i przyjęta przez Zarząd koncepcja rozbudowy prawdziwego szpitala a nie namiastki to wówczas część mieszkańców Strzelna byłaby bardzo zadowolona z tego. Na pewno niektórzy mieszkańcy będą zdegustowani tym, że szpital miałby znowu powstać, tak porządny szpital w Mogilnie, ale myślę, że musi pan patrzeć troszeczkę szerzej. Był Pan na spotkaniach Pannie Burmistrzu również z Panią Dyrektor Bańkowską, słyszał Pan, co jakie są przewidywania odnośnie kontraktów. Ja kieruję się tylko i wyłącznie merytoryką. Nie w tej chwili emocjami. Nie gram na emocjach, a i pewnego rodzaju ekonomią, tu mi kolega Radny Musidłowski podpowiada. Myślę, że powinniśmy w tym kierunku iść i zapewnić naszym mieszkańcom w całym powiecie prawdziwy dostęp do służby zdrowia, a nie tylko jej namiastkę. Pewnie część z Pana mieszkańców będzie nadal korzystała ze służby zdrowia z Inowrocławia, ale myślę, że przy dobrzej funkcjonującej służbie zdrowia z prawdziwą taką siedzibą i rozbudowanym szpitalem w Mogilnie będą bardziej zadowoleni, niż wyjazd do Inowrocławia nawet, jeżeli to będzie bliski wyjazd. Część, muszę panu powiedzieć, że część mieszkańców Mogilna, też musi pokonywać 35 km. No niestety nie mamy zapewnionej prawidłowej opieki zdrowotnej i w Strzelnie i w Mogilnie, dlatego prosiłbym nie grać tutaj na uczuciach mieszkańców i radnych. Myślę, że powinniśmy się kierować zdrowym rozsądkiem, a nie tylko zabezpieczeniem części, no przepraszam, że to powiem, ale części mieszkańców gminy Strzelno. Patrzmy trochę szerzej, bo myślę, że jest możliwe powstanie takiego szpitala, który będzie w przyszłości spełniał nasze wszystkie oczekiwania.

Radny Przemysław Zowczak: Panie dyrektorze, mam pytanie, ponieważ jest bardzo niepokojąca, bardzo niepokojący wynik oddziału, kilku, zwłaszcza kilku oddziałów funkcjonujących czy komórek funkcjonujących w naszym szpitalu, czy w naszym SPZOZ. Proszę o informację, czym jest spowodowany tak duży wynik ujemny oddziału położniczo-ginekologicznego? No chirurgia tj. zupełnie inna historia, ona jest bardzo kosztochłonna, ale chodzi mi też o zakład opiekuńczo-leczniczy i stosunkowo duży wynik ujemny oddziału dziecięcego. No swego czasu wyglądało to zupełnie inaczej. Proszę o informację.

Wiceprzewodniczący Bartosz Nowacki: Ja mam takie pytanie do Pana Dyrektora Michał Ogrodowicza. To sprawozdanie, informacje dotyczące stanu zobowiązań. Myślę, że jest bardzo nieczytelne, dosyć długo to analizowałem i tak naprawdę nie widać w tym sprawozdaniu, widzimy porównanie tutaj między rokiem 2012 w tym samym okresie 2013. Nie widzimy tak naprawdę wyników końcowych. Jeżeli chodzi o należności z tytułów dostaw i usług nie mamy tutaj ani zobowiązań długoterminowych, ani wskazań i rozbudowanych tych zobowiązań, jakie to są zobowiązania, nie mamy też zobowiązań z tytułu wynagrodzeń. Wiadomo, że zobowiązania pozostałe, jako pracownicze jest to fundusz, tak ? ale należności również z tytułu dostaw i usług, są one bardzo nieczytelne. Jeżeli miałbym prośbę, jeżeli pan dyrektor byłby w stanie wyjaśnić nam tak naprawdę, co kryje się pod liczbami, właśnie, na pierwszy i drugi kwartał roku 2013 będę zobowiązany, dla tego, że jest to bardzo nieczytelne, i nie widzimy, z czego dokładniej wynikają te zobowiązania. To jest, taką mam informację, jaką żeśmy otrzymali, jako radni i bardzo trudno jest się ustosunkować do tej informacji. Powiem szczerze, że dynamika, która jest pokazana tak naprawdę nic nam nie mówi, część zobowiązań widzimy, widać z tego, że część zobowiązań jest zmniejszająca się, część jest zwiększająca się, ale nie mamy kompletnie obrazu jak praktycznie to wygląda na dzień dzisiejszy. Jeżeli mogę prosić o wyjaśnienie będziemy myślę bardziej uświadomieni, jako radni, co kryje się w poszczególnych tych zobowiązaniach i tytułach z obowiązku wynagrodzeń i należności jakie są SPZOZ wobec i dostawców i jakie są zobowiązania z tytułu kredytu, bo tego tutaj po prostu nie widać.

Radny Wojciech Baran: Na komisji zdrowia była poruszana sytuacja finansowa, aktualna SPZOZ w Mogilnie. W związku z tą informacją finansową ja chciałbym się zapytać, jakie są najbliższe drogi czy decyzje, jakie będzie podejmował SPZOZ, żeby ta sytuacja się poprawiła, czyli jakiej w najniższym czasie decyzji możemy się spodziewać prowadzących do poprawy sytuacji. Czytałem cały program naprawczy, ale zrozumiałem z tego, że tego programu całości jeszcze nie ma. Czy to w najbliższych dniach, tygodniach będzie robione po prostu, aby tą sytuację naprawić. Kolejna sprawa to jest, to są inwestycje. Chciałbym zapytać, jak i również konkretne działania w najbliższym czasie odnośnie inwestycji będą przez SPZOZ wykonywane.

Dyrektor SPZOZ Michał Ogrodowicz: zacznę najpierw od pytań dotyczących należności szpitala, wszystkie prezentowane dane były aktualne na dzień 30 czerwca br. Danych bieżących z ostatniego sprawozdania nie przedstawię, bo nie mam ich przed oczami, ale sytuacja się niewiele zmieniła. Odniosę się do należności z tytułu dostaw i usług, należności z tytułu umów wykonanych w ramach NFZ i pozostałe należności są to należności wynikające z wykonanych usług medycznych prywatnych podmiotów. Generalnie na wykonywanie usług medycznych na rzecz innych odbiorców niż NFZ. Z tytułu podatków, ceł i ubezpieczeń społecznych kwota 39.336zł kwota dotyczyła PFRON-u i do dnia dzisiejszego ta kwota chyba została rozliczona. Należności pozostałe to wszystkie inne należności to min.rozliczenia z pracownikami. Stan należności jest taki w tej chwili, że są uporządkowane. W dziewięćdziesięciukilku procentach są to należności z NFZ. Stan zobowiązań szpitala został pokazany porównawczo, aby zobaczyć, jaki był stan zobowiązań po zmianie w okresie wzrostu  o 534tys. przy czym najwyższy wzrost zobowiązań był z tytułu zakupu towarów i usług czyli zobowiązania  w stosunku do dostawców. Są to zobowiązania o charakterze krótkoterminowym. Jeżeli chodzi o zobowiązania długoterminowe to na tą pozycję składa się pożyczka oraz zobowiązanie z tytułu kotłowni gazowej w Strzelnie. Zobowiązanie z tytułu wynagrodzeń stanowi zobowiązania bieżące, ponieważ szpitala wypłaca wynagrodzenia w terminie do 5 dnia kolejnego miesiąca za miesiąc poprzedni. Ta kwota jest stała, są to zobowiązania bieżące w stosunku do pracowników oprócz zakładowego funduszu świadczeń socjalnych tych zobowiązań nie ma.   Jeszcze może uszczegółowię tj. kwota bieżących zobowiązań w stosunku do pracowników. W sprawozdaniu finansowym jest jeszcze kwota zobowiązań z tytułu podatku w celu ubezpieczeń i świadczeń, są to zobowiązania krótkoterminowe, bieżące. Na koniec czerwca br. było jedno zaległe zobowiązanie z tytułu zapłaty VAT, podatku od osób fizycznych, do tej pory są tylko zobowiązania bieżące. W zobowiązaniach krótkoterminowych są też zobowiązania z tytułu pożyczek.  Jest to pożyczka, która jest spłacana do organu założycielskiego, to pożyczka, której spłata została odroczona. Jeśli chodzi o wyniki poszczególnych oddziałów, jeżeli chodzi o oddział położniczy, ginekologiczny, można generalnie powiedzieć, że w strukturach szpitala w najbliższym okresie czasu sytuacja się nie zmieniła.  Świadczenia medyczne, zabiegowe to porody, nie mamy na to wpływu, było ich mniej, dlatego też wynik pogorszył się. Oddział chirurgiczny, to sytuacja jest taka, że kontrakt został zmniejszony, została zmieniona też wycena procedur, które są głównie wykonywane na oddziale chirurgicznym. Oba oddziały ginekologiczno -położniczy i chirurgiczny korzystają z bloku operacyjnego, którego utrzymanie i obsługa generuje bardzo wysokie koszty. I dlatego te świadczenia wykonywane na tych oddziałach przy tym poziomie kontraktu są po prostu deficytowe. W Zakładzie Opiekuńczo leczniczym został zmniejszony kontrakt, wynik też jest niezadowalający, ponieważ nie do końca kontrakt jest wykonywany i to w głównej mierze wynika, że bardzo niska jest wnoszona wpłata przez osoby tam przebywające, są to osoby o bardzo niskich dochodach. Ten koszt, który ponosi szpital na utrzymanie ZOL znacznie przewyższa to, co płacą pacjenci i to, co płaci NFZ. Jeżeli chodzi o oddział dziecięcy to jest sytuacja podobna, kontrakt został zmniejszony, dlatego też te wyniki za I półrocze są, jakie są. Jeżeli chodzi o odpowiedź na pytanie dotyczące poprawy sytuacji finansowej to efekt takich działań doraźnych naprawczych został opracowany natomiast w tej chwili jest to sprawdzane pod kątem zgodności z przepisami, realności wprowadzenia tych działań i to zostanie w najbliższym czasie przedstawione. Przede wszystkim nie będzie miało to jakiegoś spektakularnego wpływu na np. wyniki ... publicznego, ale w tym zakresie będziemy dążyli do zmiany ilości procedur wykonywanych na tym oddziale. W tym kierunku jeszcze część procedur, które obecnie są tam wykonywane, aby były wykonywane w warunkach ambulatoryjnych. To jest zgodne z NFZ i się już w zasadzie dzieje i będziemy dążyli do zwiększania np. kontraktu na poradnie chirurgiczne przy jednoczesnym utrzymaniu tego poziomu finansowania na oddziale chirurgii, jaki jest obecnie. Działania zmierzają do tego aby uporządkować stronę zobowiązań szpitala, został udzielony dla szpitala kredyt w rachunku bieżącym w kwocie 1,5mln.zł, który pozwala na to, aby strukturę zobowiązań przeterminowanych uporządkować i w dalszej kolejności te zobowiązania zostaną skonsolidowane i wydłużone w czasie. Spłata zostanie rozłożona myślę, że do czterech lat. Warunki na dziś jeszcze nie są znane, rozmowy są jeszcze prowadzone. Co do innych działań zostaną przedstawione w najbliższym czasie po zweryfikowaniu i przeprowadzeniu wszystkich analiz, które w chwili obecnej trwają.

Radny Przemysław Zowczak: Panie dyrektorze usłyszeliśmy, że ujemny bilans finansowy jest spowodowany na wielu oddziałach zmniejszeniem kontraktu. Z jakiego powodu ten kontrakt został zmniejszony, bo jeśli chodzi na przykład o zakład opiekuńczo-leczniczy to ja sądzę, że potrzeby są tutaj ogromne i jeśli chodzi o zakład opiekuńczo-leczniczy to ja rozumiem pewne uwarunkowana zewnętrzne na które nie mamy wpływu, mam na myśli tutaj zamożność wielu osób, które przebywają w zakładzie, ale wie pan jest to dla nas o tyle istotne, że swego czasu pojawiała się taka koncepcja, że żeby zwolnić miejsce przy przenoszeniu ostrych oddziałów ze Strzelna ten zakład opiekuńczo-leczniczy znalazłby się w Strzelnie. Jeżeli ja tutaj widzę minus 270tys., jak do tego doliczy się jeszcze koszty przeniesienia to ja tak powiem, że nie bardzo widzę możliwość, ze względów czysto finansowych przeniesienia i dalszego funkcjonowania zakładu opiekuńczo-leczniczego w budynku w Strzelnie. Proszę o takie bardzo precyzyjne określenie, czym zostało, jakie były przyczyny zmniejszenia kontraktu, na poszczególnych oddziałach.

Dyrektor SPZOZ Michał Ogrodowicz: odnośnie ZOL, to wcześniej była podjęta decyzja o ograniczeniu i wydzielono go, kiedy był poprzedni Zarząd szpitala. Proszę zwrócić uwagę na fakt, ze ZOL poprawił swój wynik, do analogicznego okresu poprzedniego roku. Myślę, ze będziemy mogli jeszcze wynik poprawić i zwiększyć liczbę łóżek o 2, aby wyrabiać kontrakty.

Radny Wojciech Baran: z przykrością stwierdzam, że wiem czy mam odpowiedzi. Na pierwsze była próba odpowiedzi, na drugie wg nie odpowiedziano. Pakiet został opracowany zmian, tak? Takie coś słyszymy już od 2 miesięcy a co jakiś czas otrzymujemy sprawozdania, z których wynika, że sytuacja jest, że tak powiem jak pisze RIO beznadziejna. Tutaj przygotowanie pakietu, konsultowanie w nieskończoność, tak będziemy konsultować do końca kadencji, aż w końcu sytuacja już będzie na tyle dramatyczna, że nie będzie już, co ratować. Więc ja bym prosił jednak o jakieś konkretne działania, które zamierzą podjąć dyrekcja SPZOZ żeby tą sytuacje wyprostować. Tutaj pytanie jeszcze moje odbyło, tak powiem dotyczące kolejnych inwestycji, jak wyglądają, jakie to są decyzje, i w jakim kierunku to zmierza?

Dyrektor SPZOZ Michał Ogrodowicz: odnośnie inwestycji było mówione, jest klatka schodowa w Mogilnie, projekt miał być w dniu dzisiejszym odebrany. Termin rozliczenia jest do dnia 30 września br. Został złożony wniosek w Urzędzie Marszałkowskim o przekroczeniu terminu i może być przedłużona realizacja projektów unijnych, to jest połowa 2015r. Jeśli chodzi o konkretne działania, rzeczywiście tak jest, upłynęło trochę czasu ale była mowa, że szczegóły zostaną przedstawione na koniec miesiąca września i nie jest to takie proste aby wszelkiego rodzaju oceny działania, można opracować i wprowadzić w życie, tym bardziej, ze mamy, że mamy doczynienia z środkami unijnymi i innymi programami.

Radny Wojciech Baran: Ja rozumiem panie dyrektorze, ale my jesteś my tak zwodzeni od kilku miesięcy odnośnie planu naprawczego. Mieliśmy otrzymać informację szczerze mówiąc nie pamiętam czy była mowa o końcu września. Mieliśmy, spotykaliśmy się podajże w lipcu, sierpniu. Cały czas nas odsyłano do sesji wrześniowej gdzie będziemy mogli o pewne rzeczy zapytać i tak dalej, ale zadajemy pytania i te odpowiedzi cały czas albo ich nie ma albo są takie same znaczy, wszystko jest przygotowane, planowane itd. Tym czasem sytuacja jest taka jak zaleca RIO, nie wiem czy sytuacja pod koniec roku jeszcze się nie pogorszy i z obawy o dobro pacjentów naszej służby zdrowia powiatowej, pytam pana dyrektora, czy konkretne działania będą podjęte i jakie to będą działania, bo jest pewien zastój. Tak jak mówię byliśmy odsyłani z kwitkiem, w sierpniu to samo, mówiono o wrześniu, że będą przedstawione konkrety. Do końca września jeszcze na pewno sesji nie będzie, więc nie będzie okazji tutaj o tym rozmawiać, czytać, więc dzisiaj mamy 19 września także, mieliśmy otrzymać konkretne informacje. Ja zrozumie, że tutaj są skomplikowane sprawy jak w każdej dziedzinie, ale pewne decyzje też trzeba podejmować, niestety za chwile sytuacja może być jeszcze gorsza, na pewno tego nikt nie chciał i ze względu na dobro naszych pacjentów należy te decyzje podejmować.

Radny Przemysław Zowczak: Panie dyrektorze ja już tak na marginesie. Ja nie będę się dopominał. Uzyskałem od pana informację w zakresie przyczyn zmniejszenia kontraktów tylko, w zakresie ZOL-u, jeśli chodzi o pozostałe oddziały to zabrakło tej informacji, chociaż jeśli chodzi o ZOL, to też informacja taka dosyć ogólna. Panie dyrektorze bardzo, bardzo istotna rzecz, my się umawialiśmy na koniec września, jeśli chodzi o całościowe przedstawienie. Takie kompleksowe przedstawienie zamierzeń, a cały czas się umawialiśmy koniec sierpnia, początek września. Ze względu na terminarz sesji no można powiedzieć, że ten koniec sierpnia lub początek września, okaże się, że to będzie no powiedzmy połowa października.

Starosta Tomasz Barczak: 30 września br.

Radny Przemysław Zowczak: ja jeszcze chciałem zaznaczyć, że ja się odnosiłem nie do tego, o czym państwo debatowaliście na zarządzie tylko ja się odnosiłem do deklaracji, które słyszeliśmy na komisjach czy na sesji.

W związku z powyższym i brakiem kolejnych uwag Przewodniczący Rady Powiatu poddał informację pod głosowanie.

W wyniku głosowania 6 głosami za, 1 przeciw i przy 5 wstrzymujących informacja została przyjęta. (nieobecny Radny: W.Gałazka, R.Musidłowski, K.Mleczko, B.Nowacki, A.Ziółkowska)

Ad.9
Przedstawienie informacji o wykonaniu budżetu Powiatu Mogileńskiego za I półrocze 2013r.

W związku z powyższym i brakiem kolejnych uwag Przewodniczący Rady Powiatu poddał informację pod głosowanie.
W wyniku głosowania 9 głosami za, 1 przeciw i przy 1 wstrzymujących informacja została przyjęta. (nieobecny Radny: R.Musidłowski, M.Leszczyński,J.Dąbek, W.Pochylski, W.Baran, A.Ziółkowska)

Ad.10
Przedstawienie sprawozdania Komisji Rewizyjnej z realizacji rocznego planu kontroli za I półrocze 2013r.

Pan Radny Przemysław Zowczak: Proszę państwa tak naprawdę z tego sprawozdania wynika tylko jedno. Właściwie dwie sprawy są oczywiste, że komisja działała zgodnie z zatwierdzoną uchwałą Rady Powiatu, planem rocznym kontroli w pierwszym półroczu 2013r. oraz, że złożyła jakieś swoje zalecenia pokontrolne. Natomiast z tego sprawozdania absolutnie, ale to absolutnie nie wynika, nie są ujawnione wyniki prac komisji rewizyjnej. Wystarczyłaby ustna informacja, że panowie zrealizowali roczny plan kontroli w zakresie pierwszego półrocza. Złożyli jakieś wnioski pokontrolne i to wszystko. To jest stanowczo za mało.

Przewodniczący Komisji Rewizyjnej Krzysztof Szarzyński: Absolutnie zapraszam Pana Radnego na posiedzenia komisji, gdzie komisja kolegialnie te sprawy rozstrzyga. Są szczegółowe protokoły. Taką formułę komisja przyjęła pracy jest to sprawozdanie syntetyczne, z czterech kontroli przeprowadzonych w pierwszym półroczu bieżącego roku. Jeżeli dla Pana Radnego jest to mało to proponuję powołać Komisję Śledczą.

Radny Henry Różycki: Szanowna Rado. Ja dodam tylko do mojego tu przedmówcy przewodniczącego. Jestem młodym w sensie do przynależności tej komisji członkiem, ale muszę powiedzieć jedną rzecz, że ta komisja swoje wyniki pracy tejże komisji dokumentuje powiem w takich olbrzymich stosach papierów. Wszystkie protokóły łącznie z zaleceniami można przejrzeć, można zobaczyć jak to jest robione. Uważam, że informacja, którą złożył pan Przewodniczący tutaj po naradzie z członkami wszystkimi no powinno, odzwierciedla to, że ta komisja nie siedzi, nie śpi, a działa a jej wyniki, mówię no można zobaczyć, bo protokóły pokontrolne są przechowywane, są gromadzone i to otrzymuje nie tylko komisja ma na swoim koncie, ale również otrzymuje ta firma, czy ta instytucja, która jest kontrolowana.

Radny Przemysław Zowczak: Proszę Państwa nie wiem skąd się biorą tutaj te emocje i złośliwości przewodniczącego proponującego powołanie jakieś komisji śledczej. Proszę państwa ja zdaje sobie z tego sprawę gdzie można znaleźć wyniki państwa kontroli. Natomiast chciałem zauważyć, że mówimy o sprawozdaniu z przeprowadzonych kontroli, nie tyle za pierwsze półrocze 2013r tylko w pierwszym półroczu 2013r ale to jest drobiazgiem. Natomiast to co otrzymaliśmy, to tak naprawdę jest dla mnie informacją o odbytych kontrolach, że one się odbyły, że były jakieś zalecenia pokontrolne. Jeżeli mówimy o sprawozdaniu z przeprowadzonych kontroli w pierwszym półroczu no to dobrze by było proszę państwa gdyby się tutaj znalazły, chociaż, gdyby zostały ujawione zalecenia pokontrolne i gdyby było zaznaczone, które są, które były zrealizowane, a które nie. Nie ma tutaj w odniesieniu do tych konkretnych kontroli, które były przeprowadzone jakiegokolwiek podsumowanie tych kontroli z osobna. Jest tak naprawdę tylko informacja, że odbyły się w pierwszym półroczu zgodnie z rocznym planem pracy komisji - kontrolne. Na tak naprawdę tak syntetycznej formie to trudno jest, o czymkolwiek dyskutować i ja naprawdę nie rozumie ujawniających się przy tej okazji emocji.

Przewodniczący Komisji Rewizyjnej Krzysztof Szarzyński: Jeszcze raz ponawiam mój apel, zaproszeniem do kolegi Przemysława na merytoryczne spotkania komisji, które zawsze są bardzo owocne i burzliwe, różne są zdania i opinie, ale konsensus jest wypracowany wspólnie, jeżeli jest taka potrzeba zapraszam, drzwi są zawsze otwarte na nasze posiedzenia komisji rewizyjnej.

Radny Przemysław Zowczak: Proszę państwa już kończę swoją wypowiedź. Ja sobie z tego doskonale zdaję sprawę, niczego nie podważam, niczego nie kwestionuję natomiast ja mówiłem po prostu odnosiłem się do zupełnie innych kwestii.

Wiceprzewodniczący Rady Bartosz Nowacki: Ja rozumiem, że kwestia tutaj sprawozdań z przeprowadzonych kontroli tutaj za pierwsze półrocze 2013r. w tym sprawozdaniu zostały wymienione wszystkie kontrolę, myślę, że jeżeli pan Przewodniczący pozwoli to zaproponowałbym, żeby, jeżeli tutaj pan Radny będzie usatysfakcjonowany przekazać ewentualnie wyniki tych kontroli na ręce Pana Radnego, będzie to materiał, który w pełni będzie przekazywał jak gdyby całą tą wiedzę z przeprowadzonych kontroli.

Przewodniczący Komisji Rewizyjnej Krzysztof Szarzyński: Uważam, że ten materiał jest dostępny dla każdego Radnego. Może przyjść do biura Rady i zapoznać się z każdą kontrolą, wnioskami, zaleceniami, uwagami. Jest to dostępne nie tylko do Radnego, ale też w postanowieniu prawnej procedury, czyli po przyjęciu przez komisję protokołów pokontrolnych jest to również dokument publiczny do mieszkańców, czy osób zainteresowanych tą problematyką.

Wiceprzewodniczący Rady Bartosz Nowacki: Myślę, że nie będzie problemów i biuro rady przygotuje takie protokoły i przekaże.

Radny Przemysław Zowczak: Szanowni państwo jeszcze raz mówię, że ja sobie doskonale sobie zdaje sprawę, w jaki sposób można dotrzeć do tych dokumentów i póki, co nie wykazuję chęci dotarcia do tych dokumentów i nie kwestionuję, ani istnienia tych dokumentów ani tego, co w tych dokumentach jest zapisane. Ja po prostu tylko delikatnie zwróciłem państwu uwagę, że to sprawozdanie, które otrzymaliśmy, trudno jest je uznać za sprawozdanie. Tylko tyle, nic więcej i naprawdę ja wiem gdzie można się zapoznać z tymi materiałami.

Wiceprzewodniczący Rady Bartosz Nowacki: Bardzo dziękuję za sugestie Pana Radnego, Pan Przewodniczący chce jeszcze zabrać głos krótko.

Przewodniczący Komisji Rewizyjnej Krzysztof Szarzyński: nie mogę się zgodzić z twierdzeniami mojego przedmówcy, ponieważ ustawodawca nie zawarł legalnej definicji kontroli komisji rewizyjnej, jest tu pan mecenas zaraz go poproszę o przedstawienie sytuacji formalno-prawnej z tego zakresu i jeżeli słowo sprawozdanie panu nie odpowiada to może to być informacja o przeprowadzonych kontrolach za pierwsze półrocze.

Radny Przemysław Zowczak: uznaję, że Pan mecenas mi to wyjaśni.

W związku z powyższym i brakiem kolejnych uwag Przewodniczący Rady Powiatu poddał informację pod głosowanie.
W wyniku głosowania 14 głosami za, 0 przeciw i przy 1 wstrzymujących informacja została przyjęta. (nieobecny Radny: J.Dąbek, A.Ziółkowska)

Ad.11
Przedstawienie sprawozdania z planu działalności Fundacji Powiatu Mogileńskiego na rok 2013 i informacja z realizacji rocznego planu finansowego za I półrocze 2013r.

W związku z powyższym i brakiem kolejnych uwag Przewodniczący Rady Powiatu poddał informację pod głosowanie.
W wyniku głosowania 15 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących informacja została przyjęta. (nieobecny Radny: J.Dąbek, A.Ziółkowska)

Ad.12
Podjęcie uchwały w sprawie zmiany budżetu Powiatu Mogileńskiego na 2013r.

Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki odczytał projekt uchwały oraz poddał go pod głosowanie.
W wyniku głosowania 15 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta. (nieobecny Radny: J.Dąbek (zwolnił się) , A.Ziółkowska)

Ad.13
Podjęcie uchwały w sprawie zmiany uchwały Nr XXXIII/182/12 Rady Powiatu w Mogilnie z dnia 28 grudnia 2012 r. w sprawie uchwalenia Wieloletniej Prognozy Finansowej Powiatu Mogileńskiego na lata 2013-2020.

Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki odczytał projekt uchwały oraz poddał go pod głosowanie.
W wyniku głosowania 15 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta. (nieobecny Radny: J.Dąbek, A.Ziółkowska)

Ad.14
Podjęcie uchwały w sprawie określenia zadań, na których realizację przenosi się środki z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

Radny Wojciech Baran: mam takie pytanie, bo na jednej z poprzedniej komisji, sesji. Jak wygląda sprawa z turnusami rehabilitacyjnymi z tego, co widzę, kwota jest znowu ściągana i przekładana gdzie indziej a z tego, co byłem poinformowany wcześniej wnioski opiewały na sumę wyższą niż było wtedy zaplanowane. Czy w związku z tym przesunięciem nie zwiększy to liczby osób, które nie będą mogły skorzystać z turnusów czy jest jakąś inna przyczyna np. nie skorzystanie z wniosku, chciałbym uzyskać informacje.

Maria Konkiewicz Kierownik PCPR: faktycznie, po obradach sesji, w której dzieliliśmy pieniądze mieliśmy za mało środków na pomoce. Nie mniej postępowaliśmy zgodnie z naszymi procedurami i oczekiwaniami ludzi kwotę, która nie pokrywa tego zapotrzebowania Z tym, że z tych osób, które faktycznie dostały wtedy przyznane pieniądze, reszta osób która, że tak powiem, w jakiś sposób się nie kwalifikowała zgodnie z naszymi procedurami i z tym że PFRON w swoim  NIK-owskim sprawozdaniu wskazywał, że musi być to również likwidacja barier społecznych, czyli tutaj osoby niepełnosprawne nie tylko, które posiadają orzeczenie kwalifikujące na turnus, ale również muszą wykazać, że potrzebują rehabilitacji społecznej. Spośród tych osób, żeśmy wytypowali na turnusy osoby, które porezygnowały. Czyli na te chwilę środki, które są przesuwane na kwotę łączną 16 tys. Dzieci i młodzież, kwota 10 tys.zł pojechały wszystkie i za dużo tam środków przeznaczyliśmy i 7 tys. było rezygnacji i stąd przesuwane najbardziej na jakieś newralgiczne potrzeby, czyli likwidacje barier architektonicznych i zaopatrzenie w sprzęt ortopedyczny, tak brzmi odpowiedź.

Radny Wojciech Baran: A z tych osób, które że tak powiem w pierwszym terminie nie załapały na turnusy nie można było, że tak powiem wytypować, że tak powiem w ramach oszczędności, tutaj rozumie pewna część osób nie skorzystała a mogła skorzystać, pieniądze zostały, ale było tych wniosków więcej i czy by nie było można tych osób, które jak tu mówię w pierwszym terminie nie załapały się na turnusy.

Maria Konkiewicz Kierownik PCPR: Dobrze, rozumiem pytanie. A więc można było, ale to wygląda to w ten sposób, że mamy, znaczy pojechały osoby, które w naszej ocenie. Oceniane to było komisyjnie, nie ma już oceniania żadnych wniosków pojedynczo, ale komisyjnie robią to pracownicy socjalni. Nie mniej jednak przesuwanie pieniędzy na te działania, które są to są potrzebne protezy ortopedyczne, protezy nóg. No i teraz musimy sobie sami odpowiedzieć, co jest bardziej potrzebne, czy skierowanie, że tak powiem drugiej kolejności potrzeb, którzy złożyli wnioski, a w pierwszej kolejności nie spełniali kryteriów, czy dać ludziom aparaty do bezdechu, które są jakby ratujące życie, podnoszące komfort życia. Więc no oceniliśmy, że to jest bardziej potrzebne, a można było, jak najbardziej dać na turnusy.

Radny Wojciech Baran: pieniądze są ograniczone, takie informacje uzyskiwałem wcześniej, że było więcej wniosków niż środków, stąd są moje pytania. Wiadomo, że potrzeby są różne, środki są ograniczone, trudne decyzje. Czy w związku z tym, co pani mówiła, tj. przekazane środki na sprzęt rehabilitacyjno -ortopedyczny, czy wcześniej była taka sytuacja, że tam było więcej wniosków niż środków?

Maria Konkiewicz Kierownik PCPR: Tak oczywiście. W tym roku jest wręcz bardzo trudna sytuacja, wszystkie potrzeby były praktycznie zaspokajane, a w tym roku jest po prostu straszne. Jest bardzo trudno i te decyzje w sumie podejmuje Rada Powiatu, na tą chwilę prosimy o wyrażenie zgody na przesunięcie środków na takie przypadki nie zaspokoimy wszystkich, nie ma takiej możliwości.

Radny Wojciech Baran: informacja o przyczynach. Tutaj państwo jesteście najbliżej i wiecie jakie potrzeby i jak to przenieść.

Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki odczytał projekt uchwały oraz poddał go pod głosowanie.
W wyniku głosowania 15 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta. (nieobecny Radny: J.Dąbek, A.Ziółkowska)

Ad.15
Podjęcie uchwały w sprawie ustalenia rozkładu godzin pracy aptek ogólnodostępnych na terenie Powiatu Mogileńskiego.

Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki odczytał projekt uchwały oraz poddał go pod głosowanie.
W wyniku głosowania 15 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta. (nieobecny Radny: J.Dąbek, A.Ziółkowska)

Ad.16
Podjęcie uchwały w sprawie ustalenia trybu udzielania i rozliczania dotacji dla niepublicznych szkół i placówek oświatowych oraz zakresu i trybu kontroli prawidłowości ich wykorzystywania.

Andrzej Konieczka Naczelnik Wydziału Oświaty, wychowania, Kultury, Kultury Fizycznej i Sportu: Z początkiem roku 2013 nastąpiła nowelizacja ustawy o systemie oświaty, w zakresie dofinansowania kształcenia w szkołach niepublicznych. Stąd konieczność nowelizacji tej uchwały, która obowiązywała na terenie Powiatu Mogileńskiego dotychczas. Tu przede wszystkim doszły nowe formy kształcenia się, czy przygotowywania to są kursy kwalifikacyjne. W poprzedniej uchwale nie było ze względu na to, że w systemie oświaty to nie funkcjonowało, także ten element, ten doszedł. Poza tym cały czas w Polsce, dyskusja toczy się wokół rozliczania dotacji, które otrzymają szkoły niepubliczne. W tej uchwale też optujemy, tak jakby zapisy dostosować, tak powiem takiego czytelniejszego wyartykułowania, na co te środki mają być przeznaczone - na bieżącą działalność szkół niepublicznych i to w tej uchwale jest dekretowane. To jest sposób sprawdzania tego też jest tak wyartykułowane, że Zarząd Powiatu dając delegacje do kontroli tych placówek będzie sprawdzał przede wszystkim na co te środki są wykorzystywane. No i trzecia rzecz tj. wprowadzone novum, że szkoły niepubliczne dostaną dotację na każdego słuchacza zgłoszonego, że jest w trakcie danej szkoły pod warunkiem, że on uczestniczy w 50% zajęć w danym miesiącu. To też w Polsce taka dyskusja jest prowadzona od kilku lat, że są szkoły niepubliczne, które funkcjonują w ten sposób, że mają darmowe szkoły mnóstwo ludzi się tam zapisuje, bo nie ponosi żadnych kosztów a nie uczestniczą w tych zajęciach i jakby się tak przypatrzeć dokładnie w ilu szkołach taki słuchacz funkcjonuje i widać, że niejednokrotnie trzy szkoły i każda z nich dostaje dotacje. Sejm tak to wszytko w tej chwili próbuje zaprogramować, żeby takich sytuacji nie było i miało temu przeciwdziałać zmodernizowany system informacji oświatowej takiego SIO, ten system miał wejść w życie we wrześniu 2014 roku już jako sposób naliczania subwencji. Wprowadzało by sie ucznia, słuchacza z pesela i takie podwójne finansowanie byłoby wykluczone, niestety system nie działa dobrze w tej fazie wstępnej i to zostało przesunięte do 2017r. Są różne pomysły na to aby nie finansować „martwych dusz” w szkołach i taki zapis, ze musi uczestniczyć w 50% procentach zajęć w danym miesiącu wtedy dla niego będzie przysługiwała ta dotacja. Generalnie rzecz biorąc o to w tej uchwale chodzi.

Radny Henryk Różycki: Chciałem się coś dopytać. Czy to rozliczenie z dotacji będzie dotyczyło dotacji udzielonej przez Powiat czy też w ogóle subwencji, która przychodzi na ucznia również?

Andrzej Konieczka Naczelnik Wydziału Oświaty, wychowania, Kultury, Kultury Fizycznej i Sportu: mechanizm jest taki, bo mówimy o szkole niepublicznej?

Radny Henryk Różycki: Oczywiście.

Andrzej Konieczka Naczelnik Wydziału Oświaty, wychowania, Kultury, Kultury Fizycznej i Sportu: Szkoła niepubliczna zgłasza do 30 września zapotrzebowanie ilu spodziewa się słuchaczy. Przychodzi 30 września i zdają sprawozdanie do SIO ile tych słuchaczy mają faktycznie. I ta uchwała określa sposób rozliczania dotacji, która wychodzi z powiatu do szkoły niepublicznej. Natomiast ile pieniędzy przychodzi w ramach subwencji oświatowej do powiatu ta uchwała nie rozlicza, bo nie ma takiej możliwości, żeby Pada Powiatu sobie określała w jakiś sposób naliczania subwencji, subwencję nalicza się na podstawie algorytmów przez Ministra Edukacji Narodowej. Tam jest określone ile pieniędzy i na podstawie, jakich wskaźników i danych trafia do powiatu, a później pieniądze dzielą się w uchwale budżetowej. Także między budżetem państwa a powiatem my nie możemy regulować nic, między powiatem a szkołą niepubliczną, delegacja dla Rady Powiatu jest w systemie oświatowym, że Rada Powiatu ma określić zasady. I to niniejszą uchwałą sie czyni.

Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki odczytał projekt uchwały oraz poddał go pod głosowanie.
W wyniku głosowania 14 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta. (nieobecny Radny: W.Baran, J.Dąbek, A.Ziółkowska)

Ad.17
Podjęcie uchwały w sprawie poparcia Deklaracji Legionowskiej.

Radny Przemysław Zowczak: Panowie Starostowie, Panowie Przewodniczący, Wysoka Rado, Szanowni Państwo. Przeanalizowałem, przeczytałem tą uchwałę legionowską i ja chciałem powiedzieć, że mam w kierunku, co do tej uchwały sporo zastrzeżeń. Otóż może po kolei. Są pewne kwestie zapisane w tejże uchwale. Proszę państwa mowa jest o tym, iż powiaty dopominają się o władztwo podatkowe zwłaszcza w kontekście nałożonych na powiaty zadań bez przypisania do tych zadań odpowiednich tych środków finansowych. Wydawałoby się, że ten postulat jest postulatem słusznym i potrzeba go zrealizować. Obawiam się, że jednak w ten sposób gdyby Parlament i Rząd przyjęli tę państwa propozycję, czy propozycję Związków Powiatów Polskich, tworzymy ścieżkę, czyli inaczej mówiąc ustalimy rozbieżności pomiędzy zadaniami, które są nałożone, a pieniędzmi, które zatem powinny iść. Bardzo się obawiam otworzenia furtki pod tytułem pod tytułem umożliwienia powiatom nakładania nowych podatków. Ja uważam, że podatki w Polsce są i tak bardzo wysokie i jeśli nasze zadania własne, zadania zlecane z zakresu administracji rządowej są niedoszacowane, to należy walczyć o urealnienie dotacji i subwencji, dochodów własnych powiatu. Jeśli mówimy o dochodach własnych powiatu nie poprzez podnoszenie, czy wg tworzenie podatków lokalnych, nowych, tylko poprzez większy udział w tych podatkach, które już dzisiaj nasz obciążają. Kolejna sprawa napisane jest tutaj o spotkaniu Starosty z częścią służb inspekcji straży, inspekcji sanitarnej, inspekcji weterynaryjnej. Proszę państwa powiem w ten sposób dobrze, że pewne kompetencje tutaj zostały ograniczone, dobrze co do po prostu pewnej zasady. Proszę państwa, starostowie są po pierwsze przede wszystkim i mówię tu z całą odpowiedzialnością politykami, a rzadko są bezstronnymi urzędnikami. Pozycja starostów jest i tak w realnych warunkach znacznie, znacznie silniejsza niż tylko wynikało z uwarunkowań prawnych. Starostowie mają i tak bardzo, bardzo dużo zadań, tych rzeczy, które są dzisiaj odpowiadają i zwiększenie kompetencji Starostów w zakresie zwiększenia ich wpływu na policję, inspekcję weterynaryjną, inspekcję sanitarną, budowlaną i tutaj jest jeszcze dodatkowa kolizja bo Starostwo jest tutaj jednocześnie organem, który wydaje pozwolenie na budowę. No jest proszę państwa dyskusyjna. Powiem tak, to są różne obszary, różne dziedziny i trudno przyjąć, że Starostowie są jeszcze świetnymi fachowcami, są ludźmi bardzo dobrze przygotowani merytorycznie w tych wszystkich dziedzinach i nie da się byś świetnym fachowcem w tych wszystkich obszarach, więc o jaki wpływ i o jaki nadzór chodzi. Czy chodzi tutaj o wymiar związany z takim wymiarem nadzoru fachowego, te instytucje są a nad nimi fachowcy, czy chodzi o wymiar raczej związany z obszarem polityki, związany z polityką? Sądzę, że nie jest to właściwą drogą. Proszę państwa w deklaracji legionowskiej jest również bardzo szeroko mowa o roli społeczeństwa obywatelskiego. Stawia to nowe wyzwania wśród osób publicznych, ze nie można już działać w sposób ani prawny lecz wręcz jest zobowiązanie do podejmowania działań na rzecz szerokiej partycypacji, która zazwyczaj oznacza udział ale w wymiarze dokładania się, ale może wrócę do tego pierwszego wniosku, wątku idei społeczeństwa obywatelskiego. Proszę państwa jednym z instrumentów społeczeństwa obywatelskiego jest instytucja Radnego. Zobaczcie państwo jak u nas, w naszym powiecie to funkcjonuje i jaki jest stosunek czy podejście władz tego powiatu do idei społeczeństwa obywatelskiego. Ten stosunek niewerbalny, analizowany w praktyce. Proszę państwa na jednej z poprzedniej sesji zdarzyła się taka historia, że złożyłem interpelację ustną, Pan Starosta na część tej interpelacji nie odpowiedział , podniosłem to jeszcze raz a Pan Przewodniczący spojrzał na Pana Starostę, zapytał odpowie pan? Pan Starosta kiwnął głową, że nie. Pan Przewodniczący zaproponował, żebyśmy przeszli do kolejnego punktu porządku obrad. Spójrzcie państwo jak to wygląda chociażby w samorządzie gminnym w Mogilnie. Gdzie Przewodnicząca Rady Teresa Kujawa bardzo drobiazgowo w szczegółach pilnuje każdej złożonej interpelacji, dopytuje czy osoba czy Radny, który złożył interpelację czy jest usatysfakcjonowany, czy też może chciałby jakieś poszerzenie złożonej odpowiedzi. Proszę państwa jak porównamy, a ja mam spory materiał porównawczy, jeżeli chodzi np. o deklarację zgłaszane przeze mnie i interpelacje zgłaszane przez wielu Radnych Rady Miejskiej w Mogilnie, i odpowiedzi udzielane przez Pana Starostę, lub Pan Burmistrza Leszka Duszyńskiego. Panie Starosto proponowałbym wziąć przykład z Pana Burmistrza, rzeczywiście stara się bardzo drobiazgowo, szczegółowo, bardzo obszernie odpowiadać na zgłoszone interpelację. Tutaj ja dodatkowo muszę, żeby uzyskać jakąkolwiek odpowiedź, muszę podpierać jeszcze tą zgłoszona przez siebie interpelację ustawą o dostępie do informacji publicznej, więc rozpatrywanie tutaj na naszym forum  spraw dla mnie jest po prostu tworzeniem rzeczywistości równoległej, jest po prostu stwarzaniem pozorów, że tutaj funkcjonuje nie wszystko tak jak powinno, że tutaj widzimy z nami te społeczeństwo obywatelskie. I jeszcze szybko jeden przykład, żeby nie przeciągać.

Przewodniczący Rady Jan Bartecki: ale panie Radny już może w sprawie deklaracji legionowskiej, bo ja nie wiem czy oddać po głosowanie te pańskie propozycje i w tej deklaracji to ująć, proszę pana, bo pan przy każdej okazji próbuje nam udzielać wykładów i pouczeń. Proszę pana niech się pan odniesie doi tej deklaracji. Czy pan będzie za czy przeciw to jest pański wybór, ale proszę pana myślę, że jesteśmy w tym punkcie i niech pan się tylko próbuje ograniczyć do tego punktu, niech pan mnie nie poucza, czy jestem skrupulatny czy egzekwuję, czy nie egzekwuję proszę pana, bo myślę, że to nie jest w tej chwili miejsce w tym punkcie ani czas.

Radny Przemysław Zowczak: Panie Przewodniczący chciałem zauważyć, że po raz kolejny tak się zdarza, że jedynie moje odpowiedzi są przez pana cenzurowane i ograniczane, natomiast zupełnie pomijam fakt, bardzo często udzielania przez pana bardzo szerokich i obszernych wypowiedzi w stosunku do wypowiedzi i tego, co sie dzieje. Proszę państwa, jeśli mowa jest o funduszu partycypacyjny, powiem tak ten budżet partycypacyjny może funkcjonować na wielu różnych płaszczyznach. Jeśli jest to budżet partycypacyjny, który funkcjonuje w relacji pomiędzy budżetem jednostki samorządu terytorialnego a budżetem wojewody, czy też samorządu Marszałkowskiego, ja rozumiem, że należy przepasać, ale budżet partycypacyjny to również proszę państwa w zasadzie jest budżet, który może w pewnych przypadkach, jeśli ktoś chce mieć dobrą drogę dojazdową do swojego miejsca zamieszkania albo do swojego miejsca pracy. Ja nie prowadzę Panie Przewodniczący obrad w związku, z czym nie mogę zwrócić uwagi.

Przewodniczący Rady Jan Bartecki: proszę o spokój.

Radny Przemysław Zowczak: budżet partycypacyjny może również nałożyć na kogoś obowiązek dołożenia do budżetu jednostki samorządu terytorialnego swoich pieniędzy, żeby udało się zrealizować wyłącznie sam budżet samorządu terytorialnego. W związku z tym tak ogólne określenie budżetu partycypacyjnego, który znalazł się w tejże uchwale Legionowskiej jest wg. mnie nie właściwe i niewystarczające, ponieważ mamy dzisiaj sytuacje taką, że nie możemy w tejże deklaracji legionowskiej dokonywać jakichkolwiek zmian, możemy ją poprzeć albo odrzucić i ze względu na te zastrzeżenia i niejasności, o czym mówiłem, ja odbieram Deklarację Legionowską bardziej w wymiarze jakiegoś takiego manifestu przede wszystkim. Proszę państwa proponuję żebyśmy głosowali nie popierając tego dokumentu.

Wicestarosta Starosta Tadeusz Szymański: jeżeli chodzi o Deklarację Legionowską patrzę tutaj, że tą deklarację przyjął Zarząd Powiatów Polskich. Mam pismo w którym wymienieni są przedstawiciele Zarządu, Wiceprezesi, Członkowie Zarzadu, Komisja Rewizyjna, Dyrektor biura, Pan Przewodniczący ZPP i podpisując się pod tym myślę, że mając doświadczenie w swojej pracy samorządowej w prowadzeniu powiatu, w kierowaniu tymi powiatami i widzę, ze to co jest tutaj zawarte w tej deklaracji o sytuacji powiatów polskich, dlatego też rzeczywiście różne zapisy mogą budzić wątpliwości, różne zwroty, mogą nas nie zadawalać, ale myślę, że jeżeli chodzi o idee, która jest zawarta w tej deklaracji, jest słuszna i ja bardzo bym prosił, aby Rada Powiatu w Mogilnie odniosła się pozytywnie do wsparcia tejże deklaracji. Tak dużo pan Radny Zowczak mówił na temat budżetu partycypacyjnego a ja chciałbym przytoczyć króciutką definicję, którą tutaj panowie zajmujący się budżetami partycypacyjnymi na zachodzie przytaczają. Budżet partycypacyjny w Polsce często nazywany obywatelskim to proces decyzyjny w ramach, którego mieszkańcy współtworzą budżet danego miasta. I tym samym współdecydują o instytucji określonej w puli środków publicznych, czyli dostają jakieś tam pieniądze i oni decydują, na co te pieniądze wydać. Dziękuję bardzo i jeszcze raz proszę o wsparcie Deklaracji Legionowskiej.

Starosta Tomasz Barczak: tak jak poprzednik chciałbym się odnieść do wypowiedzi pana Radnego Zowczaka który zarzuca mi że nie jestem fachowcem, tak to wyraźnie było powiedziane, że nie można staroście dać tego, tego i tego, ponieważ Starosta nie jest fachowcem, ale politykiem. Tak samo można odnieść się do Rządu, Premiera i innych osób. Proszę pana, Panie Radny, pan dobrze wie, że to nie Starosta tylko fachowcy są odpowiedzialni za te rzeczy a Starosta, dlaczego Pan już sie zgłasza? Ja jeszcze nie skończyłem. Starosta tylko to firmuje, przecież nie może być fachowcem od geodezji, nadzoru budowlanego i innych rzeczy. Oczywiście po latach pracy to już jest bardzo dobrym fachowcem, ponieważ dokładnie Pan wie jak to się odbywa, jakie rozmowy prowadzi sie z naczelnikami merytorycznymi, dlatego bardzo bym prosił, jak powiedział Wicestarosta naprawdę Związek Powiatów Polskich wspiera sie ekspertami, którzy znają się na tych rzeczach i Związek Powiatów Polskich nie tworzy deklaracji, stanowisk tak sobie o bo się podoba. I bardzo bym prosił, a żeby również dbając o kompetencję i o finanse powiatów w Polsce tą deklaracje poprzeć.

Radny Przemysław Zowczak: Panie Starosto ja tego nie odnosiłem do Pana. Ja mówiłem ogólnie o Starostach, poza tym chodziło mi właśnie o to czy mowa jest tutaj o nadzorze merytorycznym, bo nadzór merytoryczny jest sprawowany. Czy chodzi o nadzór w jakimś innym poza merytorycznym wymiarze? To jest jedna kwestia, kwestią drugą proszę państwa jest to, co rozumiemy pod pojęciem budżet partycypacyjny, nie zostało tu określone. To nie jest tak, ze ja jestem generalnie z zasady przeciwnikiem tego typu budżetu, tylko takie nie dookreślenie tego, co autorzy tej deklaracji rozumieją pod pojęciem budżetu partycypacyjnego może być niekorzystne dla naszych mieszkańców, a poza tym proszę państwa budżety partycypacyjne w tym wymiarze o jakim mówił Pan Starosta Szymański, one po prostu funkcjonują, także ja nie rozumiem dlaczego ta kwestia jest podnoszona w tym dokumencie. To tyle z mojej strony. Dziękuję, no mam po porostu inne zdanie.

Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki odczytał projekt uchwały oraz poddał go pod głosowanie.
W wyniku głosowania 12 głosami za, 0 przeciw i przy 1 wstrzymującym uchwała została przyjęta. (Radny P.Zowczak nie brał udziału w głosowaniu, nieobecny Radny: W.Baran, J.Dąbek, A.Ziółkowska)

Ad.18
Podjęcie uchwały w sprawie wyrażenia zgody na zbycie w drodze przetargowej nieruchomości wchodzącej w skład zasobu nieruchomości Powiatu Mogileńskiego, położonej w Mogilnie, oznaczonej w ewidencji gruntów nr 622/5 o pow. 0,3182 ha.

Radny Wojciech Baran: ja mam takie pytanie, czy jest szacunkowa wartość tej nieruchomości?
Zastępca Naczelnika Wydziału Geodezji, Kartografii, Katastru i Gospodarki Nieruchomościami Magdalena Szwarckopf: oczywiście nieruchomość jest wyceniona na 388.500 zł. To jest wartość nieruchomości, to będzie cena wywoławcza. Cena wywoławcza to musi być minimum wyceny.

Radny Wojciech Baran: Czy ta działka 622/4 też jest własnością Powiatu Mogileńskiego, czy jest to inny właściciel?

Zastępca Naczelnika Wydziału Geodezji, Kartografii, Katastru i Gospodarki Nieruchomościami Magdalena Szwarckopf: tak, to też jest działka Powiatu Mogileńskiego. Te dwie działki powstały z podziału jednej nieruchomości. Ta działka jest pożyczona gminie Mogilno pod budowę dalszej części parkingu.

Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki odczytał projekt uchwały oraz poddał go pod głosowanie.
W wyniku głosowania 15 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta. (nieobecny Radny: J.Dąbek, A.Ziółkowska)

Ad.19
Podjęcie uchwały w sprawie wyrażenia zgody na zbycie w drodze przetargowej lokali biurowo-usługowych wchodzących w skład zasobu nieruchomości Powiatu Mogileńskiego, położonych w Józefowie, gmina Mogilno – działka nr 111/2 o pow. 0,2300 ha.

Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki odczytał projekt uchwały oraz poddał go pod głosowanie.
W wyniku głosowania 15 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta. (nieobecny Radny: J.Dąbek, A.Ziółkowska)

Ad.20
Sprawozdanie Starosty z działalności Zarządu za okres międzysesyjny.

Radny Przemysław Zowczak: ja chciałem tylko podkreślić, że ze względu na to, iż nie byłem w stanie przeczytać tego tekstu teraz, właściwie nie mogę się do tego tekstu na tej sesji odnieść.

Ad.21
Wnioski i oświadczenia radnych.

Pan Radny Witold Pochylski: ja chciałbym uzyskać informację i zapytać Pana Starosty i już nieobecnego dyrektora SPZOZ o graniczną datę negocjację w Urzędzie Marszałkowskim i NFZ, jeśli chodzi o wszystkie szczegóły związane z podjęciem przyszłej decyzji o szpital powiatowy. Konkretną datę i w związku z tym apel do przewodniczącego komisji, żebyśmy mogli bezzwłocznie, już szczegółowym planie decyzji, której będziemy głosowali, czas na dyskusję i wyznaczeniu daty najbliższego posiedzenia. Prosimy też Przewodniczącego o dotarcie do wszystkich członków i powiadomienie też innych radnych, aby zrobić komisję wspólną abyśmy mieli jasność, oby ta sprawa nie przeciągała się w nieskończoność i proszę do Przewodniczącego Rady o orientacyjne określenie terminu następnej Rady.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki: Jeżeli chodzi o określenie terminu następnej daty to nie jesteśmy jeszcze po rozmowach z Panem Starostą i Zarządem, ale próbujemy co możemy zawsze w ostatni piątek miesiąca. W związku z tym ostatni piątek miesiąca października jest 25 i tak planujemy sesje. Chyba, że coś by wypadło szczególnego, że na sesji Rady Miejskiej w Mogilnie będą przyjmowane środki, nie wiem jakiej tam wielkości, chodzi o Państwową Straż Pożarną, które oni będą mieli na sesji chyba dwa dni wcześniej i my wtedy o ile się dobrze orientuje, o ile tam będzie podjęta uchwała o przekazaniu to my musimy te środki przejąć i już dzisiaj była prośba Komendanta Straży Pożarnej aby ta sesja odbyła się później i ona będzie terminowo 25 października br. To, tyle jeśli chodzi o to, co ja mogę to ewentualnie radnemu przybliżyć.

Starosta Tomasz Barczak: jeżeli chodzi o graniczną datę, jeśli chodzi o Urząd Marszałkowski to Zarząd Województwa powinien taką rozmowę podjąć do końca września tego roku i powinniśmy wiedzieć, jeżeli chodzi o negocjacje z NFZ to nie jest tak prosto powiedzieć, ponieważ jest na czwartek umówione spotkanie, które zostało już po raz drugi przesunięte na inny termin i teraz czekamy na następne spotkanie.

Wiceprzewodniczący Rady Krzysztof Mleczko: Chciałem tylko przypomnieć, że zgodnie z ustaleniami na poprzedniej komisji zdrowia z uczestnictwem innych radnych, bo stosownie zostali powiadomieni Ci, którzy wyrazili chęć uczestnictwa w naszej komisji, była to forma otwarta. Deklaracja jest aktualna o powołaniu komisji zdrowia po konsultacjach Zarządu z odpowiednimi oddziałami, z tym, że no jeszcze nie możemy nic powiedzieć, bo będziemy rozmawiać o tym samym nie mając pewnych ustaleń. Ja sądzę, że początek października to najlepszy okres do powołania komisji. Sądzę, że tu Starosta nie będzie miał nic przeciwko temu.
 
Ad.22
Zapytania i oświadczenia radnych gminnych, wojewódzkich i mieszkańców.

Radny Wojciech Baran: mieszkańcy, mogą zrzeszać się w stowarzyszeniach kiedyś nie było można, dzisiaj na szczęście jest to możliwe. Dzisiaj na sesji obecni są przedstawiciele Stowarzyszenia Młodych Demokratów z przewodniczącym Wojtkiem Roczkiem, Anną Barczak, chcieli przypomnieć Państwu o pewnej sprawie, która była poruszana, sprawa która dotyczy stypendiów dla absolwentów szkół ponad gimnazjalnych, którzy rozpoczynają naukę na studiach, albo w jakiś inny sposób osiągają wybitne wyniki w różnych dziedzinach życia. Przypomnienie to jest o tyle istotne, że Stowarzyszenie złożyło stosowny postulat. Pismo niestety żadnej konkretnej odpowiedzi też nie mogli uzyskać, stąd ich obecność dzisiaj na sesji. Cały czas oczywiście mamy w pamięci to, że powiat mogileński w taki a nie w inny sposób realizuje program stypendialny, jednakże to, co proponują Młodzi Demokraci jest uzupełnieniem tych stypendiów, które na dzień dzisiejszy funkcjonują. Propozycja jest warta rozważenia a przy okazji planowania budżetu na 2014 rok.

Przewodniczący Młodych Demokratów Wojciech Roczek: Szanowny Panie Starosto, Wysoka Rado, Szanowni Państwo. Ponad rok temu po uprzednim przytoczeniu zagadnienia na sesji Rady Powiatu złożyliśmy w sekretariacie biura Pana Starosty wniosek w sprawie rozpatrzenia przedstawionych przez nas propozycji projektu stypendiów dla uczniów ostatnich klas szkół średnich. Pozwolimy sobie przypomnieć treść pisma.

Przedstawiciel Młodych Demokratów Anna Barczak: „Pismo z dnia 21 czerwca 2012r. Szanowny Panie Starosto zwracamy się z uprzejmą prośbą o pozytywne rozpatrzenie propozycji projektu stypendiów dla uczniów ostatnich klas szkół średnich. Temat dotyczy pomysłu przedstawionego 19 czerwca br. przez nasze Stowarzyszenie na sesji Rady Powiatu. Wg naszego konceptu finansową pomoc miałaby otrzymać osoba, która mieszka na terenie powiatu mogileńskiego, nie musi uczęszczać do placówki na terenie powiatu, osiąga wysokie wyniki w nauce, średnia wszystkich ocen wynosi 4,75 i więcej, zdobywa laury w konkursach przedmiotowych, bądź olimpiadach naukowych, artystycznych, czy sportowych, poza szkołą demonstruje nienaganne przykłady postaw i zachowań, planuje podjęcie dalszej nauki w trybie dziennym. Stypendium rozpatrywane w trybie indywidualnym jest nagroda, dlatego jego przyznanie nie może być uzależnione od sytuacji materialnej kandydata. Uważamy, że ewentualne wsparcie powinno być wypłacane przez 9 na 10 miesięcy, w trakcie trwania pierwszego roku studiów, kiedy to potencjalny żak nie ma możliwości otrzymania stypendium naukowego albo socjalnego. Myślimy, że nasze sugestie odnoszące się do kryteriów są spójne i trafne. Powyższe pismo jest dla państwa zaproszeniem do dyskusji na temat pomocy dla najzdolniejszych mieszkańców naszego powiatu. Jesteśmy zainteresowani, aby ustalać odpowiednie rozwiązania. Zależy nam na młodych ludziach, którzy poprzez własny rozwój teraz będą mogli w przyszłości godniej wypełniać obowiązki obywatela Rzeczpospolitej i członka lokalnej wspólnoty. Z wyrazami szacunku ówczesny Zarząd Młodych Demokratów Koła w Mogilnie”.

Przewodniczący Młodych Demokratów Wojciech Roczek: W związku z tym chcieliśmy zapytać Pana Starostę, dlaczego nie uzyskaliśmy odpowiedzi na pismo oraz o to czy istnieje szansa poruszenia danej kwestii tak by zyskały na tym młode osoby zamieszkujące nasz Powiat.

Ad.23
Odpowiedzi na wnioski i zapytania.

Starosta Tomasz Barczak: temat był bardzo szeroko wtedy dyskutowany i rozpatrywany pod względem formalno-prawnym. Musi to być zgodnie z prawem takie stypendium przyznawane. To, co Pan powiedział przedtem, że rzeczywiście że powiat ma regulamin na temat wypłacania stypendiów. To jest stypendium szansa, zdolni i talent. Takie trzy formy są i uczniowie z ostatnich klas również takie stypendia na terenie naszego powiatu otrzymują. Jeżeli teraz chodzi o stypendium socjalne, to student, jeżeli mu się należy to też otrzymuje stypendium socjalne, także w tym względzie sprawa jest uregulowania. Jeżeli chodzi o naukowe to wtedy nie. Pamiętam rok temu dyskusja trwała i teraz studenci rozjeżdżają się po całej Polsce. Same formalności i sprawdzanie tego studenta było by trudno, teraz dokładniej tego nie powiem, ale by to było to trudne do zrealizowania tego bez opracowania regulaminu. Pamiętam, że również państwo mieliście regulamin przedstawić. W końcu była taka propozycja, jeśli dobrze sobie przypominam, żeby wziąć również ten regulamin, który ma gmina Strzelno. Z tym, że ten regulamin po przejrzeniu przez nas to, raczej był nie do przyjęcia, jeżeli chodzi o powiat. Zresztą nie wiem, myślę, że jak to wygląda w gminie Strzelno, kiedy stypendium dany student otrzymuje, ile tych studentów otrzymuje i jakie to są kwoty i pieniądze. W tej chwili państwu nie powiem jak to było rozpatrywane. Muszę wrócić do tego spotkania sprzed roku, było to rozpatrywane, ale muszę usiąść w gronie osób, z którymi od strony formalno prawnej, to były te przeszkody. Nie ma przeszkód do naszych uczniów, co chodzą do naszych szkół. Natomiast tam była taka jakaś no w tej chwili bardzo przepraszam, nie mogę się odnieść do tego formalno-prawnie, bo nie pamiętam. Do tematu wrócimy, tylko się dziwię, że państwo nie otrzymali odpowiedzi na pismo, to jest dla mnie tak jakoś dziwne troszeczkę, ale to już spytam się urzędnika, co się stało, że na to pismo nie odpowiedzieli. Także, jeżeli nie było odpowiedzi przepraszamy najmocniej, ja to sprawdzę, ale myślę, że do tematu możemy wrócić. Zresztą to najważniejsza rzecz wykształcenie młodych ludzi, także tutaj nie może być, że nie ma środków, czy nie ma funduszy na takie rzeczy.

Radny Wojciech Baran: Dziękuję Panie Starosto, dziękuję Panie Starosto za udzielenie odpowiedzi. Ja chciałbym tylko przypomnieć jedną z podstaw tego wniosku. Chodzi o to, że nie we wszystkich dziedzinach wybitni mieszkańcy naszego powiatu, czy młodzi mieszkańcy naszego powiatu mogileńskiego mogą się kształcić na terenie Mogilna, Strzelna, Dąbrowy czy Jezior Wielkich. Są takie aspekty, które wymagają niestety już na etapie szkoły średniej no uczęszczania do szkoły poza naszym powiatem. I chodzi o to, że te osoby idą potem gdzieś w świat pracować i osiągają bardzo dobre wyniki swojej pracy czy swojej działalności, bo tutaj też o działalności sportowej, artystycznej i w innych jeszcze aspektach. Warto by było, żeby takie osoby bardzo dobrze wspominały, czy kojarzyły powiat. Może w przyszłości zdecydują, że tak powiem te swoje doświadczenia, czy te swoje wyniki przełożyć na pracę w naszym powiecie. Myślę, że warto. Nie chcę z nazwisk wymieniać, ale znam kilkanaście takich przypadków, że osoby no tak powiem osiągnęły bardzo dużo w swojej działalności. Może gdyby po prostu na starcie otrzymały jakieś wsparcie od Powiatu może kiedyś zechciałyby tutaj wrócić i część swoich umiejętności wykorzystać dla rozwoju powiatu mogileńskiego. Warto pomyśleć, tym bardziej, że tutaj było wskazywane te stypendia, które można uzyskać na studiach, następują po pewnym czasie, przez pierwszy okres taka osoba, że tak powiem może być pozbawiona wsparcia i często to może źle odbić się na tej działalności. Myślę, że temat jest warty rozważenia, warty odpowiedzi. Warto zwrócić uwagę, że to są osoby, które tutaj wnioskowały o tą pomoc. Warto odpowiedzieć, jakie są aspekty, że tak powiem uchwalenia, chociażby zapoznać się chociażby dla funkcji takiej edukacyjnej jak funkcjonuje system finansowy w Powiecie, powiedzieć, jakie są obwarowania formalne, czy prawne. Myślę, że takim osobą też by pomogło czy uświadomiło, w jakich kryteriach, w jakich ramach działać.

Przewodniczący Młodych Demokratów Wojciech Roczek: Panie Starosty ja chciałbym odnieść się do tej kwestii stypendium socjalnego. Otóż rzeczywiście na początku studiów można zwrócić taki wniosek, ale te pieniądze najczęściej są przyznawane po pierwszym semestrze, czyli po niespełna pół roku nauki i też nie zawsze. Oczywiście to również zależy od uczelni i tutaj jeszcze do jednego punktu naszego pisma chciałbym się odnieść. My piszemy również o tym, że warto by było docenić osoby, które zamieszkują teren powiatu, tutaj się wychowały jednakże dojeżdżają do szkoły z poza powiatu. Może warto by dać takie osoby też docenić, ja sam niedawno kończyłem liceum i znam takich ludzi, którzy mieszkają na terenie powiatu mogileńskiego i teraz już studiują, osiągają bardzo dobre wyniki i może warto to rozpatrzyć w tym kontekście, że poczułyby jakieś większe przywiązanie do tej lokalnej społeczności i myślę, że bo warto na to spojrzeć.

Starosta Tomasz Barczak: ja też chciałbym przypomnieć, że tak samo działa nasz fundusz stypendialny, że osoby mogą być spoza terenu powiatu mogileńskiego, aby przyszli do naszej szkoły i otrzymują stypendium. Powiem wam młodzi przyjaciele, że ten system, który my stworzyliśmy, chodziło nam o to żeby utrzymać oświatę na jak najlepszym poziomi powiatu mogileńskiego, żeby ci uczniowie przyszli do nas. Tutaj tez trzeba zrozumieć, ze chodziło nam o to żeby nasi nauczyciele mieli pracę a nasi uczniowie mieli blisko do dobrej szkoły a żeby to mieć to musi być uczeń.

Ad.24
Wolne głosy i sprawy różne.

Radny Przemysław Zowczak: w wcześniejszej części naszych obrad zabierali głos m.in. pan Przewodniczący bartosz Nowacki, Burmistrz Strzelna, Wójt Dąbrowy odnosili się do różnych kwestii związanych z sposobem zorganizowania naszej służby zdrowia. Proszę państwa chciałbym podzielić się kilkoma swoimi przemyśleniami w tym obszarze. Będę mówił o pewnych kryteriach wyłącznie racjonalnych nie emocjonalnych. Proszę państwa bezsporną rzeczą jest, że odległość mieszkańców i Strzelna licząc od centrum zarówno do szpitala w Mogilnie jak i w Inowrocławiu jest dokładnie taka sama. Czyli tutaj proszę państwa nie ma żadnej różnicy, jeśli chodzi o odległość Mogilno czy Strzelno. Jeśli chodzi o komunikacje publiczną z której korzysta, bo jest zmuszony korzystać wielu naszych mieszkańców, ta komunikacja publiczna jest zorganizowana o wiele lepiej w relacjach z Inowrocławiem niż z Mogilnem, autobusów jest wielokrotnie więcej. Proszę państwa w Inowrocławiu jest też wyraźnie lepsza diagnostyka medyczna i to nie wynika z naszego złego funkcjonowania, tylko tam ze względu chociażby na wyraźnie większą populację to mogą sobie pozwolić ci którzy zarządzają tamtą jednostką służby zdrowia, na taki sprzęt, o którym my tylko możemy sobie pomarzyć, dlatego bo nie będzie żadnego uzasadnienia ekonomicznego, żeby taki sprzęt funkcjonował na naszym terenie. Proszę państwa, jeśli chodzi o ewentualną konieczność hospitalizacji, to muszę zauważyć, że jeśli mówimy o Inowrocławiu i konieczności skorzystania przez mieszkańców gminy Strzelno, czy Jeziora Wielkie z punktów nocnej, świątecznej pomocy medycznej, czy też powiem wprost, ze szpitala, to proszę państwa dzisiaj jest tak, że w Mogilnie mamy tak naprawdę w ograniczonym zakresie filię oddziału wewnętrznego filii szpitala powiatowego w Mogilnie. Jeśli mówimy o Strzelnie to mówimy o czterech podstawowych oddziałach, natomiast jeśli chodzi o Inowrocław proszę państwa tam jest m.in. chirurgia urazowa, ortopedia, oddział kardiologiczny, oddział laryngologiczny, oddział neurologiczny i udarowy, oddział okulistyczny, oddział urologii i onkologii urologicznej. Także proszę państwa jeśli chodzi o szpital inowrocławski pacjent siłą rzeczy uzyskuje bardziej kompleksową opiekę i pewien demontaż naszej służby zdrowia w moim przekonaniu rozpoczął się wraz z likwidacją opieki medycznej nocnej i świątecznej dlatego, bo jeśli potencjalny pacjent, czy osoba korzystająca z tejże opieki z przyczyn broń Boże nie na złość, z przyczyn nie emocjonalnych, tylko z przyczyn racjonalnych pojedzie do Inowrocławia to ona tam już po prostu najczęściej zostaje. Ona już nie wróci, jeśli jest jeszcze jakieś prawdopodobieństwo, że ona wróci do szpitala w Strzelnie. Natomiast nie ma praktycznie, żadnego prawdopodobieństwa, że ona wróci do szpitala w Mogilnie. Proszę państwa wiadomo, że nie jesteśmy w stanie wypracować całego kontraktu ze względu na małą ilość pacjentów, jeśli ci pacjenci, którzy korzystają z naszej opieki medycznej, z naszej opieki szpitalnej, przeniosą się czy pozostaną w Inowrocławiu, to ilość hospitalizacji u nas wyraźnie spadnie. Proszę państwa, jeśli chodzi o opiekę medyczną nocną i świąteczną chciałbym zauważyć, że ta opieka dzisiaj jest zlokalizowana nie w centrum powiatu, a jest zlokalizowana na jego krańcu można powiedzieć. Dąbrowa jest przypisana do zupełnie innego progu zabezpieczenia. Teraz proszę państwa wyobraźcie sobie taką sytuację, że rzeczywiście pieniążki za mieszkańców gminy Strzelno i Jeziora Wielkie trafią, jeśli chodzi o tego typu opiekę. Natomiast z przyczyn, o których przed chwilą powiedziałem można domniemywać, że większość z nas pojedzie do Inowrocławia. Tam rzeczywiście mamy pełne prawo do udzielenia nam tego typu pomocy. Tyle, że za którymś razem usłyszymy proszę państwa macie prawo u nas uzyskiwać pomoc medyczną, ale musicie mieć świadomość, że pieniądze za tą pomoc, za gotowość do udzielenie taj pomocy my nie dostajemy. Otrzymuje te pieniądze Mogilno, w związku z tym proszę państwa jeśli rzeczywiście mieszkańcy tych obu naszych gmin gremialnie pojadą w kierunku Inowrocławia to trzeba się liczyć z tym, że będziemy się starać o to, żeby nas NFZ przypisał do obwodu zabezpieczenia w Inowrocławiu dla naszego po prostu komfortu psychicznego wolałbym, żeby pieniądze które NFZ płaci w stosunku do nas trafiły do tego podmiotu, który nam rzeczywiście udziela pomocy i wtedy może się okazać, że albo w sposób drastyczny, czy istotny spadną tutaj wpływy, jeśli chodzi o gotowość o tego typu opieki, albo w ogóle zostanie zlikwidowany ten obwód zabezpieczenia i wtedy państwo zostaniecie przypisani do innego rejonu. Proszę państwa teraz zastanówmy się co się stanie jeśli, gdyby zostały w Mogilnie stworzone silne oddziały zabiegowe, jest rzeczą oczywistą dla wszystkich, że nie można stworzyć tych silnych oddziałów zabiegowych, nie mogą one funkcjonować zarówno w Mogilnie jak i w Strzelnie, bo mamy po prostu za małą populację. Więc stworzenie silnego ośrodka, gdy nas będzie stać, spowoduje konieczność zamknięcia tychże oddziałów w Strzelnie mówimy o chirurgii, o położnictwie z ginekologią, pediatrii i oddziale wewnętrzny plus stacja dializ, która co prawda nie jest nasza, ale z której korzysta, bo musi korzystać z tych naszych ostrych oddziałów, bloku operacyjnego. Otóż proszę państwa ze względów o których już wcześniej mówiłem większość mieszkańców naszych obu gmin i tak nie będzie korzystała ze szpitala w Mogilnie, dlatego bo może się okazać, że po przyjechaniu, po pojawieniu się tutaj będziemy musieli wrócić  przez Strzelno do Inowrocławia. To samo zresztą dotyczy opieki nocnej i świątecznej, bo powiedzmy jak ktoś się przewróci ze stłuczoną ręką to nie wie czy to tylko stłuczenie czy złamanie, gdyby tylko stłuczenie mógłby być opatrzony tutaj, ale gdyby to było złamanie to musiałby z powrotem przez Stzrelno czy Janikowo wracać do Inowrocławia, czyli to robi podwójną trasę. Proszę państwa, więc tak naprawdę stworzenie silnego szpitala, jeśli będziemy w stanie w Mogilnie, z tej jednostki, które będą korzystać albo w bardzo małym  zakresie korzystać mieszkańcy gminy Stzrelno i Jeziora Wielkie. Proszę państwa, żeby jakaś społeczność chciała być przypisana do tego, czy innego powiatu decyduje przede wszystkim korzyść, bądź utrudnienia, jakie mają mieszkańcy danej gminy. Proszę państwa dzisiaj bardzo często jest tak, że jeśli chcemy załatwić coś w Urzędzie to jedziemy do Mogilna, a później bo załatwieniu czegoś w Urzędzie bardzo często jedziemy do Inowrocławia, tam skorzystać z dużo lepiej rozwiniętego handlu i w związku z tym proszę państwa musi być stworzony taki mechanizm, żeby mieszkańcom obu naszym gmin opłaciło się, ale ze względu na jakieś konkretne racjonalne przesłanki, funkcjonowanie w tym powiecie. Proszę państwa w moim przekonaniu to czy oddziały zabiegowe, czyli tak naprawdę cały dziś funkcjonujący szpital w Strzelnie jak będzie przeniesiony do Mogilna, to czy on będzie przeniesiony do Inowrocławia będzie miało proszę państwa decydujący wpływ na to, czy nie ze wzglądów emocjonalnych, ale ze względów racjonalnych mieszkańcom gminy Strzelno, Jeziora Wielkie będzie się po prostu zwyczajnie opłacało być w tym powiecie. Bo jeśli nie będzie się nam opłacało to nie na złość wam, absolutnie nie, ale ze względu po prostu na nasz dobrze pojęty interes będą się pojawiały bardzo silne tendencje odśrodkowe i bardzo bym prosił żeby Pan Starosta, Zarząd Powiatu i my wszyscy, jako Rada, żebyśmy wzięli to sobie do serca. Proszę państwa naszą największą siłą powinno być to, że wszyscy nasi mieszkańcy z wszystkich gmin naszego powiatu będą w tym powiecie się równie dobrze czuli. Jeśli z jakiś przede wszystkim racjonalnych przesłanek mieszkańcy niektórych gmin zaczną uważać, że lepiej się będą czuli w innym powiecie to, to będzie bardzo groźne dla naszego powiatu, który jako jeden z podajże z dwóch powiatów na terenie naszego województwa łącznie nie spełnia dwóch najważniejszych kryteriów z trzech dla istnienia powiatu. Proszę państwa jest jeszcze jedna rzecz, którą chciałbym, ja wiem, że troszeczkę przynudzam niektórych, ale chciałbym jeszcze odnieść się do, tak bardzo śmieszne, nawet bardziej niż senne, chciałbym odnieść się proszę państwa do jeszcze jednego argumentu bardzo silnie podkreślanego przez niektóre osoby społeczności Mogilna, społeczności Mogilna, jako miast powiatowego, który może być istotny przy podejmowaniu decyzji. Proszę państwa przedstawię państwu przykład czysto teoretyczny. W Toruniu mieszka mój dobry znajomy, codziennie korzysta on z drogi wojewódzkiej nr 273 od Cierpic przez Wielką i Małą Nieszawkę, ul.Nieszawską, most Józefa Piłsudskiego nad Wisłą w Toruniu tj. ulica równoległa do Poznańskiej. Proszę państwa już po otwarciu obwodnicy Mogilna jechałem z moim znajomym i przez obwodnicę i przez centrum Mogilna, prosił mnie abyśmy przejechali przez centrum. Proszę państwa z całego komentarza, który usłyszałem od swojego znajomego z Torunia, właściwie mogę przytoczyć tylko dwie rzeczy. Jedną, że już nie będzie głosował na nikogo, kto podjął decyzję żeby jakiekolwiek środki Urząd Marszałkowski przeznaczył na obwodnicę Mogilna oraz to, że to Toruń jest miastem stołecznym i że tam jest o wiele większe natężenie ruchu na tej ulicy, niż w samym centrum Mogilna i w ciągu dnia przejeżdża nieporównywalnie więcej samochodów na tej ulicy o ile nie jest to totalnie zakorkowane. Nie zgodziłem się ze swoim kolegą i tłumaczyłem jemu, że społeczność Torunia nie może polegać na braku zrównoważonego rozwoju całego województwa. I tłumaczyłem swojemu koledze, z Torunia, że bardzo dobrze się stało, że Zarząd województwa zauważył potrzebę zrównoważonego rozwoju całego województwa i, że to finansowe przedsięwzięcie, które na pierwszy rzut oka rzeczywiście są mniej efektywne. I proszę państwa przenieście to na nasz grunt. Stołeczność jakiegoś ośrodka i fakt, że mieszka tutaj największa populacja w danej jednostce samorządu terytorialnego wcale nie musi oznaczać, że nie jest brane pod uwagę zrównoważony rozwój całego terytorium w naszej sytuacji - powiatu. To jest naprawdę bardzo istotne. Proszę państwa już nawet argumenty historyczne przemawiają za tym, żeby uszanować pewną tradycję szpitala w Strzelnie. My jako mieszkańcy miasta Strzelno, gminy Strzelno, te osoby, z którymi ja rozmawiam nie postulujemy zamknięcia szpitala, bo postulujemy znalezienie takie rozwiązania, które pozwoli na dalszy rozwój tej filii, która jest w Mogilnie, na lepsze zabezpieczenie potrzeb z zakresu opieki szpitalnej mieszkańców i Mogilna i nas mieszkańców gminy Strzelno, korzystających tutaj z tego szpital, ale też nie chcemy tracić tego co mamy, ze względu na to, że już wszyscy jesteśmy zmęczeni, nie chcę się odnosić bardzo szczegółowo do tych kwestii, o których mówił pani dyrektor Bańkowska. Proszę państwa skończyłem w internecie tzn się szukając w Internecie wiadomości o mapie potrzeb zdrowotnych, o tym wszystkim, o czym mówiła pani dyrektor Bańkowska kilkanaście godzin. Rozmawiałem z kilkoma osobami, które mają znacznie większą wiedzę niż ja w tym zakresie i wszystkie plany, do których dotarłem świadczyły, czy wskazują na to, że jeśli chodzi o mapę potrzeb to ona ma służyć przede wszystkim nowym inwestycją, ona ma być podstawą do uzyskiwania przez potencjalnych inwestorów w obszarze służby zdrowia promesy od Narodowego Funduszu, że będą mogli w przyszłości otrzymać kontrakt dlatego, bo występują na danym terenie duże i niezaspokojone potrzeby, ale nigdzie nie trafiłem na tak jednoznaczne stwierdzenie jak tutaj na spotkaniu z panią dyrektor Bańkowską, na stwierdzenia, że ta tworząca się obecnie mapa potrzeb będzie wpływała na wygaszanie istniejących dzisiaj kontaktów, że będzie wpływała na zamykanie tego, co dzisiaj funkcjonuje. To jest bardzo ważne, bo ona jest tworzona pod tym zupełnie innym kątem, ona będzie wykorzystywana, jako bardzo ważny instrument, ale przy innych decyzjach, przy decyzjach, które będą dotyczyły nowo powstających obiektów lub istotnej rozbudowy i poszerzania zakresu świadczonych usług przez dotychczas istniejące podmioty. Taką ja mam wiedzę. Szkoda tylko, że ta wiedza opiera się na sprawozdaniach różnego rodzaju, z różnego rodzaju spotkania wiceministra zdrowia, a nie popiera się na danych, który by były pokazane na stronie internetowej ministerstwa. Ubolewam nad tym, bo informacja ze strony internetowej ministerstwa by była dla mnie bardziej wiarygodna, że muszę przyjąć za dobrą monetę opisy sprawozdania z różnych spotkań, które w różnych województwach odbywał pan minister. Proszę państwa raz jeszcze apeluję o bardzo racjonalną i merytoryczną dyskusję o tych problemach i przede wszystkim o pełną jawność i przejrzystość w każdym etapie dyskusji wypracowywania ostatecznych i nieodwołalnych decyzji. Bardzo gorąco do państwa apeluję, żeby już nigdy, naprawdę nigdy nie miała miejsca taka sytuacja jak ze zlikwidowaniem w Strzelnie nocnej i świątecznej opieki medycznej, żeby i my jako mieszkańcy gminy zostaliśmy zaskoczeni przez ten fakt. O tym powinno się mówić, to nie jest kwestia ograniczenia kompetencji dyrektora Michała Ogrodowicza, czy też Zarządu powiatu. Nie, ale my o tym powinniśmy wiedzieć wcześniej i my powinniśmy mieć możność odniesienia się do tego. Bardzo dziękuję i przepraszam za przedłużenie tego dzisiejszego spotkania, ale żeby nie zapomnieć atmosfery chciałem to przenieść, natomiast nie wiedziałem, że to będzie miało, aż taki skutek, przepraszam.

Starosta Tomasz Barczak: chciałem się odnieść, żeby nie przekłamywać faktów. Chodzi o to co dostaje i na jaką populację środki, jeśli chodzi o pomoc świąteczną i nocną, rzeczywiście NFZ płaci tylko na populację, natomiast reszta to każdy podmiot leczniczy ma indywidualnie zawarte z NFZ, to nie jest tak że jak będą jeździli tak, to rzeczywiście Inowrocław może powiedzieć, no nikt nam się nie pytał, nie konsultował z nami, wziął część Dąbrowy, część Powiatu Mogileńskiego do Barcina, zmienił sobie mapę bez żadnej konsultacji i nikt tego nie ujawnił, lecz postawił nas przed faktem dokonanym, że nie ma 50tys. Prace w ministerstwie nad tym trwają, jak zabraknie pieniędzy na pewno zostanie to wprowadzone w życie, może nie do tych wyborów, za dwa lata, ale później. Czekamy na to, co będzie, a po wyborach zobaczymy. Stacja dializ przy rozmowach naszych pierwszych z konsultantem wojewódzkim było wyraźnie powiedziane, że stacja dializ tworzy swój własny sześcio-łóżkowy oddział nefrologiczny to nie jest to, że my usługowo im świadczymy te rzeczy. Było tak powiedziane : w porządku ale musicie stworzyć swój oddział. Nie wiem jak dalej to załatwili, ale przy tych rozmowach uczestniczyłem akurat, przy tym byłem i tak to było zapisane, tego nie stworzono tylko podpisano porozumienie z nami. Jeżeli chodzi o ten rozwój zrównoważony, to najbardziej jest widoczny jeżeli widzę, że Marszałek przeznaczył 500mln na doposażenie swojego szpitala.

Radny Przemysław Zowczak: trzy rzeczy, po pierwsze ja właśnie o tym mówiłem, że jest utworzona przez NFZ obwód zabezpieczenia jeśli chodzi o nocną i świąteczną opiekę medyczną i tam jest rzeczywiście stawka kapitacyjna przeznaczona na jedną osobę pomnożona razy ilość osób zameldowanych na danym terenie. To tyle po stronie przychodu, która otrzymuje podmiot, który wygrał postępowanie konkursowe na zabezpieczenie tych potrzeb. Natomiast po naszej stronie, jako świadczeniobiorców nie ma żadnej rejonizacji. Mówiłem o tym, że będzie to sporym dyskomfortem również i dla nas, jeśli ktoś inny będzie otrzymywał za nas pieniądze a u kogoś innego będziemy otrzymywali pomoc. Nawiasem muszę państwu powiedzieć, że doszły do mnie sygnały ze strony mieszkańców gminy Orchowo, że w sytuacji takiej gdy pojawili się u nas w opiece tej nocnej i świątecznej medycznej, to została im udzielona pomoc, ale jednocześnie uzyskali informację, no taką dość jednoznaczną powiedziałbym, że my nie dostajemy za nich pieniędzy i w związku z tym lepiej by było gdyby w przyszłości jechali tam do tego podmiotu, który za nich otrzymuje pieniądze. Ja nie chciałbym być narażony na tego typu sytuacje. Proszę państwa, jeśli chodzi o stację dializ, bez względu na to czy tam będzie jakiś pododdział nefrologiczny, czy też nie będzie pododdziału, to proszę państwa stacja dializ pomimo tego, że nie jest przez nas prowadzona, ale to jest bardzo ważne i istotne dla wielu naszych mieszkańców. Jeżeli stacja dializ przestanie funkcjonować ta w Strzelnie, ci pacjenci wpadają zazwyczaj w tzw. cykl nocny w ościennych stacjach dializ, czyli Inowrocław, Słupca, Gniezno, a dializowany człowiek musi być trzy razy w tygodniu i warunkiem takim dla funkcjonowania stacji dializ jest zabezpieczenie całodobowe opieki anestezjologicznej i bloku operacyjnego. Nie może być tak, że tego nie będzie, że gdy będzie trzeba kogoś szybko położyć na stół operacyjny to nie będzie tego i teraz utrzymywanie bloku operacyjnego i opieki anestezjologicznej przy stacji dializ i wyłącznie pod potrzeby stacji dializ zmienia zupełnie rachunek ekonomiczny. Musimy sobie z tego doskonale zdawać sprawę.

Ad. 25
Na tym porządek sesji wyczerpano. Przewodniczący obrad podziękował wszystkim za przybycie i zakończył obrady sesji Rady Powiatu o godz.14.12.
 
Przewodniczący Rady Powiatu

 Jan Bartecki

Metadane

Źródło informacji:Anita Barczak
Data utworzenia:(brak danych)
Wprowadził do systemu:Anita Barczak
Data wprowadzenia:2013-09-27 08:36:55
Opublikował:Anita Barczak
Data publikacji:2013-11-08 09:12:09
Ostatnia zmiana:2013-11-08 09:12:51
Ilość wyświetleń:397

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

Zamknij