Kolorowy pasek
Godło, Herb, Logo
Logo Biuletyn Informacji Publicznej

Biuletyn Informacji Publicznej
Starostwo Powiatowe w Mogilnie

Kolorowy pasek

XXXIX/13 z dnia 20 zcerwca 2013r.

Protokół Nr XXXIX/13
Nadzwyczajnej sesji Rady Powiatu w Mogilnie,
odbytej 20 czerwca  2013 r.
w Sali Konferencyjnej Starostwa Powiatowego w Mogilnie ul. Ogrodowa 10
w godzinach od 10:00 do 14:12

W sesji udział wzięło 16 radnych, co wobec ustawowego składu Rady wynoszącego 17 radnych stanowi kworum pozwalające na podejmowanie prawomocnych uchwał i decyzji.
Radni obecni na sesji wg listy obecności (lista obecności stanowi załącznik do protokołu). Nieobecny Radny Rafał Woźniak.
Zaproszeni goście obecni na sesji wg. listy obecności (lista obecności stanowi załącznik do protokołu).
Posiedzenie otworzył i mu przewodniczył Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki, który powitał obecnych na sesji.
Protokół spisała Anita Barczak.

Ad.2
Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki wyjaśnił, że sesja nadzwyczajna zwołana została na wniosek grupy Radnych którzy, zgłosili również proponowany porządek obrad. Porządek nie został zmieniony.
Przewodniczący Rady Powiatu przedstawił następujący porządek obrad sesji:

1. Otwarcie,
a) stwierdzenie kworum.
2. Przedstawienie porządku obrad.
3. Interpelacje i zapytania radnych.
4. Odpowiedzi na interpelacje i zapytania radnych.
5. Przedstawienie przez Zarząd Powiatu w Mogilnie informacji dotyczącej wyboru dyrektora Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Mogilnie.
6. Przedstawienie przez Zarząd Powiatu w Mogilnie informacji o obecnej sytuacji Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Mogilnie - ze szczególnym uwzględnieniem zaplanowanych oraz koniecznych zadań inwestycyjnych dotyczących szpitala.
7. Przedstawienie przez Zarząd Powiatu w Mogilnie, wyników prac Zespołu ds. opracowania koncepcji restrukturyzacji i przekształceń służby zdrowia w Powiecie Mogileńskim, powołanego uchwałą nr 36/11 w dniu 9 marca 2011 r. przez Zarząd Powiatu w Mogilnie oraz własnej koncepcji Zarządu Powiatu w Mogilnie - w tej samej sprawie.
8. Wnioski i oświadczenia radnych.
9. Zapytania i oświadczenia radnych gminnych, wojewódzkich i mieszkańców.
10. Odpowiedzi na wnioski i zapytania
11. Wolne głosy i sprawy różne.
12. Zakończenie.


Radny Wiesław Gałązka-  Chciałbym zwrócić uwagę na pewien wymóg formalny, który nie został spełniony a powinien jeżeli chodzi o wniosek 1 ustawowego składu rady. Nie chciałbym sprzeciwiać się inicjatywie grupy radnych, bo nie mam absolutnie takiego zamiaru. Ale co prawda to prawda, więc inicjator zwołania sesji nadzwyczajnej obowiązany był zaproponować projekty uchwał.  Więc 1 wymóg jest spełniony, wszystko ładnie, porządek był, ale natomiast nie ma żadnych projektów uchwał, które państwo chcielibyście wnieść pod obrady sesji nadzwyczajnej. Więc to jest ta wartość najbardziej merytoryczna, bo to jest cel zwołania sesji nadzwyczajnej. Punkty zaproponowane pod cyfrą 5,6,7 jakby składacie  obowiązek na zarząd wypełnienia treści tak, aby tą treść sesji zwołanej z inicjatywy państwa wypełnił Zarząd. Zarząd ma nieco inną propozycję, ponieważ 28 będziemy odbywali sesję zwyczajną i proponujemy, aby te kwestie zostały przedstawione na tej zwyczajnej sesji, bo blok spraw będzie jeszcze poszerzony o zatwierdzenie sprawozdania itd. więc cała gama problematyki ekonomiczno- organizacyjnej będzie w materiałach i w punktach merytorycznych na 28 czerwca.  Składam, zatem wniosek, aby ten porządek zmienić wykreślając z niego punkty 5, 6 i 7. Natomiast myślę, że dobrze byłoby gdyby inicjatorzy dzisiejszej nadzwyczajnej sesji, jeśli mają propozycję, mają konkretne przemyślenia w stosunku do organizacji służby zdrowia, czy wręcz do funkcjonowania mogli nam to dziś przedstawić, my ze spokojem tego wszystkiego posłuchamy, i będziemy radzi poznać w tych punktach państwa opinie. Nie mniej jednak oficjalny mój wniosek jest, aby te 3 punkty z obrad sesji zdjąć dając jednocześnie szanse wprowadzenia przez kolegów inicjatorów takiego materiału, którego autorami byliby właśnie panowie inicjatorzy tej dzisiejszej sesji.

Wiceprzewodniczący Rady Bartosz Nowacki: Nie zgodzę się tutaj z panem członkiem zarządu, Wiesławem Gałązką, dlatego, że nie potrzebne są te projekty uchwał, są to tak naprawdę informacje zarządu i na tematy ilu było dyrektorów, również w punkcie 6 informacja jest dotycząca obecnej sytuacji SP ZOZ i w punkcie 7 to też jest informacyjnie przedstawienie przez Zarząd wyników pracy zespołów o spraw opracowywania koncepcji. Ja tylko przypomnę, jaka jest funkcja zarządu. Otóż zarząd tak naprawdę został zobligowany do przygotowania materiałów radni, którzy to zainicjowali chcą mieć informacje na tematy, które przez inicjatorów tego pomysłu zostały na sesji przedstawione. I myślę, że trochę odwracamy funkcję zarządu, to Zarząd, jako organ wykonawczy ma przedstawić nam, jako radnym wszystkie informacje, zresztą nie tylko radnym, którzy poprosili o zwołanie tej sesji ale również pozostałym radnym. Myślę, że udowodniliśmy, jakie Zarząd ma obowiązki wobec Rady. I prosiłbym abyśmy jednak te punkty, po to jest zwołana ta sesja nadzwyczajna abyśmy my te punkty omówili.

Radny Przemysław Zowczak: Kolega Wiesław Gałązka miałby oczywiście rację, gdyby istniał wymóg formalny, że na każdej sesji musi być podjęta przynajmniej jedna uchwała. Nie przypominam sobie, aby w ustawie o samorządzie powiatowym taki wymóg istniał. W związku z tym proszę państwa, jeśli inicjatorzy zwołania tej sesji nie przewidywali na tej sesji podjęcia choćby jednej uchwały a mieli do tego prawo, to w związku z tym tego punktu, mało tego, że nie było sensu umieszczać, ale on nie mógł się znaleźć. W całości podtrzymuję, czy wzmacniam to, co powiedział mój przedmówca, Radny Bartosz Nowacki, absolutnie w takiej sytuacji, kiedy inicjatorzy nie zamierzają podjąć jakiejkolwiek uchwały, nie powinien w porządku obrad znaleźć się punkt dotyczący podejmowanych uchwał. Proszę państwa, jeśli państwu bardzo zależy to poprosiłbym o kilka minut przerwy, z tymi osobami jeszcze bym się spotkał, z którymi podpisaliśmy się pod tym wnioskiem. Po prostu bez uzgodnienia wcześniejszego nie chciałbym się wypowiadać w imieniu pozostałych radnych. Ja ze swojej strony podtrzymuję, aby w dzisiejszym porządku obrad było to wszystko, co znalazło się we wniosku.

Sekretarz Stefan Łukomski-  art.15, pkt. 1 Rada Powiatu obraduje na sesjach zwoływanych przez przeróżny skład rady powiatu w miarę potrzeby. Do zawiadomienia o zwołaniu sesji dołącza się porządek obrad wraz z projektami uchwał. Punkt 7 brzmi, na wniosek zarządu lub co najmniej 1 ustawowego składu rady powiatu przewodniczący zobowiązany jest zwołać sesję na dzień przypadający w ciągu 7 dni od dnia złożenia wniosku. Wniosek o zwołanie sesji powinien spełniać wymogi określone w ust. 1, który wcześniej czytałem. W statucie są te zapisy.

Wiceprzewodniczący Bartosz Nowacki- Jeszcze raz chciałbym panie Sekretarzu zapytać, jeżeli są to informacje, które przygotowuje Zarząd, czy to radni mieli przygotować te informacje, czy miał to zrobić Zarząd. To nie muszą być uchwały.

Radny Wiesław Gałązka- Mówmy o tym, o czym jest tutaj w ogóle temat a więc ust. 1 wyraźnie określa, co ma być do spełnienia. Do zawiadomienia o zwołaniu sesji dołącza się porządek obrad wraz z projektami uchwał. I teraz, jeżeli inicjatorzy sesji nadzwyczajnej proponują odbycie nadzwyczajnej sesji, to przecież mają prawo, albo nawet obowiązek. Mamy prawo wnoszenia inicjatyw uchwałodawczych i należało to po prostu to wszystko spełnić. Natomiast wyręczanie się Zarządem, bo tak to nazwę wprost, przez grupę radnych, podyskutujmy o jednej rzeczy. W tej chwili nie mamy jeszcze ustalonego porządku, są zgłaszane wnioski, ja zgłosiłem wnioski o zdjęcie z porządku obrad tych trzech punktów, wnioskodawca podtrzymuje swoje i zwraca jeszcze uwagę, że Zarząd jest od tego żeby coś tam realizować. Oczywiście, że tak. Tylko Zarząd nie jest narzędziem, to prawo jest narzędziem natomiast Zarząd nie jest narzędziem do wykonywania. I proszę bardzo, jeżeli cała Rada postanowi w trakcie głosowania o takim trybie to Zarząd będzie musiał to wykonać, koniec kropka.

Radny Wojciech Baran- Tak się przysłuchuję tutaj wywodom zarządu czy członków zarządu, i mam takie pytanie. Czy chodzi o to abyśmy tych informacji nie dostali dzisiaj, bo wniosek sformułowany jest, co chcemy wiedzieć tak, i chodzi o to, aby dzisiaj różnymi sposobami doprowadzić do tego, aby te informacje zostały udzielone? Jest również punkt interpelacje i tak dalej, więc w tych punktach również można o to wszystko zapytać w ramach interpelacji i jakoś nie widzę tutaj potrzeby, aby dyskutować teraz nad tym, czy muszą być uchwały, czy nie muszą. Bo jeżeli są to Zarząd ma obowiązek je doręczyć, jeżeli ich nie ma to wręcza sam porządek obrad. Wydaje mi się, że tak należałoby to rozumieć. A jeżeli te wszystkie wywody tutaj mają doprowadzić do tego, że te informacje nie zostaną przedstawione to dziwię się nad tym, dlaczego radni nie mają prawa pewnych informacji otrzymać, to nie są informacje, dotyczące mało istotnych spraw, to są bardzo ważne sprawy, dotyczące życia mieszkańców związane ze służbą zdrowia. Więc prosiłbym, aby przejść do porządku obrad i podjąć dyskusję na tematy, które są przedstawione w tym porządku.

Radny Witold Pochylski- Skoro uzyskaliśmy formułę przeprowadzania sesji zwyczajnej, chciałbym aby nam tu otrzymano krok po kroku procedurę zwoływania sesji nadzwyczajnej. Jako radny, jako obywatel tego miasta chciałbym zostać poinformowany bez działań specjalnych komisji, publicznie poinformowany o sytuacji SP ZOZ na dzień dzisiejszy? Pierwsza rzecz regulamin zwoływania sesji nadzwyczajnych, bo wydaje mi się, że ta formuła się różni.

Radny Przemysław Zowczak:  Chciałem zwrócić uwagę na dwie kwestie. Pierwsza jest taka, przypomnijcie sobie państwo ile razy tutaj na tej sali naszych obrad mieliśmy taką sytuację, że w punkcie w którym można było zgłaszać interpelacje, zapytania nikt nie złożył interpelacji i zapytania w związku z czym osoba która prowadziła obrady, zazwyczaj to był nasz Przewodniczący, mówił - proszę państwa nie było pytań, nie ma odpowiedzi, przechodzimy do kolejnego punktu porządku obrad. No, jeżeli po prostu nie było pytań to nie ma sensu kontynuować czy w ogóle zaczynać porządku obrad, który mówi o odpowiedziach. Tak samo tutaj, jeżeli radny, jeżeli grupa radnych nie złożyła żadnego projektu uchwały, a podkreślam, że nie byłem zobowiązany do składania jakichkolwiek projektów uchwał, to w związku z tym w porządku obrad nie mógł się znaleźć punkt dotyczący podejmowania uchwał, bo takowych nie było. Proszę państwa ja naprawdę przekonany, że w tych obszarach, którymi dzisiaj mieliśmy się zajmować, czy będziemy się zajmować nie ma potrzeby podejmowania jakichkolwiek uchwał. To nie jest kwestia ucieczki przez nas w nie przygotowanie projektu uchwał. Proszę państwa uważam, że bez tych punktów dyskusja będzie bardzo ograniczona, my wiemy tyle, ile doczytamy w różnych mediach. Nasza wiedza jest bardzo ograniczona, państwo dzisiaj mi proponujecie, że możemy porozmawiać, możemy powiedzieć o swoich zastrzeżeniach a państwo nam nie udzielicie wcześniej informacji. To o tym my mamy dyskutować. Uważam, że wszyscy radni mają prawo uzyskać od członków zarządu informacji w obszarze, który dotyczy tych naszych kompetencji i nas interesuje.

15 minut przerwy.

Radny Przemysław Zowczak: wnioskodawcy nie wyrażają zgody na zmianę porządku obrad.

Adwokat Tomasz Wilk: mamy tutaj art. 15 ustawy o samorządzie powiatowym. Ten artykuł nie jest jednoznaczny, ponieważ art. 15 ust.1 stanowi, że Rada powiatu obraduje na sesjach zwoływanych przez przewodniczącego rady powiatu w miarę potrzeby, nie rzadziej jednak niż raz na kwartał. Do zawiadomienia o zwołaniu sesji dołącza się porządek obrad wraz z projektami uchwał. Natomiast, jeżeli chodzi o sesję nadzwyczajną, mamy tutaj ustęp, który stanowi, że na wniosek zarządu lub co najmniej 1/4 ustawowego składu rady powiatu przewodniczący obowiązany jest zwołać sesję na dzień przypadający w ciągu 7 dni od dnia złożenia wniosku. Wniosek o zwołanie sesji powinien spełniać wymogi określone w ust. 1. czyli - Do zawiadomienia o zwołaniu sesji dołącza się porządek obrad wraz z projektami uchwał.  Z pomocą przychodzi nam komentarz do art.15 pod redakcją Dolnicki Bogdan, Cybulska Renata, Glumińska-Pawlic Jadwiga, Jagoda Joanna, Martysz Czesław, Taniewska-Banacka Maria, Wierzbica Anna, który mówi, o przebiegu sesji, że projekt uchwały musi pochodzić od wnioskodawców.

Radny Przemysław Zowczak: jakie uchwały?

Adwokat Tomasz Wilk: to ja mogę sie zapytać, jakie uchwały, bo wy jesteście wnioskodawcami.

Radny Przemysław Zowczak: odnośnie informacji, że zobowiązujemy Zarząd?

Adwokat Tomasz Wilk: „Uprawnienie rady do zmiany zaproponowanego porządku obrad dotyczy także sesji nadzwyczajnych, zwoływanych na wniosek zarządu lub grupy radnych. W tym jednak przypadku rada, dysponując nawet bezwzględną większością ustawowego składu, nie ma możliwości zmiany porządku obrad takiej sesji w przypadku, gdy wnioskodawcy nie wyrażą na to zgody (art. 15 ust. 8 u.s.p.). Przepis ten zasługuje na aprobatę, bowiem przy braku zgody wnioskodawcy radni w skrajnych przypadkach mogliby nawet uniemożliwić odbycie sesji zwołanej w trybie nadzwyczajnym, co stawiałoby pod znakiem zapytania sens przepisów umożliwiających zwołanie sesji w tym trybie”.

Przewodniczący Rady Powiatu w Mogilnie Jan Bartecki: ja mam takie pytanie, co jeśli rada nie przyjmuje porządku obrad?

Adwokat Tomasz Wilk: Jeżeli wnioskodawca nie wyraża zgody musi być przyjęty porządek obrad, bo według ustalonego planu wnioskodawców, tak jak jest.

Radny Przemysław Zowczak: Panie mecenasie ja cytuję z pamięci, powinien być dołączony projekt uchwały. Powinien ja rozumiem w ten sposób, ten zwrot, że wtedy kiedy rzeczywiście.

Adwokat Tomasz Wilk: A ja panu zacytuję ustawę, art. 15 – do zawiadomienia o zwołaniu sesji dołącza się porządek obrad wraz z projektami uchwały. Czyli dołącza się a nie „powinien dołączyć”.

Radny Przemysław Zowczak: A jeżeli nie ma projektu uchwały, jeżeli my chcemy mieć po prostu informację od zarządu.

Adwokat Tomasz Wilk: to nie ma seansu zwoływać sesji.

Radny Przemysław Zowczak: Czyli w pana ocenie w takim razie jest wymóg formalny, że na każdej sesji rady powiatu musi być podjęta przynajmniej jedna uchwała. W moim przekonaniu absolutnie nie jest konieczna żadna uchwała, ustawodawca nie nałożył na radnych takiego obowiązku.
Radny Wojciech Baran: Ja myślę, że czas zakończyć tą dyskusję i przejść do porządku obrad, bo możemy tak w nieskończoność. Wnioskodawcy nie wyrazili zgody na zmianę porządku obrad, mecenas odczytał przepisy ustawy.

Wiceprzewodniczący Rady Powiatu Bartosz Nowacki: Ja jeszcze mam takie pytanie, jeżeli sesja nadzwyczajna zwołana by była na przykład w celu wręczenia np. medalu czy odznaczenia to taka sesja też nie jest formalna, bo nie ma uchwał w porządku obrad. Czy te sesje też są ważne?

Starosta Mogileński Tomasz Barczak: Jeżeli chodzi o ustawodawcę to miał on rację, bo po co zwoływać sesje taką bez celu. Jeżeli chcecie informacji to rzeczywiście są komisje, które działają, zarząd można w każdej chwili zwołać. Myślę też, że te sesje są rzeczywiście głównie ze względu na uchwały, i ustawodawca bardzo dobrze zrobił, bo nie robi się sesji gdzie nie potrzeba podejmować uchwały. Jeżeli chodzi o informację można się dowiedzieć w każdy inny sposób, są komisje stałe Rady i w każdej chwili może się radny dowiedzieć w ten sposób, na pewno o to chodziło ustawodawcy Radny Zowczak powiedział, że dowiaduje się z prasy, ale do mnie nie zwraca się po informacje, nie ma takich pytań.

Radny Wiesław Gałązka: Chciałem wobec tego wszystkiego co zostało przytoczone w związku z przypisami , z komentarzami. Jest sytuacja typowa, bo tak w zasadzie ta sesja pewnie nie powinna się odbyć, ale skoro pan Przewodniczący się zgodził, to już teraz trzeba ją odbyć. W świetle tego, że wnioskodawcy zajęli takie a nie inne stanowisko, widzę, że po prostu bez sensu będzie się tu upierać tylko, trzeba będzie to po prostu zrobić. Nie mam pretensji do pana Przewodniczącego o to, że tą sesję zwołał, bo ja go znam i nie chcę tutaj po prostu podnosić atmosfery, chcę po prostu tej radzie przewodzić dosyć obiektywnie, bo pewnie gdybyśmy napotkali przewodniczącego dość upartego to by tego dokumentu nie przyjął. Przyjąłby, ale by nie zareagował, mając w zanadrzu dokumenty, że niespełnione są wszystkie wymogi. Skoro tak się stało, to trudno. Panie Starosto ja wobec tego wycofuję mój wniosek i wydaje mi się, że te informacje trzeba tutaj po prostu złożyć i nie widzę innego wyjścia, bo jak gdyby są jakieś niezgodności, są jakieś luki, niejednoznaczność jest w tych przepisach. Skoro tak jest to ja ustępuję.

Radny Witold Pochylski: Panie mecenasie, ja chciałbym dopytać jeszcze o taki malutki fragment, na przykład jak będziemy zwoływali sesję nadzwyczajną, pojawi się grupa radnych, będzie chciała przygotować uchwałę, czy to jest realne w prawnym zwyczaju tego kraju, jeżeli chodzi o samorząd. Jest to realne, aby w ciągu tych siedmiu dni dostarczyć do biura adwokackiego do sprawdzenia, przygotowanie merytorycznego, żeby ta uchwała w ogóle mogła zaistnieć?

Wicestarosta Tadeusz Szymański: nie ma problemu, ustawa mówi o 7 dniowym terminie.

Radny Witold Pochylski: Czyli czas fizyczny, to co, to 2 tygodnie wystarczy?  Konkretnie pytam, pojawia się powód do zwołania sesji nadzwyczajnej, powiedzmy 2 tygodnie przed terminem. Uchwalamy porządek tak jak kolega to zrobił, porządek obrad, a projekt uchwały, który musimy przepuścić przez biuro prawne, aby przygotować je prawnie. Jak to długo trwa, aby państwo taką rzecz uchwalili? Panie mecenasie pan to musi zrobić.

Starosta Tomasz Barczak: to trwa jeden dzień. Dostarczamy adwokatowi, zarząd zatwierdza.

Adwokat Tomasz Wilk: przypominam, że badam zgodność uchwał z prawem, nie wnikam w treść uchwały. Opiniuję formalno –prawnie. 

Radny Wojciech Baran: Tutaj pomiędzy wierszami padło bardzo ciekawe sformułowanie do mecenasa, odnośnie tego, że inwencją ustawodawcy w przypadku uchwał, nie jest to żeby się sesja odbyła, czy żeby się nie odbyła, ale jego inwencją jest aby radni mieli szansę się z taką uchwałą zapoznać. I to jest intencją ustawodawcy a nie warunkiem tego, aby sesja się odbyła bądź nie. Jeżeli są uchwały to każdy z radnych ma prawo przed sesją się z nią zapoznać, jeżeli nie ma to nie ma się, z czym zapoznawać. I tutaj jest tak jak pan mecenas przed chwilą zauważył intencja ustawodawcy, więc tym bardziej nie widzę powodu, aby się rozwodzić nad tym, czy w tym porządku obrad powinny być uchwały czy powinniśmy obradować i czy jest on do realizacji.

Przewodniczący Rady Powiatu w Mogilnie Jan Bartecki: Ja mam jeszcze pytanie do pana mecenasa czy jest jednoznacznie sformułowane, że jeżeli wnioskodawcy nie godzą się na zmianę porządku obrad, to ten porządek obrad musi być przez wysoką radę przyjęty i musi być realizowany? W związku z tym, że ten porządek obrad w myśl ustawy o samorządzie powiatowym nie zawiera wszystkich wymogów zwoływania sesji, czy gdyby radni nie przyjęli tego porządku obrad, czy są jakieś konsekwencje? Z jednej strony powinien zawierać wymogi i powinna tam znaleźć się uchwała, takiej uchwały nie ma, w związku z tym ten porządek jest wadliwy i w związku z tym radni nie podejmą takiej decyzji o przyjęciu tego porządku obrad, czy będą jakieś tego konsekwencje? Według mnie nie ma żadnych a porządek nie spełnia wymogów ustawy.

Radny Wojciech Baran: Panie Przewodniczący, tu pan mecenas mówił, że intencją jest to abyśmy zapoznawali się z projektami, które są a nie żeby się sesja odbyła lub nie, więc nie rozumiem teraz tego sformułowania, że porządek obrad jest wadliwy.

Radny Przemysław Zowczak: Proszę państwa, jeśli Wojewoda stwierdzi, że sesja była zwołana nieprawomocnie, nie powinna się odbyć, może nam, co najwyżej uchylić podjęte przez nas uchwały. Wszystkie, co do jednej.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki zapytał czy są uwagi, propozycje do porządku obrad?
W związku z powyższym i brakiem uwag Przewodniczący Rady Powiatu poddał porządek obrad pod głosowanie.
W wyniku głosowania 8 głosami za, 6 przeciw i przy 2 wstrzymujących porządek obrad został przyjęty.

Ad.3
Interpelacje i zapytania radnych.

Radny Przemysław Zowczak: Chciałem się odnieść do kilku spraw, ale zacznę może od jednej interpelacji, którą zgłosiłem na ostatniej sesji, w moim przekonaniu nie uzyskałem na nią informacji, w związku z tym zgłosiłem to, jako pytanie w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Tym nie mniej było to zgłaszane, jako interpelacja. Mówię o informacji dotyczącej firm, z którymi były prowadzone rozmowy dotyczące SP ZOZ, firm o których wspominał pan starosta na sesjach rady powiatu odbytych 15 listopada oraz 30 listopada 2002 roku. Uzyskałem w terminie w dniu 13 czerwca 2013 roku następującą odpowiedź odczytam fragment: „żądanej informacji udzieliłem i proszę dokładnie odsłuchać nagranie z sesji na której wymieniam nazwę grupa Nowy Szpital działająca w Świeciu, Nakle i Szubinie, w kontekście były to potencjalnie zainteresowanego inwestora. Z firmą Formedis nie były prowadzone żadne rozmowy, tym samym uważam, ze doskonale wypełniłem zapisy ustawy, na którą pan w swoim piśmie się powołał.” Proszę państwa, chciałem zacytować kilka wypowiedzi. Pierwsza, ja proszę państwa nie pytałem o jakąś firmę w kontekście jakiś prowadzonych rozmów, tylko po prostu, zwyczajnie prosiłem o podanie nazw firm, z którymi były prowadzone rozmowy, mówię tutaj o liczbie mnogiej, ze względu na to, że państwo to zaraz usłyszycie, pan starosta wielokrotnie używał liczby mnogiej. Fragmenty z protokołu z 15 listopada, „dlatego zarząd w tej chwili prowadzi wiele rozmów z zainteresowanymi, aby pomóc nam w reorganizacji jak i w zupełnym przekształceniu SP ZOZ”. Inny fragment: „Natomiast teraz powiem, dlaczego teraz uchwalaliśmy tą uchwałę, ponieważ pojawiła się firma, która proponuje, że wchodzi na rynek i ma dużo pieniędzy i po tym audycie, który się ukazał ona zainteresowała się naszym SP ZOZ, z tym, że postawiła pewne warunki, a mianowicie takie, że mienie zostaje oczywiście, jako mienie powiatu, ale chciałaby mieć większość udziałów w tej spółce, którą by się na nowo utworzyło i to jest rzeczywiście jedyny fragment wypowiedzi, na które trafiłem, w którym była użyta liczba pojedyncza”. Kolejny cytat: „ To jest główny cel w tej firmie jak będziemy, kiedy ta klauzula poufności zostanie rozwiązana, to z pewnością pierwsze przyjedziemy do państwa i każdy z państwa przedstawi swoją koncepcję. To gwarantuję.” „Ja tego nie wymyśliłem, ja powtórzę to, co powiedziałem na komisjach – to wypowiedz Pana Gałązki, że mam duże zaufanie do naszego starosty i nawet ja jako członek zarządu nie pytam z kim rozmawiał ponieważ rozumiem, że te rozmowy odbywają się bez zezwolenia rady, stąd dzisiaj ta intencyjna uchwała. ” Z kolei na sesji 30 listopada uzyskaliśmy następujące informacje: „Rozmowy ciągle utrzymujemy z tymi zainteresowanym, również myślą, że im szybciej tym lepiej.” Kolejny cytat „Na razie dzwoniłem do tych firm i powiedziałem im, co się stało, jak to wygląda, miejmy nadzieję, że niektórzy z nich szybko się ujawnią, wtedy zrobimy spotkanie z radnymi, z pracownikami, niech oni przedstawią państwu”, zaznaczam, że to było mniej więcej 2 tygodnie po tym jak rada nie przyjęła zaproponowanej uchwały. Kolejny cytat: „Te firmy, osoby, które są zainteresowane mogą znaleźć inny przylądek przychylny. Sprawa służby zdrowia jest jednakowo ważna dla wszystkich, a w jakiej formie oni będą chcieli to zrobić to oni przyjadą i państwu przedstawią. Każda z firm państwu po kolei przedstawi swoją koncepcję na realizacje swoich pomysłów na służbę zdrowia w powiecie mogileńskim.” Kolejny cytat, już ostatni „Druga sprawa, na początek musi być spokój. Za chwilę mnie zwolnią z tych tajemnic, i wtedy państwo na pewno będziecie wiedzieli, to, co się dzieje to idzie w dobrym kierunku, tylko nie możemy zniechęcić potencjalnych inwestorów jakimiś dziwnymi ruchami. Wszystko jest śledzone, co się u nas dzieje, prosiłbym o zaufanie, zostanie wybrany najlepszy z pośród tych, którzy złożą ofertę.” Także jak państwo sami słyszeliście, była użyta liczba mnoga. Proszę państwa, ponieważ z informacji wynikało, że tylko z jedną firmą pan prowadził rozmowy, wcześniej na dwóch sesjach wielokrotnie pan mówił, że tych firm było więcej, nie wiem jedna, dwie, trzy, może jeszcze więcej, takie pan stwarzał wrażenie. Nie wiem, czy teraz pan mnie wprowadził w błąd, czy wtedy pan wprowadzał w błąd całą radę. Nie wiem, kiedy się pan mija z prawdą. Proszę państwa kolejny problem to owianie nas w tej chwili ogromną tajemnicą. Podpisywał pan z jakimiś firmami klauzulę poufności, nie mógł pan poinformować o prowadzonych rozmowach nawet członków swojego zarządu, prawdopodobnie. To było mówione na sesjach w dniu 15 i 30 listopada ubiegłego roku. Panie starosto chciałem przeczytać panu bardzo ciekawą informację, na którą trafiłem ostatnio, ale zaznaczam państwu, to jest bardzo istotne, że ta informacja datowana jest na 17 sierpnia 2012 roku, czyli mówimy o sytuacji sprzed trzech miesięcy przed tą sesją nadzwyczajną. Pochodzi ona ze strony www.medicalmed.pl, jest to partner rynku medycznego. „Szpital powiatowy w Mogilnie w dwóch szpitalach w Mogilnie i w Strzelnie, prowadzi rozmowy o przekształceniu w spółkę i włączeniu placówki do sieci szpitali. Rozmowy są prowadzone z grupą Nowy Szpital. Nie ma jeszcze mowy o strategicznej decyzji, ale rozmowy są prowadzone a podyktowane to jest tym, że placówki nie udaje się sfinansować. ” Proszę państwa w sierpniu na trzy miesiące przed naszą sesją nadzwyczajną cała Polska mogła się dowiedzieć, jeśli ktoś śledzi branżowe portale z kim Mogilno prowadzi rozmowy, my na sesji 15 listopada, 30 listopada i na wcześniejszej komisji problemowej, która miała spotkanie w gabinecie dyrektora Krygiera, takich informacji nie uzyskaliśmy. Ty Wiesiu mi mówiłeś, że masz pełne zaufanie, w związku z tym mam pytanie, czy ty rzeczywiście wtedy, kiedy to mówiłeś nie wiedziałeś, że to chodzi o Nowy Szpital?

Radny Wiesław Gałązka: Oczywiście nie wiedziałem i nie mam, co do tego żadnych pretensji, bo jeszcze raz powtórzę ufam mojemu staroście. Natomiast Przemek, ty cytujesz jakieś treści internetowe, które tak właściwie również nic ciekawego nie mówią, oprócz tego, że ktoś z kimś rozmawiał. Rozmawiać trzeba było i trzeba nadal, bo po to żeby wybrać jakąkolwiek koncepcję to trzeba najpierw tej koncepcji poszukać. Nie wyobrażam sobie, żeby rozmowy prowadzić przy publiczności z firmami, które zajmują się biznesem. Jak sam wiesz, masz gospodarstwo rolne, wiesz, że biznes jest biznes. I po to żeby przygotować właściwy materiał dla radnych, właściwe treści, to trzeba rozmawiać, nie publicznie a potem wskazywać na jakieś instytucje. Najpierw trzeba przygotować i tak uznałem, że tak pan starosta robi. Rozpoznaje czy byłaby ochota na inwestowanie spośród firm czy nie i ewentualnie, jakie byłyby te zasady, i to chyba spełnia nasze oczekiwania.

Radny Przemysław Zowczak: Są dwie kwestie, pierwsza to czy rzeczywiście była to jedna firma Nowy Szpital, bo jeśli jest to tylko ta jedna firma, to ja nie widzę najmniejszego sensu, ze jako członkowie komisji i jako radni nie mogliśmy uzyskać na tej sali informacji o tym jaką grupę chodziło, skoro 3 miesiące wcześniej dwukrotnie taka sama informacja pojawiła się na portalu internetowy, ogólnopolskim. W moim przekonaniu to jest po prostu niepoważne traktowanie rady, radnych i naszych wyborców. Ta informacja powinna była wtedy tutaj paść.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak: Proszę państwa ja myślę tak, że rozmowy były przeprowadzane tylko i wyłącznie z firmami. To było tak ze Szubina, bo tam jest Nowy Szpital, to nie jest tak, że to jest jedna firma, ci co należą do tego szpitala, czyli to jest Szubin, Nakło, Więcbork i inni. I to były rozmowy prowadzone tylko z tą firmą. Reszta firm się zainteresowała, dzwoniła również. No niestety bardzo was przepraszam, jak ktoś dzwonił i mówił czy my coś będziemy robić, to mówimy wszystkim, że będziemy robić, ale nie było prowadzonych rozmów. Rozmowy były tylko i wyłącznie prowadzone z Nowym Szpitalem. Jeżeli pan wierzy portalowi internetowemu a nie staroście, no to niestety bardzo mi przykro.

Radny Przemysław Zowczak: Panie starosto, więc jeśli była prowadzona taka rozmowa tylko z tą jedną firmą, to w takim razie ja absolutnie nie widzę żadnego powodu, najmniejszego powodu żeby ta informacja, która się ukazała 3 miesiące wcześniej, prawdziwa informacja, nie mogła się pojawić u nas na sesji 15 listopada i 30 listopada. Panie starosto, pan przed momentem, przed chwilą mówił o tym, że przecież my, jako radni możemy uzyskać informacje tutaj na sesji, że możemy uzyskać informacje na komisjach, otóż nie możemy uzyskać tej informacji. Bardzo często nie możemy uzyskać tej informacji.  Podobna kwestia, jeżeli chodzi o interpelacje dotyczącą, żeby nie przedłużać teraz nie będę odnosił się do odpowiedzi na pozostałe interpelacje, które złożyłem na poprzedniej sesji, i na które później uzyskałem niesatysfakcjonujące mnie odpowiedzi w innym punkcie porządku obrad. Panie starosto, apeluję raz jeszcze, my jako radni musimy mieć dostęp do informacji. Nie może być takich sytuacji, że 3 miesiące przed sesją dziennikarze mają prawo do informacji, do których nie mają prawa radni.

Radny Krzysztof Szarzyński: W dniu dzisiejszym otrzymałem informację na moją poprzednią interpelację na XXXVIII sesji rady powiatu w Mogilnie. Złożona przez radnego Krzysztofa Szarzyńskiego w sprawie ograniczenia tonażu na drogach powiatowych Strzelno- Sławsko Dolne, Strzelno- Młynice. Zarząd Dróg Powiatowych w Mogilnie informuję, że postanowił na wymienionych drogach ograniczyć ruch pojazdów o ciężarze powyżej 25t. Ograniczenia zostaną wprowadzone po dokonaniu wszystkich czynności formalno-prawnych. Niestety odpowiedź pana dyrektora Zarządu Dróg Powiatowych. Panie Starosto w mojej interpelacji na ostatniej sesji również zgłaszałem ograniczenie tonażu na drodze powiatowej Strzelno- Strzelno Klasztorne. To nie jest zawarte tutaj w odpowiedzi. I również zgłaszałem interpelacje na ostatniej sesji rady powiatu o budowę chodnika w miejscowości Stodoły. Kiedy ta budowa zostanie rozpoczęta i na kiedy zaplanowany jest koniec tej inwestycji? Również nie otrzymałem odpowiedzi. Moje dzisiejsze interpelacje dotyczą stanu i bezpieczeństwa dróg powiatowych w gminie Strzelno. Jako radny ziemi strzeleńskiej jestem winien mieszkańcom przedstawić zarządowi i panu staroście te informacje i te interpelacje mieszkańców, ponieważ na każdym zebraniu wiejskim mieszkańcy zgłaszają problem z jakością i bezpieczeństwem poruszania się po naszych drogach powiatowych właśnie w tej części powiatu mogileńskiego, czyli gminie Strzelno. I tak, prosiłbym bardzo o przedstawienie, kiedy zostanie naprawiona droga powiatowa w miejscowości Żegotki. Następna interpelacja, chodzi o drogę powiatową z Rzadkwina w kierunku miejscowości Ciechrz. Następna interpelacja, kiedy zostanie naprawiony wpust uliczny przy drodze powiatowej w Ciechrzu, naprzeciwko posesji pana Brodackiego. I już ostatnia interpelacja, chodzi o miejscowość Stodoły, kiedy zostanie naprawiona jezdnia przy naszej drodze powiatowej w tej miejscowości oraz pobocze tej drogi?

(radny W.Baran usprawiedliwił się u przewodniczącego i nie uczestniczył w dalszej części obrad)

Ad. 4
Odpowiedzi na interpelacje i zapytania radnych.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak: Oczywiście to wszystko zastanie na piśmie przedstawione.

Ad. 5
Przedstawienie przez zarząd Powiatu w Mogilnie informacji dotyczącej wyboru Dyrektora Sp ZOZ w Mogilnie.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak: Jeżeli chodzi o wybór Dyrektora SP ZOZ, mogę powiedzieć, że komisja zakończyła swoją pracę, wytypowała pana Michała Ogrodowicz, jak już mówiłem w głosowaniu tajnym na to stanowisko, w najbliższym czasie jeżeli pan Michał Ogrodowicz zakończy swoje sprawy zawodowe, będzie powołany przez Zarząd na stanowisko Dyrektora SP ZOZ.

Radny Przemysław Zowczak: Czyli rozumiem panie Starosto, że Zarząd do dziś nie podjął uchwały w sprawie wyboru dyrektora SPZOZ, inaczej mówiąc zatwierdzenia wyboru dokonanego przez komisję konkursową, tak? Do dzisiaj jeszcze nie ma uchwały Zarządu w tej sprawie? Proszę państwa pan Dyrektor Krygier został odwołany ze swojego stanowiska 11 grudnia 2012 roku tj. uchwała 311/12, maksymalny termin powołania komisji konkursowej do wyboru nowego dyrektora zgodnie z §2 ust. 2 Rozporządzenia Ministra Zdrowia z 6 lutego 2012 w sprawie sposobu przeprowadzania konkursu na niektóre stanowiska kierownicze w podmiocie leczniczym niebędącym przedsiębiorcą, cytuję Komisję Konkursową powołuje się w terminie 2 miesięcy od dnia zwolnienia stanowiska objętego konkursem i to były, co do jednego dnia te maksymalne 2 miesiące. W moim przekonaniu okres zawieszenia, kiedy nie ma wybranego dyrektora nie jest niczym dobrym dla przedsiębiorstwa, dla firmy w tym przypadku dla SP ZOZ w Mogilnie, szkoda, że 2 miesiące, ale tutaj rzeczywiście ten termin został dochowany. Proszę państwa ogłoszenie o konkursie trzeba ogłosić w terminie do 2 miesięcy od powołania komisji konkursowej, to zostało zrobione 18 marca 2013 roku, i tutaj nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń. Zgodnie z § 9 ust. 1 pkt. 5 przywołanego wcześniej rozporządzenia mamy termin 30 dni od dnia ogłoszenia o konkursie, to jest ten termin w którym kandydaci muszą złożyć swoje dokumenty, ten termin również został tutaj dochowany, chociaż akurat w tej sytuacji gdyby on był ciut dłuższy być może więcej osób mogło by złożyć swoje aplikacje bo, to jest najkrótszy z możliwych terminów, ale wszystko jest ok. Szkoda tylko, że w ogłoszeniu o konkursie podano nie tyle datę do której można składać swoje aplikacje a podano tą datę w taki sposób, że wskazano sposób jego obliczania czyli 30 dni od daty ukazania się ogłoszenia. Na stronie BIP ta uchwała i ogłoszenie ukazały się 18 marca. Mam pytanie panie starosto, w jakim terminie i w jakim czasopiśmie, bo zgodnie z § 9 ust. 3 pkt.1 Rozporządzenia należy zamieścić informację w prasie codziennej o zasięgu ogólnokrajowym, kiedy to się ukazało i w jakiej gazecie?

Radny Wiesław Gałązka: Panie Przewodniczący w jakim my jesteśmy punkcie obrad?

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki: w pkt.5.


Radny Przemysław Zowczak: Informacja dotycząca wyboru kandydata na dyrektora, ja pytam tylko o kwestie związane z wyborem dyrektora.  Chciałem zwrócić tylko uwagę na to, że w ogłoszeniu była niepełna informacja, bo była informacja o tym, że ogłoszenie o konkursie jest zamieszczane na stronie BIP Starostwa i tablicy ogłoszeń w Starostwie, a ona rzeczywiście nie było w tej kwestii żadnego wymogu formalnego, natomiast jest wyraźna dyspozycja właściwych przepisów, która mówi żeby podać do wiadomości w sposób zwyczajowo przyjęty w siedzibie podmiotu leczniczego, o tym informacji zabrakło. Proszę państwa, kolejne pytanie. Panie Starosto, jakie materiały przekazano kandydatom na stanowisko Dyrektora SP ZOZ? Dlaczego o tym mówię? Otóż zgodnie z § 13 ust. 2 Rozporządzenia, każdemu kandydatowi zgłaszającemu się do konkursu udostępnia się jednakowe dla wszystkich kandydatów materiały informacyjne o stanie prawnym, organizacyjnym i ekonomicznym podmiotu leczniczego. Sens tego przepisu jest taki, żeby wszyscy kandydaci mieli podobną szansę. Wiemy, że jeden z kandydatów opracowywał audyt i w związku z tym mam po prostu pytanie czy ten audyt, te dokumenty z audytu również przekazywano w jednym pakiecie wszystkim kandydatom? W ogłoszeniu został podany termin rozpatrzenia zgłoszonych kandydatów, że będzie to do 30 dnia od ostatniego dnia składania kandydatur, składania swoich aplikacji, czyli od dnia 22 kwietnia 2013 czyli do 23 maja 2013 roku. Mam pytanie panie starosto, w którym dniu komisja konkursowa dokonała wyboru kandydata na stanowisko objęte konkursem inaczej mówiąc, kiedy odbyło się głosowanie? Był komunikat, że to komisja dokonała wyboru, była to informacja zarządu natomiast ja trafiłem na pismo sygnowane pieczątką zarządu. Mam pytanie, kiedy komisja konkursowa głosowała, którego kandydata wskaże, chodzi mi o podanie dokładnej, precyzyjnej daty i najprawdopodobniej nie jest to data, kiedy ukazało się ogłoszenie o rozstrzygnięciu komisji konkursowej. Kiedy głosowała komisja? Chodzi mi o samą informację panie starosto? Dobrze to ja w takim razie z dalszą częścią zaczekam na odpowiedź, bo dla mnie jest to bardzo ważne, dlatego co później ewentualnie mogę powiedzieć.

Radny Jakub Dąbek: Panie Starosto ja mam takie pytanie dotyczące kandydata na dyrektora SP ZOZ. Dzięki lokalnym mediom dowiedziałem się, że złożył też dokumenty na stanowisko takiego też dyrektora w Gnieźnie. O ile to poważny kandydat, ja zdaję sobie sprawę, jak składamy na studia do kilku uczelni dokumenty, ale w momencie jak jest już człowiek zaakceptowanym kandydatem zostałby dyrektorem w Gnieźnie, logiczne jest, że zrezygnowałby wtedy z tej funkcji. Czy nadal w pana opinii jest on takim wiarygodnym kandydatem?

Starosta Mogileński Tomasz Barczak: Dziękuję pan Przemysławowi za tak wnikliwe śledzenie konkursowej i tych terminów, nie zgadzam się z tym, że nie ma dyrektora, bo myślę, że pan nie zauważa w tej chwili panią Barbarę Buzała, która była i w tej chwili pełni obowiązki dyrektora SP ZOZ, nie ma żadnego bezkrólewia, o tym mogę pana zapewnić i myślę, że po latach współpracy z panią Buzała możemy się wypowiedzieć, ze tą funkcję wykonuje dobrze także prosiłbym tutaj nie mówić, że panuje bezkrólewie, ponieważ to jest naprawdę obraźliwe dla pracowników SP ZOZ jak i również dla kierownictwa SP ZOZ. Jeżeli chodzi o powołanie, komisja głosowała w drugim terminie, ponieważ głosowanie było rozłożone na dwa dni, 9 maja zostało przeprowadzone tajne głosowanie gdzie pan Michał Ogrodowicz otrzymał akceptację i był rekomendowany Zarządowi do powołania na stanowisko dyrektora SP ZOZ w Mogilnie. I teraz tak, jeżeli chodzi o te terminy i wracając do tego, co powiedział pan radny Dąbek, mianowicie, szanowni państwo to nie jest człowiek bezrobotny, że on dzisiaj przychodzi i od jutra zostaje dyrektorem. On prowadzi również własną działalność gospodarczą, ma różne akcje, chce przyjść na dyrektora jak będą te wszystkie kroki ustawowe zapewnione w związku z tym musiał mieć trochę czasu, aby swoje życie zawodowe uregulować. Oczywiście po rozmowie, jak nigdy on zawsze mówił, że nie będzie czekał na decyzję, kandydował na stanowiska dyrektorów innych, po tym co zaczęło się dziać w lokalnej prasie jak i w Internecie. Obawiał się jednego, że zarząd może pod naciskiem prasy zmienić swoje stanowisko i nie powołać i ta obawa potwierdza, no ja nie mogę nikomu zagwarantować, bo powiedziałem, że będzie powołany raczej, ale w tym momencie ja zacząłem śledzić już, co się dzieje wokół jego osoby i wokół tego wszystkiego, ponieważ powiedział, że mogło być tak, że pod naciskami politycznymi nie zostanie powołany na stanowisko dyrektora. Nie można człowiekowi, który coś w życiu robił i robi, wbić, że złożył również gdzie indziej. On również musi dbać o swoje życie zawodowe, także pod tym względem mam tutaj pełne zaufanie, ponieważ on informował o tym, że takie rzeczy będzie robił, niczego nie jest pewien dopóki nie będzie miał dokumentów i również prośba jego, aby to zrobić dopiero koniec czerwca początek lipca, to jest jego prośba, naprawdę.  Chciałby załatwić wszystko, żeby ktoś jeszcze mu nie zarzucał, że jest udziałowcem w jakiejś spółce, udziały swoje sprzedaje, rozwiązuje swoją działalność gospodarczą i przychodzi tutaj już, jako człowiek, który może pełnić funkcję dyrektora SP ZOZ. To jest tyle, naprawdę. I proszę mi wierzyć, że ja nie czułem tutaj jakiś podtekstów, ponieważ już nie jedno przeżył i mówi, że to co się dzieje to jest takie nieeleganckie z naszej strony ,ale mówię społeczeństwo jest społeczeństwem i niestety jest demokracja, każdy może pisać, mówić co chce w związku z tym nie ma się czym martwić i myślę, że on się martwić tym nie będzie. Dokładnie śledzi wszystko co się mówi, pisze wokoło SP ZOZ  Mogilno i to od tego czasu jak tylko został rekomendowany na stanowisko Dyrektora mówi, że śledzi wszystko dokładnie co się dzieje i życzy również całemu zarządowi takiego uporu w tym co chce zrobić. Ogłoszenie o konkursie ukazało się w gazecie prawnej 20 marca 2013 roku, materiały informacyjne o stanie prawnym, organizacyjnym i ekonomicznym SP ZOZ i te rzeczy każdy kandydat otrzymał te same materiały.

Radny Przemysław Zowczak: Panie starosto, dziękuję za te informacje. Chciałem zwrócić uwagę na jedną rzecz. Mianowicie zgodnie z art. 43 ust. 3 Ustawy z dnia 15 sierpnia 2011 roku o działalności leczniczej cytuję: „Jeżeli do konkursu nie zgłosiło się co najmniej dwóch kandydatów lub w wyniku konkursu nie wybrano kandydata, albo z kandydatem wybranym w postępowaniu konkursowym nie nawiązano stosunku pracy albo nie zawarto umowy cywilno- prawnej odpowiedni podmiot tworzący lub kierownik ogłasza nowy konkurs w okresie 30 dni od dnia zakończenia postępowania w poprzednim konkursie.” Jak spojrzymy w rozporządzenie Ministra zdrowia to w § 4 ust.1 jest mowa, iż postępowanie konkursowe obejmuje: i w pkt.5 wybranie kandydata na stanowisko objęte konkursem. I na tym się kończy procedura konkursowa.  Wszystko to co się dzieje później już nie jest w związku z tym dla mnie w myśl rozporządzenia procedurą konkursową, czyli tak naprawdę należałoby się zastanowić bo tutaj jeszcze orzecznictwa nie ma czy jest niewielkie ale należałoby się zastanowić czy zgodnie z brzmieniem art. 43 ust. 3 Ustawy o działalności leczniczej ten termin nie minął w ciągu 30 dni licząc od dnia następnego po dniu 9 maja, bo w tym dniu tak naprawdę został dokonany wybór dyrektora. Później został ogłoszony tylko wybór dyrektora. Panie starosto chciałem jeszcze w dyskusji, w tym punkcie porządku obrad odnieść się do jeszcze jednej kwestii. Pan Michał Ogrodowicz złożył u nas aplikację, został wskazany przez komisję konkursową w dniu 9 maja. Rozumiem, że w tym dniu jeszcze nie miał informacji, ale ta informacja została upubliczniona 23 maja tego roku. Proszę państwa 31 maja czyli tydzień po opublikowaniu wyników prac komisji konkursowej pan Michał Ogrodowicz składa aplikacje do Gniezna. Tutaj deklaruje nam, że chce pracować u nas, to nie jest zarzut w kierunku Pana Ogrodowicza, to jest zarzut w kierunku zarządu. Co stało na przeszkodzie abyście państwo wtedy, kiedy już było wiadomo jak jest, wybór komisji konkursowej, wtedy, kiedy on został ogłoszony spotkali się, podjęli przez zarząd uchwałę o tym, że akceptujecie bądź nie akceptujecie wyboru dokonanego przez komisję konkursową, i ta uchwała umocowywała by pana starostę do podpisania czy umowy o pracę czy innej z panem Michałem Ogrodowiczem, i oczywiście musimy mieć świadomość tego, że zarówno zarząd Powiatu mógł się uchylić od rozstrzygnięcia komisji jak i pan Michał Ogrodowicz, jako wskazany przez komisję również bez żadnych konsekwencji dla siebie mógł się uchylić, ale w związku z tym, że tutaj musiała być dobra wola z jednej i z drugiej strony to, jeśli była dobra wola ze strony Zarządu to proszę mi powiedzieć, jakie racjonalne argumenty przemawiają za tym, że to nie zostało zrobione natychmiast? Przecież można było podpisać tą umowę o pracę czy też jakąś inną umowę, w której określiłoby się podjęcie przez pana Michała Ogrodowicza pracy w terminie późniejszym. Żaden problem, mało tego, później można by było nawet ewentualnie o jakimś aneksie myśleć. Zastanawia mnie jeden fakt, już nawet pomijając kwestie podpisania umowy przez pana Michała Ogrodowicza z panem Starostą, ale dlaczego Zarząd powiatu nie podjął uchwały umocowującej Starostę do podpisania tejże umowy do dnia dzisiejszego to tego nie rozumiem. Bo gdyby Zarząd powiatu podjął taką uchwałę zaraz po ogłoszeniu przez komisję konkursową czy ten czy inny kandydat, to proszę państwa wtedy pan Michał Ogrodowicz być może nie musiałby składać dokumentów w Gnieźnie, tym bardziej, że pomiędzy 31 maja tego roku, kiedy złożył dokumenty a 10 czerwca, kiedy ta data widnieje na piśmie w którym wycofuje on swoje dokumenty w Gnieźnie przez Zarząd formalnie nie została podjęta uchwała, czyli tutaj formalnie absolutnie nic się nie zmieniło.

Więcej głosów w dyskusji nie było.

Ad. 6
Przedstawienie przez zarząd powiatu w Mogilnie informacji o obecnej sytuacji Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Mogilnie - ze szczególnym uwzględnieniem zaplanowanych oraz koniecznych zadań inwestycyjnych dotyczących szpitala.

p.o. Dyrektor SP ZOZ Barbara Buzała: Na dzień dzisiejszy realizowana jest inwestycja dobudowy klatki schodowej ewakuacyjnej w Mogilnie natomiast do realizacji zostały jeszcze 2 zadania w Strzelnie. To jest dobudowa klatki ewakuacyjnej oraz remont sali operacyjnej. W związku z tym, że tutaj terminy mamy na razie wyznaczone na ten rok, wystąpimy do Urzędu Marszałkowskiego z prośbą o przesunięcie terminów realizacji tego zadania. Jeżeli chodzi o ogólną sytuacje, czy chodzi państwu tylko i wyłącznie o inwestycje czy też chodzi o sytuację finansową za I kwartał 2013?

Radny Przemysław Zowczak: W tym punkcie obrad chciałem uzyskać przede wszystkim dwie informacje. Na ile są zagrożone te inwestycje, które są po stronie fili szpitala w Strzelnie, bo tutaj widzimy, że to jest już realizowane. I niepokoi mnie to tym bardziej, iż te inwestycje, które miały mieć miejsce w Strzelnie, one były wpisane w budżecie Powiatu w roku 2012. Dzisiaj mamy rok 2013 i obawiam się, że one będą przeniesione na kolejny rok. O ile Urząd Marszałkowski się zgodzi, bo jeżeli się nie zgodzi, to po prostu to stracimy. A jeżeli się zgodzi to będą przesunięte na kolejne lata. I z czego to wynikało, że wcześniej tutaj są realizowane pewne inwestycje a nie te inwestycje razem.

p.o. Dyrektor SP ZOZ Barbara Buzała: Odpowiadając na pana pytanie, nigdy nie rozdzielamy szpitala Mogilno- Strzelno. Traktujemy ZOZ jako w całości. Te inwestycje były również powiedzmy zbliżone, chociażby gazy medyczne, pierwszy realizowany był w Strzelnie, kolejny w Mogilnie, tutaj niczym się nie kierowaliśmy. Sytuacja dotycząca dobudowy klatki schodowej, po prostu, jeśli chodzi o Mogilno mamy jakby bardziej klarowną sytuację, mamy tylko i wyłącznie dobudowę klatki schodowej, ewakuacyjnej. W Strzelnie te prace są w większym zakresie. Tam jest sytuacja taka, że realizowane jest zadanie w Mogilnie a nie w Strzelnie. Proszę sobie przypomnieć, że były sytuacje takie, że zadanie było pierwotnie realizowane w Strzelnie, następne w Mogilnie, także tutaj nie rozpatrujemy tego Mogilno- Strzelno, rozpatrujemy to, jako ZOZ, jako zadanie dla ZOZ. Akurat na dzień dzisiejszy jest sytuacja taka , że była możliwość realizacji w Mogilnie inwestycji, natomiast w Strzelnie po prostu jest to bardziej skomplikowane.

Radny Przemysław Zowczak: Z czego wynika pani dyrektor, ta specjalnie jakoś skomplikowana sytuacja w Strzelnie? Niepokoi to mnie dlatego, bo mówimy o poślizgu już ponad dwunastomiesięcznym.

p.o. Dyrektor SP ZOZ Barbara Buzała:  Wiecie państwo dobrze, że tu chodziło o połączenie dwóch zadań ewentualnie i jeszcze rozbudowy dodatkowe prace. I stąd nie chcąc jak gdyby podwójnie wydawać pieniędzy i wchodzić w inwestycje, które później byłoby trzeba w jakiś tam sposób naprawiać. Tutaj chodziło o to aby te inwestycje w jeden sposób powiązać razem.

Radny Przemysław Zowczak: Panie starosto, czy ta inwestycja, która ma być realizowana w tej fili szpitala powiatowego w Strzelnie, czy pan widzi jakiekolwiek zagrożenie? Ja nie mówię o tym, że ona ma być zrealizowana w jakimś czy w tym roku czy ewentualnie w przyszłym roku, czy pan widzi jakieś zagrożenie, co do realizacji tej inwestycji? I kolejna sprawa, panie Starosto wiadomo, że te inwestycje, które były wpisane w RPO są inwestycjami niewystarczającymi, aby uzyskać założony przez ustawodawcę standard w lecznictwie zamkniętym. I w związku z tym, co z pozostałymi inwestycjami? Jakie jest zamierzenie, jaka jest wizja Zarządu, jeśli chodzi o pozostałe inwestycje? Wcześniej słyszeliśmy, że ma być nadbudowa, później zmieniła się koncepcja, była mowa o rozbudowie, na ostatniej sesji usłyszeliśmy o pójściu raczej w kierunku koncepcji nadbudowy, bardzo bym prosił o przybliżenie przez pana Starostę tych kwestii.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak: myślę, że wszystko trzeba zrobić, miejmy nadzieję, ponieważ to trzeba skończyć do 2015 roku. Jeżeli chodzi o dostosowanie to do 2016 roku 94 % szpitali powiatowych niedostosowane jest do wymogów, które nam narzucają.  Także spokojnie, nie tylko my się z tym borykamy. Myślę, że zobaczymy jak będzie wyglądał nasz budżet, będziemy realizować te inwestycje spokojnie, mamy 3 lata na to, aby to osiągnąć.

Radny Przemysław Zowczak: Panie Starosto, ja zdaję sobie sprawę z tego, ze jest trudna sytuacja jeśli chodzi o lecznictwo zamknięte z dostosowaniem się do standardów zwłaszcza na poziomie szpitali powiatowych, tym nie mniej jednak ja nie wyobrażam sobie, żeby z przyczyn formalnych musiała ulec wygaszeniu fili szpitala powiatowego w Strzelnie również i w zakresie tych oddziałów ostrych. Panie Starosto z drugiej strony oprócz tych wszystkich wymogów formalnych jest kwestia również zabezpieczenia naszym mieszkańcom z wszystkich czterech gmin znajdujących się w naszym powiecie odpowiedniej, jakości, odpowiedniego standardu usług medycznych. Lekarz może być najlepszym lekarzem, obsługa może być najlepsza, ale te wymogi lokalowe, sprzętowe, no po prostu musimy je spełnić. W związku z tym prosiłbym pana o odpowiedź, co państwo zamierzacie zrobić jeśli chodzi o rozbudowę czy nadbudowę szpitala w Strzelnie, na jakim to jest etapie, czy zostały już zakończone prace inwestycyjne, czy jest już może decyzja o warunkach zabudowy, bo za moment nam zabraknie czasu panie starosto. Bardzo bym prosił o rzeczową, dokładna odpowiedź na to pytanie.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak: Chciałbym poinformować, że jeżeli chodzi o zapewnienie dostępności do usług medycznych będzie jak do tej pory. Powiem jeszcze, że jeżeli chodzi o sprzęt i fachowców, jakich posiadamy, to zdarza się, że przychodzą do nas fachowcy z poza naszego powiatu, że trzeba robić nad wykonania i wystrzegać się tej części społeczeństwa, która szuka czegoś innego i w innym szpitalu i nie patrzy na to, że służba zdrowia, aby dostawała pieniądze musi również kontraktować, te kontrakty wykonywać, musi mieć tych pacjentów, konkretnie, kiedy daty i terminy, to panu nie odpowiem, na pewno, jeżeli chodzi o realizację, czyli dostosowanie szpitala to będzie do tego 2016 w większości zrealizowane.

Radny Przemysław Zowczak: Panie Starosto, rozumiem pańskie złośliwości i przytyki.  Wiem, o co panu chodzi. Natomiast po to się tutaj zebraliśmy, aby uzyskać jakąś szczegółową, dokładną informację od Zarządu, w tym obszarze, którego dotyczy dzisiejsza sesja, pan dzisiaj nawet ucieka od odpowiedzi na pytanie, czy rozbudowa czy nadbudowa, na jakim to jest etapie. Pan po prostu pro forma, kilka zdań i uważa pan, że wyjaśnił pan problem. Bardzo bym prosił o obszerniejszą wypowiedź. To są bardzo poważne rzeczy panie Starosto, i nie pytam o jakieś drobne sprawy, szczególiki. Pytam o rzeczy dla nas i dla mieszkańców bardzo ważne.

Radny Witold Pochylski: Ja chciałem zapytać panią dyrektor, jak długo może funkcjonować w tym stanie, jaki jest na dzień dzisiejszy, sala operacyjna w szpitalu w Strzelnie? I czy klatka schodowa, gdzie jest oddział dziecięcy będzie połączona komunikacyjni w lepszy sposób, czy nadal osobne wejście na piętro?

Starosta Mogileński Tomasz Barczak: Nie wiem, o jakich złośliwościach mówił radny Zowczak, bo ja złośliwy nigdy nie byłem i nie jestem, jeżeli chodzi o salę operacyjną to tak jak już mówiłem do 2016 roku mamy czas na dostosowanie, czy uda się to zrobić wcześniej, zobaczymy. Jeśli chodzi o wymogi, to przystosowujemy jeden i drugi, aby tym wymogom sprostać. A, ze ja unikam odpowiedzi, gdybym był taki mądry i wiedział ile będziemy mieli pieniędzy na kupce to od razu bym powiedział, co będziemy robić i co realizować. Ja naprawdę chciałbym podchodzić do sprawy nie w ten sposób, bo jeżeli chodzi o te miliardy, które brakują w budżecie państwa to naprawdę nie można liczyć na żadne pieniądze z zewnątrz, tylko na swoje. Ja naprawdę nie chce być nierozsądny i mówić zrobimy to i to, tylko nie wiadomo czy będziemy mogli zaciągnąć kredyt pożyczkę, żeby to realizować. Bo, zdaje mi się, że jeżeli minister nie ustąpi to ja nie wiem, co ja mogę. Jeżeli minister powie, że możemy tyle dołożyć na rozbudowę to zrobimy to szybko i sprawnie. Pan radny Zowczak koniecznie chce abym ja podał termin gdzie on później odtwarza te rozmowy, będzie mówił, że pan powiedział w dniu 20 czerwca to i to, i dlatego po tym co było na początku dzisiejszej sesji, aż się boję mówić terminów. Bo za pół roku pan radny Zowczak odczeka, przesłucha i powie, Panie starosto a pan to powiedział. Może mieć mi pan za złe, że mówię ogólnikami, ale co ma być zrealizowane to zrealizujemy.

Radny Wiesław Gałązka: Ja chciałem poprosić pana radnego Przemysława, aby był uprzejmy mówiąc o standardach określić, o jaki standard chodzi, konkretnie o którą z cech tego standardu, bo ja zdaję sobie sprawę z tego, że odpowiedź koledze na pytania sprawia dużo kłopotu. Z tego powodu, że nie ma konkretnego spotkania i jak tutaj odpowiedzieć super konkretnie? Więc troska o zdrowie mieszkańców jest pojęciem bardzo ogólnym, natomiast, co kryje się w tej trosce? O co konkretnie w danym obiekcie chodzi? Wydaje się, że to tak powinniśmy pytać i mniej więcej na te pytania otrzymywać odpowiedzi? My tutaj tylko slogany, dookoła fajne hasła, natomiast o nic konkretnego pan do tej pory nie spytał. Bardzo mi się podobało pytanie kolegi Pochylskiego, który spytał o klatkę schodową, o jakieś  techniczne, funkcjonalne rozwiązanie, i mi się wydaje, że to jest metoda takich pytań, bo tak tracimy czas. Wysłuchujemy bez przerwy stanowiska pana radnego Zowczaka. Często spóźnione stanowisko jak w przypadku konkursu i tak samo, prosiliśmy aby ktoś z grupy kolegi był przedstawicielem komisji i tak męczymy się, i właściwie na jakie potrzeby te dyskusje prowadzimy? Na pewno nie na potrzeby mieszkańców powiatu, zapewniam. Jak będziemy mówić o konkretach to rozumiem, że tak będziemy właśnie stanowić o potrzebach mieszkańców powiatu. I poza tym jaki my przykład dajemy mieszkańcom powiatu sami? Sami, którzy mamy wpływ na to co w służbie zdrowia się dzieje, w bardzo zresztą ograniczony sposób, ale chociaż od tej strony moralnej. Bo jeśli korzystamy z usług medycznych, chociaż często jesteśmy niezadowoleni, być może, to mimo wszystko jednak korzystamy i dajemy jakiś tam przykład. A jeśli nie korzystamy zachowujemy się kosmopolitycznie, poddajemy tylko krytyce, nie pokazujemy niczego dobrego, co tutaj przez 12 czy 13 lat udało się dla służby zdrowia zrobić. 56 lat temu nikt nic nie myślał, nikt nic nie robił. Ja myślę, że te konkrety powinny nas tutaj zdominować, mimo wszystko. Bo też konkretną sytuacją jest jak służba zdrowia w Powiecie Mogileńskim została przed laty zorganizowana. Bo to są też przyczyny, które w pewien sposób determinują o naszych kłopotach. I myślę, że musimy się na coś bardziej zdecydować, bez okrągłych, ugładzonych słów, bo troska o zdrowie mieszkańców polega na konkretnych czynnościach, takich jak zamontowanie gazów, jak wymiana dachu, jak wymiana okien, drzwi. Jak doprowadzenie lepszego sprzętu do obsługi tych pacjentów, bo to są konkretne rzeczy i one stanowią o tej trosce. I takich przykładów przecież w przeszłości było dużo, a teraz bez przerwy tylko i wyłącznie wykazujemy ogólną troskę, natomiast tych szczegółowych rozwiązań albo nie dostrzegamy albo nie umiemy ich sprecyzować poza nielicznymi wyjątkami. Bardzo proszę kolego Przemku, niech kolega pomoże, mniej komentuje a bardziej się zaangażuje w pomoc żeby to przeprowadzić rzeczywiście ku zadowoleniu mieszkańców. Bo nie widzę akurat w postępowaniu kolegi, przykro mi to mówić, właśnie takiej determinacji, kolega dostrzega wszędzie zło, w konkursie zło, w kandydacie zło, w rozmowach starosty z troską o lepsze funkcjonowanie- zło, wszędzie wszystko jest źle. A mnie się wydaje, że jak nie będziemy próbować to tego zła nie wykurzymy. Trzeba rozmawiać, i kolegą również ja bardzo chętnie chce rozmawiać i wszyscy wkoło. I nie tylko na forum sesji, bo tutaj powinniśmy rzeczywiście tylko już wypracowane kwestie dobijać i w formie uchwał już realizować a tak po prostu nie postępujemy. Bardzo mi z tego powodu przykro, że kolega Przemek w moich oczach się dewaluuje, 8 lat był wicestarostą i dzisiaj jak gdyby zapomina o wszystkich innych rzeczach natomiast zachowuje się jak starosta. Wszystko komentuje, krytykuje tak jakby nigdy w życiu nie miał doświadczenia akurat w tym zakresie, a przecież czas kolegi już był taki. I proszę bardzo, żeby naprawdę już tych złośliwości nie było.

Radny Przemysław Zowczak:  Chciałem złożyć deklarację Wiesiu, że z wszystkich sił będę starał się nie brać z ciebie właśnie przykładu jeśli chodzi o komentowanie i odnoszenie się do różnych kwestii, bo to przede wszystkim ty starasz się oceniać i komentować wiele spraw. Proszę państwa, ja oczywiście mógłbym po wcześniejszym przygotowaniu przynieść odpowiednie przepisy, przynieść dokumentację techniczną szpitala, żeby wskazać na rzeczy, które musimy zrobić, aby osiągnąć standard. Tylko, że nie widzę sensu i potrzeby, i uważam, że to nie jest to miejsce. Uważam, że sprawą bezdyskusyjną jest to, iż standardów ja nie używam jako zawód, po prostu tylko stwierdzam fakt, że standardów nie spełniamy tak jak pan starosta powiedział, że nie spełnia tych standardów prawie 100 % szpitali na poziomie referencyjnym szpitali powiatowych. I to jest faktem. To z tego właśnie powodu w poprzedniej kadencji wydaliśmy określone pieniądze na opracowanie dokumentacji, która by nam pomogła osiągnąć wymagany przez przepisy standard. Mogłem usiąść i zacząć czytać z kartki, co nie zostało zrobione jeszcze do tej pory, tylko po co? Moje pytanie było ogólne, ale bardzo z drugiej strony konkretne i szczegółowe. Kiedy te wszystkie rzeczy, które są wpisane w RPO będą zrobione, kiedy będą dokończone? Co się stało, że do tej pory jeszcze one nie są zrealizowane.  Panie starosto, mówi pan, że po mojej wypowiedzi unika podawania dat.  Ja pytałem pana przede wszystkim o to czy państwo jako zarząd chcecie nadbudowywać, rozbudowywać. Pytałem czy macie państwo już decyzję o warunkach zabudowy, decyzję pozwolenie na budowę, dokumentację techniczną. Pan mówi, że pan nie będzie odpowiadał na to pytanie, dlatego że później mogę pokazywać, że coś jest niezgodne z datami. Powiem tak, myślałem i byłem przekonany, że na dzisiejszej sesji uzyskamy dużo obszerniejsze informacje od zarządu, informacje dotyczące problemów, które są dla nas bardzo, bardzo ważne. Natomiast nie miejcie mi państwo za złe, że mówię o rzeczach, które nas bolą, że mówię o rzeczach które po prostu są jeszcze do zrobienia. Ja jestem bardzo mocno zaniepokojony sytuacją fili naszego SP ZOZ a zwłaszcza fili szpitala w Strzelnie i ta moja obawa uzewnętrznia się właśnie wtedy, kiedy poruszam te trudne problemy czy na komisjach czy na sesji.

Radny Bartosz Nowacki:  Dyskutujemy w punkcie 6 tak naprawdę, jeżeli chodzi o bieżąca sytuację to dostaliśmy tutaj uchwałę która będzie podejmowana 28 czerwca 2013 roku, jest to w sprawie zatwierdzenia sprawozdania finansowego.  Tutaj widzimy, że jest strata w wysokości miliona złotych. W związku z czym, mówiliśmy już na ostatniej sesji, ja będę tak długo dopytywał aż zarząd mi odpowie, bo myślę, ze nie ma już co ukrywać, że to w takim kształcie nie ma racji bytu. I to wszyscy zdajemy sobie z tego sprawę, prędzej czy później któryś ze szpitali będzie musiał być zamknięty. Z tych informacji, które uzyskaliśmy wcześniej od pana starosty, od zarządu, wiemy już, że niemożliwa jest nadbudowa szpitala w Strzelnie. Dlatego to już chyba czas, aby sobie szczerze powiedzieć, przestać ukrywać jakiekolwiek informacje związane z restrukturyzacją szpitala, i powinniśmy sobie prosto w twarz powiedzieć, co dalej zarząd zamierza poprzez dyrektora czy obecną panią dyrektor czy przez nowego pana dyrektora. Dlatego, że to radni będą podejmowali decyzje. Myślę, że my mamy odpowiedź na pewne kwestie dotyczące możliwości rozbudowy szpitala w Strzelnie a takich możliwości po prostu nie ma. Zastanawiam się czy nie czas zamknąć Strzelno a rozbudować Mogilno. Przypomnę tylko, że to co wcześniej moi koledzy podnosili tam kolega radny Przemysław Zowczak, szpitale nie spełnią na pewno standardów do 2016 roku, ja tutaj wcześniej pytałem, odpowiedź była jednoznaczna, na dzień dzisiejszy wiemy, że utrzymując te dwie jednostki z pewnością nie spełnimy tych wymogów. Zdam pytanie dotyczące tego akurat punktu a może i 7 punktu, który tutaj ma przedstawić zespół ds opracowania koncepcji restrukturyzacji, ma powiedzieć tak naprawdę, co wypracował. Ja myślę, że powinniśmy podjąć tu męską decyzję o rozbudowie szpitala w Mogilnie, to jest drastyczna decyzja, ale myślę że wszyscy jesteśmy na tyle jako radni odpowiedzialni za służbę zdrowia i zarząd powinien wprost powiedzieć, że restrukturyzacja szpitala będzie polegała na zamknięciu filii w Strzelnie, rozbudowie szpitala w Mogilnie, być może część z radnych strzeleńskich na pewno nie będzie się zgadzała. Ale myślę, że ci mieszkańcy, którzy korzystają ze świadczeń służby zdrowia, ja miałem okazję zapytać mieszkańców jak oni odbierają naszą służbę zdrowia i muszę państwu powiedzieć, że nie chcę cytować tych słów krytyki, odnośnie tego, co się dzieje w tych jednostkach, jak one wyglądają, to co musimy zrobić to tak naprawdę postawić na nogi szpital. Szpital powiatowy z odpowiednią chirurgią i ginekologią, bo drodzy państwo my musimy przyciągać klienta a nie go odpychać. Tak jak powiedziałem wcześniej, fachowców mamy dobrych, tylko muszą mieć do tego warunki żeby obsługiwać pacjentów. To na co najbardziej narzekają mieszkańcy niestety ale z całego powiatu mogileńskiego korzystającego z służby zdrowia, to przede wszystkim obsługa beneficjentów, każdy pacjent jest beneficjentem, i spotykam się naprawdę, nie będę używał tutaj słów niecenzuralnych cytował, ale z bardzo negatywnym nastawieniem mieszkańców do naszej służby zdrowia. Dlatego, że pierwszy nawet kontakt z pacjentem czy telefoniczny czy rejestracja jest po prostu bardzo źle postrzegana. Zastanawiam się czy żyjemy w XIX wieku czy w XXI dlatego, że niech zarząd przejedzie się i zobaczy jak wyglądają jednostki inne, jak wygląda rejestracja jak tak naprawdę powinien być obsługiwany pacjent bez jednego świstka. Pacjent powinien wchodzić, być leczony i wychodzić, a to co się dzieje w tej chwili w służbie zdrowia to tak jak już kiedyś podkreślałem, nie wiem ile ja mam kart założonych 5, 10, 15 bo, co przychodzę to nie ma mojej karty. To powinno znajdować się w bazie, w systemie. Lekarz, który nas bada powinien tak naprawdę wypisywać receptę wciskając przycisk. Do tej pory tego nie mamy i muszę państwu powiedzieć, że nadal będzie takie niezadowolenie z tych waszych szpitali, dopóki nie będą podjęte konkretne decyzje. Jeżeli chodzi o nadbudowę to tak jak pan starosta nam powiedział, to nie jest możliwe. Pomysł ze szpitalem wojskowym jest pomysłem może i dobrym, ale na pewno nie do zrealizowania. A w tej chwili zostało nam bardzo mało czasu. I jeżeli zarząd nie przedstawi nam konkretnie, co jest do zrobienia i gdzie będziemy to robić, to szanowni państwo, tak naprawdę dzisiejsza sesja ma nam pomóc odpowiedzieć na to, co będziemy mieli zrobione. Nie dostaliśmy, jako radni, ja nie mówię tutaj tylko, jako Bartosz Nowacki i klub PO, ale jako wszyscy radni, odpowiedzi na to co będziemy robili w ciągu najbliższych trzech lat. Nie mówimy o zrzucaniu odpowiedzialności, bo państwo jesteście, jako zarząd odpowiedzialni za politykę. Rada jest po to, aby te pomysły zaakceptować albo odrzucić. I tak naprawdę weźcie sprawy w swoje ręce i pokarzcie w końcu radnym, gdzie tak naprawdę będziemy realizowali te wszystkie inwestycje. Bo jak do tej pory nie widzimy tego i powiem państwu szczerze im dłużej to trwa tym gorzej jest dla całej służby zdrowia. A przede wszystkim dla naszych pacjentów. Zastanówcie się państwo nad tym problemem, bo myślę, że dzisiejsza sesja miała nam odpowiedzieć na kilka bardzo ważnych kwestii a do tej pory nie mamy żadnych konkretnych odpowiedzi.

Radny Krzysztof Szarzyński:  Nawiązując do wypowiedzi mojego przedmówcy, nie mogę się w pełni zgodzić na stwierdzenie, że są dwa szpitale. Jest jeden szpital, jeden mocny szpital z dwoma filiami. I w moim imieniu nie będzie nigdy zgody dla likwidacji szpitala w Strzelnie. W tej formule jeden szpital powiatowy funkcjonuje już ponad dwie kadencje, sprawdza się to czasami lepiej, czasami gorzej ale jakoś się sprawdza. Proszę pojechać do fili szpitala w Strzelnie, zobaczyć oddział wewnętrzny, inne gabinety, oddziały, w jaki sprzęt te oddziały są wyposażone. Natomiast zgadzam się z tą częścią wypowiedzi gdzie jest mowa o jakości, o tym standardzie. To się w pełni zgadza.  Ja celowo nie mówię publicznie o tym, żeby nie konfliktować tych spraw personalnych. Wiemy, że za moment będzie nowy dyrektor szpitala, dajmy nowemu dyrektorowi szpitala szansę na rozwiązanie tych spraw, tych problemów, oczywiście również o organizację nie tylko personalną, ale też i całą medyczną, czyli leczniczą, bo po to ten szpital został powołany, do działalności leczniczej.  Czyli zapewnienie bezpieczeństwa zdrowotnego wszystkim mieszkańcom powiatu mogileńskiego. Wracając, bo rozumiem panie Przewodniczący, że jesteśmy w punkcie 6 tak? Do informacji ze szczególnym uwzględnieniem zaplanowanych oraz koniecznych zadań inwestycyjnych dotyczących szpitala mam kilka pytań właśnie w tym temacie. Pierwsze 2 pytania do pani dyrektor. Zanim jednak zadam te pytania, bo będę się pytał o terminy, przez terminy zaplanowane rozumiem termin otwarty, , który może ulec korekcie z różnych obiektywnych przyczyn, planowanych, nieplanowanych, z różnych problemów, i mam na myśli tutaj te problemy, to chciałbym wiedzieć , jeżeli dzisiaj będą podane terminy i te terminy nie będą dotrzymane, to ja chciałbym wiedzieć z jakich przyczyn, z jakich powodów, z jakich problemów te terminy nie zostały dotrzymane. Tych informacji dzisiaj nam brakuje. I teraz moje pytanie pierwsze. Chodzi o remont sali operacyjnej w Strzelnie. Pani dyrektor powiedziała, że wystąpi do Urzędu Marszałkowskiego o odłożenie terminu. Więc, na kiedy jest planowane zakończenie remontu sali operacyjnej w Strzelnie? I drugie pytanie, jaki jest termin zakończenia budowy klatki ewakuacyjnej w Strzelnie? Teraz mam dwa pytania do pana starosty. Kiedy zostanie zakończony remont dachu przy ulicy św. Ducha 33, dachu byłej przychodni rejonowej w Strzelnie gdzie mieszkańcy w cyklicznych opadach deszczu są pozalewani, budynek niszczeje, i sprawia zagrożenie również i życia i bezpieczeństwa dla mieszkańców. I drugie pytanie do pana starosty, kiedy zostanie utwardzony teren wokół nowej przychodni rejonowej w Strzelnie, mam tu na myśli tak zwany parking przy tej nowej przychodni rejonowej w Strzelnie. I ostatnie pytanie do pani skarbnik. Jak państwo radni pamiętacie miesiąc temu, niecały miesiąc temu, przyjmowaliśmy sprawozdania finansowe za rok ubiegły. Budżet powiatu mogileńskiego zamknął się nadwyżką prawie 770 tys. złotych na plusie. Czy pani skarbnik przewiduje przeznaczenie tej nadwyżki właśnie na rozbudowę, na remonty w sferze leczniczej i medycznej w naszym szpitalu powiatowym?  I mam również następne pytanie odnośnie inwestycji w sferze medycznej gdzie w tych przyjętych sprawozdaniach za rok ubiegły była część zadań inwestycyjnych w SP ZOZ w Mogilnie, była to kwota prawie 2, 5 mln zł z tego zrealizowano kwotę 1, 2 mln zł, nie zrealizowano 1, 3 mln zł. Czy ta kwota będzie w tym roku zrealizowana w ramach tych planowanych inwestycji, o których wcześniej mówiłem? Więc są to zadania realizowane z projektu, finansowane z udziałem środków pochodzących z unii europejskiej a dofinansowanie stanowi 35 procent wkładu Powiatu mogileńskiego, przy realizacji działania 3,2 rozwój infrastruktury ochrony zdrowia i pomocy społecznej europejskiego funduszu rozwoju regionalnego, szczegółowe zestawienie wydatków w Mogilnie, instalacja gazów medycznych jest to 250 tys.zł natomiast w roku ubiegłym na cel zadania był zaplanowany  1 015 800 zł, z tego zrealizowano kwotę w roku ubiegłym 75 574, 67 zł. Następnie mamy projekt organizacja i modernizacja rozbudowy infrastruktury, dostarczanie sprzętu oraz oprogramowanie do cyfryzacji diagnostyki obrazowej, informatyzacja w SP ZOZ w Mogilnie, kwota zaplanowana 484 460 zł przy pozycji zrealizowano 0 zł, czyli nie wykonano tego zadania. To są te dwie największe inwestycje, które nie zostały zrealizowane, pytanie czy są środki finansowe na ten rok i czy te zadania będą zrealizowane w tym roku?

Krzysztof Mleczko: Jeśli chodzi o wypowiedź drugiego wiceprzewodniczącego, oczywiście kilka spraw kolega Krzysiu Szarzyński wybił mi z głowy, ale będę wracał do tego. Chciałem powiedzieć, że szkoda takiego kolegi powołując oczywiście się na klub platformy, kolega Nowacki, mówi o definitywnym pewnym podjęciu decyzji, czyli zamknięcia szpitala w Strzelnie a rozbudowie Mogilna, kiedy przed tym jego kolega Przemysław mówi o rozbudowie Strzelna. Chciałem powiedzieć, że szpital powiatowy w Mogilnie z filiami w Mogilnie i w Strzelnie jest szpitalem mimo pewnych strat wcale nie większych w porównaniu do większości obywateli, do innych szpitali powiatowych, przed reformą, bo szpitale były zreformowany, jest mniej więcej w takim samym stanie finansów czy pewnych spraw niezawinionych przez naszą działalność, lecz przez ogólną deprecjację finansów służby zdrowia. Ja chciałbym tylko przytoczyć pewien fragment z gazety pomorskiej, kiedy pan wiceminister wypowiedział się, że czas zmienić wachlarz świadczeń przeprowadzanych odpłatnie. I to będzie dotyczyć także szpitali. Były różne rozmowy, były spotkania, ja nie wiem czy akurat pani dyrektor brała udział w takim spotkaniu, tam było właśnie wypowiedziane, że będzie można wykonywać, można wykorzystać to, że niektórzy pacjenci, niektórzy chętni do pewnych zabiegów chcąc je wykorzystać, je wykonać, będą mogli, ponieważ to czyniono wielokrotnie. I dlatego cieszy mnie to, że w pewnym momencie zadecydowaliśmy o tym, żeby nie komercjalizować się. Sądzę, że na komercjalizację zawsze przyjdzie czas, a być może nie potrzebna w ogóle do tego tematu podpowiedź.

Radny Jakub Dąbek: Wracając do wypowiedzi pana wiceprzewodniczącego, bo jeżeli zarzutem pana radnego Wiesława jest brak konkretów w stosunku do kolegi Przemka no to tutaj jestem po prostu zdumiony.

Radny Krzysztof Szarzyński: Ja bym poprosił, bo zapomnimy o tym, ja zapytałem panią dyrektor o konkretne dwie rzeczy. Chciałbym prosić o odpowiedź. Tylko konkret proszę bardzo.

p.o. Dyrektor SP ZOZ Barbara Buzała: Odpowiadając na pytanie pana radnego, termin dostosowania sali operacyjnej do wymogów, na 2016 czyli jak w tej chwili mówi ustawa o dostosowaniu wszelkich pomieszczeń do wymogów sanitarnych.  Odpowiadając na drugie pytanie, dobudowa kostki schodowej zlikwiduje problem tej właśnie klatki schodowej drewnianej prowadzącej na oddział dziecięcy, właśnie jednym z zadań jest połączenie tego oddziału z całością szpitala. Tam jest zaplanowana właśnie dodatkowa, spełniająca wszystkie wymogi klatka schodowa, połączenie jak gdyby tego skrzydła z całością szpitala. W tej chwili ona jest dostosowana, wymogi sanitarne spełnia, warunkowe owszem, gdyby nie spełniała, to sanepid mamy średnio raz w miesiącu na kontroli i gdyby nie spełniała, nie zostałaby dopuszczona do użytkowania. W tej chwili sanepid nie kwestionuje w żaden sposób wymogów sanitarnych sali operacyjnej.

Radny Przemysław Zowczak: Jeszcze tak w kwestii dopowiedzenia do tego o czym mówiła pani dyrektor, po prostu pewne wymogi, pewne kroki są progami kroczącymi. I to że dzisiaj coś spełnia standardy to wcale nie oznacza, że ono będzie spełniało te standardy, które mają obowiązywać w roku 2016. Obawa jest proszę państwa, moja przynajmniej, tylko taka, że ponieważ to już było kilka razy przesuwane, może w pewnym momencie, tym bardziej, że to będzie po wyborach parlamentarnych, może ktoś powiedzieć stop więcej tych terminów już nie przesuwamy.  I to jest proszę państwa to zagrożenie. Przechodząc do innych kwestii powiem w ten sposób, gdybym ja powiedział, pozwolił sobie na zdanie, na taką wypowiedź, jaką słyszeliśmy tutaj w wykonaniu Krzysia Szarzyńskiego prawdopodobnie byłbym przez ciebie Wiesiu wykrzyczany za niszczenie naszej służby zdrowia, o podkładanie nogi, ale to tak na marginesie. Chciałem zaznaczyć, że z większością wypowiedzi pana radnego Szarzyńskiego się rzeczywiście zgadzam. Tak jest. Proszę państwa chciałem się jeszcze odnieść do wypowiedzi pana radnego Bartosza Nowackiego.  W Strzelnie jest filia szpitala powiatowego i ta filia szpitala powiatowego musi być. Jeżeli po prostu potrafimy tam zrobić coś takiego, że przyjdą pacjenci to ta filia, wierzę w to naprawdę głęboko, ma szansę nie tylko się utrzymać, ale i rozwijać. Musimy sobie zdać z jednej rzeczy sprawę, i to chcę po prostu tutaj głośno powiedzieć.  Jeśli ktoś zlikwiduje, że z jakiś powodów przestanie istnieć filia szpitala powiatowego w Strzelnie będzie to oznaczało koniec tego powiatu.  I tutaj musimy sobie z tego zdawać sprawę. Proszę państwa, proponowałbym, żeby spojrzeć i zinterpretować wypowiedź radnego Bartosza Nowackiego w trochę inny sposób niż osoby, które po nim zabierały głos przedstawiały. Dla mnie to, co powiedział pan radny Bartosz Nowacki, jest patrzeniem na to, co się dzieje wokół naszego SP ZOZ. Jest mówieniem o konsekwencjach pewnych zaniechań, zaniedbań, bo wyraźnie widać jak są przesuwane pewne inwestycje i dzisiaj pomimo wielokrotnych dopytywań, w jaki sposób będzie realizowana ta opracowana koncepcja rozbudowy szpitala powiatowego w Strzelnie, w jaki sposób po prostu chce się to zrobić, nie uzyskaliśmy żadnej odpowiedzi. Więc dla mnie to, o czym mówił pan radny Bartosz Nowacki jest po prostu konsekwencją pewnych działań, bądź braku działań ze strony czy starosty czy zarządu powiatu.  Musimy mieć również świadomość, że taka jest też poniekąd konsekwencja, czy skutki pewnych deklaracji burmistrza Strzelna o przejęciu przez gminę Strzelno filii szpitala powiatowego w Strzelnie. Na jednej z komisji i pan starosta i pan radny Bartosz Nowacki stawiali sprawę w ten sposób, że skoro nie wiadomo, czy samorząd gminy Strzelno nie przejmie tego szpitala pod swoje skrzydła, czy jest sens tam inwestować z naszych powiatowych pieniędzy. Taka jest też po prostu konsekwencja. Powtórzę raz jeszcze, nie wyobrażam sobie żeby przestała w Strzelnie istnieć filia szpitala powiatowego. Nie wyobrażam sobie, żeby w tej fili szpitala powiatowego w Strzelnie przestały istnieć oddziały ostre. I tutaj, jeśli chodzi o tą kwestie, absolutnie nie ma żadnej polityki i jeżeli mówimy o tych radnych, którzy startowali w liderach samorządowych z okręgu wyborczego, jakim jest gmina Strzelno to sądzę, że tutaj nie będzie żadnych dyskusji i żadnej różnicy zdań. My po prostu sobie tego nie wyobrażamy.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak: Wracając do wypowiedzi pana Bartosza Nowackiego myślę, znaczy mam taką nadzieję, że radny to jest taki przedstawiciel społeczeństwa, który mówi to, co społeczeństwo mówi na spotkaniach. Mogę przedstawić koncepcję i zobaczmy, co tutaj się dzieje na tej Sali. Decyzje podjęte w latach 80- tych, 90- tych o rozbudowie do dzisiejszego dnia skutkują i tutaj, ja myślę tak, że cała rola starosty jest w tej chwili taka, ja już nie mówię o zarządzie, chwileczkę nie można ze starosty robić tak, żeby rzeczywiście pogodzić wszystkich obywateli, którzy mieszkają na terenie powiatu mogileńskiego, i to jest bardzo trudna decyzja. I tu nie wchodzi w grę wcale żadna gra polityczna, ponieważ te decyzje podjęte kiedyś, potem przez następne lata nie inwestowanie w służbę zdrowia, nie da się obrobić w ciągu jednej, dwóch czy trzech kadencji, nie da się odrobić i powoli trzeba realizować i teraz tak na przykład, jeżeli zrobią tak rzeczywiście, że odległość między jednym a drugim szpitalem musi być na przykład 50 kilometrów to możemy nie uratować ani Strzelna, ani Mogilna. A takie pomysły również krążą.  Bo takie pomysły są również wśród rządzących, oczywiście nie podejmują decyzji politycznych, ale tych, którzy doradzają ministrowi, i wtedy są pieniądze na służbę zdrowia z tych, którzy jak na przykład wyłączy w ten sposób, bardzo niebezpieczna rzecz, ale o tym się również myśli i mówi, proszę poczytać komentarze takich różnych doradców i nie doradców, którzy w ten sposób postępują. I teraz ta niepewność, bo ja się nie martwię o to, standardy wprowadzamy, już robimy i koniec. Tylko pieniądze to samorząd ma sobie sam znaleźć. I teraz wracając do radnego Szarzyńskiego, mówi nadwyżka 700 tys. zł, proszę patrzyć pod tym względem ile było nadwyżki w latach ubiegłych, to jest coraz mniej, natomiast nowa reguła finansowa od 2014 roku, nie ma, że boli. 138 samorządów nie jest w stanie w tej chwili uchwalić budżetu na 2014 rok, i zawsze to przypominam. Żeby również z tego punktu widzenia patrzeć. I zawsze to mówię, że jesteśmy w stanie, że będziemy inwestować, tylko musimy szukać dofinansowania. Robimy 27-go spotkanie z marszałkiem odnośnie dróg, są burmistrzowie, wójtowie, zarząd dróg. Mianowicie w ogóle nie ujęte w nowej perspektywie dróg powiatowych ani gminnych, nie ma pieniędzy na to. I pod tym względem podejmiemy decyzję czy to robimy w Mogilnie czy w Stzrelnie, oczywiście jeżeli będziemy robić w Mogilnie panowie ze Strzelna powiedzą my się nie zgadzamy, bo to już widać najlepiej, jeżeli robimy w Strzelnie i Mogilnie równolegle, znowu źle, bo najpierw robiliśmy w jednym a w drugim nie, a musimy robić tak jak konsekwentnie mówimy. Robimy tu, przechodzimy robimy dalej.  Jeżeli finanse nasze nam na to pozwolą plus polityka państwa aby prowadzić jedno i drugie jak najbardziej, jeżeli nam nie pozwoli to będziemy musieli podjąć te drastyczne decyzje i będziemy je podejmować na tej sali. Wszyscy razem będziemy podejmować decyzje i wtedy się każdy wykaże odwagą, że tą decyzje trzeba będzie podjąć. Na razie takich rzeczy nie ma i jeżeli chodzi o to, co mówi pan radny Bartosz Nowacki e -zdrowie, moi drodzy ja gwarantuję to, że jeżeli nie pieniądze marszałka to dawno mielibyśmy to już zrobione. Tylko te czterysta parę tysięcy, co mamy w budżecie na e-zdrowie ciągle przekładamy. Rusza, rusza, rusza i za chwilę już to zdrowie nie ruszyło. I patrząc na to, że to są potężne pieniądze, aby to zrobić, myśleliśmy że jak damy ten swój udział te czterysta parę, i resztę dołoży nam marszałek, że to zrobimy tak jak powinno to być zrobione, i tylko to nas hamowało. Czyli mówimy dobra kupimy tańsze, aby z pieniędzy tych, które mają iść na zdrowie i tak nas to zobowiązało, że teraz urząd marszałkowski musi te pieniądze wydać. Myślę, że do 2016 to nam się uda zrobić, i będzie tak zrobione jak należy. Jeżeli chodzi o remont dachu na ulicy św. Ducha w tym momencie jest ogłoszona bez przetargowa sprzedaż lokali, wywieszone do 12 lipca musi wisieć i jak powstanie wspólnota będziemy robili to, jako wspólnota już remont dachu. Jeżeli chodzi o utwardzenie to się przeciąga z wykonawcami, ten plac na pewno będzie utwardzony w Strzelnie.  Jeśli chodzi o te zadania inwestycyjne, te pytania do pani dyrektor i do pani skarbnik, która myślę, że pani skarbnik też w tej chwili nie kazałbym jej mówić, na co te pieniądze przeznaczy, bo tutaj musielibyście usiąść tu z nami, jako z zarządem i podyskutować, co będziemy robić.  I to co mnie martwi, to że straszył nas pan radny Zowczak, że jak nie będzie w Strzelnie to koniec powiatu, myślę, że to nie jest tak do końca, miejmy nadzieję, że powiat już jest trwałym ogniwem samorządu w Polsce i nie tak łatwo będzie go zlikwidować nawet takimi ruchami i myślę, że tylko może nas do tego doprowadzić ekonomia, także tutaj ta wypowiedź, która była tylko i wyłącznie pod Strzelno, myślę, że akurat, nie wiem dlaczego pan redaktor siedzi i pisze, myślę, że naprawdę zawsze myślmy tak, że to jest cały powiat, w to wchodzą 4 gminy a nie tylko Strzelno, naprawdę, bardzo bym o to prosił. Inny zarzut, że jeżeli się porobi wielkie inwestycje w Strzelnie to się o niczym nic nie mówi, jak się coś robi wcześniej w Mogilnie a później w Strzelnie to od razu wielkie halo, dlaczego się tyle robi w Mogilnie a nie w Strzelnie. Myślę, że akurat te osoby, które tyle lat pracują w samorządzie wiedzą, że od razu się wszystkiego nie zrobi, nawet jest kłopot z wykonawcami, chciałbym przypomnieć naszą kostkę szlachetną w Mogilnie, zgłosiła się tylko jedna firma i to jeszcze z Bydgoszczy, nikt od nas do tego nie podszedł w przetargach. To nie jest tak hop jak się państwu wydaje.

Radny Przemysław Zowczak: Panie starosto, chciałem się odnieść jeszcze bardzo króciutko do kilku kwestii, które pan tutaj podniósł. Proszę pana, pan nie wie o tym, że być może, jeśli rządzący podejmą jakieś decyzje, to my z kolei na tej sali będziemy również zmuszeni podejmować trudne decyzje, tak naprawdę te trudne decyzje, które podejmowane są na tej sali są jedynie konsekwencjami wielu decyzji podjętych w długim okresie czasu przez pana starostę, zarząd powiatu, po części również przez radę powiatu a wtedy, kiedy dochodzimy do ściany to wtedy rzeczywiście tutaj na tej sali musimy podejmować bardzo trudne uchwały, ale one są jedynie konsekwencjami innych wcześniejszych wieloletnich działań. Ja nie straszyłem, ja mówiłem o konsekwencjach. Ja bardzo pana proszę i apeluję, aby pan nie tylko deklarował, ale aby pan rzeczywiście myślał o całym powiecie złożonym z czterech gmin. A nie tylko o swoim okręgu wyborczym.

Przewodniczący Bartosz Nowacki: Ja tylko do wypowiedzi pana starosty. Oczywiście nie dostałem odpowiedzi na temat, co dalej z rozbudową, modernizacją szpitala?  Jeżeli chodzi o słowa, które wypowiedziałem, to słowa mieszkańców, nie wiem czy nie przysłuchiwał się pan temu czy akurat nie słuchał pan tego, ale takie są opinie, nie tylko tutaj wśród radnych, większość otrzymuje takie sygnały i to nie jest wyssane z palca, bo również sami, jako pacjenci mamy problemy z rejestracją, stoimy w kolejce, oczekujemy, ja mówiłem, co innego, pan starosta zrozumiał, co innego także myślę, że warto będzie przesłuchać sobie po sesji to co tutaj radni mówili i wyciągnąć z tego wnioski, bo uważam, że jeżeli tak dalej będziemy brnęli w to co się stało w 1999 roku, czyli ktoś podjął po prostu błędną decyzję. Być może część z kolegów może się ze mną nie zgadzać ale przy takim rozdwojeniu jak my mamy dwie jednostki może okazać się, że ten szpital długo w tej formule nie pociągnie a to co pan starosta również powiedział, że eksperci, ja również słyszałem takie opinie co do 50 km odległości, szpital powiatowy w Mogilnie jeżeli będzie dalej w takiej formule trwał to daję sobie głowę i rękę urwać, że nie ma szans na to aby w ogóle istniał także oczekuję odpowiedzi na to co zarząd planuje, jesteśmy w punkcie 6 ale już przechodzę do punktu 7, jakie działania zamierza podjąć zarząd dlatego, że jestem radnym i chcę uzyskać informację, jako organ wykonawczy, co państwo będziecie robili dalej ze służbą zdrowia? Jest od tego również dyrektor, nie istotne, która to będzie osoba, mamy audyt przeprowadzony, mamy konkretne wytyczne, co do funkcjonowania służby zdrowia, które z tych rzeczy państwo żeście wprowadzili, cześć zaniechali. Nie zgodzę się tutaj z panem starostą, co do stanowiska, że wypracowanie rozwiązań musi trochę potrwać.  My nie mamy już czasu panie starosto, to jest ostatni moment na podjęcie logicznych, rozsądnych decyzji, bo jeżeli będziemy dalej tak postępować to minie kadencja i szpital powiatowy w następnej kadencji może zostać zamknięty. Nie wiem czy państwo sobie z tego zdajecie sprawę czy nie chcecie tego przyjąć do wiadomości.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak: Myślę, że pan radny Nowacki wyszedł jak ja odpowiadałem na te rzeczy, nie słuchał mnie. Ja proponuję jednak tak, patrząc na przykład na wypowiedź radnego Zowczaka i Nowackiego, niech komisja zdrowia zrobi spotkanie i powie zarządowi tak, rzeczywiście idziemy w kierunku Mogilna, nie Strzelna, aby na tej Sali przegłosować tą koncepcję.

Przewodniczący Bartosz Nowacki: Panie starosto, nie otrzymałem odpowiedzi na moje pytania, nie notujecie państwo chyba, nie otrzymałem odpowiedzi na pytanie, jaki zamiar macie państwo z tą służbą zdrowia, czy jest konkretna już w tej chwili restrukturyzacja przygotowana dla naszej służby zdrowia, czy będzie zamykany którykolwiek ze szpitali i moja propozycja już również padła na tej sali, kilkanaście razy, też nie otrzymywałem odpowiedzi na to, w którym kierunku idziemy z restrukturyzacją służby zdrowia. Na dzień dzisiejszy państwo nas zwodzicie. Denerwuję się, bo to jest już czwarta sesja gdzie ja pytam a nie otrzymuję odpowiedzi.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak: Macie państwo budżet, w budżecie wpisane są kwoty i co będzie robione w szpitalu, i jak ktoś mi mówi, że nic nie realizujemy, to chyba po prostu nie czyta budżetu. My zwołujemy sesje, trzeba zapoznać się z budżetem, przeprowadziliśmy restrukturyzację zgodnie z audytem i ktoś mi mówi, że nie restrukturyzujemy służby zdrowia w powiecie mogileńskim. Mało tego inwestycje, które zostały poczynione w służbie zdrowia w powiecie Mogileńskim, jeżeli chodzi o budynki to szpital będzie funkcjonował mimo tej restrykcyjnej ustawy, która przejdzie w 2016 roku. Mówię to otwarcie a wy mówicie, że się nic nie dzieje i co my zamierzamy robić, a żeby dostęp do usług medycznych był taki jak powinien być i tak będziemy robić. Proszę sobie wziąć budżet, proszę otworzyć i zobaczyć co było planowane. Wydaje mi się, że to jest najlepsza koncepcja, z punktu widzenia i mieszkańca Mogilna i Strzelna. Naprawdę nie jesteśmy w stanie w służbie zdrowia powiatowej zrobić tak, że zrobimy luksusowy szpital w Mogilnie i zamkniemy w Strzelnie. Zanim zarząd by podjął taką uchwałę to jestem ciekawy, czy byśmy ją wcześniej przegłosowali. Z tego samego klubu a każdy mówi coś innego.

Bartosz Nowacki: Każdy z nas był wybrany przez wyborców i każdy z innego okręgu. Przepraszam jak tu siedzimy każdy z nas może mieć inną zupełnie opinię i niech pan nie wsadza tu jakiś rad, ja sobie wypraszam. Ja po prostu pytam o służbę zdrowia, jako radny Bartosz Nowacki i proponuję abyśmy rozmawiali na ten temat, niech pan mnie nie skłóca z radnym Przemysławem Zowczakiem on ma zupełnie inną wizję tego, ja mam zupełnie inną. Pan radny Zowczak będzie bronił swojej partii, chwała mu za to, ja proponuję rozbudowę szpitala w Mogilnie, ale nie ma, o czym dyskutować, bo nie ma tu w ogóle takich planów. Nie ma ze strony zarządu przedstawionych konkretnych planów, dyskutujemy tak naprawdę nad niczym. Nie dowiedzieliśmy się, co dalej zarząd proponuje. Zapisy w budżecie można zmienić na każdej sesji. To nie jest problem panie starosto.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki: Jedno zdanie pan powiedział bardzo prawdziwe, od godziny, jeszcze nie powstały przyczyny a już dyskutujemy o skutkach. To ma pan rację.
Następnie ogłosił 15 min. przerwy.

Ad. 7
Przedstawienie przez Zarząd Powiatu w Mogilnie, wyników prac Zespołu ds. opracowania koncepcji restrukturyzacji i przekształceń służby zdrowia w Powiecie Mogileńskim, powołanego uchwałą nr 36/11 w dniu 9 marca 2011 r. przez Zarząd Powiatu w Mogilnie oraz własnej koncepcji Zarządu Powiatu w Mogilnie - w tej samej sprawie.

Wicestarosta Mogileński Tadeusz Szymański:  W dniu 9 marca zarząd powołał zespół w składzie Tadeusz Szymański, Jerzy Kriger, Agnieszka Matecka, Danuta Olejnik, Stefan Łukomski, Marek Maruszak. Zespół został powołany w zasadzie bez żadnych podstaw prawnych, działał aby wspomagać zarząd powiatu w kwestii służby zdrowia. Zespół odbył 4 spotkania a swoją działalność przedstawił, kiedy przedstawił zarządowi wyniki swoich prac 8 czerwca 2011 roku i tu mam informację, która została przedstawiona zarządowi i która została podpisana przez wszystkich jeszcze wtedy członków zarządu i jakby wypracowała następujące wnioski zlecić niezależnej firmie wykonanie audytu SPZO oraz opracowanie strategii służby zdrowia z wypracowanym audytem powinien zapoznać się zarząd, rada powiatu, związki zawodowe, pracownicy SP ZOZ, i wyrazić zgodę na rozwiązanie zespołu. Wówczas zarząd przyjął wnioski, natomiast w ostatnim punkcie wyraził taką nadzieję, że zespół może jeszcze się przydać w trakcie prac związanych chociażby z opracowaniem audytu i różnymi zmianami, które będą zachodzić w mogileńskiej służbie zdrowia i wówczas te osoby będą służyły radą i pomocą. Muszę powiedzieć, że wynika z tego, że w 2 miesiące odbyły się 4 posiedzenia tego zespołu, w tym jedno wyjazdowe do Żnina, braliśmy udział w spotkaniach, które były przygotowywane przez firmy, które później jak się okazało, przystąpiły do przetargu na opracowanie audytu w służbie zdrowia w powiecie mogileńskim, następnie po przyjęciu audytu przez radę zarząd uczestniczył w realizacji tego audytu i dostosowaniu go do realiów SP ZOZ, i tutaj współpracowaliśmy z Dyrektorem SP ZOZ i dopracowany został taki kompromisowy audyt, który został w dużej części zrealizowany. Chciałem również powiedzieć, że w tej chwili aktywnych członków zespołu zostało 2 i w tej chwili wróciła pani Matecka po urlopie macierzyńskim, i też można ją zaliczyć do aktywnych członków zespołu.

Radny Przemysław Zowczak: Zarząd powiatu swego czasu, 9 marca 2011 roku powołał zespół do spraw opracowania koncepcji restrukturyzacji, przekształceń służby zdrowia w powiecie mogileńskim. I w tytule tej uchwały i w uzasadnieniu do uchwały była zawarta dyspozycja, czym ten zespół ma się zajmować. Ja rozumiem, że uwarunkowania zewnętrzne mogły się zmienić, natomiast to stanowisko zespołu, przyjęte przez zespół, które zostało przedstawione zarządowi powiatu, powiem tak, nijak się ma do celów dla jakich ten zespół został powołany. Ja rozumiem, że później się ta sytuacja trochę zmieniła, dlatego bo zespół, nie wiem na ile formalnie, na ile nie formalnie rzeczywiście współpracował z dyrekcją SP ZOZ i z zarządem powiatu przy opracowywaniu bardzo, ale to bardzo daleko idącej nowelizacji tego wszystkiego, co było zawarte w audycie, opracowane na nasze potrzeby. To jest kolejnym przykładem na jakiś dziwny sposób funkcjonowania w obszarze publicznym na terenie naszego Powiatu, funkcjonowania przez Zarząd naszego Powiatu. Pamiętam jak Pan Zenon Kulczycki obecny dzisiaj i związki zawodowe wystąpiły z pismem, aby uczestniczyć w pracach tego zespołu, odpowiedź była odmowna, bo zespół kończył pracę, ale zespół nawet jej nie zaczął. Ta praca tak naprawdę pojawiła się później, kiedy był audyt, kiedy Zarząd opracowywał wraz z Dyrekcją SOZOZ daleko idące zmiany tamtej koncepcji restrukturyzacji przedstawionej przez ForMedis. Tutaj trzeba podkreślić, że różnice pomiędzy tym co przyjął Zarząd a tym co proponowała firma ForMedis było bardzo istotne. Radny Witold Pochylski wielokrotnie zwracał uwagę, że komunikacja pomiędzy nami jest zaburzana, to chyba optymistyczne stwierdzenie, bo według mnie chwilami nie ma jej wcale. Ze względów czysto społecznych nic nie stoi na przeszkodzie, jeśli ktoś chce poświęcać swój prywatny czas i udzielać się w jakimś gremium, które się zajmuje sprawami bardzo istotnymi dla naszych mieszkańców, to cóż za problem, aby umożliwić i zaprosić do uczestniczenia tym bardziej, że nie powinno być żadnych rzeczy tajnych, ukrytych przed innymi. Zdaje sobie sprawę z tego, że była opracowana jakaś koncepcja przez Zarząd Powiatu z Dyrekcją SPZOZ, ale życie idzie do przodu, dzisiaj mamy sytuację troszeczkę inną. Zresztą o tym mówili nawet przedstawiciele formy ForMedis na spotkaniu z nami. Dla mnie jest bardzo istotne to, jaka jest koncepcja Zarządu Powiatu, co dalej ze służbą zdrowia, to jest dalszy ciąg dyskusji z poprzedniego punktu obrad. Ona się wywiązała już w poprzednim punkcie obrad, co dalej. Panie Starosto, z całym szacunkiem dla pana, chyba się tu wszystkim role pomyliły, czy Pan, jako Starosta czy Zarząd, będziecie pytać Radnych jakie mają koncepcje, co zamierzamy, jakie mamy propozycje a Państwo poddacie to pod głosowanie i będziecie liczyć głosy. Jedni orientują się lepiej, inni gorzej, ale Państwo zajmujecie się tym zawodowo, my nie. Druga kwestia to, że Państwo macie dane, którymi my nie dysponujemy. Trzecia kwestia jest taka, że możecie się oprzeć na różnych fachowcach począwszy od księgowych, prawników a na ekspertach skończywszy. To my, jako Radni mamy prawo oczekiwać od Starosty wraz z Zarządem, że przedstawicie do dyskusji, jakąś swoją koncepcję, pomysł, rozwiązanie a my będziemy mogli o tym debatować, rozmawiać. Oprócz koncepcji przedstawicie argumenty, dlaczego tak a nie inaczej. Wtedy moglibyśmy rozmawiać. Dzisiaj, ta rozmowa, ta dyskusja, to przedstawienie Państwa pomysłów, koncepcji, sprowadza się tylko do jednej rzeczy. Pewne rzeczy są robione, pewne inwestycje są realizowane na terenie naszego SPZOZ. Pewne rzeczy pomimo tego, że są zapisane nie są realizowane. O pewnych rzeczach się w ogóle nie mówi, nie podejmuje się tych trudnych tematów, nie próbuje się wprowadzić tego do budżetu i nie widzimy pewnych problemów, z których większość Radnych nie jest w stanie zdać sobie sprawy, bo nie jesteśmy w stanie śledzić wszystkich zmieniających się przepisów i później zderzamy się ze ścianą. My, jako Radni będziemy zmuszani do podejmowania, bardzo trudnych, ale nie popularnych decyzji, wtedy usłyszę, że nie można inaczej, bo ten przepis mówi to a inny inaczej.  Zły Rząd obojętnie, jaki on by nie był, że wszyscy mają te problemy, jakieś uwarunkowania zewnętrze, ale że my wcześniej nie rozmawialiśmy o pewnych problemach, że wcześniej się nie zajęliśmy tym, że nie wpisaliśmy tego do budżetu powiatu, ze wcześnie nie zrealizowaliśmy tego, to te sytuacje doprowadzą nas do ściany, do takiego miejsca, że czy chcemy czy nie, nawet gdybyśmy nie podjęli decyzji żadnej, to pewne rzeczy i tak się będą musiały wydarzyć. Dlatego też, bardzo gorąco apeluję do Starosty i całego Zarządu żebyśmy teraz w tym momencie tak na poważnie sobie porozmawiali o tym, co trzeba będzie zrobić, co zrobione, co trzeba będzie zrobić, ile to będzie kosztowało mniej więcej, taka była idea dzisiejszych obrad i taka była idea tego punktu w porządku obrad. Tutaj nie chodziło o dokuczanie komukolwiek, chodziło po prostu o rozpoczęcie pewnej poważnej dyskusji i o przeniesieniu tego do budżetów powiatu, kolejnych. Czy mój nieobecny teraz kolega Bartosz Nowacki, złoży taką czy inną deklarację, Starosta czy którykolwiek z nas złoży deklarację, to mniejsze znaczenie niż te nasze deklaracje ma to, co zrobimy w roku 2016 a może ktoś nam przeleży i trochę później się coś zadzieje? Czy my będziemy przygotowani wtedy, czy nie? Dzisiaj możemy deklarować różne rzeczy, możemy przedstawiać swoje różne pomysły, możemy mówić o swoich przekonaniach, ale to zderzenie tego, co zostało zrobione, tego w jakim konkretnie stanie jest nasz szpital w godzinie zero, to zderzenie z przepisami kiedy one zaczną wchodzić w życie, wtedy już nie będziemy mieli wpływu. Dzisiaj możemy starać się pewne rzeczy nadrobić, możemy starać się wpłynąć na to co się za mniej więcej 3 lata wydarzy. A za trzy lata nie będziemy mieli już na to wpływu, dlatego proszę Panie Starosto o rozpoczęcie dzisiaj poważnej rozmowy i poważnej debaty o tym, co jest zrobione, co trzeba zrobić, co możemy zrobić, gdzie to możemy zrobić. My musimy o tym myśleć, rozmawiać i musimy to zacząć wpisywać do naszych budżetów.

Radny Krzysztof Szarzyński: ja mam pytanie do Przewodniczącego zespołu ds. opracowania koncepcji restrukturyzacji i przekształceń służby zdrowia w Powiecie Mogileńskim. Skoro na podstawie przepisów prawa, uchwałą Zarządu nr 36/11 w dniu 9 marca 2011r. został ów przedmiotowy zespół powołany i jak usłyszałem od Pana Wicestarosty, Przewodniczącego tego zespołu, odbyły się cztery posiedzenia. Czy to były posiedzenia w pełnym składzie i dlaczego tylko cztery przez dwa lata? Czyli na rok dwa posiedzenia i mam prośbę o dostarczenia wyników, czy wniosków prac tego zespołu, aby to przedstawić mi na piśmie.

Wicestarosta Tadeusz Szymański: wnioski przedstawiłem panie Radny, albo pana nie było albo nie słuchał pan. Natomiast z jednym wyjątkiem wyjazdowym do Żnina, gdzie uczestniczyły 4 osoby, posiedzenia pozostałe były w pełnym składzie. Podkreślałem, że te 4 posiedzenia odbyły się od momentu powołania, do momentu przedstawienia wniosków Zarządowi tj. do 8 czerwca 2011r., czyli średnio wypadało jedno posiedzenie na miesiąc. Później ze względów różnych zespół został zdziesiątkowany i uznaliśmy, że jeśli powołana została firmę do opracowania audytu to my, nie mogliśmy konkurować z firmą, która w sposób naukowo -badawczy w oparciu o pewne dane profesjonalnie audyt opracowała, czekaliśmy na wyniki. Później przyłożyliśmy się do pracy nad nowelizacją audytu i z tego wyszedł taki skrócony program restrukturyzacji, który został wdrożony. Wówczas pracowały tylko niektóre osoby pan Sekretarz, ja, Dyrektor Kriger, pan Maruszak przestał funkcjonować, pani Matecka była na urlopie macierzyńskim. Przedstawiłem krótko, jeżeli trzeba przedstawię na piśmie.

Radny Krzysztof Szarzyński: czyli, zespół nadal funkcjonuje?

Wicestarosta Tadeusz Szymański: mówiłem, że teraz liczy 3 osoby z tych 5 czy 6 które były powołane, ze względu na różne okoliczności osoby te już nie uczestniczą w pracach zespołu.

Radny Krzysztof Szarzyński: rozumiem, że w trybie powołania tego zespołu, czyli w trybie uchwały zarządu nie ma trybu odwołania zespołu?.

Wicestarosta Tadeusz Szymański: nie ma.

Radny Witold Pochylski: Przewodniczący zachowuje się jak normalny urzędnik, z jednej strony współczuję, bo jeżeli zespół nie ma pomysłu to się przyznaje do tego i powołuje się inny zespół.  A z drugiej, jeśli chodzi o inicjatywy, to spotykając i czekając przez zespół opracowujący audyt, to państwo, jako organizatorzy nie przewidzieli sytuacji mało populistycznej, rozwiązać szpital.  Współczuję urzędnikowi, ma pan prawo jest pan wytłumaczony. Każdy ma wnioski, dwa lata minęły i nadal beznadzieja. Kiedy zostanie podpisana umowa, kiedy zostanie funkcjonować, jako dyrektor. Świetnie, że to człowiek, który ma szerokie horyzonty, ale Dyrektor nie będzie panaceum na służbę zdrowia. Czy Zarząd, jako organ wykonawczy, ma plan życzeń, które Dyrektor miałby realizować? Ważne, aby wyznaczać zasady, warunki, pole działania, dla specyficznej sytuacji, dla naszego SPZOZ. Uczestniczyłem w spotkaniu z Dyrektorem SPZOZ z Rypina, tam padła deklaracja Starosty Rypińskiego o współpracy z ościennymi ośrodkami zdrowia, szpitalami i na bazie klasycznego ZOZ zrobić restrukturyzację. Czy w związku z tymi spotkaniami, gdzie zapraszaliście samorządowców z innych ośrodków, na tej podstawie, jakie to wnioski, jak widzicie funkcjonowanie naszej służby zdrowia czy w formie spółki, czy w formie ZOZ?

Starosta Tomasz Barczak: jeżeli chodzi o powołanie Dyrektora, mówiłem już, że od 3 lipca powinien rozpocząć pracę. Jeśli chodzi o spotkania, które sie odbyły min. ze Starostą z Rypina, dlatego że w kwietniu było spotkanie, przyjechali starostowie, aby zaprezentować również działanie SPZOZ jako ZOZ i jako spółki prawa handlowego. Działają, jako SPZOZ i nie do końca się bilansują, ale mają przewagę, ponieważ mają jeden budynek szpitalny i jeśli my bylibyśmy jeden też byśmy się bilansowali. Spotkanie w kwietniu i mniejsze z władzami, nie było dyrektora, był Starosta, Skarbnik, Sekretarz to było przedstawione jak działają w formie SPZOZ jakie zagrożenia, jakie mają kłopoty w swojej działalności i dlatego my też zamierzamy działać jako SPZOZ. Mamy życzenia do nowego Dyrektora, na komisjach były pytania. Mówiliśmy, co chcemy, do czego by zaczął. Jest w kontakcie z Panią Dyrektor, wymieniają dane, opracowują nasze życzenia, czy jest to będzie do wprowadzenia czy nie. W lipcu dowiemy się dokładnie, po 2-3 tygodniach zrobi bilans otwarcia i przedstawi swoje koncepcje, co zamierzałby zrobić.

Radny Przemysław Zowczak: przyznam się, że trudno jest mi sie odnaleźć w tych informacjach, które otrzymujemy i w tej, którą od pana otrzymałem, jeśli chodzi o prezentację Pana Ogrodowicza przed komisją konkursową. W uzasadnieniu do wyboru Pana Ogrodowicza na stanowisko SPZOZ w Mogilnie była informacja, że ten Pan przedstawił najlepszy program, najlepszą koncepcję. Później od Pana dostałem pisemną informację, ze Pan Ogrodowicz, co do kwestii zasadniczych chce sporządzić raport otwarcia i żebym był precyzyjny przeczytam „Pan Michał Ogrodowicz nie dzielił w swojej prezentacji nie dzielił szpitala na część w Strzelnie i Mogilnie.” Tak nawiasem mówić wcześniej mieliśmy informację, że właśnie tym zasadniczo się tym różniły wypowiedzi. „traktuje on SPZOZ jako jeden organizm nie wchodził w szczegóły, co należy robić w lokalizacji w Strzelnie co w Mogilnie”. Na poprzedniej sesji Rady Powiatu od pana uzyskaliśmy informację, że tak naprawdę zasadniczo pomysły, koncepcje wszystkich kandydatów różniły się tym, że jedni kładli większy nacisk na inwestycje po stronie Strzelna, inni po stronie Mogilna. Cytuję dalej „uznał, że najpierw trzeba sporządzić raport otwarcia a następnie na jego podstawie opracować wizję funkcjonowania SPZOZ w perspektywie kilku następnych lat”. Po pierwsze w nawiązaniu do obecnego punktu obrad, jestem przekonany, że Zarząd Powiatu, pomimo, że nie chce tego ujawnić, ma dosyć jasno określoną wizję, co chce robić, czego nie chce robić, w jaki sposób chce pewne problemy rozwiązywać dotyczące naszej służby zdrowia. Jestem przekonany, co do zasadniczych kwestii pan Dyrektor Ogrodowicz, też jasno, precyzyjnie przedstawił swój pogląd w tej sprawie i rozumiem, że on był w największym stopniu w stosunku i odniesieniu do innych kandydatów, zbieżny z widzeniem tego przez Zarząd Powiatu, jak to rozumiem i akceptuję, ale rozumiem też, że jeśli chodzi o jakieś szczegóły to jest rzeczywiście potrzebny bilans otwarcia i wtedy można mówić o jakiś bardzo szczegółowych rozwiązaniach. Pan Michał Ogrodowicz zna doskonale sytuację w naszym SPZOZ i musi mieć wyrobione swoje zdanie w sposób bezdyskusyjny, co należy zrobić, jakimi zasadami należy sie kierować, te wszystkie najważniejsze kierunki, sądzę, że zostały dogadane pomiędzy państwem. My teraz tylko chcieliśmy uzyskać informację, co państwo wraz z nowym dyrektorem zamierzać zrobić a o szczegółach możemy rzeczywiście rozmawiać, jeśli pojawi się nowy Dyrektor, o terminach dokładniejszych możemy rozmawiać, gdy pan Dyrektor w porozumieniu z państwem wypełni te ramy, o których musiał mówić na konkursie przed komisją konkursową o których musiał z państwem rozmawiać. Panie Starosto proszę, abyście nakreślili nam teraz, jeśli możecie te zasadnicze ramy, tą konstrukcję państwa i Dyrektora Ogrodowicza wizji, co należy u nas robić, w którym kierunku należy iść, co mamy przede wszystkim rozwijać. To są rzeczy, które musza być dla was oczywiste, to rzeczy sądzę na tym etapie dawno przesądzone.

Ad.8
Wnioski i oświadczenia radnych.

Radny Krzysztof Szarzyński: mam wniosek do Pana Starosty w związku ze stwierdzeniem pana Starosty, że na drogi powiatowe nie ma środków finansowych. Składam wniosek, aby Pan Starosta złożył wniosek do Urzędu Marszałkowskiego o dofinansowanie remontu dróg powiatowych, Powiatu Mogileńskiego. Ponieważ Urząd Wojewódzki ogłosił konkurs na remont drogi powiatowej i przeznaczy na ten cel 10 mln.zł

Starosta Tomasz Barczak: rzeczywiście konkurs został ogłoszony pod powiaty i gminy, łączący powiat Wąbrzeski z innymi, pieniądze obiecane przez Marszałka. Po telefonicznej rozmowie z samorządem tamtego regionu nie chcieliśmy tego psuć i składać swoje wnioski, gentelmeńska rozmowa, że to było zrobione pod pewną inwestycję, która miała być zrobiona i został, dlatego ogłoszony konkurs i nie ma, do czego wracać. Muszą być na konkurs złożone oferty i musi być wygrany.

Radny Krzysztof Szarzyński: rozumiem, ze konkurs otwarty, ale zamknięty, dla Powiatu Mogileńskiego.

Radny Przemysław Zowczak: podsumowując sesję. Panie Starosto, ja jeśli chodzi o kwestię przeciągającego sie wyboru a właściwie przeciągającego sie podpisania z nowym Dyrektorem, powiedziałem, że chodzi mi o stan zawieszenia i w tym nie było niczego drażliwego w stosunku do Pani Dyrektor. Dla wszystkich jest oczywiste nie wiadomo, za jaki czas, ale w najbliższej perspektywie, będziemy mieć nowego Dyrektora SPZOZ i dlatego Pani Dyrektor nie może podejmować żadnych istotnych, kluczowych decyzji, które by miały swoje konsekwencje w dłuższej perspektywie czasu i ten okres zawieszenia bardzo źle wpływa w mojej ocenie na wiele spraw, które dotyczą spraw SPZOZ i które dzieją sie w samym SPZOZ wprost artykułowały to osoby, które są pracownikami tego SPZOZ i nie stawiały tych problemów w formie zarzutów do Pani Dyrektor. Koncepcje rozwoju nasze służby zdrowi, gdzie będą największe inwestycje, jakie to będą inwestycje i w związku z tym, co w takiej sytuacji zawieszenia. Panie Starosto ja również w tym swoim pytaniu, bo wcześniej nie uzyskałem informacji. W interpelacji złożyłem zapytanie w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej, w której prosiłem, w jakiej wysokości są zobowiązania wobec pracowników, chodzi o fundusz socjalny w SPZOZ. Otrzymałem informację, że zostały przeprowadzone wstępne rozmowy ze związkami zawodowymi dotyczące spłaty funduszu socjalnego. W trakcie rozmów zaproponowano czasowe zawieszenie naliczanie funduszu z równoczesną spłata obecnych zobowiązań.  Pomijam fakt, iż z jednej strony to niezgodne z prawem, z drugiej taką samą informację mamy od dłuższego czasu. Mam pytanie o kwotę, nie uzyskałem informacji. Jak, Panie Starosto, przypomni sobie o ile rzeczy pytaliśmy dzisiaj na sesji i jakie uzyskaliśmy odpowiedzi, lub jakich informacji nie uzyskaliśmy wcale. Możemy zadawać pytania i jest cicho, nikt nie odpowie. Z tą naszą komunikacją społeczną jest naprawdę coraz gorzej, jej naprawdę nie ma, nie jesteśmy w stanie, nie potrafimy ze sobą rozmawiać. Pytania są zadawane pro forma, odpowiedzi są udzielane pro forma. Panie Starosto, w którym kierunku my zmierzamy. Jako samorządowiec, który jest już czwarta kadencję radnym, powiem tak, może kiedyś był samorząd, ale dzisiaj w naszym powiecie samorząd został zamieniony Panie Starosto na samo rządzenie. Tego samorządu gdzie się wymieniamy poglądami, gdzie może ścieramy się w dyskusji, po prostu nie ma. My jesteśmy zmuszeni podejmować pewne decyzje tutaj na tej sali, raczej w tym zakresie, w jakim są one zdeterminowane wcześniejszymi działaniami lub brakiem działań, albo wcale, albo mamy bardzo ograniczony wpływ i nie możemy uzyskać nawet podstawowych informacji. Informacje, które do nas docierają są często sprzeczne lub niespójne ze sobą. Panie Starosto musimy to zmienić. Nie między sobą, i tutaj mówię nie tylko o relacjach Pana Starosty, Zarządu z Radnymi, czy z częścią Radnych, ale i w drugą stronę. Musimy poprawić komunikację z podmiotami, które funkcjonują w naszym otoczeniu i tutaj dobrym przykładem, że te zmiany musza nastąpić jest sposób, w jaki został potraktowany Pan Kulczycki i część związków zawodowych. Panie Starosto, musimy spróbować spotkać się gdzieś w naszej dyskusji. Dziś ja nie widzę w ogóle dyskusji, tylko słowne potyczki, szermierkę, brakuje rozmowy, rozmowy o problemach a będą one coraz większe.

Radny Witold Pochylski: chciałem złożyć wniosek do Zarządu, aby na przyszłą sesję za tydzień w formie papierowej pojawiły się wyznaczone przez Zarząd zadania dla przyszłego Dyrektora związane z rozwojem służby zdrowia. Te wnioski i plan pracy dla nowego Dyrektora chciałbym odczytać na komisjach, zapoznać się z nimi a do Komisji Zdrowia apelują, aby członkowie wsparli Zarząd i dostarczyli swoje wnioski i propozycje dla nowego Dyrektora.

Starosta Tomasz Barczak: proponuję, aby to było po 3 lipca, będzie już nowy dyrektor i on by się do tego ustosunkował, zrobilibyśmy spotkanie z Dyrektorem.

Radny Witold Pochylski: Mi chodziło o to, jakie my, jako Rada i jako Zarząd macie propozycje dla Dyrektora. My, jako komisje stworzymy swoje propozycje i jeśli to się okaże, że można to ubrać w formie uchwały to on się do tego ustosunkuje.

Ad.9
Zapytań i oświadczeń radnych gminnych, wojewódzkich i mieszkańców nie było.

Ad.10
Odpowiedzi na wnioski i zapytania nie było.

Ad.11
Wolnych głosów i spraw różnych nie było.

Ad.12
Przewodniczący Rady Powiatu przypomniał zebranym o zbliżających się posiedzeniach komisji o godz.11.00 i sesji Rady Powiatu o godz.12.00 28 czerwca br.
Na tym porządek sesji wyczerpano. Przewodniczący obrad podziękował wszystkim za przybycie i zakończył obrady sesji Rady Powiatu o godz.14:12.

 

Metadane

Źródło informacji:Anita Barczak
Data utworzenia:(brak danych)
Wprowadził do systemu:Anita Barczak
Data wprowadzenia:2013-09-27 08:35:48
Opublikował:Anita Barczak
Data publikacji:2013-09-27 08:41:42
Ostatnia zmiana:2013-09-27 08:42:18
Ilość wyświetleń:274

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

Zamknij