Kolorowy pasek
Godło, Herb, Logo
Logo Biuletyn Informacji Publicznej

Biuletyn Informacji Publicznej
Starostwo Powiatowe w Mogilnie

Kolorowy pasek

Protokół Nr 40/13

                                                          Protokół  Nr 40/13

                        z posiedzenia Komisji Edukacji, Kultury i Zdrowia  Rady  Powiatu

                                          w Mogilnie  ze  Starostą  Rypińskim

                                                      z dnia 11 kwietnia  2013r.

 

Posiedzenie prowadził Przewodniczący Komisji Edukacji, Kultury i Zdrowia Krzysztof  Mleczko.

W  posiedzeniu  wzięło  udział  6  członków  Komisji,  obecnych  wg  załącznika  do  protokołu,  czyli  kworum  do  podejmowania  prawomocnych  uchwał. Protokół  spisała  Małgorzata  Wilk.

 

Porządek  posiedzenia:

1.      Otwarcie.

2.      Przyjęcie  porządku  posiedzenia.

3.      Przedstawienie  informacji   dotyczącej  służby  w  powiecie  rypińskim  przez  Starostę  Rypińskiego .

4.      Zakończenie.

 

ad.2

Komisja  przyjęła  jednogłośnie  porządek  posiedzenia.

ad. 3

Przewodniczący Komisji Edukacji, Kultury i Zdrowia Krzysztof Mleczko, tak się składa, że dzisiejsze spotkanie jest poświęcone jakby dalszemu zdobywaniu wiedzy o przekształceniach, które dokonywały się w różnych powiatach dzięki osobom ze starostw, które uczestniczyły tak w poprzednim spotkaniu jak i w dzisiejszym. Chciałbym na początku oczywiście naszego dzisiejszego spotkania powitać serdecznie Starostę Rypińskiego Marka Tyburskiego. Serdecznie witam panią Skarbnik Powiatu Rypińskiego Barbarę Małecką. Witam również na naszym spotkaniu przedstawicieli Stowarzyszenia Emerytów i Rencistów,  Grzegorza Kulczyckiego, przedstawiciela Społecznej Rady ds. Osób Niepełnosprawnych Powiatu Mogileńskiego, Przewodniczącego Stanisława Bieleckiego. Witam  Dyrektora SP ZOZ panią Barbarę Buzałę, witam również przedstawiciela Komisji Zdrowia, Opieki Społecznej, Oświaty, Kultury oraz Kultury Fizycznej i Sportu Piotra Dubickiego. Witam też naczelną pielęgniarkę Wiesławę Piwowarską, serdecznie również witam Przewodniczącego Związku Zawodowego „Solidarność” przy SP ZOZ panią Violettę Kwiatkowską oraz Związki Zawodowe Pracowników Administracyjno- Technicznych  Przewodniczącego Romana Jankowskiego  serdecznie witam oczywiście radnych. 

Starosta Mogileński Tomasz Barczak,  chciałem również serdecznie powitać naszych gości, tak jak mówiłem na tym pierwszym spotkaniu, wtedy pan Starosta nie dojechał, akurat zaczęła się taka zima. Zaprosiłem akurat pana Starostę z Rypina, bo akurat tam działa Szpital Powiatu Rypińskiego jak SP ZOZ, i z tego co widać i z tego co słychać działa dobrze. W związku z tym ta nasza decyzja czy zostać jako SP ZOZ czy działać jako spółka, myślę, że po tych wszystkich dyskusjach, które tutaj prowadzimy od pewnego czasu wszyscy będą mieli ułatwione podjęcie decyzji, bo po wysłuchaniu tych wszystkich opinii można wyciągnąć pewne wnioski i podjąć pewne decyzje. Decyzje przed nami już niedługo, bo jak wszystkim wiadomo ogłoszony już został konkurs na dyrektora, 19 kwietna to ostatni dzień składania aplikacji na to stanowisko, jak wiemy muszą to być minimum 2 osoby aby ten konkurs mógł się odbyć. I dopiero wtedy będziemy decydowali co robimy dalej. Chciałbym jeszcze raz podziękować, ze pani skarbnik z panem starostą znaleźli czas, jeszcze w budynku głównym jest również sekretarz urzędu, ponieważ chciałbym dopowiedzieć o dalszym przebiegu wizyty naszych gości to jeszcze chcemy trochę objechać obiekty szpitalne jak również nasze szkoły i nie tylko. Pokazać to czym się możemy pochwalić, tutaj naszych gości bardzo interesuje warsztat szkolny jak i również kształcenie zawodowe uczniów czyli Strzelno i Bielice. Także kilka chwil będziemy tutaj a później będziemy się udawać w dalszą drogę aby wzajemnie to co dobre sobie przekazać. Żeby również nie popełniać błędów, po to są te spotkania robione, aby jeden drugiemu w tak miłej atmosferze przekazał wszystko.

Przewodniczący Komisji Edukacji, Kultury i Zdrowia Krzysztof Mleczko, cieszy nas, że ta współpraca właśnie  jest  między starostwami, ponieważ ona jest potrzebna aby rozwój był w miarę równy całych regionów, a nie jednych starostw kosztem innych. Ja mam prośbę do pana Starosty Rypińskiego. Czy przybliżyłby pan nam szczególnie interesującą nam kwestie, jakim głównym działem jest SP ZOZ Rypiński.

Starosta Rypiński Marek Tyburski, miło jest uczestniczyć w takim spotkaniu i tu chciałem podziękować panu staroście, my od lat się znamy ale mogę powiedzieć, że wśród starostów jest tak, że pewne osoby znają się bliżej, a niektóre troszeczkę mniej. Bardzo często rozmawiamy o tych wszystkich bolączkach jakie mamy w powiatach aby te tematy wymieniać. Bardzo dziękujemy za zaproszenie na to dzisiejsze spotkanie. Chodzi o to abyśmy wymieniali te doświadczenia między powiatami, bo w niektórych tematach okaże się, że państwo jesteście  z pewnością lepsi i lepsze rozwiązania, w niektórych mniej i możemy się tym wymieniać i poprawiać to co jest do naprawienia.  My mamy bardzo podobnej wielkości powiaty, obszarowo chyba jesteście trosze3czkę więksi od nas ale jeśli chodzi o ilość mieszkańców to my mamy 44 tys. mieszkańców a wy 46 tys. Macie tak jak patrzyłem na układ 2 miasta, my mamy 1 tak centralnie położone. Tak się ukształtował Powiat Rypiński, że był to duży powiat a po tych 20 latach nie istnienia powiatów podzieliło się to troszeczkę i poodchodziły nam gminy do innego województwa, do innych powiatów. Ale mogę powiedzieć, że mimo takiego małego powiatu, bo w naszym województwie obszarowo mniejsze jest tylko Wąbrzeźno. Dlatego też ta wymiana doświadczenia będzie służyć i mam nadzieję, że znajdziecie państwo czas i się spotkamy również w Rypinie i też popatrzycie na nasze doświadczenia. Mój powiat jest powiatem typowo rolniczym i to jest trochę ta strata, ponieważ 3 tys. podmiotów gospodarczych w powiecie. No jest to dużo i mało. Bezrobocie jest w granicach 16- 18%, jesteśmy gdzieś piątym powiatem pod względem bezrobocia. troszkę nas boli to, że w ostatnim czasie , w sześciu latach , powstał 1 zakład trochę większy w Rypinie tak około 200 pracowników, a tak praktycznie takich zakładów nie ma, małe owszem, pięcioosobowe, dziesięcioosobowe. Ale nie ma takich dużych które by kogoś przyciągały.  Są tereny wydzielone, podzielone, ktoś wykupił ale zakład nie powstaje. A teraz jak mamy okres kryzysu, to tym bardziej to wszystko się na siebie nakłada. My mamy mniejszy budżet od państwa, macie dużo środków unijnych, my w tym roku mamy ich bardzo mało, mamy budżet powiatu 43 mln zł, a wy 56 mln zł, jak mieliśmy unijne środki to budżet również był ok. 60 mln .  No i największa nasza bolączka, to chyba tak jak wszędzie, są drogi. 212 km dróg z czego 100 do remontu. Potrzebne mi 50 mln aby mieć drogi w standardzie średnim, nie bardzo dobrym. Wy dróg macie więcej, no i macie ładne drogi, wyremontowane. Dzisiaj u nas drogi są pierwszą potrzebą. Jeśli mówimy o rozwoju gospodarczym to bez dróg nie widzę możliwości rozwoju zakładów. To jest podstawa, którą powiat musi zapewnić, aby się gospodarka rozwijała. A dalej to już myślę wójtowie i burmistrzowie, mają działać, ściągać firmy, umarzać podatki i robić im zachęty aby zakłady przychodziły. Jeśli chodzi o drogi mamy od lat podpisany układ z gminami taki, ze remontujemy ze środków własnych bądź unijnych te drogi gdzie gminy dokładają 25 %. Jeśli gmina nie dokłada to my to łatamy, poprawiamy ale nie remontujemy. A na razie nam pieniędzy brakuje aby remontować to co chcą wójtowie. Nawet niektórzy wójtowie dają 30% środków na to, aby dane drogi robić. I patrząc na mapę dróg, to jest o tyle źle, że bardzo często gminy zajmują środki, czasami większe niż powiaty i remontują czasami drogi małego znaczenia gospodarczego, gdzie dziennie jeździ 50-100 pojazdów. A droga na której jeździ 3 tys. pojazdów, jest powiatowa, a nie ma pieniędzy na to aby ją wyremontować. Na dzień dzisiejszy tak patrzę w tym nowym rozłamie, na który będą planowane dość duże pieniądze, to będzie problem ze środkami na drogi i skupimy się głównie na metropoliach i na autostradach. To będą główne wydatki jeśli chodzi o te pieniądze unijne. Także drodzy państwo, jest ta Polska, która jest do przezwyciężenia.  A teraz trochę w temacie oświaty. My mamy ponad 2. 700 uczniów w szkołach, wszystkich. Nasza subwencja jest o wiele niższa niż u was. Ale wy macie dużo szkół specjalnych, my mamy ich mniej. Patrząc z perspektywy czasu mamy 5 szkół, największa ma 960 uczniów, 2 po 600 uczniów, 1 około 300 uczniów. Mamy szkołę muzyczną, szkołę specjalną, 2 gimnazja, 1 gimnazjum dla uczniów wybitnych. W tym roku zmniejszyliśmy ilość szkół licealnych, praktycznie 30% wszystkich uczniów to będą licealiści. Gdzieś około 25% to szkoły zawodowe, a reszta to technika. I taki układ chcielibyśmy mniej więcej utrzymać przez najbliższe lata i w tym kierunku iść. Dlatego też dzięki tej wizycie możemy przyjrzeć się jak jest u państwa jeśli chodzi o kształcenie zawodowe. I powiem państwu tak, że my również dyskutujemy bardzo często właśnie na sesjach i w komisjach jeśli chodzi o tą zdawalność maturzystów. Dlatego licealiści powinni w 100% zdawać, ponieważ inaczej kończą szkołę średnią bez zawodu. W przypadku technikum, to nie mamy aż takiego nacisku, staramy  się żeby zdawalność była większa no ale jeśli skończy technikum i będzie miał tytuł technika i szkołę średnią ukończoną konkretną, bo to już jest do zawodu potrzebne. Właśnie tak jak mówiła ostatnio pani Minister, że w tej chwili największe bezrobocie to jest wśród absolwentów wyższych uczelni. Po studiach pedagogicznych, po administracji, po historii, prawie, nie ma dla nich miejsc pracy w tym kraju. Pani Minister powiedziała, że poziom nauczania jest niski na uczelniach, że płaci się i za opłatą jakoś się tam przechodzi. Natomiast formy techniki, tam trzeba już jednak przechodzić poziom. Ale to też nie można mówić o wszystkich szkołach jednakowo, bo są lepsze i gorsze wyższe uczelnie, i tutaj nie można rzucić, że wszystkie nie kształcą. Zresztą nasza uczelnia WMK dobrze kształci, jest w rankingach bardzo wysoko. U nas dużo osób z Rypina kształci się w Gościnie. Ale oprócz tego Warszawa, Politechnika Gdańska, i patrzę tak od kilku lat jak naciska na tych wszystkich spotkaniach z uczniami, z rodzicami na te kierunki ścisłe, aby uczniowie szli po liceach, to muszę powiedzieć, że jest jakiś sukces. W zeszłym roku na politechnikę poszło 26 osób z naszego powiatu, to jest sukces, i budownictwo i informatyka.  To teraz może coś więcej na temat szpitala. Na początku powiem tak, że bardzo często dyskutujemy na Związku Powiatów Polskich, konwencie, jest grupa starostów, która jest bardzo mocno za przekształceniem szpitali i  tylko uważają, że spółka będzie panaceum na uleczenie całej sytuacji, a to tak nie jest. Jest grupa starostów za tym aby utrzymać SP ZOZ, i jak mówią analizy przedstawione przez Związek Powiatów Polskich w roku ubiegłym to okazuje się, że z tyś 70 przekształconych szpitali w Polsce, 24-25 ma poważne trudności a 45 jest w stanie upadku czyli przekształcenie było w spółkę, spółka miała niby uratować ten szpital powiatowy a nic z tego nie wyszło i analizując bardzo podobny procent problemów mają też SP ZOZ- y. Na dzień dzisiejszy z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że podstawą jest jednak dobre zarządzanie szpitalem i ścisłe powiązanie ze Starostą czy Zarządem Powiatu. Praktycznie Zarząd Powiatu czy Starosta to są w moim powiecie, taką radą nadzorczą w tym SP ZOZ. Na bieżąco, każdy ważniejszy ruch to jest ze mną uzgadniany. Ważny ruch, nie błahy. Bo o przyjęciu lekarza decyduje oczywiście dyrektor a nie ja. Ale przyjęcie ordynatora to już konsultujemy wspólnie. Oczywiście jest to konsultacja, bo to dyrektor decyduje o przyjęciu, natomiast ja również mam na to wpływ. Są czasami jakieś różnice zdań między mną a moim dyrektorem, nie powiem, że nie, i zazwyczaj wychodzi na to, że ja mam rację, ale to nie ważne. Mamy w szpitalu w tym momencie jednego dyrektora a nie dwóch, jeden dyrektor zarządza całym szpitalem. Były takie pokusy aby zatrudnić drugiego , ale w końcu sam dyrektor powiedział, że tak naprawdę to pewnie by się za bardzo z zastępcą nie dogadał, bo on lubi i inwestycje prowadzić i nadzorować szpital. Nawet mogę powiedzieć, że pan dyrektor ma u mnie nawet trochę dyżurów, raz na 2 tygodnie ma  2 dni, wyniki są dobre, a od początku i radni się przyglądali, że dodatkowe zarobki jeszcze dyrektorowi daje, ale dyrektor jak jest na tych dyżurach to jest anestezjologiem. Ma okazję też wtedy dokładnie się przyjrzeć, po tych dyżurach jak się spotykamy bardzo często tryska on nowymi pomysłami i to mi się podoba. Więc te dyżury niczemu nie przeszkadzają a wręcz pomagają w zarządzaniu całym szpitalem. I to co chciałem państwu powiedzieć, mamy w tym momencie łóżek około 200, w tej chwili dojdzie nam jeszcze oddział rehabilitacyjny, około 10- 15 łóżek, ale jeszcze nie wiadomo czy się uda zakontraktować. Kontraktacje mamy podobne, zatrudnionych mamy 250- 270 osób, kontrakty, staże, prace interwencyjne. Nie przekraczamy 300 osób. Ta restrukturyzacja, która była na początku powstania była bardzo bolesna dla wielu pracowników i to był moment, który uratował szpital rypiński. Mogę dzisiaj powiedzieć to z całą odpowiedzialnością. W tym momencie kiedy nastąpiło dogadanie starosty i dyrektora nie wpadliśmy już w zadłużenia. Mamy co roku około do 1,2 mln zł na plusie w szpitalu, z tym, że zaznaczam zarobki są niskie, od paru lat płace są w zamrażalce, ale dlatego że w ostatnich czterech latach inwestycje w szpitalu przekroczyły 20 mln zł. Dobudowaliśmy oddział 17 metrowy, dwupiętrowy gdzie mamy nowe 2 bloki operacyjne, nowoczesne takie jak Szpital Wojewódzki z pełnym wyposażeniem i cały sprzęt do tego doszedł, centralna sterylizacja, jest tam oddział dziecięcy, położniczy, OIOM.  To nam pozwoliło zachować pewną standaryzację, aby w salach  cztero łóżkowy układ. Mamy pokoiki przewidziane dla matki z dziećmi, hotelowe 3 pokoje aby matka mogła się przenocować. Zresztą będziecie państwo w Rypinie to sami zobaczycie. Musimy jeszcze wyremontować 2 oddziały w starej części szpitala, musimy skończyć budowę z prawdziwego zdarzenia izby przyjęć, bo takiej nie mamy, zadaszenie pod karetkę. I ostatnią rzeczą, którą musimy wybudować jest przystanek do samochodów, jak to skończymy, to będziemy mieli zakończone przystosowanie naszego szpitala do warunków jakie obowiązują w szpitalach powiatowych. Mają być podstawowe zabiegi na podstawie tego jakie wykonują powiatowe szpitale. Natomiast przypadki trudne wszystkie odsyłamy, mamy doradztwo ustalone jeśli chodzi o kardiologie, natomiast chcemy wejść w ten układ szerokopasmowego zespołu doradczego. Nie wiem czy to będzie Warszawa czy Bydgoszcz, konsultantów na konsultacje na bieżąco. Bo mając dobry sprzęt i dobre połączenie to wchodzimy w to mocno. Jeszcze nad tym aktywnie pracujemy. Oddziałów jest u nas dużo więcej, bo jest ginekologia, jest dziecięcy, jest ich około 10, piętnasto łóżkowe. Tych oddziałów jest dużo z bardzo rozbudowaną kardiologią. Bo mamy kardiologię dość mocną, mocnych lekarzy kardiologów. Chcemy z Lipnem, z Golubiem Dobrzyniem, z powiatem Siedleckim tymi specjalizacjami się podzielić, a podstawowe oddziały pozostawić te same.  Wiadomo, że one muszą być. My mamy mocną kardiologię, a Lipno na przykład zrobi mocną ortopedię i będziemy się wymieniać. Żeby w niektórych przypadkach nie szukać szpitali wojewódzkich a dogadać się tutaj na miejscu. I nawet wstępnie już z Brodnicą mamy takie porozumienie zawarte, na taki układ. Tym bardziej, że Brodnica jest ….  jak gdyby odtwarzania szpitala powiatowego, bo tam było połączenie z Grudziądzem i mają teraz problemy duże, a my jesteśmy 19 km od Brodnicy także my w części teraz Brodnicę będziemy obsługiwać. Wstępnie rozmawiamy z Zarządem Brodnickim, że  być może w perspektywie te szpitale połączymy. Dzisiaj za daleko jeszcze , bo nawet radni czy z mojego czy z Brodnickiego, na połączenie szpitali to patrzą bardzo wrogo. No jak to, żeby Brodnica z Lipnem się łączyła albo my z Brodnicą. Ale to po troszeczku dojrzewa. To może jeszcze nam pomóc, zwłaszcza przy takiej bliskości położenia szpitali. Oddział chirurgiczny, to jest duży oddział, ginekologia, położniczy, dziecięcy, noworodkowy, hospicyjny, i te inne zakłady. To jednak u was jest, u nas muszę powiedzieć, mieliśmy w ogóle zejść z lekarza rodzinnego, mieliśmy mieć tylko gabinety specjalistyczne i szpital. I okazuje się, ze taką małą przychodnię wybudowaliśmy i zostawiliśmy przy szpitalu, i ta przychodnia nam się rozwija. Było 1000- 1200 chorych, którzy się zapisali do naszej przychodni, teraz jest ich 7,5 tysiąca. A był taki czas już za kadencji moich poprzedników starostów, aby się tego pozbyć. Więc wszystkie przychodnie były sprzedane, oddaliśmy je. A teraz od nowa wszyscy ciągną do szpitala. Bo jednak ta kompleksowa obsługa przyciąga. No powiem szczerze, że w tych prywatnych te oszczędności jednak są troszkę większe a tutaj te badania wykonujemy bardziej kompleksowo. I być może ilość lekarzy tych mocniejszych mamy  większą w naszych przychodniach niż w tych prywatnych. I teraz mamy trochę za ciasno w tej przychodni. Bo jak było przeliczone na tysiąc osób, a teraz jest 7, 5 tysiąca to tam jest normalnie ścisk. Mogę powiedzieć, że za mniej więcej półtora roku powinniśmy mieć kompleksowo zakończoną całą inwestycję jeśli chodzi o służbę zdrowia. Też myślimy o nerce, ale mamy nerkę w tej chwili w sąsiednim Golubiu Dobrzyniu a my wiemy, że trzeba byłoby zrobić dodatkowe pomieszczenia pod to.  Teraz jest, że prywatne firmy stawiają całe aparatury wszystko robią, a my mamy  jednie wydzierżawiać im pomieszczenia. My chcemy naprawdę zawrzeć taką partnerską współpracę z sąsiednimi powiatami aby pewne elementy wymiany następowały. Nie chodzi tutaj o odbieranie sobie na siłę lekarzy, ale żeby była ta współpraca. Nawet zastanawialiśmy się nad tym z sąsiednimi szpitalami i na przykład jakiegoś dobrego specjalistę raz na tydzień, żeby przyjechał. Ja już państwu podziękuję, jeśli są jakieś pytania to chętnie odpowiem. Dziękuję bardzo.

Przewodniczący  Komisji  Krzysztof  Mleczko, dziękuję bardzo panu Staroście. Ja tak przy okazji chciałbym się zapytać czy ta forma, która obecnie jest w jakiś sposób mimo wszystko, troszeczkę nie przeszkadza przy organizowaniu przetargu na rozbudowę, na zakup sprzętu i tak dalej?- bo przy spółkach jest to ułatwione.

Starosta Rypiński Marek Tyburski, ja powiem panu, że z mojej wiedzy to nam to ułatwia. SP ZOZ jest lepiej na dzień dzisiejszy widziany przez Pana Marszałka, czyli jeśli chodzi o pieniądze unijne to jest na pewno lepiej. Do tej pory tak było.

ad. 4

Przewodniczący  Komisji  podziękował  zaproszonym  gościom  i  członkom  Komisji, a  następnie  zamknął  posiedzenie.

 

                                                                                             Przewodniczący 

                                                                               Komisji  Edukacji, Kultury i Zdrowia

 

                                                                                          Krzysztof  Mleczko

 

 

Metadane

Źródło informacji:Małgorzata Wilk
Data utworzenia:(brak danych)
Wprowadził do systemu:Małgorzata Wilk
Data wprowadzenia:2013-08-28 13:44:06
Opublikował:Małgorzata Wilk
Data publikacji:2013-08-28 13:44:02
Ostatnia zmiana:2013-08-28 13:44:45
Ilość wyświetleń:284
Starostwo Powiatowe w Mogilnie
ul. Narutowicza 1, 88-300 Mogilno

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

Zamknij