Kolorowy pasek
Godło, Herb, Logo
Logo Biuletyn Informacji Publicznej

Biuletyn Informacji Publicznej
Starostwo Powiatowe w Mogilnie

Kolorowy pasek

XXIX/12 z dnia 21 września 2012r.

Protokół Nr XXIX/12
sesji Rady Powiatu w Mogilnie,
odbytej 21 września 2012 r.
w Warsztatach Szkolnych Zespołu Szkół w Strzelnie przy ul. Kościuszki 15
w godzinach od 11:00 do 14:30

W sesji udział wzięło 16 radnych, co wobec ustawowego składu Rady wynoszącego 17 radnych stanowi kworum pozwalające na podejmowanie prawomocnych uchwał i decyzji.
Radni obecni na sesji wg listy obecności (lista obecności stanowi załącznik do protokołu).
Zaproszeni goście obecni na sesji wg. listy obecności (lista obecności stanowi załącznik do protokołu).
Posiedzenie otworzył i mu przewodniczył Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki, który powitał obecnych na sesji.
Dyrektor Zespołu Szkół w Strzelnie Piotr Cieśli przywitał obecnych i zaprosił w przerwie obrad na zwiedzanie nowo powstałego obiektu Warsztatów Szkolnych.
Protokół spisała Anita Barczak.

Ad.2
Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki przedstawił następujący porządek obrad:
1. Otwarcie,
 a) stwierdzenie kworum.
2. Przedstawienie porządku obrad.
3. Przyjęcie protokołu XXV, XXVI, XXVII, XXVIII sesji Rady Powiatu.
4. Interpelacje i zapytania radnych.
5. Odpowiedzi na interpelacje.
6. Przedstawienie raportu o stanie środowiska Powiatu Mogileńskiego oraz Województwa Kujawsko – Pomorskiego.
7. Przedstawienie sprawozdania finansowo - ekonomicznego SPZOZ w Mogilnie za II kwartały 2012r.
8. Przedstawienie informacji o wykonaniu budżetu Powiatu Mogileńskiego za I półrocze 2012r.
9. Przedstawienie sprawozdania Komisji Rewizyjnej z realizacji rocznego planu kontroli za I półrocze 2012r.
10. Podjęcie uchwały w sprawie zmiany budżetu Powiatu Mogileńskiego na 2012r.
11. Podjęcie uchwały w sprawie zmiany uchwały Nr XVIII/94/11 Rady Powiatu w Mogilnie z dnia 28 grudnia 2011 w sprawie uchwalenia Wieloletniej Prognozy Finansowej Powiatu Mogileńskiego na lata 2012–2019.
12. Podjęcie uchwały w sprawie zmiany uchwały o zaciągnięciu pożyczki długoterminowej.
13. Podjęcie uchwały w sprawie stanowienia o kierunkach działania Zarządu Powiatu w 2013r poprzez przystąpienie do realizacji zadania pod nazwą „ Przebudowa drogi powiatowej nr 2350C Rudunek- Niestronno- Dąbrowa ul. Szkolna w m. Dąbrowa od km 20+777 do km 21+400 o dług. 0,623 km”.
14. Sprawozdanie Starosty z działalności Zarządu za okres międzysesyjny.
15. Wnioski i oświadczenia radnych.
16. Zapytania i oświadczenia radnych gminnych, wojewódzkich i mieszkańców.
17. Odpowiedzi na wnioski i zapytania.
18. Wolne głosy i sprawy różne.
19. Zakończenie.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki zapytał czy są uwagi, propozycje do porządku obrad?
W związku z powyższym i brakiem uwag Przewodniczący Rady Powiatu poddał powyższy porządek obrad pod głosowanie.
W wyniku głosowania 16 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących porządek obrad został przyjęty.

Ad.3
Do protokołów protokołu XXV, XXVI, XXVII, XXVIII sesji Rady Powiatu uwag i zastrzeżeń nie wniesiono.
W wyniku głosowania 16 głosami za, 0 przeciw przy 0 wstrzymujących, protokoły zostały przyjęte.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki ogłosił przerwę w czasie, której zwiedzano nowo powstały obiekt Warsztatów Szkolnych. Gości oprowadził po obiekcie Dyrektor ZS Piotr Cieślik oraz kierownik Warsztatów Szkolnych Grzegorz Stachewicz.

Ad.4.
Interpelacje i zapytania radnych.

Radny Przemysław Zowczak – złożył gratulacje Staroście w związku z jego wyborem na szefa struktur powiatowych PSL. Wielokrotnie apelowałem do Starosty o poproszenie Prezesa Furtaka o pewna mediację teraz jestem przekonany, że pewne sprawy będą znacznie prostsze. Chciałem zapytać o drogi, jeszcze będę mówił o tym przy okazji sprawozdania z wykonania budżetu za i półrocze. Nie będę wymieniał dróg, które były remontowane, naprawiane poza terenem naszej gminy. Nie mogę się zgodzić z tym, ze nie są naprawiane drogi o większym natężeniu ruchu, drogi które są w gorszym stanie, drogi powiatowe a których jest ograniczenie prędkości do 40 km/h i to drogi powiatowe które są bardzo mocno obciążone ruchem. Chodzi mi przede wszystkim ale nie wyłącznie o drogę powiatową pomiędzy Strzelnem, od Miradza tam jest najgorszy odciek w kierunku Nowej Wsi. Dużo osób korzysta z tej drogi zwłaszcza w okresie letnim, i jej obecny stan stanowi duże zagrożenie dla bezpieczeństwa. Do Przyjezierza jeździ wiele osób spoza terenu naszego powiatu jest to niestety niechlubną naszą wizytówką. Mam pytanie w związku z tym, bo widzę, że Zarząd bardzo aktywnie się włączył w sprawy związane z remontami dróg dzisiaj też podejmujemy stosowną uchwałę. Czy i w jakiej perspektywie czasowej Starosta zamierza naprawić tą drogę? W fatalnym stanie jest też droga przez Bronisław. Kolejną niedokończoną, zaczęta przed kilkoma laty inwestycją jest powierzchniowe utrwalenie między Ciechrzem a Strzelnem. Kolejną pilną sprawą jest chodnik w Stodołach i naprawa, poprawienie jednego ze skrzyżowań w Stodołach. Proszę o odp. zdaje sobie z tego sprawę, że trudno od razu, ale jest też problem na terenie Gminy Mogilno w Kierunku Chabska, wjeżdża sie na most, tam jest poprowadzona kanalizacja burzowa, odprowadzona na samą skarpę a nie jest sprawdzone ludziom, którzy mieszkają jak się wyjeżdża z Mogilna po lewej stronie zalewa podwórza i ogródki i to też trzeba by było poprawić. Przy okazji prosiłbym o poprawienie odwodnienia fragmentu drogi od Łąkiego w kierunku Zbytowa, od sołtysa Sołectwa Łąkie w kierunku samego Łąkiego. Odnośnie SPZOZ odniosę się w innym punkcie.

Ad.5
Odpowiedzi na interpelacje.

Starosta Tomasz Barczak – jeśli chodzi o drogi to problem palący w naszym kraju. Od lat powtarzam, ze z pieniędzy samorządu nie jesteśmy w stanie naprawić i odbudować nasze drogi powiatowe. Nadzieją jest to, że w Ministerstwie pracuje sie nad tym, aby w przyszłości drogi subwencjonować w zależności od ilości kilometrów, jakie samorząd posiada. Patrząc na to, co dzieje się z budżetem państwa, to nie wiem jak to szybko nastąpi, ponieważ tam również szuka sie oszczędności, bo nie ma pieniędzy. Jeżeli chodzi o nasze drogi powiatowe to zespół z ZDP objechał wszystkie drogi zobaczył gdzie można jeszcze, jaką drogę uratować przez powierzchniowe utrwalenie, gdzie zostało wykonane na ok. 630tys.zł, aby odcinki dróg, powstałe szczeliny przed zimą uszczelnić by nie pękały dalej. Zostały zrobione w ramach posiadanych środków, natomiast również są odcinki dróg, które wymagają przebudowy. Takiego wykazu tutaj nie mam, mam wykaz dróg które zostały powierzchniowo utrwalone i jeśli kogoś interesuje powiem na jaką kwotę i jakie odcinki i ile kilometrów. Natomiast tych do przebudowy, koty są wyższe. Uchwała dzisiejsza, jeśli chodzi o schetynówkę tj, 630 m i to jest 1,4 mln.zł to takie kwoty. Wiemy, że jest ciężko. Jeśli chodzi o wspomniane drogi Strzelno – Miradz to cześć drogi zrobiliśmy jadąc do Nowej Wsi Wielkiej i jest ona w dobrym stanie, nie jest najgorsza. Są w powiecie mogileńskim gorsze drogi np. w Jeziorach Wielkich, które wymagają konkretnej przebudowy. Zobaczymy jak będą sie kształtowały dochody w przyszłym roku, również pracujemy nad technologiami, aby kłaść cienkie warstwy dywanika. Chcemy poczekać jak takie drogi będą wyglądały po dwóch zimach. Trochę trzeba odbudować wtedy, wyrównać powierzchnię i wtedy kładziemy jedną warstwę centymetrową wyrównania i do tego też się przymierzamy, zobaczymy jak to będzie się sprawowało w naszych warunkach. Robimy, co możemy, aby ograniczyć to, aby pojazdy poruszające się po tych drogach nie były uszkadzane i jak wiecie to pieniądze, które przeznaczamy na utrzymanie dróg są one dość spore i na to nas jeszcze stać. Chodnik w Stodołach było to planowane w naszym budżecie na ten rok, ale zostało zdjęte. Myślę, że w przyszłym roku w porozumieniu z Burmistrzem Strzelna i Radą w Strzelnie, zobaczymy czy wpiszemy czy nie, bo było to przesunięte, jest w planach, Jeśli chodzi o odprowadzenie wody Mogilno – Chabsko myślę, że ZDP to sprawdzi jak to wygląda, pierwsze słyszę, że woda ścieka po skarpie i nie ma odprowadzenia. Jeśli chodzi o drogę Łąkie – Zbytowo, to trzeba ją całą przebudować, aż do skrzyżowania z drogą na Gębice –Ostrowo, myślę, ze na pewno trzeba zrobić w latach, ale nie wiem, jakich. Nie wiem jak będą kształtowały sie nasze dochody samorządowe.  Tendencja jest taka, ze w miarę tego jak będziemy posiadać środki to będziemy je robić, bo inaczej nie ma możliwości. Możemy w tej chwili robić projekt i planować i aby zrobić w Dąbrowie ul. Szkolną   to żeśmy gotowi byli bo projekt mamy gotowy i ogłoszono konkurs na drogi lokalne czyli złożymy do wojewody myślę że zaczniemy od tego i co roku jakąś drogę już tak porządnie zrobimy. Mogę zapewnić że będziemy na pewno chcieli tak porządnie ograniczać te ubytki w nawierzchni jak również będziemy niezwykle przygotowani do tego aby zimowe utrzymanie dróg również utrzymać je przejezdne. Przetarg został ogłoszony jak będzie na sesji nadzwyczajnej w dniu rozstrzygnięcia jeszcze chyba nie było 26 będzie  rozstrzygnięcie i zobaczymy jak to wygląda. To tyle mogę powiedzieć o drogach i z tego punktu jako  przewodniczącego zarządu przykro że nie stać nas na budowę dróg. Chciałbym powiedzieć że wczoraj odbiór był drogi w kierunku Dąbrówki została ona odebrana i to następny odcinek który został zrobiony także z poszerzeniem do 6m aż się prosi ażeby doprowadzić do granicy powiatu zobaczymy jak to będzie wyglądać i tyle mogę powiedzieć. Wszystko zależy od pieniędzy, które będziemy posiadali.

Radny Przemysław Zowczak -  w tym sensie zadawałem pytania że na terenie innych gmin niż gmina Strzelno drogi, które są w podobnym złym stanie jak tutaj  natomiast są mniej wyraźnie  obciążone ruchem i tamte drogi są wyremontowane. Natomiast tutaj podałem za przykład drogę w kierunku Nowej Wsi ona służy nie tylko mieszkańcom gminy strzelno ona służy mieszkańca również gminy Jeziora Wielkie. Tam jest bardzo duże natężenie ruchu i sytuacja jest katastrofalna. Tam jest naprawdę katastrofalna sytuacja. Panie Starosto poprosiłbym o przygotowanie przed następną sesją takiego wykazu z rozbiciem na gminy, ile na terenie każdej gminy jest kilometrów dróg powiatowych i na to prosiłbym nałożyć informację - w ciągu ostatnich 2 lat ile pieniążków wydaliśmy na różne remonty, naprawy i inwestycje na terenie każdej z gmin. Ja prosiłem już wiosną o to żeby mi dostarczyć informacje, o których była mowa bodajże w sprawozdaniu z pracy zarządu dotyczącą chyba modernizacji przy planie napraw dróg powiatowych. Teraz Pan Starosta też sygnalizował, że ma jakieś dokumenty, wykaz dróg, które zostały wyremontowane, prosił bym bardzo o dostarczenie mi takiej kompleksowej informacji dotyczącej tego co zostało zrobione i tego co w najbliższym czasie zamierzamy zrobić. Tym bardziej Starosto ze, jeśli chodzi o tą drogę w kierunku Nowej Wsi tutaj jest organizowane w Przyjezierzu pan Burmistrz by mógł powiedzieć przedszkole dla dzieci autystycznych i w związku z tym rodzice z tymi dziećmi będą musieli też dowieść je tam i przywieść sami.

Wiceprzewodniczący Radu Powiatu Bartosz Nowacki - ja nadal będę apelował o to abyśmy wpisali w kolejny budżet wagi, bo to może okazać się że będzie pewien dowód dla Starostwa Powiatowego i z tego będziemy mogli ewentualnie robić utrwalenia powierzchniowe. Myślę ze ta waga bardzo szybko się zwróci zwłaszcza przy drogach, które są już wyremontowane. Nadal będę apelował o wydłużenie ścieżki pieszej. Myślę, że warto pomyśleć o ścieżce pieszo- rowerowej w kierunku Dąbrówki, dlatego że już wcześniej takie zgłaszali mieszkańcy nadal apelują, aby taka ścieżka powstała. Myślę, że etapami możemy to robić. W pierwszym etapie jest to projekt. Nie są to zbyt duże pieniądze a w późniejszym czasie można myśleć o bezpieczeństwie mieszkańców, bo tam gdzie są drogi już wyremontowane to automatycznie zwiększa się też prędkość pojazdów i o tym trzeba wiedzieć. I tam kierowcy gdzie droga jest wyremontowana to również samochody ciężarowe się przenoszą. Są to konsekwencje tego, że poprawiamy stan dróg. Myślę, że tutaj pod uwagę trzeba to wziąć również. Będę to zgłaszał do kolejnego budżetu, aby takie zapisy się znalazły. Mam jeszcze prośbę, bo nie otrzymałem interpelacji dotyczącej włączenia gruntów z fundacji, którą posiadamy, jako powiat. Minęło 90 dni a wciąż tej interpelacji nie mam. Zgłaszam do pana przewodniczącego. Była to interpelacja zgłoszona ustnie z prośbą o podanie możliwości połączenia gruntów spod fundacji.

Starosta Tomasz Barczak – rzeczywiście, jeśli chodzi o to ostatnie, że będziemy tworzyć to będziemy tworzyć, zobaczymy, na co nas będzie stać, ile pieniędzy będziemy mieli na to żeby drogę robić. Ja myślę, że jeśli chodzi o to, że ścieżka rowerowa w kierunku Dąbrówki nie mamy swojego pasa drogowego musimy, wykupować grunty a cała długość będzie bardzo kosztowna. Trzeba wykupić grunt, zrobić ścieżkę rowerową i wiadomo, że na ternie gmin powiatu mogileńskiego nie ma ścieżek rowerowych. Był czas żeby to budować teraz zobaczymy, na co będą pieniądze w rozdaniu na 2014 i może wtedy akurat wpiszemy, że projektować można, lecz najpierw żeby mieć projekt musimy wykupić prawo własności do gruntów także będzie to bardziej tak kosztownie, więc najpierw zróbmy, co mówił Radny Zowczak, aby drogi doprowadzić to do jakiegoś tam stanu w później będziemy budować ścieżki rowerowe. Powiem szczerze, że nie stać nas na to, ponieważ drogi są takie, jakie są, mamy dużo kilometrów, bo aż 396 km i trzeba by było utrzymać najpierw to, co posiadamy. Byłaby dobra możliwość gdyby najpierw gmina wystąpiła do nas o przejęcie dróg, które są powiatowymi w miastach i wsiach. Dobrze by było również gdyby tak się podzielić i zrobić albo będzie ustalona subwencja i wtedy będziemy z subwencji drogowej takiej w zależności od ilości kilometrów otrzymamy stała subwencję na remonty dróg i wtedy łatwiej by było znaleźć swoje środki na to, aby to robić. Jeżeli chodzi o wagi to nie jestem zwolennikiem wag, co zawsze podkreślam, ponieważ to jest tak, że będziemy karać kierowców nie z naszego terenu i to będą pieniądze nie z terenu od obywateli z Powiatu Mogileńskiego. Myślę, że jednak świadomość kierowców będzie na tyle i właścicieli firm rosnąć na tyle żeby nie przeładowywać samochodów i nie potrzebna by wtedy była kara. Trzeba najpierw wagę wybudować, później inspekcja każe przedsiębiorcę za to, że miał za duży nacisk na osie. Ja myślę, że czasy są tak ciężkie dla przedsiębiorców w tej chwili, mówię to, jako Tomasz Barczak a nie, jako Przewodniczący zarządu, nie byłbym za tym żeby jeszcze karać przedsiębiorców, którzy rzeczywiście, jeśli mając transport samochodowy przeżywają naprawdę bardzo ciężkie czasy, łącznie z licencjami i innymi rzeczami, które nakłada ustawodawca, żeby te pieniądze od nich ściągać. Natomiast, jeśli rada ustanowi, że będziemy budować to tylko wykonamy i nic więcej. Wewnętrznie osobiście jestem przeciwny. Następna kwestia to karanie. Jest 5 jednostek, które mogą karać tj. policja, straż miejska, straż graniczna, celnicy a do tego dochodzi jeszcze inspektor transportu samochodowego. To już jest tyle tych instytucji, że powinni rzeczywiście pilnować porządku na drodze. Jeżeli tyle instytucji może egzekwować prawo to powinni je egzekwować. Powinni przedsiębiorcy zrozumieć, że nie robić inwestycje i budować tylko powinni powiedzieć dobra ładujemy tiry ile trzeba i jedziemy. Ja myślę, że to trochę czasu potrzeba, żeby zrozumieli przedsiębiorcy, że nie karać tylko oni musza to zrozumieć, że muszą przestrzegać prawa. To moje zdanie. Jeżeli chodzi wykaz był robiony w poprzedniej kadencji. Powierzchnia dróg powiatowych w danej gminie, jakie były nakłady za naszych czasów jeszcze takie coś było robione. Zrobimy teraz też coś takiego również teraz z tym, że trzeba dodać, jakie były inwestycje robione z RPO, ponieważ są duże inwestycje ciążą, że np. w gminie Mogilno poszło najwięcej pieniędzy, bo to tak próbują szczerze powiedzieli zrobimy Chabsko w kierunku 15 jak również teraz zrobimy ul. Niezłomnych, jeżeli to policzymy kwotowo to będzie, że pieniądze się wydaje w gminie Mogilno i idzie najwięcej, bo to o to chodzi zdaje mi się Radnemu. Mam wykaz dróg w tej chwili które zostały powierzchniowo utrwalone jest to dł. 17,7km 94.389km2 o wartości 606tys.zł tyle na to żeśmy wydali. Ja państwu powiem co z ubiegłorocznym wykonawca mamy (i to jest ta uczciwość firm), firma która robiła powierzchniowe utrwalenie w zeszłym roku już w ogóle nie istnieje, nie ma firmy, nie można się domagać ani gwarancji, ani innych rzeczy, bo tak to się w Polsce odbywa, dziki kapitalizm, ale na to samorząd nie ma wpływu. Wybieramy firmę, która daje najtańszą ofertę, która najtaniej to zrobi. Nie do końca firma była solidna mówiąc szczerze i tak zostaje, ten co inwestuje czy Inwestor ma dużo spraw na głowie natomiast nie może wyegzekwować w tej chwili od firmy nawet warunków gwarancyjnych, ale tak też się odbywa. W tej chwili firma, która robiła drugi raz naszą drogę, czyli Podbruk Piła to mówią, że w tej chwili na rynku jest wolna amerykanka. Nie wiadomo ile firm drogowych zostanie w tej chwili także jest jeszcze najlepszy numer, że możemy się cieszyć, że będzie taniej robione, ale jeszcze musimy wymagać od nich tej, jakości to jest ta podstawowa sprawa i wtedy inspektor nadzoru i kierownik budowy musi głównie uwagę zwracać na to, aby była ta jakość, na którą wydajemy pieniądze, żeby było również i solidnie.

Radny Przemysław Zowczak - Panie Starosto, ponieważ jednak mimo wszystko były robione drogi nasze powiatowe prosiłbym o ujęcie wszystkich środków z tym, że tutaj rzeczywiście można rozbić to na środki nasze i zewnętrzne, ale tak się akurat złożyło, że z tych środków zewnętrznych korzystaliśmy no w znakomitej większości na poprawę na terenie tylko jednej z gmin naszego powiatu a gmin mamy cztery.

Starosta Tomasz Barczak - to, co zakładaliśmy te sześć czy osiem lat temu to było tak by zrobić dobre drogi dojazdowe do miasta powiatowego, czyli do Mogilna. Co zostało zrealizowane od strony Palędzia, czyli Józefowa jak i od strony Janikowa i Poznania. Teraz również Witosa, będzie robiony dobry wjazd, bo tam jest robione rondo na obwodnicy to mamy załatwione to zakładaliśmy już dawno żeby zrobić. Trzeba zacząć od tego, że jak ktoś chce wjechać do miasta powiatowego to żeby to pierwsze wrażenie było tak, jak tutaj właśnie wygląda. Jakbyśmy popatrzyli 4 lata wstecz a nie 2 to byłby inny obraz tego, ponieważ przez ostatnie dwa lata duże inwestycje były robione tylko w Mogilnie. Możemy mieć teraz tą odpowiedź, taką tą subiektywną, dlatego że rzeczywiście, jeżeli chodzi o środki a jest taka wola to zrobimy nie ma, o czym mówić. Każdy z nas wie, że tak to będzie wyglądało. Zarząd dróg przygotuje nie ma najmniejszego problemu.

Wiceprzewodniczący Rady Bartosz Nowacki - ja mam pytanie do zarządu czy otrzymał odpowiedź na to pytanie, które zostało zadane na sesji w formie pisemnej. Chodzi o wyłączenie gruntów z fundacji.

Starosta Tomasz Barczak- ja w tej chwili nie odpowiem. Nie jestem przygotowany do odpowiedzi na to pytanie nie pamiętam mówiąc szczerze. Nie pamiętam jak to było załatwiane.   90 dni temu. Panie Radny, jeżeli Pan pozwoli to sprawdzimy dobrze? Dobrze przedstawimy.

Przewodniczący Rady Jan Bartecki - Panie Przewodniczący o ile Pan zadawał takie pytania, interpelacje Pan składał to ja się również przychylam, jako Przewodniczący Rady no uszło mi na pewno gdzieś też. To jednak w nawale tych wszystkich innych prac i obowiązków i sesji, które się odbywają dość często.
 
Ad.6
Przedstawienie raportu o stanie środowiska Powiatu Mogileńskiego oraz Województwa Kujawsko – Pomorskiego.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki – nas tak bardzo mocno  interesuje ten wycinek  naszego Powiatu niemniej jesteśmy zainteresowani całością ze względu na to że patrzymy również czy i jakie zagrożenia z innych powiatów w naszym kierunku, naszego powiatu są jeśli chodzi o pyły i jeśli chodzi o czystość  i wszystkie inne czynniki, hałas itp. Czy my również nie jesteśmy tym trucicielami w innym kierunku? Żeby Pani mogła rozpocząć ewentualnie tu krótką informacje i ją przybliżyć jeszcze bardziej naszym radnym chce powiedzieć, że co roku ten raport dostajemy jesteśmy bardzo zadowoleni on jest w bardzo dobry sposób przygotowywany. Mamy obraz nie tylko o naszym powiecie oraz o całym województwie i to sprzyja również temu, że ta informacja szczegółowa taka z Państwa strony jest za co serdecznie z góry dziękujemy. Również chce w swoim imieniu podziękować, za że nigdy nie problemu o ile występujemy na sesji że sesja będzie zawierała taki punkt jak właśnie ochrona środowiska, właśnie jeśli chodzi o raport uzyskaniem materiałów z państwa strony co szczególnie jest dobre do współpracy i za to chcę jeszcze raz serdecznie podziękować.

Honorata Kujawa – Łobaczewska Zastępca Naczelnika Wydziału Monitoringu WIOŚ Bydgoszcz - dziękuje za te miłe słowa. Reprezentuje Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska i chciałabym przybliżyć informacje o efektach naszej działalności w 2012 roku. Nasza instytucja zajmuje się kontrolą przestrzegania przepisów o ochronie środowiska jak również jednym z naszych statutowych zadań jest zbieranie, analizowanie i udostępnianie danych dotyczących stanu środowiska i zachodzących w nim zmian w ramach Państwowego monitoringu środowiska. Zakres realizowany jest na podstawie badań został przygotowany w oparciu o program państwowego monitoringu środowiska na lata 2010- 2012. Jego wykonanie było możliwe dzięki finansowemu wsparciu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Toruniu praktycznie w całości wojewódzki fundusz nas wspiera w tym zadaniu. W ramach prowadzonego monitoringu zajmuje się taką oceną komponentów środowiska jak powietrze, wody powierzchniowe płynące i stojące, promieniowanie elektromagnetyczne, oraz obserwujemy klimat akustyczny wzdłuż wybranych ciągów komunikacyjnych. Powietrze jest elementem środowiska szczególnie podatnym na zmiany wywołane działalnością człowieka. Źródłem danych kolizji zanieczyszczeń za 2011 rok są dla nas informacje pochodzące z półrocznych sprawozdań dotyczących opłat za korzystanie ze środowiska przesyłane przez podmioty do tego zobowiązane. Bilans komisji sporządzono wyłącznie dla skali punktowej wyróżniając emisje energetyczną i technologiczną. W 2011 roku  w zakładach przemysłowych znajdujących się na terenie województwa wyemitowano ogółem ponad 2,5mln ton zanieczyszczeń gazowych oraz 1.700tys ton zanieczyszczeń pyłowych w ramach emisji energetycznej. Największa emisja zanieczyszczeń gazowych i pyłowy z procesów technologicznych występuje w powiecie Inowrocławskim, Świeckim, Żnińskim i we Włocławku. Najmniejsza zaś w powiecie Sompoleńskim, Radziejowskim i w Lipnowskim, łączna emisja technologiczna na podstawowym zanieczyszczeń bazowych jak dwutlenek siarki, butelek azotu, dwutlenek węgla z czterech powiatów grodzkich stanowiła prawie 7% a zanieczyszczeń pyłowych ponad 30% całkowitej emisji w województwie. Pozostałe powiaty miały udział mniej znaczący. Udział powiatu mogileńskiego stanowił niecałe 0,3 łącznej emisji województwa. Jakość powietrza zależy od stałej emisji przemysłowej na danym obszarze, poziomu emisji sektora komunalnego, natężenia ruchu pojazdów i od układu komunikacyjnego, położenia geograficznego i warunków meteorologicznych. Rok 2011 w naszym województwie pod względem meteorologicznym okazał się cieplejszy od poprzedniego na przeważającej części województwa i był rokiem suchym. Ocena stanu zanieczyszczenia powietrza w 2011 roku w województwie dokonana została w oparciu o wyniki badan prowadzonych w 24 stałych stacjach pomiarowych, z których 16 należało do Inspekcji Ochrony Środowiska i 8 do zakładów prowadzących monitoring emisji zanieczyszczeń. Także w oparciu o metodę pasywną w 50 punktach pomiarowych dwutlenku siarki i dwutlenku azotu oraz 12 punktów pomiarowych benzenu a także w oparciu o 52 stałe zakładowe punkty pomiaru opadu pyłu oraz 5 punktów opadu kadmu i ołowiu. Analiza wyniku badań monitoringowych wykazała, że wśród 12 notowanych zanieczyszczeń szczególną uwagę należy zwrócić na pył zawieszony PM10, benzo(a)piren i ozon, które przekroczyły w 2011 roku poziomy dopuszczalne, docelowe albo poziomy celu długoterminowego. Od wielu lat obserwuje się w województwie niekorzystny stan zanieczyszczenia powietrza pyłem zawieszonym, jednak w stosunku do 2010 roku uległ on poprawie na 82% stacji. Zjawisko to można niestety skojarzyć z podobnymi warunkami atmosferycznymi. Przekroczenia podziału dopuszczalnego wpływu PM10 wystąpił na stacji w Bydgoszczy, w Toruniu, we Włocławku, Grudziądzu, Nakle, Żninie oraz w Koniczynce.  W przypadku benzo(a)pirenu poziom docelowy został przekroczony na 80% stacji pomiarowych. Wartości stężeń średnich rocznych niższych od normy wystąpiły tylko na stacji Zielonka w Borach Tucholskich oraz na stacji w uzdrowisku Inowrocław. Pomiary ozonu prowadzone na 5 stacjach w województwie wykazały przekroczenie poziomu celu długoterminowego wartość ta była przekraczana w 2011 roku na 4 stacjach: w Bydgoszczy przez 10 dni , Ciechocinku przez 2 dni w Zielonce na 22 dni  i Koniczynce 3 dni. Na podstawie rocznej oceny, jakości powietrza atmosferycznego w województwie kujawsko-pomorskim za rok 2011, która była już 10 roczną oceną wszystkie 4 strefy znalazły się w niekorzystnej klasie C. Jedna strefa, strefa kujawsko-pomorska ze względu na 3 zanieczyszczenia, które wymieniłam pył zawieszony, beznozo(a)piren oraz ozon oraz 3 strefy ze względu na zanieczyszczenia pyłem zawieszonym i bezato(a)pirenem była aglomeracja Bydgoska, miasto Toruń i miasto Włocławek. Następne, które znalazły się w klasie C konieczne jest sporządzenie programu ochrony powietrza. W Powiecie Mogileńskim w 2011 roku wprowadzony był monitoring benzenu metodą pasywną na stanowisku przy ulicy Kościuszki w Mogilnie. Analiza wyników nie wykazuje występowania przekroczeń dopuszczalnych tego zanieczyszczenia. Kolejnym monitorowanym komponentem środowiska są wody powierzchniowe. Do realizacji programu monitoringu wód powierzchniowych utworzono sieci o zróżnicowanym zakresie częstotliwości pomiarów obejmujący monitoring diagnostyczny, monitoring operacyjny, monitoring obszarów chronionych tzw. OSM - zintegrowany monitoring środowiska przyrodniczego. W 2011 roku na terenie województwa badania, jakości wód płynących prowadzono w 63 punktach pomiarowo-kontrolnych i w 47 jednolitych częściach wód zlokalizowanych dla 33 ciekach. Badania laboratoryjne obejmowały następujący zakres: biologiczny 31 punktów, fizykochemiczny 63 punkty, chemiczny 9 punktów, bakteriologiczny 61 punktów. Klasyfikacja elementów fizykochemicznych objęła wszystkie 63 punkty. Wyniki badań wykazały, że 6 punktów spełniało wymogi klasy pierwszej, 19 punktów spełniało wymogi klasy drugiej, a 38 punktów spełniało wymogi poniżej klasy drugiej. Najbardziej zanieczyszczonymi wodami płynącymi w zakresie fizykochemicznym były cieki położone na obszarach szczególnie narażonych zanieczyszczeniami związkami azotu. Przy czym największą liczbę przekroczeń wskaźników wykazywała Zgłowiączka. Klasyfikacja stanu chemicznego wód przeprowadzono na 9 punktach. Przekroczenie norm dopuszczalnych notowano w trzech przekrojach Brda- Smuklała i lewy brzeg Wisły oraz Noteć- Lechowo. W pozostałych przekrojach pomiarowych przekroczeń nie notowano. Badania bakteriologiczne objęły 61 punktów pomiarowo-kontrolnych w 8 punktach stwierdzono dobry stan sanitarny wód, w 24 zanotowano zadowalający stan sanitarny wód, w 25 punktach wystąpił niezadowalający stan sanitarny wód a w 4 punktach stan sanitarny był oceniany, jako zły. W roku 2011 kontynuowano monitoring jakości wód dla czterech wytypowanych przez RZGW w Gdańsku i Warszawie obszarach wrażliwych na zanieczyszczenia związkami azotu pochodzenia rolniczego. Badania stanu czystości wód pod kątem zawartości azotanu i wskaźników eutrofizacji obejmowało takie cieki jak: Kotomierzyca, Struga Żaki,  Tążyna, Zgłowiączka. Wody zanieczyszczone azotem, których średnia roczna zawartość azotu przekraczała wartość 50mg/l. notowano względnie w Kotomierzycy w punkcie pomiarowym względnie  Struga Żaki oraz w zlewni Zgłowiączki w profilu Piołunowo.  Wody zagrożone zanieczyszczeniem, których zawartość średnioroczna stanu wynosiła od 40 do 50 mg/l stwierdzono w profilu Samszyce położonych w zlewni Zgłowiączki oraz w dwóch profilach rzeki Kotomierzycy: Pruszcz i Kotomierz. W zlewni Tążyny i wodach Strugi Żaki nie stwierdzono przekroczeń średniorocznych stężeń azotanu, jednak systemy eutrofizacji wyrażone stężeniami azotanu i azotu ogólnego i fosforu ogólnego podtrzymują się na niemal wszystkich choryzenach . W ostatnim dziesięciu nastąpiło zdecydowane zmniejszenie ilości odprowadzanych ścieków nieoczyszczonych. Nadal dominuje oczyszczanie chemiczne i biologiczne. W powiecie mogileńskim funkcjonuje 6 oczyszczalni ścieków odprowadzających oczyszczone ścieki do wód Noteci, Panny, Kanału Ostrowo, Gopło oraz do jeziora Gopło. Są to oczyszczalnie w Dąbrowie Mogileńskiej, Mogilnie, Gębicach, Przyjezierze, Siemionki i Strzelno. W 2011 roku nie stwierdzono żadnych uchybień w działalności tych obiektów. W 2011 roku na obszarze naszego województwa badaniami objęto również 21 jezior. 19 z nich objęte zostały programem monitoringu diagnostycznego. Dwa zbiorniki Czyste i Kornatowskie położone na obszarze wrażliwym na zanieczyszczenia związkami azotu pochodzenia rolniczego objęte były monitoringiem operacyjnym. Pozostałe zbiorniki kontrolowane były w wytypowane jeziora reperowe: Borzymowskie, Wałbrzyskie, Stebno. Jednak zbiornik badany był pod kątem przydatności jego wód do wykrywania jeden zbiornik był badany pod względem przydatności jego wód do wykrywania w tych warunkach naturalnych. Według eksperckiej oceny WIOŚ, jakości wody posiadają jeziora Stelchno i Mieliwo.  Dobrym stanem ekologicznym charakteryzowało się jeziora Okonińskie, Chełmżyńskie, Dębno, Oborskie, Budzyńskie i Goreńskie. W pozostałych 13 zbiornikach stan ekologiczny był niezadowalający, 5 jezior: Leśno Wielkie, Więcborskie, Borzymorskie, Chalińskie i Sarnowskie charakteryzowały się stanem umiarkowanym, 8 zbiorników miało stan słaby i zły. Podstawą klasyfikacji były efekty biologiczne w tym głównie chlorofil, chlorofil A oraz fitoplankton. Te dwa wskaźniki decydowały o ocenie stanu ekologicznego. W powiecie mogileńskim zły stan stwierdzono na jeziorze Szydłowskim. Końcowa ocena stanu części wód to wypadkowa stanu ekologicznego i stanu chemicznego. Kolejnym komponentem, którym zajmujemy się w ramach naszych działalności jest monitoring hałasu komunikacyjnego. Ma na celu wykrywanie i ewidencje obiektów emitujących nadmierny poziom dźwięku oraz ukrywanie obszarów zagrożonych ponad normę aktywnym poziomem hałasu. Od lat systematycznie rośnie liczba zarejestrowanych pojazdów. W porównaniu z wcześniejszymi latami zmniejsza się dynamizm przyrostu. Przyjmuje się, że ruch samochodowy będzie nadal wzrastał i wskaźnik motoryzacji w 2020 roku ok.480 pojazdów na 1000 mieszkańców. Badania prowadzone przez nasz Inspektorat w 2011 roku zgodnie z  wytycznymi WIOŚ wykonane były  w 12 punktach na terenie trzech wybranych obszarów województwa to jest w Szubinie, w Brodnicy w Rypinie. Na terenie wyżej wymienionych obszarów przeprowadzono pomiary dotyczące wyznaczenia wskaźników długookresowych. Liczba pomiarów na każdym monitorowanym stanowisku wynosiła osiem dóbr. Ponadto wykonaliśmy pomiary dwu dobowe służące do określenia równoważeń poziomu hałasu dla pory dnia i nocy dla dwunastu stanowiskach w miejscowości Gniewkowo, Grudziądz oraz Brzeźć Kujawski. Kontynuowaliśmy również rozpoczęty w 2007 roku całoroczne długookresowe pomiary hałasu komunikacyjnego na placu Poznańskim w Bydgoszczy. Od 2008 roku z zapisami ustawowymi monitoring miasta powyżej 100tys. mieszkańców przeszedł na ręce Starosty także Bydgoszcz i Toruń, Włocławek zajmują się monitoringiem hałasu komunikacyjnego i wykonują, co 5 lat mają obowiązek wykonania map akustycznych. Wyniki prowadzonych od lat pomiarów hałasu naukowego pokazują przekroczenia dopuszczalnego poziomu dźwięku dla poszczególnych typów terenu w większości monitorowanych punktów pomiarowych. Zgodnie z trendem krajowym wzmożony hałas występuje głównie w dużych miastach a w mniejszych miejscowościach w przypadku braku obwodnic w rejonach przebiegu dróg krajowych i wojewódzkich. Analiza wyników przeprowadzonych badań wskazuje, że dla większości monitorowanych ulic poziom hałasu w porze dziennej i nocnej przekracza dopuszczalne normy w przedziale od 5-10 decybeli, co stanowi 36% wszystkich zarejestrowanych przekroczeń. Nasze doświadczenie monitoringu komunikacyjnego ma stwierdzić, że główną przyczyną albo jedną z przyczyn też nadmiernego poziomu hałasu są właśnie nieremontowane ulice także, jest to nie tylko efekt wizualny, że ta droga jest nienajlepszej, jakości ale przede wszystkim jest to uciążliwość dla mieszkańców spowodowana tym, że samochody jadąc po tej nierównej, dziurawej drodze, nawierzchni powodują nadmierne dźwięki, szczególnie uciążliwe dla mieszkańców, którzy zamieszkują bliskie odległości od drogi. Jeśli chodzi o naszą działalność kontrolną to w 2011 roku realizowano działania kontrolne ujęte w 23 celach kontrolnych. Były to działanie między innymi związane z nadzorem nad likwidacją mogielników, kontrole dotyczące oceny usunięcia unieszkodliwiania instalacji urządzeń zawierających cv, ocena przestrzegania wymogów ochrony środowiska przez prowadzących instalacje objętych pozwoleniami zintegrowanymi, kontrola podmiotów w zakresie postępowania z odpadami w tym odpadami opakowaniowymi, kontrola przestrzegania przepisów ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym, kontrola stacji demontażu pojazdu, kontrola stacji paliw płynnych. Na koniec roku 2011 w ewidencji WIOŚ było 2691 zakładów. W 2011 roku przeprowadzono 228 kontroli interwencyjnych, co stanowiło wzrost o 12% w stosunku do poprzedniego roku.  Tematyka wnoszonych wniosków o interwencje dotyczyła gospodarki odpadami, gospodarki wody ściekowej, ochrony przed hałasem, ochrony powietrza atmosferycznego. W 2011 roku inspektorat przekazał do właściwych miast rad gmin 7 skarg na działalność prezydenta i wójtów gmin i jest to o 75% więcej niż w roku poprzednim. W zakresie działań decydujących WIOŚ w Bydgoszczy wydał 306 zarządzeń pokontrolnych, 3 decyzje zobowiązujące termin usunięcia stwierdzonego naruszenia oraz jedno o wstrzymaniu działalności podmiotu, wymierzył 121 kar za okres trwania naruszenia kierował 4 wnioski do organu ścigania oraz 1 wniosek do sądu grodzkiego oraz wymierzył 147 mandatów karnych.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki – dziękuję również. Bardzo dziękuję za obszerne przedstawienie materiału dotyczącego raportu o ochronie środowiska. Czy ktoś z Radnych ma pytania?

Radny Przemysław Zowczak – Czy badacie Państwo zagrożenia akustyczne powodowane przez elektrownie bądź farmy elektrowni wiatrowych chodzi mi tutaj zwłaszcza o infradźwięki i jeśli to monitorujecie to jakie są wyniki tego monitoringu? I zdaje sobie z tego sprawę, że może mieć Pani problem z odpowiedzią na te pytanie, dlatego że zajmujecie się całym województwem globalnie. Czy byłaby Pani w stanie przybliżyć jakieś informacje dotyczące stanu takich jezior jak jezioro Mogileńskie, Wiecanowskie, jezioro Ostrowskie tutaj zwłaszcza od strony Ostrowa, jezioro Łąkiewskie.  Dlaczego mnie interesuje zwłaszcza jezioro Ostrowskie w Ostrowie i jezioro Łąkiewskie? Już od kilku lat próbuję namówić Burmistrza Strzelna do zaplanowania w budżecie gminy kolejnych pieniędzy chociażby na kilka badań miejsc, które są faktycznie nie formalnie miejscami wykorzystywanymi do kąpieli. Zarówno w jeziorze Łąkiewskim jak i Ostrowskim kąpie się wielu mieszkańców naszej gminy i tam właściwie zupełnie w moim przekonaniu nie wiadomo nic na temat stanu tej wody.

Honorata Kujawa – Łobaczewska Zastępca Naczelnika Wydziału Monitoringu WIOŚ Bydgoszcz - Jeziora Mogileńskie, Wiecanowskie, Ostrowskie na pewno były monitorowane w poprzednich latach. Łąkiewskie nie pamiętam. Mogileńskie, Wiecanowskie na pewno mają zły stan, jeśli chodzi o ten stan eutroficzny, ponieważ to są wszystkie jeziora gdzie ten Chlorofil A się namnaża i w związku z tym namnażają się też inne substancje powoduje to, że dochodzi do zakwitów z tego powodu jest niekorzystny. Łąkiewskie nie jestem w stanie powiedzieć, ale zapraszam, na naszą stronę internetową, mamy tam taką zakładkę monitoring wód powierzchniowych i jeziora gdzie wyniki szczegółowe są przedstawione. Kolega zajmuje się monitoringiem w bardzo piękny obrazowy też sposób przedstawia, że będą tam bieżące wyniki Mogileńskich wód w 2010roku były monitorowane także można zobaczyć. Bardzo chętnie oczywiście zajęlibyśmy się. Możemy, co roku badać na państwa zlecenie stan wód. Jeśli chodzi o elektrownie wiatrowe. W ramach monitoringu hałasu nie zajmujemy się badaniami elektrowni wiatrowych z tego, co wiem parę lat temu były zgłoszenia interwencyjne gdzie przeprowadzaliśmy kontrole były badania przeprowadzone. Przy czym my mierzymy w odniesieniu do hałasu słyszalnego także infradźwięki nie są normowane nie ma dopuszczalnych norm dla hałasu ultradźwiękowego w środowisku w związku z tym nasza instytucja może robić, jako jakieś badania naukowe gdyby ktoś nas dofinansował. Gdybyśmy nawet wykazali, że jest przekroczenie ultradźwięków nie ma żadnej możliwości nałożenia kary, bo nie ma dopuszczalnego poziomu dźwięku.  Przy czym ja jestem zainteresowana tym tematem hałasu od elektrowni, ponieważ dzwonią do nas mieszkańcy i jest to fajna sprawa, nowe obiekty. Uważam, że ja osobiście uważam że należy budować takie elektrownie bo Polska jest zobowiązana do tego żeby odpowiedni poziom właśnie odnawialnych energii wprowadzić. Z badań naukowych, które prześledziłam z literatury nie stwierdza się u na przekroczeń.

Przewodniczący Przemysław Zowczak – ja sądzę, że jeszcze długo nie będzie żadnej normy przyjętej, jeśli chodzi o infradźwięki ze względu na bardzo silne naciski ze strony właśnie tych elektrowni wiatrowych, ale wie Pani do mnie bardzo dużo dociera, bardzo wiele sygnałów mieszkańców, którzy mieszkają w pobliżu i słyszą dźwięki, przy czym musimy mieć świadomość tego, że infradźwięki, które nie są dźwiękami słyszalnymi mają często większe znaczenie dla stanu naszego zdrowia niż te dźwięki, które my słyszymy.  Mieszkańcy, którzy mają swoje domostwa w pobliżu dużych farm wiatrowych czy nawet tych średnich sygnalizują również, ale to jest rzecz już poza państwa badaniami. Duży wpływ tych elektrowni wiatrowych na pewne zjawiska pogodowe. Dużo częściej okazuje się że są dużo większe wyładowania atmosferyczne i mieszkańcy sygnalizowali że dużo częściej w rejonie takich farm wiatrowych występuje na przykład bardzo duże zjawisko gradobicia bądź deszczu.

Honorata Kujawa – Łobaczewska Zastępca Naczelnika Wydziału Monitoringu WIOŚ Bydgoszcz - Zjawisko gradobicia w ogóle się w całym kraju się ostatnio zwiększyło, więc może to wynikać też z tego.  Nie jestem obrońcą farm wiatrowych, ale wydaje mi się, że mieszkańcom najczęściej przeszkadza sam fakt pojawienia się tej elektrowni. Zmienia się środowisko i krajobraz. Do tej pory było jakieś piękne pole puste czy pagórki a teraz no nie jest najpiękniejszym elementem ta elektrownia wiatrowa, dlatego każdego z nas w jakiś tam sposób to rani. Przyjemniej patrzeć na las i na pola niż na jakiś element sztucznie przez człowieka ustanowiony niemniej jednak wydaje mi się, że nie ma aż takiego zagrożenia.

Burmistrz Strzelna Ewaryst Marczak - mam pytanie do Pani z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Chodzi mi o taki temat, jeśli chodzi o łowienie ryb w jeziorach za pomocą prądu elektrycznego. Ktoś to badał, nie badał w każdym razie mam sygnały od rybaków. Wiemy, że po takim przejeździe prądem dużo narybku ginie, są okresy karencyjne, jeśli chodzi o łowienie ryb, jest to na pewno zjawiskiem negatywnym. Bardzo bym prosił o sygnał może Pani to przekaże swoim władzom, aby ktoś się tym zajął.

Honorata Kujawa – Łobaczewska Zastępca Naczelnika Wydziału Monitoringu WIOŚ Bydgoszcz - ale jaki ma związek ochrona środowiska, to raczej Polski Związek Rybacki. Co Pan rozumie pod pojęciem, że mamy się zająć, co mamy wyjaśnić? Gdzie pan się spotkał z takim zjawiskiem, że legalnie?

Burmistrz Strzelna Ewaryst Marczak – Państwo spotykacie się na pewno na różnych spotkaniach, konferencjach. Odławiane są ryby za pomocą prądu i są duże ubytki w rybach w narybku.

Honorata Kujawa – Łobaczewska Zastępca Naczelnika Wydziału Monitoringu WIOŚ Bydgoszcz - Dobrze przekażemy.

Radny Krzysztof Szarzyński – mam pytanie do Pani w zakresie badania monitoringu komunikacyjnego, czyli hałasu. Hałasu i związanego z tym znacznego zanieczyszczenia środowiska atmosferycznego. Jak wiemy przez gminę Strzelno, konkretnie przez miasto Strzelno przebiegają trzy ciągi komunikacyjne dróg krajowych: 15, 25 i 62. W związku z tym czy takie badania były przeprowadzane w mieście Strzelno? Bo mieszkańcy z tego tytułu, że nie ma obwodnicy, ale ponoszą bardzo wielki trud- raz, że hałasu a z drugiej strony zanieczyszczenia środowiska atmosferycznego. Czy jeżeli były takie badania to jak one wyglądają? Drugie pytanie, jeżeli nie to czy jest możliwość przeprowadzenia takich badan właśnie w Strzelnie?

Honorata Kujawa – Łobaczewska Zastępca Naczelnika Wydziału Monitoringu WIOŚ Bydgoszcz - były prowadzone zarówno pomiary hałasu komunikacyjnego jak i rozmieszczenia powietrza metoda pasywną, badano tlenek azotu.  Jeśli chodzi o hałas komunikacyjny to od lat powtarzamy, że niestety w Strzelnie jest tak samo jak i w Inowrocławiu. W tych miastach, miasteczkach małych, przez które przebiegają główne drogi, drogi krajowe należy budować obwodnicę. Zmierzony poziom w Strzelnie jest powyżej 70 decybeli, przy czym w budynkach mierzyliśmy na skrzyżowaniu Michelsona i jest tam hałas powyżej 70 decybeli, to jest poziom uciążliwym i złym stanem środowiska. Jak gdyby teren jest rozpoznany. Dalej działania muszą być skierowane - no nie wiem-  drogi krajowe należą do generalnej dyrekcji dróg krajowych trzeba zwrócić się tam, aby generalna dyrekcja podjęła działania w tym kierunku budowy obwodnicy czy to Starostwo finansuje, czy włącza się w to jakoś.

Radny Krzysztof Szarzyński – jaki wpływ tych ciągów komunikacyjnych tego ruchu, tego bardzo dużego natężenia tego ruchu w mieście Strzelno jest na środowisko atmosferyczne jeżeli chodzi o zanieczyszczenia?

Honorata Kujawa – Łobaczewska Zastępca Naczelnika Wydziału Monitoringu WIOŚ Bydgoszcz - mam przygotowane to, co mówiłam, że metodą pasywną bada się w dwutlenek azotu i dwutlenek siarki i występuje przekroczenie w tych rejonach ewidentnie wzdłuż głównych ciągów komunikacyjnych, dróg krajowych gdzie są zabudowane tereny, zanieczyszczenie tymi dwoma substancjami występuje. 

Radny Przemysław Zowczak – to nie jest pytaniem, to jest moją osobistą refleksją, rzeczywiście ten hałas jest bardzo uciążliwy. Zresztą nie tylko hałas, ale i drgania i tutaj oczywiście bezwzględnie powinny być obwodnice. Natomiast musimy mieć świadomość, że na pewno na to mamy wpływ bardzo znikomy. Mam na myśli tutaj budowę nowych obwodnic. Natomiast są rzeczy, na które mamy wpływ i tutaj są też olbrzymie zaległości. Mam na myśli po prostu stan techniczny różnych studzienek, które dodatkowo jeszcze w sposób drastyczny podnoszą poziom hałasu i tutaj prośba w kierunku Pana Burmistrza, żeby te studzienki, które są, które są w gestii gminy, żeby ich stan techniczny był jak najlepszy wtedy uciążliwość będzie się zmniejszać.

Honorata Kujawa – Łobaczewska Zastępca Naczelnika Wydziału Monitoringu WIOŚ Bydgoszcz - zarówno studzienki jak i dziury, wybity asfalt powoduje podniesienie tego poziomu dźwięku, co najmniej są 4 dB, podejrzewam, że przy takiej studzience ruszającej się to już w ogóle. Nawet gdyby ten poziom równoważył, bo cały czas mówimy, że odnosimy to do 8 godzin w pory dnia w hałasie komunikacyjnym to i tak jest taka uciążliwość chwilowa tak szczególnie w porze nocnej. Jak wiadomo droga krajowa nie jest tak, że w nocy samochody przestają jeździć tylko tiry jadą dalej i potęguje się ten hałas.

Burmistrz Strzelna Ewaryst Matczak  – udało nam się uzyskać środki z zarządów krajowych właśnie  na remont ul.Michelsona w Strzelnie  odnośnie studzienek, droga ma być odbudowana jej nawierzchnia.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki – czy jeszcze są jakieś pytania do Pani? O ile wyczerpaliśmy temat ja Pani bardzo dziękuję za takie szczegółowe udzielanie informacji, nawet odpowiedzi na zadawane pytania, bo przecież nie jest tak łatwo objąć całe województwo to, co się w nim dzieje od tego, co na ziemi i na niebie, w wodzie i jeszcze gdzieś tam w lesie. Chce tylko powiedzieć na końcu, że mnie bardzo cieszy to, że jeśli chodzi o klasy czystości to najczystszymi wodami no jest Brda jest Drwęca, jest kanał Brdy, te wszystkie rzeczki, które kiedyś uchodziły no za rzeki, które były dosyć zanieczyszczone jeśli chodzi o Bydgoszcz przypominam sobie lata 70-te która ta natura wyglądała jak wyglądała. To jednak jest duży, duży postęp. Chce pani powiedzieć jeszcze na końcu ze z zeszłego roku z moimi kolegami w związku z tym, że ja też jestem może nie takim zawodowym, ale jednak rybakiem też z zawodu z okolic właśnie Brodnicy gdzie mówiono o Drwęcy gdzie mówiono o produkcji właśnie gatunków ryb, które wyginęły w tym rejonie i które myślą żeby z powrotem wprowadzić, tak oczywiście mówię o trudnościach finansowych, bo zdaje sobie sprawę, że są duże środki, ale i to dzisiaj potwierdzam, że to idzie właśnie, że te wody stają się czyste. Serdecznie Pani dziękuję proszę przekazać swoim przełożonym, że bardzo jesteśmy zadowoleni z tego, co Pani nam tutaj przedstawiła i przygotowała. 

Ad.7
Przedstawienie sprawozdania finansowo - ekonomicznego SPZOZ w Mogilnie za II kwartały 2012r.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki – tak jak pan Starosta na komisji podkreślił w tych materiałach, które się znajdują w posiadaniu Radnych sytuacja SPZOZ Mogileńskiego przedstawia się w taki sposób jak jest to przekazane. Cieszymy się z tego, że te straty się zmniejszają w stosunku do pierwszego kwartału tego roku nie mniej jest już obecna na sesji Pani dyrektor.

Radny Przemysław Zowczak – pani dyrektor niepokoi mnie, nie wiem, z czego to wynika spora strata nie tylko po stronie POZ-U nocnego w Strzelnie, ale również po stronie POZ-U nocnego w Mogilnie. Z czego to wynika, być może wynika to z procesu dziedziczenia to jest zastanawiające. Zastanawiające jest również fakt sporej dysproporcji pomiędzy wynikami finansowymi w przychodni w Strzelnie i w przychodni w Mogilnie. Wiem, że będziemy później o tym mówić, ale skoro dotyczy to SPZOZ a teraz jest rozmowa o SPZOZ-ie chciałem odczytać fragment z opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej z Bydgoszczy. Po raz pierwszy ma takie miejsce „analizując przedłożoną informację o przebiegu wykonania planu finansowego SPZOZ w Mogilnie za pierwsze półrocze 2012 roku skład orzekający zwraca uwagę, iż posiada on zobowiązania wymagalne w kwocie 2.469.967zł które wzrosły w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego kwotą 805.825zł. jest to o 48%. W grupie tej zobowiązania wymagające wobec pracowników wynoszą 402.630zł natomiast pozostałe zobowiązania cywilnoprawne stanowią 2.067.337zł.” Nie będę czytał dalszej części mam pytanie, jak wygląda dzisiaj wyglądają nasze zobowiązania wymagalne wobec pracowników? Pytanie nie do Pani dyrektor a do Zarządu Powiatu, co dalej proszę państwa z naszą służbą zdrowia? W którym kierunku idziemy? Jak mają wyglądać zmiany, żeby nasza służba zdrowia była w dobrym stanie? Żeby w sposób prawidłowy, normalnie mogła funkcjonować? Jak Państwo widzicie, jakie macie rozwiązania, pomysły na przyszłość naszej służby zdrowia?

Wiceprzewodniczący Rady Powiatu Bartosz Nowacki - chciałbym się zwrócić do zarządu. Następną uchwałą jest uchwała Regionalnej Izby Obrachunkowej dotyczącej informacji z wykonania budżetu z I półrocza i tutaj wyraźnie w uzasadnieniu mamy odniesienie do służby zdrowia. Odczytam tylko jedno zdanie, dwa zdania praktycznie. To jest pierwsze „analizując przedłużone informacje o przebiegu wykonaniu planu i tak dalej skład orzekający zwraca uwagę, iż posiada on zobowiązania, jeśli chodzi o szpital w kwocie 2.000.469zł, które wzrosły w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego o kwotę 805tys.zł to jest o 48%. Tutaj sytuacja z racji sprawowanego nadzoru nad SPZOZ powinna być przedmiotem analiz i kontroli powiatu, którym efektem byłoby zmniejszenie w przyszłości poziomu zobowiązań jak i należności SPZOZ –u w Mogilnie. Prawdopodobnie jak pan radny Przemysław Zowczak w ZOZ -ach planuje, bo jeżeli już sytuacja jest tutaj z RIO zwracam uwagę na to, że tak naprawdę nasz szpital zaczyna powoli tonąć, co dalej służbą zdrowia?

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki  - czy ktoś jeszcze chciałby zabrać głos? Nie widzę.

Barbara Buzała Z-ca Dyrektora SPZOZ - jeśli chodzi o pytanie pana Zowczaka dotyczące straty w POZ, z czego ona wynika ta różnica. Jak państwo wiecie w dalszym ciągu mamy zachowany jeden POZ nocny, z czego jest rozdzielany zarówno na POZ w Strzelnie jak i na POZ w Mogilnie. Różnica wynika z tego że w Strzelnie opieka nocna sprawowana jest w dni powszednie w godzinach od 18:00 do 22:00 i całodobowo w dni wolne od pracy. W Mogilnie tak jak wymaga od nas Fundusz Zdrowia jest od godziny 18:00 do 08:00 rano, stąd jest to liczone tak jak opieka medyczna tak jak jest w tym momencie musimy te koszty adekwatnie do wydatków na poszczególne ośrodki, stad różnica pomiędzy opieką nocna w Mogilnie a w Strzelnie. W Strzelnie jest ona sprawowana po prostu krócej. Skąd wynika dysproporcja pomiędzy stratami w Strzelnie w przychodni a w Mogilnie. W większości wynika to z ilości zadeklarowanych pacjentów.  Pieniądze przychodzą na pacjenta, jeśli chodzi o opiekę w POZ natomiast w tym momencie koszt utrzymania stały, dotyczący utrzymania chociażby ośrodka chociażby tego, że jest to związane z ogrzewaniem i z infrastrukturą, są bardzo wysokie w Strzelnie stąd mamy tutaj jak gdyby taki rozdział tych środków. Zobowiązania wobec pracowników są na tym samym poziomie, na którym były i wynoszą 402.000zł wymagalne wobec pracowników.

Radny Przemysław Zowczak –zobowiązania wobec pracowników, czego dotyczą?

Barbara Buzała Z-ca Dyrektora SPZOZ –to fundusz socjalny

Radny Przemysław Zowczak – jaki państwo macie pomysł, kiedy planujecie na wywiązanie się z tych zobowiązań wobec pracowników?

Barbara Buzała Z-ca Dyrektora SPZOZ – w tym momencie nie odpowiem panu dokładnie na to pytanie, jaki mamy pomysł. Planujemy, owszem są realizowane być może w bardzo małym zakresie tzw. bony świąteczne. Natomiast są to takie kwoty, na które nam pozwala w tej chwili nasza sytuacja. Nie odpowiem Panu, jakie mamy dokładnie w tej chwili.

Radny Przemysław Zowczak – mam jeszcze takie pytanie dotyczące opieki POZ nocnej. Ja rozumiem, że tutaj wynik finansowy, który jest ujawniony w materiałach dostarczonych radnym. Jeśli chodzi o opiekę POZ nocną w Strzelnie ona jest w 100% finansowana przez SPZOZ.

Barbara Buzała Z-ca Dyrektora SPZOZ – Jest ona w 100% finansowana przez SPZOZ.

Radny Przemysław Zowczak - no tak właśnie, dlatego nie do końca rozumiem wysoki ujemny wynik finansowy, który się pojawił w opiece POZ nocnej w Mogilnie. Zdaje sobie z tego sprawę, że jest ona w większym wymiarze, niż w Strzelnie. Natomiast czy aż tak niewystarczające są wpływy z NFZ-tu za tą opiekę POZ nocną, bo sądziłem, że jeśli te dwie rzeczy zbilansujemy nasze koszty z wpływami NFZ- tu to ten wynik ujemny nie powinien być tak duży.

Barbara Buzała Z-ca Dyrektora SPZOZ – środki które otrzymujemy z NFZ- tu na świadczenia opieki nocnej są środkami niewystarczającymi. Tutaj musimy wziąć pod uwagę, że z tych środków, które otrzymujemy z funduszu zdrowia a jest to nie będę w tej chwili strzelała  jaka kwota musimy opłacić, dyżur pielęgniarski jak również wszystkie badania które są zlecone w ramach świadczeń opieki nocnej. Również transporty, które wynikają czasem, jest to cały zakres opieki medycznej nocnej. Jest tutaj w tym momencie nie mówimy tylko i wyłącznie o zabezpieczeniu lekarskim, mówimy o wszystkich kosztach także pośrednich związanych z kosztami tej opieki.

Pan radny Przemysław Zowczak – po prostu rozumiem, że to co otrzymujemy z NFZ-u jest to rzeczywiście drastycznie niewystarczające.

Starosta Tomasz Barczak- jeśli chodzi o Zarząd Powiatu, rzeczywiście dużo czasu spędzamy na analizach, weryfikacji co się dzieje w naszym szpitalu w naszym SPZOZ-ie. Jest to taka najbardziej absorbująca rzecz. Jeżeli Narodowy Fundusz Zdrowia fachowo nie wyceni naszych świadczeń zdrowotnych to możemy tak sobie, co dzień spotykać, radzić i nie wiem, co dalej robić. Narodowy Fundusz Zdrowia ma 690mln. zł deficytu. Narodowy fundusz nie ukrywa, że jest źle wpływy ze składki zdrowotnej na koniec lipca były znacznie mniejsze niż przewiduje to projekt finansowy na rok 2012r. najbardziej cierpią na tym szpitale. Jedyny plus tego wszystkiego żeśmy restrukturyzację zrobili, była dość bolesna dla pracowników, ale to pozwoliło nam tą stratę, którą zakładaliśmy utrzymać i dalej myśleć o tym, co robić. Na razie przekształceń nie potrzebujemy, bo ten współczynnik ta ustawa zdrowotna jest tego, 0,27 czyli nie potrzebujemy tak przekształcać. Na koniec roku zobaczymy, jaki będziemy mieli deficyt i będziemy podejmować odpowiednie kroki. Już mówiłem na komisjach wiecie Państwo, jako Radni, jeżeli będziemy wykonywać kroki takie w kierunku zmierzającym do łączenia, nie wiem czego jeszcze, na pewno Rada zostanie powiadomiona w pierwszej kolejności. Będziemy wspólnie radzić, co dalej zrobić, ponieważ jest to akurat taka sfera, że no musimy to wspólnie zrobić a czy nam się to uda? Coraz bardziej myślę, że jednak patrząc na kłopoty, które ma Inowrocław, jako szpital a to jest taki wielki szpital wielooddziałowy, gdzie ten pieniądz jest tak trochę inaczej, kontrakt narodowy z funduszem i również nie mogą tego zbilansować, jest to przerażające dla nas wszystkich. Dla całej służby zdrowia, ale najbardziej chyba dla obywateli, którzy tej pomocy potrzebują.  To, co już mówiłem potwierdziłem rzeczywiście u Pani Dyrektor, nie możemy robić zakupów grupowych, tylko indywidualnie. Oszczędzaliśmy 20% i to jest to, co zacznie nam zaraz brakować. Przestawiany był oddział gdzie potrzeba drogich leków. Co nam się udało zrobić? Teraz ograniczaliśmy łącznie z tym, że zrobimy w przychodni, ograniczymy koszty, które ponosimy na przychodnie w Strzelnie mam nadzieję, że pozwoli nam utrzymać, no nie zwiększać straty.

Radny Przemysław Zowczak – Panie Starosto bardzo dobrze, że Państwo zajmujecie się, doceniacie wagę problemu, jakim jest stan naszej służby zdrowia i kierunek ewentualnych zmian służby zdrowia, ale skoro Państwo się tyle tym zajmujecie, to ja sądziłem, że tutaj po pytaniu kolegi, po moim pytaniu Pan będzie mógł powiedzieć, że w ciągu miesiąca chcemy to zrobić, to w ciągu kwartału, to roku, dwóch, trzech, pięciu, dziesięciu lat a usłyszeliśmy tutaj tylko pewne informacje dotyczące otoczenia służby zdrowia, otoczenia, które jest podobne, które dotyczy wszystkich szpitali. Natomiast pytanie kolegi i moje dotyczyło pomysłu tego Zarządu na funkcjonowanie właśnie w takim a nie innym środowisku. Tego nie zmienimy.    Jest tak jak jest, są uwarunkowania prawne takie, jakie są. Kontrakty wszyscy mają jedni trochę ciut lepsze inni trochę ciut gorsze, ale mają wszyscy podobne. Jak Pan, Panie Starostwo i Zarząd widzi funkcjonowanie naszej służby zdrowia? Przyznam się, że tutaj w tym momencie oczekiwałem odniesienia się przez Państwa do realizacji tych wszystkich rzeczy, które już są pozapisywane w różnych umowach głównie w Urzędzie Marszałkowskim a dotyczą one modernizacji naszych obiektów. Wspomniał Pan tutaj bardzo dobrze o tym, że zamierzamy, za moment będzie przeniesiony ośrodek zdrowia. W związku z tym mam pytanie. Apelowałem o tym na jednej z wcześniejszych sesji o przeprowadzenie rozmów z Gminą Strzelno, absolutnie niczego nie sugerując, ale apelowałem przeprowadzenie rozmów w sprawie ulicy Klonowej, dlatego bo po przeniesieniu w nowe miejsce przychodni, będzie trzeba tam jakoś dojechać. Dzisiaj mamy problem z dojazdem na parking niejednokrotnie, ale się wyraźnie to zwiększy. Panie Starosto prosimy o jakąś taką wyczerpującą informacje, co dalej.

Starosta Tomasz Barczak – ja jasnowidzem nie jestem. Powiem Państwu tak – dlaczego remontujemy przychodnie i inne rzeczy. Chcemy, jako Zarząd rzeczywiście następne dwie przychodnie zrobić w przyszłym roku, dlatego że przychodnia musi istnieć i będzie na pewno istniała zawsze. I druga sprawa, jeśli chodzi o POZ, są to rzeczy dochodowe, dla SPZOZ jak również dla innych, którzy powstają - niepubliczne przychodnie. Jeżeli chodzi o część szpitalną tu mogę powiedzieć otwarcie będziemy robić wszystko żeby utrzymać te podstawowe oddziały, które w tej chwili mamy. Na jak długo nikt w Polsce nie jest w stanie odpowiedzieć. W każdych wiadomościach obojętnie, na jakim kanale, jakiej stacji telewizyjnej, co jest kłopoty służby zdrowia z Polsce i nie tylko w Polsce, bo w Portugalii, Hiszpanii i cała Europa ma ten sam problem. I według mnie na pewno możemy inwestować w przychodnie, ponieważ musimy leczyć naszych obywateli. Podstawowa opieka medyczna, jeżeli Rząd powiedział nam twardo, że Panowie nie wydajcie pieniędzy na szpital, bo i tak go zamkniemy, ekonomicznie go zamkniemy. Była taka czysta i jasna sytuacja. W tej chwili dajemy miliony złotych chcemy ratować a za chwilę będzie jak z cukrownią czy innymi rzeczami. Nie ci mogą istnieć tamci nie. Jeśli Rząd by dał nam taki sygnał. Panowie szkoda waszych pieniędzy lepiej róbcie drogi, budujcie przedszkola, żłobki to byłby to bardziej taki logiczny sygnał. My dopóki będzie nas stać, jako Urząd Powiatu będziemy robić wszystko żeby mieszkańcy mieli dostęp do tych podstawowych oddziałów, które w tej chwili utrzymujemy.  Chcemy również iść w rehabilitacje, jak również zakład opiekuńczo-leczniczy.  Są to rzeczy, które są bardzo potrzebne w tej chwili dlatego, że jeżeli chodzi o rehabilitacje to coraz więcej mieszkańców potrzebuje rehabilitacji nie tylko ruchowej, ale również innej. I drugie jeszcze, że coraz więcej mieszkańców potrzebuje również opieki medycznej w sytuacjach takich gdzie albo z powodu utraty zdrowia albo wieku, w którym ta osoba jest. Młodzież nie ma czasu na opiekę, czy te dzieci nie mają czasu. Taką opiekę powinniśmy zapewnić. Natomiast w tej chwili na pewno z pełną odpowiedzialnością odpowiem, że nie jestem w stanie Państwu powiedzieć czy szpital powiatowy nie tylko w Mogilnie, ale w Polsce rzeczywiście będzie istniał, czy nie, czy jak dawniej mówi, że 100 km jeden szpital od drugiego powinien być i to jest wystarczające. Wystarczająco jest może w Kanadzie nie u nas, ale też były takie zamysły kiedyś. Dzisiaj mogę powiedzieć tak. Nie jestem w stanie określić, jaką stratę jeszcze wygenerujemy. Mówiłem jakbyśmy nie dokonali tych ruchów w zeszłym roku i w tym roku na początku, to byśmy stratę mieli jeszcze raz taką dużą. Zarząd stoi na stanowisku, czy realizować z RPO te inwestycje dalej, czy po prostu ich nie realizować, ponieważ na pewno robimy to zdecydowanie do obiektu, jeżeli chodzi o Mogilno, czyli klatka schodowa w Mogilnie, bo tak wymogi te koszty i inne rzeczy przewidują a tam ma być ta rehabilitacja, zakład opiekuńczo- leczniczy i wewnętrzny, czyli to realizujemy i będziemy realizować, bo to jest akurat celowa realizacja. Natomiast dobudowanie skrzydła z salą operacyjną, czy ten dział cały chirurgiczny, gdzie tam potrzeba 10 mln. zł gdzie byliśmy niedawno na spotkaniu z firmami, które by to wybudowały za 10 mln. zł. czy 15 mln. zł.  Czy jest sens znowu zadłużać Powiat, budować skrzydło, jeśli chodzi o sale operacyjną czy lepiej odczekać, co się stanie z służbą zdrowia w Polsce? I to jest ten dylemat, który musimy tutaj rozstrzygnąć czy coś robimy i idziemy w tym kierunku czy nie idziemy i czekamy, co będzie dalej. Oczywiście mówię to jeszcze raz i to z taką stanowczością, że te oddziały, które w tej chwili posiadamy i to, co w tej chwili zapewniamy naszym mieszkańcom chcemy naprawdę utrzymać. Tyle mogę powiedzieć.

Radny Przemysław Zowczak – Panie Starosto muszę powiedzieć, że jestem bardzo zaskoczony, dlatego bo nie wiedziałem naprawdę nie wiedziałem, że to co jeszcze poprzedni pisał Zarząd Powiatu z Zarządem Województwa - umowy na środki z Regionalnego Programu Operacyjnego, że to jest zagrożone. Po raz pierwszy tutaj usłyszeliśmy od Pana przed chwilą, że to jeszcze nie jest przesądzone.

Starosta Tomasz Barczak – nie jest zagrożone.

Radny Przemysław Zowczak – ale Pan, Panie Starosto mówił, że nie wie czy te inwestycje będą realizowane.

Starosta Tomasz Barczak – czy je realizować czy nie, mówiłem.    

Radny Przemysław Zowczak – no tak, czyli ja sądziłem, że to było przesadzone że realizujemy.

Starosta Tomasz Barczak – do tej chwili było przesądzone ze realizujemy. 

Radny Przemysław Zowczak – no dobrze panie Starosto, ja tak to odbieram. Trochę się Pan wygadał. Jeśli rzeczywiście sprawa w ten sposób stawiana, ja sądzę ze powinniśmy usiąść na komisji i powinniśmy razem z zarządem na komisji problemowej powinniśmy, cała Rada powinniśmy o tym wiedzieć a nie na zasadzie odpowiedzi Pana Starosty na zadanie przez Radnych pytania, tylko ta rzecz powinna być przedyskutowana wcześniej. Panie Starosto ja naprawdę oczekiwałem, nie będę tego więcej powtarzał. Oczekiwałem odpowiedzi na pytanie na zadane przeze mnie pytanie w ten sposób, że - Panie Radny za miesiąc planujemy to, wiem że plany mogą się zmienić to, za pół roku to, za rok coś innego.

Starosta Tomasz Barczak – Panie Radny, jeśli mogę coś powiedzieć. To wszystko Pan ma napisane, jeżeli chodzi o realizacje inwestycji, co kiedy i do kiedy. Tylko stoimy przed dylematem czy je realizować czy nie realizować. Nie potrzeba nic mówić. Trzeba wziąć dokumenty i zobaczyć co było, kiedy miało byś zrobione i co będzie realizowane. 

Pan radny Przemysław Zowczak – czyli rozumiem że nie mówimy o harmonogramie restrukturyzacji. ‘

Starosta Tomasz Barczak – nie, to już się odbyło. Harmonogram restrukturyzacji został zakończony pozytywnie na szczęście. I o tym już nie mówimy. Mówimy o tym, co będziemy realizować, ale to jest zapisane w RPO. To jest czarno na białym napisane w budżecie na 2012 rok. Co zrealizujemy już wiemy, co nie zrealizujemy już wiemy, co przechodzi na 2013 rok. SPZOZ zapisał, dostanie przedłużenie, następny rok do  2014 roku  możemy realizować inwestycje tylko tyle mamy z tego typu. Jeżeli składka zdrowotna  NFZ zacznie robić, tak między nami mówiąc- bokami, to jak my utrzymamy służbę zdrowia? Z czego weźmiemy. Z oświaty już nie weźmiemy, bo w oświacie też zaczyna sie źle robić, weźmiemy z dróg. Najprościej będzie nie realizować decyzji drogowych moi drodzy. Jak dawaliśmy te miliony na drogi budowa za 10 czy 11mln stąd najprościej odciąć i robić dobrze już nie? To jest ten dylemat, który trzeba usiąść i teraz przy realizacji budżetu na 2013 rok, na komisjach wspólnie usiąść i powiedzieć tak - robimy czy nie?. Zarząd przedstawi oczywiście propozycje a Państwo będziecie głosowali czy będzie, czy nie, czy robimy to, czy robimy to. Ale propozycje od Zarządu będą typowe i jasne. Na razie kontynuujemy to, co jest zapisane w RPO. Tylko zadać sobie pytanie tego typu: czy robić to? czy szkoda naszych pieniędzy? Nie tylko naszych, ale również i tych, które dostajemy z Unii Europejskiej, które za chwile po pierwszej kontroli z Unii Europejskiej czy z Brukseli możemy oddawać. Zagrożeniem samorządów jest to po pierwszych kontrolach, że po 5 latach przyjechały na drogi inne jak również nasze edukacyjne rzeczy, co było robione przed laty. Niestety zarzucają nam, że będziemy musieli to oddawać. A to nie był taki przetarg gdzie do tej pory wszystkie kontrole, które były z Urzędu Marszałkowskiego mówiły, dobra wy to robicie dobrze itd. I to jest teraz problem. Czy my jak pójdziemy śladem NRD dawniejszego, w Niemczech było tak, że oddali więcej niż dostali. I zawsze mówię tak: ten, który nie realizował inwestycji z Unii Europejskiej jest spokojny, bo nic oddawał nie będzie. Natomiast ci wszyscy, którzy brali pieniądze to w tej chwili są pierwsze kontrole począwszy od rolników a skończywszy na samorządach i na firmach, które zawsze coś muszą oddać, bo to na wejściu może być 15% od razu za byle, co. I teraz wspólnie, bo Zarząd ponosi pełną odpowiedzialność za propozycje, które przedstawił do budżetu.  Ale wspólnie musimy powiedzieć tak: czy je realizujemy? i z czego bierzemy pieniądze by je realizować dalej? Wszystko oparte jest na pieniądzach, bo trzeba mieć bardzo dobre intencje, ale bez pieniędzy nic nie zrobimy. A teraz Zarząd odpowiada za gospodarkę finansową. I trzeba podpisać się pod tym, że np. idziemy w zadłużenie, gdzie za chwilę rozdanie na 2014 rok. Na nowe rozdanie niektórych samorządów nie będzie stać, aby zadłużać sie dalej i brać pieniądze w następnym rozdaniu.   Czy po prostu odczekać ten rok i mieć takie małe zadłużenie, że będziemy sobie spokojnie realizować programy? W następnym rozdaniu, już do takiego rozdania dojdzie. I tak myśli cały czas Zarząd i my dyskutujemy o tym na Zarządzie, czy po prostu przystopować tępo i w następnym rozdaniu iść spokojnie z możliwością zadłużania się dalszego. To są te tematy, które musimy teraz rozstrzygnąć. Jedyne szczęście jest tego typu dla mnie, że po tych kilku budżetach już człowiek wie dokładnie i wyczuwa, co trzeba zrobić żeby nie było tak źle, jeśli chodzi o budżet Powiatu Mogileńskiego. Współczuje tym, który przychodzą z zewnątrz i ustala pierwszy budżet, jaki w tej chwili. Budżet ułożyć to naprawdę, i to z prognozą finansową długoletnią to prawie mistrzostwo świata. I to nie sami to robimy. Niestety ustawodawca tak ustanowił i my to realizujemy i będziemy realizować. 

Radny Przemysław Zowczak – używając pewnego skrótu myślowego, który jest no siłą rzeczy jakimś uproszczeniem powiem tak. My dzisiaj wiemy jak to jest nam potrzebne, niezbędne z wielu różnych powodów i to tak po prostu staramy się realizować, jak mamy na coś pieniądze to robimy, jak nie mamy pieniędzy no to po prostu nie robimy. Tak to do tej pory funkcjonuje. Apeluje o to, żeby podejść do problemów zupełnie w inny sposób. Żeby znaleźć sposób, mieć pomysł i realizować inwestycje ze względu na realizacje jakiegoś swojego pomysłu, jakiejś swojej wizji dalszego funkcjonowania SPZOZ-u. Panie Starosto jeszcze dwie rzeczy. Ja jeszcze w pierwszej kadencji Rady Powiatu sygnalizowałem i od tamtych lat do dzisiaj nie zmieniłem zdania. Zawsze uważałem, że ze względu na to, iż najlepiej jest finansowana podstawowa opieka zdrowotna to powinniśmy zadbać o jej stan o standard, jakość świadczenia przez POZ-y przez nasz POZ-y i tego rzeczywiście z kilku różnych powodów do tej pory często nie robiliśmy i dzisiaj mamy sytuacje jaką mamy, że POZ-y nasze funkcjonują no trochę okrojone w stosunku do tego jak zaczynaliśmy. Mam pytanie do Pana Starosty i do Zarządu. Czy w związku z zobowiązaniami SPZOZ-u w stosunku do pracowników, czy Zarząd zastanawiał się nad jakaś formą pomocy SPZOZ-owi, żeby SPZOZ wywiązał się ze swoich zobowiązań wobec pracowników?

Starosta Tomasz Barczak - nie chciałbym znów przypominać, ale 500tys., 200 tys. to nie jest to, że Zarząd sobie myśli czy pomóc, czy nie pomóc, tylko działa. SPZOZ miał ugodę z pracownikami, to są pieniądze 700tys. zł.  które dawał, orzeczono SPZOZ-owi, odraczamy pierwszą, drugą powinien nas spłacić SPZOZ, czy to jest realna pomoc? My tutaj dyskutujemy, czy są realna pomoc, którą otrzymuje od nas SPZOZ. Dwa lata temu, trzy lata temu było tak, że widzieliśmy światełko w tunelu, że damy sobie radę i wyprowadzimy szpital, jako całość SPZOZ na prostą. W ostatnich latach stało się tak, że to światełko nam coraz bardziej uciekło i to nie z naszej winy. Bo to, co ponieśli pracownicy głównie SPZOZ, bo to było kosztem głównie pracowników i również wszystkiego w koło, to są naprawdę wielkie wyrzeczenia i to, że dyrekcja SPZOZ- u zrobiła naprawdę bardzo wielką pracę. Niektórzy zaczną mówić, że to jednak kosztuje zdrowia, bo to się tak odbywa. To nie jest tak prosta sprawa. I te wszystkie rzeczy zostały zrobione, to efekt nieprzewidzianych rzeczy: podniesienie składki zdrowotnej, ubezpieczenie na szczęście nie weszło, podniesienie cen leków, podniesienie cen energii, kosztów stałych utrzymania szpitala ledwo starczą na to żeśmy zrestrukturyzowali. Czy realizować duże inwestycje, czy nie realizować, to tylko jest taki pomysł w tej chwili? I na rok 2012 i na rok 2013. I tutaj my dokładnie wiemy, co mamy zrobić, mamy opracowany program, tylko czy z niego nie zrezygnować? I to właśnie jest wspólna decyzja całej Rady. Ale co chcemy robić to mówiłem dokładnie. Jeżeli chodzi o podstawową opiekę zdrowotną robimy i będziemy robić, bo to musi zostać, ona musi istnieć. Natomiast, jeśli chodzi o chirurgię, która mieliśmy rozbudować w Strzelnie to nie wiem, czy będziemy robić. I to jest problem, który musimy w tej chwili rozwiązać. To nie to, że się zbierze czterech Zarząd, facetów sobie powie. To nie. To cała Rada musi powiedzieć, czy robimy, czy nie robimy i odpowiedzialność ponieść wspólnie. To nie jest decyzja, że Zarząd sobie coś wymyśli i zrobi nie.  To jest decyzja, która powoduje zadłużenie samorządu powiatowego. To nie jest decyzja, że robimy za swoje pieniądze i inwestycja sobie będzie stała. Po raz pierwszy od 10 lat jest budżet do zrobienia bardzo trudny i bardzo odpowiedzialny. Jakby ktoś miał pomysł dobra jeszcze zrobimy, bo pieniędzy nam starczy, tak w tej chwili naprawdę trzeba usiąść dokładnie wszyscy razem, przeanalizować co, gdzie i za ile będziemy robili. Niektórzy jeszcze jak widzę  po kierownikach jednostek naszych to nie rozumieją że dobre czasy się naprawdę skończyły, bo to się mówi ach kryzys. My zawsze byliśmy w kryzysie i to jest nasze szczęście, że my nigdy nie mieliśmy pieniędzy tyle, bo całe nasze pokolenie żyje w kryzysie i nie jest to nam obce ani złe, ale w tej chwili trzeba naprawdę usiąść policzyć słupki i zobaczyć, na co nas będzie stać. I tu prawdopodobnie nie wykonamy w tym roku, to jest pierwszy sygnał, że jeżeli chodzi o tam mały udział w podatku od osób fizycznych, który może zostać niewykonany. To jest sygnał tego typu, że naprawdę ludzie nie pracują.  I to jest to, że Zarząd wie, co ma robić i jak ma robić również służbie zdrowia, tylko czy będzie na to nas stać wielkie pytanie i to nie zależy od Zarządu ani od Rady Powiatu. Były lepsze czasy. Ja powiem tak szczerze. Szczęście od Boga, że założyliśmy sobie kilka lat temu, co robimy po kolei. Czyli budynki przystosowane do tych ciężkich czasów i docieplone, zmiana centralnego ogrzewania, jesteśmy przygotowani.  W tej chwili musimy również myśleć nad drożejącym olejem opałowym, co robić z Bielicami, 1.400 000zł. kosztuje nas olej w Bielicach. Słoma jest tak droga, że jest nie do kupienia, nie opłaca jej kupować i nią palić. Takie wyzwania są przed nami w tej chwili. Mamy szczęście, jeśli chodzi o DPS możemy być spokojni energooszczędne i tak dalej. Możemy być spokojni o nasze szkoły. Tylko teraz jest zadanie główne żeby młodzież przyszła do naszych szkół i patrzeć, co się będzie działo. Mamy cztery kierunki tak jak Pan Radny mnie pytał, dlaczego tam. Było założenie, odnośnie dróg i było zrealizowane. Robimy eleganckie wjazdy do Mogilna. Możemy się w tym momencie poszczycić. Zrobiliśmy, teraz idziemy gdzieś dalej. Zostało zrealizowane? Zostało. To nie jest tak, że sobie gdzieś skaczemy. Przemyślane decyzje długofalowe, które realizujemy po trochu, na co nas stać i mało tego po tym wszystkim możemy powiedzieć i to Zarząd może sobie powiedzieć tak: - zadłużenie powiatu, bo to nie problem jest zrobić wielkie rzeczy i mieć 60% zadłużenia i nie mieć płynności finansowej. Tylko to, co zostało zrealizowane spokojnie, to się dało pieniądze z zewnątrz zebrać nasze i mamy tam nie wiem teraz 8% czy 9% zadłużenia. I to jest taki wspólny sukces. I to nie jest sukces Starosty tylko tych wszystkich, którzy pracowali i robili. A służba zdrowia, jeżeli chodzi o problemy służby zdrowia naprawdę nie rozwiążemy tutaj. My możemy dbać o podstawową opiekę zdrowotną możemy zrobić tak jak to było w Strzelnie, czyli cała sieć diagnostyczna. Mamy najlepsze sprzęty i tu za chwilkę będzie oczywiście za 4 lata może nie taki, ale mamy część diagnostyczną w Strzelnie porządną. W tej chwili mamy bardzo porządny ośrodek zdrowia będziemy mieli jeszcze przychodnie POZ w Strzelnie. Rehabilitacja zrobiona i w Mogilnie również.   I to są te rzeczy, które były planowane i zostały zrobione. A że były na to pieniądze z różnych źródeł i się je pozyskiwano plus i było nas stać przez linię kredytu, to też jest zasługa nie jednego człowieka tylko wielu, wielu osób. Przeżyjemy ten kryzys, spokojnie.

Wiceprzewodniczący Bartosz Nowacki – mam teraz taką dygresje. Ja pamiętam jak zadawałem pytanie, jaką wizje Państwo macie i co się będzie działo z naszą służbą zdrowia i z tymi szpitalami. Trochę w tym jest takich, takie odnoszę wrażenie jest więcej polityki a jest mniej merytoryki. Wiadomo, że dwa szpitale utrzymywać się nie mogą tak. Na początku kadencji brakowało mi takiego punktu wyjściowego, dopiero teraz dochodzimy po dwóch latach żeby faktycznie zastanowić się, co dalej ze służbą zdrowia, bo wiadomo, że bez urazy, ale szpital w Strzelnie miałem trochę okazje pochodzić po tym budynku nadaje się tak naprawdę do wyburzenia.  Przepraszam, że to powiem, bo są tu radni ze Strzelna, ale ten szpital nigdy nie spełni standardów, jakie są zakładane. Niezależnie czy będziemy dobudowywali, malowali, stropy zawsze będą drewniane. Powinniśmy się zastanowić na początku kadencji przed zabraniem środków z Unii Europejskiej, bo to jest cały problem, że my nie będziemy mogli skorzystać tak naprawdę. Pan Starosta ma racje ja też się zastanawiam w tej chwili czy te środki w ogóle brać, bo ten szpital tak naprawdę nie będzie spełniał żadnych wymogów. I mogą to być pieniądze, które będą wyrzucone w błoto. Gratuluje żeście Państwo doszli do tego punktu, w którym trzeba się zastanowić, co dalej tak. Tylko nie potrzebnie zmarnowaliśmy dwa lata. Mogliśmy sobie usiąść wcześniej i powiedzieć stać nas na jeden porządny szpital a może wybudować trochę mniejszy, który będzie spełniał, chociaż część wymogów. A teraz w tej chwili tak wybudowanie skrzydła do starego szpitala. Nie wiem czy Państwo widzieliście jak ten szpital wygląda, jak wyglądają jego poszczególne oddziały miałem też okazję przebywać na oddziale ginekologicznym, to jest przerażające. Ja powiem tak, mamy naprawdę świetny zespół lekarzy, bo to trzeba przyznać, świetną opiekę, jeśli chodzi o pielęgniarki, ale nie mamy, czym robić i nie mamy, w jakich warunkach tego robić. I proponuje żebyśmy dalej zastanowili się i dobrze, że Państwo doszliście do tej ściany, co zrobić dalej ze służbą zdrowia i zastanowić się faktycznie czy warto dać w tej chwili pieniądze z Unii Europejskiej, jeżeli będziemy wiedzieli, że możemy zadłużyć Powiat o kolejne 10 czy 15 mln. bo wiem, że Pan Starosta wtedy jak mówiłem o tym to może wybudujmy w Kwieciszewie żeby była zgoda między Strzelnem a Mogilnem, bo tutaj tylko na tym polega ta riposta. Ale szpital niewielki, który będzie spełniał już standardy, bo wiadomo, że stary budynek, jeżeli ktoś kupi to cały czas musi w niego ładować. To zadaje takie samo pytanie. Dlaczego nie była remontowana tamta hala a postawiliście Państwo nową hale, w której dzisiaj jesteśmy i tak naprawdę przez następne 10 lat nic nie będzie robione, dlatego faktycznie doszliśmy do tego do tej ściany i usiądźmy i zastanówmy się czy korzystamy ze środków europejskich, czy mając dwa szpitale i tu pomysł uważam na rehabilitacji jest bardzo dobry a może warto przebudować tutaj ten budynek, który znajduje się przy Starostwie? Zrezygnować ze szpitala w Strzelnie, bo tamten budynek też nie spełnia standardów.

 
Starosta Tomasz Barczak – jeżeli chodzi, no zdziwiony jestem trochę wypowiedzią mojego przedmówcy, dlatego że ja rozumiem, że jeśli ktoś stanie przed szpitalem w Strzelnie lub z tyłu, i patrzy z zewnątrz to może być taki lekko przerażony i to na pewno w najbliższych miesiącach czy latach zrobimy. Natomiast, jeżeli chodzi o środek to ten, co wchodzi i zna się na służbie zdrowia to naprawdę jest bardzo pozytywnie zaskoczony diagnostyką, rehabilitacją, oddziałem wewnętrznym. Naprawdę jest wszystko bardzo pozytywnie, wszyscy bardzo pozytywnie są zaskoczeni a ci co mówię o mieszkańcach oni jeszcze mają pretensje do obsługi może innych rzeczy ale jeżeli chodzi o stan rzeczy. Teraz tak, jeżeli chodzi o standardy to my naprawdę, bo to trzeba zrozumieć jedną rzecz budowa nowego szpitala wtedy było 100 mln. zł szczęście od Boga żeśmy tego nie budowali, bo byśmy nie wyszli z długów nigdy. Byśmy zapomnieli o wszystkim, co mamy. Bo nie jesteśmy Warszawą ani innym, bo zapraszają mnie do Warszawy powstał tam nowy szpital 100 tys. zł. z podstawowymi oddziałami wybudowało to miasto Warszawa. I jak tutaj przyjeżdżają to zapraszają, aby zobaczyć jak to przyjeżdża w kontenerach jak to powstaje nowy szpital. Tak to teraz się robi. Standardy to my prawie spełniamy, jeśli chodzi o chirurgie, remont sali chirurgicznej. Jeżeli ją wyremontujemy tak jak jest napisane w RPO, to ja wyremontujemy. Pomysł taki był, że jak nas tak będzie stać to wybudujemy całe skrzydło nowe jak to mówiono dół postawimy kontenerowy. I patrząc na to, bo to nie jest tak, że Unia daje pieniądze. Na każdy szpital powiatowy była suma ok. 6mln. zł zależy nam żeby to było podzielone centralnie i o tyle można było występować. I my to usiedliśmy i mamy do realizacji a że my z tego na pewno nie rezygnujemy, bo sprzęt jest zakupiony całkowicie i remonty, które zrobimy i dostosujemy do tych przepisów przeciwpożarowych, bo teraz głównie o to chodzi.  Natomiast tu jest cały dylemat, przyjdziemy rzeczywiście wybudujemy chirurgie i oddział z prawdziwego zdarzenia, czy się męczymy w tym, co mamy. Sale operacyjną na pewno robimy, bo mamy pieniądze miedzy innymi z RPO czy ją realizujemy tak jak stoi w tej chwili i koniec. Teraz jeszcze, jeśli chodzi o te dwa szpitale, dwa budynki. Zawsze stałem na stanowisku ze nie można pozbawiać w ogóle Mogilna, w ogóle takiego szpitala jak i oddziału. W związku z tym po wielkim dylematach żeśmy ograniczyli oddział wewnętrzny, zostawiliśmy 20 łóżek w Mogilnie i ten szpital istnieje. Czyli ta osoba, która tutaj w Mogilnie potrzebuje takiej pomocy szpitalnej to będzie w Mogilnie mogła się położyć. Rodzinę ma blisko, i to nie można takiej rzeczy zlikwidować. To jest potrzebne społeczeństwu. Niech on sobie funkcjonuje. Nas będzie stać na to żeby go utrzymać tym bardziej, że budynki mamy również wyremontowane docieplone, zmiana centralnego ogrzewania, także akurat to, co zrobiliśmy tak bardzo pasuje. Natomiast, jeśli chodzi o Strzelno to myślę tak: musieliśmy mieć naprawdę rozmach większy w Strzelnie i tu jest teraz dylemat czy go robić za nasze pieniądze czy go po prostu ograniczyć, wyremontować sale chirurgiczną, zostawić to, co jest, ponieważ bo i tak to dość dobrze działa. Przychodnia będzie zrobiona, przeniesiona, budynki do sprzedaży i znowu problem dla starostwa samego, dla urzędników. Muszę Państwu powiedzieć, że Józefowo zostało właściwie już rozdysponowane, czyli jesteśmy po przetargu. Telekomunikacja swój obiekt kupiła, mieszkańcy kupują z bonifikatą, czyli płacą tylko 20% resztę dajemy im w prezencie. Taka jest uchwała. Jest akt notarialny niedługo podpisywany. Natomiast, jeżeli chodzi o Strzelno to w tej chwili mieszkańcy, którzy rzeczywiście maja zameldowania, jeśli mają przydział mieszkania, umowę najmu zostaną z bonifikatą sprzedane te mieszkania w Przychodni w Strzelnie to się toczy. Mieszkańcy robią swoje ogrzewanie, odcięliśmy im ogrzewanie nie będziemy ruszać tej przychodni będziemy grzać tylko tą nową przychodnie. Liczymy, że będą znowu oszczędności, które pozwolą nam na to, że zapłacimy za to, co zrobiliśmy parę lat temu i tak to wygląda. I to nie jest tak, że pomyślimy. Źle jest to, że jak nie widzimy wizji porządnego finansowania służby zdrowia, to nas przestrasza. Bo tak to my naprawdę jesteśmy na kryzys przygotowani. Nie jest wcale tak źle jak to wygląda. A docieplenie budynku, które będziemy robić w tej chwili i przychodnie i szpital w Strzelnie to zrobimy bo to nie są duże pieniądze, to są pieniądze, które można pozyskać z zewnątrz i bardzo korzystne pożyczki lub z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska czy Banku Ochrony Środowiska potem umarzalny to jest do zrobienia nawet w tych trudnych czasach. Tak to będzie wyglądało. Nie zgadzam się z tym jak mówi radny Przemysław, że wizje, wizje to my mamy. Tylko brakuje nam pieniędzy. 8 lat mięliśmy wizję, która realizowaliśmy a teraz nie mamy wizji. Mamy wizję.

Radny Przemysław Zowczak – Panie Starosto wtedy też wizji nie było. Zacznę od podziękowań dla kolegi za przemyślenia dotyczące fili szpitala w Strzelnie. Jeśli mówimy o budowie nowego szpitala to mówimy rzeczywiście o wydatku takim, jakim mówi Pan Starosta bo musimy sobie zdawać z tego sprawę że jeżeli mówmy o pełno oddziałowym, cztero oddziałowym szpitalu to nie jest tak że są dwie małe salki jedna dla pań druga dla panów na oddziale wewnętrznym, dwie salki podobne na oddziale chirurgicznym, dwie salki podobne na oddziale wewnętrznym i jedna salka na oddziale pediatrycznym bo to nie tak jest. Bo to nigdy nie zafunkcjonuje,  z resztą z przyczyn czysto formalnych jak to cztero profilowy szpital na poziomie referencyjnym szpitala powiatowego.  Panie Starosto powiem tak, o tych rzeczach, które dzisiaj wypłynęły praktycznie nie ma nic w sprawozdaniach spraw zarządu to jest jedna sprawa, sprawa druga jest taka, że niepokoi, mnie to że taka rozmowa bardzo potrzebna nieraz i ostra odbywa się, że jest konsekwencją zadawanych pytań. My powinniśmy o tych trudnych rzeczach rozmawiać niekoniecznie na zasadzie pytanie odpowiedź, pytanie odpowiedź. My po prostu powinniśmy zacząć o tym rozmawiać.

Radny Wiesław Gałązka – chciałem się trochę odnieść do tej dyskusji, nie chciałbym na wstępie nikogo krytykować, bo nie zgadzam się z tym, co zostało powiedziane. Każdy ma swoje zdanie i będzie przystawał przy swoim natomiast chciałem zwrócić uwagę na retorykę, jaka tutaj zaistniała. Sposób zadawania pytań mi się nie podoba. Jesteś osobą, która się doskonale w tych kwestiach orientuje w związku z tym odczytuje to tak troszeczkę, tak formułujesz pytania, z taką retoryką chciałbyś, aby Tobie w takiej samej formie udzielano odpowiedzi? Wyczulam na rzeczywiste zadawanie pytań. Jesteś gość bardzo inteligentny i również przy udziale tej inteligencji te pytania również dajesz. Ten cel jest troszeczkę jest oprócz tego zainteresowaną rzeczywista formą i stanem służby zdrowia, ale również ma inne podteksty, które łatwo wyczytać. Nie to jest istotne, bo troska zawsze była o strzeleński szpital, zawsze to pamiętam. Chciałbym Cię poprosić bardzo serdecznie żeby rzeczywiście to zainteresowanie było bez zastosowania takiej retoryki, jak w tej chwili ona jest. Bo zwróć uwagę na to, że niektóre fakty, o które jak gdyby wyciągają wnioski w wyniku swoich pytań powinniśmy dobrze znać, bo po prostu nie raz były przedstawiane w materiałach na sesji i jesteś tej klasy samorządowcem, że o pewnych rzeczach nie powinieneś zapominać. Odniosłem takie wrażenie ze niektórych krótko mówiąc zapomniałeś, czy uszły ci uwadze. Proszę nie przyjmij tego złośliwie ja tylko chce zaprosić właśnie do takiej trochę szczerości, bo Pan Starosta stara się w tej formie troski i szczerości bez żadnych kontekstów stara się odpowiadać a gdy cie w pełni nie satysfakcjonował, bo wyminął z góry założoną retorykę. Nie wypowiadam się w sprawie budowy nowego szpitala, bo na wstępie jak Przemek stwierdził, że uwarunkowania historyczne, prawne itd. one tak właściwie są znane nam wszystkim i dawno temu, wszyscy się dziwiliśmy, dlaczego rozwój lecznictwa szpitalnego potoczył się tak, a nie inaczej. Dziś nikt do tego nie wraca i myślę, że dobrze. Ja myślę, że to nie jest strach przed wyborcami, przed opinią publiczną. Tylko te dwa środowiska wymagają dwóch obiektów. Jest to kłopotliwe. Jest to skala trudności większa i nie ulega to wątpliwości. Teraz rozpatrywanie w tych kategoriach jest mi się wydaje w czasie jakby skazane na brak sukcesu.

Radny Przemysław Zowczak – rozumiem ze to jest też do mnie tak ?

Radny Wiesław Gałązka – nie to ja tutaj po prostu wskazuje, że akurat jesteś za takim rozwiązaniem i ja to jak również potwierdzam, wyrażam taką zgodę na to. Z resztą dawno już z góry ustalone nigdy tam nie myślałem, że się pojawi cos innego. Chciałbym tylko spytać czy któryś z Państwa słuchał wczoraj w telewizji audycje przy udziale Wiceministra zdrowia jak również i prezesa, nowa pani prezes NFZ. Był to bardzo ciekawy program, bardzo ciekawe prowadzenie dziennikarki, z którego wynikało, że nowa pani prezes doszła już do przekonania, ponieważ doświadczenie zawodowe i dawno te obserwacje poczyniła, bo była dyrektorem w Pleszewie i w Słupcy doszła do przekonania ze sposób wyceny punktu za usługi medyczne jest nierealny. Program był tak przygotowany, że na poparcie jakby tej tezy przedstawiano z różnych krańców Polski reportaże z informacją dokładną o stanie właśnie zadłużenia tych placówek służby zdrowia. Łącznie z podaniem tych długów wymagalnych. Kiedy sobie porównałem niektóre szpitale powiatowe i zderzyłem to z tym, co przedstawiono nam w sprawozdaniu jak również i z tymi faktami, które nam przygotowano i dołączono do materiałów to uznałem, że zaczynają ludzie chwytać, w czym jest problem. Mowa jest o 2014 roku o projektowaniu żeby jednakowo od tego stylu odejść a wrócić w pewnym sensie do doświadczeń pozytywnych, które miała kasa chorych. Generalnie jednak to po prostu globalnie do tego zeszło wpływ w podsumowaniu również takie słowa zostały użyte.  Do czego zmierzam w swojej wypowiedzi a no do tego, że nie jest sprawą Zarządu, nie jest sprawą dyrektora, że te długi rosną. Natomiast twoje Przemek pytania są kłopotliwe i one sprawiają dużo kłopotu. Jakby odwrotnie było zapytane do twojej osoby kiedyś tam też pewnie byś innych argumentów użył. Proszę tylko o takie zrozumienie. W związku z tym zastanawianie na głos się Pana Starosty tak bardzo uczciwe z resztą czy jest sens robić czy nie, bo po tak galopującym postępie długów to rzeczywiście jednostki samorządowe prowadzące szpitale mają wielki kłopot, mają trudny wybór z reszta a niektóre maja duże zadłużenia wyboru już nie mają. W tejże audycji pojawiły się głosy również takie. Wypowiadane przez jakiś profesorów. Jeden z nich reprezentował stowarzyszenie podmiotów, które chyba się tym zajmują nazwijmy to pogotowie ratunkowe, bo też i prywatne podmioty, który stwierdził, że szpitali jest za dużo i powinny ulec likwidacji, ale ma się to odbyć jakiś taki sposób, żeby to czym mówił Starosta ktoś wreszcie miał odwagę nakreślić jakieś linie i powiedzieć że taką metodą możemy tu postępować. Żeby nie było złudnych nadziei, że ambicją naszej populacji jest trzymanie szpitali, brnięcie w długi bez końca. Pojawiają się zupełnie głosy odwrotne, że szpital powiatowy to nie jest ten podmiot, który ma wykonywać nadzwyczajne usługi medyczne być ta wyposażony już pod igiełkę, czyli dochodzi się do wniosku, że standardy okropnie wyprzedzają możliwości finansowe. Popatrzcie na dzisiejszy obiekt, który z przyjemnością żeśmy zwiedzili, świetnie się tu czujemy, popatrzcie na powierzchnie tego obiektu, która będzie wykorzystywana do rzeczywistych celów praktycznych. Popatrzcie na tą powierzchnie, która towarzyszy tym skromnym, porównując powierzchni tą użytkową rzeczywiście do tej powierzchni, która towarzyszy, czyli ja też uznaje i chyba państwo też, że standardy w tym momencie też są przesadzone. Ale tak trzeba projektować, tak budować, bo nikt tego nie odbierze nie zaakceptuje. W związku z tym uważam, że my Polacy w tych pomysłach jesteśmy za rozrzutni, że nie mierzymy sił na zamiary, właściwie zamiar na siły, odwrotnie tylko przesadzamy z tym bardzo.  W związku z tym upraszam o takie myślenie. Bo te standardy, o których stale jest mowa stale bez przerwy. Naprawdę są czasami niewykonalne. Zwłaszcza jak tutaj mówił pan Radny Bartosz są stare bryły i nie odpowiadają szerokości, wysokości, odległości i inne sytuacje. Czyli myślę ze to zależy nie od woli naszych samorządów, bo i radnych żeby to jak gdyby dążyć, bo od nas to nie zależy, bo nie mamy pieniędzy i nie zdążymy, bo to zależy od mądrości ludzi, którzy będą ta dalszą politykę kształtowali. Tyle chciałem poinformować, odnieść się do audycji, którą wczoraj z zainteresowaniem wielkim wysłuchałem. Do Przemka raz jeszcze wielka prośba. Wiem, że masz ambicje polityczne i tak dalej. Każdy je powinien mieć tak powinno się dziać, zdrowe, demokratyczne ale w pewnych momentach odpuśćmy sobie i o to cię bardzo proszę. 

Burmistrz Strzelna Ewaryst Matczak – korzystając z tego, że jestem na dzisiejszej sesji chciałbym złożyć tutaj wyrazy podziękowania Zarządowi Powiatu za te piękne obiekt, dwa lata temu były inne przymiarki. Dziękuje za wasze decyzje.  Uważam, że będzie dobrze służył tej szkole, dobrze mieszkańcom gminy i dobrze mieszkańcom sąsiedniego powiatu. 

Radny Przemysław Zowczak –ja nie komentowałem, nie komentowałem wypowiedzi Pana Starosty pomimo tego, że w środku się gotowałem. Nie pozwoliłem sobie na to. I dziwi mnie fakt, iż pozwoliłeś sobie na takie komentarze w stosunku do zadawanych przeze mnie pytań.  Wiec, ponieważ miałem prawo, więc zadawałem pytania. Uważam, że zadawałem pytania w sposób grzeczny. Natomiast irytowało mnie jedno, irytował mnie taki podtekst w odpowiedziach Pana Starosty on był bardzo wyraźnie również i w twojej wypowiedzi tak jakbym ja stawiał jakieś zarzuty. Otóż ja przede wszystkim pytałem, po prostu pytałem w sposób grzeczny i spokojny. Zdaje sobie z tego sporawe i tutaj się z Tobą całkowicie zgadzam, że moje pytania były kłopotliwe, nie tyle trudne, bo trudny jest problem, pytanie były kłopotliwe dla odpowiadającego, bo po prostu ujawniały - nie będę kontynuował, co ujawniały, bo nie chodzi o to by drażnić. Wiesiu uważam, że powinniśmy zacząć rozmawiać o pewnych problemach, bo my powtórzę to, o czym mówiłem przed chwilą. My rozmawiamy, to jest namiastka rozmowy wtedy, kiedy z naszej strony padają pytania a tak naprawdę nie rozmawiamy o tym.   I być może to jest jeden z zasadniczych powodów, że zawsze wtedy kiedy są sesje zwoływane w trybie nadzwyczajnym, unikacie (mówię tutaj do zarządu bo to jest na wniosek zarządu i zarząd przedstawia przewodniczącemu rady propozycje porządku obrad) jak ognia punktu w którym można by było zacząć rozmawiać. My po prostu nie rozmawiamy. Natomiast zdaję sobie z tego sprawę, że moje pytania były kłopotliwe, ale proszę nie komentować moich pytań o ile one były zadane w sposób grzeczny, zrozumiały tak jak ja staram się nie komentować odpowiedzi na moje pytania, które nie odnoszą się do tego albo w niewielkim stopniu odnoszą się do tego, o co pytałem.

Starosta Tomasz Barczak – pytania nie były kłopotliwe, naprawdę. Od serca odpowiadałem, żadnego kłopotu dla mnie nie było.

Więcej pytań i uwag nie było.
W związku z powyższym Przewodniczący Rady Powiatu poddał powyższe pod głosowanie. W wyniku głosowania 11 głosami za, 0 przeciw przy 0 wstrzymujących sprawozdanie zostało przyjęte. (nieobecny radny: A.Siwek, T.Szymański, M.Leszczyński, A.Ziółkowska, W.Baran, K.Szarzyński)

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki ogłosił 15 minutową przerwę.

Ad.8
Przedstawienie informacji o wykonaniu budżetu Powiatu Mogileńskiego za I półrocze 2012r.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki odczytał uchwałę składu orzekającego Regionalnej Izby Obrachunkowej w Bydgoszczy z 28 sierpnia 2012 roku wydanej opinii o przedłożonej przez Zarząd Powiatu w Mogilnie informacji o wykonaniu budżetu powiatu za I półrocze 2012roku, która stanowi załącznik do protokołu.

Wiceprzewodniczący Rady Bartosz Nowacki -  mam pytanie do pani skarbnik, wydatki budżetowe wykonano w pierwszym półroczu 2012 roku  na poziomie 42,1%. Plan wydatków inwestycyjnych zrealizowano w 7,4%. To jest tak naprawdę podsumowanie również, wynik wykonania budżetu Powiatu Mogileńskiego za pierwsze półrocze 2012 stanowi nadwyżka budżetu w wysokości 6.041.053,04zł.   Planowany deficyt w kwocie 4.227.091zł. Pytanie jest jak wyglądamy w tej chwili po prawie 9 miesiącach, jeżeli chodzi o dalszą realizacje budżetu i plan inwestycyjny. 

Karina Kostyra Skarbnik Powiatu – faktycznie największe inwestycje to dopiero będziemy płacić. Będziemy płacić teraz ostatnią ratę za budowę warsztatów. Jeśli chodzi o drogę, która jest na Niezłomnych, to też ponad 700.000zł to dopiero będzie płacone ok. 12 października.  Szpital tutaj największe dotacje jeszcze nie zostały przekazane. Przychodnia też jeszcze nie jest skończona, więc to nie jest przekazane. Myślę ze to są największe. Gro tych spraw idzie dopiero teraz na przełomie października i listopada będą kończone.

Wiceprzewodniczący Rady Bartosz Nowacki - czyli rozumiem, że nie ma zagrożenia planów inwestycyjnych tak?

Karina Kostyra Skarbnik Powiatu – myślę, że nie powinno być tutaj.

Wiceprzewodniczący Rady Bartosz Nowacki - i wydatki budżetowe 42,1%.

Karina Kostyra Skarbnik Powiatu – głównie spowodowane jest to tym, że obniżają ten procent (42%) właśnie te wydatki inwestycyjne. To samo na drogach gdyby były jakiekolwiek remonty.  Wczoraj szła kwota ponad 900.000zł  do Zarządu Dróg też na pokrycie wydatków związanych z bieżącymi remontami. To wszystko jest po półroczu płacone. Myślę, że tutaj zagrożenia, jeśli chodzi o wydatki nie ma. Musimy też patrzeć na stronę dochodową jak było wspomniane o tym, mówię ten nieszczęsny udział podatków to nie jest kwota, która przychodzi, co miesiąc równa i pewna tylko po prostu do pierwszego półrocza ten udział jest niższy tylko 42 % wykonanie, teraz na początku września przyszła większa kwota i myślę, że kolejne będą wyższe. Niemniej no byśmy musielibyśmy otrzymywać ponad 500.000zł. na miesiąc abyśmy wykonali plan a ostatnio przyszło 465.000zł Musielibyśmy się nieźle gimnastykować, żeby ten cały plan wykonać w 100%. Bądźmy dobrej myśli.        

Wiceprzewodniczący Rady Bartosz Nowacki - czy będziemy mogli zrobić, tzw. nowelizacje budżetu?

Karina Kostyra Skarbnik Powiatu – w związku z niewykonaniem dochodów? Na tą chwilę myślę, że nie, nie zakładamy tutaj takiej opcji.

Wiceprzewodniczący Rady Bartosz Nowacki - mam nadzieję, że w grudniu to nie będziemy ściągali, tylko przemyślimy to i zobaczymy, czy to można tak.

Karina Kostyra Skarbnik Powiatu – tak musimy dostosować wydatki, aby nie ścinać dochodów tylko w ramach, jak już zrobić korekty wydatków i ewentualnie któryś wydatków nie wiem nie wykonać, które nie są takie obligatoryjne. Związane z bieżącym utrzymaniem postaramy się tutaj jak najmniej ograniczać, ale najwięcej ograniczać te wydatki bieżące, ale nie zawsze to  jest możliwe, bo jednak funkcjonować jednostki muszą. 

Radny Przemysław Zowczak – Starosta powiedział wcześniej, ja mówię to w ogóle nie złośliwie, że wszyscy wiedzą, co gdzie i za ile będziemy robić. Otóż już przy konstruowaniu budżetu ja o tym mówiłem wtedy, kiedy przyjmowaliśmy budżet. Radni decydowali tylko, co będziemy robić i za ile będziemy robić. Gdzie będziemy robić to już nie było pokazane. Tak samo tutaj jest podobna konwencja w sprawozdaniu z wykonania budżetu jest mowa o tym tylko, co zostało zrobione i za ile zostało zrobione. Natomiast dzisiaj w kuluarach w pewnym momencie była taka scenka, kiedy kilku mieszkańców podeszło do Pana Starosty i rozmawiało o pewnych inwestycjach na drodze. To tak przy okazji sprawozdania z wykonania budżetu. My, jako Rada chcielibyśmy mieć zarówno wpływ na to, gdzie to będzie robione jak i chcielibyśmy mieć wiedzę, gdzie to było zrobione. Także ja nie ciągnę dalej tego wątku, dlatego bo to się pokrywa z tym, o czym mówiłem wcześniej w interpelacjach. Ja po prostu tak chciałem po raz kolejny zwrócić uwagę.

Więcej pytań i uwag nie było.
W związku z powyższym Przewodniczący Rady Powiatu poddał powyższe pod głosowanie. W wyniku głosowania 11 głosami za, 0 przeciw przy 0 wstrzymujących sprawozdanie zostało przyjęte. ( nieobecny radny: A.Siwek, T.Szymański, M.Leszczyński, A.Ziółkowska, W.Baran, K.Szarzyński)

Ad.9
Przedstawienie sprawozdania Komisji Rewizyjnej z realizacji rocznego planu kontroli za I półrocze 2012r.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki – Radni są w posiadaniu tego sprawozdania, gdzie takie kontrole były przeprowadzane. Tu jeśli chodzi o Zarząd Powiatu w zakresie problematyki zamówień publicznych, Zespół Szkół Zawodowych w Strzelnie jeszcze wtedy kontrola gospodarki finansowej, Starostwo wydział finansowy przeprowadzono kontrolę wykonania budżetu Powiatu za 2011 rok, Zespół Szkół w Bielicach przedmiotem kontroli objęto gospodarkę finansowo, remonty i modernizację oraz przetargi i podjęto wnioski. Czy ktoś z Radnych chciałby zabrać głos? Chce powiedzieć, że w związku z innymi obowiązkami Przewodniczący Komisji Rewizyjnej zwolnił się u mnie i nie wiem, czy będziemy w stanie odpowiedzieć.

Radny Przemysław Zowczak –  związku z tym, iż to sprawozdanie jest tak bardzo enigmatyczne nie mam żadnych pytań.

Pytań i uwag nie było.
W związku z powyższym Przewodniczący Rady Powiatu poddał powyższe pod głosowanie. W wyniku głosowania 10 głosami za, 0 przeciw przy 1 wstrzymujących sprawozdanie zostało przyjęte. ( nieobecny radny: A.Siwek, T.Szymański, M.Leszczyński, A.Ziółkowska, W.Baran, K.Szarzyński)


Ad.10
Podjęcie uchwały w sprawie zmiany budżetu Powiatu Mogileńskiego na 2012r.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki – Skarbnik na komisja przybliżyła, jakich zmian dotyczą te zmiany w budżecie Powiatu Mogileńskiego.

W związku z brakiem uwag Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki odczytał projekt uchwały oraz poddał go pod głosowanie. 
W wyniku głosowania 11 głosami za, 0 przeciw przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta. (nieobecny radny: A.Siwek, H.Różycki, M.Leszczyński, A.Ziółkowska, W.Baran, K.Szarzyński)

Ad.11
Podjęcie uchwały w sprawie zmiany uchwały Nr XVIII/94/11 Rady Powiatu w Mogilnie z dnia 28 grudnia 2011 w sprawie uchwalenia Wieloletniej Prognozy Finansowej Powiatu Mogileńskiego na lata 2012–2019.

W związku z brakiem uwag Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki odczytał projekt uchwały oraz poddał go pod głosowanie. 
W wyniku głosowania 10 głosami za, 0 przeciw przy 1 wstrzymującym uchwała została przyjęta. ( nieobecny radny: A.Siwek, H.Różycki, M.Leszczyński, A.Ziółkowska, W.Baran, K.Szarzyński)

Ad.12
Podjęcie uchwały w sprawie zmiany uchwały o zaciągnięciu pożyczki długoterminowej.

Karina Kostyra Skarbnik - spłata do 2013 do 17-tego i te okresy się nie zmienią tylko tyle, że nie miesięcznie a kwartalnie.

W związku z brakiem uwag Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki odczytał projekt uchwały oraz poddał go pod głosowanie. 
W wyniku głosowania 11 głosami za, 0 przeciw przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta. (nieobecny radny: A.Siwek, H.Różycki, M.Leszczyński, A.Ziółkowska, W.Baran, K.Szarzyński)

Ad.13
Podjęcie uchwały w sprawie stanowienia o kierunkach działania Zarządu Powiatu w 2013r poprzez przystąpienie do realizacji zadania pod nazwą „ Przebudowa drogi powiatowej nr 2350C Rudunek- Niestronno- Dąbrowa ul. Szkolna w m. Dąbrowa od km 20+777 do km 21+400 o dług. 0,623 km”.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki – żeby uzyskać środki zewnętrzne muszą być zapewnienia naszego budżetu i takie zapewnienia w paragrafie 2 mamy, że Powiat zagwarantuje środki w wysokości 980.000zł. 

W związku z brakiem uwag Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki odczytał projekt uchwały oraz poddał go pod głosowanie. 
W wyniku głosowania 11 głosami za, 0 przeciw przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta. ( nieobecny radny: A.Siwek, H.Różycki, M.Leszczyński, A.Ziółkowska, W.Baran, K.Szarzyński)

Ad.14
Sprawozdanie Starosty z działalności Zarządu za okres międzysesyjny.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki – w tym punkcie, kto z Państwa Radnych chciałby zabrać głos? Nie widzę wobec tego przechodzimy do punktu 15.

Ad. 15
Wnioski i oświadczenia radnych.

Radny Witold Pochylski –  po dzisiejszym bogatym 3 godzinnym ponad spotkaniu, uważam że ta Rada mogłaby się skończyć w połowie czasu i szanuje elastyczność Przewodniczącego, jeśli chodzi o ilość nas nie chciałbym, aby ta elastyczność dotyczyła przyszłości. Cały czas przypominam. Przedyskutujmy poważnie ustalajmy mówię do Przewodniczącego swoich komisji do zwołania sensownych terminów i zaangażowania Radnych do dyskutowania tak ważnych tematów związanych z ochroną zdrowia i prognozą oświatowo -zawodową. Abyśmy to przepracowali z sensem, bo okazuje się od kilku Rad, że wspólne komisje nie sprawdzają się pół godziny, godzinę przed Radą. Obecność naszych kolegów świadczy o tym chcąc sensownie rozwiązywać sprawy dokonywałbym osobne komisje, ale w takim terminie ażeby członkowie Zarządu mogli nas informować o zamierzeniach, o planach i o punktach, które będziemy rozważali jesienią i nie tylko jesienią. Bo tak to się okazuje że się, nie sprawdza. Że się nie sprawdza wspólne spotkania i przedyskutujemy, nie przedyskutujemy i wszelkie rozważania zabierania głosu to przedłużanie Rady. Komisje są po to przypominam jeszcze raz żeby tam się wspierać kłócić, dogadywać i wyciągać tu z Zarządu wszystkich informacji. A do Zarządu apeluje o to żeby był przygotowany na te punkty, które na komisjach się rozwija. Teraz zostawiam Przewodniczącemu komisji oświaty, zdrowia i kultury taki szczególny plan albo takie specjalne terminy proszę uzgadniać z nami. Ale nie wyobrażam sobie, że spotkamy się 15 minut przed Radą, mamy komisje wspólne i tak ta Rada nam się rozwleka, mnóstwo osób niezadowolonych, niepoinformowanych, nie wiem.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki – Panie Radny, komisja pracuje według własnego planu, który jest zatwierdzany przez Rade Powiatu, niemniej zgadzam się z Panem. Ja jestem do dyspozycji tak jak Przewodniczący komisji sobie ustalą, czy to przed sesją czy ewentualnie w tym planie pracy, że posiedzenia komisji nie mogą się odbywać tylko i wyłącznie żeby dyskutować nad proponowanym porządkiem obrad na najbliższa sesje ja się dostosuje.  Myślę, że to jest prawidłowy wniosek z prośbą o uaktywnienie pracy komisji, żeby komisje pewne sprawy przedyskutowywały, one są przewidziane bo w planie pracy Rady i komisji stałych Rady prawie że spójny. Dzisiaj na sesji Rady nie było sprawozdania fundacji Powiatu Mogileńskiego tylko dlatego, że pan dyrektor Ficer jest chory, myśmy go zwolnili.

Wiceprzewodniczący Rady Krzysztof Mleczko- kolego Witoldzie chciałem poinformować, że komisja poświęcona na służbie zdrowia planowana przeze mnie na 19 października br., że względu też na koleżeństwo z waszej strony tylko godzinę ewentualnie ustalmy, bo jak wiecie z planu wynikało, że w tym miesiącu będzie też wizytacja komisji w SPZOZ ze względu na nieskończenie inwestycji, po prostu nie chciałem tego robić bo też koleżance niestety nie pasowało. Mam nadzieję, że z Panią Dyrektor SPZOZ ustalimy czy będzie można już ta wizytę też złożyć. Wtedy byśmy poświęcili ten dzień na przejazd, spojrzenie na to okiem komisji i spotkanie już tu na miejscu w Mogilnie po wizycie już w oddziale Mogileńskim na umówienie tych spraw. Mam nadzieję, że Starosta będzie też obecny na komisji to jest piątek zaznaczam 19 – stego. Jeżeli koleżeństwu pasuje to zostanie ten termin.

Ad. 16
Zapytań i oświadczeń radnych gminnych, wojewódzkich i mieszkańców nie było.
Ad. 17
Odpowiedzi na wnioski i zapytania nie było.

Ad. 18
Wolne głosy i sprawy różne.

Starosta Tomasz Barczak –otrzymaliście Państwo zaproszenia, czyli takie otwarcie uroczyste odbędzie się 12 października br., czyli w przeddzień edukacji narodowej, samorządowcy otrzymają odznaczenia które dostaną od Prezydenta. Będą także wręczane nagrody dla nauczycieli także zapraszamy.

Radny Wiesław Gałązka – Chciałbym również w tym momencie serdecznie zaprosić na kolejne oddanie podpisane do użytku ujeżdżalni w Bielicach, które planowane jest na 13 października. Jest taka okazja żeby to uczynić, ponieważ młodzież, która kultywuje tam jeździectwo uczy się w technikum hodowli koni również z tej okazji, ponieważ zbliża się święto Hubertusa chce zorganizować gonitwę. Chcemy rozegrać mini zawody na tej hali, aby pokazać, jakim celom ta hala służy do czego już zdążyliśmy w umiejętnościach naszą młodzież doprowadzić. Następnie byśmy się przemieścili w plener i zorganizowali gonitwę wykorzystując jeszcze kilka elementów zręcznościowych. Natomiast myślę, że jeśli pogoda pozwoli będzie to fajne plenerowe widowisko. Serdecznie wszystkich państwa zapraszam. Początek o godzinie 11, będzie to sobota.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki –Pan Starosta tu prosił żeby serdecznie państwa zaprosić 27 września br. na pokaz maszyn rolniczych do Bielic, a dnia 28 września na konkurs Orki, który odbywa się już nie po raz pierwszy, bo po raz drugi, który cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem. Z tego, co się orientuje w zeszłym roku trzeba nawet ograniczyć ilość uczestników, drużyn, które startowały. Bym powiedział jest duże zainteresowanie i myślę, że tam można również zobaczyć maszyny nie tylko te, które do rolnictwa są jak gdyby produkowane, ale również bezpośrednio jak one zachowują się podczas prac polowych. Jeśli chodzi o następną sesje w październiku będzie trzeba taką odbyć, ale to w najbliższym czasie będziemy informować, by Państwo Radni mieli już ten termin, żebyście mogli się ewentualnie do tej sesji przygotować w sensie czasowym.   
    
Ad.19
Na tym porządek sesji wyczerpano. Przewodniczący obrad podziękował wszystkim za przybycie i zakończył obrady sesji Rady Powiatu o godz.14:30.
 
Przewodniczący Rady Powiatu

 Jan Bartecki

Metadane

Źródło informacji:Anita Barczak
Data utworzenia:(brak danych)
Wprowadził do systemu:Anita Barczak
Data wprowadzenia:2012-10-18 15:10:39
Opublikował:Anita Barczak
Data publikacji:2012-10-18 15:11:15
Ostatnia zmiana:2013-02-13 10:49:52
Ilość wyświetleń:350

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

Zamknij