Kolorowy pasek
Godło, Herb, Logo
Logo Biuletyn Informacji Publicznej

Biuletyn Informacji Publicznej
Starostwo Powiatowe w Mogilnie

Kolorowy pasek

VII/11 z dnia 28 marca 2011 r.

Protokół Nr VII/11
 sesji Rady Powiatu w Mogilnie,
odbytej 28 marca  2011 r.
w Sali Konferencyjnej Starostwa Powiatowego w Mogilnie ul. Ogrodowa 10
w godzinach od 11.00 do 14:45

W sesji udział wzięło 17 radnych, co wobec ustawowego składu Rady wynoszącego 17 radnych stanowi kworum pozwalające na podejmowanie prawomocnych uchwał i decyzji.
Posiedzenie otworzył i mu przewodniczył, Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki, który powitał obecnych na sesji.

Radni obecni na sesji wg. listy obecności (lista obecności stanowi załącznik do protokołu).
Zaproszeni goście obecni na sesji wg. listy obecności (lista obecności stanowi załącznik do protokołu).
Protokół spisała Anita Barczak.

Ad.2
Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki przedstawił następujący porządek obrad:
1. Otwarcie,
 a) stwierdzenie kworum.
2. Przedstawienie porządku obrad.
3. Przyjęcie protokołu VI sesji Rady Powiatu.
4. Interpelacje i zapytania radnych.
5. Odpowiedzi na interpelacje i zapytania.
6. Przedstawienie informacji o wykonaniu zadań w zakresie zimowego utrzymania dróg i oceny stanu dróg powiatowych po sezonie zimowym.
7. Przedstawienie sprawozdania z działalności Komendy Powiatowej Policji w Mogilnie w 2010 roku oraz informacji o stanie bezpieczeństwa i porządku publicznego na terenie powiatu mogileńskiego w 2010 roku.
8. Przedstawienie sprawozdania z działalności Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Mogilnie za 2010r.
9. Przedstawienie wykazu potrzeb z zakresu pomocy społecznej realizowanych przez Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie na rok 2011.
10. Przedstawienie sprawozdania z działalności Ośrodka Interwencji Kryzysowej w Strzelnie za 2010r.
11. Przedstawienie sprawozdania z działalności Powiatowego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności za 2010r.
12. Przedstawienie sprawozdania z realizacji „Programu współpracy Powiatu Mogileńskiego z organizacjami pozarządowymi oraz podmiotami prowadzącymi działalność pożytku publicznego na rok 2010”.
13. Podjęcie uchwały w sprawie zmiany budżetu Powiatu Mogileńskiego na 2011r.
14. Podjęcie uchwały w sprawie udzielenia pomocy finansowej dla Województwa Wielkopolskiego.
15. Podjęcie uchwały w sprawie zmiany Wieloletniej Prognozy Finansowej Powiatu Mogileńskiego na lata 2011–2018.
16. Podjęcie uchwały w sprawie przyjęcia lokalnego programu pomocy społecznej Powiatu Mogileńskiego na rok 2011.
17. Podjęcie uchwały w sprawie określenia zadań na których realizację przeznacza się środki z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.
18. Podjęcie uchwały w sprawie udzielenia dotacji w 2011 r. na prace konserwatorskie, restauratorskie lub roboty budowlane przy zabytku wpisanym do rejestru zabytków.
19. Sprawozdanie Starosty z działalności Zarządu za okres międzysesyjny.
20. Wnioski i oświadczenia radnych.
21. Zapytania i oświadczenia radnych gminnych, wojewódzkich i mieszkańców.
22. Odpowiedzi na wnioski i zapytania.
23. Wolne głosy i sprawy różne.
24. Zakończenie.

W związku z powyższym i brakiem uwag Przewodniczący Rady Powiatu poddał powyższy porządek obrad pod głosowanie.
W wyniku głosowania 17 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących porządek obrad został przyjęty.

Ad.3
Do protokołu VI sesji uwag i zastrzeżeń nie wniesiono.
W wyniku głosowania 16 głosami za, 0 przeciw przy 1 wstrzymującym, protokół został przyjęty.

Ad. 4
Radny Witold Pochylski – jak zabierałem głos na początku rady, jestem sprawcą tego białego pola. Białe pole chciałbym abyście Państwo, zaraz o tym powie, zapełnili, wykonali mały wysiłek, jako symbol czegoś, co jest ponad zwykłym życiem, zwykłymi naszymi obradami.  Ale zacznijmy może od tego, sesja rady czy miejskiej, czy gminnej, czy powiatowej jest zawsze rodzajem takiego specyficznego spotkania. Ja jestem po to żeby zaprosić Państwa na spotkania, które odbywają się, co 2 lata. Myślę, że jest to święto dla wszystkich uczestników, odbiorców, ale też dla naszej małej ojczyzny, jaką jest Ziemia Mogileńska. Ta wystawa jest specyficzna, chyba jedyna w Polsce, która łączy środowisko zawodowe i środowisko amatorskie. Specjalnie przygotowują się na nią grupy, które są wolnymi grupami, niezależnymi organizacjami, ale też grupami, które są kształcone czy należą do ośrodków kultury działających na prowincji albo w dużych miastach. Ta wystawa o tyle jest jeszcze też dziwna, iż otwieramy zawsze w okolicach 2 tygodni. W tym tygodniu w czwartek 31 w ostatni dzień marca otwieramy wystawę główną. Spotkania trwają do 10 kwietnia. Do 10 kwietnia codziennie odbywają się różne wydarzenia związane z kulturą szeroko rozumianą a mające ambicje albo zbliżające się do czegoś, co nazywa się wydarzeniem artystycznym. Uczestniczą w tym często zaproszeni twórcy z całej Polski i tutaj jak macie Państwo przed sobą programy, tam można codziennie znaleźć coś dla siebie. Chciałem zwrócić uwagę na to, że spotykamy podczas tych spotkań wiele dziedzin, czyli nie tylko plastyki ale i teatru, poezji, filmu, muzyki. Zapraszam Państwa na te spotkania, odbywają się we wszystkich instytucjach związanych z kulturą, czyli głównym organizatorem jest Mogileński Dom Kultury i współorganizatorzy Urząd Miejski w Mogilnie, Starostwo Powiatowe w Mogilnie, Muzeum Ziemi Mogileńskiej z siedzibą w Chabsku, Barka Cafe i Magazyn Zbożowy GS. Te spotkania mają też tą wartość iż próbujemy, ja przynajmniej jestem od kilku edycji komisarzem tych spotkań. Rolą komisarza jest zbudowanie tej wystawy i odpowiadanie za wszystkie rodzaje wydarzeń, które będą miały miejsce. Chciałbym jeszcze na koniec, trochę Państwo zaglądając w to życie, dopasujcie swój czas, pewne rzeczy są kompletnie weneryczne, więc prosiłbym abyście Państwo rozważyli czy nie warto znaleźć takiego czasu, bo często wybieramy się gdzieś to poważnych instytucji w dużych miastach, a tu wszystko przyjeżdża do nas. Zawieramy za symboliczny wysiłek zaangażowanie ludzi, tu macie Państwo wszystko na miejscu. Na sam koniec zawsze się zastanawiam czy w wystawach towarzyszących, to jest wystawa główna, to jest zbiór ponad 100 autorów. 2 lata temu uczestniczyło 104 autorów w tej głównej wystawie, więc Państwo sobie wyobraźcie ile to wysiłku, nie tylko zaproszenie, ale też trzeba to wyeksponować. Z dużym szacunkiem do tej wystawy się odnoszą grupy. Natomiast ja zastanawiałem się zawsze jak znaleźć jakiś wspólny element, który łączy te wszystkie wydarzenia. Wystawa w 1-2 dni, zapominamy o niej, a tutaj ona trwa 11 dni w tym roku chcemy żeby ocierać się o to święto plastyki, takim elementem wspólnym w tym roku oprócz hasła, które traktuję bardzo poważnie „twórca + odbiorcy = spotkanie” czyli równoważnik między autorem a odbiorcą, bo wielokrotnie ten autor będzie  też odbiorcą wielu innych prac. Zaproponowałem w tym roku takie wydarzenie, nie nazywam tego akcją, propozycję, którą nazwałem błękitną linią. To jest stary jak świat w historii sztuki czy działań artystycznych zabieg pochodzący z okresu konceptualizmu. Nie będę odczytywał całego tekstu, takiego tutaj w programie nie mieściłem, ale chciałbym żebyśmy wykonali wspólnie symbolicznie akceptując odcinek 14cm przy XIV edycji wpisując popełnili wysiłek. Zostaniecie Państwo obdarowani przy każdej wystawie rodzajem biletu, dla organizatorów będzie to rodzaj statystyki a dla Państwa będzie to rodzaj takiego śladu, który wykonacie, zostaniecie obdarowani takim odcinkiem, zrobicie z tym co chcecie. Tam jest numer, tam trzeba będzie mały wysiłek popełnić, organizator wpisze Państwu imię i wystarczy przykleić taki odcinek i będzie powstawało coś, co będzie się nazywało błękitną linią. A w tej błękitnej linii możemy utopić mnóstwo wartości, ja bym chciał te podstawowe, czyli linia która wywodzi się z wnętrza, z kultury, z twórczości, z czegoś obok czego na co dzień  przechodzimy, to jest okazja żeby te symbol w tym mieście przy takiej okazji tworzyć. Jest to błękit nieba, intencji ani ideowych, jest neutralnym jakby tonem, zarazem jest tym kolorem, który wychodzi poza. Jeśli Państwo mielibyście ochotę zostawić ślad spotkania chciałbym żeby dzisiaj na tym miejscu niezależnie od kolejności, bo tutaj u pani są odcinki do takiej błękitnej linii, odcinki znalazły się na białym polu nieskazitelnym, lekko zadeptanym, ale może je odświeżymy poprzez to, że każdy z państwa tą linię w odpowiednim czasie, czy teraz czy za chwilę przyklei. Zapraszam do tego, dziękuję za ten wysiłek, u pani można taki odcinek błękitnej linii utworzyć. Ja nie będę zapraszał po kolei całej rady, ale sam pozwólcie Państwo wykonam ten zabieg żeby nie przedłużać czasu.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki –myślę, że w przerwie, kto z Państwa Radnych będzie chciał to wtedy sobie każdy tu podejdzie. Pan komisarz pokazał jak to ma się odbywać i każdy będzie mógł przykleić.

Radny Robert Musidłowski – pierwsze dwie interpelacje kieruję do Pana Dyrektora Zarządu Dróg Powiatowych, Pana Dyrektora Ficera. Pierwsza sprawa Panie Dyrektorze, jak wiemy 2 tygodnie temu jeszcze autobus nie mógł zabierać dzieci ze względu na zły stan drogi na odcinku Wszedzień - Wieniec. Bardzo bym prosił Panie Dyrektorze o przekazanie wysokiej radzie co się dzieje, bo się dzieje coś na tej drodze, takie sygnały mam od mieszkańców Wszednia. Bardzo bym prosiło wyjaśnienie, na jakim odcinku będzie położony ten dywanik i od której strony, bo to jest bardzo ważna sprawa i czy faktycznie ta droga już jest przejezdna, czy dzieci już mogą jechać do szkoły. Druga interpelacja, w miesiącu listopadzie 2010 roku, czyli już późną jesienią był naprawiany przejazd kolejowy na drodze wojewódzkiej 254 i chodzi o co, kiedy przejazd kolejowy był zamknięty Panie Dyrektorze i cały ciężki sprzęt był puszczony przez miejscowość Twierdzyń – Dąbrówka. Panie Dyrektorze, czy Pan tam był, czy Pan zobaczył jak wygląda stan drogi w Twierdzyniu i w Dąbrówce. Dąbrówka najprawdopodobniej już w tej chwili kwalifikuje się do zamknięcia, Twierdzyń rozjechana droga całkowicie. Muldy ziemi, które po prostu trzeba zebrać. Trzecią interpelację kieruję do przedstawiciela policji, którego niestety na sesji nie ma już od 4 sesji na pewno. Mam sygnały od mieszkańców bloków spółdzielni mieszkaniowej z ul. Sportowej i ul.3 maja, a mianowicie w późnych godzinach wieczornych lub nocnych limuzyny luksusowe wywożą śmieci i wrzucają do kontenerów. Z tego co wiem nie są to mieszkańcy tego osiedla a śmieci są wyrzucane, a mieszkańcy płacą. Także bardzo by prosiłaby ta interpelacja trafiła do Komendanta Powiatowego Policji.

Radny Krzysztof Mleczko – ja mam pytanie do Dyrektora Zarządu Dróg Powiatowych związane z naprawami cząstkowymi, jak posuwają się prace naprawcze, szczególnie dotyczy to Gminy Strzelno, mam pytanie dotyczące miejscowości Rzadkwin i Sławsko Dolne, czy są szanse żeby te dziurki aczkolwiek nie duże, bo a granicach 10-15 do 20cm ale bardzo głęboko osadzone byłaby szansa je w możliwie szybkim czasie zalepić, bo z tych małych dziur powstaną duże dziury. Druga moja prośba jest taka, jak wpłynąć na przewoźnika, jakim jest niewątpliwie Polo Market, szczególnie na kierowców żeby nie rozjeżdżali naszych dróg, chodzi o miejscowość Ciechrz. Skracają sobie maksymalnie drogę przejeżdżając przez miejscowość Ciechrz. Tam o ile się nie mylę jest prawdopodobnie 12 ton nośności, więc jest to szczególnie skutek wyglądu drogi wojewódzkiej, bo do ej pory jeździli przez drogę wojewódzką. Także prosiłbym o to żeby tam może interwencję, może poprosić komendanta żeby raz po raz przejechali. Szczególnie kontakt z sołtysem jest zalecany, to nawet Pani Sołtys wie kiedy szczególnie Polo Market przesuwa tam swój transport kołowy z obciążeniem. Chciałbym tu od razu wykorzystać, że jestem przy mównicy, podziękować za zalepienie szczególnie uciążliwych, potężnych wyrw na drodze wojewódzkiej 255, a mam pytanie, co do naprawy cząstkowej. Czy te mniejsze aczkolwiek duże łaty brakującego asfaltu będzie szansa w najbliższym czasie zalepić? Jak to wygląda, bo do głównej mamy dosyć daleko, a ten asfalt dalej się wyłupuje na tej drodze.

Radny Bartosz Nowacki – mam trzy interpelacje, jedna będzie interpelacja ponowieniem interpelacji dotyczącej drogi powiatowej Wieniec-Chałupska-Wszedzień, o którą prosiłem aby wpisać w budżet powiatu na rok 2011. Chciałbym również dowiedzieć się co się z tą drogą dalej dzieje i jaki jest harmonogram robót dotyczący właśnie tej drogi. Następna interpelacja dotyczy doniesień prasowych, jakie mogliśmy w jednej z gazet przeczytać na temat powołania zespołu roboczego ds. przekształceń. Mam pytanie tutaj do Zarządu, na jakiej podstawie Państwo powołaliście tą radę i w jaki sposób został dobrany skład tej rady oraz czy Zarząd Powiatu planuje przedstawienie koncepcji przekształcenia szpitala powiatowego w Mogilnie. Jeszcze jest trzecia, dosyć ważna interpelacja, związana jest z godzinami posiedzeń Rady Powiatu. Zgłaszałem do Państwa, jako do radnych możliwość, prośbę o przesunięcie posiedzeń w związku z tym, że mieszkańcy chcą również uczestniczyć w obradach powiatu. Otrzymuję i telefony i w związku ze spotkaniami mieszkańcy mają swoje problemy, chcą również porozmawiać z radnymi a także z Zarządem i od tego praktycznie takim miejscem, aby porozmawiać jest sesja i z kolei mieszkańcy mają takie prawo. Wiemy, że na sesję może przyjść każdy i swoje odczucia czy swoje bolączki przedstawić radnym. Jeżeli jest taka możliwość Panie Przewodniczący, bo również Pan z Zarządem ustala, kiedy będą odbywały się posiedzenia rady i w jakich godzinach, prosiłbym o interwencję i przeanalizowanie możliwości spotkań Rady Powiatu, organizowania sesji w godzinach popołudniowych, takie aby nasi mieszkańcy mogli również z tych sesji korzystać.

Radny Przemysław Zowczak – pierwsza interpelacja, mijająca zima bardzo zniszczyła nasze drogi, stan dróg jest fatalny, są drogi powiatowe na terenie naszego powiatu, które są do tego stopnia zniszczone, że są nieprzejezdne, w związku z powyższym obawiam się, że pieniądze które były pierwotnie przeznaczone na remonty są niewystarczające i chciałem zapytać czy Zarząd przewiduje możliwość zwiększenia nakładów na remont dróg. Kwestia druga, olbrzymim wysiłkiem SPZOZ jest uruchomiony drugi punkt opieki POZ nocnej. On funkcjonuje tak, jak większość z Państwa doskonale wie, w dni ustawowo wolne od pracy, w  dni świąteczne, w soboty przez całą dobę w Strzelnie to funkcjonuje, natomiast w dni poprzedniej funkcjonuje to tylko pomiędzy godziną 18:00 a godziną 22:00. Czy Zarząd Powiatu wystąpi z inicjatywą uchwałodawczą i dochwalimy jakieś pieniądze żeby mieszkańcy Gminy Strzelno, Gminy Jeziora Wielkie mieli zapewnioną opiekę POZ nocną przez wszystkie godziny nocne, przez wszystkie dni w tygodniu. I ostatnia sprawa, nie oczekuję odpowiedzi teraz, oczekuję odpowiedzi na następnej sesji. Mianowicie na spotkaniu wiejskim w Wymysłowicach Pan Burmistrz Matczak i chwała jemu za to, zadeklarował przejęcie drogi powiatowej Wymysłowice-Markowice, tj. droga polna. Chciałem znać stanowisko Zarządu Powiatu w tej sprawie i oczekiwałbym odpowiedzi bądź już nawet konkretnych działań na następnej sesji.

Radny Wojciech Baran – chciałbym zadać pytanie do Zarządu, sprawę, którą zgłosili do mnie mieszkańcy. Chodzi o to, że gimnazjum w Bielicach podlega Powiatowi Mogileńskiemu, a jest taki problem, że rodzice pytają dlaczego dzieci gimnazjum nie korzystają z basenu. To jest stosunkowo nieduża odległość między Bielicami a Mogilnem a nie korzystają z basenu.

Ad. 5
Dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Mogilnie Piotr Ficer – myślę, że bardzo ogólnie potrafię sprecyzować te odpowiedzi w stosunku do wszystkich Szanownych Radnych, tak aby nie powtarzać pewnych tutaj zagadnień do poszczególnych pytań Panów Radnych, pozwolę to sobie uogólnić, ale będzie to odpowiedź na pewno na tyle wyczerpująca, że wszyscy radni będą z tego zadowoleni, chociaż nie do końca z sytuacji. Zaczniemy może od tego, że sytuacja na drogach tej wiosny jest jakby specyficzna, to musimy sobie przypomnieć, że rok 2010 był rokiem wyjątkowym pod względem ilości opadów. Na dzisiaj mamy stan wód gruntowych, bo o tym trzeba jednoznacznie podkreślić, mamy bardzo wysoki, dzisiaj woda jest na poziomie 20cm od powierzchni gruntu a niejednokrotnie w wielu miejscach nawet i powyżej, wychodzi na zewnątrz. Ta sytuacja ma również wpływ na stan naszych dróg. Do tego trzeba dodać, że nasze drogi są drogami bardzo wiekowymi, a mianowicie wszystkie drogi mają ponad 50lat, a okres ich eksploatacji bez remontu to okres 35-40lat. To też wszystko ma wpływ na stan naszych dróg. Do tego jeżeli dołożymy eksploatacje naszych dróg, tzn. duże przejazdy samochodów ciężarowych, które maja bardzo jednoznaczny wpływ na eksploatacje i na zużywanie się nawierzchni tych dróg, to wszystko razem będzie właśnie wynikiem tego co na dzisiaj widzimy i wszyscy jesteśmy jakby zbulwersowani i oczekujemy natychmiastowych reakcji. Ja tylko dla przybliżenia pewnej sytuacji pozwolę sobie tutaj zacytować wyniki badań instytutu dróg i mostów z Warszawy, że przejazd jednego samochodu ciężarowego o ładowności 40 i powyżej ton jest równoznaczny z przejazdem ponad 160tys. samochodów osobowych. Proszę bardzo, zestawmy sobie tutaj tą eksploatację i tą sytuację na naszych drogach. Również to co tutaj  interpelacji było podkreślone, że przejeżdżają pojazdy o dużym ciężarze, o dużym nacisku na oś po drogach naszych, które nawet są oznakowane o pomniejszonym tonażu. Ja dzisiaj bym powiedział może śmiało, może nie, że ? dróg naszych sieci komunikacji jest przystosowana jedynie do transportu samochodów osobowych, pozostała ? do ograniczonego tonażu nieżywej jak 7-8 ton niecała ? do jakby przyjmowania tonażu bez ograniczeń. Taki jest stan na dziś. Teraz jeżeli chodzi o pytania już jakby bardziej szczegółowe, co do poszczególnych odcinków to powiem, że droga Wieniec-Chałupska-Wszedzień jest rzeczywiście w naszym układzie sieci komunikacyjnej drogą trzeciego rzędu. Proszę uprzejmie Szanowną Radę o nie obrażanie się, że ja tak kwalifikuję, natomiast taka jest sytuacja jeżeli chodzi o jej ciąg komunikacyjny, o jej znaczenie. Oczywiście tam też są mieszkańcy, tam też jeździ autobus do szkoły, ale również proszę zwrócić uwagę, że jeszcze jest 390km innych dróg, jedne są o wyższym standardzie konieczności używanie, jedne o średnim inne o niższym. Niezależnie od tego ten przełom tzw. który się stworzył na odcinku Wszedzień-Wiecanowo koło Wszednia starego, ten przełom został już usunięty, od 23 czyli od zeszłej środy już jest ta droga przejezdna i autobus komunikacji szkolnej powrócił. Chcę tylko zbliżyć tą sytuację pod kątem kosztowym. Wbudowaliśmy w to miejsce, tj. około 1000m2, bo dokładnie 920m2 ten przełom wynosił, wbudowaliśmy 310 ton materiału, czyli różnego rodzaju kamienia i żwiru  i do tego sprzęt, który pracował 3-4 dni. Zgodnie z wyceną katalogową likwidacja tego przełomu powinna wynosić 99tys. zł. I proszę sobie teraz wyliczyć 22 przełomy, takie w tej chwili są zarejestrowane o podobnej skali razy 99tys., to chyba łatwy to jest rachunek. Czy budżet Zarządu Dróg Powiatowych przewiduje to, muszę z przykrością powiedzieć, że nie. Chcę tylko powiedzieć, że ten przełom został zlikwidowany siłami własnymi Zarządu Dróg Powiatowych i oczywiście te koszty są znacznie niższe, pokrywają tylko materiał i wynajęty sprzęt, natomiast siły fizyczne byłe przez pracowników Zarządu Dróg. Jeżeli chodzi również o ten odcinek drogi Wszedzień-Chałupska-Wieniec to tutaj jest jeszcze raz podkreślam, że natryskiem będzie wykonane 600m z Chałupsk w stronę Wieńca. Natomiast odcinek drogi tłuczniowej z Chałupsk w stronę Wszednia pozostaje na tym stanie jakim jest, gdyż plan wydatków na rok 2011 nie przewiduje innych żadnych robót oprócz bieżącego utrzymywania, czyli pracy równiarki w poszczególnych okresach. Jeżeli chodzi o przejazd kolejowy i drogę Twierdzyń-Dąbrówka, niestety sytuacja jest taka, że jeżeli zamyka się przejazd kolejowy czyli odcinek drogi wyższego rzędu, transport musi być puszczony kolejnymi drogami, w tym przypadku było jakby normalnym, oczywiście w uzgodnieniu stosownym zarządów dróg, w tym przypadku Zarząd Wojewódzki uzgadniał z naszym zarządem. To, że sytuacja akurat była taka, że była to późna jesień i mokra jesień w związku z tym takie pozostały zniszczenia na tej drodze. Natomiast nasza droga powiatowa również jest drogą publiczną w związku z tym ja nie mam podstaw prawnych nie wyrażać zgody na przepuszczenie transportu. To, że są takie skutki to również jest to co powiedziałem na początku, stan tej drogi nie jest przygotowany do przenoszenia tego transportu. Ale jeżeli weźmiemy sytuację ogólnospołeczną gospodarczą nie ma innego rozwiązania. Oczywiście stan drogi tej znam, bo drogi średnio raz na 2 miesiące lustruję osobiście w związku z tym wiem jak wygląda i pobocze na odcinku Twierdzyń-Dąbrówka jak i również od przejazdu w stronę Dąbrówki. W stosownym czasie będzie to pobocze  usunięte, natomiast też trzeba na to odpowiednią ilość czasu i odpowiednie muszą być uwarunkowania pogodowe. Na dzień dzisiejszy nie szło tych prac zrobić gdyż jak wiemy po prostu było to błoto. Jeżeli chodzi o remonty cząstkowe, oczywiście jest plan remontów cząstkowych, już rozpoczęliśmy je od zeszłego tygodnia i sukcesywnie 2 ekipy znajdują się na drogach i te remonty realizują. Oczywiście znowu jako mieszkańcy, jako użytkownicy dróg będziemy niezadowoleni co do tempa, natomiast nie ma innej sytuacji, tylko jest sytuacja taka jaka jest, 2 firmy realizują te remonty cząstkowe, a mianowicie firma „Alstal” na terenie Gminy Strzelno i na terenie Gminy Jeziora Wielkie natomiast firma „El Kajo” z Bydgoszczy na terenie Gminy Dąbrowa i na terenie Gminy Mogilno. Oczywiście raz w tygodniu spotykamy się u nas w Zarządzie i ustalamy odcinki dróg i znowu tu podkreślam w pewnej hierarchii, która jest przez nas ustalana realizujemy te remonty także odpowiadając tu koledze radnemu mogę powiedzieć, że nie wcześniej jak po upływie 2-3 tygodni znajdziemy się na odcinku drogi w Rzadkwinie. Również jeżeli chodzi o to ograniczenie tonażu na naszych drogach, Zarząd Dróg Powiatowych może tylko ograniczać tonaż poprzez ustawienie stosownych znaków, oznakowania, natomiast już niestety nie mamy wpływu prawnego na to czy jest to egzekwowane przez kierowców czy nie. Ja również jako i dyrektor zarządu i jako obywatel mogę ubolewać, że jeżeli chodzi o kulturę jazdy, jest w tym kraju tak jak jest. Myślę, że o drodze Chałupska-Wieniec-Wszedzień na pytania również Pana Radnego Nowackiego to odpowiedziałem jakby wcześniej, nie będę się powtarzał dwukrotnie. Co do ustosunkowania się do pytania Pana Radnego Zowczaka jeżeli chodzi o przejęcie drogi wsi teoretycznie jest taka możliwość, myślę, że Zarząd Powiatu nie będzie tutaj utrudniał niemniej jednak musimy mieć tą świadomość, że jest pewna procedura, muszą być wywołane uchwały zarówno w radzie Powiatu Mogileńskiego jak i również w radzie Gminy Strzelno. Także jeżeli te wszystkie formalności administracyjne zostaną zrealizowane, dokonane, również będzie można dokonać przekazania tego odcinka drogi. Myślę, że na wszystkie pytania odpowiedziałem, jeżeli są jeszcze jakieś uwagi to bardzo proszę.

Radny Robert Musidłowski – Panie Dyrektorze, faktycznie zgadzam się z Panem odnośnie przejazdu kolejowego, że był on wykonywany późną jesienią, faktycznie naprawili ten przejazd, do ideału mu jednak dużo brakuje, naprawili 5m przejazdu a zniszczyli 5km drogi plus drogę gminną od figury do Pana Łącznego, gdzie jest stadnina koni. Także był wykonany dziki jeszcze taki skrót, gdzie całkowicie tiry rozjechały drogę gminną. Ja nie obwiniam tutaj Pana w żadnej mierze, tylko mówię jaki jest fakt. Droga Twierdzyń-Dąbrówka wiadoma sprawa, 5km drogi zniszczonej a 5m naprawionej.

Radna Stanisława Łagowska – Panie Dyrektorze, na posiedzeniu komisji również zgłaszałam problem drogi Mierucin i z tego co w tej chwili usłyszałam, remonty cząstkowe są wykonywane natomiast na te przełomy faktycznie jest za mało pieniędzy. Czy mam rozumieć, że te przełomy będzie Pan w najbliższym czasie wykonywał własnymi siłami czy one zostaną dodatkowo zlecone i w jakim terminie należy oczekiwać, że chociażby ta droga w Mierucinie będzie naprawiona?

Dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Mogilnie Piotr Ficer – odpowiadając na interpelację Pani Radnej Łagowskiej już informuję, jeżeli chodzi o przełomy na dzień dzisiejszy można powiedzieć, że warunki pogodowe nie zezwalają na podjęcie robót, jest jeszcze zbyt wysoki stan wody, to co wspominałem na początku, i musimy jeszcze co najmniej te 3-5dni poczekać żeby ta woda nieco opadła. Tak wygląda to z uwarunkowań techniki i technologii remontów tego typu uszkodzeń. Jeżeli chodzi o realizację remontów tych przełomów, to tak jak wspominałem na komisjach, staram się ponad 70% tych przełomów z tych 22 zrealizować we własnym zakresie tak aby obniżyć maksymalnie koszty. Zdaję sobie sprawę, że ta technologia, którą przyjmuję nie jest technologią rewelacyjną i ona będzie na krótki okres trwałości, ale biorąc pod uwagę sytuację w jakiej się znajdujemy zarówno w finansach jak i w terminie realizacji tych zadań to myślę, że ta metoda i tak jest najlepsza. Proszę sobie wyobrazić, jeżeli teraz bym rozpoczął procedurę poszukiwania środków finansowych, później rozpisywania przetargu to gwarantuję Państwu, że te przełomy likwidowałbym w przyszłym roku. Tak to wygląda. Jeżeli chodzi o likwidację tego przełomu na odcinku drogi Dąbrowa-Mierucin, o której tu Pani Radna wspomina, to jeżeli tylko pogoda zezwoli to mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu on będzie zlikwidowany. Jest on brany w pierwszej kolejności z tego względu, że ten odcinek jest akurat ciągiem komunikacyjnym.

Starosta Tomasz Barczak – jeżeli chodzi o interpelację Pana Nowackiego, myślę że o drogach już Pan Dyrektor powiedział, powołanie zespołu ds. przygotowania, sposobu przekształcenia SPZOZ i zespół powołany jest przez pracowników Starostwa Powiatowego. O tym już mówiłem, myślę że każdy radny ma tą uchwałę. ci pracownicy maja przygotować nam koncepcję jakimi drogami możemy iść żeby przekształcić obecny SPZOZ, w jaką formę działania to zobaczymy. Zespół już jest w dalekiej drodze, ja jestem po Związku Powiatów Polskich i też pewne wiadomości przywiozłem z innych powiatów także w najbliższym czasie chcemy to zrobić jak najszybciej, ponieważ czas nas nagli z tego względu, że zmienia się ustawa, czy wybierzemy formę nowej ustawy czy starej, zobaczymy. Myślę, że chyba trzeba będzie wybrać nową formę, ale to oczywiście ustalimy jeżeli się do tego wypowiedzą fachowcy, głównie chodzi o prawników. Wtedy czas przygotować, opracować tzw. biznesplan czy plan finansowy SPZOZ, w jakiej nowej formie jak byśmy to widzieli, dopiero wtedy możemy rozmawiać o tym co będziemy robić. Myślę, że akurat to jest najwyższy czas do zrealizowania.
Jeżeli chodzi o interpelację Pana Radnego Zowczaka, jeżeli chodzi o POZ to Państwo wiecie, że z propozycją wystąpiliśmy do burmistrzów, od wójta Jezior Wielkich i burmistrza Strzelna jeszcze żadnej informacji nie otrzymaliśmy na piśmie w związku z tym może też się przyłączą, wtedy będzie więcej pieniędzy. W tej chwili Pan Dyrektor analizuje ile takich porad się udziela rzeczywiście w tych punktach, czy one są koniecznie potrzebne, aby działać przez cały okres. Jeżeli będzie to, że rzeczywiście tych porad musimy udzielać dużo i by było przychylne to będziemy to rozważali jak to zrobić żeby ten drugi punkt nocny utrzymywać w tej formie lub w formie rozszerzonej.
Jeżeli chodzi o interpelację Pana Radnego Barana odnośnie gimnazjum, w tej chwili sprawdziliśmy, rzeczywiście chętnych do udziału w basenie jest 8-10 uczniów. Do tej pory było to wożone gimbusem, teraz gimbus nie wozi, jest problem z dowozem. A drugi problem to jest taka mała ilość chętnych uczniów do brania udziału w zajęciach na basenie, oczywiście siatka godzin, rozmieszczenia tego trochę utrudnia sprawę. Od nowego roku szkolnego chcemy żeby jedna z godzin wf była wtedy, gdy poświęcona wyłącznie na basen, wtedy będzie tych chętnych może bardzo dużo. Ja powiem, że we wszystkich szkołach od razu od początku jak chodziliśmy, jak dyrektor basenu wystąpił żeby powiat wykupił, to rzeczywiście młodzież jeździła, ale nie uczestniczyła w zajęciach. To jest takie dziwne podejście młodzieży, że będąc na basenie część tylko uczestniczyła w zajęcia a druga część nie uczestniczyła. To już przerabialiśmy w latach poprzednich. Myślę, że albo młodzież nie rozumie albo rodzice powinni uświadomić, że jednak korzystanie z zajęć na basenie jest do ogólnego rozwoju fizycznego dzieci bardzo potrzebne. Także, jeżeli chodzi o tą sprawę tego gimnazjum to w roku szkolnym będzie to rozwiązane żeby ta godzina była na basenie.
Jeżeli chodzi jeszcze interpelację Pana Radnego Zowczaka odnośnie tych przełomów i dróg to rzeczywiście pochylamy się nad tym, ponieważ tam było wyznaczone na cząstkowe około 400tys. zł. Pochylamy się nad tym co teraz dalej, gdzie przesunąć pieniądze. Oczywiście Państwo Radni będziecie o tym wiedzieli jeżeli pieniędzy na likwidację tych przełomów i w ogóle naprawy naszych dróg będzie brakowało. Taki jest akurat rok, że nie jesteśmy aż tyle winni temu co się stało. Rzeczywiście podkłady i drogi były budowane w ten sposób, że w takich mokrych latach, tak się w tym roku zdarzyło, mam nadzieję, że te najbardziej potrzebne dla mieszkańców drogi będą w pierwszej kolejności naprawione i przywrócone. Ktoś powiedział, że są nieprzejezdne, to jest bardzo mało takich odcinków. Zarządcy wszystkich dróg będą się starali żeby to jak najszybciej zrobić, to jest najbardziej pilna rzecz, ponieważ w tej chwili najwięcej takich zapytań jak i również przy najbliższych spotkaniach z mieszkańcami to jest sprawa dróg. Społeczeństwa nie interesuje czy to jest droga powiatowa, gminna, wojewódzka czy krajowa, ponieważ najlepszą drogą w tej chwili w całym powiecie jest droga krajowa, która niedawno została zrobiona i z tą mamy akurat spokój teraz, jeżeli chodzi o te przełomy i uszkodzenia, natomiast pozostałe drogi to każdy z naszego zarządu dróg mówicie, że akurat nasz zarząd dróg to jest firma, która za wszystkie drogi odpowiada. Tak akurat nie jest, ale nie od tego jest mieszkaniec żeby myślał, na jakiej drodze się akurat znajduje i chce jechać odpowiednią drogą.

Ad. 6
Przedstawienie informacji o wykonaniu zadań w zakresie zimowego utrzymania dróg i oceny stanu dróg powiatowych po sezonie zimowym.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki – myślę, że w tym punkcie interpelacje i zapytania myśmy w bardzo poważnej części wyczerpali już tą dyskusję na ten temat. Niemniej Państwo Radni jesteście w posiadaniu tej informacji o ile by ktoś chciał zadać jeszcze pytanie, czy chciałby jeszcze uzyskać jakąś odpowiedź, jest obecny Dyrektor Zarządu dróg Powiatowych Pan Piotr Ficer, bardzo proszę.

Ze względu na brak uwag przystąpiono do głosowania. W wyniku głosowania 17 radnych za, 0 przeciw, 0 wstrzymujących się. Stwierdzono, że informacja została przyjęta 17 głosami.

Ad. 7
Przedstawienie sprawozdania z działalności Komendy Powiatowej Policji w Mogilnie w 2010 roku oraz informacji o stanie bezpieczeństwa i porządku publicznego na terenie powiatu mogileńskiego w 2010 roku.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki – o ile ktoś chce w tym punkcie zabrać głos czy ewentualnie chciałby uzyskać jakieś wyjaśnienia, bardzo proszę Państwa Radnych takie pytania zadać, o ile nie to możemy ten punkt omówić. Niemniej jest sytuacją dosyć trudną, że nie ma przedstawiciela policji na dzisiejszych obradach, ja zdaję sobie sprawę z tego, że komisja bezpieczeństwa akurat miała posiedzenie swojej komisji w Komendzie Powiatowej Policji, że ta sama komisja miała posiedzenie w Zarządzie Dróg Powiatowych i w związku z tym zarówno w Komendzie Powiatowej Policji jak i chyba na komisjach Pan Komendant uczestniczył. Niemniej nie mam wpływu o ile zaproszenie poszło, na to że są nieobecni.

Radna Stanisława Łagowska – w tej sytuacji, kiedy niestety w tak ważnym punkcie nikt nie przybył z policji należałoby ten punkt odłożyć do następnej sesji. Przecież to jest niemożliwe żeby po prostu nad bezpieczeństwem w powiecie dyskutować bez udziału policji. W związku z tym wnoszę taki wniosek o przełożenie tego punktu na przyszłą sesję i bezwzględnie ktoś z policji powinien być. Jeżeli Pan Komendant nie może to ma rzecznika czy innych pracowników.

Radny Mirosław Leszczyński - ja też chciałbym poprzeć wniosek koleżanki Łagowskiej z tego względu, że miałbym kilka pytań, kilka uwag. Była sytuacja 2-3 lata temu, gdzie właśnie w rejonie Kwieciszewa, Goryszewa, były włamania do skrzynek , był przedstawiciel do skrzynek pocztowych, rzecznik, zgłosiłem to, uspokoiło się. Na nowo jakaś grupa się utworzyła, gdzie rozrabia w tym rejonie. Ja to zgłaszałem na policji, ale też bym miał uwagi i pytania i też się przychylam do wniosku Pani Radnej. Pochwały też, ale byśmy chcieli wiedzieć tym bardziej, że kolega Musidłowski zauważył, że już chyba od 4 czy 5 sesji nie ma nikogo. Ja wiem, że są oni otwarci, bo jeżeli o jakieś rozmowy czy dyskusje proszę, jeżeli trzeba z dziećmi przeprowadzić czy cokolwiek z młodzieżą, są otwarci ale też na sesji są mile widziani. Bo na pewno by miał każdy jakieś uwagi czy pytania.

Starosta Tomasz Barczak – jeżeli można taki kompromis, jeśli przyjęliśmy porządek obrad już, sprawozdanie każdy otrzymał, to przyjmijmy, a na drugą sesję zaprosimy Pana Komendanta, wtedy nam odpowie na pytania. Może tak to zróbmy, bo porządek został już uchwalony. To jest moja w tym wtedy głowa żeby Pan Komendant osobiście przybył na następną sesję i do tych pytań się naszych ustosunkował.

Radny Wiesław Gałązka – rozmowa czy wysłuchanie argumentów radnych przez policję w tej sytuacji jest nieodzowne, zwłaszcza kiedy mówimy o problemach w drogownictwie. To jest specyficzny okres czasu, specyficzna sytuacja po tak ciężkiej zimie i te wszystkie wypowiedzi, które tutaj radni byli uprzejmi zaprezentować, one w jakiś sposób również łączą się z zajęciem stanowiska przez policję, ponieważ sami tego problemu nie rozstrzygniemy. Tyle argumentów jak gdyby o potrzebę dyskusji z przedstawicielem czy z Komendą Powiatową Policji. Natomiast w sprawie formalnej proponuję za Starostą, aby tego punktu dzisiaj jak gdyby dalej już nie kontynuować a na przyszłą sesję jednakowo czynić wszelkie starania, aby przedstawiciel policji był obcy i przeniesienie tej dyskusji na przyszłą sesję. Tak rozumiem również intencje Pana Starosty, przełożenie dyskusji na następną sesję. Co do materiału, który policja przedstawiła, nie nam się tutaj wypowiadać nad prawdziwością, rzetelnością itd. więc materiał został przedstawiony na piśmie jako informacja o stanie bezpieczeństwa, natomiast nie mamy możliwości konfrontacji z policją. Dlatego ja bym proponował, aby tą informację, którą na piśmie mamy złożoną przyjąć, natomiast w rzeczowy sposób przejść do dyskusji na następnej sesji odpowiednio dopracowując temat, punkt w obradach sesji.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki – z przykrością muszę stwierdzić, że szkoda, że Komendant Policji w odpowiednim czasie nie poinformował Pana Starosty czy mnie o tym, że nie mogą uczestniczyć Pan Komendant czy zastępca. Wtedy bym poprosił Państwa o zdjęcie tego punktu z porządku obrad. Tak wprowadziliśmy, tak porządek obrad przyjęliśmy. Są jak gdyby dwa wnioski w tej chwili, wniosek Pani Radnej Stanisławy Łagowskiej o zdjęcie z porządku obrad.

Starosta Tomasz Barczak – ja w takim razie wycofuję swój wniosek.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki – kto jest za wnioskiem Pani Radnej Stanisławy Łagowskiej o  nie przyjęciu tego sprawozdania?

W wyniku głosowania 12 osób za, 0 przeciw, 5 osób wstrzymujących się. Wniosek został przyjęty 12 głosami.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki Panie Starosto my już zaczęliśmy ten punkt procedować  w związku tym , padł wniosek w trakcie procedowania w związku z tym my nie dyskutowaliśmy przed tym tylko w trakcie dyskutowaliśmy.

Ad. 8
Przedstawienie sprawozdania z działalności Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Mogilnie za 2010r.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki poddał sprawozdanie pod głosowanie.
W wyniku głosowania 16 głosów za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących powyższe sprawozdanie zostało przyjęte. (nieobecny radny B.Nowacki)

Ad. 9
Przedstawienie wykazu potrzeb z zakresu pomocy społecznej realizowanych przez Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie na rok 2011.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki poddał sprawozdanie pod głosowanie.
W wyniku głosowania 16 głosów za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących powyższe sprawozdanie zostało przyjęte. (nieobecny radny B.Nowacki)

Ad. 10
Przedstawienie sprawozdania z działalności Ośrodka Interwencji Kryzysowej w Strzelnie za 2010r.

Radny Przemysław Zowczak – mam pytanie, ile mniej więcej, jak wyglądają proporcje pomiędzy udzielonymi poradami przez OI w rozbiciu na poszczególne gminy 

Maria Konkiewicz Kierownik PCPR- tutaj w treści tego sprawozdania tego nie przygotowaliśmy, ale możemy przygotować i odpowiedź będzie.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki poddał sprawozdanie pod głosowanie.
W wyniku głosowania 16 głosów za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących powyższe sprawozdanie zostało przyjęte. (nieobecny radny B.Nowacki)

Ad. 11
Przedstawienie sprawozdania z działalności Powiatowego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności za 2010r.


Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki poddał sprawozdanie pod głosowanie.
W wyniku głosowania 17 głosów za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących powyższe sprawozdanie zostało przyjęte.

Ad.12
Przedstawienie sprawozdania z realizacji „Programu współpracy Powiatu Mogileńskiego z organizacjami pozarządowymi oraz podmiotami prowadzącymi działalność pożytku publicznego na rok 2010”.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki poddał sprawozdanie pod głosowanie.
W wyniku głosowania 17 głosów za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących powyższe sprawozdanie zostało przyjęte.

Ad. 13
Podjęcie uchwały w sprawie zmiany budżetu Powiatu Mogileńskiego na 2011r.

Skarbnik Karina Kostyra – tak w skrócie mówiąc tutaj, to co nastąpiło w tej uchwale, oczywiście zwiększyliśmy dochody o ponad 500tys. zł i głównie to z tytułu zwiększenia subwencji oświatowej, bo 373 tys., następnie wprowadziliśmy 77.536 zł z tytułu dotacji w ramach takiego programu „nowa jakość lokalnego rynku pracy w Powiecie Mogileńskim”. To są też pieniądze przeznaczone dla Powiatowego Urzędu Pracy. Natomiast w wydatkach zmniejszyliśmy kredyt o ponad 2.151.000 i wprowadziliśmy w to miejsce środki z tytułu nadwyżki budżetowej, tzw. wolnych środków jak również w to miejsce weszły też pieniądze z tytułu refundacji, którą otrzymaliśmy za termomodernizację naszych budynków, które przeprowadziliśmy w latach wcześniejszych a teraz udało nam się te środki pozyskać. Zmieniło się finansowanie budowy warsztatów szkolnych. Zaplanowane tam były środki m.in. z kredytu 400tys. i 300tys. było ze środków ochrony środowiska. Z racji tego, że ten kredyt został wycofany to teraz w to miejsce wprowadziliśmy środki z rezerwy celowej, pieniądze z subwencji oświatowej i nadwyżka budżetowa. I to w sumie daje nam z powrotem 1.020.000 w celu zabezpieczenia finansowania tej inwestycji.

Radna Stanisława Łagowska – mam wątpliwości co do 90tys. przekazywanych, może skarbnik wyjaśni, bo z tego co przekazano na komisjach, zostały podpisane już porozumienia w Urzędzie Marszałkowskim Wielkopolski. Osobiście uważam, ze dotowanie kopalni w przerzucie wód, akurat przedsiębiorstwa które jest dochodowe, jest niestosowne i te środki należy przeznaczyć na drogi.

Skarbnik Karina Kostyra – faktycznie jest zaplanowana dotacja w formie pomocy finansowych w wysokości 90tys. dla województwa Wielkopolskiego. Tutaj na zadanie pod nazwą „przerzut wód kopalnianych z odkrywki na uzupełnienie luster wody” i te środki były już wcześniej zaplanowane w naszych budżetach w latach 2008-2009 w czasie, kiedy istniał jeszcze fundusz ochrony środowiska, tzw. powiatowy fundusz ochrony środowiska, my te pieniądze planowaliśmy. Koncepcja tego zadania toczy się od wcześniejszych lat. I tutaj z racji tego, że część zadania czy efekt tego zadania miała być na naszych terenach. Jest nadal propozycja, aby tą kwotę przekazać jako pomoc finansowa. Bo to nie jest, że zadanie powstało dzisiaj, to zadanie było już w 2007, 2008 i 2009 i teraz do tego zadania wracamy.

Starosta Tomasz Barczak – chciałbym przypomnieć, że to dość dawno trwało jak jeszcze wody w Przyjezierzu nie ubyło i w Ostrowie tam woda gwałtownie spadała i na takie spotkania jeździliśmy.  Naszym przedstawicielem był wicestarosta, ale byli również wójtowie i burmistrzowie z naszego terenu jak i również wszyscy wójtowie i burmistrzowie z terenu Powidz czyli powiat słupecki. Mianowicie chodziło co zrobić żeby nie pompować wód kopalnianych do Warty i do morza tylko żeby zostały na naszym terenie. Ja powiem tak, że inwestycja jest finansowania nie tylko kopalni ale również z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, a żeby mogła być finansowana również muszą uczestniczyć w tym samorządy lokalne. Tak to jest, los tej całej budowy to ładnych parę lat, mianowicie w najbliższych miesiącach rzeczywiście samorząd województwa Wielkopolskiego chce ogłosić przetarg na tą inwestycję. Dane słowo kiedyś myślę, że trzeba dotrzymać chociaż teraz mam nadzieję że akurat pomogą nam, że za kilka lat ta gospodarka wodna ostanie uregulowana, ponieważ nas jest to już naturalny przepływ pomiędzy tymi jeziorami do jeziora w Ostrowie i Przyjezierzu. Mam nadzieję, że te 90tys. nam budżetu nie uszczupli a tak patrząc w perspektywie czasu pozwoli ten zły bilans, jeżeli chodzi o Powiat Mogileński wód na naszym terenie jakoś wyrównać i miejmy nadzieję, że akurat ta rura nam pomoże. Byliśmy z Panią Skarbnik w Urzędzie Marszałkowskim Wielkopolskim żeby porozmawiać w jakiej to formie podpisać. Jest to przygotowane oddzielnie do gmin i do naszego powiatu z Kujawsko-Pomorskiego, bo nie robimy tego na swoim terenie i to w ten sposób zostało tam właśnie sporządzone. Także jeżeli tą uchwałę podejmiemy to spokojnie możemy podpisać porozumienie o współfinansowaniu tego historycznego wydarzenia. Jest również taka możliwość, że te pompy zainstalowane tam i te rurociągi mogą pompować wodę w drugą stronę, tak w razie nadmiaru wód może być to wykorzystane, tak nam powiedziano, również żeby tą wodę z naszych terenów odprowadzić, czego oczywiście nie zakładamy. Także bardzo bym prosił o podejście do tego w ten sposób, ponieważ my mieliśmy te pieniądze zagwarantowane, ale myśleliśmy, że w końcu ta inwestycja nie ruszy, to akurat teraz ta inwestycja już na pewno ruszy i będzie zrealizowana.

Radny Przemysław Zowczak – mam pytanie, czy zastanawialiście się Państwo nad ewentualnym zwiększeniem środków dla spółek wodnych. Ten rok jest rokiem wyjątkowym nie tylko w obszarze uszkodzonych dróg, ale również i zalanych pól. Myśleliście Państwo żeby tutaj, ja rozumiem, że może nie teraz, ale przy okazji powiedzmy jakiejś późniejszej nowelizacji budżetu, bo dzisiaj to już jest za późno pomyśleć o tym żeby spółki wodne bardziej wesprzeć. Chciałem się jeszcze odnieść do kwestii związanej z rurociągiem. W latach poprzednich, w roku 2008 i 2009 olbrzymi problem był z wykazaniem efektu ekologicznego po naszej stronie. W tej sytuacji kiedy z tych jezior budzisławskich i tych jezior, które są po stronie województwa Wielkopolskiego jest już naturalny ciąg wody, woda spływa do naszych jezior, tego problemu nie ma. W związku z tym ten efekt ekologiczny w przypadku rozpoczęcie pompowania i opadnięcia luster wody w jeziorach na naszym terenie będzie od razu, natychmiast zauważalny i w związku z tym uważam, że jest sens wspomóc tą inwestycję.

Radny Wiesław Gałązka – chciałbym się podzielić takimi wątpliwościami, bo z jednej strony przypominamy sobie z poprzednich lat jaka batalia toczyła się wokół Jeziora Ostrowskiego w związku z opadaniem lustra wody w miejscowości Przyjezierze, przypomnę stowarzyszenie któremu przewodzi pan Józef Drzazgowski więc jest to kwintesencja jak gdyby tych wszystkich działań. Wtedy Powiat Mogileński był bardzo często wymieniany, że nie bierze udziału, że mało się stara aby degradacji zapobiec, były różnego rodzaju mitingi. W związku z tym tak ustalono wspólnie z udziałem samorządów gminnych, że w taki sposób będzie podejmowano próbę ochrony tego zjawiska. W tej chwili z kolei Pan poseł Krzysztof Brejza zwrócił się do prokuratury o to czy przepompowywanie wody spowodowało wzrost stanu wody w samej rzece Noteci. Czy to nie jest przyczyna właśnie, że ta Noteć w wielu miejscowościach zalała spore ilości nieruchomości. Więc ja mam takie wątpliwości, że z jednej strony ktoś walczy o to żeby tej wody przybyło, z drugiej strony jak gdyby prowadzi się jakieś odrębne działanie, ja na tej bazie mam wątpliwości. Powiem tak, że popieram głos Pani Stanisławy Łagowskiej, że dla samego powiatu w tym momencie ważniejsze jest ratowanie dróg niż zajmowanie się tamtym problemem, ale to na ten moment, w tej chwili. Natomiast rzecz dotyczy problemu przeszłości. On też był bardzo dotkliwy, bardzo nośny, w związku z tym ja zagłosuję za przyjęciem tej uchwały, ale te wątpliwości tego typu w rozumowaniu zostają. Nie czuję tutaj takiego wspólnego jakby wspólnego prądu, jakiejś pewnej zasady od której się nie odstępuje tylko zostało tak to uznane, idziemy w tym kierunku, nie szukamy takich indywidualnych zaczepek, indywidualnego działania, bo problem jest i należy go rozwiązać. Skoro nie zdążyli inwestorzy przygotować całych procedur, że musimy to w roku bieżącym uchwalać to trzeba to w jakiś sposób być może i potępić. Natomiast ja sobie przypominam, że te pieniądze mieliśmy już zaplanowane w poprzednich budżetach tylko po prostu wydatkowanie ich nie było możliwe z uwagi na brak określonych decyzji.

Wiceprzewodniczący Rady Powiatu Bartosz Nowacki – ja trochę patrzę pod innym kątem, pod względem prawnym, że jest podpisane porozumienie między Zarządem Województwa Wielkopolskiego i Zarządem Powiatu Mogileńskiego, bo sposób przekazania tych pieniędzy może okazać się formalnie niemożliwy. Musi być jakaś podstawa prawna, sejmik województwa Wielkopolskiego będzie musiał przyjąć, ale na podstawie porozumienia. Jeżeli takiego porozumienia nie będzie, to wówczas nie mamy podstawy prawnej żeby przekazać te pieniądze i wrócą one z powrotem do budżetu Powiatu Mogileńskiego. Dlatego prosiłbym o wyjaśnienia, czy cała droga formalno-prawna została wyczerpana.

Radny Wojciech Baran – na pewno tutaj mówimy o inwestycji, która była bardzo długo oczekiwana przez mieszkańców szczególnie, w przeszłości ta sprawa wywoływała wiele emocji. Ja chciałbym, jeżeli Pan Starosta ma taką informację, żeby nam powiedział ile łącznie, cały koszt tej inwestycji wynosi. Od razu chciałbym poprosić Pana Przewodniczącego o 10minut przerwy, bo chcemy tą uchwałę przedyskutować .

Radny Przemysław Zowczak – chciałem uspokoić obawy jeśli chodzi o potencjalne zagrożenie przerzucanymi wodami. Przy wydanym pozwoleniu wodno-prawnym, a w tej sytuacji jeśli mówimy o zrzucie wód pokopalnianych to tego typu pozwolenie, decyzje pozwolenia wodno-prawne wydaje nie starosta a marszałek województwa, załącznikiem do tego pozwolenia wodno-prawnego jest tzw. instrukcja gospodarowania wodą. W tej instrukcji gospodarowania wodą są wyraźnie określone rzędne lustra wody i gdyby wody było więcej to jest wstrzymane pompowanie. Więc ze względu chociażby na to pozwolenie wodno-prawne absolutnie nie grożą nam żadne podtopienia i wyższy poziom niż wcześniej założony wyższy poziom naszych rzek. To, co zgłaszał Pan poseł Brejza to dotyczy rzeczywiście zrzutu wód pokopalnianych, ale to już jest zupełnie inna sprawa niż ta o której mówimy tutaj. Jedno z drugim ma niewiele wspólnego oprócz tego, że wody pochodzą z tej samej kopalni.

Radny Mirosław Leszczyński – ja chciałbym się odnieść do kolegi Zowczaka o dofinansowanie większe spółek wodnych. Przede wszystkim najpierw uważam, że Zarząd powinien się zwrócić czy spółki wodne mają moc przerobową żeby te pieniądze przerobić. Przede wszystkim to, że w 2001 roku prawo wodne się zmieniło i samorządy gmin czy powiatów mogą tylko dotować spółki wodne w zakresie przedmiotowym, czyli na konkretne zadanie. Dopiero w tym roku przywrócono 21 stycznia ustawą działalność podmiotową, czyli nie interesuje czy z samorządu gminnego czy powiatowego, na co to jest. Niemniej jednak należałoby się zwrócić czy spółki wodne mają moc przerobową. Ja już na jednej z komisji mówiłem, w ubiegłym roku jedna z sąsiednich spółek wodnych walczyła o czyszczenie, to się nazywa prawdopodobnie Panna Południowa Parlinek-Wiecanowo żeby oczyścić. Ogłoszony został przetarg, ta spółka wodna nie startowała do przetargu z tego względu, że nie miała mocy przerobowej. Dlaczego też mówię, że o tą moc przerobową należy się zapytać? Z tego względu, że w tym roku mamy mniej osób na roboty interwencyjne, około 15 osób na cały powiat dla spółek wodnych. Jako spółka wodna w Mogilnie powiem otwarcie, że będziemy się zastanawiać czy te osoby zatrudnić z tego względu, że program jaki jest na zatrudnienie tych osób jest bardzo trudny. My w ubiegłym roku do tych 8 czy 9 osób dołożyliśmy 30tys. zł. Jako spółka wodna my wolimy wykonywać usługi już na dzień dzisiejszy przez to finansowanie z własnych środków lub na umowę zlecenie, bo my wybieramy sobie osobę konkretną, która przychodzi i chce pracować, a z programu ogłoszonego przez Powiatowy Urząd Pracy to są osoby albo alimentacyjne albo 50+ i to są osoby, których należy uczyć pracy, ale efektywność pracy tych ludzi jest różna. Także trzeba zwrócić się, ja nie mówię że spółki wodne odrzucą te pieniądze, ale kwestia przerobu czy jesteśmy w stanie te pieniądze przerobić. To jest jedna sprawa. Druga sprawa odnośnie tych 90tys. Powiem otwarcie, że nie tak dawno jak wczoraj zrobiłem sobie rekonesans szczególnie po swoich rodzinnych stronach, Gmina Jeziora Wielkie. Kuśnierz, Jeziora, Krzywe Kolano, Rzeszyn, Rzeszynek, Nożyczyn, Berlinek, Wójcin, Gaj i są małe obawy. Poziomy wód w jeziorach i stawach tam się tak podniosły, że jeżeli chodzi o jezioro Wójcin, 5 lat temu który most był tutaj wybudowany, w tej chwili woda już jest nad nim 20-30cm. Woda się podniosła. Rozmawiałem z mieszkańcami Rzeszyna, Rzeszynka i mówią tak: a teraz jak zaczniecie pompować to może sytuacja Ostrówka, to już jest województwo Wielkopolskie, bardziej się pogorszy niż w tej chwili jest. Po części przyznaję im rację. Niemniej jednak, wysoki most, jest przepływ, we wszystkich stawkach na terenie Gminy Jeziora Wielkie, wiemy że Gmina Jeziora Wielkie jest takim zagłębiem pomidorowym, gdzie mają właściciele nieruchomości po kilka, kilkanaście tuneli. Stawki wykopane, jako służące do poboru wody, do podlewania pomidorów jeszcze w miesiącu wrześniu ubiegłego roku było tam po 30-40cm wody w stawkach 3-4 metrowych. W tej chwili ta woda się przelewa. Łąki są pozalewane. Rejon Jeziora Wójcińskiego, nie pamiętam żeby takie wylewy były na łąkach pobagiennych. Także bardzo dużo, ale jest jeszcze taka sprawa, że do pełni szczęścia w Jeziorze Ostrowskim jeszcze brakuje, bo się nie zapełnił rów przelewowy Jezioro Ostrowskie - Jezioro Czyste. A to jest warunek, to jest rów Ostrowo – Gopło. Jest trochę dziwne, że w Miradzu, to jest ten kanał Ostrowo-Gopło, woda przepływa prawdopodobnie z pól ostrowskich i tych po drodze, które są z lasów, bo to przez las ten kanał przepływa, ale nie ma połączenie i przepływu wody Jezioro Ostrowskie - Jezioro Czyste. To jest warunkiem, zasada naczyń połączonych. Wszystkie jeziora, Jezioro Suszewskie, Kownackie, Wójcińskie, Ostrowskie i Czyste i dalej kanał Ostrowo-Gopło, tam jeszcze nie nastąpiło przelanie. Zatem powiem otwarcie, że targają mną trochę tak czy zagłosować czy nie, ale raczej tak za tymi 90tys. ze względu, że to jest efekt, który już w ubiegłej kadencji był. Te pieniądze były uchwalone i trzeba, bo nie mamy jeszcze pełnego przepływu Jezioro Ostrowskie-Jezioro Czyste żeby zapełnić ten kanał Ostrowo-Gopło i udrożnić cały ciąg jezior i kanałów, bo wtedy dopiero będziemy mogli mówić o efekcie ekologicznym, który będzie przywróceniem z lat poprzednich, z lat świetności Przyjezierza, co ja pamiętam lata 60., 70. do późnych lat 80. To tak  trochę w woli wyjaśnienia i moich uwag. Tak się stało, że wczoraj taki rekonesans zrobiłem i stan wód jest naprawdę bardzo wysoki. I tak powiem w ocenie 1-5 na 4+.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki – Szanowni Państwo, przed podjęciem tej uchwały Klub Radnych PO prosiło przerwę, to myślę, że wyczerpiemy dyskusję i zrobimy przerwę. Po przerwie odczytamy tylko projekt uchwały i zagłosujemy.

Radny Przemysław Zowczak – pierwsza sprawa, zakładam, że instrukcje gospodarowania wodą opracowywali fachowcy. Nie będą te zrzuty tych wód pokopalnianych stanowiły żadnego zagrożenia, nawet jeśli myślimy o latach mokrych. Dzisiaj mamy rok mokry, nie ważne czy to będzie jeden rok mokry czy tych lat będzie kilka, ale po tych latach mokrych z reguły jest tak, że następują lata suche i wtedy wróci problem. Jeśli rura będzie położona ten problem będziemy mogli zminimalizować albo w ogóle zlikwidować. To jest bardzo ważne nie tylko ze względu na rolnictwo, ale i również ze względu na sytuację. Powiem w ten sposób, jeśli takie obawy ma przedstawiciel spółek wodnych, wycofuje swój wniosek. Uważam, że jeśli spółki wodne stoją na stanowisku przedstawionym przez kolegę, szkoda. Ja jak patrzę na pola widzę ten problem i widzę potrzebę przerzucenia większych pieniędzy na spółki wodne. Rozumiem, że kolega nie zgłaszał wniosku żeby zastanowić się nad zmniejszeniem tych środków, ale zmniejszyć środki – nie. Więc zostajemy przy tych.

Radna Stanisława Łagowska – ja właściwie może rozbudziłam tą dyskusję z tego tytułu, że tak faktycznie czytając tytuł tego zadania, to nie jest zadanie powiatu tylko kopalni. W związku z czym, dlaczego zawsze najprościej wyciągnąć jest rękę do samorządu po pieniądze. To, że kiedyś była deklaracja to nie znaczy, że niestety zmieniają się sytuacje, że nie można tego zmienić. Natomiast ja nie kwestionuję, że jest jakiś problem, tylko czy teraz przy tym stanie wód nie zaczyna to być problem odwrotny żeby po prostu nie przedobrzyć. I dlatego po prostu wznieciłam tą dyskusję, ale to nie znaczy, że ja jestem przeciwna rozwiązaniu problemu wód tylko uważam, że to jest przede wszystkim koszt i problem kopalni a nie samorządu, bo jak będzie za dużo wody to będzie problem samorządu.

Radny Krzysztof Mleczko – ja sądzę, że ten problem tutaj zgłaszany przez Panią Radną Stanisławę Łagowską jest oczywiście problemem ważnym, ale jesteśmy mieszkańcami powiatu, w Przyjezierzu też mieszkają ludzie, w Przyjezierzu odpoczywają ludzie, Przyjezierze skazane było na obumarcie, poprzez lata suche dochodziło do sytuacji, że nie można się było nawet kąpać. Inwestycja jest potrzebna, ta inwestycja hydrologiczna jest jak najbardziej potrzebna. Na naszych terenach od lat-20 następuje stepowienie całej Wielkopolski i Kujawsko-Pomorskiego, jeżeli ktoś śledzi te sprawy. Sytuacja, która obecnie wystąpiła jest tylko i wyłącznie asumptem pogodowym, który na całym świecie występuje. Nie ma możliwości innej, współpraca między gminami powiatem jest jak najbardziej potrzebna. Między powiatem a Wielkopolską też jest potrzebna. Jeżeli minister środowiska, minister skarbu nie może wpłynąć na kopalnię żeby sama finansowała to zadanie mając ogromne pieniądze to my możemy sobie tu tylko dyskutować. Jeżeli jest szansa skorzystać z pieniędzy marszałkowskich, gdzie Marszałek chyba też zastanawia się nad wydawaniem pieniędzy odpowiednio, tak zrozumiałem, nie wiem czy dobrze to tłumaczę, bo Pan Starosta tak powiedział też, i my tą skromną dotacją w to wchodzimy to jest jak najbardziej potrzebny czynnik do wspólnego dokończenia tej inwestycji, która już dawno powinna być zrobiona przez kopalnię samą, ale nie zmuszoną przez ministra skarbu, który jest właścicielem tych przedsiębiorstw, które zdają się być ponad Rządem i ponad wszystkimi.

Radny Witold Pochylski – ja bym apelował do szefów komisji o te kłótnie, popisy słowne na komisjach, bo po to są te komisje, a tu mamy konkretne. Na ostatniej sesji straciliśmy mnóstwo czasu, ja rozumiem wyrozumiałość, cierpliwość Pana Przewodniczącego, ale mnie by „szlag chyba trafił”. Niepotrzebnie dyskutujemy tutaj, róbmy to na komisjach. Mamy wypracowane stanowiska i bym apelował do Przewodniczących komisji i do Pana Przewodniczącego, aby tej dyscypliny przestrzegać.  Wiele rzeczy można bardzo szybko pozałatwiać, jeśli ktoś jest zbyt niedoinformowany po to jest komisja.

Starosta Tomasz Barczak – popieram apel, ale chciałbym powiedzieć tak, co roku w tym budynku lub na Narutowicza spotykamy się w marcu lub w kwietniu odnośnie gospodarki wodnej na terenie Powiatu Mogileńskiego. Przyjeżdżają przedstawiciele wszystkich samorządów jak i nie tylko, która dba o poziom i jakość wody na terenie Powiatu Mogileńskiego. I przez opady, które się pojawiły na jesień nad całą Polską jak również Powiatu Mogileńskiego zmieniły to diametralnie. Zawsze dyskutowaliśmy, co zrobić ażeby lasy Miradzkie nie uschły z powodu braku wody. Dyskutujemy jak tylko jestem starostą, czyli 7 lat dyskutowaliśmy, w tym roku także się pojawiły te lasy. Rzeczywiście, jeżeli tego przepływu nie ma, co powiedział kolega Radny Leszczyński, to nie ma jeszcze takiego poziomu wód żeby mogły odżyć nasze lasy.  Zupełnie poszycie się zmieniło w tych lasach. Także z tej strony patrząc niezbędna jest ilość wody, która potrzebna jest żeby środowisko ją mogło odpowiednio wykorzystać. Więcej na ten temat nie będziemy dyskutować. Opady, które się pojawiły na jesień zrobiły to, co się zrobiło w tej chwili w tych wszystkich rowach. Ja bym chciał Państwu przedstawić tak, bo tu było pytanie, kto finansuje i w jakiej wysokości. Jeszcze o jedną rzecz apeluję żeby rzeczywiście tak nie dyskutować, zawsze jestem otwarta wszystkich, którzy mają pytania, niech przyjdą do mnie do gabinetu i będą szerzej, otwarcie, co, gdzie, jak to wygląda. Ja powiem tak, czyli kopalnia węgla brunatnego 50% czyli to jest 9.545.800, Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska 45% - tj. 8.618.500, samorządy gminne i powiatowe 2,8% tj. 526.700, samorząd województwa Wielkopolskiego 2,2% tj. 400.000 zł, razem 19.091.600 zł. I kopalnia węgla brunatnego w ramach własnego finansowania 1.673.200 łącznie 20.764.800. To są koszty, które finansują ten rurociąg. Także rzeczywiście kopalnia ponosi tutaj najwięcej. Wszystko prawnie jest dopięte na ostatni guzik.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki ogłosił 15 min przerwy.

Wobec braku uwag Wiceprzewodniczący Rady Powiatu Krzysztof Mleczko odczytał projekt uchwały.
Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki poddał projekt uchwały pod głosowanie.
W wyniku głosowania 17 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta.

Ad. 14
Podjęcie uchwały w sprawie udzielenia pomocy finansowej dla Województwa Wielkopolskiego.

Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki odczytał i poddał projekt uchwały pod głosowanie.
W wyniku głosowania 17 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta.

Ad. 15
Podjęcie uchwały w sprawie zmiany Wieloletniej Prognozy Finansowej Powiatu Mogileńskiego na lata 2011–2018.

Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki odczytał i poddał projekt uchwały pod głosowanie.
W wyniku głosowania 17 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta.

Ad. 16
Podjęcie uchwały w sprawie przyjęcia lokalnego programu pomocy społecznej Powiatu Mogileńskiego na rok 2011.

Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki odczytał i poddał projekt uchwały pod głosowanie.
W wyniku głosowania 17 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta.

Ad.17
Podjęcie uchwały w sprawie określenia zadań na których realizację przeznacza się środki z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

Radna Stanisława Łagowska – właściwie to już na poprzednich sesjach był zgłaszany ten wniosek żeby jednak każdą uchwałę, chociaż z grubsza omówić, ponieważ są tutaj goście. I myślę, że w tym przypadku szczególnym, gdzie tutaj są zadania realizowane ze środków prosiłabym o takie krótkie przedstawienie żeby również goście przybyli tutaj mieli orientację, o co tu chodzi.

Kierownik PCPR Maria Konkiewicz – na komisjach my faktycznie omawialiśmy te problemy związane z podziałem środków PFRON, ale powiem tak, co najbardziej obrazuje jak gdyby problem. Otóż wniosków złożonych przez osoby niepełnosprawne na udzielenie pomocy przez Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie, a finansowanych z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych jest złożonych tych wniosków kosztorysami na około 1mln zł, a do dyspozycji mamy na rehabilitacje społeczną 148tys. i na zawodową przekazaliśmy z uzgodnieniem z Panią Dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy 70tys. na rehabilitację zawodową, 148tys. na rehabilitację społeczną. Są to środki, które będzie bardzo trudno podzielić, które naprawdę są w niewystarczającej ilości i z dniem jutrzejszym, kiedy już będziemy mogli te pieniądze wydawać to będziemy musieli podejmować decyzje, które niestety nie są dla nas takie proste, komu dać, jakie środki, jak to podzielić

Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki odczytał i poddał projekt uchwały pod głosowanie.
W wyniku głosowania 16 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta. (nieobecny Radny B.Nowacki)


Ad. 18
Podjęcie uchwały w sprawie udzielenia dotacji w 2011 r. na prace konserwatorskie, restauratorskie lub roboty budowlane przy zabytku wpisanym do rejestru zabytków.

Starosta Tomasz Barczak – jeżeli chodzi o tą uchwałę, to z tej uchwały dwie oferty przeszły pozytywnie i zostały dofinansowane, mianowicie parafia w Wylatowie 20tys. zł jak również parafia w Siedlimowie 5tys.zł. Może paść pytanie a dlaczego tutaj taka rozbieżność, jeśli chodzi o to. To mianowicie parafia w Siedlimowie jak pamiętają jeszcze Państwo była finansowana również w ubiegłych latach, ona tam dobiega końca a konserwacja w Wylatowie natomiast się zaczyna. Była również trzecia oferta, czyli Klasztor Mogileński, niestety ze względów formalnych została ona odrzucona, a te dwie oferty przechodzą i zostają dofinansowane, parafie Wylatowo i Siedlimowo.

Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki odczytał i poddał projekt uchwały pod głosowanie.
W wyniku głosowania 16 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta. (nieobecny Radny B.Nowacki)

Ad.19
Sprawozdanie Starosty z działalności Zarządu za okres międzysesyjny.

Radny Przemysław Zowczak – prosiłbym o podanie, kto znalazł się w komisji konkursowej w celu przeprowadzenia konkursu na stanowisko dyrektora Zespołu Szkół w Mogilnie. Kto z naszej strony, ze strony powiatu, nie chodzi mi o organ nadzoru pedagogicznego, o szkołę, tylko kto z naszej strony.

Starosta Tomasz Barczak – do tej komisji został powołany Pan Wicestarosta, Naczelnik Wydziału Pan Andrzej Konieczka i Przewodniczący komisji Pan Krzysztof Mleczko z naszej strony powiatu.

Radna Stanisława Łagowska – Panie Starosto ja bym prosiła o przybliżenie problemu związanego ze szczepieniem dziewcząt w gimnazjum, bo jest tutaj w sprawozdaniu wymienione, że tylko to będą uczniowie gimnazjum Bielicach i Szerzawach. A skoro jesteśmy powiatem to chyba wszystkie gimnazja z terenu Powiatu Mogileńskiego powinny być w opiece starostwa. Jeżeli już jakieś akcje się organizuje to uważam, że powinny dotyczyć całego powiatu, ale prosiłabym o odniesienie się do tego. Drugie pytanie, został powołany zespół do opracowania koncepcji funkcjonowania służby zdrowia. Jeżeliby Pan Starosta był uprzejmy przybliżyć, jaki jest zakres działania tego zespołu. Właściwie czy te osoby, które tu zostały wymienione są w stanie opracować taką koncepcję, która powinna być bardzo opracowaniem szczegółowym i jak to Zarząd widzi.

Starosta Tomasz Barczak – jeżeli chodzi o gimnazja, to tylko te dwa gimnazja, jesteśmy organem prowadzącym dlatego, a wiek dziewczynek to jest wiek gimnazjalny w związku z tym to się akurat odbywa w tych dwóch gimnazjach. Jeżeli chodzi o zespół, on ma przygotować nam do koncepcji, nie mamy opracować koncepcji. Zespół ma od strony prawnej od tego jak to robili inni, bo to już było robione w Polsce, ma tylko nam wszystkim przedstawić, że tą czy inną drogą idziemy. Także myślę, że jak już wszystkie te dane łącznie rozumie z takimi ściągania z innych starostw, jak to się odbywało to będziemy przygotowani do tego, że powiemy, że idziemy tą drogą i tak robimy. Tylko na tym polega przygotowanie od tej strony prawnej, nie tylko tego zespołu, nic więcej. On nie ma opracować koncepcji, on ma przygotować nas do wprowadzenia koncepcji, czyli ma przedstawić nam jaką drogą możemy iść, zmiany struktur organizacyjnych SPZOZ w Mogilnie.

Radna Stanisława Łagowska – prosiłabym odnośnie tego gimnazjum dziewcząt. Oczywiście w Bielicach gimnazjum to jest w ramach porozumienia z Mogilnem, więc z jakich środków to będzie pokrywane, czy właśnie z subwencji oświatowej czy to będzie z innych środków starostwa? Bo jeżeli z innych to uważam, że w pozostałych gimnazjach też powinny te akcje być przeprowadzone.

Starosta Tomasz Barczak- rzeczywiście powinny być przeprowadzone, z tym się zgadzam i organ prowadzący, który bierze subwencje na dane gimnazjum powinien do tego programu się przyłączyć. Oczywiście z subwencji oświatowych wygospodarujemy te dziewczyny zaszczepimy a że prowadzimy gimnazjum w Bielicach to za porozumieniem z gminą Mogilno ale traktujemy je jako nasze, ponieważ Gmina Mogilno subwencje przekazuje do Powiatu Mogileńskiego.

Radny Bartosz Nowacki – Panie Starosto i Panie Przewodniczący, ja mam trochę wątpliwości, jeżeli chodzi o ten powołany zespół, bo tak naprawdę to koncepcja powinna nam przedstawić kierunki, w jakich powinien przekształcić się szpital powiatowy a nie odwrotnie. Specjaliści najwyższej rangi najczęściej określają uwarunkowania i ekonomiczne dla poszczególnych szpitali i pod względem zatrudnienia i oczywiście, jeżeli chodzi o kontrakty to też możliwości finansowe danego powiatu, a dopiero później ewentualnie zespół, który taką koncepcję otrzyma powinien sobie przeanalizować i ewentualnie rekomendować dla rady wybrane warianty, ale tak naprawdę decyzja odnośnie samego przekształcenia będzie przecież podejmowana przez radnych. To nie jest tak, że my sobie po prostu, państwo ukierunkujecie pewien sposób, a my przyklepiemy jedną z możliwości wypracowane tylko i wyłącznie przez komisję powołaną. Chcielibyśmy zapoznać się z wszystkimi możliwościami, jako radni dotyczącymi właśnie tego przekształcenia tej jednostki. Dlatego prosilibyśmy żeby bardziej iść w kierunku zlecenia koncepcji, taka koncepcja powinna być wykonana przez firmy zewnętrzne, świeżego spojrzenia na możliwości Powiatu Mogileńskiego i wówczas do tego powinniśmy się odnieść, a my robimy trochę odwrotnie, bo zespół który jest powołany z przedstawicieli starostwa, szpitala. Myślę, że to będzie trochę mało obiektywne, jeżeli chodzi o to przekształcenie akurat tej jednostki. Spróbujmy zobaczyć jak będzie wyglądało to przekształcenie oczyma fachowców, a dopiero potem żebyśmy mogli ustosunkować się do tego, jako rada powiatu.

Starosta Tomasz Barczak – jeżeli można to takie wstępne już dzisiaj otrzymałem, jeszcze nie przeglądałem, ale jeżeli np. wybierzemy przekształcenie w spółkę kapitałową z procentowym udziałem powiatu lub likwidację SPZOZ i powołanie spółki kapitałowej, likwidacja SPZOZ i powołanie jednostki budżetowej, to jak to będziemy wiedzieć to możemy tak zrobić, to wtedy myślę, że wybierzemy np. że przekształcamy i jest to naszego udziału. W związku z tym wtedy rzeczywiście muszą specjaliści tzw. biznesplan nam przygotować. Nie wierzę, że ktoś nas przygotuje tą rzeczywistą strategię i powiedzą panowie to robicie źle, to robicie dobrze i to muszą być fachowcy. I są tacy fachowcy, już wyczuli sprawę, już się do nas zgłaszają tacy, którzy robili to w Polsce. Według mnie zgłaszają się również pod tym względem, że chcieliby wejść do udziału w naszą spółkę. Głównie aktywny jest ten nowy szpital, jest to firma która już kilka szpitali przejęła również na terenie Kujawsko-Pomorskiego z większościowym swoim udziałem. Oni by byli też chętni, ale to rzeczywiście wtedy jak my wypracujemy, jaką drogą idziemy, to wtedy specjaliści muszą nam powiedzieć, co zróbcie ażeby było dobrze i żeby nam się to udało zrobić. I teraz Państwu powiem tak, nowa ustawa, która ma wejść 1 maja, już nie rada powiatu, wszystko spada na organ wykonawczy i organ wykonawczy podejmuje jedną uchwałą przekształcenie SPZOZ lub likwidację SPZOZ, tych wariantów w tej chwili ma przedstawione 5. W tym kierunku to idzie. Nie będzie konsultacji z innymi powiatami i gminami itd. Chcą to prawdopodobnie szybko uprościć ażeby to było zrobione dosyć szybko i prosto. Tego się nie da zrobić szybko i prosto, trzeba przemyśleć i rzeczywiście popieram, specjaliści muszą nam wytyczyć tą drogę. Gdybym ja wytyczył, którą idziemy to firma musi zrobić nam tzw. biznesplan. Bez tego szkoda byłoby w ogóle ruszać i naszych zabiegów według mnie. Wiadomo, że będzie to kosztowało, ale trzeba zapłacić po to żeby ktoś z zewnątrz powiedział, panowie musi być to i to zrobione. I miejmy nadzieję, że akurat ten sposób nam się uda.

Radny Bartosz Nowacki - w takim razie mam prośbę w imieniu, mam nadzieję wszystkich radnych, o informacje na każdej sesji z postępu prac związanych z przekształceniem szpitala powiatowego. Jeżeli Państwo będziecie mieli taką możliwość, to na każdej sesji chcielibyśmy usłyszeć jak postępują prace, co udało się zrobić. To jest myślę, że krótka informacja 10-15 minutowa tak żeby radni również mogli zapoznać się z przekształceniami.

Starosta Tomasz Barczak – ja myślę tak, że jak my będziemy gotowi, wybierzemy taką koncepcję to za późno jest na sesji, to będę prosił wszystkich o spotkanie i o taką konsultację już nawet spokojnie popołudniami, po godzinach pracy ażeby się spotkać i przekonsultować to z każdej strony, ponieważ mówię Państwu, to otrzymałem dzisiaj rano, to jest zrobione, w jaki sposób można to przeprowadzić, także myślę, że jak zespół w środę się spotyka i powie mamy tą i tą koncepcję do przedstawienia to już trzeba się szybko spotkać żebyśmy widzieli, co robimy dalej. Moje takie wrażenia z tego, co byłem w Warszawie, rozmawiałem to najbardziej bezpieczna dla społeczeństwa jest stuprocentowa spółka z udziałem danego samorządu. Bo to również i gminy mają szpitale i mogą to robić. I wtedy jest to najbardziej spokojnie dla wszystkich. Są również samorządy, które robiły to z samorządami gminnymi razem, różne to dawało efekty i przy zarządzaniu jest wtedy trochę kłopot, jeżeli jest kilku udziałowców, ale miejmy nadzieję, że akurat u nas można spróbować żeby zrobić to z kapitałem stuprocentowym Powiatu Mogileńskiego. Oczywiście trzeba się z tym liczyć, że są w tej nowej ustawie takie dwa warianty, że albo przejmujemy dług albo zostaje przy spółce. Akurat ten przelicznik mamy taki, że może zostać przy spółce tylko, że trzeba liczyć się z tym, że jeżeli spółka zostanie z długiem to od początku będzie się borykać z problemami. Jak to będziemy mieli wypracowane, już policzone dokładnie, bo to są jeszcze wzory do przeliczania to wtedy musimy się spotkać w gronie radnych i najpierw rada się musi dowiedzieć jak to wygląda i to zarząd przedstawi od razu jak będziemy gotowi z tymi koncepcjami.

Ad. 20
Wnioski i oświadczenia radnych.

Radny Wojciech Baran – ja tylko takich dwóch formalnych sprawach chciałbym wystąpić. Pierwsza sprawa odnośnie czasu i miejsca zwoływania rady powiatu. Widzimy, jaka jest sytuacja, wszystkie zajęte miejsca i gdyby weszła grupa mieszkańców czarno to widzę a jest duże zainteresowanie tym, co dzieje się na sesjach Rady Powiatu. Zarząd mógłby rozważyć taki wniosek, żeby zrobić to w takim miejscu gdzie byłby szerszy dostęp publiczności. Przychylam sie do wypowiedzi Pana Nowackiego i dobrze gdyby sesja odbywała sie popołudniami i jeszcze informacja o sesji mogłaby być bardziej rozpowszechniona, nie program sesji, ale najważniejsze punkty, które są omawiane, bo mieszkańców to interesują a dowiadują się dopiero po fakcie, ze była sprawa, która ich bardzo interesuje a chcieliby tu swój głos zabrać. Oczekiwałbym odpowiedzi w tej sprawie. Kolejna  sprawa  którą zgłaszali mi mieszkańcy to brak oświadczenia majątkowego Pana Przewodniczącego na  BIP-ie.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki – to prawidłowo, bo ja składam oświadczenie do wojewody.

Radny Przemysław Zowczak – chciałem zabrać głos w sprawie związanej z przekształceniami w naszej służby zdrowia. Mój głos będzie głosem bardzo takim stanowczym, ale absolutnie prosiłbym żeby żadna z osób, które będą wymienione z imienia i nazwiska nie odebrała tego, jako atak.  Przed kilkoma tygodniami zadeklarowałem swoje poparcie dla idei „odpublicznienia” SP ZOZ w Mogilnie.  Moja deklaracja była jednak zbyt pochopna i w związku z tym wszystkich za to przepraszam. Tak jak to publicznie deklarowałem, za najważniejsze dla przyszłości naszej służby zdrowia uważam możliwość prowadzenia obok (zaznaczam obok) bezpłatnej (czy jak kto woli -nieodpłatnej) działalności medycznej, prowadzenia również odpłatnej działalności medycznej i innej działalności gospodarczej. Zgodnie jednak z dyspozycją art. 55 ustawy z dnia 18 marca 2011 r. o działalności leczniczej, jest to możliwe w różnych formach organizacyjnych, w tym i w formule SP ZOZ-u. Kwestie związane z łatwiejszym zarządzaniem podmiotem i oprócz tego, wpływu na ten podmiot polityków, są bardzo ważne ,ale jednak nie najważniejsze.  Zwłaszcza w odniesieniu do (często destrukcyjnego) wpływu lokalnych polityków, ten wpływ jest jednak nie do uniknięcia. Może jedynie być on trochę większy lub mniejszy. Jak już mówiłem, w związku z dyspozycją art. 55 ustawy o działalności leczniczej, to nie forma organizacyjna, w której będzie funkcjonowała nasza służba zdrowia jest najważniejsza. Najważniejszy, powtarzam najważniejszy, jest pomysł na to co ma się dziać w naszej służbie zdrowia. Najważniejszy jest pomysł na nią, wizja jej przyszłego funkcjonowania. To do tego pomysłu i wizji trzeba dostosować przyszłą formę organizacyjną służby zdrowia. Moje obserwacje działań zarządu powiatu, utwierdzają jednak w przekonaniu, że całkowicie odwrócono kolejność problemów. Zarząd powiatu, z wielkim szumem, powołał zespół ds. przekształcenia SP ZOZ. Przekształcenia a nie opracowania strategii rozwoju, do której to należałoby dostosować przyszłą formę organizacyjną służby zdrowia. To tak, jak gdyby ktoś zastanawiał się długo i intensywnie nad tym, co ma na siebie włożyć przed wyjściem z domu, w całkowitym oderwaniu od warunków panujących na zewnątrz. Uważam, że wcześniej należy zorientować się, jaka pogoda jest na zewnątrz i czy nie ulegnie ona nagłej zmianie (załamaniu), a dopiero potem zastanowić się nad wyborem najbardziej stosownego stroju. Wiem, można ubrać się tak jak na piękną słoneczną pogodę, i mieć potem do wszystkich żal, że pada deszcz, wieje wiatr i jest zimno. Tak jak nie ma uniwersalnego ubioru na słońce i deszcz, na ciepło i zimno, tak nie ma uniwersalnej formy organizacyjnej dla różnych koncepcji i wizji rozwoju SPZOZ.  Wystraszyła mnie wypowiedź Pana dyrektora Krigera podczas sesji RM w Mogilnie. Napomknął w niej Pan Dyrektor o jedynie niewielkim, zaledwie kilku procentowym, planowanym udziale działalności komercyjnej. Proszę Państwa, jeśli chcemy zapewnić naszym mieszkańcom szeroki dostęp do bezpłatnych świadczeń medycznych, jeśli chcemy aby pracownicy służby zdrowia mieli pracę i to pracę stosunkowo dobrze płatną, to trzeba dążyć do przynajmniej wyrównania tych proporcji. Koncepcja utrzymania mniej więcej obecnego status quo jest tak naprawdę koncepcją prowadzącą do nikąd. Jest koncepcją na powolne umieranie i agonię naszej służby zdrowia. Obojętnie, jaką wtedy wybierzemy formę organizacyjną, będzie tak jak jest dzisiaj, a jak jest dzisiaj to można się dowiedzieć od pacjentów, personelu i ze sprawozdania finansowego. Dotychczasowe wypowiedzi Pana dyrektora Krigera interpretuję, jako jego prośbę o znacznie poważniejsze zajęcie się przez powiat problemami służby zdrowia i większe zaangażowanie w wielu wymiarach. SPZOZ z wszystkimi problemami sobie sam nie poradzi! Za jakiś czas, jeśli poprzestaniemy na wyborze formy organizacyjnej, może ona utrudnić skuteczne realizowanie koncepcji rozwoju służby zdrowia i wtedy będziemy narzekać, że zła Pani minister i rząd, że zły fundusz, że brak pieniędzy, że źli pacjenci, a przecież my tak się napracowaliśmy i tak dobrze chcieliśmy! Dzisiaj wszyscy przecież chcemy dobrze, a wyjdzie nam prawdopodobnie jak zwykle. Mój ogromny niepokój budzi również dobór konkretnych osób do prac w zespole. Oprócz fachowców są i osoby przypadkowe. Szefem tegoż zespołu jest osoba, niewątpliwie mająca kwalifikacje do zarządzania powiatową oświatą, czego jednak nie robi. Pan Starosta mający już od ponad ośmiu lat bezpośredni i wyłączny nadzór nad służbą zdrowia i jednocześnie szef Rady Społecznej SPZOZ, znający przecież znacznie lepiej sprawy służby zdrowia i w sposób szczególny odpowiedzialny za całość spraw w naszym powiecie – zajmuje się oświatą, stojąc z boku prac zespołu. W najważniejszym dzisiaj Zespole reprezentuje go jego doradca (dotychczas mający wszakże niewiele wspólnego ze służbą zdrowia). Z mojej perspektywy wygląda to wszystko fatalnie. Starosta publicznie deklaruje na sesji RM w Mogilnie, że nie tylko głowy nie da za powodzenie przedsięwzięcia, ale nawet i ręki. Starosta wie, co mówi. Odpowiedzialność z siebie i całego zarządu (no może prawie całego) zrzucił przecież na Zespół.  Zespół, który oby nie był kozłem ofiarnym, za nie swoje winy.  Proponuję zacząć od opracowania koncepcji przyszłego funkcjonowania naszej służby zdrowia i dopiero do tej koncepcji dopasować formę organizacyjną. Jeśli będziemy wiedzieć, co chcemy robić, kim będziemy to robić, to do podpowiedzenia Zarządowi Powiatu Mogileńskiego, najlepszej formy organizacyjnej całego przedsięwzięcia, nie będzie potrzebny żaden zespół. Wybór powinien być naturalny i wynikać z ściśle określonych potrzeb! Przy okazji chciałbym poruszyć jeszcze jedną sprawę. Przedstawię kilka faktów. Otóż otoczenie Pana Burmistrza Matczaka (zwłaszcza Pan radny Krzysztof Szarzyński) brzydko mnie zaatakowało sugerując, że za obecną mizerię służby zdrowia na terenie naszego powiatu jest odpowiedzialna przede wszystkim moja osoba, jako sprawująca bezpośredni nadzór nad nią i podejmująca na posiedzeniach Rady Społecznej SPZOZ-u strategiczne decyzje. Od (przecież jednego z filarów obecnej koalicji) radnego Krzysztofa Szarzyńskiego, publicznie obrywało się kierownictwu SPZOZ- u. Również bardzo, bardzo blisko związany z PSL-em, pewien portal internetowy (później mogę rozwinąć ten temat), umożliwiał (oczywiście zgodnie ze swoim regulaminem) bezpardonowe niszczenie naszej służby zdrowia. Burmistrz Matczak przecież też jest koalicjantem, podczas sesji Rady Miejskiej w Strzelnie pytał o gwarancje, że się uda. Panowie! Pomyliliście, przepraszam, wszyscy pomyliliśmy nasze role. To ja Was pytam o gwarancje szerokiego dostępu mieszkańców do bezpłatnej opieki medycznej! To ja was pytam o gwarancje zatrudnienia i godziwej pracy obecnego personelu SPZOZ-u! To waszym zadaniem jest dać gwarancje powodzenia całego przedsięwzięcia. To właśnie Wy, biorąc po wyborach całą władzę, w wyłącznie swoje ręce – powiedzieliście wszystkim, że macie pomysł, że wiecie, co i jak zrobić. Weźcie tylko na siebie całą odpowiedzialność za swoje, dzisiaj widać niestety nie do końca przemyślane decyzje. Nie próbujcie tej odpowiedzialności, przerzucać na opozycję, czy też jakiś zespół! Ze swojej strony chciałem zadeklarować, że absolutnie nie będę w niczym przeszkadzał, nie będę utrudniał, nie będę głosował przeciw, ale Proszę Państwa nie można ode mnie wymagać żebym ścierał się publicznie na terenie gminy Strzelno z przedstawicielami koalicji i bronił koncepcji zarządu. Wiem, że mój głos jest głosem trochę ostrym, ale jest głosem w dyskusji. Mnie naprawdę bardzo zależy na tym żeby nasza służba zdrowia miała się dobrze i żeby zapewniała możliwie jak najszerszy dostęp naszym mieszkańcom do całkowicie bezpłatnej opieki medycznej i żeby również zabezpieczała interesy swoich pracowników.

Radny Mirosław Leszczyński – ja chciałem się tylko odnieść do wypowiedzi kolegi Witolda Pochylskiego. Tak się składa, że ustawa zasadnicza, Konstytucja i ustawa o samorządzie powiatowym jak i statut daje prawo do zajmowania głosu. Ja zająłem głos w zakresie spółki wodnej i wody. Nie kłóciłem się, chcę wyjaśnić, że nie kłóciliśmy się. Mój ton nie był taki żeby się ktokolwiek tutaj kłócił. To mój pogląd, jaka sytuacja jest z wodą i nie wszyscy jak tutaj rozmawiałem są zorientowane w tym zakresie. I co do wypowiedzi odnośnie podnoszenia dotacji dla spółek wodnych, tak ja jestem za, kolego Przemku. Ja nie powiedziałem, że jestem przeciw, ale liczę na to, że teraz będąc wybranym z konkursu dyrektorem wydziału, który jest odpowiedzialny za rolnictwo w gminie, będzie dawał zlecenia nam, gminnej spółce wodnej w Mogilnie na czyszczenie rowów, bo rolnicy przychodzą, są rowy gminne, jakoś odzewu nie ma. I liczę na szeroką współpracę z Tobą, że tych zleceń będzie coraz więcej, bo do tej pory nie mogę powiedzieć, w ubiegłym roku mieliśmy zleceń z Gminy Mogilno za 39tys., ale to jest tyle, że my przerabiamy jak każda spółka wodna przerabia te pieniądze. Działalność statutowa spółki wodnej polega na tym, że my nie możemy zarabiać i możliwe roboty wykonywać, to nie jest działalność zarobkowa. Liczę na szeroką współpracę i zlecanie nam robót, co my na pewno przyjmujemy, spółka wodna w Mogilnie jest w stanie dużo przerobić.

Radny Krzysztof Mleczko – nie wypada mi nie odnieść się do słów, które padły tutaj w oświadczeniu kolegi radnego Przemka Zowczaka. Drogi Przemku wiem, że nie naruszyłeś w mojej osobie, ale ja jestem człowiekiem, który od lat jest w samorządzie. Wyborcy zadecydują czy jestem wystarczająco długo czy za długo, czy spełniam swoją rolę. Uważam ze swojej strony, że wraz z Krzysztofem Szarzyńskim jak i Burmistrzem Strzelna Ewarystem Matczakiem, uczestnicząc w różnych spotkaniach organizowanych czy to przez Polską Partię Pracy czy to przez część pracowników sonduję informację z terenu. Zastanawiam się, nie tylko koncepcja, która będzie wypracowana przez zespół jest jedynie słuszna i rozmawiając ze Starostą odniosłem wrażenie, że nie tylko ta koncepcja będzie jedyna i słuszna. Faktem jest, że zgodnie z ustawą to zarząd będzie odpowiedzialny za jej wdrażanie. Ale faktem jest też, że znając Starostę, którego Ty też znasz od 8 lat, współpracując przez 8 lat sam nie odważy się na krok przeciwko radzie, ponieważ tak jak powiedział, będzie problem przedstawiony i dyskusja wśród radnych powinna zaistnieć. Koncepcja spółki, koncepcja jakiegoś innego gremium jest do przemyślenia, ponieważ to wszystko jest przed nami i ja biorę na siebie odpowiedzialność za słowa, które powiedziałeś w swoim oświadczeniu, biorę do siebie też. Dlatego uważam, że nie jest jedyną sprawą radnego mieć całkowicie swój tok myślenia, jako jedynie słuszny, bo słuszność różnymi drogami chodzi.

Radny Przemysław Zowczak – ja proszę o jedno, w moim głębokim przekonaniu wcześniej powinniśmy zająć się tym, czym będzie się później zajmował, w jaki sposób będzie funkcjonowała nasza służba zdrowia i do tego dobrać formę organizacyjną a nie odwrotnie, my najpierw chcemy wybrać formę organizacyjną i uważamy, że zachowujemy się tak jakbyśmy uważali, że później to nam załatwi wszystkie problemy. Trzeba mieć pomysł na to, przede wszystkim pomysł na to, w jaki sposób ona będzie ta służba zdrowia po przekształceniach czy bez przekształceń będzie funkcjonowała. Może inaczej, po wejściu w życie tej ustawy, w jaki sposób będzie funkcjonowała nasza służba zdrowia, niesłychanie istotny jest również czynnik ludzki natomiast forma organizacyjna, ja wiem, że my mamy chyba mniej więcej półtora roku żeby to przeorganizować, ale to już jest kwestią wtórną. Ja proszę tylko o odwrócenie pewnej kolejności.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki – Szanowni Państwo myślę, że to co przedstawił dzisiaj Pan Starosta tonie świadczy o tym, że my idziemy w jakimś kierunku. Przedstawił tylko koncepcje, z jakich możemy skorzystać. Myślę, że my również wiemy i doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, jako radni, w jakim miejscu my stoimy i że dalej nie możemy tak w tej formie funkcjonować w związku z tym musimy to przekształcić. I jak my tą służbę zdrowia będziemy widzieli to zapewnił Pan Starosta, że na każdym kroku będzie informował radę, będziemy się spotykać po to żeby wypracować wspólnie to co chcemy osiągnąć i to z tych koncepcji, które dzisiaj przedstawił to będzie to wtedy wynikało jaka forma będzie najlepsza. Myślę, że chyba najdalej idącym wnioskiem będzie to o ile powiem na dzisiejszej sesji żeby nam wszystkim udało się w ten sposób, żeby ta pogoda rzeczywiście się nie załamała i żebyśmy zdążyli się ubrać gustownie. Myślę, że to wystarczy na to żeby później dyskutować nad koncepcją przekształcenia SPZOZ w Mogilnie. Nie mówię tu kolego Przemku z jakimś przekąsem czy coś, ale myślę, że jest to tym przykładem żeby tak się stało. Życzmy sobie tego wszystkiego żeby rzeczywiście ta błękitna linia, która tu dzisiaj jest zrobiona na tym białym papierze to żeby również nam pomogła przekształcić dobrze SPZOZ w Mogilnie. Czy ktoś z Państwa Radnych chciałby jeszcze w tym punkcie zabrać głos?

Starosta Tomasz Barczak – ja myślę tak, jeżeli chodzi o Radnego Wojciecha Barana, ja myślę, że możemy dużą salę poszukać, ale ja myślę że tyle jest miejsca i krzeseł że jeżeli dostawimy z tyłu i z boku to tyle wystarczy. Jeżeli chodzi o informowanie społeczeństwa, myślę, że każdy radny, jeżeli powie mi, w jaki sposób chciałby to społeczeństwo poinformować, jak najbardziej wykonamy. Wysyłać raczej bym nie radził ale w skrzynki czy coś innego, roznosimy pocztę nie ma problemu, jeśli takie będą pomysły na to w jaki sposób informować społeczeństwo szerzej, nie tylko przez Internet, możemy również w formie papierowej. Jesteśmy na to bardzo otwarci jako zarząd i jako starostwo tym bardziej. Kiedyś mieliśmy w pierwszej kadencji, kiedy nie mieliśmy tej sali, tego budynku, to jeździliśmy po każdej gminie, także sesje odbywały się w gminach w poszczególnych. Nie ma problemu, możemy do tego wrócić, możemy porobić po kolei w każdych gminach, możemy robić to w Bielicach gdzie jest duża aula. Nie wiem czy akurat społeczeństwo przyjdzie, ponieważ nie przychodzi społeczeństwo w dużej ilości, przychodzą pojedyncze osoby na sesje tak miejskie jak również sesje rady powiatu. Stoję otworem. Jeżeli chodzi o wypowiedź radnego Przemysława, oczywiście my od dobrego kierunku zaczęliśmy. Wiadomo ile starosta ma zajęcia i jak mi to wszystko przygotują ja się nie uchylam, bo jeśli chodzi o radę społeczną to wiadomo, że byłem w tym osobą którą przewodziłem, radą społeczną kierowałem, pracą i się również do tego włączy radę społeczną. Tylko co robimy dalej? Bo nowa ustawa daje możliwość, że zostawiamy jako SPZOZ i martwimy się jako powiat długami, może jakoś to będzie, bo tak to jest. Najłatwiej jest zawsze recenzować drugiego, bo to jest najłatwiej, najprościej wystąpić, recenzować jednego, że zawiaduje oświatą a nie służbą zdrowia jak akurat zawiaduje jednym i drugim. Myślę, że pracy się nigdy nie bałem i nie boję i jeszcze tego dnia starczy ażeby tym zawiadywać czy to będzie dobrze czy nie. Teraz tak, czy dam gwarancję, że nam się uda. Ja powiem tak, przy normalnym, zdrowym działaniu Narodowego Funduszu Zdrowia ja bym powiedział tak, ja gwarantuję że nam się uda. Ale z tego co zrobił Narodowy Fundusz Zdrowia w ostatnim roku to ja nie gwarantuję czy nam się uda żeby rzeczywiście dostępność powiększyć do niepłatnej służby zdrowia. Ponieważ wszystko to idzie w tym kierunku żeby chyba prawdopodobnie jednak również obywatel musiał za to zapłacić. I nie mogę powiedzieć, że tak, że gwarantuję, że nam to się uda i będą mieli wszyscy dostęp, bo wiem, jaki jest dostęp w tej chwili. Ja mówię tak, że to co stworzymy tu to każdy z naszych mieszkańców powinien mieć dobry dostęp do dobrej diagnostyki. Nigdy nie będziemy szpitalem klinicznym, nie będziemy robić wielkich rzeczy, ale od diagnostyki i do tej pierwszej pomocy, czyli dobre pogotowie, czyli służba zdrowia ratownicy w tym sensie mówiąc żeby szybko zadziałać i szybko zawieźć tam gdzie te pomoce zostaną udzielone. I my musimy taką koncepcję służby zdrowia nie rozbijać na wielkie specjalności i specjalizacje inne i utrzymywać szpital w dobrym stanie i robić profilaktykę do społeczeństwa. I to się nam może udać, ale tak jak mówienie położę, tego co tu Pan powiedział Panie Radny Przemysławie, ponieważ Narodowy Fundusz Zdrowia może zrobić wszystko i kasa państwowa. Jakby to zależało jeszcze od kasy samorządowej to bym się pokusił żeby rzeczywiście gwarancji udzielić. To taka nasza dyskusja odnośnie służby zdrowia, życzymy sobie rzeczywiście tak jak tu Przewodniczący powiedział żeby ta błękitna linia połączyła wszystkich w jednym kierunku, żeby zrobić, żeby było dobrze.

Ad. 21
Zapytania i oświadczenia radnych gminnych, wojewódzkich i mieszkańców.

Pani Grażyna Mokrzyńska – jeszcze jedno zdanie na temat właśnie godzin sesji, które według mnie i mieszkańców powinny się odbywać w godzinach popołudniowych. Po raz pierwszy udało mi się dotrzeć tylko dlatego, że jestem na emeryturze, bo gdybym pracowała to nie mogłabym, a większość osób tutaj są osobami też czynnymi zawodowo i nie wiem czy ich miejsca pracy nie cierpią z tego tytułu, że siedzą tutaj w tej sali. Druga sprawa, godziny pracy w urzędach też są raczej dostosowane do emerytów i bezrobotnych. Człowiek pracujący powinien wziąć urlop by móc cokolwiek załatwić albo korzystać ze znajomości i tam gdzie można to emeryt mógł sprawę załatwić. Następnie, jestem mieszkanką Chałupsk na terenie Gminy i Powiatu Mogileńskiego, mieszkam przy drodze publicznej, więc wzięłam do ręki ustawę o drogach publicznych i dowiedziała się z niej, że mieszkam przy drodze powiatowej. W związku z tym zaczęłam się zastanawiać, kto jest w pewnym sensie odpowiedzialny za stan drogi powiatowej i według ustawy o drogach publicznych zarządcą drogi powiatowej jest zarząd powiatu, a więc w osobach starosty, wicestarosty i członków zarządu. Więc nie wiem teraz, do kogo mam kierować swoje słowa, bo tutaj wszystkie rady zbierał Dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych Pan Piotr Ficer, a z ustawy wynika, że odpowiada za stan dróg powiatowych zarząd powiatu i tych punktów, które są w zarządzie dróg jest aż 18 w ustawie o drogach publicznych, m.in. wykonywanie robót interwencyjnych, utrzymaniowych, przeciwdziałania niszczeniu dróg przez użytkowników, pełnienie funkcji inwestora itd. Nie będę Państwa zanudzała czytaniem, bo każdy sobie może do ustawy zajrzeć.  A zarząd kadrowy, czyli zarząd dróg powiatowych tylko wykonuje obowiązki zarządu powiatu, więc nie wiem czy przejął w 100% i zarząd powiatu już umywa ręce czy kierować mieszkańcy powinni swoje pretensje o stan drogi powiatowej do Dyrektora Zarządu Dróg Powiatowych Pana Ficera. Droga, przy której mieszkam nie jest drogą jakiegoś ostatniego rzędu, to jest droga, która ma klasę techniczną L, czyli lokalna. Najniższa klasa techniczna to jest dojazdowa. Jeżeli spojrzymy do rozporządzenia ministra transportu i gospodarki morskiej w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać drogi publiczne to ta droga, jej parametry techniczne nie są nawet parametrami drogi dojazdowej i ona ma około 7km i tylko1,5km jest w stanie dobrym, w stanie przejezdnym. Reszta przedstawia po prostu stany katastrofalne. Gdyby robić ocenę drogi w systemie oceny stanu nawierzchni, rozumiem, że na takiego typu drodze się nie robi to ona nadawałaby się miejscami niemalże do zamknięcia gdyż po prostu stwarza przejazd tą drogą, to jest zagrożenie dla uczestnika ruchu drogowego. Chciałabym powiedzieć, że w tej chwili droga jest przejezdna, ale to nie będzie trwało dług albowiem ona już nie jest tłuczniowa, bo to był tłuczeń wapienny, który dawno już przemieszał się z gruntem podłoża i wszedł w reakcję węglan wapnia z wodą pod wpływem ruchu to się wszystko przemieszało, także w 80% droga właściwie po każdym deszczu będzie nieprzejezdna gdyż wbrew może opiniom tam naprawdę odbywa się spory ruch pojazdów ciężkich. Jeżdżą ciężkie ciągniki rolnicze, jeżdżą samochody ciężarowe, które po każdym deszczu będą drogę niszczyły i dopóki jest mróz, przysypane wszystko śniegiem to jest wszystko porządku, a gdy tylko spadnie deszcz, przejadą jakiekolwiek samochody ciężkie, droga natychmiast będzie w stanie fatalnym. I ten przełam, który został usunięty w tej chwili on nie wiem czy dużo pieniędzy wydane czy co na długi okres nam wystarczy, ponieważ tam już trochę popadało i robi się na tym odcinku nieciekawie. Poza tym planowany czas eksploatacji dróg nie jest 30 czy 40 lat, ale dla dróg o nawierzchni, tam jest bitumiczna i inne, tylko z betonu cementowego jest 30lat, a te mają 20 lat. Dawno ta droga, już na pewno 20 lat nie ma, a ona właściwie albo powinna być wyremontowana albo zmodernizowana całkowicie albo powinna zakończyć swój żywot. I jestem ciekawa czy ewidencja tej drogi jest prowadzona, czy jest książka drogi właśnie na tę drogę, w której powinny być zapisywane wszystkie, cała historia drogi od momentu jej powstania aż do jej rozebrania. Pan Starosta się zastanawia skąd przesunąć pieniądze na drogi, mnie się wydaje, że należy sobie zadać pytanie jak zdobyć pieniądze. Mnie jako mieszkańca nie interesuje skąd przesunąć, tylko pieniądze powinny po prostu być. Lat temu, może kilkadziesiąt, kiedy chodziłam do szkoły podstawowej, takie często były wypracowania jak sobie wyobrażam Polskę XXI wieku. Na pewno nie z takimi drogami, jakie są w tym kraju. A już stan dojazdu do ulicy Ogrodowej na samym początku to jest po prostu skandal. Ja dobrze wiem, że właściwie tam jest odcinek gminny, ale ja nie wiem czy tonie można czegoś z tym zrobić, po prostu chyba bym za własne pieniądze wzięła remonty i wypełniła te ubytki, to nie są ubytku, to już są wyboje.

Przewodniczący Rady Gminy Jeziora Wielkie Jarosław Graczyk  - ja przepraszam, ja jestem tutaj pierwszy raz i chciałbym, pani poruszyła kwestię popołudniowych sesji w Jeziorach Wielkich już mamy i Panie Starosto na sesję przychodzi ok. 100 mieszkańców. Pani Radna Łagowska w jednym miejscu powiedziała, że są goście i trzeba przedstawić sprawozdanie. Też było na naszych sesjach, że jest przedstawienie sprawozdania z komendy powiatowej i państwo głosujecie a skąd my mamy wiedzieć na czym, wystarczyło by w pięciu zdaniach, albo przekazać nam wtedy będziemy wiedzieli o czym mówicie.

Przewodnicząca Rady Gminy Dąbrowa Emilia Żmudzińska – my już teraz mamy takie doskonałe środki audiowizualne itd. że wystarczy laptop i rzutnik, na ostatniej sesji u nas w Dąbrowie właśnie uchwały i materiały rzucane były na ścianę, Sołtysi sobie po prostu wszystko czytali, takie naprawdę było zainteresowanie, a tak to człowiek się czuje jak persona non grata no bo właściwie wy sobie głosujecie,  materiały macie a my po prostu tylko słuchamy i to takie moim zdaniem bezowocne jest. A jeszcze teraz służby zdrowia, chciałam powiedzieć, że właściwie najlepiej mieć bogatą gminę i bogatego burmistrza, bo co np.  w Barcinie zrobiono. Wiadomo jaki Barcin ma budżet, prawie jak nasz powiat, ale burmistrz dołożył np. do gabinetów specjalistycznych w przychodni, które Narodowy Fundusz nie w pełni chciał pokryć te gabinety, a miasto ma i dermatologa, i neurologa, chirurga, i co się okazało, że teraz np. mówią tak, jeżeli chcecie korzystać z tych poradni specjalistycznych to najlepiej się przepiszcie do naszych lekarzy z Barcina, bo oni mają jakby możliwość kierowania do tych gabinetów a jeżeli nie to sobie jedźcie do Żnina, do Inowrocławia. Czyli widzimy, że właściwie zaczyna się w Polsce dziać coś takiego, że są równi i równiejsi, w zależności gdzie, kto znalazł się i w jakim miejscu się znalazł to tak, albo radź sobie sam albo przepisać się, bo przecież lekarze tylko czekają a co wam po prywatnej praktyce lekarzy, przepiszcie się do nas. I tak w białych rękawiczkach próbuje się pewne sprawy omijać, i nad nimi przechodzi do porządku dziennego, a wszystko właściwie rozwija się o pieniądze. Ja tylko to chciałam zasygnalizować po prostu, można to rozważyć, możecie Państwo jakoś się do tego ustosunkować, nie ma tu żadnych pretensji, żalu, ale po prostu taka moja uwaga.

Ad. 22
Odpowiedzi na wnioski i zapytania.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki – ja może ze swojej strony dopowiem to w ten sposób, że będziemy pocztą mailową wysyłać. Wysyłamy dokumenty. Trudno mi się odnieść do stwierdzeń Państwa Przewodniczących, że te dokumenty nie docierają do gmin skoro tu mam informację, że są pocztą mailową wysyłane. Pani z Biura Rady mówi, że są potwierdzenia. Szanowni Państwo ja myślę, że to nie jest akurat moment żeby ewentualnie udzielać jakieś burd ale myślę, że w biurze rady poprosić żeby sprawdzali czy to doszło i żeby Przewodniczącym drukować, bo zdaję sobie osobiście sprawę z tego, że bytność na sesji nie znając zagadnienia, nie znając tematów do końca jest takim, może nie tak jak pani Przewodnicząca mówi, że jest Pani niechcianą osobą, bo Proszę Pani z przyjemnością witam na każdej sesji jak tylko Pani czas pozwala i jest Pani próbuję zamienić dwa zdania, że przychodzi ten okres zieleni. W pracy tej administracyjnej zawsze gdzieś tam jakieś są niedociągnięcia, zawsze coś tam się dzieje, spróbujemy to wspólnie wyprostować żeby każdy tą informację bieżącą miał.
Myślę, że każdy kto jest na sesji chciałby te minimum informacji uzyskać. Chcę powiedzieć również i przychylić się do słów Pana Starosty, że oczywiście to my dwóch ustalamy miejsce, termin sesji i ja jestem również za tym, możemy spróbować, możemy tą sesję zorganizować popołudniu, możemy zobaczyć jaka będzie frekwencja, nie przekreślam z góry mówiąc o tym, że na pewno nie będzie społeczeństwa, może będzie więcej tych zainteresowanych, którzy będą chcieli prześledzić tylko zawsze, to co Państwu mówiłem, mam na uwadze to, że dezorganizuje to w pewnym sensie pracę urzędu z tego względu, że robimy tą sesję o 15:30 i o 15:30 to ten urzędnik wychodząc z urzędu musi znaleźć się na miejscu sesji. Więc musiałaby być ta przerwa żeby również ten człowiek dojechał do domu, odświeżył się, żeby ewentualnie zjadł ten posiłek i przyjechał. Musiałaby być to godzina 18:00. Ja już o kodeksie pracy niemowie, że musiałby na drugie dzień mieć wolne, ale nigdy nie znajdziemy doskonałego środka na to, kiedy te obrady mają być.

Radna Stanisława Łagowska – Panie Przewodniczący właściwie ten problem, który tutaj właśnie widzimy jest jednak bardzo ważny żeby informować przed każdą uchwałą czego dotyczy, był już wielokrotnie zgłaszany, ale trudno nam się może do tego po prostu przyzwyczaić, bo przez lata było inaczej, bo też siedziałam po tamtej stronie i to samo odczuwałam co Państwo, którzy przybyli dzisiaj na obrady, ale jeszcze składałam jeden wniosek, który nie został uwzględniony. Mianowicie żeby porządek obrad był nieco zmieniony żeby ten punkt wnioski i zapytania gości był na początku, bo właściwie wójtowie, burmistrzowie nie mają czasu żeby do końca siedzieć tutaj i słuchać naszych wywodów. Jeżeli ktoś chce oczywiście może być, ale żeby mieli możliwość na początku sesji zgłosić swoje wnioski, zapytania i to do dzisiejszego dnia też nie zostało uwzględnione a myślę, że nie spowodowałoby zmian w naszych posiedzeniach. Po prostu przestawiony punkt, który umożliwiłby gościom wniesienie spraw, z którymi np. przybyli.

Radny Wojciech Baran – ja nie zgłaszałem tego wniosku tutaj czy nie wzmacniałem głosu Radnego Nowackiego po to żeby dezorganizować pracę starostwa. Chodzi o to, że po prostu po tych sesjach wiele osób wiedząc, że jestem radnym powiatowym pyta co na tych sesjach było, co się dzieje, jakie sprawy były poruszane itd. To trochę smutne, smutne nie w tym sensie, że muszę o tym mówić, bo z przyjemnością udzielę informacji, ale po prostu świadczy to o tym, że niewiele osób ogóle wie o czym my tutaj debatujemy na tych sesjach. Ja myślę, że takie popołudniowe sesje w miejscu, gdzie te osoby mogłyby swobodnie sobie wejść, posłuchać byłyby jak najbardziej wskazane. Druga sprawa to jest taka, że Państwo może zrobicie, może nie zrobicie taką próbną sesję, ja bym prosił, jeżeli będzie jakiś punkt dotyczył grupy zawodowej czy grupy społecznej, wysłać do organizacji czy do zakładów pracy, które te grupy zrzeszają, że ten punkt będzie omawiany na sesji w takich godzinach żeby oni mogli swobodnie przyjść i przysłuchać się, bo wiele pytań zadają np. pracownicy służby zdrowia. I na pewno gdyby oni wiedzieli, że na poprzedniej sesji będzie ta sprawa poruszana żeby ta sesja odbywała się popołudniu, z chęcią by przyszli i posłuchali. Czy by zabierali głos czy nie, ale na pewno z chęcią by posłuchali, bo byli bardzo ciekawi, o czym tutaj rozmawialiśmy. I taka sprawa, że ja nie wiem jak to technicznie wygląda publikowanie protokołów z sesji, bo dobrze by było gdyby te protokoły się pojawiały, co jakiś czas na stronie internetowej. Wchodziłem na BIP na zakładkę protokoły i wyskakiwała mi pusta strona.  Ja sobie zdaję sprawę, że to jest problem organizacyjny, ale my jesteśmy tutaj dla społeczeństwa i myślę, że dobrze by było gdyby społeczeństwo miało dobry kontakt. Teraz siedzimy siedzą kierownicy wydziałów, jednostek starostwa a mieszkańców tak naprawdę nie ma a my dyskutujemy o sprawach, które dotyczą istotnych kwestii, prosiłbym aby wziąć to pod uwagę i rozważyć apel Nowackiego wzmocniony przez mieszkańców i przewodniczących gmin.

Ad. 23
Wolne głosy i sprawy różne.

Radny Krzysztof Mleczko – tak się składa, że jednym osobom pasuje sesja po godzinie 10:00, 9:00 innym najlepiej o 15:00, jeszcze innym o 18:00.  Mi odpowiada dotychczasowy czas. Komisje odbywają się w godzinach popołudniowych, dogadaliśmy się żeby komisje się odbywały w godzinach popołudniowych. Komisje trwają raptem godzinę, dwie, najwyżej do 2,5 godziny, jeżeli temat jest jakiś bardzo ciężki. Sesje trwają dłużej. Ja jestem rolnikiem, hodowcą bydła mlecznego. Mnie stanowisko osób pracujących w przedsiębiorstwach, prezesów spółdzielni czy dyrektorów oczywiście boli, że muszą w godzinach pracy się zwalniać z tym, że mi po godzinach pracy ten temat też nie leży. Mam więc pytanie, może drogą konsensusu ustalimy godzinę tak jak komisjami bywa, godzinę 13:00, wtedy do 17:00-18:00 się wyrobimy. Pracownicy administracyjni będą mogli też spełnić a może się zastanowimy o godzinie 19:00, wtedy możemy nawet przez całą noc siedzieć. Tylko pytanie, co z pracownikami administracyjnymi. Dlatego mój głos jest w tej sprawie inny, ponieważ sesja jest szczególnym rodzajem posiedzenia. Na tą sesję możemy w jakiś sposób zadziałać, się zwolnić, co do kontaktu z ludźmi, z wyborcami, bo to są nasi wyborcy to ja Panie Wojciechu bardzo chętnie rozmawiam z ludźmi, jak się pytają o sesję, staram się maksymalnie mając określoną wiedzę tłumaczyć ludziom. Wiem, że to zabiera czas, mnie też, ja też muszę pracować. Zgadzając się na bycie radnym staram się łączyć te dwie rzeczy i dlatego uważam, że co do godzin sesji ten konsensus może być, ale żeby zapadł konsensus nie może być godzina 16:00.

Radny Wiesław Gałązka – ja chciałem nawiązać do obecności mówiąc ogólnie szerokiej publiczności. Tak się dzieje, że lista zaproszonych osób jak się przyjrzycie jest bardzo długa, bardzo bogata wielu przedstawicielstw. Powiedzmy dyskutowanie czy zarzucanie, że ktoś tam nie przychodzi, bo nie ma możliwości dla mnie jest sytuacją niepojętą, ponieważ wszyscy mają możliwość przychodzić na sesję. Wcale nie twierdze i nie popieram tego, że jak będzie popołudniu to będzie tutaj wielka frekwencja. Ona może być wielka z uwagi być może na omawiane problemy jakieś takie, które spowodują, że być może nawet grupa radnych będzie zainteresowana tym, aby ta publiczność tutaj była. Jeżeli tak to nie mówmy o działaniach rady tylko wprowadźmy sejmikowanie liberum veto będzie ok. Kto chce uczestniczyć o każdej porze przyjdzie i będzie uczestniczył. Nie ma na to w ogóle najmniejszych wątpliwości. Jak popatrzymy na listę zaproszonych gości sami dojdziecie do tego wniosku. Mowa o służbie zdrowia, Pan Wojciech mówi, że sposoby zainteresowane nawet pracujące w służbie zdrowia, ale my zapraszamy. Wszystkie związki są dostrzegane i zapraszane, a już zwłaszcza wtedy, kiedy w temacie sesji pojawiała się służba zdrowia. To jest nieprawda, że nie ma takich zaproszeń, informacji. Ja myślę, że te osoby powodują odrobinę braku doświadczenia niektórych z panów bycie radnym przedstawiając sobie jak to radny ma funkcjonować. Myślę, że funkcjonowanie radnego w taki publiczny sposób nie jest wcale takie dobre, bo zauważcie Panowie ile razy takie gremium samorządowe musi podjąć nieraz niekorzystna decyzję, ale z uwagi na to, że tego wymaga szersze dobro to tak się czasem odbywa. Nie dogodzimy im, proszę mi wierzyć. Chciałem jeszcze zwrócić uwagę na te kwestie, które wokół służby zdrowia się pojawiły, bo przecież tu się jeszcze nic nie wydarzyło, nie zapadła żadna decyzja a już ileś oświadczeń, ileś jakby wydumanych faktów gdzieś w mediach funkcjonuje. Poczekajmy odrobinę z ciśnieniem, bądźcie aktywni w tym co się będzie wokół nas działo, nie czytajmy co sesje jakiś oświadczeń, przeczących niekiedy samych sobie. Tylko, jeżeli ktoś rzeczywiście dobrze życzy temu gremium i tej służbie zdrowia i sposobu jego organizacji to niech powie jestem do dyspozycji, razem zechce pracować ze wszystkimi na rzecz właśnie tej służby zdrowia, bo to jest takie przeciąganie, takie dbanie o swój wizerunek polityczny, o swój wizerunek osobisty, jako działacza publicznego itd. Jedni opowiadają się za obroną tego szpitala, inni za inną. Ja się zawsze zastanawiam czy szpital powiatu mogileńskiego jest jeden i o czym jest ta dyskusja. Strzelno, był taki czas, też opowiadało się za utrzymaniem szpitala w Strzelnie. Przecież nikt nigdy nie wyraził jednego słowa żeby ten szpital nie funkcjonował.  I teraz pojawiło się, ostatnio słyszałem i czytałem, że w Mogilnie też grupa osób wydała oświadczenie żeby nie budować szpitala w Mogilnie. Skąd te głosy się pojawiają to nie wiem a ta radosna twórczość jest najgorszą przeszkodą, najgorsze jeszcze w dodatku jest to, że problem jest ważny, dotyka nas wszystkich a nie a uwagi medialnej. Przecież, jeżeli nikt jeszcze nie uzgodnił, są prace przygotowawcze to jak można od razu już wyrokować, w którym kierunku się idzie i co to będzie. Ja wiem, że przypuszczenia ludzkie są jakieś takie bardzo często wyprzedzające, często niepotwierdzone przez rzeczywistość, ale jesteśmy radnymi i jeżeli my również będziemy brać udział w takim tworzeniu legend to nic dobrego z tego nie będzie. Bardzo bym prosił Państwa Radnych wszystkich szczebli, że naszą wspólną troską i nie wieszajmy psów tylko i wyłącznie na SPZOZ, na sposobie tego zorganizowania, bo przez lata to funkcjonowało, pewnie że życie niesie potrz ebę zmiany, ale przede wszystkim potrzeby zmian jest w filozofii widzenia przez władze państwowe, jak ta służba zdrowia ma funkcjonować. To, co Pani Żmudzińska przytoczyła jest nieporozumieniem. To jest totalny rozgardiasz. Pan Radny Zowczak wnosi o dofinansowanie poszerzenia funkcjonowania punktu medycznego w okresie nocnym. Jak to zostało potraktowane przez Narodowy Fundusz, czy przed tym mieliśmy takie problemy, mieliśmy z tym do czynienia. Przecież wiemy skąd się wzięło to novum, ale on bierze się z tego, że nie potrafimy tak rządzić żeby pieniądze na służbę zdrowia były w dostatecznej ilości. A ta dostateczna ilość to mniej więcej tak, popatrzcie ile pieniędzy zanim trafi do pacjenta jest po drodze zagubionych, spożytkowanych w całkowicie innym celu, ile tych pieniędzy nam idzie. Gdy próbujemy przerzucić odpowiedzialność za służbę zdrowia tylko na prace samorządowe, obojętnie czy gminne czy powiatowe czy nawet wojewódzkie to musimy mieć na uwadze jedną rzecz, jaki wpływ na to ma ten organ samorządowy. Powiedzmy sobie szczerze, że w niewielkim stopniu mamy na to wpływ i my się często sprzeczamy o drobiazgi, dajemy sobie po pysku w sposób polityczny a tak właściwie to musimy mieć wszyscy pretensje do tego niezdrowego systemu, który nadal w kraju się hołduje, popiera, nie prowadzi rzeczywistej polityki, bo się nie prowadzi, bo jest jakaś gra interesów, bo jak nie wiadomo, o co chodzi to chodzi o pieniądze, o wpływy kto, w jakim stopni, w którym momencie z tej puli produktu krajowego brutto ile sobie odhaczy tych pieniędzy na własne cele. Przecież Narodowy Fundusz Zdrowia jest typowym niezdrowym, niepotrzebnym gdyby pieniądze przyszły do powiatu wysoka rada miałaby wpływy jak tymi pieniędzmi zagospodarować, to nie byłoby głupot tego typu, że są środowiska, które mają ambicje żeby ich szpital był szpitalem wiodącym albo wykonującym trudne zabiegi albo tak usprzętowiony jak w większych ośrodkach nie ma. To totalna bzdura. Przypomnijcie sobie, mówię do tych, którzy pamiętają czas jak w przeszłości na początku lat 50, po transformacji ustrojowej organizował się przemysł masarski przemysłu mięsnego. Zobaczcie, co z tego zostało i ile tego było, ile pieniędzy było wydanych niepotrzebnych. Więc żeby uniknąć tego to samorząd powinien decydować i ten w Żninie i ten w Inowrocławiu i w Mogilnie, bo jeżeli dany szpital nie jest w stanie uciągnąć jakiegoś oddziału i z kolejnego powiatu również to drodze porozumień mogliby sobie wymieniać wiele spraw, ale na dzisiaj jest to niemożliwe, bo samorząd powiatowy nie ma takich kompetencji, jest ubezwłasnowolniony w tym momencie. My nie możemy po prostu decydować bardzo często po prostu o tym co u nas ma być a czego nie. My mamy się tylko dostosowywać do porcji pieniędzy łaskawie nam przydzielonych bez względu na to, jakie mamy potrzeby. Dyskusja leci, temat morze, drożyzna niewiadomo również, czym spowodowana. Jeżeli tam do góry nie zmądrzeją nasi decydenci, nie zaczną sprawiedliwie zgodnie z polityką społeczną, demokracją, równością próbować reformować to nie będzie dobrze. Nigdy nie będzie dobrze. My ten błąd musimy tylko ograniczać i to możemy zrobić. Natomiast nie dojdziemy do tego żeby wyeliminować te kłopoty, które w każdym głosie są poruszane. Kończąc, bo być może za długo, ale szczerze chciałbym prosić kolegów o to żeby w tej sprawie robić w sposób zgody z sumieniem.  Ja wiem, że każdemu fajnie jak mu się społeczeństwo z daleka kłania, bo jesteś naszym obrońcą. To jest fajne, krytykowanie. Natomiast ta robota jest najtrudniejsza. Chciałabym żebyśmy do tej roboty przystąpili wszyscy.

Radny Wojciech Baran – ja w odniesieniu do tych słów, które padły odnośnie terminu tych sesji. Wszystko można sprowadzić do absurdu. Ja zgłaszając ten wniosek, tutaj nie myślałem o sobie, bo ja się stawię w dowolnym terminie, w którym będzie wyznaczona sesja. Także nie o mnie chodzi, jestem naprawdę w stanie wiele poświęcić żeby na tych sesjach tutaj być czy na komisjach. Naprawdę standardy demokratycznego państwa wymagają jednak jakiejś większej otwartości na mieszkańców, większej przejrzystości tego co robimy, jawności działania. Tak naprawdę zwróćcie Państwo uwagę, my siedzimy tutaj sami, miedzy sobą dyskutujemy. Ja nie zgadzam się Panie Wiesławie, że dobrze jak mieszkańcy o czymś nie wiedzą czy nie są obecni przy czymś. Ja uważam, że powinni być tutaj akurat przy wszystkim obecni. Jest zarząd, wiadomo specyfika pracy zarządu jest inna i tam zarząd podejmując różne decyzje czy obradując robi to w innej formie, ale tutaj jesteśmy na sesji rady. My jesteśmy tutaj wybrani bezpośrednio przez mieszkańców i ja myślę, że dobrze by było gdyby mieszkańcy wiedzieli i słyszeli czym osoby, których wybrały, czym się zajmują na tych sesjach, o czym mówią, jak głosują, bo tak naprawdę z innych źródeł tych informacji nie posiądą. Ja nie ubolewam nad tym, że ja muszę rozmawiać z wyborcami, bo ja chętnie to robię tylko, że ja myślę, że każdy sobie powinien jakby swoją opinię wyrabiać możliwie na źródle bezpośrednim. Bezpośrednim źródłem jest tutaj właściwie sesja rady powiatu. Bo gdyby np. była taka sytuacja, że przekaz z sesji byłby przekazywany drogą internetową nagraniem czy jakiś sposób było to mieszkańcom prezentowane to oczywiście termin sesji nie gra roli, bo po pracy można usiąść, posłuchać, to co go zainteresuje zanotować i posiąść tą informację bezpośrednio, a w takiej sytuacji to my jesteśmy tutaj, po prostu między sobą obradujemy, decydujemy o ważnych sprawach a mieszkańcy o tym nic nie wiedzą. Naprawdę Panie Krzysztofie to nie o mnie tutaj chodzi, bo naprawdę ja jestem w stanie się dostosować, może to być godzina 19:00 nawet też przyjdę na sesję, nie ma z tym problemu. Jeżeli taka decyzja zapadnie, że będziecie państwo chcieli zrobić to w jakiś godzinach późniejszych to prosiłbym żeby to nie było tak, że wylejemy dziecko z kąpielą i gdzieś to puścimy, ze tak [powiem żeby tylko poszła. Ja wiem, że Państwo wysyłacie zaproszenia do różnych grup itd., ale mi nie chodzi o te grupy, które są zorganizowane tylko chodzi o tych mieszkańców, którzy nie są w żadnej grupie zorganizowani, w żadnych stowarzyszeniach, w żadnych związkach zawodowych, bo oni też są bardzo ciekawi tego, co się dzieje. Wiem, że są informacje w gazecie, itd. ale myślę, że w tym codziennym zgiełku ludzi, którzy ciężko pracują nie zawsze można dojrzeć tego. Panie Radny Gałązka, ja wiem że ma Pan duże doświadczenie jako radny i nie będę się z Panami spierał ale powiem tak, świadomość społeczna cały czas rośnie, ludzie chcą coraz więcej wiedzieć, są bardziej ciekawi, zdobywają te informacje przez Internet, chcą rozwijać swoje informacje i myślę, że to że kiedyś było mniejsze zainteresowanie, teraz jest większe to też wynika właśnie z tego, że to społeczeństwo staje się coraz bardziej informacyjne, a ja zawsze mówiłem Panie Radny, że ja myślę, że w tych czasach już nie tyle doświadczenie co taka kreatywność, umiejętność sobie radzenia takich sytuacjach, których nie było wcześniej znanych się liczy, bo ten czas i życie tak szybko płynie, rzeczy wokół nas dzieją sie tak szybko, ze czasami doświadczenia nam brakuje i umiejętność radzenia sobie w nowych sytuacjach jest też bardzo cenna.

Radny Bartosz Nowacki – rozmawialiśmy miesiąc temu na temat właśnie tych wszystkich spraw związanych z obsługą rady, związanych z posiedzeniami, a Pan Baran ma rację, wszystko można sprowadzić do absurdu. I tak naprawdę patrząc z perspektywy czasu to mieszkańcy tak naprawdę oceniają radnych, mieszkańcy ich wybierają. Musimy sobie zdać sprawę z jednego, że to my jesteśmy wybierani przez mieszkańców i dla mieszkańców. Jeżeli mieszkańcy chcą, a zgłaszają się, dzwonią, pytają, co się dzieje na sesjach i chcą w nich uczestniczyć to dajmy im taką możliwość. Uważam, że sesje powinny być otwarte dla mieszkańców. Jeżeli ktoś chce uczestniczyć w sesjach a pracuje to w tej sesji nigdy nie będzie uczestniczył, bo nikt specjalnie nie będzie brał wolnego żeby przyjść i posłuchać, co się dzieje. Tu nikt nie chce uprawiać żadnej polityki, chcą mieszkańcy po prostu usłyszeć, co się a tych sesjach dzieje. To jest jawność władzy sprawowanej, tak samo przerzucanie pewnych kwestii, od decyzji w tej chwili i od przekształceń będzie zarząd. I to on bierze na swoje barki całą odpowiedzialność i nikt nie ściągnie tej odpowiedzialności z zarządu, czy z koalicji. Niestety takie są realia władzy, że ten który bierze władze bierze za nią pełną odpowiedzialność i nie możemy sobie tutaj przerzucać tej odpowiedzialności, bo tak naprawdę tak po prostu ułożyła się koalicja i tak państwo odpowiadacie. A my jesteśmy po to, jako opozycja żeby z wami współpracować i żeby ewentualnie wytykać wasze błędy, żebyście brali to pod uwagę, bo to co powiedziałem na ostatniej sesji, głosowania nawet nad głupią promocją, przepraszam za określenie, to było głosowanie na złość i po co. Chociaż można było wycofać materiał, wspólnie usiąść, porozmawiać. Słuchajcie, rozmawialiśmy na komisji przecież na ten temat, ale żaden wniosek nie był uwzględniony. To mnie najbardziej przeraziło, że rozmawialiśmy, dyskutowaliśmy i nic z tego nie było, bo my mamy rację, nasza racja jest ważniejsza niż wasza racja, po co? Przecież można to robić wspólnie, wszystkie wskazałem punktu odnośnie, co można by było zmienić. Nic nie zostało uwzględnione. Do tego miałem pełne prawo żeby zanotować ten materiał, aby go wycofać.

Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Strzelnie Jan Szarek – przyjechałem tu dziś głównie po to by usłyszeć coś na temat służby zdrowia, nie musiałem zadawać pytań, gdyż sprawy zostały wyjaśnione. Słuchając natomiast innych potoków słów i przydługich wywodów powiem tak, jeżeli ktoś chce się zorientować, o czym rada powiatu debatuje i jakie są materiały, nie widzę przeszkód żeby to mógł uczynić. Natomiast, co do zmiany terminu i ilości kibiców na sesji to my rozmawialiśmy tu na końcu stołu, proponuję na początek to, co Pan Starosta powiedział, dostawić 20 krzeseł i zobaczymy, co z tego wyniknie. Później możemy się zastanawiać, Państwo się zastanawiać na temat terminu czy o 16:00 czy 15:00.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki – myślę, że wyczerpaliśmy porządek dzisiejszych obrad, głosów jest bardzo dużo. Myślę, że spróbujemy się nad tym zastanowić oby wspólnie pogodzić to wszystko żebyśmy mogli wspólnie pracować, bo przecież na tym nam zależy żebyśmy wypracowali wszyscy wspólne stanowiska.

ad. 24
Na tym porządek sesji wyczerpano. Przewodniczący obrad podziękował wszystkim za przybycie i zakończył obrady sesji Rady Powiatu o godz.14:45

 
Przewodniczący Rady Powiatu

            Jan Bartecki

 

Metadane

Źródło informacji:Anita Barczak
Data utworzenia:(brak danych)
Wprowadził do systemu:Anita Barczak
Data wprowadzenia:2011-06-15 15:08:32
Opublikował:Anita Barczak
Data publikacji:2011-06-15 15:10:07
Ostatnia zmiana:2011-11-23 12:02:22
Ilość wyświetleń:448

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

Zamknij