Kolorowy pasek
Godło, Herb, Logo
Logo Biuletyn Informacji Publicznej

Biuletyn Informacji Publicznej
Starostwo Powiatowe w Mogilnie

Kolorowy pasek

VI/11 z dnia 28 lutego 2011r.

Protokół Nr VI/10
 sesji Rady Powiatu w Mogilnie,
odbytej 28 lutego 2011 r.
w Sali Konferencyjnej Starostwa Powiatowego w Mogilnie ul. Ogrodowa 10
w godzinach od 9.00 do 13.24

W sesji udział wzięło 17 radnych, co wobec ustawowego składu Rady wynoszącego 17 radnych stanowi kworum pozwalające na podejmowanie prawomocnych uchwał i decyzji.
Posiedzenie otworzył i mu przewodniczył, Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki, który powitał obecnych na sesji.
Radni obecni na sesji wg. listy obecności (lista obecności stanowi załącznik do protokołu).
Zaproszeni goście obecni na sesji wg. listy obecności (lista obecności stanowi załącznik do protokołu).

Protokół spisała Anita Barczak.

Ad. 2
Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki odczytał proponowany porządek obrad:
1. Otwarcie,
 a) stwierdzenie kworum.
2. Przedstawienie porządku obrad.
3. Przyjęcie protokołu V sesji Rady Powiatu.
4. Interpelacje i zapytania radnych.
5. Odpowiedzi na interpelacje i zapytania.
6. Podjęcie uchwały w sprawie przyjęcia we współpracy z Fundacją Powiatu Mogileńskiego, Programu wyrównywania szans edukacyjnych uczniów szkół prowadzonych przez Powiat Mogileński – SZANSA, Programu wspierania edukacji uzdolnionych uczniów szkół prowadzonych przez Powiat Mogileński – ZDOLNI oraz Programu wspierania edukacji uzdolnionych uczniów szkół prowadzonych przez Powiat Mogileński – TALENT w roku szkolnym 2011/2012.
7. Sprawozdanie z działalności rehabilitacyjnej i wykorzystania środków finansowych Warsztatu Terapii Zajęciowej „Radosne Serca” w Bielicach za rok 2010.
8. Przedstawienie  sprawozdania  finansowo – ekonomicznego  SPZOZ w  Mogilnie  za  IV kwartały  2010 r.
9. Przedstawienie informacji o funkcjonowaniu służby zdrowia w powiecie z uwzględnieniem podpisanych kontraktów na 2011r.
10. Przedstawienie sprawozdania Zarządu  Powiatu  o szczegółowych  zasadach i  trybie umarzania   wierzytelności  powiatowych jednostek organizacyjnych z  tytułu  należności  pieniężnych do  których  nie  stosuje  się  przepisów  Ordynacja  Podatkowa , udzielenia  innych  ulg w  spłacaniu  tych   należności  oraz organów do tego  uprawnionych  w 2010r. 
11. Przedstawienie informacji o przystąpieniu do programów unijnych i uzyskanych środkach na ich realizację.
12. Podjęcie uchwały w sprawie uchwalenia kierunków działania Zarządu w zakresie promocji Powiatu Mogileńskiego na 2011 r.
13. Sprawozdanie  Starosty z  działalności Zarządu za okres  międzysesyjny.
14. Wnioski i oświadczenia radnych.
15. Zapytania i oświadczenia radnych gminnych, wojewódzkich i mieszkańców.
16. Odpowiedzi na wnioski i zapytania.
17. Wolne głosy i sprawy różne.
18. Zakończenie.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki – Wysoka Rado, w związku z tym, że zwrócił się do mnie z prośbą Pan Naczelnik Andrzej Konieczka, musi dosyć szybko wyjechać i przemieścić się w inne miejsce, prosił w związku z tym żeby punkt 12 dotyczący bezpośrednio jego przesunąć na punkt 6, a pozostałe punkty po kolei w porządku obrad byłyby tak tylko przesunięte o jeden. Proszę o przegłosowanie wniosku. Składam formalny wniosek żeby punkt 12 przesunąć na punkt 6.
Za wnioskiem opowiedziało się 16 radnych za, 0 przeciw, 0 wstrzymujących się. Wniosek został przyjęty.
W związku z powyższym i brakiem uwag Przewodniczący Rady Powiatu poddał powyższy porządek obrad pod głosowanie.
W wyniku głosowania 16 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących porządek obrad został przyjęty. (nieobecna Radna S.Łagowska)

Ad. 3
Do protokołów V sesji Rady Powiatu uwag i zastrzeżeń nie wniesiono.
W wyniku głosowania 16 głosami za, 0 przeciw przy 0 wstrzymujących, protokół został przyjęty (nieobecna Radna S.Łagowska).

Ad. 4
Radny Przemysław Zowczak – jest ostatnio sporo zamieszania wokół służby zdrowia na terenie naszego powiatu. Zwracałem się z pytaniami, właściwie z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej w trybie ustawy o dostępie informacji publicznej zarówno do Pana Burmistrza Matczaka jak i Pana Starosty. Od Pana Starosty uzyskałem odpowiedź, która mnie satysfakcjonuje, dziękuję bardzo. Pan Burmistrz Matczak przysłał do mnie pismo, natomiast nie odpowiedział na zadane pytania, ale to już jest kwestia głównie relacji pomiędzy nami. Natomiast zarówno z jednego pisma od Pana Starosty jak i z pisma, które otrzymałem od Pana Burmistrza Matczaka, zgodnie Panowie deklarowali, cytuję   „ wszelkie kroki podejmowane przez Burmistrza Strzelna w zakresie przedłożonych przez pana pytań były konsultowane z władzami Powiatu i dlatego tylko Zarząd Powiatu jest władny udzielić panu odpowiedzi na zadane burmistrzowi pytania” –cytuję Burmistrza Strzelna. Pan, Panie Starosto deklarował również daleko idącą współpracę i współdziałanie z Burmistrzem Strzelna. Radni powiatowi, Krzysztof Mleczko, Krzysztof Szarzyński wraz z Panem Burmistrzem Matczakiem, wszyscy z PSL, podczas ostatniej konferencji prasowej w Strzelnie, która przynajmniej w przekazie medialnym dotyczyła problemów służby zdrowia i podczas konferencji prasowej dotyczącej poradni specjalistycznych SPZOZ w Strzelnie. TVP informowała o zwróceniu się radnych z prośbą do Polskiej Partii Pracy Sierpień ’80. W związku z powyższym mam następujące pytania, czy za konferencją prasową stoi również, czy w jaki sposób uczestniczył Zarząd Powiatu Mogileńskiego i Pan, Panie Starosto. Jeśli nie, to czy ewentualnie był Pan zaproszony na tą konferencję prasową, czy ona dotyczyła problemów służby zdrowia, którymi głównie zajmuje się Powiat Mogileński i nie był Pan poinformowany czy Zarząd? Czy za pismami, w które są przecież zaangażowani ludzie, którzy startowali z listy PSL z pismami skierowanymi do różnych poradni specjalistki w Strzelnie wysyłane przez różne władze ze Strzelna, są zaangażowane władze powiatu. Czy to się dzieje za przyzwoleniem i uzgodnieniem z władzami powiatu? Kolejne pytanie, czy tak napięte relacje pomiędzy osobami startującymi z listy PSL czy członkami PSL ze Strzelna i Mogilna, czy te relacje są tak napięte, że Ci pierwsi ze Strzelna zwracają się aż do liderów innej partii zamiast do kolegów rządzących naszym powiatem, będących z  tego samego ugrupowania politycznego nie doprowadzą do naszej służby zdrowia. Bardzo ostre były, padały tam sformułowania i dosyć daleko idące wnioski, propozycje. Wiadomo jaki ma program związany z  odpublicznieniem  służby zdrowia Polska Partia Pracy Sierpień ’80. Czy zwrócenie się prominentnych radnych powiatowych Krzysztofa Szarzyńskiego, Krzysztofa Mleczko i Burmistrza Strzelna, wszyscy są przecież z listy PSL, oraz zasiadanie przez nich za stołem prezydialnym podczas konferencji prasowej oznacza, że rządzący naszym powiatem PSL ma podobną wizję odpublicznienia naszego SPZOZ i tylko szuka sojusznika w Polskiej Partii Pracy Sierpień ’80 aby przekonać do tego swojego koalicjanta. Jakie jeszcze podobne działania planujecie Państwo podjąć wspólnie ze swoimi kolegami ze Strzelna? Jest jeszcze jeden problem związany z przyszłością naszego powiatu. Jeszcze przed otrzymaniem pism od Panów Starosty i Burmistrza Strzelna, Burmistrz Strzelna udzielił wywiadu Gazecie Pomorskiej, cytuję „jeśli Gmina otrzymałaby ofertę od Powiatu Inowrocławskiego, że szpital w Strzelnie zostanie bez zmian to Gminy Strzelno w Powiecie Mogileńskim nie ma”. Sprostowania czy też odniesienia się do tego żadnego nie było.  Pan, Panie Starosto mówi w tej samej gazecie o pozyskaniu Orchowa i Trzemeszna, to Pański kolega, któremu w sumie zawdzięcza w jakiś sposób Pan fotel starosty, a on Panu z kolei fotel burmistrza, mówi o odejściu do Powiatu Inowrocławskiego. Jedna partia, koledzy zawdzięczający sobie nawzajem tak wiele i takie deklaracje. Panowie ja nie wiem, czy wy razem wspólnie coś uzgadnialiście czy po prostu to było osobno  gdyż Burmistrz Strzelna zapomniał o wdzięczności i lojalności, obrażony na skutki swoich własnych uzgodnień z wami chce wyprowadzić Strzelno z „mogileńskiej niewoli” do inowrocławskiej powiatowej „ziemi obiecanej”. Proszę Pana, Panie Starosto i władze powiatowe PSL o powstrzymanie naszego Burmistrza przed rozmontowywaniem Powiatu Mogileńskiego. Zważmy, że to są słowa Burmistrza Strzelna. W dużej mierze dzięki Panom on jest Burmistrzem Strzelna i to wy ponosicie moralną i polityczną odpowiedzialność za jego działania. Panie Starosto, apeluję do Pana, zamiast marzyć o Orchowie i Trzemesznie proszę bardzo niech się Pan zajmie utrzymaniem i rozwojem tego co jest. Budujmy wspólnie nasz powiat, nie niszczmy tego co mamy i co razem stworzyliśmy. Mam jeszcze pytanie do Zarządu Powiatu. Ostatnio na forach internetowych pojawiły się wpisy w bardzo niekorzystnym i często bardzo krzywdzącym świetle ukazującą naszą służbę zdrowia. Czy Zarząd Powiatu i Pan, Panie Starosto coś zrobiliście żeby ukazać, w jaki sposób rzeczywiście funkcjonuje nasz SPZOZ, jaka była Państwa reakcja? I sprawa już naprawdę ostatnia żeby nie przedłużać. Panie Starosto, kto odpowiada za koordynację różnych imprez na terenie powiatu czy różnych terminów, różnych posiedzeń, bo dzisiaj akurat mamy to nieszczęście, że jako radni jesteśmy zaproszeni na wykłady dotyczące rolnictwa w Bielicach, tj. o godzinie 10.00, chciałbym tam być, a o godzinie 9 mamy sesję. Powinno to być w  innych terminach.

Radny Wiesław Gałązka – ja chciałem zwrócić uwagę tylko w kwestii formalnej, że Pan Radny Zowczak rozpoczął swoją wypowiedź od anonimowości w treści pytań, na które zaczął odpowiadać. W związku tym chciałem po prostu poprosił aby przerwać, żeby był uprzejmy zdradzić jakie to pytania i czego dotyczyły, ponieważ w dalszej treści ani radni ani pewnie pozostali Państwo obecni na sali nie mają orientacji o czym Pan Zowczak mówił nieco później. Odniosłem wrażenie, że Rada insynuuje jakąś konferencję prasową, ale na pewno nie było to w pierwszej części jego wypowiedzi i dopiero okazało się trochę później. Myślę, że ta wypowiedź nie miała znamion interpelacji. Głos ciekawy ale nie w  tym punkcie, tak mi się po prostu wydaje. To jest moje bardzo subiektywne zdanie, natomiast decyzja należy do Pana Przewodniczącego i ja myślę, że na ten temat nie powinniśmy się w tym punkcie w ogóle wypowiadać i zrobić to w nieco innym punkcie, bardziej do tego przewidzianym.

Radny Krzysztof Mleczko – jeżeli Pan Przewodniczący mi pozwoli to na sposób przedstawienia przez kolegę Radnego odpowiem w odpowiedziach. Teraz zajmę głos w bardziej istotnych sprawach dotyczących mojej interpelacji. Miesiąc temu zabrałem głos w sprawie sławnej drogi Strzelno-Pakość nr 255, m.in. oczywiście Pani Redaktor Agnieszka Nawrocka napisała ładny artykuł też w tej sprawie 14 lutego, dzisiaj mamy 28 lutego. Była ekipa na drodze, pięknie naprawiła dziury, co siedemnastą dziurę żeby było dokładnie pozostawiając oczywiście najmniejsze dziurki sięgające 30cm różnicy w poziomie. Koło bazy w Bławatach nawet znaku wyboje nie postawiono ani na zakręcie w Bławaty-Bławatki. Mam pytanie, co robią Panowie Dyrektorzy oprócz brania pieniędzy, oprócz reakcji dyrektora, kolega radnyo, na pewno tą sprawę wniósł, bo nie wierzę, że nie. Co oni robią, bo jeżeli nic nie robią to mam pytanie czy nie mamy fachowców, którzy coś zrobią za te same pieniądze. Może trzeba konkurs w końcu ogłosić, to na tyle do tego. Mam drugą prośbę czy nasz Wydział Komunikacji mógłby się zorientować w temacie ułatwień dla obywateli naszego powiatu. Chodzi o możliwość internetowego załatwiania wszystkich formalności związanych z rejestracją pojazdów. Okazuje się, że jest możliwe, jest to realizowane w Toruniu, już bardzo zaawansowane prace są. Bydgoszcz się do tego przymierza. Ja wiem, że to są wielkie miasta, nie znam tematu. Temat był w Gazecie Pomorskiej, dlatego z niego korzystam kolejny raz z resztą i chciałbym żeby Wydział Komunikacji zorientował się, jakie te możliwości są, jak one wyglądają kosztowo, ale przecież nie najważniejszy jest koszt, najważniejsze są ułatwienia dla naszych ludzi, którzy mieszkają pod samym Inowrocławiem, mają bardzo blisko, część zwłaszcza Gminy Strzelno mogłaby ten temat w ten sposób, jako społeczeństwo informatyczne, moglibyśmy pomóc społeczeństwu to rozwiązać. Przecież my już jesteśmy w bardzo dobrze zaawansowanym miejscu w Europie pod względem komputerów, posiadania własnych maili i podpisu elektronicznego, który wchodzi bardzo szerokim strumieniem do kolejnych gospodarstw domowych. Także prosiłbym o zainteresowanie się tym tematem.

Radny Wojciech Baran – jesteśmy w punkcie dotyczącym interpelacji. Interpelacje mają za zadnie  takie po prostu żeby odpowiadać na pytania, wątpliwości radnych. Jednym z takich najważniejszych problemów, który dotyka miasta Mogilno jest problem parkingowy na terenie naszego miasta i chciałbym takie pytanie zadać do Zarządu Powiatu, czy Zarząd planuje w zakresie dróg powiatowych, które przebiegają przez Mogilno poszerzanie czy rozbudowę miejsc parkingowych. Druga sprawa jest taka, że otrzymałem od Starosty wykaz nieruchomości, które będą podlegały w najbliższych latach, tzn., w tym roku i w następnym - zbyciu. Wśród tych nieruchomości jest nieruchomość, która znajduje się przy ul. Sądowej, tj. nieruchomość Sądu Rejonowego, jeśli z mapki dobrze wywnioskowałem. Mam takie pytanie, czy Starostwo planuje zawarcie jakiegoś porozumienia żeby przekazać ten teren, czy dojść do porozumienia z Gminą Mogilno, żeby wykorzystać ten teren na cele parkingowe. Jednym z zadań powiatu jest dbałość o transport publiczny. Myślę, że tutaj takie porozumienie naprawdę przysłużyłoby się wspólności samorządowej.

Ad. 5
Starosta Tomasz Barczak - może odpowiem, jeżeli chodzi o pytania w tym punkcie dlatego, że zostały zadane przez Radnego Zowczaka. Jeżeli chodzi o służbę zdrowia i o to, co Pan powiedział to służba zdrowia to inicjatywa żeby walczyć o przychodnię w Strzelnie wyszła od nas wspólnie z Burmistrzem Strzelna. Myślę, że taka odpowiedź Pana satysfakcjonuje, jesteśmy odpowiedzialni. Jaka była reakcja Narodowego Funduszu wiemy wszyscy. Tak samo jak na prośbę, zapytania posła Brejzy niestety fundusz stoi na takim nieugiętym swoim stanowisku, ale my jako SPZOZ robimy wszystko żeby również w Strzelnie niektóre przychodnie działały. Jeżeli chodzi o konferencje prasowe, byłem 2 dni w Warszawie, w sobotę był turniej halowy, mówiąc szczerze wczoraj odpoczywałem, pierwsze słyszę, że konferencja prasowa taka była, kto uczestniczył nawet nie wiem także w ogóle nie mogę się do tego odnieść, ponieważ nic nie wiem na te temat. Myślę o napiętej relacji między władzami Strzelna a Powiatu, takich relacji napiętych nie ma. Znając od lat Pana Burmistrza Strzelna teraz powie tak nie wiem dlaczego, to już od lat kilku czy kilkunastu zawsze mówi, że jakby coś to my pójdziemy do Inowrocławia, myślę, że taka wypowiedź, która padła na pewno w kontekście innej wypowiedzi stało się, że padło to że albo pójdziemy do Inowrocławia. Myślę, że jeżeli chodzi o ostatnie inwestycje w Strzelnie to rzeczywiście jest to trochę krzywdzące dla Powiatu Mogileńskiego, ponieważ wszyscy dokładnie wiemy, nie będę tutaj przytaczał cyfr ani kwot, ponieważ w ostatnim czasie było bardzo dużo na ten temat mówione, co zostało zrobione przez Powiat Mogileński w mieście samym i w Gminie Strzelno, chodzi o nasze szkoły i służbę zdrowia i zawsze te relacje są między Mogilnem i Strzelnem tak dopasowane żeby jedni i drudzy mieszkańcy nie mieli pretensji do władz powiatu o to, że czegoś akurat w tym miejscu czy innym nie ma. Nie zawsze udaje nam się wszystko zrobić tak jak by każdy sobie życzył, ponieważ za wszystkim stoi niestety, ale kapitał, czyli pieniądze. Myślę, że również te pytania by trzeba było skierować do Pana Matczaka by się wypowiedział, nie widzę żeby tu był obecny w związku z tym nie będę dalej tego tematu drążył. Jeżeli chodzi o forum internetowe i to, co się stało niestety, to jak Państwo wiecie najpierw żeśmy wspierali nowe inwestycje, czyli chodzi o to co było w Strzelnie a jedno takie wydarzenie, zbieg przykrych okoliczności, współczujemy rodzinie to co się stało, że młody człowiek umiera. Myślę, że akurat jeżeli chodzi o niektóre wypowiedzi, są bardzo krzywdzące do służby zdrowia, do Powiatu Mogileńskiego nie słusznie w ogóle, ale tak to jest. Prawda, że jeżeli ktoś się pod wypowiedziami nie podpisuje to pisze różne rzeczy. Wszyscy na pewno śledziliśmy, wiemy, nie chciałbym tego dalej kontynuować, była tylko po uzgodnieniach z Dyrekcją SPZOZ  żeby nie drażnić, nie pisać, wyjaśnienie było złożone przez SPZOZ, taki załącznik był żeby może nie wszyscy od razu odpowiedzi czytali, ale wyjaśnienie było SPZOZ jak to się stało i oczywiście tylko SPZOZ ponosi za to winę.
Jeżeli chodzi o koordynację naszych imprez na terenie Powiatu Mogileńskiego, to tak się przykro stało, że akurat ta sesja została przełożona z piątku, gdzie byłem w Warszawie na bardzo ważnym spotkaniu, mianowicie o prognozach 2013-2020, co o tym wszystkim sądzimy, jakie są prognozy dla nas wszystkich i to właściwie na moją prośbę było żeby sesję przełożyć na poniedziałek, żebym również w niej uczestniczył. Rzeczywiście dzisiaj jest konferencja taka organizowana przez Fundację i Centralę Nasienną na terenie Bielic, gdzie przyjeżdżają naukowcy żeby podyskutować z rolnikami jak również w naszych szkołach zaczyna się o godzinie 10.00 mówiąc szczerze myślałem, że do 11.00 się uporamy i będziemy się mogli przenieść do Bielic. Jeżeli chodzi o pozostałe imprezy, to zostało zrobione spotkanie z inicjatywy powiatu, wszystkie gminy na tym spotkaniu uczestniczyły odnośnie imprez, które miały się w tym roku odbywać żeby rzeczywiście się na siebie nie nakładały, żebyśmy to robili w miarę sprawnie. Miejmy nadzieję, że to będzie sprawnie robione. Jak pamiętamy z poprzednich lat najpierw było spotkanie, potem było po co mamy program, a potem każdy samorząd robił tak jak mu bardziej pasowało, tylko te duże imprezy zawsze były do wspólnej realizacji. Myślę, że więcej nie będę się co do zapytań Pana Radnego Zowczaka wypowiadał a jeżeli chodzi o Pana Radnego Mleczko, jeżeli chodzi o Wydział Komunikacji już jest takie prawo, że wszyscy mogą rejestrować przez Internet, jesteśmy do tego przygotowani, taki mieszkaniec musi mieć tylko podpis elektroniczny. Jeżeli nie ma podpisu elektronicznego nie wolno nam rejestrować, jeżeli taki mieszkaniec ma podpis elektroniczny jesteśmy gotowi żeby rejestrować pojazdy przez Internet. Jeżeli chodzi o zapytanie Pana Radnego Barana, jeżeli chodzi o drogi powiatowe to na ul. Kościuszki będzie oczywiście tyle możliwości ile miejsce dało nam na zatoczki i parkingi przy tej drodze. Również planujemy 2 parkingi przy Urzędzie Pracy iprzy Wydziale Komunikacji czyli przy Ogrodowej 10. tutaj będzie ogłoszony przetarg. W tej chwili z Panem Burmistrzem Mogilna chcemy żeby zamienić się działkami, czyli ze strony frontowej budynku oddać 2metry na chodnik natomiast Pan Burmistrz by dał swoją działkę, byśmy zrobili kilka miejsc parkingowych od strony tych sklepów. To jest już dopracowane, dzisiaj podpisałem właśnie umowę z firmą, która będzie tutaj ten teren dzieliła i będzie już w tym roku kilka miejsc parkingowych powstanie, natomiast jeżeli chodzi w samym Mogilnie, na razie nic więcej nie planujemy. Oczywiście przy drodze na ul.Niezłomnych to prawdopodobnie nie będzie nas stać na jakieś większe inwestycje, ponieważ to będzie taka trochę inwestycja po zmianach, które nastąpiły między Powiatem Mogileńskim a Gminą Mogilno. Jeżeli chodzi o wykaz nieruchomości, które wystawiliśmy do sprzedaży są to nieruchomości, które rzeczywiście można by sprzedać. Na razie nie chcemy sprzedawać, na razie trwają takie ja bym to powiedział rozmowy z sądem odnośnie przejęcia tego budynku pod potrzeby sądu. Zobaczymy jak to się zakończy dlatego, że tak jak patrząc na te wypowiedzi jak również są ograniczenia w sądownictwie, też nie wiadomo czy sąd tę nieruchomość przejmie. Jeżeli chodzi o nieruchomość za budynkiem sądowym na parking dla Gminy Mogilno jest stosowna uchwała już podjęta przez Zarząd o użyczeniu na 20 lat nieruchomości pod potrzeby parkingu dla miasta Mogilna.

Wiceprzewodniczący Rady Powiatu Bartosz Nowacki – chciałbym odpowiedzieć na interpelację również, bo tutaj został poruszony temat dróg wojewódzkich, zwłaszcza drogi 255. Myślę Panie Wiceprzewodniczący, że poprzednia sesja, chyba nie za bardzo Pan słuchał co mówiłem na tej sesji, bo starałem się wytłumaczyć jak wygląda przebieg inwestycji, że jest to drugoplanowy niestety czy poprzednie zarządy nie wpisywały tak strategicznej drogi dla Powiatu Mogileńskiego i Powiatu Inowrocławskiego, Żnińskiego remontu tej drogi, do generalnej przebudowy z czym niestety wiąże się cały proces inwestycyjny. Myślę, że na tyle już poznał Pan specyfikę drogownictwa, że wie Pan Panie Wiceprzewodniczący, że w tej chwili przeprowadzane są tylko doraźne prace przy temperaturach, które odpowiadają całemu procesowi technologicznemu, łatania tylko dziur największych, a w odpowiedzi, którą otrzymał Pan od kierownika rejonu wie Pan bardzo dobrze, że ten proces inwestycyjny będzie przeprowadzony w momencie, kiedy będzie do tego odpowiednia temperatura i wiem, że środki przeznaczone są, na chociaż cząstkowe wyremontowanie tej drogi. Tak jak wcześniej powiedziałem te procesy inwestycyjne trwają dość długo, dlatego dziwię się, że kolejną sesję rozmawiamy drodze 255, która wiem, że jest ogromną bolączką, bo sam nią czasami jeżdżę i sprawdzam, jaki jest stan techniczny tej drogi, wszystkich mieszkańców i Mogilna i Strzelna także myślę, że to chyba nie jest początek kampanii następnej wyborczej, bo informacja dotycząca właśnie tej drogi była naprawdę szczegółowo przekazana na poprzedniej sesji i jeżeli Pan chce się zwrócić to proszę do Zarządu Dróg Wojewódzkich, wystosować odpowiednie pismo i wtedy będzie Pan miał pełną odpowiedź udzieloną dotyczącą właśnie tej drogi.

Wiceprzewodniczący Rady Powiatu Krzysztof Mleczko -  zacznę od tej świeższej sprawy, którą Pan Wiceprzewodniczący poruszył. Może kampania się nie zaczyna, może i się zaczyna. O tej drodze będę rozmawiał na każdej sesji dopóki nie będą te dwa przełomy na tej drodze zrobione. Jeżeli wysyła się ekipę, o której Pan nie wspomniał na drogę, bo prawdopodobnie mógł Pan o tym nie wiedzieć o tej ekipie 7 ludzi, zalepiało się dziurki gdzie często opona przeszłaby po niej, zaznaczyłem co 17 dziurę, zostawiło się 2 przełomy nie oznaczając ich, tam już była policja, już była osoba akurat jak ja przejeżdżałem jak uszkodziła sobie zawieszenie przednie nie z naszą rejestracją. My je znamy, nawet jak zdejmiecie asfalt to my będziemy tą drogą jeździć, chodzi i tych, którzy z niej korzystają sporadycznie a wpadają w doły, które zostały wybite przez ciężarowe samochody. I naprawdę nie jest to żadną moją kampanią, bo Szanowny Kolego przypomnę, że Zjednoczonym Stronnictwie Ludowym jestem od 1984 roku jak i od 1989 roku radnym. Społeczeństwo mnie wybrało nie po to żebym siedział z buzią zamkniętą, jeżeli się do mnie zwracają żebym zabrał głos. Tylko o to prosiłem, a atak w stosunku do mnie, dziękuję ludzie ocenią. Teraz odniosę się do wypowiedzi Radnego Przemka Zowczaka. Nie ja byłem organizatorem. Chodzę tam, gdzie mnie zapraszają. Jeżeli Polska Parta Pracy Sierpień ’80 zrobiła w Strzelnie na sali nr 5 konferencję w sprawie służby zdrowia, zaprosili mnie dzień wcześniej czy bym mógł być obecny, ponieważ taki temat jest, powiedziałem, że tak. Po drugie, jeżeli Polska Partia Pracy w osobie Pana Kulczyckiego Grzegorza, szefa regionu, mieszkańca Strzelna jest w dobrych relacjach z Burmistrzem a nie z kolegą, to nie moja wina. Naprawdę nie moja wina, że Polska Partia Pracy, Stowarzyszenie Emerytów i Rencistów współpracują z Panem Matczakiem od kilku lat, nie mają do siebie pretensji, Pan Burmistrz został zaproszony. Też nie był członkiem tego gremium, członkiem tego gremium był Pan Przewodniczący Dubicki, on jako szef komisji i członek Polskiej Partii Pracy, ale przewodniczący całego stowarzyszenia Polskiej Partii Pracy, zapomniałem przepraszam bardzo, nie byłem przygotowany na tego rodzaju odpowiedź. W każdym bądź razie moją powinnością, jeżeli dotyczyło to rejonu Strzelna było być i wypowiedzieć się. Wypowiedziałem się jak umiałem, czy źle czy dobrze, zawsze mówię, że społeczeństwo oceni.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki – myślę, że wkroczyliśmy akurat nie w odpowiedzi, ale w polemikę.

Radny Wojciech Baran – chciałem zwrócić Panie Wiceprzewodniczący Mleczko, że jesteśmy na sesji Rady Powiatu. Zadawanie pytań czy interpelowanie do pracowników Urzędu Marszałkowskiego mija się z celem, bo takie pytania zadaje się na sesji sejmiku województwa i władnymi do odpowiedzi na takie pytania są właściwie członkowie zarządu bądź Marszałek Województwa. Pan Nowacki jest urzędnikiem Urzędu Marszałkowskiego, więc nie sądzę, że tutaj jest miejsce na to żeby kierować tego typu pytania, jeżeli to dotyczy zakresu województwa.

Ad. 6
Podjęcie uchwały w sprawie przyjęcia we współpracy z Fundacją Powiatu Mogileńskiego, Programu wyrównywania szans edukacyjnych uczniów szkół prowadzonych przez Powiat Mogileński – SZANSA, Programu wspierania edukacji uzdolnionych uczniów szkół prowadzonych przez Powiat Mogileński – ZDOLNI oraz Programu wspierania edukacji uzdolnionych uczniów szkół prowadzonych przez Powiat Mogileński – TALENT w roku szkolnym 2011/2012.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki – wszyscy radni są w posiadaniu materiałów dotyczących tego punktu programu sesji, czy ktoś chciałby zabrać głos?

Naczelnik Wydziału Oświaty, Wychowania, Kultury, Kultury Fizycznej i Sportu Andrzej Konieczka – zgodnie z zapowiedzią i z tym, co w budżecie powiatu było zaplanowane na ten rok, przestawiamy wspólnie z fundacją projekt uchwały, która przyznawałaby stypendia dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych prowadzonych przez Powiat Mogileński. W takim telegraficznym skrócie uchwała dotyczyłaby stypendiów wypłacanych w roku szkolnym 2011/2012 dla uczniów klas pierwszych, to jest pierwsze założenie. Drugie z tej uchwały wynika, że są tak jakby trzy rodzaje przyznawania tych stypendiów. Pierwszy nazwany Szansa, drugi Zdolni, trzeci Talent. W ramach tego programu Szansa stypendium dostawałby każdy uczeń dojeżdżający do naszych szkół z odległości większej niż 3km od miejsca zamieszkania do siedziby szkoły i otrzymywałby mniej więcej połowę kosztów dojazdu wycenionego tak jak to PKS określa cenę biletu. Dostawałby to stypendium przez cały rok szkolny przy takich założeniach, że chodzi do szkoły, co miesiąc nie opuszcza więcej niż 5 godzin nieusprawiedliwionych miesięcznie, wtedy stypendium byłoby wstrzymywane na rok i nie otrzymuje nagany dyrektora. Natomiast po pierwszym semestrze byłaby weryfikacja tych stypendiów polegająca na tym, że uczeń musiałby się legitymować średnią ocen za pierwsze półrocze nie mniejszą niż 3.0 . Jeżeli ten warunek spełni to dostawałby stypendium na następny semestr, jeżeli nie stypendium byłoby wstrzymywane. Przewidujemy, że takich uczniów, oczywiście to wszystko będzie zależało od naboru, ale przewidujemy, że takich uczniów mogłoby z tego stypendium skorzystać około 460, średni zwrot kosztów dojazdu to około 50 zł na jednego ucznia. Stypendia byłyby przyznawane w szkole, wypłacane w szkole, przydzielane przez szkolną komisję stypendialną. W drugim segmencie zatytułowanym Zdolni proponujemy przyznawać stypendia wszystkim uczniom, którzy trafiliby do naszych szkół i legitymowaliby się średnim wynikiem z egzaminu gimnazjalnego z części humanistycznej i z części matematyczno-przyrodniczej w sumie nie mniej niż 70 punktów i średnią ocen 4.5. I znowu dostawaliby to stypendium przez cały rok szkolny, przez 10 miesięcy w wysokości 100zł, jeżeli uczeń chodziłby do liceum lub do zasadniczej szkoły zawodowej i 120zł, jeżeli chodziłby do technikum. I to stypendium byłoby przyznawane, co miesiąc pod warunkiem, że chodzi do szkoły tak jak było poprzednio i druga weryfikacja, na półrocze średnia nie mniej niż 4.0. Jeżeli utrzymałby ocenę, średnią nie mniej niż 4.0 stypendium byłoby przyznawane, kontynuowane w drugim semestrze. Tu spodziewamy się, że około 80 uczniów z tego by w naszych szkołach skorzystało. I trzeci segment to jest tzw. Talent. To jest taka forma stypendium, która funkcjonuje już na terenie naszego powiatu od kilku lat, i tu otrzymują uczniowie już ze wszystkich typów szkół, ze wszystkich klas, którzy wykazali się w poprzednim roku szkolnym szczególnymi osiągnięciami na niwie konkursów przedmiotowych albo jakieś szczególne osiągnięcia sportowe czy artystyczne i do tego maturzyści, którzy legitymują się najlepszymi wynikami z matury, ale z tej części rozszerzonej, to wtedy z każdej szkoły dwóch takich uczniów otrzymywałoby stypendium, takich najlepszych z każdej szkoły. Tutaj szacujemy, że około 30 uczniów otrzymałoby stypendium w wysokości 500zł, wypłaconych w miesiącach wakacyjnych lipiec, sierpień. W odróżnieniu od tych poprzednich, tamte by były wypłacane w szkole i szkolne komisje stypendialne by rozpatrywały wnioski, tak w tym segmencie Talent wnioski są składane przez szkoły do Zarządu Powiatu i wtedy komisja oświaty rozpatruje wnioski, ma wpływ na to, komu przydzielić te stypendia.

Wiceprzewodniczący Rady Powiatu Bartosz Nowacki – rozmawialiśmy na temat tego programu podczas połączonych komisji wspólnych rewizyjnej oraz budżetu i finansów. Powiem tak, nie mam zastrzeżeń, jeżeli chodzi o dwa pozostałe programy, czyli Zdolni i Talent, ale jest dla mnie nie zrozumiały program Szansa. Zwłaszcza warunki otrzymania stypendium, gdzie punkty: „nie opuszczenie bez usprawiedliwienia w ciągu miesiąca więcej niż 5 godzin lekcyjnych i uzyskanie po I semestrze nauki średniej ocen w wysokości nie mniejszej niż 3.0”. Zdaję sobie sprawę, teraz weźmy sobie jeszcze tabele i uczeń powiedzmy, którego państwo ściągacie, bo rozumiem, że chodzi tutaj o to żeby jak najwięcej uczniów zaczęło uczyć się w naszych szkołach ponad gimnazjalnych, dojeżdża np. w pozycji 10. 51-60km to tak 90 zł. Jaka jest motywacja dla tego ucznia i jakich uczniów Państwo chcecie ściągnąć, jeżeli pozwalacie już przy stypendium pozwalać mu opuszczać 5 godzin lekcyjnych i wyznaczać średnią w granicach 3.0. Zastanawiam się dlatego, że myślę, że stypendium albo powinniśmy to nazwać stypendium socjalne albo nie nazywać tego stypendium, bo kryteria, które Państwo jako Zarząd przyjęli nie dopuszczają praktycznie do nazewnictwa tego programu Szansa stypendium. Myślę, że jeżeli Zarząd podjąłby decyzję o zmianie tych warunków uczeń, który opuszcza 5 godzin lekcyjnych w ciągu miesiąca nie powinien się nadawać do tego, aby otrzymać stypendium w wysokości 90 czy 105zł. Myślę, że chodzi przede wszystkim o to żebyśmy mieli tutaj jak najwięcej uczniów, pochwalam to żeby szkoły ponadgimnazjalne, które są we władaniu Powiatu Mogileńskiego przyciągały uczniów. Tylko pytam, jakich uczniów i dlaczego tak niskie kryteria.

Naczelnik Andrzej Konieczka – te uwagi, które Pan Radny zgłasza one wydają się takie sensowne pod warunkiem, że gdybyśmy nie mieli tutaj na względzie, Zarząd tak rozpatrywał, że wprowadzamy coś nowego na naszym rynku, to od bardzo dawna nie było stypendiów fundowanych przez samorząd w takim zakresie. Jeżeli zechcieliby się Państwo pochylić nad praktyką szkolną, nad pierwszymi klasami jest to pewnego rodzaju specyfika. Uczniowie z całego powiatu i nie tylko zjeżdżają do naszych szkół i uczą się innego funkcjonowania w szkole średniej. Dojazd do szkoły w rozliczeniu takim miesięcznym, praktyka szkolna jest taka, że on czasami zagubi się, nie dojedzie, nie wsiądzie do autobusu, spóźni się itd. I na usprawiedliwienie w ciągu miesiąca czasami może mu nie starczyć czasu. Nie chcemy tak jakby na początku w tym pierwszym roku, kiedy chcemy zbierać te doświadczenia od razu go karać za to, że gdzieś się pogubił. Zachęcamy, my chcemy pokazać, to jest cel taki świadomie podejmowany aczkolwiek nie chcielibyśmy tego eksponować, że my chcemy tak jakby podkupić uczniów, nie chodzi o to. Chodzi o to, że chcemy zwrócić uwagę na to, że jeżeli skierujesz swoją uwagę na szkoły w Powiecie Mogileńskim to masz połowę dojazdu zapewnione, i tylko tyle. Szansa polega na tym, że na dzień dobry każdemu mówimy niezależnie od tego jakie miał wyniki, przyjdź dostaniesz ten zwrot, pod warunkiem, że będziesz się uczył w miarę sensownie i średnia nie mniej niż 3.0. Proszę zwrócić uwagę, że w szkołach zawodowych, w technikach i w liceach utrzymanie średniej 3.0 w pierwszym roku nauki, w pierwszym semestrze nie jest wyczynem takim powszechnym. Przypominam, że są w szkołach jedynki i dwójki, czyli średnia 3.0 to jest skala nie na samym dole. Także gdybyśmy dzisiaj zrobili takie badanie to z tych 460 uczniów po pierwszym semestrze, których się spodziewamy, że będą otrzymywali stypendium, jeżeli 3 otrzymywałoby jeszcze stypendium i byśmy ich zachęcili tak jakby do lepszych ocen to będzie sukces. To jest około połowy populacji, która nie osiąga tej średniej 3.0 w pierwszym semestrze i dlatego nazywamy to szansą, chcemy zachęcić, przypominam uchwała jest na jeden rok, zbieramy doświadczenia. W przyszłym roku, jeżeli to zafunkcjonuje tak jak się spodziewamy tzn. będzie znaczący wzrost liczby uczniów w naszych szkołach w stosunku do tego co się spodziewamy, poprosimy Państwa Radnych żeby się pochylili jeszcze raz nad tą uchwałą i wtedy już z doświadczeniami rocznymi wszystkie uwagi byłyby brane pod uwagę. Taki był zamysł, to nie było lekką ręką wpisywane średnia 3.0 i te 5 godzin. Po dyskusjach z dyrektorami to się odbyło, ze środowiskiem szkolnym, oczywiście z fundacją, komisja oświaty, Zarząd.

Radny Krzysztof Szarzyński – osobiście nie mam żadnych uwag do przygotowanego projektu w zakresie współpracy z Fundacją Powiatu Mogileńskiego programu wyrównywania szans edukacyjnych oraz wspierania edukacji. Jest to cenna inicjatywa, w której podejmuje się po raz pierwszy współpracę z Fundacją. Fundacja deklaruje 45tys. zł na te trzy programy. Program Szansa 25tys.,Talent 10tys., Zdolni 10tys. Moja uwaga dotyczy szerszej współpracy właśnie w tym zakresie wspierania zdolnych, młodych jak i również tych słabszych w zakresie wyrównywania szans. Taka uwaga również na komisji rewizyjnej w tym zakresie została złożona. Myślę, że Zarząd Powiatu jak i również Zarząd Fundacji, rozważą taką możliwość szerszej współpracy w tym zakresie, po to ta fundacja została utworzona.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki – my rozpoczynamy dopiero tą współpracę, to co Pan podkreślił Panie Radny jest to początek. Wiemy, że sytuacja w rolnictwie jest na dzień dzisiejszy bardzo dobra, tylko trzeba mieć produkty, jeśli chodzi o zboże, to można zrobić bardzo duże pieniądze, ale trzeba mieć, a niewiadomo czy po żniwach znów nie będzie tak, że zboża będą w granicach 200, 300 czy 400zł i wtedy znów ta koniunktura w rolnictwie w jakiś sposób się będzie załamywać. Życzmy sobie jako Rada, jako Starostwo tego żeby ta fundacja była ekonomicznie coraz silniejsza i z roku na rok tak jak powiedział Naczelnik, uchwała działa na jeden rok, żebyśmy w przyszłym roku mogli większe środki przeznaczyć na stypendia po to żeby naszą młodzież tu na pewno zatrzymać i żeby dobrze kształcić.
Czy ktoś chciałby zabrać głos? Zgłoszeń nie było. W związku z tym Przewodniczący odczytał treść projektu uchwały.

Radna Stanisława Łagowska – tak jak wspomniał Pan Przewodniczący Komisji Rewizyjnej, dyskutowaliśmy nad finansowaniem tych stypendiów. Uzyskaliśmy informację, że to będzie w całości finansowane z Fundacji powiatu. Tymczasem w projekcie uchwały jest zapis, że finansowane są ze środków Powiatu Mogileńskiego oraz środków Fundacji Powiatu Mogileńskiego. Tutaj proponuję tak jak mieliśmy informację przekazaną na komisjach, czy jest to finansowane ze środków Fundacji powiatu?

Radny Wiesław Gałązka – było pytanie Pani Radnej Łagowskiej, że 45tys. zł z Fundacji jest kwotą za małą z uwagi na majątek, jaki Fundacja przejęła. I to jest całkowicie inne stwierdzenie. Pani Radna podkreśliła 45tys. z Fundacji, na co Pan Radny Siwek odpowiedział, że Fundacja prowadzi działalność rolniczą. Zwrócił uwagę, uzyskanie dochodów w dzisiejszych czasach w działalności rolniczej tj. po prostu bardzo dobrym wynikiem pracy. Tematu dalej nie rozwijam tylko przytaczam grę słów w tym znaczeniu, że nie było mowy, że w całości finanse na te programy będą pochodziły od Fundacji. Wyliczenie po prostu było perfekcyjnie przedstawione.

Radna Stanisława Łagowska – przepraszam bardzo Panie Radny, ja pytałam o te rzeczy, o których Pan wspominał i proszę tutaj nie zmieniać moich wypowiedzi. Pytałam skąd będą te środki i kto będzie to finansował i ile. Uważam w dalszym ciągu, że 45tys. na finansowanie tego programu, o czym tutaj była mowa, że założenie jest, że to starczy wcale nie jest jakąś pokaźną kwotą w stosunku do majątku, jaki Fundacja otrzymała. Bo jeżeli Fundacja ma działać na takiej zasadzie, że w rok jest w stanie wygospodarować z 300ha 45tys. zł to zastanówmy się czy ona ma sens istnienia, czy nie lepiej sprzedać ten majątek, wyremontować wszystkie drogi w powiecie, zrobić jakieś małe gospodarstwo. Ja nie chcę na ten temat dyskutować, tylko po prostu taki jest sens mojej wypowiedzi. Natomiast tutaj jeszcze przed chwilą Pan Naczelnik stwierdził, że to będzie z Fundacji właśnie finansowane. Jeżeli jest inaczej o proszę Panią Skarbnik, żeby przedstawiła w takim układzie ile będzie pieniędzy z powiatu a ile z Fundacji.

Starosta Tomasz Barczak – rzeczywiście pytanie było na komisjach i była ta dyskusja 45tys. ja Państwu powiem, jeżeli za 2010 rok jeżeli 200tys. jest wykazane zysku Fundacji to 45tys.to jest 1/5 tego co wykazano. W związku z tym to nie jest mała kwota, jeżeli chodzi o działalność Fundacji. Tutaj Radny Siwek powiedział, tutaj się patrzy na kategorie rolnicze a nie inne. Oczywiście jak Fundacja będzie działała, później będzie robiła środki inne, co jest również celem, wtedy możemy o tym mówić. Natomiast reszta będzie z budżetu Powiatu Mogileńskiego. Ile, zobaczymy ile to będzie uczniów, jesteśmy przygotowani na kwotę około 300tys. zł, ale my nie mówimy teraz, jakie to są pieniądze, czy to jest akurat tyle ilu będzie uczniów, to na pewno jesteśmy w stanie wszystkim te stypendia w tej chwili dać. Także w ten sposób to wygląda. Bo jeżeli byśmy dali tylko 45tys. to sobie Państwo wyobrażacie ile to by było uczniów po 100zł czy po 90zł. Myślę, że cel bardzo dobry, tym bardziej że jak Państwo oglądacie teraz telewizję, zamykanie szkół i innych rzeczy, my wychodzimy z tym żeby młodzież trafiła do naszych szkół i fundujemy im stypendia z pieniędzy, które posiadamy jako Powiat Mogileński. Od dawna mówimy, że czas stawiać na młodzież i myślę, ż to powinno być bez dyskusji przegłosowana uchwała. Ten pierwszy rok, który się okaże jakie to są kwoty i ilu to jest uczniów i jaki będziemy mieli z tego efekt w przyszłych latach. Myślę, że nie ma o czym dyskutować, pieniądze w rezerwie są zapewnione także spokojnie możemy do tego programu stypendialnego przystąpić.

Wiceprzewodniczący Rady Powiatu Bartosz Nowacki – pytanie jest do Zarządu dlatego, że w związku z tym, że nie widzimy tutaj wskazanych środków finansowych z budżetu powiatu, widać tylko środki z rady fundacji i jest tutaj zgodnie z uchwałą rady fundacji itd. z dnia 2 lutego fundacja deklaruje współpracę i są konkretne kwoty, a przypomnę, że tutaj jest w §4 uchwała Rady Powiatu w Mogilnie z dnia 29 stycznia w sprawie przyjęcie programu wspierania edukacji uzdolnionych uczniów prowadzonych przez Powiat Mogileński traci moc z dniem 31 sierpnia 2011r. Nie mamy wskazanych kwot jakie są przeznaczone na ten program z budżetu powiatu, gdzie powinny być te kwoty dlatego, że nie jest pełna informacja w takim razie w uchwale. Jeżeli możemy to prosilibyśmy o to żeby Zarząd Powiatu wskazał nam pełne źródła finansowania tego programu.

Starosta Tomasz Barczak – w uchwale w §2 mówi się, że program będzie finansowany z środków Powiatu Mogileńskiego oraz środków Fundacji Powiatu Mogileńskiego. Jest wyraźnie napisane, więc nie można zarzucać, że nikt nie wiedział, że to będzie finansowane ze środków Powiatu Mogileńskiego, to jest raz. A po drugie, nie możemy, jak już dzisiaj mówiłem, podać kwot, bo skąd wiemy ilu uczniów będzie tym stypendium objęte, nie możemy dzisiaj podać kwot, możemy założyć górną granicę. Oczywiście po dyskusji z dyrektorami szkół wyliczono ilu tych uczniów może być w związku z tym taką kwotę w rezerwie zapewniliśmy.

Naczelnik Andrzej Konieczka – na dwóch komisjach, na których miałem okazję wypowiedzieć się na ten temat, przedstawialiśmy szacunki. One są ściśle określone, ja to Państwu wspominałem. W tym segmencie Szansa szacujemy, że gdyby to się odbywało w tym roku na bazie tych uczniów, których mamy w klasach pierwszych to tych stypendiów byłoby przydzielonych dla 460 uczniów po 50zł, czyli potrzeba 230tys. na cały rok szkolny. Jeśli chodzi o ten drugi segment Zdolni szacujemy, że 80 uczniów po 100zł, to jest 80tys. na cały rok i w segmencie Talent tj. 30 uczniów po 500zł, to jest 15tys. Po zsumowaniu jest to kwota, o której tutaj mówimy, o której Pan Starosta wspominał, czyli to jest kwota 300tys. i z tego, być może to uzasadnienie jest tak napisane nieudolnie, ale z uzasadnienia wynika tylko tyle, że Fundacja 45tys. dołoży na ten cel. I resztę, gwarantem jest oczywiście Powiat Mogileński, budżet Powiatu. Pieniądze w budżecie powiatu są na ten cel przewidziane. Przypominam sobie jak była dyskusja w momencie przyjmowania budżetu, po co taka rezerwa duża w oświacie, tam właśnie byłe przewidziane przez Zarząd pieniądze na ten cel, nawet wtedy jeszcze nie było wiadomo czy Fundacja włączy się, czy się nie włączy. Także tutaj tego ryzyka finansowego nie widać.


Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki poddał projekt uchwały pod głosowanie.
W wyniku głosowania 16 głosami za, 0 przeciw i przy 1 wstrzymującym uchwała została przyjęta .

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki ogłosił przerwę.

Ad.7
Kierownik WTZ Anna Mazurkiewicz – Warsztat Terapii Zajęciowej działa już ponad 5 lat. Swoim zasięgiem obejmujemy cały Powiat Mogileński, czyli wszystkie 4 gminy. Warsztat Terapii Zajęciowej swoją opieką obejmuje 30 uczestników niepełnosprawnych intelektualnie. Często też jeszcze dochodzi niepełnosprawność fizyczna. Ta niepełnosprawność intelektualna jest w stopniu umiarkowanym lub znacznym.  Pracujemy w 6 pracowniach gospodarstwa domowego, plastycznej ceramiki rzeźby, ogrodniczej, stolarskiej, krawieckiej i robót ręcznych. W poszczególnych pracowniach jest terapeuta, ponadto jeszcze do dyspozycji osób niepełnosprawnych jest rehabilitant, pielęgniarka, pracownik socjalny, jest logopeda i psycholog. Jeżeli chodzi o nasze osiągnięcia, ktoś kto śledzi działalność Warsztatów Terapii Zajęciowej widział i potrafi dostrzec, że spełnia swoją rolę, tzn. jeżeli chodzi o rozwój rehabilitacyjno-zawodowy uczestników widać postępy. Niestety, jeżeli chodzi o osiągnięcia prac przez osoby niepełnosprawne to jedna tylko odeszła na staż. Poza tym próbujemy tworzyć zakład aktywności zawodowej, teraz się przymierzamy do spółdzielni socjalnej. Być może, że któreś z tych osób znajdą zatrudnienie, bo są już na tyle przygotowane, że mogą stanąć do pracy. Poza tym jeszcze z zakładem aktywności w Słupcy nawiązaliśmy kontakt, organizowało to Caritas Archidiecezji Gnieźnieńskiej, i część naszych osób też tam była na praktykach, bardzo dobrze sobie radzili. Gdyby się znalazły jakieś możliwości produkcji, kooperacji produkcyjnej, na pewno część z tych naszych osób by znalazła zatrudnienie. W tej chwili wydaje mi się, że placówka jako Warsztat Terapii Zajęciowej jest naprawdę potrzebna, bo widać jak zmieniają się te osoby niepełnosprawne, jak zaczynają sobie świetnie radzić w życiu i chciałabym powiedzieć, że ta rehabilitacja społeczna jest bardziej widoczna niż ta zawodowa, bo tej zawodowej po prostu nie ma na czym sprawdzić. To by było tyle o działalności Warsztatów Terapii Zajęciowej.
Jak część z Państwa wie, dzisiaj jest mój ostatni dzień pracy zawodowej i pracy w Warsztacie Terapii Zajęciowej. Prawie 6 lat mija, za miesiąc minie jak zaczęliśmy tworzyć Warsztaty Terapii Zajęciowej i chciałam z tego miejsca serdecznie podziękować Panom Starostom, wszystkim Radnym za wsparcie, za zrozumienie, za życzliwość. Jest tutaj moja następczyni i chciałabym też żeby ona się z taką samą serdecznością spotykała od Państwa, bo samemu to się naprawdę nic nie zrobi. Trzeba współpracy i Państwa Radnych, i jednostek podległych, które wspierają działalność Warsztatów Terapii Zajęciowej i za to chciałabym wszystkim serdecznie podziękować.

Radny Wojciech Baran – w imieniu Klubu Radnych PO chciałbym podziękować za współpracę.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki – proszę o przyjęcie sprawozdania. W wyniku głosowania 16 głosów za, 0 przeciw, 0 wstrzymujących się sprawozdanie zostało przyjęte.


Kierownik WTZ Anna Mazurkiewicz – serdecznie dziękuję, tu właśnie Pani Wójt powiedziała dobrze, że niewielu wierzyło w to, że te warsztaty terapii zajęciowej powstaną. Tym bardziej się cieszę, że powstały jako placówka i działają, i że jakoś pozytywnie się zapisały w terenie. Na dzień dzisiejszy to już chyba nikt nie ma wątpliwości, że taka placówka jest potrzebna, bo osób niepełnosprawnych mamy na terenie naprawdę sporo i w taki czy inny sposób jednak ta pomoc im się należy. Uważam, że tych środowisk jakoś ich „wydłubać” jak to ktoś powiedział, pozwolić im posmakować normalnego życia, bo przecież my na wycieczki jeździmy, jesteśmy zapraszani do różnych instytucji i tym instytucjom z tego miejsca również chcę podziękować, że dostrzegali, że my jesteśmy, i że wierzyli w to, że nie przyniesiemy żadnego wstydu tylko raczej się jakoś dobrze zapiszemy. Jeszcze raz wszystkim Państwu dziękuję, bo gdybym ja sama miała tworzyć te warsztaty terapii zajęciowej bez pomocy innych osób na pewno by one nie powstały, ale wszyscy razem widać ile możemy zrobić.

Starosta Tomasz Barczak – ja myślę, że od razu wierzyliśmy w to, jako Zarząd były, że to się musi udać, i się udało. Bez chwili zastanowienia, te rzeczy administracyjne, było to różnie, byliśmy tam również na dyscyplinie finansów publicznych z panem wicestarostą, mówiąc między nami, że za wcześnie powstały nim podjęliśmy uchwałę małe niedopatrzenia, ale tak się uczyliśmy na swoich błędach. Jeden raz, kiedy byłem na dyscyplinie finansów publicznych to właśnie w tym takim dobrym celu odnośnie warsztatów terapii zajęciowej, myślę, że oczywiście ta sprawa została umorzona. Także tak się to dobrze skończyło. Także dokładnie Pani Kierownik, jako zarząd i jako rada wiemy ile nas to kosztowało administracyjnego trudu żeby te warsztaty powstały, żeby zbudować internat w Bielicach, ale rzeczywiście jak się chce, trzeba się jeszcze porozumieć z innymi, tu chodzi głównie o Caritas Polska Archidiecezji Gnieźnieńskiej, to można dużo zrobić dla ludzi, którzy tej pomocy potrzebują. Jeżeli chodzi o nazwę Radosne Serca to bardzo ta nazwa trafiła w środowisko. Od pierwszego dnia do dzisiejszego jak człowiek obserwuje uczestników warsztatów terapii zajęciowej to widać właśnie jak im te serce się raduje. I to dzięki Pani, temu zaangażowaniu i takiemu oddaniu tego swojego serca innym to się tak dobrze udało zrobić w Bielicach. Niedawno obchodziliśmy 5 rocznicę powstania z ks. Biskupem Wojtusiem na czele, też bardzo miło za to wszystko, że to środowisko nasze mogileńskie i nie tylko się Państwo tak ładnie wpisaliście w imieniu zarządu powiatu wszystkich mieszkańców, dziękuję Pani bardzo. Pozwólcie również, że następczyni Pani od jutra już kierownik Maciejewskiej również życzymy dużo takiego spokoju, wyrozumiałości, jak najczęstszych kontaktów z Zarządem Powiatu, z Radą Powiatu. Tutaj akurat wspólnie możemy dużo zrobić. Oczywiście również liczą się pracownicy, którzy pracują w WTZ. Myślę, że tak jak Pani Anna Mazurkiewicz potrafiła ich zjednoczyć w tej samej sprawie, również to Pani będzie kontynuowała. Wszystkiego dobrego życzymy, z Panią Anią spotykamy się również popołudniu, będzie oczywiście jeszcze takie osobiste podziękowanie, ale życzymy dużo zdrowia, bo tylko zdrowie jest potrzebne, wszystkiego dobrego.

Radny Wiesław Gałązka – pozwolę sobie w imieniu rodziców, opiekunów, osób, które uczestniczą na zajęciach w Warsztatach Terapii Zajęciowej Radosne Serca w Bielicach złożyć moc serdecznych, szczerych podziękowań. Nasi podopieczni trafili do nadzwyczajnej placówki, trafili po raz pierwszy w życiu, zostali wyprowadzeni z domu, a to dzięki inicjatywie władz powiatu, dzięki inicjatywie stowarzyszenia Caritas Polska, a już wykonawstwo zawdzięczamy, całą organizację, ułożenie, nadanie rozgłosu jak również i stworzenie swoistego klimatu Pani Annie Mazurkiewicz. Z całego serca dziękujemy i życzymy dalszych sukcesów na tej niwie, dołączając również życzenia wszystkiego najlepszego w życiu osobistym.

Ad.8
Przedstawienie  sprawozdania  finansowo – ekonomicznego  SPZOZ w  Mogilnie  za  IV kwartały  2010 r.

Radny Krzysztof Szarzyński – ja mam kilka uwag do informacji ekonomiczno-finansowej SPZOZ w Mogilnie za IV kwartały roku ubiegłego. Na pewno niepokoi ujemny wynik finansowy, jest to ponad 5%. Z przychodów wynika rzeczywiście, że z kontraktu z NFZ jest kwota prawie 16.500.000,00 i druga kwota, która wynika z podstawowej opiek zdrowotnej POZ tj. ponad 5mln, razem jest to prawie 22mln zł. Również niepokoi wysoki wskaźnik zobowiązań długoterminowych, tj. prawie 31% ogółu zobowiązań. Czy tutaj Pan Dyrektor ma plan naprawczy tej sytuacji, jak i również Zarząd, jako organ stanowiący SPZOZ w Mogilnie. Miarą wskaźników ekonomicznych jest nie tylko kondycja danej firmy, ale również to czy jest zachowana płynność finansowa, czy terminowo są regulowane zobowiązania finansowe wobec budżetu i kontrahentów. Takim miernikiem może bardzo niewymiernym, ale ważnym, którego brakuje w tej informacji czy może później w informacji opisowej mam na myśli miernik jakościowy obsługi pacjentów w naszym Powiecie Mogileńskim. Jest to miernik, jakości dostępu do tej obsługi dostępu do tych świadczeń medycznych jak i również rzetelności zabezpieczenia bezpieczeństwa zdrowotnego całego Powiatu Mogileńskiego. W dobie XXI wieku te właściwe i wysokie standardy jakości powinny dyrekcji powinny nam jako władzom publicznym również przyświecać robić wszystko żeby pomóc panu Dyrektorowi w tych wysiłkach, ponieważ dzisiaj bardzo trudno się gospodaruje określonymi środkami, gdzie Pan Dyrektor jest pracodawcą do ponad 400 pracowników, jest to jeden z największych pracodawców w Powiecie Mogileńskim. Również ten wskaźnik zadowolenia pracowników powinien tutaj odgrywać bardzo ważną rolę. Zadowolony pracownik wykonuje właściwie swoje zadania, swoją pracę jak i również czuwa nad powierzonym majątkiem. Jest to potężny majątek, którym dysponuje SPZOZ w Mogilnie. Godziwa praca za godziwe wynagrodzenie. Tutaj Pan Dyrektor również się boryka z tymi problemami, my natomiast jako radni borykamy się z pochodnymi wynikających z tych problemów, borykamy się z problemami w miejscach gmin, w miejscach pełnienia dyżurów. Przychodzą mieszkańcy i zgłaszają wiele trudności. Tutaj również myślę, że w następnym punkcie o tym będę mówił. Jeżeli jeszcze chodzi o informację ekonomiczno-finansową to moja prośba jest taka, bo tutaj brakuje mi również, jakiej wartości jest cały majątek SPZOZ. Mamy koszty operacyjne, mamy przychody operacyjne za rok ubiegły, należności, zobowiązania, środki pieniężne w banku natomiast brakuje takiej wartości finansowej, księgowej, jakim majątkiem zarządza dyrekcja SPZOZ, ile on jest wart, jaki to jest potencjał w sensie ekonomicznym i wtedy również służymy swoją pomocą żeby pomóc dyrekcji w rozwiązywaniu tych konfliktów, bo jak wszyscy wiemy te konflikty są, były i będą. Po to jest dyrekcja, po to jest władza publiczna, po to jest Narodowy Fundusz Zdrowia żeby te konflikty i te problemy rozwiązywać u źródła. Ustawodawca wprowadzając ustawę ustrojową odnośnie decentralizacji zadań służby zdrowia, to właśnie władzom samorządowym przekazał te obowiązki, te zadania. Dzisiaj władza samorządowa poza przyjęciem informacji o wykonaniu sprawozdania, udzieleniu dotacji, działania w ramach rady SPZOZ praktycznie nie ma wiele do powiedzenia. Również nie ma rzeczywistej kontroli wydatkowanych środków i zmian, które powinny również następować w SPZOZ Mogilno, zmian o lepszej jakości. Jako radny powiatowy reprezentujący Gminę Strzelno również widzimy te problemy z dostępem do opieki specjalistycznej. Zabrakło w kontrakcie 7 poradni specjalistycznych, pozostało 5 poradni. W tym zakresie mieszkańcy Gminy Strzelno, Gminy Jeziora Wielkie jak również ościennych mają określone problemy z dotarciem do lekarza, specjalisty. W takim razie materiały zużyte tj. 13%, w tym jest opał, energia prawie 800tys. Zwracałem bardzo wiele tutaj na tej sesji, na sali obrad plenarnych o oszczędnościach, o właściwym zarządzaniu energią, energią elektryczną, cieplną, gdzie do dzisiaj ogrzewane są sale, nieużytkowane piętra. Koszty wiadomo, energia jest dobrem rzadkim, bardzo droga zawsze była i będzie. Tutaj jest wysokie widzę zużycie w tych kosztach rodzajowych, również wysokie są usługi obce, jest to 37% do kosztów operacyjnych działalności, w tym usługi medyczne, obce stanowią aż 85% kosztów. Jak i również usługi pozostałe, 12% jest to ponad 1.100.000,00 zł. Prosiłbym bardzo dyrektora o odniesienie się do tych kosztów operacyjnych działalności i czy są możliwości racjonalnego gospodarowania, efektywnego gospodarowania zasobami powiatowej służby zdrowia, żeby można było skutecznie i efektywnie realizować to bezpieczeństwo w segmencie zdrowia publicznego.

Radny Wojciech Baran – chciałem zapytać Pana Dyrektora, od kiedy SPZOZ w Mogilnie otrzymuje środki na tzw. pomoc nocną, jakie to są środki?

Dyrektor SPZOZ Jerzy Kriger – o ile pamiętam przedstawiając plan finansowy na rok 2010 mówiliśmy o tym, że to będzie rok deficytu. Ten plan został na radzie przedstawiony. Niestety tak się stało. Tak samo plan finansowy, który jest przedstawiony na rok 2011 też nie jest planem takim, który by nas wszystkich zadowalał. Jak podano tu kwoty, to są kwoty, które odzwierciedlają nasze przychody. Musimy dodać jeszcze, co też jest w zasadzie tu było trochę brane ze sprawozdania finansowego i brane z sprawozdania z działalności SPZOZ, ja postaram się to odpowiedzieć w jednym punkcie. Napisaliśmy tam również, że niewykonany został kontrakt w wysokości 709tys. zł w rozbiciu na szpital, tj. około pół miliona i 200tys. specjalistyka. Trzeba też zwrócić na amortyzację, która jest też określoną kwotą, która jest de facto naszą stratą, to jest suma 783tys. zł. Sytuacja prawie wszystkich szpitali jest sytuacją ciężką. My zapominamy o tym, że są limity i o każdy z nas musi podkreślać, również każdy radny musi tłumaczyć pacjentom, że są limity przyjęć. Są kolejki coraz dłuższe i te kolejki będą coraz dłuższe. Wynika to z ilości usług, które fundusz kontraktuje, bo te nadwykonania, które my zrobiliśmy, za te nadwykonania nam nikt nie zapłaci. To są usługi medyczne udzielone ludności powiatu i nie tylko, które są naszą stratą. Jeżeli byśmy sobie podsumowali wszystkie dane, tzn. naszą stratę i od niej odjęli to, co zrobiliśmy ponad limit przyjęć, to co zostało niewykonane, a gdyby było wykonanie to wynik finansowy byłby inny. Tak jak mówiłem, ten rok jest rokiem jeszcze gorszym, bo kontrakty w zasadzie są mniejsze niż w roku ubiegłym. Dotyczy to w zasadzie każdego oddziału, czyli że będzie jeszcze gorzej z dostępnością pacjenta do leczenia. Wszystkich naszym zadaniem jest żeby to pacjentom tłumaczyć, że jest taka a nie inna sytuacja, bo zaczniemy się dzielić na dobrych wujków i złych wujków. Złym wujkiem będzie dyrektor SPZOZ i pracownicy służby zdrowia, ale taka jest polska rzeczywistość, że limit jest limitem i kolejki będą narastały. W myśl funduszu, jeżeli dana placówka nie ma kolejki tzn. że jest placówką złą. My zakładamy, że musi być pewne przekroczenie, nie duże ale musi być, bo jeżeli nie ma przekroczenia do fundusz wychodzi z założenia, że to co fundusz przyznał na dany teren to już wystarczy. Natomiast, jeżeli jest przekroczenie to można walczyć w funduszu o to, aby dostać coś więcej. Jest chyba napisane jak wyglądają negocjacje, że my dostajemy określoną propozycję z funduszu i się albo podpisujemy i wtedy to jest tzw. protokół zbieżności, ale jednocześnie jest tam zawarta taka klauzula, że podpisanie protokołu zbieżności nie stanowi przyrzeczenia zawarcia umowy. To wszystko wchodzi jeszcze w ranking funduszu i mimo że zostało ustalone tzw. wspólne stanowisko stron, to może być sytuacja taka, że dana rzecz nie będzie zakontraktowana. Padło tutaj „miernik jakościowy”. To się łączy też limitem, bo lekarz czy rejestracja musi dokonać wyboru czy ten pacjent ma być przyjęty zaraz czy ten pacjent może poczekać. Kolejka do lekarza specjalisty składa się z kilku podklejek: kolejka pilna, pacjent jest wpisany na kolejkę pilną; kolejka uprawnionych, czyli dawców narządów, dawców krwi, bo dawca szpiku jest dawcą narządów, kobiety ciężarne, inwalidzi, wojenni, wojskowi, kombatanci. Później jest kolejka dla pacjentów, którym lekarz zlecił kontrolę, i następna jest kolejka dla pacjentów, którzy się zgłaszają po poradę pierwszorazową. Czyli to nie jest tak, że się Idziego okienka i jest się zaraz przyjętym. Poza przypadkiem pilnym, chociaż musze przyznać, że to jest też często nadużywane, bo miałem ostatnio informację, że tych pilnych jest bardzo dużo, czyli to my piszemy tą lekką ręką pacjentowi pilne żeby się pacjent szybciej dostał, a mi specjaliści zgłaszają, że to nie było wcale takie pilne i pacjent mógł poczekać. I to musimy wszystko zrozumieć i wspólnym naszym zadaniem jest, że to trzeba społeczeństwu tłumaczyć, nie tylko ja, tylko wszyscy. Jeżeli chodzi o mierniki jakościowe, my chcemy zorganizować w tym roku ankietę satysfakcji pacjenta, więc wyniki będziemy mogli ogłosić jak to wygląda. Padło też zdanie godziwa praca za godziwe wynagrodzenie. Służba zdrowia jest w mizerii finansowej. Ja wiem, że rosną wszystkie ceny, ale jeżeli porównamy sobie kontrakt globalny do roku ubiegłego na rok 2011 to on jest na tym samym poziomie, ale z czego to wynika, że zostały uruchomione nowe placówki, tylko dlatego kontrakt pozostał na tym samym poziomie. Jeżeli by nie było nowych placówek kontrakt byłby mniejszy. Jaka jest możliwość poprawy tego wszystkiego, plan naprawczy. Już nie raz mówiłem i to powtarzam dawno, że jedynie odpublicznienie pozwoli na to, że to się wszystko zacznie zmieniać. Nowy plan, pakiet ustaw zdrowotnych, on w zasadzie nie mówi o SPZOZ. SPZOZ został powołany w latach 70. Na owe czasy był to twór, który miał zabezpieczyć społeczeństwu usługi zdrowotne, ale nie było w tym limitów, nie było Narodowego Funduszu Zdrowia. Według zapotrzebowania, które się składało, szły pieniądze. Mogę wspomnieć, że pieniądze szły dwoma torami, były jedne pieniądze przeznaczone na płace, tzn. to jest ta pula, którą my otrzymujemy teraz z funduszu i druga pula inwestycyjna, remontowa. W obecnej sytuacji jest sytuacja taka, że Narodowy Fundusz płaci tylko za leczenie pacjenta, nie daje pieniędzy na remonty, nie daje pieniędzy na inwestycje. To już tu rola zapewnienia tych środków leży po stronie organu założycielskiego. Trzeba się spodziewać, że pism moich do Rady Powiatu o zabezpieczenie środków na różne rzeczy będzie coraz więcej. Taka jest smutna rzeczywistość. Tu rola Państwa będzie polegała na tym żeby te pieniądze wygospodarować. Jeżeli chodzi o informację ekonomiczną, ona jest zrobiona według określonego schematu, który jest przyjęty i pewne dane, o których Pan Radny Szarzyński mówił, one nie wchodzą w skład informacji finansowo-ekonomicznej. Jak otrzymują Państwo raz na rok badani bilansu to tam wszystkie rzeczy dotyczące tego są zawarte. Natomiast informacja ekonomiczna to jest odzwierciedlenie aktualnej sytuacji, jaka jest w SPZOZ. Sprawy oszczędności, tam gdzie jest to możliwe to przy tej sieci ogrzewania centralnego, ogrzewania które jest stare i pamięta nie wiadomo czyje czasy, są kaloryfery skręcone w tych pomieszczeniach. Stąd nasz pomysł przeniesienia przychodni do budynku po byłym oddziale zakaźnym. Gdzie jest dokumentacja, czekamy na kosztorys, też będzie zapotrzebowanie na środki, które będzie musiała zapewnić rada powiatu, czyli organ założycielski. Ten budynek, którym my zarządzamy, może tak. Służba zdrowia jest od leczenia, to jest pierwsze. Nie powinny nas obchodzić mieszkania i wszystkie inne rzeczy, ja już to powtarzam z uporem maniaka z tego miejsca przez kilka lat. Jeżeli my przeniesiemy się do budynku po oddziale zakaźnym, a mają Państwo próbkę jak to może wyglądać po pomieszczeniach fizykoterapii, po gabinecie stomatologicznym, bo tak zaplanowany jest remont całego budynku, to tego budynku się my na szczęście pozbędziemy. Skończą się wtedy te problemy, które są. Mogę nadmienić jeszcze, że w ramach oszczędności przygotowujemy się do tego, że będzie wszędzie montowane energooszczędne oświetlenie w tych częściach, które są przewidziane do dobudowania już będzie oświetlenie inne, lampy zewnętrzne też będą inne z tym, że ponieważ jest jeszcze koncepcja o tym, że podjazd do szpitala musi być rozwiązany w inny sposób to ilość lamp, która tam jest też ulegnie zwiększeniu. Jeżeli chodzi o porównanie wszystkich kosztów, my też analizujemy co, gdzie, ile kosztuje, ale Państwo muszą mieć tą świadomość, że dopiero jak otrzymaliśmy pieniądze unijne było możliwe rozpoczęcie prac na dłuższą skalę. Ja sobie zrobiłem takie zestawienie kiedyś ile dostaliśmy pieniędzy przez poszczególne lata. Corocznie były to kwoty 50-60tys. na bardzo doraźne działania, które były robione, ale nie pozwalało to na żadną planową gospodarkę. Od czasu jak otrzymaliśmy dofinansowanie w wysokości 4mln, jest opracowany plan, Państwo też informację dostali, co zostało zakupione, jaki jest podział środków między poszczególne filie szpitala, tzn. strzeleńską i mogileńską i to pozwala nam wreszcie działać.

Radny Krzysztof Szarzyński – do informacji ekonomiczno-finansowej w kosztach rodzajowych energia, jest kwota prawie 800tys. zł. Z tej kwoty mam dwa pytania. Z tej kwoty ile przypada na energię elektryczną, ile na ciepło i wodę i drugie pytanie, jaka firma zabezpiecza potrzeby energetyczne, dostawy energii elektrycznej, zasoby SPZOZ w naszym powiecie.

Dyrektor SPZOZ Jerzy Kriger – to potrzeba pracy księgowej żeby podała co jest, ile, z czego. Jak Państwo Radni wiedzą, zwłaszcza radni ubiegłej kadencji, powstała nowa kotłownia, która jest w budynku szpitala, i nie wiem czy tu mogę używać nazwy firmy, czy to będzie uznawane jako reklama, możemy podać tą firmę Panu Radnemu. Chociaż to jest firma z Bydgoszczy, która wybudowała całą kotłownię, my tą kotłownię spłacamy w systemie ratalnym i dzięki temu ten budynek, który był przeznaczony kiedyś na kotłownię miałową, potem zostały do niej wprowadzone piece zdolne do ogrzewania w zasadzie całego Strzelna, taka była moc tych kotłów, kto widział starą kotłownię, kto widział nową kotłownię, piece są inne, mniejszej mocy, zapewniają ogrzanie całości naszych obiektów. Zostały zamontowane wszędzie zawory termostatyczne. Przez firmę jest ustawiana temperatura, także my nawet nie bierzemy się do regulacji, w przypadku awarii firma musi przyjechać, usunąć usterki jakie są. Natomiast jeżeli chodzi o dokładnie rozdział, to dostanie Pan odpowiedź na piśmie, będzie pismo przygotowane.

Radny Krzysztof Szarzyński – Panie Dyrektorze, ja nie pytałem o kotłownię. Pytałem o firmę, która dostarcza energię elektryczną, nie cieplną, nie gazową, tylko elektryczną.

Dyrektor SPZOZ Jerzy Kriger – firma Enea, we wszystkich zasobach z tym, że nie podam nazwy firmy związanej z tym programem oszczędnościowym do zamontowania innych żarówek, innych opraw. Ona będzie negocjowała w naszym imieniu z Eneą koszty zakupu energii elektrycznej. Teraz, jeżeli chodzi o pomoc nocną. Pomoc nocna działa gdzieś od około 2 lat na naszym terenie. Od jutra następuje zmiana w tej pomocy nocnej. Dobrze, że może temat został wywołany, bo Narodowy Fundusz Zdrowia daje pieniądze na jednego lekarza w miarę przepisów do 50tys. zespół jeden lekarz i pielęgniarka, powyżej 50tys. dwóch lekarzy. Decyzją administracyjną została od nas odcięta Gmina Dąbrowa, więc opieką obejmujemy teren Jezior Wielkich, Strzelna i Mogilna. Jest to liczba pacjentów dla nas zdeklarowanych w granicach 42,5tys. zł. Żeby było jeszcze ciekawiej, to stawka kapitacyjna została zmniejszona o 40gr i wynosi teraz 1,38zł na głowę pacjenta na dany teren. My z wytycznych funduszu mogliśmy zorganizować jeden punkt pomocy nocnej. Robimy dwa punkty, ale tutaj bardzo liczę na pomoc samorządu z uwagi na to, że pieniądze, które daje fundusz są wyliczone na jeden zespół. My uruchamiamy dwa punkty. Z reszta mogę powiedzieć, że w pierwszym podejściu nasza oferta i wiele innych ofert została odrzucona z uwagi na to, że my podaliśmy koszty kapitacji takie jak były poprzednio, nie zmniejszone o 40gr tylko takie jak były poprzednio. Fundusz te wszystkie oferty odrzucił gdyż nie mieścimy się w kwocie, która jest przyznana przez fundusz na dany teren. Jak będzie wyglądała ta opieka nocna od jutra.  W Strzelnie będzie dyżur lekarza od godziny 18.00 do 22.00, z tym że od 21.00 do 22.00 będą ewentualne wizyty domowe i od 6.00do 8.00 będą załatwiane ewentualne wizyty domowe. W dni wolne od pracy dyżur będzie 24h. Jeżeli chodzi o Mogilno to będzie dyżur 24h w dni wolne od pracy i w dni powszednie od godziny 18.00 do godziny 8.00. Świadczona będzie zarówno pomoc stacjonarna, wyjazdowa w zakresie lekarzy jak i w zakresie pielęgniarki. To kosztuje, my ze swojej strony dajemy też środki finansowe na ten drugi punkt, ale prośba i stąd spotkanie, które było z panami burmistrzami, z panem Wójtem Jezior Wielkich pismo, które poszło do nich z prośbą o dofinansowanie. Wychodzi po 6.500 miesięcznie na gminę po to żeby to wszystko się zbilansowało. Z Mogilna dostaliśmy już odpowiedź negatywną, że w I kwartale nie ma środków. My to robimy, ale my tego nie robimy dla siebie tylko to robimy dla ludzi. Tutaj naprawdę apel o to, że jeżeli to będzie przynosiło straty, będziemy zmuszeni do tego aby jeden punkt zlikwidować. To jest smutna rzeczywistość. Fundusz daje środki na jeden punkt, my robimy dwa.

Radny Wojciech Baran – otrzymałem odpowiedź na pytanie, które postawiłem. Chodzi o to, do tej pory było tak, że były dwa punkty tej podstawowej opieki zdrowotnej czynne w nocy, w Mogilnie i Strzelnie. Od jutra będzie tylko finansowany jeden? A do dzisiaj fundusz dawał na dwa? Od kiedy dawał na dwa?

Dyrektor SPZOZ Jerzy Kriger – w Strzelnie w 2008 roku w miesiącach letnich, natomiast w Mogilnie w 2009 roku w marcu.

Radny Przemysław Zowczak – chciałem jedną rzecz uzmysłowić. Tak naprawdę to my nie dostajemy pieniędzy na jeden czy dwa punkty. Ilość pieniędzy, które otrzymujemy z funduszu wynika z stawki kapitacyjnej przemnożonej przez ilość mieszkańców na terenie naszego rejonu działania. Natomiast mamy obowiązek do 50tys. mieszkańców, czyli jest to obszar do 50tys.mieszkańców jeden zespół, jeden lekarz, jedna pielęgniarka, natomiast jeśli jest ponad 50tys. mieszkańców to wtedy jest obowiązek posiadania takich dwóch zespołów. Natomiast pieniądze, które my otrzymujemy to jest stawka kapitacyjna razy ilość mieszkańców. I ten jeden zespół musimy utrzymać niezależnie od tego czy w naszym rejonie jest 20tys. osób czy jest 30, 40 czy 50tys. bez jednej osoby.

Radny Wojciech Baran – z czego to wynika to, że w Strzelnie powstał punkt opieki nocnej wcześniej, a w Mogilnie później.

Dyrektor SPZOZ Jerzy Kriger – a co to ma do sprawy poruszanej na tej sali? To dotyczy tego roku,  czy to dotyczy lat poprzednich?

Radny Wojciech Baran – sytuację ekonomiczno-finansową w ubiegłym roku spytałem się o wydatkowanie funduszy środków finansowych w latach ubiegłych. Te wszystkie zadłużenia itd. powstały w latach ubiegłych.

Dyrektor SPZOZ Jerzy Kriger – nie bardzo rozumiem sens tego, ale jeżeli chodzi o opiekę nocną, ona była razem z POZ i wszystkie koszty opieki nocnej są ujęte w POZ. Jak Państwo popatrzą w rachunek sprawozdania to, jeżeli chodzi o POZ to jest wynik finansowy dodatni. W pomocy nocnej jeżdżą lekarze z zewnątrz, nie nasi lekarze. Jeżeli chodzi o sytuację Strzelna to może Pan Radny nie pamięta, ale tam kiedyś działał wyjazdowy zespół pogotowia w składzie z lekarzem. Odkąd wszedł system zintegrowanego ratownictwa medycznego, to dyżur lekarski został zlikwidowany, w Strzelnie działa tylko zespół podstawowy w składzie dwóch ratowników i kierowcy. Dopuszczalne jest nawet, że jest tylko dwóch ratowników, w tym jeden jest kierowcą. W związku z tym w Strzelnie bardzo łatwo było pozyskać kadrę, bo to też trochę trwało, ale łatwiej było pozyskać kadrę niż w Mogilnie po to żeby tam był zapewniony ten dyżur POZ. Natomiast jeżeli popatrzeć w grafiki lekarzy POZ to między 80% a 90% nazwisk to są ludzie z Inowrocławia, z Bydgoszczy lub z rejonu Kruszwicy. Nie mamy tyle kadry żeby to wszystko obsadzić. W dalszym ciągu dyżurują w pomocy nocnej lekarze nasi, ale dyżuruje bardzo dużo lekarzy jak to określam zaciężnych, tzn. niepochodzących z naszego terenu.

Radny Wojciech Baran – czyli ma rozumieć, że nie było po prostu z powodu obsady?

Dyrektor SPZOZ Jerzy Kriger – we wszystkich wyjaśnieniach tak piszemy.

Radny Wojciech Baran – a co z tymi środkami, które były na to przeznaczone?

Dyrektor SPZOZ Jerzy Kriger – wszystkie środki, które wpływają do SPZOZ oprócz tzw. dotacji celowych, taka była nawet odpowiedź funduszu, w którą miał Pan możliwość zajrzenia, wchodzą do jednego kociołka i SPZOZ tymie pieniędzmi rządzi. Te pieniądze były pokryte m.in. na pokrycie strat działalności szpitali, tj. do dnia dzisiejszego. Te wszystkie pieniądze, które wpływają do SPZOZ nie są dotacją, są dzielone na najbardziej potrzebujące odcinki. Muszę powiedzieć, że gdyby nie ta możliwość takiego rozdziału tych pieniędzy wewnętrznie to szpital by już dawno upadł. Ma Pan wgląd jaki jest wynik finansowy szpitala, ma Pan wgląd jaki jest wynik finansowy ZOZu. Wszystkie środki wypracowane w innych, czyli te które pozostały w innych źródłach są przekazane na działalność szpitala. Takie jest stanowisko nie tylko moje, ale takie jest stanowisko Narodowego Funduszu Zdrowia, że to jest naszą decyzją jak te pieniądze, które nam pozostają dzielimy. Jeżeli byśmy podeszli w ten sposób jak Pan rozumuje to po pierwszym roku, jeżeli szpital miał wynik finansowy ujemny, by go trzeba było zamknąć, bo byłby bardzo duży deficyt a z tych środków, które są wypracowane w innych komórkach idą środki na utrzymanie działalności szpitala. To jest historia, która się powtarza przez szereg lat i cały czas tak było i będzie, że te środki idą na działalność szpitala.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki poddał przyjęcie sprawozdania pod głosowanie. W wyniku głosowania 15 radnych za, 0 przeciw, 2 osoby wstrzymujące się sprawozdanie zostało przyjęte.

Ad. 9
Przedstawienie informacji o funkcjonowaniu służby zdrowia w powiecie z uwzględnieniem podpisanych kontraktów na 2011r.

Radny Krzysztof Szarzyński – w przedstawionej informacji na temat działalności SPZOZ w Mogilnie za rok 2010 wynika, że w zakresie kadry medycznej brakuje jednego etatu chirurga i jednego etatu pediatry. Więc to jest dwóch specjalistów, którzy mogą pracować, dla których środki finansowe są zabezpieczone. Na drugiej stronie sprawozdania, to co Pan Radny Baran tutaj się pytał, wyraźnie jest odnotowane, że dwóch ratowników i jeden kierowca w zespole w Strzelnie. Natomiast drugi zespół specjalistyczny z obsadą lekarz i ratownik, ratownik -kierowca, stacjonuje w Mogilnie i to jest tylko do wypadku i zagrożenia życia czy do porodu. Pan Dyrektor na komisji rewizyjnej tłumaczył te dwa zespoły, jeden podstawowy a drugi specjalistyczny. Niepokoi średnie wykorzystanie łóżek, około 62%. Czym to jest spowodowane, w Strzelnie 51%, jest to połowa obłożenia tych łóżek, w Mogilnie więcej, 91%. Jakie są przyczyny połowy obłożenia, wykorzystania łóżek szpitalnych i rzeczywiście rok ubiegły był rokiem bardzo dużych nakładów finansowych, inwestycji. Pan Dyrektor przygotował informacje szczegółowe o zakresie, jest to kwota ponad 3.300.000,00 zł inwestycji w powiatową służbę zdrowia. Z tej kwoty środki unijne stanowią prawie 2.400.000 zł, 71% wszystkich środków finansowych. Dotacje stanowią 9%, jest to kwota ponad 300.000zł i środki własne SPZOZ wynoszą 20%, jest to kwota ponad 670.000zł. I żeby było jasne, osobiści jestem za publiczną służbą zdrowia, ponieważ, jak widzimy prywatyzowane SPZOZ-y jest to pogoń za zyskiem, jest to rządza zysku, nie tylko gospodarności, ale przede wszystkim zysku, bo w definicji spółki prawa handlowego ten zysk jest wpisany. Właściciele takiej spółki prawa handlowego maksymalnie dążą do jak największego zysku, czyli co właściciele robią – zwalniają pracowników, zwalniają lekarzy, zwalniają personel średni, ograniczają koszty funkcjonowania takiej spółki żeby tylko wykazać się zyskiem. Tutaj środowisko pracownicze nie może głowy podnieść do góry, ponieważ każdej chwili pracownikom grożą zwolnienia. Uważam, że przy racjonalnej gospodarce w ramach publicznej służby zdrowia, ale rzeczywiście nie bać się głosów mieszkańców, nie bać się głosów radnych, nawet można w szpitalu białe skrzynki wyłożyć z uwagami mieszkańców, pacjentów, co jest źle robione, co jest niewłaściwie robione, jak można jakość poprawić, może SPZOZ funkcjonować naprawdę na wysokim jakościowo poziomie. I tutaj mam akurat przed sobą statut SPZOZ, więc to co Pan Dyrektor mówił, SPZOZ powstał uchwałą nr 129 prezydium powiatowej rady narodowej w Mogilnie 1 lutego 1973r. został powołany zespół opieki zdrowotnej, więc za 2 lata firma będzie miała 40 lat, 1lutego 2013 r. Tutaj jeszcze w nawiązaniu do tej informacji brakuje mi jednej rzeczy podstawowej, w programie mamy przedstawienie informacji o funkcjonowaniu służby zdrowia w powiecie z uwzględnieniem podpisanych kontraktów. I właśnie druga część tego złożonego zdania brakuje właśnie w tej informacji o podpisanych kontraktach za rok bieżący. Panie Dyrektorze mam taki wniosek wynikający wprost ze statutu, paragraf 6, tj. dział cele i zadania SPZOZ w ust. 1. celem działania i zadaniem zakładu jest zapewnienie na obszarze jego działania świadczeń zdrowotnych, w tym udzielenie świadczeń zdrowotnych, profilaktyka zdrowotna, szerzenie oświaty zdrowotnej i promocji zdrowia. Tego mi właśnie brakuje w działalności SPZOZ. Częściej Pan Dyrektor pomyślał o czy to białe soboty, czy inne dni czy inne formy właśnie szerzenia tej oświaty zdrowotnej, tej profilaktyki. Wiemy wszyscy, że to jest podstawa uświadomienie mieszkańcom powiatu o istniejących zagrożeniach. Promować akcje zdrowotne, zdrowy tryb życia. Również tutaj chciałbym położyć akcent na te sprawy, to dużo pieniędzy nie wymaga Panie Dyrektorze, w ramach tej działalności  można wykroić jakieś środki i zorganizować takie akcje powiatowej czy to w gminach, czy to tutaj w ośrodku, bardzo cenne z punktu widzenia społeczeństwa. Wiem, bo takie zapotrzebowanie jest, mieszkańcy często zgłaszają się z tymi problemami, że takiej działalności na szerszą skalę brakuje.

Radny Wojciech Baran – ja rozumiem, że debatujemy nad działalnością SPZOZ w Mogilnie. Ja pozwolę się odnieść jeszcze do tego, co wcześniej powiedział Pan Dyrektor. Panie Dyrektorze tu nie chodzi o to, że mój tok myślenia czy koncepcja ma doprowadzić to tego żeby szpital zamknąć w I kwartale czy po I roku przestał funkcjonować. Chodzi o to żeby nie szukać źródeł finansowania strat, bo działać na rzecz tego żeby te straty nie powstawały. To w odniesieniu do tego wcześniejszego tematu.
A tutaj już wprost do działalności SPZOZ takie moje pytania, przeglądałem te informacje itd. Analiza zatrudnienia przedstawiona przy tej informacji i chciałbym się dowiedzieć co to są za stanowiska takie jak sekretarki medyczne, statystycy medyczni i ten punkt 16. inne? Jaki jest ewentualny koszt utrzymania tych stanowisk, czym pracownicy na tych stanowiskach się zajmują. Jeżeli chodzi tutaj o działalność SPZOZ to od razu żeby potem nie wracać do tego mam takie pytanie, czy w izbie przyjęć znajduje się za ścianą tej izby toaleta czy też łazienka. Mam takie pytanie czy SPZOZ planuje w najbliższym czasie jakiś remont tego pomieszczenia, bo proponuję się przejść i obejrzeć to pomieszczenie, bo po prostu nie licuje z tym wszystkim, co się znajduje w szpitalu, a nie mówiąc na izbę przyjęć szpitala mogileńskiego trafiają często ludzie spoza powiatu, jeżeli coś takiego by zobaczyli to, jakie sobie mogą zdanie wyrobić na temat naszego powiatu.

Radna Stanisława Łagowska – właściwie dyskutowaliśmy już nawet nad tym na komisji rewizyjnej, ale chciałabym tutaj jeszcze zwrócić przede wszystkim  uwagę na fakt, że w kontrakcie, który został zawarty na przyszły rok są również wyszczególnione środki na badania cytologiczne. Faktycznie mówi się dużo o profilaktyce, wszędzie upowszechnia się jakby ten obowiązek badań cytologicznych, a w kontrakcie mamy po 18,na Strzelno 18 badań cytologicznych, Mogilno 18 i Dąbrowa 18. To po prostu jest żenujące i czy teraz lekarze faktycznie będą musieli ograniczać te badania i muszą po prostu zmieścić się w tej liczbie, czy pomimo tego, że jest taki kontrakt będą go realizowali w ramach prowadzonej poradni ginekologicznej. Mam ponadto jeszcze takie pytanie, ponieważ jak widzimy kontrakt na ZOL jest niższy niż w ubiegłym roku, przy czym akurat Zakład Opieki Leczniczej wygenerował prawie, że największe straty. Chciałabym od Pana Dyrektora usłyszeć, jakie kroki i kiedy zostaną podjęte w sprawie tego oddziału. Ponadto widzimy ile jest ponoszonych nakładów na remonty i wiemy, że gdyby nie to, że nasz ZOZ ma dwa szpitale, sytuacja gdyby to było w jednym szpitalu byłaby też inna. Tutaj dalej planuje się duże wydatki i nawet na rozbudowę. I mam takie pytanie, czy po wykonaniu tych wszystkich remontów jest pewne, że obydwa szpitale spełnią wymogi rozporządzenia, co do pomieszczeń, czy po prostu te pieniądze, które wydajemy a remonty na pewno nie będą wyrzucone w błoto, bo się w pewnym momencie okaże, że szpital jest hospicjum czy coś w tym rodzaju, bo rozporządzenie dokładnie o tym wszystkim mówi. To bym chciała usłyszeć.

Dyrektor SPZOZ Jerzy Kriger – ja może zacznę od tego, że średni wiek pediatry w Polsce to jest lat 60. W Polsce pracuje ponad 2 tysiące pediatrów emerytów, którzy są na wagę złota. To są specjalności deficytowe i pozyskać specjalistów w tych dziedzinach jest naprawdę bardzo ciężko. Miały być zmienione przepisy odnośnie specjalizacji. Wiem jakie problemy mają nasi lekarze specjalizujący się, bo preferowani są lekarze z klinik. Więcej punktów w rankingu się dostaje jeżeli jest się zatrudnionym w klinice, a nie w szpitalu takim jak my, czyli w szpitalu powiatowym. To są rzeczy przykre ale prawdziwe i to rzutuje też na to jak szybko można robić specjalizacje. Dlatego jeżeli ktoś ma możliwości zatrzymania się w Bydgoszczy na etacie bądź na rezydenturze to zostaje tam i tam robi specjalizacje bez kłopotów. Lekarz przez 4  czy 5 lat, bo to w zależności od specjalizacji, połowę czasu przez nas opłacanego pozostaje poza ZOZem. Jak Państwo pamiętają najczęściej jest tak, że po zrobieniu specjalizacji nam mówi „dowidzenia” i koniec. My ponieśliśmy realne koszty na wykształcenie lekarza, natomiast on już później u nas nie pracuje, ma specjalizację, otwiera działalność całkowicie prywatną, niezależną od SPZOZ, wyszkolił się na pieniądzach ZOZu. Chętnie byśmy zatrudnili dobrego chirurga i pediatrę, ale są kłopoty z pozyskaniem kadry. W Inowrocławiu też się zrobiła dziura, bo zmarł jeden z pediatrów, który u nas też dyżurował, który obiecywał, że od kwietnia przyjdzie do nas do pracy. Niestety są historie różne. Jeżeli chodzi o przekształcenia, zakłady służby zdrowia powinny pracować w systemie non profit, tzn. nie być nastawione na sprawy zysku. Jeżeli nawet to jest spółka, ona jest zobligowana kontraktem do wykonania wszystkich zadań, które są narzucone przez fundusz, tzn. jeżeli jest podpisany kontrakt to musi być kontrakt też zrobiony. My moglibyśmy świadczyć szereg usług odpłatnie, ale zgodnie z ustawą o zakładach opieki zdrowotnej nie możemy tego robić. To w przypadku spółki powoduje to, że można zarabiać więcej środków finansowych. Sprawa programów zdrowotnych, zgadam się z Panem Radnym, ale jak tutaj Pani Łagowska powiedziała ile fundusz kontraktuje profilaktyki. To nie jest tak jak było kiedyś, jak powstawał SPZOZ, że na wszystko były pieniądze. Fundusz kontraktuje programy zdrowotne i szereg programów zdrowotnych jest kontraktowanych przez gminy, przez powiaty i te szczepienie dziewcząt w rejonie Inowrocławia, to już trochę leży poza służbą zdrowia. Na działalność profilaktyczną fundusz daje bardzo nikłe środki, że to nic nie kosztuje. Niestety ktoś musi przyjść do pracy i ktoś musi tych pacjentów przyjąć. Jeżeli są zlecone badania to trzeba takie badania wykonać. My się tu staramy robić przy współpracy firm farmaceutycznych i na terenach ośrodków zdrowia są prowadzone takie badania, ale to jest wszystko opłacane przez firmy farmaceutyczne. Też podchodzimy do tego bardzo ostrożnie żeby nie było w ślad za tym, że firma będzie egzekwowała czy żądała żeby pisać jej leki, bo takie historie też mogą być. Dlatego mówię, wiemy że profilaktyka jest podstawą, proszę spojrzeć w kontrakt jak to wygląda, że chyba 12 badań jest zakontraktowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Jeżeli chodzi o informację o kontraktach, mam nadzieję, że Państwo dostali, bo my daliśmy taką informację o podpisanych kontraktach na rok 2011. Zobaczymy na ile opiewa kontrakt. Daliśmy również informację o tym wszystkim, co było w służbie zdrowia zrobione w roku 2011poza sprawozdaniem tym na temat działalności. I to co mówiłem, że kontrakt jest jednakowej wartości, bo jest 100%kontraktu za rok 2010 z tym, że jest nowa poradnia reumatologiczna w Mogilnie i gabinety fizjoterapii w Strzelnie. Jeżeli chodzi o szpital to w zasadzie kontrakt jest taki, jaki był w roku ubiegłym. Co prawda jest mniejszy trochę kontrakt na oddział pediatryczny, wzwyżka jest na oddziale wewnętrznym, chirurga została prawie, że na tym samym poziomie, który był. I tak jak Pani Radna Łagowska powiedziała, kontrakt na ZOL jest o 100tys. niższy niż był w roku bieżącym. Jeżeli chodzi o poradnie specjalistyczne, ja mówię teraz o skali powiatu, to z naszej działalności została jedynie niezakontraktowana poradnia onkologiczna. Pozostałe poradnie na terenie powiatu, jest dostęp do świadczeń. Nie możemy patrzeć też tylko na swoje podwórko, bo przecież są, powstały prywatne i niepubliczne podmioty, które też świadczą usługi w zakresie specjalistki. Im więcej będzie powstawało takich niepublicznych zakładów tym musimy się liczyć z tym, co już było też nie raz tutaj podkreślane i to dotyczy zarówno POZ i specjalistki, i że będą nam pacjenci odpływali. To jest rzecz naturalna. Też padało z tego miejsca nie raz, że każdy te wzrost, który ma prawo działać na naszym terenie będzie drenował naszych pacjentów.  Żebyśmy zrobili wyliczenia to w ubiegłym roku w granicach 3,5tys. pacjentów z całości przeszło do NZOZów. Ale to jest rzecz, która będzie. Jeżeli się znajdzie ktoś, kto będzie chciał otworzyć następny POZ w Mogilnie, to go otworzy. Wtedy będzie sytuacja taka, że pieniądze będą jeszcze bardziej ściągnięte. Jeżeli ktoś spełni warunki funduszu w zakresie dostępności kwestii lokalowej, wymagań sanitarnych, zgłosi specjalistykę to też to dostanie. My nie możemy patrzeć na to, że SPZOZ jest „pępkiem świata” i wszystko jest dla SPZOZ. Na rynku usług medycznych to już się robi rynek. Struktura SPZOZ hamuje pewne rzeczy, to jest struktura, która była dobra te 40 lat temu. Natomiast nie przystaje teraz do gospodarki rynkowej. Dlatego trwanie w tych strukturach to doprowadzi do tego, że upadniemy prędzej niż ktoś to sobie może wyobrazić. Ale chcemy jeszcze raz podkreślić, że jeżeli to jest nawet spółka, ona ma kontrakt, ona  wszystkie procedury, te które są w kontrakcie musi wykonać, bo słyszałem głosy, będzie robiła tylko te bardziej płatne rzeczy, nie będzie robiła tych mniej płatnych.

Radna Stanisława Łagowska – Panie Dyrektorze, co z tymi badaniami cytologicznymi, bo widzę, że tu już Pan Przewodniczący zabiera głos.

Dyrektor SPZOZ Jerzy Kriger – jeżeli chodzi o analizę zatrudnienia, jeżeli chodzi o sekretarki medyczne, każdy oddział ma tak samo sekretarkę medyczną, która robi wypisy, zajmuje się sprawami administracyjnymi, ale głównie pisze wszystkie wypisy. Jeżeli chodzi o statystyków medycznych, zapraszam do SPZOZ, pokażemy Panu Radnemu, na czym polega praca rozliczeniowa z Narodowym Funduszem Zdrowia, jak wygląda przetwarzanie wszystkich danych, które spływają z każdego oddziału, z każdej placówki, jakby składane w system jednorodny grup pacjentów, także zapraszam do zapoznania się ze słownikiem, który obowiązuje i tam pracuje te 7 osób, które zajmują się przetwarzaniem wszystkich i rozliczeniami z funduszy. Jeżeli chodzi o innych, to jest kapelan w każdym szpitalu musi być, powinien być zatrudniony jeszcze ksiądz każdego wyznania w myśl obowiązujących przepisów, jest inspektor ochrony przeciwpożarowej, jest radca prawny, inspektor BHP, to są ci inni. Teraz, jeżeli chodzi o dół, nie dziwie się Pana pytaniu, ale mówię, jak Pan już trochę radnym pobędzie to wejdzie Pan w te historie, cały dół szpitala jest do przebudowy. W tym roku się rozpocznie i zakończy dobudowa kostki od strony parkingu, zresztą wpiszemy to w tych materiałach na zakończenie o tym, jaka jest kwota przeznaczona na to wszystko. Izba przyjęć zostanie przeniesiona w całkiem inne pomieszczenia, tzn. podjazd karetek będzie od strony parkingu, który jest między starym parkingiem kolumny a szpitalem, tam będzie dobudowana dwupiętrowa kostka z sanitariatami dla niepełnosprawnych i po lewej stronie wchodząc do szpitala tym nowym wejściem będą wszystkie pomieszczenia, te które są przynależne do izby przyjęć. Oprócz tego jest akceptowany przez sanepid wojewódzki program dostosowawczy w zakresie oddziałów jak i przychodni, w jakich latach co zamierzamy zrobić z tą izbą przyjęć. Ja zdaję sobie sprawę jak tam wygląda. Tam malowanie było nie raz, ale tam przebywają wszyscy, i bezdomni, palący papierosy i wszystkie inne rzeczy, które mogą mieć miejsce.  Cały układ, jeżeli chodzi o filię szpitala mogileńskiego. Izba będzie w innym miejscu, będziemy oprócz tego jeszcze dysponowali pomieszczeniami po rentgenie. To są duże pomieszczenia, także jeżeli chodzi o dół szpitala, w tym roku będzie dużo zmian tam wprowadzonych.  Jeżeli chodzi o straty. Nieraz już powtarzałem, że nasz powiat to jest określona ilość pacjentów. Fundusz wie ile może się nam na naszym terenie zdarzyć zachorowań i wszystkich innych rzeczy i stąd na tą populację, która zamieszkuje są przewidziane środki finansowe. Szpital działa w dwóch filiach, więc jeden zarząd dla tych dwóch filii, prosiłbym żeby nie mówić, że są dwa szpitale, jest jeden szpital w dwóch filiach. Faktem jest to rzecz ciężka, bo to mnoży pewnego rodzaju koszty finansowe utrzymania tych dwóch obiektów. Przy wszystkich analizach się bierze również analizę otoczenia w tych SWOT-owskich i my musimy patrzeć na to co jest koło nas, z jednej strony Żnin, z drugiej Inowrocław. My jesteśmy pośrodku, my na to też patrzymy. Ja może powiem tak, z uwagi na to, że jesteśmy szpitalem powiatowym, mamy oddziały zabiegowe, jesteśmy zobligowani do utrzymania pełnej gotowości w pełnej obsadzie sali operacyjnej. Sala operacyjna jest rozliczana pomiędzy oddziały zabiegowe, tzn. między oddział chirurgiczny, położniczy, ginekologiczny. Ja mogę powiedzieć, że koszt utrzymania sali operacyjnej jest równy kosztowi prawie, że utrzymywania oddziału chirurgicznego. Ja muszę trzymać tą salę, mimo że sala pracuje tylko parę godzin dziennie, ona musi być w gotowości 24h. I z tego nas nikt nie zdejmie. Żeby się oddział amortyzował i zerował, wszystkie analizy mówią, że powinny być wykonane 3-4 zabiegi operacyjne z danego oddziału. Jaka jest globalna ilość zabiegów operacyjnych, jest to niestety dużo mniej. Musimy postawić jasno pytanie, które będzie trochę odpowiadało na Pana pytanie, czy dzielimy szpitali godzimy się na to że będą straty w sytuacji jaka jest czy ten szpital będziemy likwidować. Każde wyliczenie, które jest robione na podstawie wysokości kontraktu na każdy oddział w zasadzie daje wynik finansowy ujemny. Tu jest niecałe 50tys. jak już wspominałem, fundusz kontraktuje na tą ilość ludności określoną ilość usług medycznych. Dodam jeszcze, że są bardzo ładne wypowiedzi obecnie dyrektorów szpitali, a w końcu lat 90 i początku lat 2000 tworzących podwaliny tego systemu, którzy mówią, że wtedy się robiło coś takiego, że nie patrzyło się na realną wartość procedury, tylko się dostosowywało możliwości finansowe do tego celu żeby za jak najniższą ilość pieniędzy zakontraktować jak najwięcej usług. Ci, którzy to tworzyli mówią teraz, że to było błędem, ale jeszcze większym zaniechaniem jest to, że przez te wszystkie lata się nic w tej materii nie zmieniło, że w dalszym ciągu się kontraktuje nie według realnej wyceny tylko po to żeby zakontraktować jak największą ilość.  Został wprowadzony koszyk gwarantowanych świadczeń. Wszyscy ekonomiści zajmujący się służbą zdrowia mówili, że na wprowadzenie tego trzeba pieniędzy. Koszyk jest, ale nie ma środków na to żeby on w pełni funkcjonował. On jest wprowadzony stąd te turbacje ze specjalistyką, bo to jest wszystko oparte na koszyku świadczeń.  Wszyscy ci, którzy zajmują się finansami mówili, że na to żeby to wprowadzić to trzeba środków finansowych. A niestety środki w ślad za koszykiem nie poszły tylko została podniesiona poprzeczka, jeżeli chodzi o wymagania. Ja już nie wiem czy powiedziałem, że nie będzie potrzebna sieć szpitali, jaka była planowana, bo w sieci szpitalnej nie było szpitala tutaj. Patrząc na bliskość Inowrocławia bez niczego przyjmuje część pacjentów strzeleńskich a Żnin przyjmuje część pacjentów mogileńskich.  Jeżeli będzie tak dalej wyglądało finansowanie to naprawdę czeka nas smutny los. Jeżeli chodzi o ZOL, patrząc na to, że kontrakt jest mniejszy o 100tys. to nie możemy sobie 100tys. dołożyć do tego długu, który jest, tylko ten dług wzrośnie znacznie więcej. Wszystko wskazuje na to, że będziemy musieli zacząć wygaszanie tego oddziału. Jest to oddział, na którym leżą pacjenci, zawsze byłem bombardowany, że pacjenci mają być z naszego terenu, jak miałem kontrolę NIK w zakresie zakładów opieki długoterminowej, pierwszą rzeczą było sprawdzanie czy aby my nie faworyzujemy naszych pacjentów, a  obcych ograniczamy. Druga sprawa, podpisuję to, co pacjent finansuje swój pobyt. W zeszłym tygodniu podpisałem od 234zł, tj. 70% tego co pacjent uzyskuje jest przeznaczane z jego portfela rentowego czy emerytalnego na jego dofinansowanie. Przy tych środkach to naprawdę nie sposób utrzymać ZOL tak jak on dotychczas istniał. Jeżeli chodzi o badania profilaktyczne, jest bardzo potrzebna, ale tutaj też odpowiedziałem Panu Szarzyńskiemu, że będzie to co fundusz kontraktuje. To jest całkowita rozbieżność między tym co się mówi a tym co się robi. Pewne rzeczy się staramy robić w ramach białych sobót czy białych niedziel, ale to już teraz nie chwyta, bo kiedyś na to były pieniądze, natomiast teraz to nie jest tak jakbyśmy chcieli. My przy każdych imprezach, które są organizowane, zawsze staramy się zaistnieć. Są punkty pomiaru ciśnienia, badanie cukru czy jakieś inne historie, wszędzie nasi pracownicy są, ale na to żeby coś zrobić z wielkim rozmachem to potrzeba środków finansowych. Jest też duża rola poszczególnych zarządców, poszczególnych obiektów, bo w Mogilnie były zrobione teraz badania, jeżeli chodzi o sprawy oceny wydolności. Są robione akcje urologiczne, badania prostaty. Ja wyczytałem, że jest badanie słuchu, badanie wzroku prowadzone przez jakąś gminę. To jest nóż wbijany nam w plecy, bo to przyjeżdżają ekipy niezależne. Mamy swojego okulistę, mamy laryngologa. Badany jest słuch, badany jest wzrok, pacjentowi jest wypisywana recepta na aparat słuchowy i wypisywana recepta na okulary. To jest też to, że to zabiera nam pacjentów. To nie ma nic wspólnego z nami, nikt z nami takich rzeczy nie uzgadnia, my najczęściej się z prasy dowiadujemy, że jest gdzieś robione jakieś badanie. Gdzie są możliwości to staramy się nie dopuszczać do tego. Pamiętają Państwo tą akcję tych badań, które miały być tomografem zeszłym roku, gdzie się okazało, że to czym były robione te badania, nie spełniało norm. Zainteresowaliśmy sprawą policję, do tych badań wcale nie doszło. Nie wiem jakie miała atesty na aparaturę, tego nie wiemy. To jest badanie robione właśnie typowo dla zysku, że ci którzy robią to badanie muszą na tym zarobić. My nie wpuszczamy takich historii  i nawet bardzo ograniczamy badania gęstości kości, bo też to nie są badania typowo profilaktyczne tylko są to badania przesiewowe. Także nie wszystko to co się świeci jest złotem, i prowadzenie takich działań naprawdę spowoduje to, że część pacjentów, którzy by korzystali naszych usług korzystają z usług innych, nie wiem jakie mają atesty na aparaturę. Musi mieć wszystko atestowane, każdy aparat, wszystko musi mieć atest, przeglądy techniczne. Nie wiem czy ktoś żąda od tych, którzy robią te badania okazania takich atestów, czy kwalifikacji kadry, trudno mi powiedzieć.

Radna Stanisława Łagowska – czy w takim razie Panie Dyrektorze będą dalej ginekolodzy wykonywali w ramach swoich zadań, mimo że ten kontrakt jest symboliczny.

Dyrektor SPZOZ Jerzy Kriger – tak będą wykonywali.

Radna Stanisława Łagowska- i jeszcze jedyno pytanie, które zadałam odnośnie tych standardów wymaganych w rozporządzeniu co do pomieszczeń, po tych remontach czy na pewno będą spełniały te pomieszczenia i się później nie okaże, że nie będzie dopuszczone coś do użytku, bo to nie spełnia kryteriów.

Dyrektor SPZOZ Jerzy Kriger – na wszystkich dokumentacjach jest wymagana pieczątka inspekcji sanitarnej, inspekcji przeciwpożarowej i tego skrupulatnie wymagamy, wszystkie powierzchnie, bo to się patrzy na powierzchnie, na wysokości i wszystkie inne rzeczy naprawdę są spełnione z uwagi na to żeby nie mieć potem historii takich, że my coś zrobimy a jest to później nieodebrane. Zwykle jest tak, że dokumentacja jest przeglądana przez kogoś, kto ma uprawnienia do wydawania takiego orzeczenia, że jest zrobione wszystko zgodnie z obowiązującymi normami, tak jak w zakresie sanepidu i w zakresie, jeżeli chodzi o ochronę przeciwpożarową. Tam są nawet ważne odległości między hydrantami, żeby między hydrantami nie było mniej niż 30m, przecież to wszystko musi być wykonane.  Co prawda nowe rozporządzenie, które dotyczy wymagań stawianym obiektom służby zdrowia jest liberalniejsze od tych, które były, więc tutaj nie boimy się żeby nas spotkały jakieś przykre niespodzianki. Jest też zrobiony program dostosowawczy, który jest obecnie wydłużony, zdania są bardzo podzielone, ale najbardziej alternatywną datą jest rok 2018. Do tego roku wszystkie standardy w zarządzeniu, które jest zmienianego roku, że muszą być wykonane i my taki program dostosowawczy w zakresie obiektów szpitalnych i obiektów ośrodków zdrowia mamy akceptowany przez sanepid województwa.

Wiceprzewodniczący Rady Powiatu Bartosz Nowacki – Panie Dyrektorze bardzo serdecznie dziękuję za Pańskie wypowiedzi, za to, że uświadomił Pan wszystkim radnym jak wygląda w tej chwili sytuacja finansowa. Myślę, że ten krzyk rozpaczy, który brzmiał w Pana głosie dotyczący przekształceń dotrze również do Zarządu Powiatu i wszyscy radni uświadomią sobie, że po prostu potrzebne są zmiany. Pan Dyrektor starał się wyjaśnić nam wszystkim, na czym polega cała specyfikacja i jaka jest różnica między SPZOZ a NZOZ. Za to bardzo serdecznie dziękuję, bo nie wszyscy radni mają świadomość, że przekształcenie szpitala wcale nie wiąże się z tym, że będą zamykane poszczególne oddziały, ale będzie przecież można wykonywać usługi płatne, gdzie część mieszkańców niezależnie od tego czy jest z Powiatu Mogileńskiego czy z Inowrocławskiego będzie chciało takie badania przeprowadzać. To, co Pan Dyrektor powiedział, jeżdżą do Bydgoszczy czasami na badania, jeżdżą do Żnina, do Inowrocławia, a przecież część z badań można wykonywać odpłatnie u nas w naszym szpitalu. Mam nadzieję, że Zarząd uwzględni ten krzyk rozpaczy Pana Dyrektora, a my w pewnym momencie nie znajdziemy się w miejscu takim, gdzie szpital będzie na tyle zadłużony, że nie będzie można nic z tym zrobić.

Radny Wojciech Baran – chciałbym przyłączyć się do głosu Pana Wiceprzewodniczącego Nowackiego. Również chcę zaapelować do Zarządu żeby może nie stawiać tej sprawy tak merytorycznie, ale rozważyć sprawa tą odpublicznienia służby zdrowia, bo za chwilę faktycznie znajdziemy się w takim miejscu, ułożeniu finansowym, że będzie trzeba zbierać. Tutaj jeszcze nawiążę do słów Pana Radnego Szarzyńskiego. Pan Radny powiem tak dramatycznie się wypowiadał o tym działaniu dla zysku. Panie Radny trzeba zwrócić uwagę, że właścicielem każdorazowo takich jednostek działających w ramach spółek prawa handlowego jest jednostka samorządu terytorialnego i to ona decyduje o tym, co z tym zyskiem zrobić. To nie jest tak, że ten zysk trafia gdzieś do sfery biznesowej. Zysk może być równie dobrze przeznaczony na  poprawę opieki zdrowotnej na terenie działania jednostki samorządu terytorialnego. Tutaj nie dramatyzowałbym tego pojęcia działania dla zysku. Myślę, że jeśli właścicielem takiej spółki prawa handlowego, jeżeli to dotyczy służby zdrowia, jeżeli tym właścicielem będzie jednostka samorządu, ona będzie ten zysk przeznaczała na realizację zadań związanych z ochroną służby zdrowia.

Starosta Tomasz Barczak – w sprawozdaniu zarządu jest, że zarząd już podjął takie działania odnośnie powołania zespołu roboczego do przekształcenia Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego jak również SPZOZ. Chciałbym również przypomnieć, że szykowana jest nowa ustawa, w której się będzie mówiło, że jeżeli będzie wykazana strata przez SPZOZ, to będzie miał 8 miesięcy organ, czyli powiat na przekształcenie go w spółkę prawa handlowego. Wtedy długi przechodzą do organu, czyli do powiatu, natomiast będzie to czas ustawowy, jeżeli ta ustawa przejdzie także nie będzie odwrotu i będzie działała jako spółka. Myślę, że nie wolno się przestraszać i przerażać, że może być spółką z 100% udziałem kapitału z samorządu jak również może być inny kapitał jest dopuszczalny. Różnie to działa w Polsce. Najczęściej, najbezpieczniej żeby nie było, że majątek, a zysk a inne rzeczy. Rzeczywiście spółka prawa handlowego, dokładnie Pan Radny wie, że Zarząd odpowiada  że jeżeli jest strata, musi być upadłość. Chcemy wnieść do sądu ogłoszenie, działać innymi prawami, ale inaczej również można rządzić, to co powiedział Pan Dyrektor SPZOZ. W związku z tym nie bójmy się, bądźmy przygotowani na to, że jeżeli ustawodawca nam to w ustawie zagwarantuje, będziemy gotowi na przekształcenie SPZOZ w spółkę prawa handlowego.

Radny Wiesław Gałązka -  chciałem tylko przypomnieć i poinformować tych Państwa, którzy nie uczestniczyli w poprzednich kadencjach, że ileś razy była rozpatrywana właśnie możliwość dokonania przekształceń tak żeby poprawić funkcjonalność, przede wszystkim obniżyć koszty, ale niejasna polityka państwa w tym zakresie, zmiany, które co chwilę następowały blokowały naszą inicjatywę, bo w tym momencie powiat poniósłby naprawdę wielkie straty. Dlatego jeżeli będzie taka możliwość, to tak jak zaznaczył Pan Starosta, na pewno władze powiatu, zarząd, Państwo Radni już deklarujący tutaj pochodne do poparcia takiej inicjatywy na pewno wystąpimy. To niewiele da jeżeli będzie tak finansowana służba zdrowia jak do tej pory. Jesteśmy najgorzej finansowana służbą zdrowia w skali Unii Europejskiej, PKB które przeznaczamy na służbę zdrowia jest najniższe. Jesteśmy daleko za innymi państwami. Zacznijmy te myślenie może od tego poziomu wtedy kiedy utrwalimy sobie sposób finansowania, próbujmy dalej tu próbować zmieniać struktury i dostosowywać to do potrzeb. Na dzisiaj można powiedzieć tak, moje osobiste zdanie, że robi się szereg różnych zmian nie tak jak się obywatele przyzwyczaili, jak wypracowali sobie łącznie ze służbą zdrowia wzajemne relacje zaufania, tylko siada ktoś przy jakiejś mapie, robi cyrklem kółeczko i organizuje jakieś dziwne placówki, odłącza się np. Gmina Dąbrowa z nikim nie konsultując, nikogo nie informując. Jeśli tak ma wyglądać polityka to żeby niewiadomo jak doskonałe propozycje panowie radni tu składali, zarząd próbował je rozwiązywać, wszyscy razem to i tak nie będzie dobrze. Myślę, że tą oceną bylejakości w służbie zdrowia, nie akurat w naszych placówkach, ale cały system jest winien temu, że jest tak, iż nasze spostrzeżenia są dosyć krytyczne. To, że popełniamy błędy w służbie zdrowia też są błędnymi, błędy wynikające z ludzkiej pracy. To jest to prawda, w każdym zawodzie się zdarza. Smutne gdy to się zdarzy w takiej sytuacji gdzie ktoś umiera. Niedawno byłem u jednego z lekarzy, nazwiska nie będę mówił, bo nie o to chodzi, chodzi o problem. Nie ma poradni pulmonologicznej. W ostatnim czasie lekarze rodzinni otrzymali informacje z Narodowego Funduszu Zdrowia, iż nie wolno im przepisywać odpowiedniej grupy leków w celu leczenia schorzeń płucnych bez uprzedniej wizyty u pulmonologa. A tutaj specjalista nie jest zakontraktowany ani w Żninie ani w Mogilnie, więc można sobie resztę dopowiedzieć jaki będzie efekt lekarzy z leczenia. Lekarze rodzinni rozkładają ręce, bo znają pacjenta, który leczy się od lat, wiadomo na co cierpi, byli pacjenci przebadani przez lekarzy specjalistów, wiedzą w jaki sposób podejmować leczenie, jakie leki przepisywać i nagle taka informacja. Nie jest ona popularna, tutaj nikt na ten temat nie powie i nie napisze, ale to są fakty, stąd powiadam, że najpierw trzeba leczenie zacząć od struktury wykładania pieniędzy na służbę zdrowia. To, co się dzieje do tej pory jest po prostu nie do przyjęcia. Zamazuje obraz, zamazuje nam cyfry, nie wiemy ile ostatecznie na jednego mieszkańca mamy pieniędzy na leczenie. W dalszym ciągu jest dysproporcja między poszczególnymi województwami, jeśli chodzi o finansowanie, o naliczanie funduszu zdrowia pewnych pieniędzy liczonych na obywatela. Kujawsko-Pomorskie jest w dalszym ciągu zaściankiem, województwo Wielkopolskie ma dobre naliczenie, województwo Mazowieckie również, tam jak kolega wspomniał zarobki na pewno służby zdrowia są większe, bo większe są stawki w przeliczeniu na jedną osobę. Dlatego od tych działań, od decyzji politycznych zależy tak właściwie również i nasz los, a my jesteśmy od tego żeby dostosować się. Akurat tą porcję pieniędzy realnie wyliczoną na jednego mieszkańca i spróbować tak zagospodarzyć w powiecie jak mówi nam na to rozum, przede wszystkim pewne wartości ekonomiczne a nade wszystko, jeżeli obywatele do czegoś są przyzwyczajeni to dzisiaj jest im trudno wytłumaczyć, że mamy szpital oddzielnie, poradnie specjalistyczne oddzielnie, pogotowie oddzielnie, dyżur nocy oddzielnie i POZ oddzielnie. Teraz my się, jako radni z tym wszystkim nie możemy połapać, co to jest dyżur nocny i jak on będzie funkcjonował od 1 marca. Jeśli ktoś wchodzi do lekarza i spotyka się z ludźmi nie mogą tego zrozumieć. Będzie tu duży kłopot i na pewno wielka zadyma na początku funkcjonowania tej nowości, którą Narodowy Fundusz Zdrowia wprowadził nie patrząc na żadne opory ze strony szefów samorządu, nie pytając nawet ich o zdanie. Uważam i oceniam to bardzo krytycznie.

Radny Przemysław Zowczak – chciałem się zgodzić w dużej części z wypowiedzią mojego przedmówcy. Rzeczywiście system służby zdrowia, ochrony zdrowia jest po prostu systemem chorym. On jest niedoinwestowanym, źle zorganizowanym i na to rzeczywiście nie mamy wpływu. Życie mnie nauczyło żeby zajmować się przede wszystkim tym, na co mamy wpływ. A my mamy wpływ na naszą wizję, my mamy wpływ na nasze działania, na to, co zrobimy żeby naprawić czy poprawić funkcjonowanie tej naszej służby zdrowia. Z jednej strony rzeczywiście jest stanowisko Zarządu Powiatu mniej lub bardziej nieśmiało prezentowane w dokumentach, a z drugiej strony jest bardzo wyraźnie wyartykułowane stanowisko jednego z filaru tej koalicji. Krzysiu Szarzyński, ja Ciebie doskonale rozumiem, tylko trzeba po prostu pamiętać o jednej rzeczy, że żeby móc realizować nawet najszczytniejszą misję trzeba po prostu mieć na nią środki finansowe. Na świecie są po prostu pieniądze i przede wszystkim rolą koalicji jest znajdowanie środków na realizację tych szczytnych misji. Tych misji, które rzeczywiście służą zaspokojeniu słusznych potrzeb naszych mieszkańców. Chciałem się jeszcze odnieść, bo to jest jednak mimo wszystko chyba bardziej ten punkt niż punkt 15., bo to o służbie zdrowia mowa i nawiązać chciałem w swojej wypowiedzi do tej nieszczęsnej czy szczęsnej konferencji prasowej. Chciałbym być dobrze zrozumiany. Moja wypowiedź w najmniejszym stopniu nie jest wypowiedzią ocenną. Ja rozumiem, że różne siły polityczne mogą mieć różną wizję w jaki sposób naprawić naszą służbę zdrowia i nie można deprecjonować żadnej z tych wizji. Natomiast zacytuję, to nie jest długi tekst, on jest nie tylko w formie nagrania, ale również jest w formie pisanej. Cytuję, radni Gminy Strzelno martwią się spadkiem liczby przychodni. Jeszcze w ubiegłym roku było ich 12, od 1stycznia w Gminie Strzelno pozostało tylko 5 przychodni specjalistycznych. To grozi pogorszeniem stanu zdrowia mieszkańców, mówią radni prosząc Polską Partię Pracy Sierpień ’80. Zdarzają się przypadki bardzo tragiczne związane ze zgonami. Płacą za to również pracownicy służby zdrowia, którzy w ramach oszczędności są zwalniani z pracy. Uważa Bogusław Ziętek, przewodniczący Polskiej Partii Pracy Sierpień ’80. W spotkaniu zorganizowanym przez Polską Partię Pracy Sierpień ’80 w Strzelnie uczestniczyli samorządowcy a także radni powiatowi i gminni. Wspólnie zastanawiali się jak uzdrowić złą sytuację w polskiej służbie zdrowia. Partia ma pomysł by zamiast prywatyzować szpitale tworzyć spółdzielnie pracy pracowników służby zdrowia, które nie będą nastawione na zysk, ale na ratowanie zdrowia i życia pacjentów. To nie w ten sposób. Spółdzielnia taka jak spółdzielnia np. mieszkaniowa ona jest nastawiana na zaspokojenie przede wszystkim swoich potrzeb. Natomiast spółdzielnia, jako firma, która ma świadczyć usługi zewnętrzne jest mimo wszystko nastawiona na zaspokojenie nie tyle swoich potrzeb ile potrzeb otoczenia. W związku z tym, ponieważ musi się to rozwijać, jest to działalność mimo wszystko bardziej for profit niż non profit. Powiem tak, przyłączę się do apelu czy do wypowiedzi Pana Dyrektora Krigera, rzeczywiście trzeba zmienić formułę naszej służby zdrowia, bo inaczej trudno nam będzie po prostu konkurować na rynku. Taka jest prawda, od tego nie uciekniemy, nawet jeśli są to decyzje nie do końca w tym momencie popularne. Nie sądzę, że wtedy, kiedy będziemy mieli pieniądze na realizację tych szczytnych misji, wtedy nastawienie społeczeństwa się zmieni i pozytywnie odbierze nasze działania.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki – myślę, że wyczerpaliśmy ten punkt, jeśli chodzi o przedstawienie informacji o funkcjonowaniu służby zdrowia w Powiecie Mogileńskim. Chciałbym abyśmy tą informację przyjęli poprzez głosowanie.
W wyniku głosowania 16 radnych za, 0 przeciw, i przy 1 wstrzymującym informacja została przyjęta.

Ad. 10
Przedstawienie sprawozdania Zarządu  Powiatu  o szczegółowych  zasadach i  trybie umarzania   wierzytelności  powiatowych jednostek organizacyjnych z  tytułu  należności  pieniężnych do  których  nie  stosuje  się  przepisów  Ordynacja  Podatkowa , udzielenia  innych  ulg w  spłacaniu  tych   należności  oraz organów do tego  uprawnionych  w 2010r. 

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki w wyniku braku uwag przystąpił do przegłosowania sprawozdania.
W wyniku głosowania 17 radnych za, 0 przeciw, 0 wstrzymujących się sprawozdanie zostało przyjęte.

Ad. 11
Przedstawienie informacji o przystąpieniu do programów unijnych i uzyskanych środkach na ich realizację.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki w wyniku braku uwag przystąpił do przegłosowania informacji.  W wyniku głosowania 17 radnych za, 0 przeciw, 0 wstrzymujących się informacja została przyjęta.

Ad. 12
Podjęcie uchwały w sprawie uchwalenia kierunków działania Zarządu w zakresie promocji Powiatu Mogileńskiego na 2011 r.

Wiceprzewodniczący Rady Powiatu Bartosz Nowacki – na komisjach połączonych budżetu i finansów oraz komisji rewizyjnej rozmawialiśmy na temat materiału, jaki został przygotowany przez Zarząd Powiatu Mogileńskiego w sprawie uchwalenia kierunków działania zarządu w zakresie promocji Powiatu Mogileńskiego. I dyskusja dotyczyła załącznika jak i samych kierunków. Zwrócę się tutaj do Zarządu, bo przede wszystkim kierunki, jakie Państwo nam zaprezentowaliście w jednym zdaniu określę, jako kalendarium spotkań starosty i zarządu na terenie Powiatu Mogileńskiego. Nie ma tutaj tak naprawdę wytyczonego żadnego kierunku. Chyba, że jedynym kierunkiem dla Powiatu Mogileńskiego jest udział połowiczny bądź wspieranie w postaci pucharów całej naszej promocji na terenie samego Powiatu Mogileńskiego i województwa Kujawsko-Pomorskiego i poza granicami naszego województwa. Przeczytam tylko nagłówek, jaki znajduje się, głównymi kierunkami będą działania zmierzające do rozwoju Powiatu poprzez promocję ukierunkowaną na budowanie pozytywnego wizerunku powiatu. Podstawowymi założeniami będzie m.in. wyeksponowanie potencjału kraju obrazowego, kulturalnego, turystycznego oraz gospodarczego gmin naszego powiatu. Jak Państwo wczytacie się w te 6 punktów, tak naprawdę nie widzę za te 60tys. żadnego planu na rok 2011, który by promował Powiat Mogileński i promował duże imprezy, które przyciągną do nas turystów, z czego skorzystają również podmioty gospodarcze, z czego skorzysta turystyka. Widzę, że Zarządzie pochylił się ponownie nad materiałem, nad którym tak długo dyskutowaliśmy, gdzie wnosiliśmy uwagi do tego materiału. Myślę, że nawet rozpisanie kwot na poszczególne imprezy, bo ja rozumiem, że część z tych imprez jest organizowana przez gminy, ale z tych imprez, które tu się doszukałem tylko 3 są organizowane przez Powiat Mogileński. Dlatego proponuję, aby ten materiał na dzień dzisiejszy został zdjęty z porządku obrad, uzupełniony i kierunki, które jako Zarząd wyznaczacie dla całego Powiatu Mogileńskiego na promocję były jeszcze raz przeanalizowane. Myślę, że to co podkreślałem na komisjach połączonych, przede wszystkim Zarząd powinien upatrywać w promocji kreowanie wizerunku całego powiatu, tutaj jest wydawanie i kolportaż folderów i w formie drukowanej i elektronicznej. Bez dobrej strony, na którą byśmy mogli przeznaczyć część środków, bo tutaj Pan Starosta zarzucał mojej osobie, że w ramach Urzędu Marszałkowskiego gdzie byłem członkiem zarządu zupełnie inne były pieniądze. Nie chodzi tu o pieniądze, chodzi o sposób myślenia, o sposób przekazywania informacji i kolportaż tej całej informacji dotyczącej również i pod względem gospodarczym, i pod względem turystycznym, jak my widzimy swój powiat i jak postrzegają ten powiat inni. Myślę, że budowanie wizerunku powinno odbywać się poprzez przede wszystkim strony internetowe, ale w dobrym wykonaniu, kreowanie i promocja imprez, które są tak naprawdę na terenie Powiatu Mogileńskiego, które są sztandarowe. Myślę, że zebranie tych wszystkich imprez, które będą charakterystyczne dla naszego powiatu, mamy kilka imprez, które możemy śmiało wykreować i będziemy takim znaczącym powiatem i takim elementem w województwie Kujawsko-Pomorskim, gdzie wszyscy będą dostrzegali to co robimy łącznie z promocją turystyczną, z promocją i udziałem w imprezach różnego rodzaju i strona internetowa, będą to elementy, które będą przede wszystkim łączyły, kreowały politykę, powinny łączyć i kreować politykę Zarządu jak i również Rady. Dlatego wnoszę jeszcze raz do Pana Przewodniczącego o zdjęcie z porządku obrad tego materiału, poddanie gruntownej analizie jeszcze raz i jeżeli jest to możliwe wniesienie na kolejne obrady sesji powiatu.

Radny Przemysław Zowczak – Ja na swojej komisji prosiłem o przygotowanie jakiegoś preliminarza wydatków. Chciałem widzieć ile Państwo planujecie przeznaczyć pieniędzy na poszczególne działania, poszczególne imprezy, współorganizowanie, organizowanie różnych imprez. Też się trochę obawiam, że w wielu sytuacjach nasze uczestnictwo będzie się sprowadzało głównie do pucharów. To też jest ważne, ale przy tak bogatym programie może być problem z wyasygnowaniem pieniędzy. Zdaję sobie z tego sprawę, powiem tutaj przede wszystkim do Pani Skarbnik w tym momencie, że trudno jest przyjmować w tej uchwale Rady Powiatu jakieś kwoty. Trudno jest po prostu na tym etapie wskazywać kwoty, ale poza tą uchwałą prosiłbym o pokazanie, na jakie imprezy, jakie kwoty Państwo planujecie przeznaczyć i wtedy dopiero tak naprawdę może się zacząć rzeczywiście merytoryczna dyskusja nad tym dokumentem.

Radny Wiesław Gałązka – zaprezentuję odmienne stanowisko od wygłoszonych uznając iż materiał przygotowany jest przygotowanym materiałem bardzo dobrze, aż bym powiedział zbyt szczegółowym stąd pojawiły się tutaj pytania kolegów, bo widać, że z zainteresowaniem przeczytali. Pozwolę się nie zgodzić  z Panem Radnym Bartoszem, że te punkty, które są wyartykułowane właśnie na wstępie, punkt 1, 2, 3, 4,5, 6 to są właściwie kierunki, o które Państwo pytacie. Natomiast rozszerzono je o całe kalendarium, pomysły, które zostały zaprezentowane. Ja myślę, że należy się cieszyć, że jest taka gama podmiotów chcących wspólnie współpracować łącznie z wydziałem promocji jak również z innymi jednostkami organizacyjnymi Powiatu Mogileńskiego. Myślę, że jeżeli czegoś brakuje, to jest pewnie zawsze możliwość zgłoszenia pomysłu projektu i wówczas zastanowić się można na bieżąco nad jego wdrożeniem, rozszerzeniem. Zawsze na to jest miejsce i czas. Nie mniej jednak chciałbym zauważyć, że w materiale szczegóły są mocno wyartykułowane. Bym powiedział, że nawet aż za bardzo. Stąd też pewnie rodzą się Państwa wątpliwości. Natomiast przypisanie konkretnych liczb, cyfr, to jeśli to mówi doświadczony radny powiatowy a zarazem członek zarządu, Pan Przemysław, to musiałbym spytać, że przez 8 lat też nie zauważył jak gdyby przypisania konkretnych cyfr, bo zawsze wychodził również z założenia, że to w trakcie organizacji danej imprezy koszty pojawiają się i bardzo trudno jest, każdy z nas to wie, co cokolwiek w życiu samodzielnie zorganizował. Zawsze zakłada się minimalny budżet, szuka się partnerów i powstaje impreza. Myślę, że takie życiowe podejście zaprezentował wydział promocji. Co jeszcze warto podkreślić, to przede wszystkim to, iż te pomysły trafiają do przekonania społeczności, bo po liczbie obecnych na poszczególnych imprezach, który jest miernikiem pewnej popularności, pewnej trafności widać jak to wygląda. Przecież też nie wiemy dobrze, że niektóre pomysły, które jak gdyby nie wzbudziły zainteresowania, nie zostały tu wpisane, bo doświadczenie po prostu kilku lat wskazuje na to co chwyta, co jest mniej popularne. Natomiast do prezentacji, do promocji całego powiatu odnosi się punkt 5., tj. wspieranie rozwoju turystyki w powiecie, w którym zapisano m.in. wspieranie inicjatyw na rzecz rozwoju krajoznawstwa, agroturystyki, ochrony dóbr kultury i tradycji, terminu realizacji w ciągu całego roku. W uwaga wpisane wspieranie i pomoc organizacji dnia ziemniaka, które przygotowuje Muzeum Ziemi Mogileńskiej, dnia pieroga z Kwieciszewa, i pewnie jeszcze dojdzie kilka  już wgryzionych w społeczność lokalną imprez, pewnie to jest i pomidor i szereg innych. Poza tym pragnę zwrócić uwagę, że kreowanie i promocja regionalnych obiektów turystycznych w ramach szlaku piastowskiego. Przecież to się robi roku, bardzo często niekiedy nawet niektórzy mieszkańcy dają spostrzeżenia, że produkujemy materiały zbyt może dużej ilości, że gdzieś zalegają, a przecież Panowie z opozycji twierdzicie, że te materiały się nie produkuje i się nie prezentuje. Przecież Urząd Marszałkowski, ta wojewódzka organizacja turystyczna, bez przerwy są nasycane naszymi materiałami. To jest rzeczywista prawda, to nie jest wyimaginowana. Natomiast udział powiatu w wielkich zagranicznych imprezach uważam za zupełnie bezcelowy z uwagi na środki, jakie należałoby przeznaczyć, bo oczekiwania naszego społeczeństwa są nieco inne, zupełnie inne niż te, aby na promocję ładować wielkie pieniądze. My dajemy znać o swoim istnieniu, ale najlepszą promocją to jest nasza oświata w Mogilnie, bo jest to promocja powiatu, osiągamy wyniki jak również dzisiejsza uchwała rady, chyba prekursorska jak myślę wśród samorządów terytorialnych. Bardzo bym prosił żeby jednak przyjąć ten kalendarz jak również nie zdejmować z obrad sesji mając możliwość pewnej korelacji, zgłaszania pomysłów jak również inicjowania szeregu innych poczynań związanych z promocją powiatu w ciągu tego roku.

Radny Przemysław Zowczak – bardzo dziękuję za bardzo wysoką ocenę mojej osoby, ale powiem tak, właśnie dlatego, że byłem członkiem zarządu i widziałem jak pewne rzeczy funkcjonują, dlatego właśnie m.in. z tego powodu chciałem poprosić o pokazanie przewidywanych, planowanych kwot, wydatków na poszczególne przedsięwzięcia żeby uniknąć pewnej uznaniowości. Gdyby wiadomo było wcześniej ile przeznaczamy na pewne projekty pieniędzy, ta uznaniowość byłaby znacznie mniejsza. Naprawdę trudno jest mówić o tym dokumencie jeśli nie widać jak są porozkładane pieniądze. Przy czym chciałem zaznaczyć, że doceniam to co zrobił wydział promocji, natomiast naprawdę chciałbym widzieć jak są tutaj rozłożone pieniądze.

Radny Wojciech Baran - ja bym się spodziewał jednak faktycznie w takim projekcie uchwały tego żeby on wskazywał, bo tutaj z tego zestawienia, z tych tabelek, szczerze mówiąc dokładnie nie wnikałem, przy okazji komisji omawialiśmy poszczególne wydarzenia, ale faktycznie to się sprowadza tylko i wyłącznie do organizacji festynów a konkretne działania, które miałyby np. powodowanie ściągnięcia na terenie powiatu mogileńskiego inwestorów przedsiębiorstw czy zakładów pracy, tutaj nie widzę takich zadań, tym sie powinna zajmować promocja powiatu. Organizacja festynów czy jakichkolwiek innych imprez to jak najbardziej, ale nie w tym punkcie, bo to działalność bardziej kulturalna. Tutaj się jeszcze odniosę do wypowiedzi Pana Wisława Gałązki, że nie można określić ile dana impreza będzie kosztowała ja myślę, że PSL powinno nie mieć problemu z określeniem wartość imprez

Radny Wiesław Gałązka – chciałem tylko Panu Radnemu powiedzieć, z dala od polityki.

Radna Stanisława Łagowska – ja właściwie też proponowałabym żebyśmy dzisiaj odstąpili od tej uchwały dlatego, że promocja to nie jest tylko zorganizowanie iluś imprez. Faktycznie w tej promocji nie widać tego, co jest najważniejsze. Musimy w końcu zdać sobie sprawę, co poprzez tą promocję chcemy osiągnąć i to, że my jako powiat jesteśmy przedstawicielami wszystkich gmin. Brakuje mi tutaj, tak jak tutaj Radny Baran powiedział, przede wszystkim promocji związanej z rozwojem gospodarczym powiatu.  Myślę, że dobrze by było to przeanalizować, bo jak na razie dostaliśmy tylko zestawienie imprez różnego rodzaju, co oczywiście jest instrumentem promocji, ale to nie jest wszystko, bo wydaje mi się, że między innymi w tych materiałach powinny być zawarte informacje o możliwościach terenów do inwestycji na terenie powiatu, a więc w każdej z gmin. Potencjału kapitału ludzkiego, to o czym była też mowa możliwości przystosowania naszego szkolnictwa do przygotowania pracowników firmom, które by były zainteresowane. Po prostu pokazania, że Powiat Mogilno ma potencjał do rozwoju gospodarczego pod każdym względem. Mało tego, chciałabym też tutaj właściwie takie działania w temacie naszych ciekawostek przyrodniczych, bo naprawdę powiat Mogilno jest bardzo bogaty w takie właśnie zasoby, nie mówiąc już o tym, że przecież mamy takie cenne zabytki historyczne, ciekawostki takich miejsc. Wydaje mi się, że nic się nie stanie, jeżeli to odłożymy do następnej sesji, Zarząd to przeanalizuje, przedyskutujemy i będzie wtedy faktycznie program promocji, a nie zestawienie imprez, które mają się na terenie powiatu odbyć. Ja rozumiem, że Pani, która to przygotowywała włożyła wiele trudu w to i zrobiła to bardzo szczegółowo, ale chyba do końca nie o to w tym chodzi.

Radny Wojciech Baran – ja rozumiem, że to „z dala od polityki” nie oznaczało, że Pan odmawia mi prawa do uczestniczenia w życiu społecznym naszej wspólnoty samorządowej, bo jeśli tak to pozostawiam to bez komentarza. Z dala od polityki – racja, te festyny, imprezy przygotowane to właśnie miejsce robienia polityki.

Radny Wiesław Gałązka – ani raz nie zdarzyło mi się w mojej karierze samorządowej wymieniać jakieś nazwy partii w debacie na sali, kiedy są sesje. Nie zdarzyło mi się w życiu ani razu, nawet w czasach kiedy trzeba było to robić, poprzez moje usta takie słowa nie przechodziły. I z przykrością stwierdzam, że Pan z tamtych czasów wyniósł bardzo dużo, pomimo że mój wiek wskazuje na to, że w tamtych czasach funkcjonowałem i to aktywnie, a moje naleciałości nie zostają przenoszone na salę obrad, Pan czerpiąc tylko z danych historycznych nie z autopsji próbuje przenosić. Chciałem powiedzieć również, że przy organizacji wielu imprez ludzie nie gromadzą się według podziału politycznego, zwłaszcza PSL. Nasze stronnictwo nie jest typową partią taką, jaką prezentuje Pan, bo nie słyszał Pan ani razu tutaj do tej pory w nowej kadencji żeby ktokolwiek z członków Polskiego Stronnictwa Ludowego i Sojuszu Lewicy Demokratycznej używał pod Pańskim adresem PO cokolwiek. Rozmawiamy po prostu jak z partnerami wyłonionymi w drodze demokratycznych wyborów. Myślę, że taka postawa jest dobra. Bardzo od Pana bym prosił żeby nie przekręcać, nie wkomponowywać stąd użyłem hasła wyborczego Platformy Obywatelskiej „z dala od polityki”. Ale to z dala od polityki to my prezentujemy, a Pan tu w tej chwili nazwał, że to PSL organizuje coś tam. Chciałbym również spytać osoby przygotowujące wobec takiej sytuacji i takiego stanu wypowiedzi czy kiedykolwiek Pani odebrała opracowując ten harmonogram, rozpisując na drobne poszczególne punkty tych kierunków promocyjnych, że czyni to Pani pod szyldem czy na korzyść PSL.

Joanna Caspari – Filipak z Wydziału Promocji i Rozwoju Gospodarczego Powiatu – nie.

Radny Wiesław Gałązka - Wobec tego uważam Pańskie słowa za pomówienia. Jestem również oburzony osobami, które zabierają się za jakąś społeczną działalność zupełnie z  pobudek społecznych, w tym również i różne organizacje na wsi, ja nie widzę żeby była taka walka polityczna chyba, że ktoś próbuje to w taki sposób zorganizować żeby tą politykę było widać. Ja akurat należę do ludzi zupełnie innego zdania, jeżeli chodzi o masowość, o życie, funkcjonowanie w normalnym wiejskim środowisku. Nikt tu nie dostrzega akurat tych podziałów.

Radny Wojciech Baran – to, że Pan uważa, że ja jakiś naszych czasów nie pamiętam to jest Pana sprawa po prostu. Wiem, że właśnie w tamtych czasach w ten sposób uprawianie polityki prezentowano. Np. przy okazji różnego rodzaju festynów potrafiono trawę na zielono malować.

Radny Wiesław Gałązka – w tamtych czasach nikt nie organizował festynów, pojawiły się one w innych czasach.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki – zamykam dyskusję na ten temat.

Radny Wojciech Baran – po to jest sesja żeby dyskutować.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki – proszę Pana czy dyskutujemy w tej chwili nad promocją Powiatu Mogileńskiego czy prowadzimy politykę?
Bardzo proszę wrócić do tematu i dyskutować na temat.

Radny Wojciech Baran – chciałem zwrócić uwagę, że promocji Powiatu w tej uchwale nie widać, za to widać inne elementy.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki – jakie według Pana? Jakie Pan elementy widzi inne?

Radny Wojciech Baran – nie jestem w komisji śledczej, żeby mi Pan zadawał pytania.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki – Pan mówi, że Pan widzi inne elementy i musi Pan argumenty podać, że Pan widzi.
Dziękuję bardzo. Wobec tego przystępujemy do głosowania wniosku Pana Bartosza Nowackiego.
Kto jest za zdjęciem pkt.12 sesji?
W wyniku głosowania 8 radnych za, 9 przeciw wniosek nie został przyjęty.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki odczytał treść projektu uchwały.

Radny Krzysztof Szarzyński – mam pytanie do Pana Mecenasa, ponieważ w uchwale, w §1 zaleca się. Jest to zalecenie Rady Powiatu, uważam, że powinno być uchwala się kierunki działania zarządu w zakresie promocji.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki- przystępujemy do głosowania. W wyniku głosowania 9 radnych za, 8 radnych przeciw, 0 wstrzymujących się, uchwała została przyjęta.

Ad. 13
Sprawozdanie  Starosty z  działalności Zarządu za okres  międzysesyjny.

Radny Przemysław Zowczak – mam pytanie, w ostatnim punkcie sprawozdania, 21lutego br odbędzie się spotkanie z wójtami i burmistrzami dotyczące szkolnictwa w powiecie. To spotkanie jak sądzę już się odbyło. Bardzo bym prosił o informację, jakie stanowisko było zaprezentowane, jakie były ewentualne deklaracje, ustalenia, co dalej z oświatą w naszym powiecie.

Starosta Tomasz Barczak – rzeczywiście, takie spotkanie się odbyło z wszystkimi gminami, również z wójtami i burmistrzami oraz osobami odpowiedzialnymi za oświatę w danych gminach. Chodziło o to, że Pan Naczelnik był na spotkaniu w Warszawie z Panią Minister Hall i tam jest taka propozycja, że powstaną takie centra kształcenia w każdym powiecie. Na to ministerstwom przeznaczyć około 1mln zł. żeby takie centrum powstało, ponieważ w tej chwili to kształcenie nie jest tak jak powinno być robione, taka informacja została przedstawiona wójtom i burmistrzom. Pytania były różne, bo to będzie 3 lata, a później trzeba  będzie to samemu utrzymywać. Wszyscy byli za tym żeby takie centra powoływać, bo to będzie tak, że każda szkoła będzie musiała zamówić takie kształcenie nauczycieli w przyszłości. Na to są przeznaczone pieniądze, w każdym budżecie muszą być przeznaczone pieniądze. Wszyscy jesteśmy za. Również były poruszone problemy jeżeli chodzi o niż demograficzny, co robić żeby nie zwalniając nauczycieli, nie likwidując szkół jakoś to wspólnie w całym, powiecie przejść bezboleśnie. Jak to widzimy co się dzieje w tej chwili Polsce, na to są różne pomysły. Takie spotkanie było pierwsze, Pan Naczelnik przygotował taką prognozę na kilka następnych lat jak to będzie wyglądało jeżeli chodzi o prognozy ilości urodzeń dzieci, w poszczególnych szkołach ile to będzie dzieci. Dlatego, że niż demograficzny największy mija w podstawówkach, przechodzi do liceów to naszym osiągnięciem Zarządu jak i nas wszystkich będzie to żeby tych uczniów zostawić na terenie powiatu mogileńskiego, a mało jeszcze, żeby przyszli z zewnątrz. Jeżeli by się rozjechali, każdy w tej chwili jest na etapie, że musiałbym Państwa poinformować, że wyrównanie subwencji oświatowej, to muszę poinformować, że powiat mogileński, zaplanowaliśmy w grudniu to, co dał minister finansów ponad 380tys. mamy subwencji więcej także możemy być zadowoleni, że akurat również będziemy mogli coś zrobić za te pieniądze. Tak się nam udało, jest to różnie. Niektóre gminy mają odjętą subwencję, niektóre maja dodaną, ale przestrzeganie jest bardzo ważne. Jakie będą rezultaty takie na przyszłość to zobaczymy. To było takie pierwsze zainicjowane spotkanie, mówiliśmy żeby razem robić, że powiat powinien jednoczyć wszystkie gminy. To są takie te pierwsze spotkania, odnośnie promocji było jedno spotkanie gdzie byli wszyscy przedstawiciele wszystkich gmin  przedstawili swoje rzeczy, wspólnie to opracowaliśmy na podstawie tego co spłynęło z pozostałych gmin, co robimy. Natomiast drugiego to była oświata, było o sprawach różnych, jak wspólnie działać.

Radny Przemysław Zowczak – gdyby można było, to bym prosił przekazane sugestii panu naczelnikowi Konieczce żeby podzielił się ze mną tymi materiałami, które ewentualnie przywiózł ze spotkania w Warszawie i ewentualnie swoimi materiałami dotyczącymi prognozy demograficznej, jak to się rozłoży później na nasze szkoły. Ciekaw jestem czy się coś zmieniło po porównaniu z wcześniejszymi prognozami. Mam jeszcze takie pytanie Panie Starosto, czy była poruszana kwestia MOSu w Przyjezierzu na tym spotkaniu, też rzecz dotyczy oświaty.

Starosta Tomasz Barczak – w całym spotkaniu nie brałem udziału, ale nie mogę odpowiedzieć. Ja się dowiem i przekaże.

Radna Stanisława Łagowska – co prawda nie dostałam akurat dzisiaj sprawozdania z prac zarządu, ale doczytałam, że było spotkanie z poprzednim zarządem i zostały im wręczone jakieś nagrody, upominki. Chciałabym wiedzieć co to było, na jakiej wysokości. Nie chodzi o to ile każda nagroda, tylko ogólnie. I takie jeszcze pytanie, ponieważ coś o drogach jest ale nic nie ma na temat przygotowania projektu na modernizację tej ulicy Szkolnej. Kiedy Zarząd podejmie działania żeby zlecić ten projekt, bo czas ucieka.

Starosta Tomasz Barczak – na pewno to będzie zlecone.

Radna Stanisława Łagowska – ale to trzeba wybrać wykonawcę projektu.

Starosta Tomasz Barczak -  mamy czas 9 miesięcy na to. Jeżeli chodzi o nagrody, to były książki i list z podziękowaniem podpisany przez przewodniczącego i starostę, wartość książek na następnej sesji powiem. Do tego jeszcze było pióro Parkera.

Ad. 14
Wnioski i oświadczenia radnych.

Radny Krzysztof Mleczko – Pan Radny Baran, jeżeli mogę prosić na chwilę. Przepraszam bardzo, bo Pan ucieka a ja chciałem zabrać głos w wypowiedzi Szanownego kolegi Radnego. Nie mogę pozostawić w spokoju myśli mojej, która mnie dręczy. W całym szacunku, jakim Pana darzę, proszę zwrócić uwagę, że ja zabierałem głos na temat istotny dla mieszkańców na sesji Rady Powiatu, nic innego nie robię jak Pańscy koledzy akurat w poprzednim rozdaniu kiedy poruszali sprawy powiatu. Ja nie będę jeździł do Warszawy, ja nie będę poruszał sprawy dróg krajowych i też nie będę się dostosowywał do Pańskiego sposobu myślenia, bo zupełnie reprezentujemy obce sobie formy myślowe jak i polityczne, także proszę nie pouczać mnie w tym przypadku, że powinienem zwrócić się do sejmiku. Stać mnie i mogę pojechać na radę sejmiku i w ostatnim punkcie zabrać głos, ale ja tylko korzystałem z możliwości, jakie daje mi bycie radnym i korzystanie z kloegi Pana Bartosza Nowackiego, który mi jest jakby przełożeniem tam do sejmiku tam gdzie też Pańscy koledzy jak i moi koledzy sprawują władzę w Sejmiku Wojewódzkim, nic więcej.

Wiceprzewodniczący Bartosz Nowacki – ostatnia wypowiedź, sesja się kończy. Trochę jestem zaskoczony tymi głosowaniami dlatego, że wnosiłem te uwagi tylko i wyłącznie pod względem merytorycznym, bez uszczypliwości politycznych, będę też dalej to czynił. Zaskoczyło mnie, że jako koalicja nie patrzycie Państwo na to, że czasami warto cofnąć się o krok, poprawić i iść do przodu o dwa kroki. Tylko zaczęła się tu wywiązywać taka dziwna sytuacja, w której warto wszystko przegłosowywać. Myślę, że będziemy współpracowali ze sobą 4 lata i czasami warto spojrzeć na opozycję i zobaczyć, co opozycja mówi do Państwa i w jaki sposób to mówi. Myślę tu właśnie o merytoryce, nie zagłębiam się w żadne polityczne sprzeczki z Państwem, utarczki, tylko chciałbym żebyśmy te 4l ata tak jak Państwo obiecywaliście współpracowali w Radzie. Każde głosowanie może odbywać się według Państwa życzenia, macie większość i ja to rozumiem i szanuję, tylko mamy współpracować, mamy rozmawiać i czasami warto żebyśmy naprawdę usiedli do stołu i przedyskutowali. Dlatego ponawiam apel do Państwa żebyśmy sobie robili taki konwent klubowy. Jest koalicja, jest opozycja, ale czasami warto usiąść do stołu i porozmawiać. I to w obecności przewodniczących i w obecności członków zarządu. Myślę, że wcześniej opracowanie sobie pewnych strategii sesji wyjdzie wszystkim nam na dobre, nie będziemy mieli takich sytuacji gdzie się przepychamy między sobą, bo uważam, że od tego jesteśmy, jako radni i reprezentujemy tak naprawdę wszystkich mieszkańców niezależnie od tego czy ktoś jest z prawa, z lewa czy z centrum, to jest mało istotne. Ważne żebyśmy działali na korzyść mieszańców. I o to Szanowni Państwo apeluję, również do Pana Przewodniczącego żeby stał się takim koordynatorem między takimi trzema partiami, które w tej chwili się znajdują i radymi abyśmy się wcześniej trochę spotykali, uzgadniali co powinno być na sesji, o czym nie warto dyskutować i wtedy będziemy mieli wszyscy możliwość przedyskutowania tego i ewentualnie jeżeli będą jakieś punkty sporne, to nie wprowadzajmy tego na sesję. Dlatego ten dzisiejszy apel żebyśmy cofnęli się o ten jeden krok, nie był w powietrze. Myślę, że to co się stało jest dla mnie takim trochę zaskoczeniem, że można wszystko przegłosować, ważne żeby poszło do przodu i nie ważne, czy ktoś tutaj ma jakieś odrębne zdanie i merytorycznie podchodzi do tematu czy po prostu robimy dalej politykę. Nie będę tutaj wchodził w hasła, bo uważam, że to co tu się dalej  działo nie było moim zamiarem. Zamiarem moim było tylko to żebyśmy jeszcze raz usiedli, żeby Zarząd sobie przemyślał, być może są pewne rzeczy, które warto poprawić i dzięki temu, że są wnoszone jakieś uwagi Państwo będziecie mieli czasami łatwiejszą wizję spojrzenia na to z drugiej strony, bo jeżeli coś się wykonuje kilkanaście lat to myśli się czasami, że robi się dobrze. A warto posłuchać głosu tej opozycji, tych ośmiu radnych, którzy są na sali, jeżeli to są uwagi merytoryczne. O to do Państwa apeluję, bo myślę, że te sesje przebiegałyby o wiele sprawniej, jeżeli część kwestii by było wyjaśnianych.

Wicestarosta Tadeusz Szymański – muszę powiedzieć, że trochę ze zdziwieniem słucham głosu Pana Przewodniczącego Nowackiego, doświadczonego samorządowca, członka zarządu województwa. I myślę, że takie działania jak tutaj dzisiaj obserwujemy w urzędzie marszałkowskim też miały miejsce, że decydowała grupa, która miała większość. Ale to co mnie najbardziej zdziwiło, proponuje nam organizowanie super sesji przed sesją. Natomiast ja chciałem przypomnieć, że w tej radzie jest coś takiego jak komisje. Uczestniczyłem w dwóch komisjach oświaty i bezpieczeństwa, ten materiał był dyskutowany. Uczestniczyliśmy, jako radni w zgłaszaniu propozycji, uwag. Muszę powiedzieć, że żadnych formalnych wniosków, co do tego w jaki sposób skonstruowany jest ten materiał nie było. Uwagi były, uwagi uwzględniła Pani Caspari, która opracowywała ten materiał na zlecenie Zarządu i po długich dyskusjach w Zarządzie. Jedno, co mnie martwi to, to że my się tutaj naprawdę bardzo mocno polaryzujemy na zasadzie koalicja-opozycja. A chciałem przypomnieć, że powiat jest jeden i powinniśmy próbować się dogadywać. Ale mówię, na tych forach, które są przewidziane ustawowo na sesji, na komisjach, a nie na jakiś dodatkowych posiedzeniach, które Pan Przewodniczący tutaj proponuje. Ostatnia uwaga, Zarząd naprawdę jest wyczulony na wszelkiego rodzaju uwagi i krytykę. Jeżeli Państwo zgłosicie słuszne uwagi  i będziecie je po prostu przedstawiali w taki sposób, że one będą godne zauważenia, Zarząd na pewno jak to Państwo tutaj mówicie nad nimi się pochyli i uwzględni, a do tego materiału akurat uwag nie było i proszę Państwa, powiat mamy jeden.

Radny Wojciech  Baran – w odniesieniu do wypowiedzi Pana Mleczko, ja oczywiście darzę Pana ogromnym szacunkiem, tylko że w mojej ocenie ja uważam, że jeżeli chce się jakąś sprawę konkretnie załatwić to się odnosi do organu, który za te sprawy odpowiada. A nie do przypadkowo spotkanej osoby tylko  dlatego, że po prostu chociaż Pan Nowacki pełni bardzo wysoką funkcję w urzędzie marszałkowskim, to jednak stanowisko i te sprawy zapadają na wysokości zarządu marszałka wojewódzka. Jeżeli ktoś chce coś załatwić to odnosi się do organu, który jest do tego powołany. Druga sprawa, w gestii formalnych wniosków na komisjach. Ja zwracam uwagę, że podczas komisji nie dysponowałem jeszcze materiałami na sesję, dotarły do mnie dzień później tak, że nie miałem możliwości szczegółowego odniesienia się.

Radny Przemysław Zowczak – czy Zarząd zastanawia się nad słusznymi uwagami i uwzględnia zwłaszcza nad wnioskami formalnymi. Ja zgłaszałem na ostatniej komisji wniosek formalny dotyczący okazania tego preliminarza wydatków. I oczekiwałem, że dzisiaj przed sesją dostanę jakąś kartkę, nie oczekiwałem tego, że będzie zmieniona uchwała, ale że będę miał po prostu informację. Czegoś takiego nie otrzymałem w związku z tym oczekuję nadal i zgłaszam to, jako wniosek formalny żeby nikt nie miał wątpliwości. Poproszę o taki preliminarz wydatków, szacunkowy. Od razu deklaruję ze swojej strony, że naprawdę nie będę się później starał tego rozliczać, co do złotówki, że gdzieś tam była podana nieprawdziwa kwota. Zgłosiłem wniosek formalny i on po prostu w najmniejszym stopniu nie został uwzględniony.

Ad. 15
Zapytań i oświadczeń radnych gminnych, wojewódzkich i mieszkańców nie było.

Ad. 16
Odpowiedzi na wnioski i zapytania nie było.

Ad. 17
Wolne głosy i sprawy różne.

Dyrektor SPZOZ Jerzy Kriger – nie miałem już nic mówić, ale na zakończenie ostatnie wiadomości z funduszu. Drugi punkt może powstać, jeżeli pacjent ma do pokonania drogę 66km. To jest sprzed chwili informacja telefoniczna. Mówię, my cały czas walczyliśmy o ten drugi punkt. Drugi punkt będziemy mogli otworzyć w Strzelnie. Jeżeli chodzi o ilość poradni, podawano 12 czy 17 poradni, ile zostało zlikwidowane w Strzelnie, dotyczy to poradni ortopedycznej, poradni dermatologicznej, poradni urologicznej, poradni chorób płuc, której w ogóle nie zakontraktowaliśmy. Na kanwie wypowiedzi Pana Wiesława Gałązki, moim naturalnym, logicznym myśleniem było to, że jeżeliby my nie będziemy mieli poradni to Inowrocław dostanie więcej punktów. Inowrocław, poradnia chorób płuc dostała mniej punktów niż miała z uwagi na koszyk gwarantowanych świadczeń. Jest wymóg, lekarz pulmonolog, nie żaden inny. Inowrocław nie miał takich specjalistów, ale jednego w związku z tym punkty im zostały odcięte i naszym pacjentom pozostaje Bydgoszcz. Poradnia diabetologiczna, której fundusz w ogóle nie zakontraktował, działała jeszcze w Strzelnie poradnia okulistyczna, która była na naszym utrzymaniu. My ją sami utrzymywaliśmy poza funduszem. Także nie wiem jaka padła ilość tych poradni, ale słyszałem między 12  a 17, w tym oświadczeniu co Pan Radny Zowczak, ile było tych poradni podanych?

Radny Przemysław Zowczak – jeszcze w ubiegłym roku było ich 12, od1 stycznia w Gminie Strzelno pozostało tylko 5 poradni specjalistycznych.

Dyrektor SPZOZ Jerzy Kriger – czyli wychodzi, że 7 zlikwidowano. Zlikwidowano 5 poradni z tym, że jeżeli chodzi o poradnię okulistyczną toczymy rozmowy, żeby znowu na własne utrzymanie taką poradnię uruchomić, chociaż 2 razy w miesiącu, bo łatwo dawać zapowiedzi słowne, że się da pieniądze na coś, ale gorzej z realizacją. I to, że tam będzie okulista to będzie tylko to, że my to zatrudnimy i my go będziemy finansowali a nie ktoś inny.

Radny Krzysztof Szarzyński – ja mam taki wniosek, do mieszkańców Powiatu Mogileńskiego żeby w nocy nie chorowali. Teraz na poważnie, jako radny bezpartyjny, sympatyk Polskiego Stronnictwa Ludowego nie jestem związany z żadnymi instrukcjami, głosuję zgodnie ze swoim sumieniem. Jeżeli projekt, uchwała jest merytorycznie przygotowana, jeżeli sprawy społeczne również są w tym ujęte i są zgodne z oczekiwaniami społeczeństwa, takie jest moje stanowisko, tak głosuję. O tym i zarząd wie, wszyscy wiedzą. Myślę, że tutaj nie jestem związany naprawdę z żadnymi instrukcjami, poleceniami, to jest mój wolny głos, jako mandat radnego. I naprawdę jestem daleki od oceny kogoś, nie mam takiej legitymacji, nikogo nie oceniam, nie wolno oceniać. Natomiast, jeżeli chodzi o rozliczenie czy inne sprawy, czy stan faktyczny to już są sprawy, które należy rozważać, bo decydujemy tak jak dzisiaj o ważnych sprawach dla całego powiatu.

Radny Przemysław Zowczak – ja sobie z tego wszystkiego drogi Kolego Radny zdaję sprawę, z tym że nie zmienia to faktu, że Kolega jest jednym z filarów tej koalicji.

Radny Witold Pochylski – chciałbym żeby przypuszczalną datę podać sesji następnej, komisji, a Panie, które przygotowują materiały żeby rzetelnie przygotowały materiały na spotkania komisji.

Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki –myślę, że możemy wprowadzić taką praktykę, że będziemy informowali o następnej sesji chociażby z tego względu, że wtedy każdy radny może sobie zaplanować. Niemniej chcę powiedzieć, że taką datą dzisiaj jest zupełne przypadkowo, że jest poniedziałek w związku z wyjazdem Pana Starosty, ale niemniej jest to ostatni piątek miesiąca. I wtedy komisje jak sobie Państwo Radni ustaliliście, ktoś we wtorek, ktoś w środę, ktoś w czwartek czy ewentualnie komisja budżetowa dużo razy z komisją rewizyjną razem, to wtedy nie będą. To jak już Państwo ustalicie, tak przewodniczący będą organizowali chyba, że też coś nastąpi innego. Natomiast generalnie sesje odbywają się w każdy ostatni piątek miesiąca. Chcę powiedzieć przed zamknięciem sesji może tylko dwa zdania na temat tej dzisiejszej sesji. Sesja na pewno bardzo bogata w materiał, w to co dzisiaj wszyscy na sesji usłyszeliśmy i o służbie zdrowia, i o stypendiach i o innych kwestiach związanych z tym funkcjonowaniem samorządu powiatowego i w ogóle całego Powiatu Mogileńskiego. Chciałbym zwrócić uwagę, przysłuchując się z boku żebyśmy próbowali wysoka rado merytorycznie zabierać głos na sesji, wzbudza to politykę, wzbudza emocje, wzbudza dalej kto ewentualnie zyska na czym, bo tak to wynikało z tej spornej uchwały gdzie 9 radnych było za, gdzie 8 było przeciw. Myślę, że jest to niepotrzebnie, ten interes czy ktoś zyska czy nie zyska, zawsze można sobie gdzieś przypisywać, że chyba jak jest w ten sposób przygotowane to zyska koalicja a my nie zyskamy. Nikt, myślę, na tym nie ma zbijać kapitału, a już nie mówię o tym kapitale dalszym. Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim radnym, panu Dyrektorowi, wszystkim, którzy zabierali dzisiaj głos na dzisiejszej sesji za wytrzymałość, bo to jest taka sesja, taki maraton.

ad. 18
Na tym porządek sesji wyczerpano. Przewodniczący obrad podziękował wszystkim za przybycie i zakończył obrady sesji Rady Powiatu o godz.13:24

 
Przewodniczący Rady Powiatu
            Jan Bartecki


 

Metadane

Źródło informacji:Anita Barczak
Data utworzenia:(brak danych)
Wprowadził do systemu:Anita Barczak
Data wprowadzenia:2011-03-29 08:03:37
Opublikował:Anita Barczak
Data publikacji:2011-03-29 08:03:45
Ostatnia zmiana:2011-03-29 08:04:29
Ilość wyświetleń:535

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

Zamknij