Kolorowy pasek
Godło, Herb, Logo
Logo Biuletyn Informacji Publicznej

Biuletyn Informacji Publicznej
Starostwo Powiatowe w Mogilnie

Kolorowy pasek

Protokół Nr 55/10

PROTOKÓŁ  Nr  55/10

                                                          Z  POSIEDZENIA  KOMISJI  WSPÓŁNYCH

                                                                RADY  POWIATU  W  MOGILNIE

                                                                  z  dnia  18 października  2010r.

 

 

Posiedzenie  prowadził i  mu  przewodniczył  Przewodniczący   Rady  Powiatu  Wiesław Gałązka.

W   posiedzeniu  wzięło  udział  15  członków   Komisji , obecnych  wg  załączników  do  protokołu,  czyli  kworum  do  podejmowania  prawomocnych  uchwał.

 

 Przewodniczący Wiesław Gałązka  poinformował, że   przyczyną naszego dzisiejszego spotkania jest wniosek Zarządu Powiatu o zwołanie nadzwyczajnej sesji, która ma być poświęcona poprawkom w Statucie Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Mogilnie. Z tego co wiem oczywiście, to potrzeba jest naniesienia tych poprawek aby skutecznie zabiegać o kontrakty w Narodowym Funduszu Zdrowia. Zatem skoro już uwagę zwróciliśmy na temat naszego dzisiejszego posiedzenia to poprosiłbym może pana Dyrektora o kilka słów na ten temat, a następnie Pana Starostę prosiłbym o wypowiedź w kwestii opinii jaka wydała  Rada  Społeczna  SPZOZ na ten temat również.

 

Dyrektor SPZOZ  Jerzy  Kriger  proszę Państwa, może na początek przeczytam stanowisko sejmiku województwa Kujawsko-Pomorskiego dotyczącego planu finansowego Ochrony Zdrowia na rok 2011. Sejmik Województwa Kujawsko-Pomorskiego wyraża głębokie zaniepokojenie w przedstawionym przez Narodowy Fundusz Zdrowia planie finansowym na rok 2011. Zakładam spadek nakładów na lecznictwo szpitalne na około 42 mln oraz stagnacje w wielu innych rodzajach świadczeń zdrowotnych w opiece długoterminowej, w leczeniu stomatologicznym, w profilaktyce innej. Ja mogę dodać ze swojej strony, że dotyczyć to będzie leczenia specjalistycznego również i będą to mniejsze nakłady na rok 2011. Spowoduje już trzeci rok z rzędu dramatycznie ograniczenie dostępności do usług medycznych i w konsekwencji naruszenie praw pacjenta. Stwarzają zagrożenie bezpieczeństwa naszych pacjentów i jednocześnie narażamy nasze szpitale na gwałtowny wzrost zadłużenia. Dokonane w poprzednich latach zmiany algorytmu środków finansowych nadal w niesprawiedliwy sposób dzielą publiczne środki NFZ-u . Art. 68 Konstytucji RP gwarantuje obywatelom wszystkich województw równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Ta równość w rozumieniu Narodowego Funduszu Zdrowia polega na tym, że na jednego mieszkańca województwa Mazowieckiego przypada 1.719 zł, a na mieszkańca województwa Kujawsko-Pomorskiego 1.469 zł. Łatwo policzyć, że na tej różnicy tracimy pół miliarda złotych rocznie. Apelujemy o sprawiedliwy podział rezerwy w wysokości 850.000 zł i przeznaczeniu jej dla 9 szczególnie pokrzywdzonych województw, ponieważ obecny podział pogłębił istniejące różnice. Wzywamy wszystkich parlamentarzystów do podjęcia pilnych działań przy pracujących prawach obywateli gwarantowanych Konstytucją. Apelujemy do Narodowego Funduszu zdrowia o przedstawienie takiego planu finansowego na rok 2011, który umożliwi dyrektorom szpitali podpisywanie umów gwarantujących bezpieczeństwo finansowe jednostek ich obywateli. W sprawie tego pisma 13 października było spotkanie w Urzędzie Marszałkowskim, na którym byli obecni przedstawiciele sejmu z organów założycielskich i dyrektorzy SPZOZ-u. Na  tym rzecz polega, że została podzielona rezerwa, fundusz zapasowy Narodowego Funduszu Zdrowia i Województwo Kujawsko-Pomorskie zostało w ogóle jako jedno z 9 pominięte. Najwięcej uzyskało województwo Mazowieckie, około 500 mln zł. A tam wygląda tak Proszę Państwa, że z uwagi na to, że kontrakty maja tak wysokie, że nie muszą mieć limitów i dostali prawie że dodatkowo około 500 ml. Tłumaczone to jest tym, że do Warszawy przyjeżdżają pacjenci z całej Polski i tam są świadczone takie usługi, których się nie świadczy w innych jednostkach, są ponad wszystkie. Ja mogę powiedzieć jeszcze, że  z  danych, które można uzyskać, że średnie wykonanie kontraktu w rejonie działania funduszu Mazowieckiego jest w granicach 97%. To co chcę podkreślić, tak jak wszystkie fundusze się borykają z problemami nadwykonań, to tam tego problemu nie ma, bo kontrakt jest taki, że starcza na wszystko i jeszcze pozostaje. I stanowisko, które zostało wypracowane tego 13 października  br., pismo kierowane jest do Prezesa Rady Ministrów. W pełni nadziei 2 lata temu pisaliśmy nowy algorytm podziału środków finansowych z Narodowego Funduszu Zdrowia, którego efektem miała być poprawa do dostępności świadczeń opieki zdrowotnej mieszkańców naszego regionu. Niestety decyzja Prezesa NFZ-u o sposobie podziału funduszu zapasowego zaprzepaściła korzystną dla pacjentów Województwa Kujawsko-Pomorskiego tendencję i skutkiem jest niesprawiedliwy wzrost budżetów już bogatych regionów i pogłębienie różnic dostępności do świadczeń medycznych. Ponadto wątpliwość budzi zgodność podjętych z prawem przez Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia decyzji podziału tego funduszu. Tu rzecz polega na tym, że w zasadzie Rada naszego funduszu  bydgoskiego dostała do zaaprobowania program poprzedni, który był korzystniejszy, natomiast po uruchomieniu tego funduszu zapasowego, niestety na nasze województwo pozostało tyle środków ile było zaplanowane, natomiast niektóre dostały dużo więcej. Przedstawione propozycje przez Narodowy Fundusz Zdrowia na rok 2011 są dla dyrektorów szpitali nie do przyjęcia czego efektem będzie podjęta dzisiaj deklaracja nie podpisywaniu umów na leczenie szpitalne, bo i też takie rozmowy były, że być może w skali działania funduszu bydgoskiego będzie podjęta decyzja o nie podpisaniu umów. Tutaj też zwracano uwagę na to, że powinny ważne być stanowiska organów założycielskich, bo przedstawimy Państwu wstępny plan finansowy na rok 2011 po otrzymaniu danych z funduszu i on wygląda bardzo nieciekawie. Domagamy się zmiany niekorzystnych decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia i zwiększenia środków na Województwo Kujawsko-Pomorskie. My do funduszu zgłosiliśmy nowe poradnie, tzn. stomatologię w Strzelnie, chorób naczyń w Mogilnie, reumatologiczną w Mogilnie i poradnię logopedyczną. Prowadziliśmy rozmowy funduszu na temat uruchomienia tych poradni w przyszłym roku, odpowiedź była taka, że środki są takie a nie inne w związku z tym nie powiedzą, że nie zakontraktują, nie powiedzą, że zakontraktują, ale przez tyle lat współpracy z funduszem wiemy co taka odpowiedź świadczy, że każdy błąd formalny, każde jakieś nie odhaczenie czegoś w punktacji funduszu spowoduje to, że ta poradnia nam nie zostanie w ogóle przyjęta do rozpatrywania. Stąd proszę Państwa, po uzgodnieniu  uruchomić poradnię. To nie wystarczy, że my chcemy uruchomić taką poradnię, ale  musimy mieć lekarza z peselem, z numerem specjalizacji, to podlega weryfikacji przez fundusz czy w ogóle taka osoba jest, czy ma takie kwalifikacje. Lekarzy udało nam się znaleźć, mamy wszystko podane do funduszu i stąd zmiany w statucie, które Państwu proponujemy. Przy okazji przejrzeliśmy cały statut od A do Z, że tak powiem żeby ten statut był zgodny ze stanem faktycznym, ale to co już mówiłem na Radzie Społecznej, jeżeli te poradnie nie przejdą to w miesiącu styczniu, lutym będziemy znowu te poradnie ze statutu będziemy musieli  wykreślić, ale nie chcemy żeby fundusz na podstawie jakiegoś tam mankamentu w ogóle nie przyjął do rozpatrywania tych poradni, stąd te wszystkie zmiany w statucie, które proponujemy. Państwo otrzymali taki wykaz gdzie, czego zmiany dotyczą. Jeżeli są jakieś pytania to jesteśmy  przygotowani  do odpowiedzi.

 

Starosta Tomasz Barczak, Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo. Rzeczywiście przed chwilą odbyło się posiedzenie Rady Społecznej SPZOZ-u, na którym została podjęta uchwała przyjmująca zmiany w statucie zgłoszona przez Dyrektora Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Mogilnie do Rady Społecznej, także przedstawiamy Rada Społeczna  była jednogłośnie  „za” zmianami w statucie.

 

Członek Komisji Jerzy Szczotka, Panie Dyrektorze, przedstawił pan właściwie bardzo zacofaną sytuację, czytał pan pisma, jakieś tam stanowiska, ale czym to będzie skutkowało? Jest szansa w ogóle, czy te pisma mają szansę zmiany jakiś decyzji co do podziału środków, czy to jest tylko takie wołanie. Czy sejm, który zajął to swoje stanowisko przekazuje jakieś sygnały nadziei na to, że będą większe środki i będą te kontrakty trochę lepsze i zakres usług medycznych się powiększy tak jak my teraz tutaj mamy przyjąć poprawki do statutu poszerzające wachlarz usług medycznych i Pan z drugiej strony mówił, że nie wiadomo czy to w ogóle fundusz weźmie pod uwagę. Czy jakieś bardziej  nieoficjalne  informacje  Pan Dyrektor  posiada, które dawałyby  większą pewność co do przedstawionych przez Pana obaw.

 

Dyrektor SPZOZ Jerzy Kriger na tym spotkaniu byli również parlamentarzyści, którzy zapowiedzieli interpelacje poselskie w tej sprawie. O efektach, że tak powiem, trudno mówić, ale takie było stanowisko parlamentarzystów. Niestety byli tylko z rejonu bydgoskiego, nie było nikogo z toruńskiego, nie było nikogo z włocławskiego . Natomiast ta druga część, proszę Państwa, wiemy, że na naszym terenie działają już podmioty prywatne i niestety nie możemy zostać w tyle, musimy iść do przodu. Czy nam to fundusz zakontraktuje to się okaże, daj Boże, oni mają 7 tygodni na to, czyli wychodzi, że w połowie grudnia  będzie  wiadomo, to się okaże co będzie a co nie będzie, ale przy tym co się doczytałem, że są mniejsze pieniądze na specjalistykę, jest jedynie wzrost na stomatologię, mniejsze nakłady na opiekę długoterminową. To może być różnie, ale stojąc w miejscu, nie próbując kontraktować nowych rzeczy to się cofamy do tyłu. Zwłaszcza, że poradnia reumatologiczna, która działa w „Rodzinie” to działa tylko godzinowo, poradni logopedycznej na terenie powiatu nie ma wcale, poradni chorób naczyń na terenie powiatu nie ma wcale. Najbliższa taka poradnia jest w Inowrocławiu, następne poradnie w Bydgoszczy, a kolejki na oczekiwanie na przyjęcie w Bydgoszczy są kolejkami paromiesięcznymi. A muszę nadmienić, że lekarz, który  zgłosił chęć pracy w tej poradni ma swój sprzęt, że tak powiem spełniający wszystkie normy i najciekawsze jest proszę Państwa to, że my rozmowy z funduszem na temat poradni  chorób naczyń w zasadzie już prowadzimy od ponad roku, bo ten lekarz po zrobieniu specjalizacji złożył podanie  do ZOZ- u w Gnieźnie i tam się okazało, że Fundusz w ciągu roku mu taką poradnię zafiksował. Nasz Fundusz się zasłania tym, że wszystkie kontrakty są podpisane, że wszystkie pieniążki są wydane i nie ma możliwości tworzenia nowych poradni. Mówię to  jeszcze raz, że jeżeli  nie będziemy się rozwijali to robimy krok do tyłu, a jaki będzie skutek tego wszystkiego to się okaże w grudniu, chociaż na tym spotkaniu padały głosy takie, aby  podpisać kontrakt na szpital na 3 miesiące i po 3 miesiącach  prowizorium budżetowego, co robić dalej. Przygotowaliśmy takie zestawienie, plan finansowy, członkowie Rady Społecznej go otrzymali,  był robiony faktycznie w sobotę i wynik finansowy ujemny szpitala za rok 2011 to jest prawie  3 ml., bo  2.865.555 zł.

To jest wynik finansowy szpitala przy  propozycjach funduszu na rok 2011. Nie ma  w zasadzie oddziału, na którym by było więcej zakontraktowane niż w roku ubiegłym i  bieżącym. Nie dotyczy to jedynie  porodów , które są nielimitowane, natomiast wszystko inne jest limitowane. Proszę Państwa może jeszcze tak nawiasem, że otrzymaliśmy pismo ze szpitala z Torunia dotyczące oddziału onkologiczno-hematologicznego, że zaprzestają przyjmowania nowych pacjentów z uwagi na to, że przyjęcie tych pacjentów spowoduje to, że będą usługi ponad limitowe, za które Narodowy Fundusz Zdrowia nie zapłaci. Także mówię, że wszystko się okaże Panie radny po zakończeniu negocjacji z funduszem. A jeszcze raz podkreślę, że nie idąc do przodu to naprawdę się cofamy.

 

Przewodniczący Wiesław Gałązka  rozumiem, że odpowiedź Pan Dyrektor wyczerpał. Pewnie wszyscy mają takie odczucie, że jedyna dobra informacja to, że  nie ma limitów na porody. To jest coś, co tu w tym wszystkim jest pozytywne. A więc perspektywa funkcjonowania służby zdrowia nie tylko w naszym powiecie, ale również i w kraju nie rysuje się przed nami zachęcająco.

 

Dyrektor SPZOZ  Jerzy Kriger  mogę powiedzieć, że fundusz wielkopolski np. dostał też pieniążki z rezerwy zapasowej i zapłacono z tego co wiemy w niektórych szpitalach wszystkie nad limity, co prawda nie w wysokości tam 51 zł za nad limit, ale zapłacono. A kujawsko-pomorski fundusz grosza nie dostał i wszystkie nadlimity, że tak powiem pozostają z kosztem zakładu opieki zdrowotnej. Byliśmy z  Wicestarostą  Zowczakiem, który  zapytał  się  jak rada funduszu mogła coś takiego zrobić, prawdopodobnie w tej radzie funduszu siedzą ludzie z Warszawy.  Głosy na sali były bardzo ostre, że tak powiem, ale czy to coś da, tak naprawdę czas pokaże. Nawet jak będzie podjęta decyzja o tym, że szpitale  nie podpisują umów, to znajdzie się ktoś kto podpisze. Już wtedy 3 lata temu to zwlekanie dało taki skutek, że dostaliśmy 250.000 więcej, pamiętam to był dzień, noc w zasadzie przed wigilią, z Panem Starostą jechaliśmy podpisać wtedy ten kontrakt, ci którzy się wyłamali na początku dostali tylko 100.000, także o te 150.000 dostaliśmy więcej niż inni przez czekanie, ale czekać też można do pewnego momentu, bo można tak jak Inowrocław, który walczył przez 3 miesiące, podpisał kontrakt w lutym i dostał kontrakt na poziomie takim jak fundusz proponował w  listopadzie. Także tutaj naprawdę czas pokaże co będzie po pierwszych tzw. negocjacjach, wtedy będziemy mieli pojecie jak to wygląda. Na moje rozmowy w funduszu odpowiedziano, że podmiotów zgłaszających nowe placówki jest bardzo dużo. Każda będzie wnikliwie rozpoznana, z resztą tak było  też, gdy  rozmawialiśmy na temat ZOL-u to mi nie powiedziano wprost, że ”nie”. Może dano mi do zrozumienia, że jeżeli będziemy chcieli stworzyć ZOL, to musimy mieć zapięte wszystko  od A do Z, czyli, że każdy punkcik z najmniejszymi szczegółami musi być tak dopracowany, że fundusz się nie doczepi, bo takie jest zapotrzebowanie na łóżka.

Przewodniczący Wiesław Gałązka  myślę, że taki sposób prowadzenia negocjacji jest taki mało instytucjonalny, więc tutaj ja myślę, że szczebel samorządu wojewódzkiego wystosowując takie stanowisko tak właściwie niewiele tutaj zmienia. Stwierdza pewne fakty i to wszystko, natomiast wszystkim chodzi o przyczyny i o sposób naprawy tego zjawiska, bo w dalszym ciągu jest podział na  Polskę A, B i C w tym zakresie. I w związku z tym jakoś chyba, przynajmniej ja czuję się nierówno traktowany jako obywatel, w tym momencie mam chyba prawo demonstrować swoje niezadowolenie, bo to co widać to pod stołem są środki z funduszu przekazywane określonej grupie zakładów, które jak gdyby, mają lepsze notowanie, czy to chodzi o miejsce pochodzenia, czy geografia decyduje. Trudno to zrozumieć i w związku z tym myślę, że to jest  niekorzystne zjawisko. Jednakowo mając na uwadze te zamiary, o których wspominał Dyrektor w imieniu SPZOZ-u myślę, że to co zostało przygotowane, moje osobiste stanowisko jest takie żeby głosować „za” nie utrudniając w ten sposób i tak trudnej sytuacji, zwłaszcza  wtedy, kiedy negocjacje są tam dosyć skrupulatnie prowadzone  z tą obserwacją czy jest przydatność poradni na tym terenie czy nie. I jak zwykle to bywa, ktoś z zewnątrz lepiej wie co jest tutaj potrzebne niż miejscowi fachowcy, którzy zajmują się służbą zdrowia, ale nie zmienimy tego, natomiast przygotowanym należy być. Tyle mojej uwagi.

 

Członek  Komisji  Jan Szarek  odnoszę się akurat do tego. Czy panowie widzicie w jakikolwiek sposób, żeby choć trochę naprawić, bo jeżeli my dalej będziemy zdani na urzędnika to będzie źle, nic nie powinno zależeć od urzędnika, a tu zależy wszystko.

 

Przewodniczący Komisji Bezpieczeństwa i Infrastruktury Tadeusz Szymański, Panie Przewodniczący, Wysoka Rado! ja myślę, że słuchając telewizji, radia, czytając gazety to my się nie powinniśmy martwić o nic, bo jak pani Minister Kopacz występuje to wszystko jest pięknie, a ma być jeszcze lepiej, że w związku z tym nie powinniśmy się tutaj o nic troszczyć, ponieważ w przyszłym roku będzie na pewno lepiej, mają zniknąć kolejki w zakładach opieki zdrowotnej, nie ma być oczekiwania na żadne zabiegi i myślę, że Rząd biorąc pod uwagę właśnie nasze oczekiwania społeczne wyeliminuje wszystkie nasze troski i obawy. Natomiast mówiąc już poważnie po prostu jesteśmy cały czas oszukiwani przez media. Ludzie stoją w kolejkach, będą stali w jeszcze dłuższych, pieniędzy będzie coraz mniej, oczywiście Rząd sam się i wyżywi i wyleczy, bo na to starczy pieniędzy, bo o tym świadczy fakt, że mazowieckie jest najlepiej dotowane i najlepiej zaopatrzone, a my tutaj cóż jesteśmy skazani na urzędników i jak ja pamiętam zaczynaliśmy negocjacje z Narodowym Funduszem Zdrowia, wtedy się jeszcze inaczej nazywało  się  cały czas decydował jakiś pan albo pani zza biurka ile dostanie Mogilno i tak będzie dalej. Tylko po prostu nas wszystkich to będzie więcej kosztowało zarówno pieniędzy jak i zdrowia. Dziękuję bardzo.

 

Dyrektor SPZOZ Jerzy Kriger, Fundusz dzieli usługi medyczne na podstawie tych swoich algorytmów, na podstawie których wylicza ile  na terenie powiatu jest potrzebnych takich a takich usług medycznych. Ja pamiętam takie negocjacje sprzed 3-4 lat dotyczące poradni chirurgicznej, gdzie przy wykonaniu w punktach gdzieś około 12.000  chciano  nam  dać 8.000,  my podchodziliśmy do tych negocjacji z 4 czy 5 razy.

Fundusz ma ograniczoną ilość pieniędzy i te pieniądze, jak oni tłumaczą, dzielą według  ich możliwości i na poszczególne województwa. Fakt faktem, że każdy z wykonawców usług medycznych chciałby, że tak powiem, więcej, bo świadczą o tym nasze nad wykonania, że mamy wolne moce przerobowe, które nie są wykorzystane. Fakt faktem, powinno być tak, że im więcej zrobimy tym więcej powinno wpłynąć dla nas środków, póki będą limity, póki będzie taka a nie inna sytuacja finansowa Funduszu to tak będzie. Zresztą jak Państwo czytają protesty dotyczące nie dofinansowania służby zdrowia są nie tylko w Europie ale w Stanach Zjednoczonych też. Wynika to z tego, że postęp techniki w dziedzinie medycyny jest bardzo duży. Proszę Państwa, świadczą o tym ceny aparatów medycznych, aparatów diagnostycznych, które oscylują  wartością czasami 2-3 porządnych samochodów. My żeby startować do funduszu do konkursu ofert musimy taki sprzęt posiadać, bo w każdym zgłoszeniu do każdego oddziału, do każdej przychodni musimy wykazać jakie mamy USG, jaki mamy aparat rentgenowski, jakie mamy EKG. To też powoduje, proszę państwa, wzrost kosztów, że tak powiem. Idealną byłoby  rzeczą, żeby  nam wypłacono za wszystko co jest zrobione, ale niestety na to się nakładają limity. Nie wiemy jaki będzie  wzrost składki w następnych latach, ale jak ekonomiści wyliczyli, że przy składce 11% to jakoś  powinno być. Ja przypomnę, że zaczynaliśmy od 7,5%, gdzie wszyscy mówili, że te 7,5 % to jest pogrzeb dla służby zdrowia, to się nam „odbija czkawką” i podejrzewam, że się będzie odbijało przez najbliższych parę lat jeszcze. Także może nasze dzieci doczekają takich czasów, że nie będzie limitów, że wszystko będzie, że tak powiem tak jak tutaj padło zdanie, że na bieżąco będzie przyjmowane, chociaż przy tym tempie zaspokajania usług zdrowotnych, siedząc trochę w tym temacie to naprawdę zaczynam w to trochę wątpić, bo taka jest prawda.

 

Przewodniczący Wiesław Gałązka, pytał pan Radny jak ja na to patrzę. Ja powiem tak, że ta polityka jeśli chodzi o finansowanie służby zdrowia naprawdę nie ma nic wspólnego z samorządnością. To, że powiat odpowiada za szpitalnictwo, świadczenie usług w tym zakresie, to jest po prostu zbieranie cięgów za tak właściwie nie zawinione przyczyny. Porównam to do systemu oświaty. Wiemy ile otrzymujemy z subwencji i tak właściwie można z dość dużym prawdopodobieństwem przewidzieć finansowanie. Natomiast tutaj to nie idzie w  parze, w związku z tym aż się prosi żeby ten system właśnie wyglądał w taki sposób aby te środki na ochronę zdrowia przychodziły do powiatu w formie subwencji, podobnie jak się ma z oświatą. To tutaj ludzie zdecydują, radni, fachowcy zarządzający oświatą w jaki sposób te pieniądze zostaną zagospodarowane, będą wiedzieli, czy w tym powiecie i na tym terenie potrzebne są takie poradnie, takie konkretne oddziały w szpitalu, czy można będzie nawiązać współpracę z innym powiatem tak, aby obsłużyć jednym specjalistycznym oddziałem dwa powiaty i aż się prosi żeby taki system w końcu był. Tylko ja myślę, że byłby to system za przejrzysty, bo nikt jeszcze nie zbadał i nie stwierdził, że pieniądze przeznaczone na służbę zdrowia w jakim procencie są właśnie  spożytkowane, bo ja mam wrażenie, że z jednej złotówki sporo groszy całkowicie nie jest wykorzystywane w tym celu na jakie zostały przeznaczone i to jest chyba jedna z podstawowych przyczyn, że pieniędzy jest wszędzie mało, to my wszyscy wiemy, każdy u siebie w domy liczy  i wie na co go stać, a na co nie. I w konkretnym przypadku myślę, że wykładnią powinna być ilość mieszkańców i tak tu powinny być zadysponowane pieniądze. I jak samorząd odpowiedzialny za te struktury ułoży te sprawy, tak będzie miał, bo my ponosimy odpowiedzialność, a tak w zasadzie nie mając wpływu na to co się nam oferuje. I jeszcze raz podkreślę, nie ma to nic wspólnego z Polską samorządną, absolutnie nie. I nigdy nie zrozumiemy w jaki sposób są wyczerpywane środki na stomatologię, tutaj niejednokrotnie na tej sali padały różne stwierdzenia, że  nasi mieszkańcy mają problemy z szeregiem usług w tym zakresie . Musimy jeździć gdzieś daleko, gdzieś tam się zapisywać, tracić pieniądze na dojazdy itd., a rzecz powinna być ułożona od góry do dołu i nasi mieszkańcy winni wiedzieć gdzie i dokąd i kiedy mają się udać aby szukać ratunku dla swojego zdrowia. Tyle z mojej strony uwagi na ten temat, bo nie rozumiem po prostu wyceny, nie rozumiem tych kosztów, kto z góry zza biurka może powiedzieć ile będzie kosztowało wyrwanie zęba i po kolei wszystkich innych usług, to jest dla mnie utopia. Nigdy się z tym nie mogę pogodzę, absolutnie dyskusja na ten temat dla mnie jest abstrakcją i wirtualną faktycznie dyskusją, na którą absolutnie nie mam wpływu. Natomiast czujemy na sobie wszyscy jak tu siedzimy odpowiedzialność i krytykę za niedociągnięcia, które się w służbie zdrowia pojawiają. I tak jak to dotyczy finansów i  pewnej obsługi pacjentów, która jest zależna nie od finansów bezpośrednio a od samego człowieka, który tymi procedurami się zajmuje. Dziękuję.

 

Starosta Tomasz Barczak, Fundusz ma pewną pulę pieniędzy ogólną, np. kujawsko-pomorski, a potem takie się odbywają dziwne rzeczy, że każdy  szpital dąży do tego żeby jak największą  pulę zyskać. My dorośli ludzie reprezentując grupę mieszkańców jesteśmy traktowani tak, że albo nam się uda wynegocjować  albo nie . Nie wiem jak to będzie w tym roku, bo to tak trudno powiedzieć, może się coś zmieni, ale ogólnie brakuje pieniędzy. Ma  to  przełożenie także na  nasz budżet,  ile wpłynie środków z udziału w PIT- cie teraz w listopadzie i w październiku, w całym kraju jest mniej, czyli ludzie nie pracują, nie płacą, nie ma pieniędzy i koło  się zamyka. Oczywiście propaganda sukcesu jest bardzo duża. Tak to wygląda, akurat nie w tym kierunku prawdopodobnie to idzie, natomiast  bardzo mnie to martwi, że to się odbiję najbardziej tutaj na nas, którzy zarządzają szpitalami i którzy za te szpitale odpowiadają, ponieważ po takim dobrym okresie, gdzie wszyscy wiemy zaczęło coś się  dobrego dziać, zaczęliśmy  patrzeć optymistycznie na to, że to idzie w dobrym kierunku i jakoś sobie poradzimy z tym wszystkim. Stanowisko sejmiku rzeczywiście ukazało się może dlatego, że są wybory samorządowe. Różnie trzeba to przyjmować, bo tu tak nikt się nie martwi, a teraz zaczynamy się wszyscy martwić, każdy to w jakimś celu robi. Ja myślę, że jeśli chodzi o przyszłą Radę Powiatu to może rzeczywiści podejmiemy jakieś stanowisko, nie wiem czy to coś da. W każdym bądź razie dyrektor funduszu mówi zawsze tak, że wiedziałeś ile masz pieniędzy to po co  robisz nadwykonania. Jak  powiedzieć pacjentowi idź do domu, bo my nie mamy pieniędzy, czy to będzie moralne. Sprzęt będziemy mieli coraz lepszy, natomiast będziemy musieli do niego dołożyć żeby można było oczywiście wg mnie z niego korzystać. To będzie takie przykre, bo on miał zarabiać na to żebyśmy byli samodzielni, samowystarczalni, natomiast będzie tak, że będzie trzeba prawdopodobnie dołożyć z naszej samorządowej kasy na to żeby ten sprzęt rzeczywiście działał. Ja myślę, że takimi pesymistami być nie możemy, ale tak to wygląda. Nikt nam nie pomoże, nie dołoży, bo to  samorządność, gdyby nam dołożyli z VAT-u parę procent to byśmy byli samorządni, natomiast podatek od osób fizycznych jak i od osób prawnych to wiemy jaki  jest.  Samorządy może sobie poradzą ze wszystkim, ale nie wiem do kiedy i jak długo.

 

Członek Komisji  Jerzy Szczotka  my tutaj zastanawiamy się, jak rozwiązać problem, ale jak my możemy rozwiązać problem, jak Rząd i parlament tworzy  buble prawne. W tej chwili my nie mamy żadnego wpływu na to jak będą dzielone środki, bo Narodowy Fundusz Zdrowia dostał taki instrument do ręki, że właściwie może zrobić wszystko co chce z pieniędzmi. I tu należy upatrywać całego zła. Wracając do poprzedniego rozwiązania kas chorych, ono było o wiele lepsze, bo tam nie było takiego sposobu przeliczania i dzielenia środków jak w tej chwili. Na troszkę  innych zasadach dzielono te środki, ale ktoś wpadł na pomysł, że po co ma być lepiej, jak może być gorzej. I chciałbym zwrócić uwagę na jedną rzecz, o której tutaj mówiliśmy, że mało pieniędzy. Pieniędzy nigdy nie będzie dosyć, i że gdyby były te pieniądze w powiecie to byłoby całkiem dobrze. Ja wątpię, żeby było dobrze, bo tu się mówi o braku przejrzystości itd. Ja nie wiem czy u nas w powiecie jest tak wszystko przejrzyste. Na ostatniej sesji mówiliśmy, tutaj Radni dopytywali się o firmę, o prywatną firmę transportową, która świadczy usługi SP ZOZ-owi. Ja nie wiem panie Starosto czy to jest prawda, że ta firma transportowa, której  właścicielem jest człowiek, którego ojciec jest pracownikiem SP ZOZ-u  i rozlicza go za świadczone usługi na rzecz SPZOZ-u. Jeżeli jest to prawda to nie pomoże tutaj fura pieniędzy nawet i w powiecie, jeżeli tak będzie funkcjonowało rozliczanie i świadczenie usług na zasadach rodzinnych, ale ja mówię, takie informacje otrzymałem od pracowników SPZOZ-u,  chciałbym żeby pan potwierdził lub zaprzeczył panie Starosto.

 

Dyrektor SPZOZ Jerzy Kriger  może ja odpowiem na to pytanie, pan Radny Szarzyński dostał wyliczenia mówiące o tym jak wyglądałoby to,  gdybyśmy musieli zatrudnić odpowiednią ilość kierowców do prowadzenia tej działalności transportowej,  nie powiem z głowy, ale to ma się chyba w kosztach jak 1:3,  jeżeli to są świadczone usługi na zasadzie kontraktowej  to  3 razy taniej wychodzi,   to wyliczenia rzetelne, ale chyba  około 10 kierowców trzeba było zatrudnić na pełen etat + jeszcze sanitariuszy, że tak powiem, można przeliczyć  na  pensję jak to wygląda. W każdym razie sprawdzamy to, liczymy  i jest to korzystne dla SPZOZ-u, a że akurat jeden się znalazł, który coś takiego chciał zrobić, to jest wszystko na zasadzie kontraktowej, stawki są negocjowane, że tak powiem, nie są takie jakby chciała ta firma, także jest to wszystko robione zgodnie z prawem,  akurat, że ojciec jest  rozliczającym, ale jest  jeszcze druga osoba, która rozlicza, jest dział  księgowości,  który  kontroluje, który te wszystkie rzeczy sprawdza i to nie jest tak,  zawistnych ludzi jest niestety wielu w każdym zakładzie pracy.

 

Członek  Komisji  Jerzy Szczotka w związku z tym ja mam pytanie, czy był rozpisany przetarg na świadczenie tych usług?

 

Dyrektor SPZOZ  Jerzy  Kriger, oczywiście, że  był rozpisany i mógł się zgłosić  kto  chciał.  

 

Członek  Komisji Jerzy Szczotka,  a gdzie  był ogłoszony  ten przetarg?

 

Dyrektor SPZOZ  Jerzy Kriger  zgodnie z przepisami, które nas dotyczą, tzn. był ogłoszony w gazecie pomorskiej o ile pamiętam i wisiał na tablicy ogłoszeń w  SP ZOZ-ie. Tak  jest na wszystkie kontrakty, bo to jest na świadczenie usług medycznych na terenie SP ZOZ-u obejmujących wszystkie począwszy  od sprzątania przez usługi pielęgniarskie, transportowe, techników RTG, pielęgniarki , położne, lekarzy. Konkurs   jest zawsze  ogłoszony, każdy kto chce może się do tego konkursu zgłosić.

 

Członek  Komisji  Jerzy Szczotka, ale panie Dyrektorze, nie znam szczegółów, bo ja się dowiedziałem od pracowników, mimo wszystko sytuacja jest bardzo niezdrowa. I przepisy antykorupcyjne, jak to się ma do przepisów antykorupcyjnych. Czy to jest tak zupełnie czysta sprawa.

 

Dyrektor SPZOZ  Jerzy  Kriger, to  sprawdzał  nasz radca prawny i żadnych tam podtekstów nie znalazł.

 

Przewodniczący Wiesław Gałązka  dziękuję za wymianę informacji, tak to nazwę. I wracamy do tematyki, dla której dzisiaj głównie się spotkaliśmy.

 

 

Dyrektor SPZOZ  Jerzy Kriger  nasza ustawa opieki zdrowotnej nie widzi takie możliwości jak tutaj pan Radny powiedział chociaż my bylibyśmy za tym, żeby coś takiego było, ale budziłoby to też znowu różnego rodzaju skojarzenia jak tu przed chwilą padały na tej sali, że jak ktoś bogatszy to może więcej. Jest, że tak powiem, jest ponoć projekt taki żeby, dla mnie logicznym było to: mam wykonany kontrakt, mogę świadczyć usługi ponad limitowe ale tak jak pan radny powiedział, czy pełna odpłatność, czy częściowo. Nas by na pewno interesowała ta pełna odpłatność, nie ma przepisu prawnego na to by coś takiego pozwalał.

Jest wręcz przepis zabraniający. Ma być nowelizacja, ale kiedy  to  będzie, nie  wiem  mówiąca o tym, że będzie można  opłaty pobierać. Jest to możliwe proszę Państwa wszystko w ZOZ-ach,  polityka państwa zmierza do tego żeby „odpublicznić”, że tak powiem służbę zdrowia i wtedy takie opłaty będzie można pobierać. Przed tym się proszę Państwa nie ucieknie, jeżeli SP ZOZ będzie miał wynik ujemny,  to długi musi przejąć organ założycielski w ciągu 3 miesięcy i  te wszystkie rzeczy wprowadzić, także to jest rzecz na którą czeka   większość  ZOZ-ów, które nie są „odpublicznione” w Polsce, naprawdę to jest kwestia najbliższego  roku,  lub  dwóch, coś takiego będziemy przechodzili.  Na jednym z takich spotkań jeden z dyrektorów funduszu powiedział, że zadaniem funduszu jest zakontraktowanie jak największej ilości usług za jak najmniejszą cenę. I to widzimy. Druga sprawa proszę Państwa na temat finansów służby zdrowia, to co my  obecnie  otrzymujemy z funduszu to kiedyś   tak  działał wydział zdrowia.

 

 

Przewodniczący  Rady  Powiatu  Wiesław  Gałązka  podziękował zaproszonym  gościom  i  członkom  Komisji  Stałych  Rady  Powiatu  za  przybycie , a  następnie  zamknął  posiedzenie.

 

                                                                                                                                                                                                                

                                                                                                                                                 Przewodniczący 

                                                                                                                                                                                           

                                                                                                                                                    Rady  Powiatu 

 

                                                                                                                                                  Wiesław  Gałązka

Metadane

Źródło informacji:Małgorzata Wilk
Data utworzenia:(brak danych)
Wprowadził do systemu:Małgorzata Wilk
Data wprowadzenia:2010-12-08 08:35:59
Opublikował:Małgorzata Wilk
Data publikacji:2010-12-08 08:39:39
Ostatnia zmiana:2010-12-08 08:40:24
Ilość wyświetleń:361
Starostwo Powiatowe w Mogilnie
ul. Narutowicza 1, 88-300 Mogilno

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

Zamknij