Kolorowy pasek
Godło, Herb, Logo
Logo Biuletyn Informacji Publicznej

Biuletyn Informacji Publicznej
Starostwo Powiatowe w Mogilnie

Kolorowy pasek

Protokół nr XVI/04 z dn.28.01.2004r.

Protokół Nr  XVI/04
sesji Rady Powiatu w Mogilnie,  
odbytej w dniu 28 stycznia 2004 r.
w IK -MDK w Mogilnie
w godzinach od 10.00 do  15.30

W sesji na 17 radnych udział wzięło 16 radnych czyli kworum do podejmowania prawomocnych uchwał.
Posiedzenie otworzył i mu przewodniczył, przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka, który powitał obecnych na sesji.
Radni obecni na sesji wg. listy obecności (lista obecności stanowi załącznik do protokołu).
Goście obecni wg. listy obecności (lista obecności stanowi załącznik do protokołu).
Protokół spisała Anita Kozłowska.
 
ad. 2
Przewodniczący rady odczytał porządek obrad:
Proponowany porządek obrad:
1. Otwarcie.
a) stwierdzenie  kworum.
2. Przyjęcie porządku obrad.
3. Przyjęcie  protokołu  z  ostatniej  sesji.
4. Interpelacje  i  zapytania  radnych.
5. Odpowiedzi  na  interpelacje.
6. Przyjęcie uchwały w sprawie uchwalenia planu pracy Rady Powiatu w Mogilnie na rok 2004.
7. Przyjęcie uchwały w sprawie zatwierdzenia planów pracy komisji stałych Rady Powiatu w Mogilnie na rok 2004.
8. Przyjęcie uchwały w sprawie ustalenia diet dla przewodniczącego rady powiatu, wiceprzewodniczących oraz radnych - członków zarządu. 
9. Przyjęcie uchwały w sprawie ustalenia diet dla radnych.
10. Uchwalenie budżetu na 2004r
a) przedstawienie przez Zarząd projektu uchwały budżetowej wraz z uzasadnieniem,
b) przedstawienie opinii komisji stałych,
c) przedstawienie opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej w Bydgoszczy,
d) dyskusja nad wniesionymi poprawkami i ich przegłosowanie,
e) głosowanie nad projektem uchwały.
11. Sprawozdanie Komisji Rewizyjnej  z realizacji rocznego planu kontroli za II półrocze 2003r.
12. Oświadczenie w sprawie wniosku Ligi Polskich Rodzin do Starosty Powiatu Mogileńskiego.
13. Sprawozdanie  Starosty  z  działalności  Zarządu  za  okres  międzysesyjny.
14. Wnioski  i  oświadczenia  radnych.
15. Zapytania  i  oświadczenia  radnych  gminnych, wojewódzkich i mieszkańców.
16. Odpowiedzi na wnioski  i  zapytania.
17. Wolne głosy  i  sprawy  różne.
18. Zakończenie.
i w związku z brakiem uwaga poddał go pod glosowanie. Rada 16 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących przyjęła porządek obrad.

ad.3
Do protokołu z poprzedniej sesji Rady Powiatu uwag i zastrzeżeń nie wniesiono.
W wyniku głosowania 16 głosami za, 0 przeciw przy 0 wstrzymujących, protokół z poprzedniej sesji rady powiatu został przyjęty.

ad.4
Radna J.Baranowska skierowała swoje pytanie do kierownik PUP.  Zapytała kiedy będą uruchomione fundusze  na aktywne formy walki z  bezrobociem (staże, prace interwencyjne i publiczne).
Radny R.Trepiński skierował pytanie do starosty. Jaki jest los wkładki powiatowej, radny wie, że  nie ukazuje się już.
Radny K.Mleczko upoważniony przez burmistrza Strzelna E.Matczaka  poprosił starostę i zarząd aby wspólnie z  zarządem gminy Strzelno spotkać się w  sprawie filii wydziału komunikacji. Temat jest trudny, należałoby przeprowadzić zmiany w regulaminie starostwa, ale to nie powinno przeszkadzać przy ewentualnym utworzeniu filii komunikacji. Ze strony burmistrza Strzelna jest deklaracja do pomieszczenia, pełnego okumputerowania oraz ewentualnie  zapłacenie za człowieka, który ze starostwa będzie dojeżdżał do Strzelna (1 etatu  w różnej formie). Podobne filie zostały powołane  we Włocławku i  funkcjonują.

Ad.5

Starosta wyjaśnił, że był pomysł na  gazetę powiatu, która była wkładka informacyjna, jednak wszystkie samorządy borykają się z  problemami finansowymi, powiat także nie jest w stanie ze swoich funduszy wydawać gazetę powiatową. W związku z tym od 1 stycznia nie ukazuje się już. Dotarcie  do społeczeństwa przez tą wkładkę było tak minimalne, że zarząd postanowił, że nie ma sensu wydawać pieniędzy i trzeba je szanować. Społeczeństwo jednak powinno być informowane o pracach Zarządu, Rady Powiatu i starostwa dlatego w dniu wczorajszym odbyły się rozmowy z właścicielem "Pałuk" aby kupić jedną stronę i tam przedstawiać stanowiska, problemy, opinie. Umowa jeszcze nie została podpisana ale Zarząd idzie w tym kierunku.
Odnośnie filii komunikacji w Strzelnie starosta stwierdził, że oficjalną drogą jeszcze nikt nie wystąpił. Starosta czytał na ten temat  artykuły prasowe. Jeśli zarząd, burmistrz czy radni ze Strzelna  wystąpią można rozmawiać. Dziwi się jednak, że w okresie kiedy są trudności finansowe w  każdym samorządzie myśli się o  otwieraniu filii. Można filie otwierać w każdej gminie, jednak w tych trudnych czasach  ekonomia powinna wziąć górę nad wszystkim. Starosta będzie stał na takim stanowisku, jednak gdy  wszystkie koszty zostaną przerzucone na gminę Strzelno i  zarząd powiatu uzna inaczej to starosta nie będzie przeciwny założeniom zarządu.
Radnemu  R.Trepiński  wydaje się, że nie bardzo  wszystko działo się  z procesem informacyjnym, dotarciem  do wyborców, czytelników. Są powiaty gdzie wydaje się gazetę i  nawet dobrze się sprzedaje. Gazeta  powinna być niezależna i wchodzenie w układ  z prywatną gazeta wydaje się nieporozumieniem, dodatkowo radnych  nikt nie informował. Na komisjach powinna pojawić się taka informacja aby wspólnie zastanowić się jak ta sprawę rozwiązać.  Radny uważa, że takie rozwiązanie jak przedstawia starosta jest najgorsze z możliwych.
Radna T.Kujawa zapytała czy starostwo będzie płaciło Pałukom za wydawanie wkładki, czy Pałuki będą ją sprzedawać, czy to będzie za darmo? Przedtem starostwo płaciło za wydawanie wkładki a obywatele otrzymywali ją za darmo.
Starosta wyjaśnił, że starostwo będzie płacić Pałukom a informacje będą na jednej ze stron.
Wiceprzewodniczący rady L.Nowacki zapytał starostę ile kosztowało wydawanie gazety i jaki będzie koszt ogłoszenia w Pałukach.
Starosta wyjaśnił, że roczny koszt druku wyniesie 9.600zł., koszt będzie  w takich samych granicach jak wydawanie gazety przez powiat.
Radny R.Trepiński stwierdził, że to będzie 80 zł za stronę  wydawana dwa razy w miesiącu.
Starosta stwierdził, że 4 razy w miesiącu i ilość materiału będzie zależała od starostwa. Poinformował o odbytych rozmowach  z wójtami i burmistrzami w tej kwestii. Starosta jest przekonany, że ludzie nie kupują innej prasy jak lokalną. Dlatego wystąpiono  do właściciela Pałuk aby iść w tym kierunku. Umowa będzie przygotowana do podpisana z możliwością miesięcznego wypowiedzenia, spróbować można. Jeżeli państwo powiecie, że to się nie sprawdza, można zrobić wypowiedzenie umowy. Ile kosztuje wydawanie gazety wiemy społecznie tego nie wykonamy, trzeba zatrudnić ludzi.
Radny R.Trepiński zapytał kto to będzie  redagował artykuły, materiały?
Starosta wyjaśnił, że naczelnicy dostarczali materiały do wydziału promocji, do tej  pory był to Pan Z.Ornatek, ale  od 1 stycznia przestaje pracować w  starostwie więc trzeba będzie zatrudnić dodatkową osobę. W promocji  pracuje również Pani I.Kujawa, która jest na pracach interwencyjnych.
Radny R.Trepiński zastanawia się czy  gazeta nie będzie miała charakteru kabaretowego. Gazeta Pałuki lubi pisać na "NIE"  a to co  jest pozytywne, istotne jest małą czcionką, jest przeinaczone albo nie ma tego wcale. Jak to będzie wyglądać jak  będzie artykuł punktujący, ośmieszający kogoś a  z drugiej strony jakaś informacja na naszej stronie, to zrobi wodę z mózgów czytających.
Starosta min. tym też się kierował. Stronę będziemy redagowało. Sprawdzimy jak to będzie funkcjonowało poprzez próbę, jeżeli państwo powiecie nie umowy nie podpiszemy.
Wicestarosta P.Zowczak poinformował, że Rozmaitości Mogileńskie były wydawane jako miesięcznik i jeżeli  coś ukazało się w Pałukach to możliwość odpowiedzi była średnio za miesiąc. Teraz sytuacja jest lepsza. Ważnym elementem jest, że  za pieniądze nie większe  dotrzemy do większej ilości czytelników. Mówiono o integracji  w ramach i poza powiatem. Pałuki ukazują się na terenach ościennych gmin. Dziś praktycznie wszyscy wydawcy są prywatni i nie jest to żaden układ. Mówiono też, że zarząd tutaj podjął decyzje ale to tylko kontynuacja  tego co wydarzyło się  w poprzedniej kadencji, bo to też była decyzja zarządu.
Starosta uważa, że nie można dopuścić do sytuacji gdzie nie będzie podawana do wiadomości żadna informacja.
Radny R.Trepiński  jest podejrzliwy ponieważ sam zapłacił za ogłoszenie modułowe 200zł a w przypadku całej strony  powiat to będzie kosztować 80 zł w skali miesiąca. Radny ma inny pomysł, aby dopracować się informatora  z prawdziwego zdarzenia na miarę XXI wieku, gdzie poprzez taki informator można kogoś zainteresować. Skromne działania, które są opisywane nie  wywołują zainteresowania czytelnika, ale z przekąsem to robi szczególnie na ostatniej stronie gazeta , która omawiamy.
Staroście marzy się taki porządny informator. Jednak w tej chwili proponuje spróbować drukować informacje w Pałukach.
Wiceprzewodniczący K.Łaganowski nie neguje zarządu ale uważa, że pomysł ma plusy i minusy.  Uważa, że należało porozmawiać o tym na komisjach.
Starosta stwierdził, że komisje omawiały ostatnio budżet i były zajęte ale jednocześnie uważa, że temat powinien być poruszony na posiedzeniach.
Przewodniczący rady wyjaśnił, że  uczestniczył w  spotkaniu  z wydawcą  Pałuk i nie było to spotkanie zobowiązujące. Zarząd tylko chce rozwiązać  problem  przepływu informacji. Rozmowa  z wydawcą Pałuk polegała na rozpoznaniu oferty. Materiał będzie redagowany przez starostwo, przesłany do Pałuk musi być wiernie przedrukowany. Decyzji jeszcze nie ma.
Radna T.Kujawa stwierdziła, że wkładka była wydawana z pieniędzy podatników i nikt za nią nie płacił, była rozdawana bezpłatnie. Czy wkładka będzie w  formie ogłoszeń, czy to będzie zatrudniony człowiek ze starostwa, który będzie otrzymywał również autorskie apanaże? Czytelnik już wkładki nie otrzyma za darmo, bo będzie musiał kupić gazetę i za nią zapłacić, nieprawdą jest, że wkładka nie rozchodziła się, świadczą o tym listy, które przychodziły do redakcji  "Rozmaitości" nawet spoza powiatu. Każda gazeta ma swojego czytelnika, bo każda ma inny charakter. 
Radny R.Trpeiński zapytał jak to  będzie się miało do uchwalonej strategii powiatu?, gdzie mówi się  o prowadzeniu gazety powiatowej jako wkładki do gazet samorządowych. Przyjęta jest strategia jako całość uchwałą i teraz dobrowolnie są tematy wyjmowane, tak jak jest wygodnie. Strategia poprawiona, która jest realizowana już jest nieaktualna, bo już są jakieś manipulacje i w krótkim czasie strategia będzie wyglądała jak kupa gruzu.
Przewodniczący rady wyjaśnił, iż na dzisiejszą sesję przekazano dokument dot. stopnia realizacji strategii powiatu mogileńskiego, czyli to nie jest jeszcze weryfikacja, będzie to tematem kolejnej sesji.
Radny R.Trepiński zauważył, że zapis o gazecie powiatowej jest zawarty w strategii, którą rada przyjęła uchwałą.
Wicestarosta P.Zowczak wyjaśnił, że poprzedni zarząd zadecydował o wydawaniu gazety. Z punktu widzenia budżetu jest ważne ile wydaje się na rozpowszechnienie informacji, aby za jak najmniejsze pieniądze trafić do jak największej rzeszy czytelników i tylko to kierowało członkami zarządu. Czy czytelnik będzie musiał płacić, za wkładkę powiatową nie, będzie płacił ale za gazetę, cena jej się nie zmieni ze względu na  dodatkowe informacje.
Kierownik PUP S.Lenz wyjaśnił, że  w lutym urząd ma otrzymać fundusz pracy ale wiemy z doświadczenia, że nie będzie prędzej niż w marcu. Środki jeśli dotarłyby  w lutym wówczas w marcu zostaną uruchomione, będą też środki na wniosku unijne. Jeżeli rada zatrudnienia zatwierdzi kierunki działania to urząd liczy, że 15 marca zostaną środki uruchomione. W chwili obecnej PUP czeka na konkretne kwoty, na przydział środków.

Ad. 6
Przewodniczący rady odczytał treść uchwały w sprawie uchwalenia planu pracy Rady Powiatu w Mogilnie na rok 2004 i w  związku z  brakiem uwag poddał ja pod głosowanie.
W wyniku głosowania 15 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących  uchwała  została przyjęta.
 
Ad. 7
Przewodniczący rady odczytał treść uchwały w sprawie zatwierdzenia planów pracy komisji stałych Rady Powiatu w Mogilnie na rok 2004 i w  związku z  brakiem uwag poddał ja pod głosowanie.
W wyniku głosowania 15 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących  uchwała  została przyjęta.

Ad. 8
Przewodniczący rady odczytał treść uchwały w sprawie ustalenia diet dla przewodniczącego rady powiatu, wiceprzewodniczących oraz radnych - członków zarządu i w  związku z  brakiem uwag poddał ja pod głosowanie.
W wyniku głosowania 15 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących  uchwała  została przyjęta.

Ad. 9
Radna T.Kujawa zapytała o § 3 uchwały w którym mówi się o wiceprzewodniczących rady, zapytała czy pominięto przewodniczących  komisji, czy to pomyłka?
Przewodniczący rady wyjaśnił, że jest to pomyłka i zamiast wiceprzewodniczących winno być przewodniczący komisji.
Wiceprzewodniczący rady L.Nowacki przypomniał, że wcześniej była podejmowana uchwała mówiąca o tym, że jak radny jest nieobecny na sesji to potrąca mu się 10% chyba, że jest delegowany przez radę wówczas nie traci diety. Należy się zastanowić czy nie wprowadzić takiego punktu.
Radna T.Kujawa zauważyła, że to była odrębna uchwala i nie została uchylona, i nadal obowiązuje.
Przewodniczący rady odczytał treść uchwały w sprawie ustalenia diet dla radnych i w  związku z  brakiem uwag poddał ja pod głosowanie.
W wyniku głosowania 15 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących  uchwała  została przyjęta.

Ad. 10

Starosta  w imieniu zarządu wyjaśnił, że w związku z wprowadzoną reformą dochodów jednostek samorządu terytorialnego zmieniły się zasady finansowania samorządów min. samorządu powiatowego. Zasady finansowania zmieniły się, powiat otrzymał zadania jako zadania własne, natomiast nie otrzymał na nie pieniędzy, które do tej pory były w formie subwencji i dotacji. Jest to projekt budżetu stworzony przez zarząd powiatu ale jest budżetem, który przedstawili rządzący w Polsce. W związku z powyższym  opracowany budżet jest  na możliwości Powiatu Mogileńskiego. Zarząd stworzył budżet za który do końca nie odpowiada, ponieważ nie mając dochodów własnych  a finansując takie rzeczy jak Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie, rodziny zastępcze, Zarząd Dróg Powiatowych, zwiększono  dochody z udziału   z udziału w podatku dochodowym, natomiast rządzący nie przewidzieli, że brano do wskaźników w roku 2002. Przeliczając te wskaźniki w roku 2003 spadły  środki z podatku dochodowego. 3.400tys. nie otrzymano subwencji  drogowej, w Warszawie przewidziano, że powiat otrzyma  z udziału w podatku dochodowym 3.400 tys. z czego za rok 2003 wyliczamy, że jest tylko 1.780tys. w  związku z tym następny 1.700tys. naliczony w Warszawie niestety straciliśmy. Dlatego żeby stworzyć realny budżet powiatu, Zarząd Powiatu przedstawił realnie wszystkie zagrożenia, które czekają w 2004r. Nałożenie na powiaty zadań niestety nie pokrywa się   z finansami w związku z tym w pewnym punkcie jest napisane, że pokrywamy z kredytu bankowego. Czyli zagrożenie, że kredyt będzie wzięty i to tylko założenie w budżecie, uchwała byłaby podjęta przez radnych w późniejszym terminie. Zakłada się jednak, że zabraknie. W związku z powyższym jest zaproponowany kredyt 1,5 mln. zł. Jako powiat w województwie Kujawsko -Pomorskim nie otrzymaliśmy subwencji wyrównawczej części  podstawowej. W 2002r. Dochód  na mieszkańca powiatu wyniósł 74zł a średni dochód krajowy był 68zł to w związku z tym  nie należy się powiatowi  subwencja wyrównawcza tj. 225tys.zł. Kolejna sprawa odnośnie  subwencji drogowej. Powiat otrzymał subwencji drogowej 3.400tys. co jest zadaniem własnym powiatu. Powiat Mogileński jest czwartym w województwie Kujawsko -Pomorski pod względem  długości dróg powiatowych, jest to 394km, natomiast powierzchnia powiatu jest mała, zabierając całą subwencje drogową powiat na tym by stracił  a drogi muszą funkcjonować. Wszystkie jednostki miały zrobić program oszczędnościowy i uwzględnić go w swoich wydatkach. Budżet, który  radni otrzymali jest projektem po weryfikacji. Każda jednostka organizacyjna włącznie ze starostwem dokonała odpowiednich cięć w swoich wydatkach. Jest to budżet na przyszłość, ale niestety nie ma w nim żadnych inwestycji, co odbije się czkawką za rok ponieważ nie prowadząc inwestycji cofa się powiat o krok do tyłu. I mimo oszczędności brakuje 1,5mln. W starostwie  zredukowano wydatki do minimum, zabrano ryczałty samochodowe, na miejsce pracowników  którzy odchodzą ze starostwa  nie  zatrudnia nikogo. Trzeba uświadomić sobie, że mamy walczyć  z bezrobociem. Ten budżet może dotyczyć również nas, że będziemy musieli ograniczyć wydatki, zadań przybywa, mnoży się sprawozdawczość dot. Unii Europejskiej a trzeba będzie zmniejszać zatrudnienie w administracji. Każdy naczelnik wydziału  jest zobowiązany do tego aby przedstawić czy pracowników nie należy przesunąć lub zwiększyć zakresu obowiązków. Pod ścisłą kontrolą są materiały biurowe i telefony.  Kolejna sprawa to oświata, gdzie brakuje 1.200tys.zł i w związku z powyższym trzeba reformę przeprowadzić  w szkolnictwie. Starosta wie, że jak się komuś odbiera jest to przykre, ale niestety będzie trzeba tego przestrzegać. Najbardziej starosta obawia się aby oszczędność nie odbiła się na pracy urzędu, szkół i obsłudze obywatela. Przyrost krajowy brutto wzrasta i starosta ma nadzieję, że to przełoży się też na powiatowe konto. Poczyniono oszczędności poprzez korektę arkuszy organizacyjnych, projekt zmiany zapisów w regulaminie wynagradzania nauczycieli - uchwała rady będzie na koniec  lutego, brak podwyżek dla pracowników administracyjno - obsługowych w szkołach, rezygnacja  z remontów szkół (  z wyjątkiem nakazów sanepidu). Od września planuje się ograniczenie ilości pracowników administracyjno - obsługowych  w placówkach oświatowych ok. 7-10 etatów kalkulacyjnych, zwiększenie ilości godzin etatowych do 20-26 godzin, oszczędne arkusze kalkulacyjne na rok 2004-2005. Odbyło się spotkanie naczelników oświaty w Tucholi aby działania wspólnie podjąć. W związku z tym ustalono, że tylko w szczególnych wypadkach będą zatrudniani emerytowani nauczyciele, ograniczenie ilości godzin  maksymalnie do 6  godzin, mniejsza ilość godzin w świetlicach, ustalenie minimalnych ilości uczniów  w klasach pierwszych ( nie mniej niż 30 osób), wprowadzenie dodatkowych zajęć dydaktycznych, dostosowanie ilości godzin opiekuńczo wychowawczych w internatach  do ilości wychowanków, ograniczenie ilości godzin rewalidacyjnych w szkołach specjalnych do 50%, połączenie klas specjalnych na trudnym poziomie w mniej licznych poniżej 12  uczniów z lekkim upośledzeniem umysłowym, liczba godzin nauczania indywidualnego ograniczona do minimum, podział na grupy nauczania języków obcych, oszczędny  podział na grupy, tworzenie grup miedzy oddziałowych, zliczanie grup w zakresie nauczania informatyki (1,5 ucznia na stanowisko). Robione jest wszystko aby uniknąć zaciągnięcie kredytu długoterminowego. Starosta stoi na stanowisku, że nie można go wziąć aby go "przejeść". Jeżeli kredyt zostanie zaciągnięty to pokryje go nadwyżka  budżetowa. Od 2005 roku udział  w podatku od osób fizycznych będzie z 8, 42 na 10,53 jest to kwota wyliczona i powinna starczyć na obsługę kredytu. Oszczędności  które są również w oświacie  powinny starczyć na spłatę odsetek. Teraz trzeba robić wszystko aby ludzie płacili podatki. Jest to system , który najbardziej dotknie samorządy i społeczeństwo. Projekt budżetu pozytywnie zaopiniowała Regionalna Izba Obrachunkowa jednak starosta nie jest przekonany do końca  czy jest to projekt budżetu zarządu czy projekt, który stworzyli rządzący w Polsce.  Jeżeli by była wola czy nie było  by dobrze iść taka droga aby się maksymalnie zadłużyć, zrobić dużo dla społeczeństwa  a potem niech się inni martwią, ale to tylko myśli, starosta ma nadzieje, że gospodarka się poprawi. Podjęcie uchwały jest trudną decyzja ale konieczną.
Opinie stałych komisji rady
Przewodnicząca komisji rewizyjnej J.Baranowska przedstawiła opinię komisji. Na posiedzeniu odbytym 14 stycznia 2004 w oparciu o dyskusje i wyjaśnienia złożone przez pana starostę i panią skarbnik, pozytywnie zaopiniowała projekt budżetu na 2004r. Komisja wyraża zaniepokojenie  faktem zwiększenia zadań na starostwo  za czym nie idą środki finansowe.
Przewodniczący komisji edukacji, kultury i zdrowia R.Giemza  wyjaśnił, że komisja odbyła głosowanie nad  projektem budżetu i na sześciu członków trzech było za przyjęciem budżetu i 3 było przeciwnych .
Przewodniczący komisji bezpieczeństwa i infrastruktury K.Dłutkowski poinformował, że komisja przegłosowała projekt budżetu powiatu, trzech członków komisji było za przyjęciem budżetu i 3 było przeciwnych .
Przewodniczący komisji gospodarki i finansów P.Konieczka odczytał pozytywna opinię komisji która stanowi załącznik nr 1 do protokołu.
Przewodniczący rady W.Gałązka odczytał pozytywną opinię Regionalnej Izby Obrachunkowej w Bydgoszczy, która stanowi załącznik do protokołu.
Radny K.Mleczko odczytał stanowisko PSL i PBS popierające projekt budżetu powiatu na rok 2004, które stanowi załącznik nr 2 do protokołu.
Radny R.Trepiński wyjaśnił, że będzie glosował  przeciw budżetowi i tak też głosował na komisjach. Radny zna szczegóły działań i dlatego nie może wystąpić przeciwko swoim wyborcom i kolegom po fachu - nauczycielom. Gdyby sytuacja była taka, że propozycje dot.  oszczędności w oświacie, zostały  w szkołach  przedyskutowane, uświadamiana by była sytuacja taka jaka jest i podejmowalibyśmy decyzje po tym momencie to  radny był by za. Na ten czas to nie jest do zaakceptowania aby regulamin zmieniający wynagradzanie nauczycieli pod którym radny będzie musiał się podpisać oczywiście na nie spowoduje, że niektórzy nauczyciele stracą 15zł ale kwotę 150 i więcej miesięcznie. Jako osoba związana  z zawodem nauczyciela i jako członek komisji, który nadaje stopień nauczyciela mianowanego i gdyby się tak stało, że informacja by dotarła, że to nie jest nasza wina, bo tyle pieniędzy otrzymano i że wina nie spadnie na radnego. Regulamin spowoduje drastyczne cięcia, jeżeli małżeństwo pracuje w szkole spowoduje to  zmniejszenie dochodu o 300zł.
Wiceprzewodniczący rady K.Łaganowski przedstawił stanowisko SLD w sprawie budżetu powiatu na rok 2004, które stanowi załącznik nr 3 do protokołu.
Radny P.Konieczka nie zgodził się  z przedmówcą aby wziąć kredyt na utrzymanie  działów deficytowych min. na zarząd dróg i utrzymanie starostwa jest głębokim nietaktem bo subwencja, która przychodziła na drogi był konsumowana na utrzymanie starostwa i jego funkcjonowanie. Pani skarbnik wyjaśniła, że wskaźniki są naliczone w oparciu o 2002r. Rok 2003 był jeszcze gorszy, a przyszły  zapowiada się jeszcze gorzej. Przedmówca wspomniał o PCPR ale przedtem  dział ten utrzymywał się z subwencji i  dotacji, chociażby rodziny zastępcze. Dziś proponuje się dołożyć prawie pół miliona zł. Jeżeli z budżetu powiatu odejmie się subwencję oświatową, kwotę przeznaczoną  na wypłacanie zasiłków dla bezrobotnych to proszę zobaczyć o czym mówimy, gdzie trzeba dołożyć. Temat kredytu na pewno wyniknie. Podwyżka na płace w starostwie to były założenia zeszłoroczne, przyszły wytyczne z Ministerstwa Finansów i z automatu było zrobione.
Starosta jest zbulwersowany wystąpieniami radnego Trepińskiego i Łaganowskiego. Prawdopodobnie radny Łaganowski porównywał projekt budżetu na 2004 z projektem budżetu na 2003r, ale powinien był porównać z wykonaniem budżetu np. dział 926 -nie było wcześniej takiego działu. Starostwo zatrudnienie -  w ubiegłym roku Marszałek  Województwa ogłosił od 1 listopada kurs trzy miesięczny dla dwóch przedstawicieli z każdego samorządu terytorialnego odnośnie unii europejskiej, pisania projektów, ściągania pieniędzy i w związku z tym starostwo zgłosiło  dwie osoby. W umowie napisane jest, że  po tym kursie starostwo jedną osobę  zatrudni i w związku z tym został przewidziany jeden etat dla tej osoby. Jak państwu wiadomo należy zatrudnić geodetę powiatowego. Był kandydat na to stanowisko, miał pracować dlatego przy tworzeniu budżetu w grudniu zostało utworzone stanowisko pracy. Geodeta powiatowy musi mieć pełne uprawnienia. Dzisiaj można powiedzieć, że osoby w starostwie zostały zwolnione lub zwolniły się same  ale w grudniu nie można było tego przewidzieć. Jeśli jest zainteresowanie pani skarbnik wyjaśni szczegóły wykonania budżetu za 2003r. Radny powiedział, że należy ograniczyć wydziały do minimum. W wydziale oświaty jest jeden człowiek, który pracuje. W wydziale komunikacji nie ma zastępstwa naczelnika wydziału, ale można podać myśl, co zrobić dalej. Nie obsługiwać klientów? Można zredukować do 10 osób. Można zwalniać, ale niech ktoś powie kto będzie pracował. Starosta był  na komisjach gdzie Pan Trepiński mówił aby ciąć bardziej w oświacie i w związku z tym tniemy, nieprawdą jest, że nauczyciele nie wiedzą. Wiedzą też Rady Pedagogiczne, to jest początek drogi.  Zarobki nauczycieli wynoszą średnio 2660zł. W powiecie, nie chodzi o to aby powiedzieć, że nie mamy pieniędzy ale żeby dziś już powiedzieć - dostaniecie mniej ale do grudnia pewne pieniądze. Jest to jedyna droga, wszyscy musza oszczędzać ale do pewnych granic. Starosta jest ostatnią osobą, która będzie brać kredyt, bo każdy kredyt trzeba spłacić i jest to ostateczność. Starosta nie wyobraża sobie żeby Powiat Mogileński nie istniał, dlaczego prowadzone są rozmowy z Orchowem aby w razie łączenia powiatów byli jakimś wyjściem. Rząd mówi, że  o 5 % wzrośnie  udział  to groszowe  sprawy, które nie starczą na uratowanie niczego. Zarząd  wszystko robi po to aby powiat przetrwał, oświata to pierwsze ruchy.
Radny K.Dłutkowski nawiązując do statystycznych  udziałów, nikt nie mówi o zmianie systemu podatkowego gdzie  potencjalni podatnicy przyjęci mają możliwość przejść na CIT-y gdzie udział jest mniejszy. Radny odkąd pracuje w  samorządzie nie słyszał aby zmiany prowadzone z  centrali dawały więcej pieniędzy.  Wnosiliśmy o rozwiązanie pewnych spraw wcześniej w systemie oświaty i to już wywołało burzę. Starosta nie mówił, że  zarobki w powiecie mogileńskim są wyższe niż w powiecie inowrocławskim.  Na komisji dyskutowano o zawodzie nauczyciela, gdzie Karta Nauczyciela gwarantuje tym ludziom wszystko. Oszczędności w tym dziale można dokonać, jednak należy zrobić analizę nie tylko systemu zatrudnienia, wynagradzania i pochodnych, dodatków. Radny przyjmując budżet nie sugerował się, że jest to zaciągnięcie  kredytu ale zamknięcie realnego budżetu. Wzięcie kredytu zależy od rady. Działania miały zbilansować stan finansowy powiatu. Radny mówił kiedyś o sprzedaży mienia, które sprzedano za symboliczna złotówkę ale wtedy nikt nie zaprotestował - byliśmy wtedy bogaci i zwarci. Jeżeli kredyt będzie  wzięty to tylko po to aby powiat mógł funkcjonować. Radnego  cieszy fakt analizy zasobów osobowych powiatu i , że jest sprzymierzeniec który pomoże. Wydział promocji był  atakowany na każdym posiedzeniu rady z niego jedna osoba odchodzi i nikt nie będzie przyjmowany na to miejsce. Działanie mediów jest może słuszną rzeczą, bo skutki nie są do przewidzenia, ma to wpłynąć  na doinformowanie społeczeństwa o czym mówił Pan Trepiński, bo wady przy komisjach  nie są znane, są dyskutowane w gronach komisji i rady. Dlatego radny uważa, że jest to pewna propozycja aby dotrzeć do mieszkańców powiatu z informacją. Jeżeli jest jakaś inna propozycja to można konsultować i wyraża chęć poparcia ze swojej strony.
Wiceprzewodniczący rady K.Łaganowski stwierdził, że wypracowanie koncepcji swojego wystąpienia było trochę trudności. Osobiście radny próbował prze trzy tygodnie zebrać maximum  danych. Jednak nie było pełnego sprawozdania za 2003r. co przeszkadzało radnemu w pracy. Zaakcentował też, że nie ma winy powiatu w tym co się stało. Radny wybrał te działy i nie omija innych działów, to sytuacja zdecydowała że te działy które wybrał  będą miały najistotniejsze braki.
Radny R.Trepiński zwrócił się do starosty. Cięcia w oświacie, budżet taki jaki jest oświaty to problem, który narastał prze 5 lat. W poprzedniej kadencji komisję oświaty interesowały sprawy merytoryczne. Z wielką determinacją komisja była razem, aby pójść droga restrukturyzacji, wie o tym naczelnik oświaty. Jakiekolwiek próby podejmowane, zostawały zawsze na poziomie komisji.  Nie dokonanie zmian przekłada się na to, że w budżecie OSW Szerzawy brakuje 0,5mln.zł. Czy powiat dalej pójdzie w tym kierunku, że będzie prowadzony dalej ten rozbudowany ośrodek i będzie dopłacane do utrzymania  ze szkół licealnych. W tej chwili Bielice czy ZS z Mogilna ze swojego budżetu  dopłaca do ośrodka. Takie szkoły istnieć muszą, ale czy powiat ma być dobry tak w skali województwa i przygarniać wszystkie dzieci skoro się to nie opłaca. Na ostatnią chwilę został rozwiązany problem Strzelna i szkoły specjalnej, to poza tym nie zrobiono nic. Tabele budżetu oświaty wyraźnie o tym mówią. Jeżeli teraz dopłaci  się 0,5 mln. do Szerzaw to w przyszłym roku będzie jeszcze więcej. To problemy z którymi należy się zmierzyć. Nie chodzi o to aby kogoś pozbawić pracy, ale rozpocząć działania restrukturyzacyjne. Skoro minister wyliczył, że na dziecko przypada tyle i tyle subwencji i jak to jest już w  wielu powiatach, szkoły otrzymują swój budżet i wtedy to problem dyrektora co on z tym zrobi, przykładem jest gmina Dąbrowa Mogileńska. Radny wie, że dla Szerzaw to była by katastrofa, ale należy pomyśleć jak to rozwiązać. Polityka kadrowa i bezrobocie - radny narażał siebie  w poprzedniej kadencji, można zastanawiać się jak nauczyciel  może dążyć do tego aby odebrać nadgodziny w szkole. Radny nie jest wrogiem nadgodzin w szkole, ale jest sprawa taka, że jeżeli są ludzie przygotowani zawodowo do pracy i nie mają tej pracy a w szkołach są duże nadgodziny to można zapytać, czy ta sytuacja jest do zmiany?  Nie jest do zmiany bo dyrektorzy nie mają takiej woli, na ostatnim  spotkaniu komisji oświaty z dyrektorami zostaliśmy prawie "zlinczowani".
Dyrektorzy zaczęli wyjaśniać, że jak na miejsce emeryta zatrudnią stażystę  to jest po poziomie, po szkole, że to jest pogrzeb oświaty. Każdy kiedyś zaczynał, to nie jest sprawiedliwe. Jak dyrektorzy zaczynali przed laty to wtedy umocowanie prawne było takie, że jak ktoś przychodził do pracy, do szkoły to  był od razu przypisany  na amen, był zatrudniony na czas nieokreślony. Zmiany w prawie oświatowym na dzień dzisiejszy zostały  bardzo sensownie wprowadzone tzw. awans zawodowy. Stażysta ma zatrudnienie tylko na rok, ma swojego opiekuna, dyrektor sprawuje nad nim opiekę, to dlaczego takie założenie, że jak przyjdzie taki człowiek to upadnie szkolnictwo. Stażysta zarabia 1400zł a nauczyciel dyplomowany 3100zł, jest różnica. Radny jest pracownikiem nadzoru i właśnie ocenia jakość pracy szkół i tak jak wszędzie  w każdym zawodzie trafi się mierny człowiek, ale sporo ludzi po studiach przede wszystkim jest pełnych energii. Młody człowiek jeżeli dostanie prace i to zgodnie z kwalifikacjami  i do tego wie, że po roku będzie ocena tej pracy i jest albo być albo nie być, i to na następne tylko trzy lata. Szereg młodych ludzi pracuje  mądrze i sensownie. Radny wyczytał z sprawozdania z prac zarządu, że na kolejnej sesji wejdzie regulamin wynagradzania nauczycieli, co spowoduje sytuacje najgorsze. Pan naczelnik jest merytorycznie przygotowany aby takie plany przygotować, ale nie ma czasu aby przedyskutować to. Naczelnik spodziewa się opinii związków zawodowych i to ma wejść w życie, to są działania doraźne bo jeżeli nie pójdzie się w kierunku działań takich o jakich mówił radny to  w listopadzie  będzie ten sam problem, te same kwoty zadłużeń, może większe. Radny właśnie w ten sposób rozumiał cięcia w oświacie.
Naczelnik wydziału oświaty, kultury, sportu i wychowania A.Konieczka wyjaśnił, że nie jest rolą naczelnika dyskutować o budżecie. Programowanie budżetu odbywa się przy pewnych założeniach. Rola naczelnika polega na diagnozowaniu ile co kosztuje i przedstawienia  rachunku zarządowi powiatu, który powie jakie pieniądze na oświatę przeznacza i do tych pieniędzy  dostosowuje się wszelakie działania związane z budżetem min. regulamin płac. Przysłuchując się dyskusji naczelnik nie widzi sporu, jest taka sytuacja finansowa a co się stanie jak budżet oświaty zmniejszy się. W grudniu byli wszyscy zawiadomieni, że w budżecie oświaty kroi się deficyt w wysokości 1,2mln zł. jeżeli nie zrobimy nic. W grudniu były już rozmowy  zarządu,  co z zrobić, potem były spotkania z dyrektorami, komisja oświaty. Diagnozy wskazują, że na szkolnictwo specjalne należy dołożyć 520tys.- Szerzawy. Mamy iść  w kierunku takim aby budżet wynikający z subwencji oświatowej szedł do szkół i to właśnie jest robione. Regulamin mówi mniejsze płace aby mogli zmieścić się w swoim budżecie. Zepchnięcie na dyrektora obowiązku  zmieszczenia się w subwencji oświatowej jest nieporozumieniem, żadna ze szkół nie jest na to przygotowana. Jeżeli ten budżet przyjmiemy,  to rozumiem, że jest  pewne przyzwolenie rady na wprowadzanie tych oszczędności. W tym roku nie jesteśmy w stanie wyzerować oświaty. Chcemy umówić się uczciwie z nauczycielami, że po podpisaniu arkuszy kalkulacyjnych - jest pewna umowa o pracę  a jeżeli zostałoby na takim samym poziomie trudno będzie o tym mówić. Gdzie jest gorsze zło, umówić się na mniejsze pieniądze, czy powiedzieć pracujcie a może w sądzie wywalczycie. Projekty organizacyjne na rok 2004/2005 przygotowane  bez nadgodzin ponadwymiarowych. W tym roku usiądziemy do arkuszy wiedząc ile jest wakatów i patrzymy kogo mamy na rynku pracy, jednak są ludzie zgłoszeni  w biurze pracy ( są też tacy którzy przewijali się przez szkoły powiatowe i zostali zwolnieni i nikt z powrotem nie weźmie ich do pracy).
Radny R.Trepiński stwierdził, że taka padła propozycja aby sześć nadgodzin pracował nauczyciel. Na komisji  mówiono o nadgodzinach  wielkości  dwóch etatów i więcej i to jest chore o czym naczelnik dobrze wie. Zapytał czy rady pedagogiczne szkół powiatowych zostały poinformowane o nowym regulaminie ?
Naczelnik wydziału oświaty A.Konieczka wyjaśnił, że nie informował rad pedagogicznych  o regulaminie. Spotkanie gdzie przekazywano dyrektorom pewne zamierzenia odbyło się  i dyrektorzy przekazywali informacje na redy pedagogiczne.
Wiceprzewodniczący L.Nowacki złożył deklarację aby wszyscy obywatele ziemi mogileńskiej mieli takie wynagrodzenie jak nauczyciele, wtedy podatki wpływałyby idealne. Radny jest ostatnim, który powie że kredyt można przejeść ale jeżeli dochody nie pokrywają zapotrzebowania należy coś zrobić. OSW to ośrodek gdzie przebywają pokrzywdzone dzieci i należy im się  to co mają. Kiedyś dzieci niepełnosprawne były odpychane na boczny tor, dlatego państwo stworzyło ośrodki specjalne. Zmieniły się czasy i każdy zaczął ekonomicznie myśleć. Powiat Mogileński jest jedynym w  województwie gdzie brakuje warsztatów terapii zajęciowej do których są kwalifikowani ludzie, którzy mają niedowład umysłowy. Takich ludzi mamy i wykorzystując  zaplecze pedagogiczne OSW w Szerzawach  można takie prowadzić. Z tym, że 9% nakładów tego ośrodka musiało by podjąć stowarzyszenie. Samo stworzenie nie jest kłopotem problemem są pieniądze, stworzono by ok.8-9 nowych etatów. Jest to pomysł , który może ośrodek specjalny wyprowadzić na prostą.
Radny J.Gwiazda stwierdził, że taki budżet został zaproponowany, nasz powiat powstał od zera, to państwo jest chore.
Radny P.Pieszak stwierdził, że decyzja jest trudną, wiele mówi się o oszczędnościach  jednak niepotrzebnie rada spieszy się z zatwierdzeniem budżetu. Najpierw należy poczynić kroki restrukturyzacyjne a potem należy zatwierdzać budżet. Zaproponował aby przesunąć w czasie podjęcie uchwały budżetowej, do końca marca jest na to czas.
Przewodniczący rady W.Gałązka zaproponował kolegom z opozycji, którzy sprzeciwiają się  akceptacji dla tego budżetu, aby odstąpili od tego ponieważ powiat nie będzie mógł normalnie funkcjonować. Propozycja przesunięcia budżetu dla przewodniczącego nie jest niczym  innym jak odsunięciem w czasie czegoś co i tak musi nastąpić. Starosta  w swoim wystąpieniu pozwiedzał, że kredyt będzie wzięty wtedy kiedy trzeba, kiedy po szeregu działaniach, czynnościach nie będzie innego wyjścia. Radni będą o tym informowani. Budżet państwa jest katastrofalny, wiemy o tym.  Do budżetu państwa z tytułu podatku od emerytur  wpływa 14mlrd. a  z tytułu działalności gospodarczej wpływa 10mlrd. Potrzeba wsparcia też politycznego żeby wspólnie doprowadzić do sytuacji aby dług na koniec roku był jak najmniejszy.
Radny P.Konieczka poinformował zebranych, że na ręce starosty wpłynął wniosek z Fundacji Ks. Piotra Wawrzyniaka o wsparcie etatowe tego punktu. Działania centrum są konieczne dlatego poprosił o wsparcie etatem  z prac interwencyjnych lub stażysty.
W związku z brakiem uwag przewodniczący rady zamknął dyskusje i na podstawie pozytywnych opinii komisji stałych rady oraz pozytywnej opinii RIO w Bydgoszczy poddał pod głosowanie zatwierdzenie budżetu powiatu na rok 2004.
W wyniku głosowania 11 głosami za, 4 przeciw i przy 1 wstrzymujących  uchwała  została przyjęta.

Ad. 11
Przewodnicząca komisji rewizyjnej J.Baranowska odczytała sprawozdanie Komisji Rewizyjnej  z realizacji rocznego planu kontroli za II półrocze 2003r. oraz przedstawiła wystąpienie pokontrolne z kontroli w DPS  Siemionki, które stanowi załącznik do protokołu.
W wyniku głosowania 15 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących przedstawione sprawozdanie zostało przez radę zaakceptowane.

Ad. 12
Przewodniczący rady W.Gałązka odczytał projekt proponowanego oświadczenia w sprawie wniosku Ligi Polskich Rodzin. Oświadczenie stanowi załącznik do protokołu.
Przewodniczący rady w związku z brakiem uwag poddał oświadczenie pod głosowanie. W wyniku głosowania 15 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących oświadczenie rady zostało przyjęte.

Ad. 13
Przewodniczący w związku z brakiem zapytań i uwag do sprawozdania starosty z działalności zarządu poddał je pod głosowanie.
W wyniku głosowania 15 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących sprawozdanie zostało przyjęte.

Ad. 14 - 16
Brak dyskusji.

Ad.17
Przewodniczący rady przedstawił problem, gdzie mieszkanka gminy Dąbrowa złożyła skargę na starostę w sprawie zagrzybienia mieszkania (gmina Dąbrowa). Starosta nie jest władny w tej sprawie podjąć decyzji  bo nie jest stroną. Poprosił aby Inspektor Nadzoru Budowlanego omówił problem.
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego M.Matuszkiewicz wyjaśnił, że przedmiotem jest spór sąsiedzki i zagrzybienie mieszkania, i w związku z tym  Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego powołał komisję, która sprawdzała działalność Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego oraz administracji wykonywanej przez wójta gminy Dąbrowa. Komisja po dokonaniu oględzin na miejscu w budynku jak również kontroli w gminie  stwierdziła, że Inspektor Nadzoru Budowlanego jak i administracji gminy była  dobra.
Wiceprzewodniczący  rady K.Łaganowski zapytał gdzie jest tu wina pana starosty?
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego M.Matuszkiewicz wyjaśnił, że komórka po prostu podlega pod starostę dlatego skarga dotyczy starosty.
Starosta wyjaśnił, że na początku kadencji zorganizował spotkanie, które miało na celu pogodzenie  sąsiadów z obecnością Inspektora Nadzoru Budowlanego. 
Radny R.Trepiński stwierdził, że osobnym problemem jest to czy służby się wywiązały czy nie. Problem istotny to problem grzyba w mieszkaniu. Radny wie, że są dokumenty mówiące o przekroczeniach wielokrotnych wszystkich norm.
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego M.Matuszkiewicz wyjaśnił, że obecność grzyba została potwierdzona. Natomiast przeprowadzono dwie niezależne ekspertyzy, gdzie żadna z nich nie potwierdza jednoznacznie, że przyczyną zagrzybienia jest węzeł sanitarny, który powstał  w  wyniku samowoli budowlanej.  W budynku jest dwóch właścicieli i jest to naprawione.
Przewodniczący rady wyjaśnił, że osoby te zakupiły dom  z zasobów gminnych.
Radny K.Dłutkowski zaproponował aby temat omówić na komisjach.
Przewodniczący rady przypomniał, że nie jest obowiązkiem rady  dowodzić słuszności decyzji, ale jest to w mocy organów  o których mówił pan Matuszkiewicz.
Radny K.Dłutkowski stwierdził, że komisji rewizyjna  może zapoznać się z dokumentacją i nikt nie chce rozstrzygać ale zapoznać się ze sprawą.
Mieszkaniec powiatu Jerzy Szczotka stwierdził, że biuro poselskie PIS zajmowało się tym. W ekspertyzie przeprowadzonej przez ATR Bydgoszcz stwierdzono, że grzyb który jest w tym mieszkaniu mógł być wyhodowany na bazie ludzkich fekaliów. Wniosek wypływa taki, że samowola budowlana może być przyczyną powstania tego grzyba.
Powiatowy Inspektor Budowlany M.Matuszkiewicz pytał o to ekspertów z ATR i grzyb mógł być przeniesiony nawet z budynków gospodarczych.
Przewodniczący rady zapytał czy rada chce w tej sprawie zająć stanowisko?
Radny K.Dłutkowski stwierdził, że rada nie może podjąć stanowiska w tym temacie, bo go nie zna. Komisja rewizyjna jest w stanie tym się zająć.
Radny P.Konieczka jest za podjęciem stanowiska przez radę.
Przewodniczący rady przytoczył §39 statutu, który mówi, że komisja rewizyjna  kontroluje działalność zarządu i powiatowych jednostek organizacyjnych.
Radny P.Konieczka zgłosił wniosek o przegłosowanie i odrzucenie skargi na pana starostę w sprawy zagrzybienia mieszkania.
Przewodniczący rady poddał pod głosowanie wniosek radnego i zapytał kto z radnych jest za odrzuceniem skargi i uznaniem jej za bezzasadną ponieważ Starosta Mogileński  w tej sprawie nie jest stroną.
W wyniku głosowania 12 głosami za, 2 przeciw i przy 2 wstrzymujących
Radny K.Dłutkowski poinformował zebranych o przeprowadzonym proteście rolników.
Radny K.Mleczko utożsamił  się ze słuszną opinią o potrzebie protestu, który może mieć tylko formę deklaracji poparcia dla spółki, bo jeśli  jest zagrożone funkcjonowanie spółki cukrowej, to dla poprawy sytuacji musza być gwaranta rządowe.
ad. 18
Na tym porządek  sesji wyczerpano. Przewodniczący P.W.Gałązka  podziękował obecnym za przybycie na sesję i  dokonał zamknięcia. Sesja zakończyła się o godzinie 15.30.

Metadane

Data utworzenia:(brak danych)
Wprowadził do systemu:Anita Kozłowska
Data wprowadzenia:2004-08-11 08:56:05
Opublikował:Anita Kozłowska
Data publikacji:2004-08-11 09:57:02
Ostatnia zmiana:2004-08-11 09:57:02
Ilość wyświetleń:2918

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

Zamknij