Kolorowy pasek
Godło, Herb, Logo
Logo Biuletyn Informacji Publicznej

Biuletyn Informacji Publicznej
Starostwo Powiatowe w Mogilnie

Kolorowy pasek

XLVI/10 z dn.29.01.2010r.


Protokół Nr XLVI/10
z sesji Rady Powiatu w Mogilnie,
odbytej 29 stycznia 2010 r.
w Sali Konferencyjnej Starostwa Powiatowego w Mogilnie ul. Ogrodowa 10
w godzinach od 12.00 do 15.25

W sesji udział wzięło 16 radnych, co wobec ustawowego składu Rady wynoszącego 17 radnych stanowi kworum pozwalające na podejmowanie prawomocnych uchwał i decyzji.
Posiedzenie otworzył i mu przewodniczył, Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka, który powitał obecnych na sesji.
Radni obecni na sesji wg. listy obecności (lista obecności stanowi załącznik do protokołu).
Nieobecny Radny Ryszard Basa.
Zaproszeni goście obecni na sesji wg. listy obecności (lista obecności stanowi załącznik do protokołu).
Protokół spisała Anita Barczak.

Ad.2
Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka odczytał proponowany porządek obrad:
 
1. Otwarcie,
 a) stwierdzenie kworum.
2. Przedstawienie porządku obrad.
3. Przyjęcie protokołu z XLIV, XLV sesji Rady Powiatu.
4. Interpelacje i zapytania radnych.
5. Odpowiedzi na interpelacje.
6. Przedstawienie sprawozdania z działalności Komisji Bezpieczeństwa i Porządku przy Staroście Mogileńskim.
7. Przedstawienie sprawozdania z kontroli Komisji Rewizyjnej za rok 2009.
8. Podjęcie uchwały w sprawie zmiany budżetu Powiatu Mogileńskiego na 2010r.
9. Podjęcie uchwały w sprawie   zaciągnięcia  kredytu długoterminowego.
10. Podjęcie uchwały w sprawie uchwalenia planu pracy Rady Powiatu na 2010 rok.
11. Podjęcie uchwały w sprawie zatwierdzenia planów pracy Komisji stałych Rady Powiatu na 2010 rok.
12. Podjęcie  uchwały  w  sprawie  przyjęcia Programu  wspierania  edukacji  uzdolnionych  uczniów szkół prowadzonych przez  Powiat  Mogileński.
13. Podjęcie  uchwały  w  sprawie  określenia  kierunku  działań Zarządu  Powiatu w  Mogilnie  w  zakresie  czynności  zmierzających  do  likwidacji  Gospodarstwa  Pomocniczego  (warsztatów  szkolnych) przy  Zespole  Szkół Zawodowych  w  Strzelnie.
14. Sprawozdanie  z  wysokości  średnich wynagrodzeń  nauczycieli  na  poszczególnych stopniach  awansu  zawodowego  w  szkołach  i  placówkach  prowadzonych  przez  Powiat  Mogileński. 
15. Sprawozdanie Starosty z działalności Zarządu za okres międzysesyjny.
16. Wnioski i oświadczenia radnych.
17. Zapytania i oświadczenia radnych gminnych, wojewódzkich i mieszkańców.
18. Odpowiedzi na wnioski i zapytania.
19. Wolne głosy i sprawy różne.
20. Zakończenie.
Przewodniczący Rady zwrócił się z pytaniem, czy ktoś spośród Radnych chciałby wystąpić z wnioskiem o dokonanie zmian w porządku obrad?

Radny Jerzy Szczotka zauważył, że nie ma propozycji zmiany porządku obrad. Przewodniczący nic nie wspomina, ale wiedział o tym, ponieważ był obecny na komisjach Rewizyjnej oraz Gospodarki i Finansów, że była propozycja zdjęcia z porządku pkt.13. To był wniosek postawiony przez Radnego Szarzyńskiego –Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej. Nie wiedział, dlaczego nie zostało to odnotowane i zauważone przez Przewodniczącego.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka zapytał, co proponuje Radny?

Radny Jerzy Szczotka uważał, że należałoby rozpatrzyć ten wniosek, który był złożony na komisjach Rewizyjnej oraz Gospodarki i Finansów. 

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka był obecny, ale nie zauważył, aby Radni podjęli oficjalną decyzję w trakcie połączonego posiedzenia, dlatego umieścił punkt w porządku obrad. Indywidualne zapotrzebowanie zostało zgłoszone, natomiast do końca wasze procedury tego nie rozstrzygnęły w związku z tym Przewodniczący uznał, że był to głos indywidualny, który został zaprezentowany, Radni dalszych czynności nie podjęli i punkt jest w porządku tak jak zostało to odczytane.

W związku z powyższym i brakiem uwag Przewodniczący poddał proponowany porządek pod głosowanie.
W wyniku głosowania 10 głosami za, 0 przeciw i przy 1 wstrzymującym porządek obrad został przyjęty. (Nieobecni Radni: R.Basa, M.Leszczyński, J.Kraśny, R.Musidłowski, K.Laskowski, K.Mleczko)

Na obrady Rady przyszedł Radny M.Leszczyński.

ad.3
Do protokołu z XLIV i XLV sesji Rady Powiatu uwag i zastrzeżeń nie wniesiono.
W wyniku głosowania 12 głosami za, 0 przeciw przy 0 wstrzymujących, protokoły zostały przyjęte.
(Nieobecni Radni: R.Basa, J.Kraśny, R.Musidłowski, K.Laskowski, K.Mleczko)

ad.4
Na obrady Rady przyszedł Radny K.Laskowski, R.Musidłowski i  K.Mleczko .

Radny Jan Szarek poprosił Starostę o wyjaśnienia. Dyskutowano dość dużo na temat likwidacji gospodarstw pomocniczych, chodziło o warsztaty Szkoły Zawodowej w Strzelnie jak i w Bielicach. Został powołany zespół, który do 31 stycznia miał przedstawić propozycje odnośnie tych dwóch obiektów, tych dwóch szkół.  Prosił o przybliżenie tego problemu samej likwidacji, bo to jest rzecz istotna, zarówno dla jednej szkoły jak i drugiej oraz propozycji, co z tym fantem zrobić. Jakie propozycje na dziś istnieją czy ta Komisja do czegoś doszła czy nie, a może są jakieś inne pomysły na ten temat? Na Komisji Radni dowiedzieli się, że prawdopodobnie ma powstać fundacja w Bielicach, czy Starosta może przybliżyć ten problem, co z fundacją, na jakich zasadach, jaki statut, co by w nim ewentualnie mogło być.

Radny Jerzy Szczotka zapytał, jakie są plany w sprawie budowy astrobazy, bo ten problem spadł w zeszłym roku z planów budżetowych i miało być to w kolejnym roku budżetowym umieszczone i realizowane, ale jak wiemy w budżecie w ogóle na to nie ma żadnych środków. Drugie pytanie dotyczyło bardzo kontrowersyjnej sprawy, która była przedmiotem burzliwej dyskusji komisji wyjazdowej - Komisji Rewizyjnej w szpitalu w Strzelnie. Tam chodziło o jakiś przetarg, który został unieważniony, kogoś wyłoniono - nie wiedział czy to w drodze przetargu, czy bez przetargu, bo z protokołu, który sporządzono z tego posiedzenia Komisji Rewizyjnej trudno jakiekolwiek wnioski wyciągnąć, chciał żeby to zostało przedstawione ze szczegółami.
Następna sprawa także dotyczyła SPZOZu, a dokładnie Zakładu Opiekuńczo Leczniczego. Ten Zakład przyniósł w ubiegłym roku straty w wysokości 600tys. złotych, czy są podejmowane próby, a jeżeli tak to jakie, żeby to finansowanie w jakiś sensowny sposób się zwiększyło, żeby straty wynikające z prowadzenia tego oddziału, pomimo że w większości pacjenci tego oddziału to nie są mieszkańcy Powiatu, jednak obciążają SPZOZ mogileński a w dalszej kolejności w przypadku jakiś perturbacji także budżet Powiatu Mogileńskiego. Jakie są w ogóle plany w sprawie tego oddziału? Radny jeszcze korzystając z okazji, że jest obecny Burmistrz Strzelna zapytał o obwodnicę Strzelna i obwodnicę Inowrocławia. Jak wynika z informacji udzielonych na poprzedniej sesji Zarząd Powiatu wyraził pozytywną opinię na temat budowy obwodnicy Inowrocławia, mimo że pozbawia to zjazdu, włączenia do ruchu mieszkańców Markowic i innych miejscowości w pobliżu Markowic. Pan Wicestarosta bardzo mocno zaprzeczał, że ta opinia nie jest pozytywna. Z informacji z poprzedniej sesji i z informacji, jakie między sesjami się ukazały wynika, że Wicestarosta zajmuje zupełnie sprzeczne stanowiska. Chciał wiedzieć jak to naprawdę jest. Raz jest pozytywna opinia, raz jest negatywna opinia.

Radny Mirosław Leszczyński  stwierdził, że w tym roku zima nas nie rozpieszcza i dlatego zapytał Dyrektora ZDP jak wygląda spraw środków na zimowe utrzymanie dróg.  Dość tych środków było jak zauważył, drogi są utrzymywane w dobrym stanie i chciał wiedzieć jak wyglądają finanse, jeżeli nie dzisiaj to po sesji Dyrektor może odpowiedzieć.
Nie wiedział czy właściwie kieruje wniosek, ale zwrócił sie do przedstawiciela policji. Mieszkańcy Goryszewa zgłaszali, że znajdują się cztery punkty skrzynek pocztowych, i są jakoś otwierane, odginane, że listy są wybierane. Pięciu mieszkańców to zgłaszało, że takie sytuacje się zdarzają. Radny nie wiedział, w jaki sposób to jest robione. Skrzynki otwierane są od góry, listonosz mówił, że listy zostawił przykładowo we wtorek, środa, czwartek nie ma, a w piątek ten list się na nowo znajduje w skrzynce.

Radny Tadeusz Szymański wrócił do dwóch spraw, które tak prawdę powiedziawszy od początku kadencji poruszał a które również były obiektem prac Komisji i Zarządu. Pierwsza sprawa dotyczyła uchwały w sprawie honorowego czy zasłużonego obywatela Powiatu Mogileńskiego. Ta sprawa została już na Komisjach przedyskutowana częściowo, miała wrócić pod obrady, no i w tej chwili tak prawdę powiedziawszy trochę się martwił, bo kadencja tej Rady dobiega końca a my tą sprawę odłożyliśmy gdzieś w akta albo zapomnieliśmy o niej a ona jest tak kontrowersyjna, że po prostu nie chcemy do niej wracać. Zapytał Starostę czy jest możliwość żebyśmy jeszcze w tej kadencji do tego problemu wrócili. I druga sprawa to jest, chodnik w Gębicach. Starosta obiecał, że tą sprawą się zainteresuje, była tam możliwość nawiązania współpracy, podpisania umowy zarówno z gminą jak i z Zarządem Dróg Wojewódzkich, bo to droga Wojewódzka jest również kadencja się kończy a mieszkańcy jak między tymi drzewami slalom uprawiają tak dalej będą uprawiać przez najbliższy czas. Także to są dwa pytania i tak jeszcze pytanie, które samo się nasuwa siedzę tu naprzeciwko widzę te zwały śniegu na dachu i mam pytanie czy one nie zagrażają budynkowi tym bardziej komuś, kto przechodzi koło tego budynku.

Radny Jerzy Szczotka zgłosił dodatkowe pytanie na temat sprawy poruszonej przez Radnego Szymańskiego, chodzi o ten regulamin zasłużony dla powiatu. Zapytał czy ten regulamin opracowuje ta sama osoba, co i Statut Powiatu?

ad.5
Starosta Mogileński Tomasz Barczak udzielił odpowiedzi na interpelacje. Pierwsza interpelacja Radnego Szarka dotyczyła likwidacji gospodarstw pomocniczych. Jak Państwo wiecie w sierpniu umowa o finansach publicznych powiedziała wyraźnie, że do końca 2010 roku, czyli do 31 grudnia musi nastąpić likwidacja gospodarstw pomocniczych. Jeżeli chodzi o Powiat Mogileński dotyczy to dwóch gospodarstw pomocniczych, które posiadamy, czyli gospodarstwo pomocnicze Bielice jak i również warsztaty szkolne w Strzelnie. Ustawodawca dał na to rok czasu, dlatego na początku stycznia Zarząd powołał zespół roboczy, który ma przygotować propozycje, w jaki sposób te gospodarstwa przekształcić, co z nimi dalej zrobić, ponieważ nie zgadzamy się na to ażeby zlikwidować, czyli jak to mi powiedział doradca Prezydenta, pan Orłowski w Warszawie: Panie Starosto sprzedać i mieć z wszystkim spokój. Myślał, że najłatwiej jest sprzedać. Zarząd jednak stoi na stanowisku żeby jednak, jeżeli nie potrzeba, jeżeli jest majątek, który rzeczywiście trzeba sprzedać, pozbyć się zbędnego balastu tak, ale jeżeli nie - prowadzić działalność w innej formie. Zarząd wstępnie wypracował koncepcję ażeby umożliwić, jeżeli to będzie możliwe i będzie chętny ażeby sprzedać najpierw mówiono, aby wydzierżawić warsztaty szkolne w Zespole Szkół w Strzelnie, taka była koncepcja, ponieważ dzierżawca, który w tej chwili tam produkuje powiedział, że jest chętny do wydzierżawienia warsztatów w Strzelnie. Oczywiście jak doszło do spotkania z dzierżawcą z tego się wycofał powiedział, że jeżeli to będzie dzierżawa nie otrzyma żadnych hipotecznych kredytów, nie będzie go stać na to ażeby te warsztaty wyremontować, doprowadzić do takiego stanu jak powinny one być. Obawia się , że wtedy jeżeli chodzi o cały system energetyki i innych rzeczy jeżeli się zmieni właściciel kontrole nie dopuszczą jemu do dalszej produkcji. W związku z tym postawił warunki, że tak, ale jeżeli to będzie do sprzedaży. Po tym spotkaniu wróciliśmy powrotem, usiedliśmy, oczywiście jak żeśmy obejrzeli dokładnie teren, żeby cokolwiek zrobić w Strzelnie trzeba scalić dwie działki a później oczywiście wydzielić nowe działki i później przygotować to do sprzedaży lub dzierżawy. Pojawiła się taka prośba do Radnych ażeby dać upoważnienie Zarządowi Powiatu do ponoszenia kosztów, jeżeli chodzi o scalenie i podział gruntów. Niestety wiąże się to z kosztami jak i również dokonanie wyceny tego terenu i tych warsztatów, również wiąże się z kosztami i wystąpiliśmy do panów Radnych żeby dać nam zgodę, ażeby takie koszty można już w tej chwili ponieść i przygotowywać je do przekształcenia. W między czasie patrząc na teren, który znajduje się za warsztatami jak obeszliśmy ten teren stwierdziliśmy, że szkoda byłoby sprzedawać to osobie , mówiąc krótko nie samorządowi i w związku z tym poprosiliśmy pana Burmistrza Strzelna jak i również Radnych z terenu Strzelna na takie spotkanie robocze w warsztatach czy samorząd strzeleński byłby zainteresowany, ażeby te warsztaty plus tą duża działkę, która ciągnie się aż do bloków kupić, oczywiście od Powiatu Mogileńskiego. Jak wiadomo jest o taka rozmowa wstępna, jest Burmistrz Strzelna który w tym momencie mówi, że byłby zainteresowany, również jest zainteresowany tym ażeby ten dzierżawca, który w tej chwili dzierżawi produkuje w metalu również prowadził swą działalność gospodarczą i nasi uczniowie mogli tam się kształcić, jak również klasy te dwie które w tej chwili posiadamy i warsztaty szkolne działały jako warsztaty szkolne, czyli żebyśmy nie potrzebowali szukać innych warsztatów tylko mogli kształcić młodzież w Strzelnie. I na tym w tej chwili te sprawy się zakończyły. Jeżeli chodzi o Zespół, który powołaliśmy do przekształcenia głównie gospodarstwa pomocniczego w Bielicach, ponieważ jest to 340ha ziemi, zabudowania, inwentarz oczywiście żywy i martwy, jest to majątek znaczny. Szefem tego zespołu został Dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Mogilnie, dlatego że uczestniczył w przekształcaniu, jeżeli chodzi o gospodarstwa rolne. W pracy gdzie do tej pory pełnił rolę, również takie rzeczy przekształcał i jest niezwiązany emocjonalnie tak bardzo jak niektóre osoby, które lub mieszkają, pracują lub są w inny sposób związane z Bielicami, ażeby był w ten sposób taki człowiek, który chłodnym wzrokiem spojrzy na te problemy, które przed nami stanęły. Zarząd Powiatu stoi na stanowisku, że nie możemy likwidować, nie możemy sprzedać gospodarstwa, głównie chodzi o ziemię a nawet według Zarządu wydzierżawić podmiotowi prywatnemu. W pierwszej wersji oczywiście sugestia Starosty była taka żeby zrobić spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, niestety po wstępnych analizach prawnych okazało sie, że Powiat nie może prowadzić działalności gospodarczej i nie może takiej spółki powołać. Jest to trochę inaczej, jeżeli chodzi o samorządy gminne. Niestety samorząd powiatowy, działalności prowadzić nie może i spółki powołać nie może. W związku z tym pojawiła się druga koncepcja, nad czym pracuje zespół na Zarządzie, ażeby może wyjść obronną ręką i powołać fundację, oczywiście fundację Powiatu Mogileńskiego, która miałaby również świadczyć, główny cel byłoby wspomaganie uczniów, czyli stypendia i inne rzeczy a między innymi prowadzić działalność gospodarczą i udostępniać uczniom możliwość odbywania praktyk jak i również zapoznawania się z nowymi technologiami produkcji rolniczej w gospodarstwie, które byłoby w 100% własnością Powiatu Mogileńskiego. Trzy dni temu w gronie - dyrektor Ficer, kierownik gospodarstwa z Bielic jak i również pani Danuta Olejnik od strony prawnej byliśmy w fundacji Potulickich w Wojnowie. Działa tam fundacja, która prowadzi 7 700ha gruntów rolnych, została powołana oczywiście przez Katolicki Uniwersytet Lubelski. Zapoznaliśmy się, w jakiej formie prawnej to działa, w jaki sposób. Zapoznaliśmy się, jakie akty prawne i inne, które potrzeba żeby taką fundację powołać. Teraz zespół na środę ma przedstawić Zarządowi, 3 lutego ma przedstawić koncepcję już prawną powołania takiej fundacji. Tak to w tej chwili wygląda, ażeby nie dzielić w Bielicach tylko prowadzić w tej formie jak do tej pory jest. Tyle na dzisiaj mógł powiedzieć, jeżeli chodzi o likwidację gospodarstw pomocniczych.
Kolejna interpelacja Radnego Szczotki. Jeżeli chodzi o astrobazę, jak państwo pamiętacie w ubiegłym roku za 10tys. złotych kupiliśmy profesjonalną lunetę, która do tego będzie służyć.  Czekamy teraz na ruch ze strony szkoły, na powstanie koła astronomiczne, jeśli powstanie będziemy podejmowali dalsze kroki i taka astrobaza w wykonaniu powiatu mogileńskiego w Strzelnie powstanie.
Jeżeli chodzi o pytanie w sprawie przetargu w SPZOZ, to stwierdził, ze w SPZOZ jest wiele przetargów i niestety Starosta nie wiedział, o które przetargi chodzi, ale na pewno Pani dyrektor dzisiaj tego też nie powie tylko przedstawi w późniejszym terminie. Jeżeli chodzi o Zakład Opiekuńczo Leczniczy rzeczywiście kontrakt się zwiększył dziennie o 1zł. Wszyscy znają problem w całej Polsce odnośnie Zakładów Opiekuńczo Leczniczych, to leczenie jest tam zbyt drogie a osoby, które tam trafiają niestety mają niskie uposażenie i to jest cały ten problem, nie jest to ustawowo załatwione, kto ma płacić za tą osobę, która ma niską rentę. Są to osoby najczęściej z najniższą rentą i to 70%, który bierzemy są to niewielkie kwoty i to jest ten problem. Ktoś to powinien w końcu załatwić to na szczeblu centralnym, rządowym.
Jeżeli chodzi o obwodnicę Inowrocławia to sprawą zajmuje się pan Wicestarosta, który odpowie na zadane pytanie.
Jeżeli chodzi o pytanie Radnego Mirosława Leszczyńskiego wyjaśnił, że w tym roku przeznaczono w budżecie 300tys. zł na zimowe utrzymanie dróg. Zawsze było to suma około 150tys.zł., Udało nam się tyle zagwarantować, no jeszcze nie wiedząc o tym, że będzie to taka zima. Myśleliśmy o dziurach, które się robią w drogach po zimie jak jest nie mroźna, aby za tą kwotę je pousuwać. Okazało się, że niestety odśnieżanie do tej pory było to 52tys złotych, które Dyrektor wydał na odśnieżanie.
Odnośnie pytania Radnego Tadeusza Szymańskiego-zasłużony obywatel powiatu mogileńskiego, Staroście to jakoś umknęło, Sekretarz był nieobecny i to tak nam po prostu oddaliło się w czasie. Jeżeli chodzi o chodnik w Gębicach. Jest nowa koncepcja drogi wewnętrznej przy nowo budowanych domach po lewej stronie, idąc do ośrodka zdrowia. Ruch pieszy przy tartaku dopiero ma wychodzić. Jeżeli chodzi o śnieg na dachu, sprawdzone jest, że śnieg nie jest groźny, z tej strony nikt nie chodzi a zawsze mówią, że dociepla stropy, nie tracimy tyle ciepła jak byśmy tracili bez tego śniegu. Po drugie po dokładnym obejrzeniu ilości śniegu na dachu Starosta podjął decyzję, żeby na ten dach nie wchodzić, ponieważ każde wejście na dach to niszczenie papy i później będzie nam zaciekało.  Dopóki nie potrzeba na dach wchodzić, to lepiej w takie mrozy na dach gdzie jest papa termozgrzewalna, lepiej nie ruszać jej i nie wchodzić.
Jeżeli chodzi o interpelacje czy zapytania Radnego Szczotki w sprawie regulaminu i statutu wyjaśnił, że odbywa się finalizacja wprowadzania ISO 9001, certyfikat zarządzania jakością i pod to musi być statut zmieniony, będzie to robione za jednym razem a jeśli chodzi o regulamin to chyba inna osoba.

Dyrektor Zarządu Dróg Piotr Ficer udzielił odpowiedzi na interpelacje Radnego Leszczyńskiego i wyjaśnił jak wygląda zimowe utrzymanie dróg w bieżącym roku i końcówce roku poprzedniego. Jeżeli chodzi o zimę to mamy zimę normalną, myśmy się przez ostatnie siedem, osiem lat przyzwyczaili, że to nazywaliśmy zimą, natomiast to były zimy no można powiedzieć w naszej strefie klimatycznej, zimami nienormalnymi. My się przerażamy, oczywiście nas wszystkich to męczy i fizycznie, psychicznie i finansowo, ale jest to okres dla tej sfery klimatycznej normalny i musimy też to przyjąć, że siły przyrody są, jakie są. Wracając do kwestii finansowej to na rok 2010 udało nam się zagospodarować i wypracować w budżecie naszym 300tys. złotych, było to rozplanowane w następujący sposób na tzw. zimowe utrzymanie: styczeń, marzec-200tys. złotych i na utrzymanie listopad, grudzień-100 tys. złotych, tak żebyśmy mogli we właściwy sposób utrzymywać w odpowiednim stanie drogi nasze z systemu powiatowego.

Na dzień dzisiejszy z tego względu, że zima jest normalna a my analizy braliśmy na podstawie ostatnich sześciu, siedmiu lat wstecz czyli warunków „nienormalnych” to do 28 włącznie wydaliśmy już 202tys. złotych, to co Pan Starosta zaznaczył to jest tzw. pierwszy atak zimy 9-13 stycznia i te cztery dni pochłonęły 52 tys. złotych. W takim natężeniu pracuje 12 do 14 jednostek roboczych, które przez cztery dni pracowały 401 godzin. Możemy sobie wyobrazić te godziny razy średnio 125 złotych roboczogodzina. Następny atak zimy to był 16-19, który powtórzył się za tydzień, była to sytuacja prawie, że taka sama, bo to rząd 48tys. złotych.  Do 28 stycznia wydaliśmy 202tys. złotych, czyli na dzisiaj mamy jeszcze możliwość wydania 100tys. złotych, ale jak wiemy jest to dopiero koniec stycznia, został jeszcze luty, marzec a zobaczymy jak będzie z miesiącami listopad, grudzień. Stosowne zawiadomienie Dyrektor złożył do Zarządu Powiatu, aby na bieżąco informować jak sytuacja się przedstawia z utrzymaniem i z wydatkami finansowymi. Wyraził nadzieję, że stan dróg mimo tych wszystkich problemów jest zadowalający, chociaż sygnały społeczne są bardzo różne.

Wicestarosta Przemysław Zowczak odniósł się do kwestii stanowiska zajętego przez Zarząd Powiatu w Mogilnie dotyczącego budowy obwodnicy Inowrocławia. Zarząd zaopiniował pozytywie projekt budowy obwodnicy Inowrocławia w ciągu drogi krajowej Nr15 i 25, z wyłączeniem braku skomunikowania miejscowości Markowice z drogą krajową nr 15 i 25, co zaopiniował negatywnie. Ten tekst nie powinien budzić żadnych wątpliwości. Na temat powyższego tekstu i naszych intencji rozmawiał z pełnomocnikiem Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad i należy to odczytywać w ten sposób, iż część obwodnicy Inowrocławia, tę zasadniczą część zaopiniowano pozytywnie.  Natomiast część na terenie, której powinien być zjazd do Markowic, a tego zjazdu nie ma, to tę część obwodnicy Inowrocławia ze względu na to, iż nie przewiduje ona zjazdu do miejscowości Markowice, zaopiniowano negatywnie. W związku z powyższym uważał, iż intencje zarówno Burmistrza Strzelna, jako organu, jak i Zarządu Powiatu, jako organu są tożsame. Zarówno jeden jak i drugi organ domaga się skomunikowania miejscowości Markowice z obwodnicą Inowrocławia. Wicestarosta mówił o tym już na poprzedniej sesji, widocznie nie do wszystkich dotarło. Tak na marginesie powiedział, że dla miejscowości Markowice są istotne dwie kwestie. Jedną kwestią jest skomunikowanie jej z drogami, z którymi w sposób bezpieczny i w miarę szybki można dotrzeć w kierunku Strzelna - stąd walka o skomunikowanie Markowic. Z drugiej zaś strony rzeczą niesłychanie istotną dla mieszkańców Markowic jest wyprowadzenie ruchu tranzytowego, tego bardzo intensywnego ruchu, zwłaszcza samochodów ciężarowych. Przypomniał, iż po koniec ubiegłego roku był kolejny wypadek, kiedy jeden z ciężarowych samochodów wjechał w budynek mieszkalny i o mały włos a zabiłby mieszkające tam osoby. Od wielu lat wspólnie z Panem Burmistrzem Matczakiem czyni starania, aby tenże ruch tranzytowy wyprowadzić z Markowic. Rozmawiano na ten temat z mieszkańcami Markowic, którzy są bardzo zainteresowani wyprowadzeniem tego ruchu, można to zrobić tak naprawdę tylko w jeden sposób. Mianowicie poprzez pobudowanie obwodnicy. Innej możliwości nie ma stąd stanowisko Zarządu Powiatu, żeby nie blokować idei budowy obwodnicy Inowrocławia, która umożliwi również mieszkańcom Strzelna szybszy dojazd do Torunia i Bydgoszczy. Potwierdził to również Minister Grabarczyk na spotkaniu w Toruniu, w którym uczestniczył razem z szefem Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.  W kontekście EURO 2012 jest szansa na alternatywne rozwiązanie wobec szosy szybkiego ruchu S5 i pobudowanie w tego w jednym pakiecie. Przed EURO 2012 pobudowanie obwodnicy Inowrocławia wraz z obwodnicą Strzelna, prawdopodobnie z tą częścią obwodnicy Strzelna, która będzie komunikowała wyjazd na Inowrocław i na Gniezno. Jest to olbrzymią szansą dla Strzelna. Przy okazji, będąc przy głosie zwrócił uwagę na jeszcze jedną rzecz natury formalnej. Jeśli chodzi o intencje tutaj jesteśmy w całkowitej zgodzie, miał na myśli organy, jakim jest Burmistrz Strzelna i Zarząd Powiatu Mogileńskiego. Natomiast musimy zdawać sobie z tego sprawę, że opinia organu jest wydawana w trybie ustawy z 10 kwietnia 2003r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych i art.11b, ust. 1 mówi, iż właściwy zarządca drogi składa wniosek, o którym mowa w art.11a ust. 1 po uzyskaniu opinii właściwych miejscowo zarządu województwa, zarządu powiatu oraz wójta, burmistrza, prezydenta miasta. Ust. 2 mówi, iż nie wydanie opinii, o których mowa w ust. 1 w terminie 14 dni od dnia zwrócenia się przez właściwego zarządcę drogi i jej nie wyrażenie traktuje się, jako brak zastrzeżeń do wniosku. Art. 11c mówi, iż do postępowania w sprawach dotyczących wydania decyzji o zezwolenie na realizację inwestycji drogowej stosuje się przepisy Kpa, z zastrzeżeniem przepisów niniejszej ustawy. Stąd żeby ta opinia, była opinią formalną, no bo taka może być tylko brana pod uwagę w postępowaniu administracyjnym, po pierwsze musi ją wydać właściwy organ a po drugie musi ona być wydana w formie postanowienia, dlatego bo Kpa przewiduje dwojakiego rodzaju stanowisko organu. Może być ono wyrażone w formie decyzji wtedy, kiedy sprawa jest rozstrzygnięta, co do istoty albo w drodze postanowienia, kiedy rozstrzygany jest tylko fragment postępowania administracyjnego, stąd stanowisko Zarządu Powiatu było wydane w formie postanowienia.

Radny Jerzy Szczotka stwierdził, że Wicestarosta użył takiego sformułowania, że widocznie do niektórych to nie dotarło, mówiąc o opinii. Radny zauważył, że po raz pierwszy Wicestarosta odczytał tekst opinii, publicznie tutaj na sesji. Jak ktoś nie zna tekstu, to nie może do niego dotrzeć. Chciał, żeby Wicestarosta brał to pod uwagę, bo Radny nie jest jasnowidzem i nie wiedział, co jest w postanowieniu napisane. Druga rzecz jest to, że ta opinia ona nie była jednoznaczna, bo przecież skoro ona jest do jakiegoś projektu, to trzeba wiedzieć czy zostanie ona uwzględniona czy nie.  Opinia trochę za, trochę przeciw i w tym momencie nie ma żadnej presji, bo skoro jest trochę pozytywna trochę negatywna to można sobie robić swoje.

Radny Jan Szarek zrozumiał wypowiedź Starosty odnośnie Bielic tak, że czegoś konkretnego będziemy mogli się dowiedzieć po 3 lutym, kiedy powołany zespół przedstawi efekty swoich prac.

Wicestarosta Przemysław Zowczak wyjaśnił, że opinia Zarządu Powiatu, wyrażona w formie postanowienia jest opinią bardzo jednoznaczną. Zgodnie z Kpa w części przychyla się do żądań strony natomiast w części, te żądania odrzuca. Nigdy nie jest tak, iż stanowisko wyrażone przez organ musi być w całości do wszystkich żądań strony, albo pozytywne, albo negatywne. Może uwzględniać wszystkie żądania, wtedy nawiasem mówiąc można odstąpić od uzasadnienia. Natomiast, jeśli nie uwzględnia ich wcale, bądź uwzględnia tylko ich część, wtedy powinno być uzasadnienie. Także absolutnie nie prawdą jest, iż ona jest trochę pozytywna, trochę negatywna. W części całkowicie przychyla się do żądań strony a w części całkowicie te żądania odrzuca. Wicestarosta pamiętał, że przeczytał opinię już wcześniej. Sprawdzi to w protokole i jeszcze dzisiaj pod koniec sesji postara się do tego odnieść.

Radny Jerzy Szczotka mówił o Burmistrzu Strzelna, bo myślał, że jest okazja zapytania go odnośnie spotkaniu w Warszawie na temat budowy obwodnicy Strzelna.  Jeżeli Pan Burmistrz byłby uprzejmy Radny chciałby parę słów informacji. Wrócił również do wyjaśnień Wicestarosty. Nie wiedział czy GDDKiA wystąpiła o opinię w sprawie obwodnicy Inowrocławia i zjazdu do Markowic, czy tylko w sprawie obwodnicy, bo jeżeli w sprawie obwodnicy, no to postanowienie wykracza poza zakres żądania i właściwie to jest takie przylepienie sprawy o zjazdach.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka zwróciła sie do Radnego Szczotka i zauważył, że Pan Burmistrz sam uzna za stosowne czy zabrać głos, który na pewno otrzyma. Przewodniczący bacznie obserwował salę i uznał, że Pan Burmistrz sam zdecyduje i wybierze tą najwłaściwszą porę.

Burmistrz Strzelna Ewaryst Matczak nie odnosił się do szczegółów dyskusji w sprawie opinii, jeżeli chodzi o obwodnicę Markowic i Inowrocławia. Powiedział tylko o działaniach dalszych, które mają doprowadzić do tego żeby, zjazd jednak był. Wspominał na poprzedniej sesji, że było spotkanie w Warszawie u Pana Premiera Pawlaka. Na tym spotkaniu byliśmy w kilka osób. Spotkaliśmy się z min. z Panią Wicemarszałek Ewą Kiszkowską, którą poprosiliśmy o zorganizowanie spotkania z Zarządem Dróg Krajowych i Autostrad w Warszawie i czekamy na wyznaczeniem terminu spotkania z Panem z Zarządu Dróg Krajowych i Autostrad, bo naszym celem jest osiągnięcie sukcesu. W naszych działaniach nie kierujemy się tylko wysyłaniem pism. Zobaczymy jak się zakończy to spotkanie. Na nasze prośby Dyrekcja w Warszawie nie reaguje. Natomiast uważał, że jeśli Pani Marszałek poprosi o spotkanie to takie będzie miało miejsce. Z innych źródeł wiedział, że Dyrekcja w Warszawie jest przychylna rozwiązaniom społecznym obwodnicy Inowrocławia i Markowic, natomiast oddział w Bydgoszczy jakby trochę nie działa spójnie z tymi postulatami, które przekazują samorządowcy z gmin. Wyraził nadzieję, że takie spotkanie nastąpi w Warszawie i że osiągniemy sukces.

Wicestarosta Przemysław Zowczak stwierdził, że ocenie przy wydawaniu opinii przez Zarząd Powiatu podlegały wszystkie rozwiązania komunikacyjne zawarte w planie sytuacyjnym, między innymi od kilometra 15 +800 do kilometra 22 +968,21 w tym i rozwiązanie komunikacyjne, które nie przewidywało zjazdu z obwodnicy, do miejscowości Markowic- skomunikowania. Czyli ten fragment obwodnicy Inowrocławia jak najbardziej podlegał pod wydanie opinii, która miała się do tego odnieść.

Przewodniczący Rady Wiesław Gałązka życzył Panom, którzy starają się oby obwodnica zadziałała, aby problemy komunikacyjne miasta Strzelna, jak również niedalekich miejscowości zostały pozytywnie rozwiązane. Będzie nam na pewno wszystkim bardzo przyjemnie, osiągnięty zostanie sukces, jakim jest właśnie omawiany problem.  Powinniśmy być tymi pozytywnymi kibicami. Tak po prostu powinniśmy to odczuwać i chyba wielu z nas odczuwa, w taki właśnie sposób funkcjonowanie, jako Radnych Powiatowych.

ad.6
Przedstawienie sprawozdania z działalności Komisji Bezpieczeństwa przy Staroście Mogileńskim.

Radny Jerzy Szczotka zapytał czy przedmiotem obrad Komisji były jakieś działania podjęte w kierunku profilaktyki, może wspólne wnioski wypracowane przez Komisję w zakresie profilaktyki, zapobiegania, czy powiedzmy takie jak w przypadku narkomanii, leczenia skutków tych przestępstw w postaci zażywania, uzależniania od narkotyków.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka zwrócił uwagę, że Radny wybiegł trochę nawet poza kompetencje władz Powiatu, ale w Komisji bezpieczeństwa przy Staroście zasiadają różni przedstawiciele, reprezentujący różne instytucje w tym gminne, które na przeciwdziałanie alkoholizmowi i narkomanii, mają środki finansowe.

Starosta Tomasz Barczak stwierdził, że Komisja Bezpieczeństwa przy Staroście Mogileńskim została utworzona. Starosta przypomniał jej skład, ponieważ słyszał, że niektórzy z Radnych nie wiedzą, kto w niej zasiada. Jest to ustawowa Komisja - z urzędu zasiada w niej Starosta Mogileński, przedstawiciele prokuratury, przedstawiciele Rady Powiatu – dwóch naszych Radnych: Radny Radosław Trepiński i Radny Tadeusz Szymański, dwóch przedstawicieli Komend Powiatowej Policji: Komendant i Pan Tomasz Rybczyński oraz Komendant Straży Miejskiej w Mogilnie Pan Mirosław Kuss i Komendant Straży Miejskiej w Strzelnie Pan Namieśnik. Radę Powiatu uchwaliła program i na jego podstawie Komisja zajmuje się problemami, które na daną chwile są potrzebne i konieczne do przedyskutowania z organami, które w tej Komisji zasiadają. Na podstawie tego Przewodniczący wysyła różne zapytania lub wnioski do różnych instytucji.  Był opracowany program dotyczący profilaktyki. Najbardziej z tym związany jest pan Tomasz Rybczyński, dlatego poprosił go o przedstawienie sprawy.

Tomasz Rybczyński z Komendy Powiatowej Policji w Mogilnie odniósł się tylko do działań edukacyjnych prowadzonych w zakresie przeciwdziałania narkomanii, alkoholizmowi. Takowe w ramach posiadanych kompetencji nasza jednostka wspólnie z innymi podmiotami takimi jak : oświata, straż miejska prowadzi, mają one charakter pedagogiczny.

Policja nie dysponuje danymi dotyczącymi skutków i wyników leczenia, ponieważ takich danych nie otrzymuje. Nie jesteśmy uprawnieni do otrzymywania informacji z ośrodków leczenia narkomanów, o tym kto jest narkomanem. Mamy informacje oczywiście, jeżeli my kierujemy stosowne wystąpienia, wnioski do określonych podmiotów i instytucji w zakresie podjęcia działań, które mają na celu uzdrowienie sytuacji, przywrócenie danego człowieka zagrożonego narkomanią czy alkoholizmem do normalności, do normalnego funkcjonowania w społeczeństwie. Niestety liczby my nie znamy. Osoby pozostają anonimowe. Jeżeli byłoby inaczej nikt z tych, którzy oczekują pomocy, którzy są uzależnieni od alkoholu, którzy wpadli w pułapkę związaną z narkotykami, tego leczenia nie podjąłby, gdyby na taką anonimowość w ośrodkach leczenia, nie mógł liczyć.

Radny Jerzy Szczotka mówił o profilaktyce takiego typu - jak przeciwdziałać, czy są jakieś wnioski wypracowane, jak przeciwdziałać rozprowadzaniu narkotyków. Radny uważał, że to Komisja nad takimi wnioskami, sprawami powinna dyskutować, ale nie tylko o narkotykach, ale o profilaktyce w zakresie innych przestępstw, w których notuje się wzrost.

Tomasz Rybczyński z Komendy powiatowej Policji w Mogilnie poinformował, że prowadzone są dwa programy prewencyjne: „bądź czujny i rozważny” kierowany do grupy naszego społeczeństwa lokalnego oraz „bezpieczna szkoła”- jest to program powiatowy kierowany przede wszystkim do uczniów, na zasadzie działań edukacyjnych, podnoszenia świadomości, wskazywania na pewne zagrożenia, wskazywania dróg jak tych zagrożeń unikać. Zadania takie wspólnie z innymi podmiotami realizujemy. Nie są to tylko działania typowo prewencyjne, ale również ściśle dochodzeniowo -śledcze, jeśli mówi się o narkomanii i przestępczości ogólnie to mają też w pewnych obszarach charakter zapobiegawczy. Zależy nam oczywiście, żeby wykrywać jak najwięcej przestępstw narkotykowych, bo wiemy, że to zagrożenie na terenie naszego powiatu istnieje. Nasza rolą i innych instytucji, podmiotów współdziałających jest między innymi przekazywanie sobie informacji, często o charakterze bardzo nie oficjalnym, które nam w tych działaniach odkrywczych pomagają. Trudno jest ocenić oczywiście wymierne efekty, działań edukacyjnych. Komenda Policji nie posiada takich środków, aby zlecić i przeprowadzić konkretne badania na terenie naszego powiatu i ten stan naszych oddziaływań na tych obszarach ocenić.

W wyniku głosowania 15 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących sprawozdanie z działalności Komisji Bezpieczeństwa i Porządku przy Staroście Mogileńskim zostało przyjęte.
(Nieobecni Radni: R.Basa, J.Kraśny)

Przewodniczący  Rady Wiesław Gałązka ogłosił 10 minut przerwy.

Ad.7
Przedstawienie sprawozdania z kontroli Komisji Rewizyjnej za rok 2009

Radny Jerzy Szczotka odniósł się do sprawozdania, ponieważ ciągle są niezałatwione sprawy, na które Komisja zwróciła uwagę, Dyrektorowi ZSZ w Strzelnie. Co sie dzieje, że nie ma reakcji na wnioski pokontrolne, czy Dyrektor jest silniejszy od Zarządu Powiatu? Czy to zostanie załatwione?

Radny Tadeusz Szymański poruszał sprawę ZSZ w Strzelnie na posiedzeniu komisji. Są wnioski komisji, które zostały zrealizowane i które nie zostały zrealizowane, może to wygląda jak niechęć ze strony Dyrektora, ale jak dowiedział się Radny na posiedzeniu komisji Dyrektor po prostu nie otrzymał środków finansowych na zrealizowanie zaleceń komisji.

Przewodniczący Rady Wiesław Gałązka rozumiał, że Komisja badając gospodarkę tam na miejscu doszła do takich wniosków tylko musimy skorygować to z sytuacją, jaka tam jest a przede wszystkim z formą współpracy pomiędzy szkołą a osobą prowadzącą działalność gospodarczą. W tych pomieszczeniach, osoba ta jak gdyby służebnie działa na rzecz powiatu a zwłaszcza na rzecz szkoły i uczących się tam dzieci. W związku z tym, ten ostry element Przewodniczący uważał za zupełnie nie potrzebny. Należałoby chyba bardziej liberalnie na to spojrzeć, bo jak sobie przypominał kwestie porozumienia, jakie zostały zawarte, co było też omawiane na jednym z zarządów, właśnie w temacie współpracy to płoty, ogrodzenia w jakiś sposób mogłyby utrudnić tą dobrą na ten moment współpracę. Jeśli obiekt ten miałby nadal pełnić funkcję warsztatu, to za chwilę okaże sie to nie możliwe z uwagi na odgórnie wprowadzane prawo likwidacji gospodarstw pomocniczych, jak również i na fakt że obiekt ten musi być bardzo mocno doinwestowany, aby mógł spełniać pewne warunki funkcjonowania tam młodzieży. To problem ten jest ważniejszy wskazań naszej szanownej komisji, która taką potrzebę widzi. Gdyby zebrać to wszystko w jedną całość i spróbować, w sposób właściwy to rozstrzygnąć to może byłoby to lepsze wyjście. Za chwilę będziemy omawiać punkt pewnych uprawnień, które chcemy czy proponuje się dać Zarządowi, jako rękojmie jego dalszego funkcjonowania w tym zakresie. Zdecydowanie się, w którym kierunku pójdziemy, jest bardzo ważne. To właśnie Przewodniczący widział najpierw a potem elementy usprawniania, pod względem, który wskazuje Komisja. Nie zaczynajmy pewnych elementów od tyłu tylko tak właściwie zwróćmy uwagę na globalny problem i na kierunek jego rozwiązania.  Za chwilę w trakcie naszego procedowania na sesji z kolejnymi projektami uchwał, do tego tematu wrócimy. Zaproponował żeby już teraz tych szczegółów nie omawiać, można je w przyszłości przypomnieć lub prosić Zarząd, aby wyartykułował wskazania Komisji. Uważał jednak, że na początku potrzebne są rozstrzygnięcie systemowe.

Radny Jerzy Szczotka odniósł się do słów Przewodniczącego.  W sprawozdaniu Dyrektor naprawdę został bardzo liberalnie potraktowany. Rady nie miał specjalnie zastrzeżeń, bo umówiliśmy się, że może w końcu jakoś to zostanie załatwione, ale zauważył, że nie ma woli. Zwrócił uwagę na jedną rzecz, która jest opłata za centralne ogrzewanie.  Dzierżawca za 200m hali przez 6 miesięcy w roku płaci po 250zł za ogrzewanie. Radny za mieszkanie 60m przez cały rok płaci 300zł za ogrzewanie.  Współczynnik utraty ciepła też dzierżawca powinien zapłacić, który w mieszkaniu i w hali kolosalnie różni się. W związku, z czym uważał, że powiat dopłaca przedsiębiorcy do dzierżawionej części hali. To powiat dopłaca i ten stan trwa od lat a sprawa była poruszany na samym początku kadencji i nie ma takiej siły żeby to załatwić. To nie jest kwestia tego, że ktoś się upiera, ale jakiś porządek musi być. Jeżeli tak będzie wszystko zarządzane, to nie wiedział, kto ostatni zgasi światło.

Przewodniczący Rady Wiesław Gałązka nie czynił Radnemu żadnych zarzutów, tylko swoją prośbę umotywował i prosił, aby w ten sposób do tego podchodzić. Do szczegółów nie odnosił się, bo nie jestem fachowcem i tak właściwie nie znał rzeczywistych warunków, o których Radny mówił. Zwrócił uwagę, że obiekt jest dzierżawiony taki, jaki jest.  Jego szczelność termiczna jest bardzo mizerna. W związku, z czym straty ciepła na pewno są, ale warunki, jakie tam panują też są daleko odbiegające od tych, jakie być powinny.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak o szczegółach nie mówił, ale jako Przewodniczący Zarządu, który odpowiada za finanse powiedział Radnemu, że z gaszeniem światła, jak to Pan śledzi przez 4-letnią kadencję nie jest tak źle w Powiecie Mogileńskim, jeżeli chodzi o finanse.  Gdyby Radny wziął pod uwagę finanse szkoły, dokładnie policzył, przyjrzał się jak wyglądają, to również świadczy o tym ile dokładamy. Zarząd nigdy nie był zwolennikiem dzielenia i stawiania płotów, odgradzania się, przegradzania, wydzielania, jeżeli współpraca pomiędzy dwoma podmiotami układa się prawidłowo.  Zdaniem Starosty wręcz wzorcowo. Chcemy żeby uczeń uczył się spawania, ale nie tak, że na warsztacie pospawa coś i za chwilę to wyrzucą, tylko tak żeby to w przyszłości się przydało.


Jeśli chodzi o ciepło, o korytkowe płyty na stropie, duże okna szklane to wszystko jak ma istnieć trzeba zmienić łącznie z całą instalacją grzewczą i elektryczną. Kwoty byłyby potężne i na pewno nikt z Radnych nie wyraziłby zgody ażby dla 20 czy 30 uczniów poczynić milionowe nakłady, dlatego rozwiązanie, które w tej chwili nam przyświeca, jest takie ażeby połączyć jedno z drugim, żeby np. miasto i inni mieli pożytek a my przy okazji żebyśmy mogli kształcić tych 20 czy 30 uczniów. Poinformował również, że jeżeli chodzi o badanie gdzie uczeń trafia do szkoły i czym jest zainteresowany to właśnie zawody jak ślusarz, spawacz i inne mają coraz mniej chętnych. Wybieraj inne kierunki i dlatego pewne sformułowania i zalecenia, które Komisja Rewizyjna dała Dyrektorowi zostały wykonane. Te, które potrzebował nakładów finansowych, takiej zgody nie otrzymały i tego Dyrektor nie wykonał. Starosta był ostatni, żeby cokolwiek zarzucać. To, że możemy jeszcze w tej chwili kształcić uczniów w warsztatach, jest dużym sukcesem Zarządu Powiatu.

Przewodniczący Rady Wiesław Gałązka uważał, że należy przyjąć pracę Komisji, która swoje spostrzeżenia poczyniła. Natomiast uwzględnić przyczyny nie wykonania jak gdyby w stu procentach tych zaleceń, jakie zostawiła w placówce. Pewne przyczyny są obiektywne, te bardziej subiektywne zostały po wizycie Komisji uwzględnione i poprawione, czyli tu ślad pracy jest, wasza spostrzegawczość była uwzględniona i doceniona, jest to pokazane w sprawozdaniu.  Poprosił, aby nikt nie czuł się urażonym, ani aby nie mieć poczucia źle wykonanej roboty, bo nie o to wcale tutaj chodzi.

W wyniku głosowania 15 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących sprawozdanie zostało przyjęte.
(Nieobecni Radni: R.Basa, J.Kraśny)

ad.8
Podjęcie uchwały w sprawie zmiany budżetu Powiatu Mogileńskiego na 2010 rok.

Przewodniczący Rady Wiesław Gałązka powiedział, że w ostatnim momencie pojawił się dodatkowy problem związany z projektem uchwały, chodzi o kwotę 9tys.zł. Poprosił o krótkie zreferowanie Skarbnika lub Naczelnika, bo rzecz dotyczyła działu oświatowego.

Skarbnik Karina Kostyra wyjaśniła, że kwota 9.760zł związana jest z przeniesieniem wewnątrz budżetu w ZS w Mogilnie z działu remontowego na wydatki inwestycyjne a mianowicie zakup balustrad zabezpieczających do sali gimnastycznej.

Radny Krzysztof Mleczko zapytał gdzie będą zainstalowane balustrady?

Naczelnik Wydziału Oświaty, Wychowania Kultury, Kultury Fizycznej i Sportu Andrzej Konieczka wyjaśnił, że jak zostało wszystko pobudowane w ostatnim etapie okazało się, że w dużych oknach na piętrze nie ma poręczy i idąc teraz jest wrażenie pewnej pustki, nie ma gdzie sie uchwycić. W grudniu jak wykonawca to stawiał, od razu prosiliśmy o skosztorysowanie i przygotował sie do tego zadania. Okna zajmują prawie całą długość ściany. W zasadzie są bezpieczne można je kopnąć, ale mają ramy metalowe i bez uchwytu jest pewna groźba, że może coś sie stać. Tamta inwestycja jest zamknięta – to jest jakby ulepszenie.

Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Wiesław Gałązka odczytał projekt uchwały i poddał go pod głosowanie.
W wyniku głosowania 15 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta.
(Nieobecni Radni: R.Basa, J.Kraśny)

ad.9
Podjęcie uchwały w sprawie zaciągnięcia  kredytu długoterminowego.

Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Wiesław Gałązka odczytał projekt uchwały i poddał go pod głosowanie.
W wyniku głosowania 15 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta.
(Nieobecni Radni: R.Basa, J.Kraśny)

ad.10
Podjęcie uchwały w sprawie uchwalenia planu pracy Rady Powiatu na 2010 rok.

Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Wiesław Gałązka odczytał projekt uchwały i poddał go pod głosowanie.
W wyniku głosowania 15 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta.
(Nieobecni Radni: R.Basa, J.Kraśny)

ad.11
Podjęcie uchwały w sprawie zatwierdzenia planów pracy Komisji stałych Rady Powiatu na 2010 rok.

Mirosław Leszczyński Przewodniczący Komisji Gospodarki i Finansów prosił o wprowadzenie małej poprawki w planie komisji w miesiącu marcu w pkt. 1 wykreślić słowo programu a w maju w pkt. Ocena Raportu o stanie środowiska Powiatu Mogileńskiego, jako podmiot odpowiedzialny wpisać WIOŚ oraz wykreślić słowo ocena.

Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Wiesław Gałązka odczytał projekt uchwały i poddał go pod głosowanie.
W wyniku głosowania 15 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta.
(Nieobecni Radni: R.Basa, J.Kraśny)

ad.12
Podjęcie uchwały w sprawie przyjęcia Programu wspierania edukacji uzdolnionych uczniów szkół prowadzonych przez Powiat  Mogileński.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka przypomniał, że nad tym projektem pracowały Komisje na forum, których zgłaszano szereg poprawek. Klub Radnych Piasta i inni Radni zgłaszali różnego rodzaju poprawki, odbywała się rzeczowa polemika. Mniej więcej w tym stanie rzeczy materiał z proponowanymi poprawkami zostały również zaprezentowane na posiedzeniu Komisji Edukacji- tematycznej do tego zagadnienia. Komisja nad tym tematem procedowała. Uzgodniono następujące poprawki proponując jednocześnie przeredagować zapisy w tymże regulaminie.
Przewodniczący zaproponował odczytanie, po którym Radni uzgodnią czy to wystarcza i czy tak może pozostać. Zwłaszcza kierował swoją prośbę do kolegów z Klubu Radnych Piast, którzy tych poprawek zgłosili sporo. W §4 pkt2 otrzymałby brzmienie: „Z wnioskiem o przyznanie nagrody dla najlepszego ucznia za wyróżniające wyniki w nauce występuje dyrektor szkoły. Wzór wniosku stanowi Załącznik nr 1 do niniejszego Programu.” To jasny zapis.  Radni poprzez aklamację zgodzili się z powyższym.
W §8 ust.1 dodaje się zdanie drugie, w następującym brzmieniu: „Uczeń w ramach niniejszego programu, może otrzymać nagrodę tylko z jednego tytułu w danym roku szkolnym.” Radni poprzez aklamację zgodzili się z powyższym.
W §10 pkt .4 otrzymuje brzmienie: „ w przypadku gdy liczba osób spełniających kryteria przekracza kwotę zaplanowaną w budżecie Zarząd Powiatu w Mogilnie podejmuje decyzję o liczbie i wysokości przyznanych stypendiów.”  Radni poprzez aklamację zgodzili się z powyższym.
Zapytał czy w tej sytuacji Radni chcą zgłosić jeszcze jakieś dodatkowe poprawki? Czy w jakiś sposób przedstawione poprawki znalazły pewne zadośćuczynienie pomysłom Radnych?

Radny Jan Szarek stwierdził, że zgłaszanie poprawek w trakcie sesji jest ambarasem i zdawał sobie sprawę z tego, że skutki tego - poza przeciąganiem sesji będą mniej niż skromne. Dlatego zadał kilka pytań i przedstawił swoje uwagi. W §4 zgodził się z brzmieniem ust.2 , ale w §5 ust. 2 był analogiczny „ z wnioskiem o przyznanie ...... występuje dyrektor”, nic by nie szkodziło wprowadzić to w pkt.5 . W §7 podobnie a to by tym paragrafom nie zaszkodziło, gdyby takie zdanie tam umieścić.
Na Komisji pytał, ale nikt nie był w stanie odpowiedzieć odnośnie §4 pkt1 i 2, gdzie były różne propozycje. „W przypadku ucznia gimnazjum uzyskanie średniej ....... oraz co najmniej bardzo dobrej oceny z zachowania” i pkt.2 „w przypadku ucznia szkoły ponad gimnazjalnej, co najmniej dobrej oceny z zachowania”. Zapytał, czym to było spowodowane, że w jednym przypadku musi być wyższa ocena z zachowania a w innym niższa.
To inne natury szkół, inny nabór. Do gimnazjum przychodzą uczniowie z wielu szkół, przynosząc nawyki dobre i złe, tam się kumulują pewne pozytywne a przede wszystkim negatywne zachowania, być może o to chodzi. W §8 pkt2: „wnioski o przyznanie nagród pozostawione zostaną bez rozpoznania jeżeli...”, już samo nie rozpoznanie budzi w radnym oburzenie. Dlaczego nie rozpoznać wniosku, który jest jak zapisano w pkt.1 „ nie spełnia wymogów formalnych, zostały złożone na innych drukach, wypełnione zostały nieprawidłowo w punkcie 2, zaistnienie brak merytorycznego uzasadnienia?. Uczeń zostanie ukarany za to, że jakiś gamoń nie potrafił, prostego w gruncie rzeczy wniosku, wypełnić prawidłowo. Ten gamoń powinien być ukarany a nie uczeń.

Radny, Przewodniczący Komisji Edukacji, Kultury i Zdrowia Radosław Trepiński nie odnosił się do wszystkich uwag które uczynił przedmówca, ponieważ należałoby zrobić to bardzo dokładnie z pracując z tekstem.  Dla pewnego uspokojenia wątpliwości i nawet bardzo mocnych ocen. Radny tych domniemanych dyrektorów ocenił, nazywając ich gamoniami, to dosyć mocne słowa. Gwarantował, że Komisja merytoryczna, której jestem przewodniczącym ten regulamin oraz propozycje i uwagi bardzo dokładnie przeanalizowała, prezentował Państwa Radny Laskowski. Przedyskutowaliśmy dokładnie wszystkie propozycje i w finale przegłosowaliśmy, naprawdę merytorycznie było to dopracowane, obecny był też Naczelnik oświaty. Jak Radny zauważył część Państwa sugestii została uwzględniona, stąd te poprawki?  Natomiast, jeżeli omówione miałyby zostać poszczególne zapisy, bo to jest kwestia nawet pojedynczych wyrazów tutaj miałby się pojawić, to należałoby usiąść i to uzasadniać, ale to nie było przedmiotem obrad sesji, zabrałoby to sporo czasu. Na pewno są one przez Komisję merytorycznie opracowane i przegłosowane. Zaznaczył, że głosowano każdą poprawkę a Państwa przedstawiciel to referował.

Radny Jan Szarek udzielił odpowiedzi na swoje dosadne określenie dyrektorów.  Jeżeli mamy wniosek o przyznanie stypendium dla ucznia za wyróżniające wyniki w nauce w roku szkolnym to, kim trzeba być żeby wpisać źle rok, Imię i nazwisko ucznia, adres, NIP, telefon, nazwa i adres szkoły, profil specjalny, średnia ocen uzyskana, ocena z zachowania na koniec roku szkolnego, inne osiągnięcia, opinia rady pedagogicznej, (co do tego Radny miał wątpliwości czy ona powinna być czy nie), imię i nazwisko wnioskodawcy, podpis wnioskodawcy, pieczątka i podpis szkoły, do wniosku należy dołączyć zgodę ucznia, gdzie tu można i jakie błędy popełnić.

Radny Trepiński stwierdził, że raczej nie powinien się zdarzyć chyba, że w jakiś przeliterowaniach. Istotne są inne osiągnięcia, ewentualnie opinia rady. To jest płaszczyzna gdzie można tego ucznia i należy jak najlepiej wzmocnić, zaprezentować.  To może być akurat przedmiotem późniejszej dyskusji czy odsunięcia wniosku. Z praktyki wynika, że jak są wnioski o nagrody to różnie z tym bywa. W wnioskach o nagrody dla nauczycieli często np. związki nie dopełniły formalności a jest taka potrzeba, udzielenia właściwej opinii o danym przypadku i tu na szczęście tego nie ma. Takie były błędy pod względem formalnym.

Radny Jan Szarek stwierdził, że konsekwencje tego ponosi ten uczeń, który się dobrze uczył.

Radny Radosław Trepiński zgodził się, ale zapytał, w jaki sposób sobie Radny to wyobraża, że jeżeli wniosek jest nie rzetelny, nie pełny, czy nieprzekonujący to Komisja dla dobra ucznia ma pojechać do szkoły i tam badać jego osiągnięcia? To forma ogólnie przyjęta, tak samo we wnioskach np. kuratora dla nauczycieli, jak dyrektor nie dopełni tego pod względem formalnym, to od razu na starcie nie ma wniosku i koniec. Jest to okrutne, Radny miał rację mówiąc, co tutaj jest winny uczeń, ale jak to technicznie zrobić? Może Radny podpowie, to ewentualnie możemy w praktyce zaprowadzić.

Radny Jan Szarek stwierdził, ze należy tego rzeczowego gamonia zawezwać do poprawki. To zdanie Radnego, może się mylił, bo w takich jak Radny Trepiński gremiach nie uczestniczył, który ma inne doświadczenia. Dla Radnego pkt.2  w ogóle nie powinno być. Żeby uczeń, który się dobrze uczy, nie ponosił tych fatalnych konsekwencji, za które nie jest winien.

Radny Radosław Trepiński stwierdził, że w przypadku wniosku ucznia, który ma najlepsze osiągnięcia w edukacji, to jakby rzeczywiście się to wyklucza, natomiast od §5 właściwie do §7 mówi się o wszystkich tych formach najtrudniejszych do uchwycenia. Np. osiągnięcia w różnych formach współzawodnictwa, dalej wymóg jest taki żeby była pewna etapowość, żeby naprawdę był to najlepszy uczeń. Zeszłego roku mieliśmy regulamin, sprawa była otwarta i mniej restrykcyjna. Osiągnięcia na szczeblu pozaszkolnym były jakieś tam i były przypadki, że uczeń brał udział we współzawodnictwie, gdzieś na etapie wojewódzkim zorganizowano jakąś formę a my żeśmy przyznali nagrodę wewnętrznie i nie byliśmy przekonani, czy rzeczywiście jest to droga jakaś etapowa, czy jest szkoła, rejon, województwo i centralny etap. Czyli wtedy wiadomo, że naprawdę to już jest uczeń, który ma umiejętności, wiedzę w danej dyscyplinie, bo to nie były sprawy związane z przedmiotami szkolnymi.

Radny Jan Szarek twierdził, że lepiej wniosek uzupełnić niż zdyskwalifikować. Teraz trudno jest wczuć się w rolę dyrektora składającego wniosek, czy innego pracownika, który by swojemu uczniowi robił źle, choć powinien starać się jak najlepiej to zrobić, żeby ten jego uczeń dostał tę nagrodę.
Poprosił jeszcze o wyjaśnienie różnicy ocen z zachowania w §4, punkt 1 i 2. W przypadku ucznia gimnazjum bardzo dobrej oceny z zachowania, w przypadku szkoły ponad gimnazjalnej dobrej oceny z zachowania.

Radny Radosław Trepiński wyjaśnił, ze w tym momencie został wpisany jakby nieformalnie czynnik, z którym szkoły nie do końca sobie radzą. W rzeczywistości, w której żyjemy problemy te wychowawcze w gimnazjum są o wiele większe i w większej skali. To, dlatego poprzeczka jest wyżej postawiona, natomiast w szkole średniej inaczej. W szkołach ponadgimnazjalnych jest regulamin oceniania. Aby otrzymać bardzo dobrą ocenę z zachowania to trzeba wykazać się na wielu płaszczyznach aktywności pozalekcyjnej. Żeby nie przekreślić ucznia, który był bardzo dobrym uczniem przedmiotowo, natomiast nie angażował się w płaszczyznach pozalekcyjnych, aby go nie utrącić – to wynikło z praktyki zeszłorocznej. Były sytuacje, że uczeń miał bardzo dobre oceny, średnią 5, 0 ale miał ocenę dobrą z zachowania - w ogólnym obrazie dobrze się zachowywał, ale nie brał zupełnie udziału w aktywności pozalekcyjnej szkoły i automatycznie został odłożony na półkę oceny dobrej - stąd takie rozwiązanie, aby dać mu większą szansę.
Proszę państwa jest to tutaj od strony wychowawczej jest takiet bezpieczeństwo, dlaczego? To też tak jest poprzeczka wyżej podniesiona w gimnazjum, problemy wychowawcze są innej takiej natury i skali. Musielibyśmy to na jakiś konkretnych przykładach omawiać, ale to tak po prostu jest, tam ten wymóg jest wyższy.

Radny Jerzy Szczotka uważał, że ocena ze sprawowania bardzo dobra to nie najwyższa ocena, bo najwyższa to jest wzorowa. To już jest próg obniżony. W liceum zostało o dwa progi obniżone, niedługo zejdziemy całkowicie do parteru. Skoro uczeń ma zostać nagrodzony, to musi być nagrodzony także za swoją postawę. Można przyjąć taką zasadę, ważne żeby się uczył a jak ze dwóch po drodze zabije to jest mało istotne. Radny oczywiście do przesady to powiedział, dał przykład, dla kontrastu. Uważał, że wymóg powinien być jednakowy. Dlaczego mają być dwa szczeble kryteriów, niech będzie to jednakowe kryterium? Kolejna rzecz dotyczyła §4 pkt. 2 gdzie w nawiasie umieszczono takie określenie - maksymalnie jednym w każdego typu szkoły- bardzo niefortunne zdaniem Radnego, bo w przypadku maturzystów, czyli w §7 pkt. 2, oczywiście jest to prawidłowo napisane, bo jeden maturzysta z jednej szkoły, ale w §4 skoro iluś tam uczniów osiągnie takie kryteria zapisane w tym przepisie, dlaczego mają być w jakiś sposób selekcjonowani i na jakiej podstawie? To przyjmijmy jakiś zapis rozsądny, że może dwóch najlepszych ze szkoły. Wrócił też do §8 pkt. 2 gdzie umieszczono te nieszczęsne kryteria. Radny wyrzuciłby to całkowicie, po prostu są inne kryteria określające wymogi, dlaczego uczeń ma płacić za czyjeś błędy. Radny i Klub Piast wyszedł naprzeciw tym zapisom. Zaproponowano poprawkę 13, w postaci dodania punktu 3 do tego i brzmiałoby to tak: „w przypadku popełnionych błędów przez organ składający wniosek opisanych w §8 punkt 2, zainteresowany uczeń może złożyć odwołanie do Rady Powiatu w Mogilnie”. To pewna forma odwołania i nie zamykania drogi uczniowi do uzyskania nagrody, bo cóż z tego, że on włożył tyle wysiłku, napracuje się cały rok a na końcu okaże się, że ktoś popełnił błąd i go wyeliminował. Niech będzie jakaś forma odwołania, bo nikt nie może za cudze błędy płacić. Zgłosił również ważną uwagę do §10 pkt .4. Zwrócił się do Starosty i przypomniał o przyrzeczeniu, że jeśli zabraknie pieniędzy to w każdej chwili można podjąć uchwałę o zwiększeniu środków a jest zapis, że Zarząd ograniczy liczbę i wysokość nagród. To nie jest zapis, który wychodziłby naprzeciw zwiększeniu środków, bo Zarząd pójdzie po najmniejszej linii oporu, mając tyle środków, zmieni wysokość nagród, ograniczy ilość i będzie to traktowane w ten sposób, że mimo swoich wysiłków uczniowie nie zostaną jednakowo docenieni, nagrodzeni. Każdy przepis, każdy regulamin można przyjąć większością, ale czy sztuka polega na tym żeby pokazać swą siłę w większości, nie. Najrozsądniej byłoby usiąść, porozmawiać, dopracować to żeby nie było błędów i przełożyć to na następną radę, to przecież nie jest pilne. Zróbmy to porządnie, bo ten projekt będzie opublikowany w Dzienniku Urzędowym, więc niech on wygląda.  Gdyby to zostało u nas, jako przepis na terenie Powiatu, niepublikowany nigdzie dalej, ale to będzie publikowane. Dajmy szansę uczniom, że skoro ktoś popełni błąd, niech uczeń za czyjś błąd nie płaci, niech ma możliwość odwołania się. Dajmy szansę na to żeby zwiększyć środki na nagrody dla dobrych uczniów, bo naprawdę warto, dodać 10 czy nawet 20tys. do tych 10 zapisanych w budżecie, żeby była jakaś zachęta. Nie ograniczajmy się do jednego ucznia z każdej szkoły, bo może warto by było nagrodzić powiedzmy trzech czy czterech uczniów. A co będzie, jeżeli będą spełnione przez dwóch, czy trzech uczniów identyczne kryteria to, co jednego z nich będziemy wybierali? Jednego z nich a dlaczego tego, a nie innego, nie może tak być, te zapisy z góry zakładają dyskryminację poszczególnych uczniów. W ramach rozsądku poprosił o przełożenie przyjęcia tych zapisów na następnej sesji.

Przewodniczący Rady Wiesław Gałązka zaapelował do Radnego. Wniosek mógł złożyć o wiele wcześniej, bo stracono czas. Nie zgodził się z określeniem o większości i przegłosowywaniu, bo nawet praktyka pracy nad tym projektem mówi całkowicie coś innego. Jeśli dwie Komisje rozpatrują uwagi Piasta po kolei każdą poprawkę z pełną argumentacją waszego kolegi i nie ma konfliktu, więc trudno mówić o jakiejś dyskryminacji czy próbie zawłaszczenia czegoś przez większość. Prosił Radnego, aby nie używał takich argumentów, które nie miały naprawdę miejsca. Uznał to jako przejęzyczenie Radnego, bo nie ma na to żadnych dowodów. Prosił o odniesienie się do interpretacji tego regulaminu i jego niektórych zapisów przez Radnego Trepińskiego oraz Naczelnika Wydziału Oświaty, który niejako jest współautorem tego projektu.

Rady Radosław Trepiński zauważył, ze w wypowiedzi Radnego najbardziej przykry był ten wątek, kiedy ocenił pracę innych Radnych. Z tego wynika jak byśmy rzeczywiście produkowali tą samą niekończącą się lipę a, że tak nie jest udowodnił na konkretnym przykładzie. Dążył Pan do tego żeby zrównać oceny z zachowania. Starał się udowodnić jak w błędnym kierunku Radny Szczotka podążał myślowo. Mieliśmy wątpliwość z Panem Naczelnikiem, czy nie zostawić zapis, jeśli chodzi o zachowanie, ocena bardzo dobra i ocena bardzo dobra. Akurat Radny byłem inicjatorem i poprosiłem Naczelnika żeby zatelefonował do małżonki, która jest Wicedyrektorem Gimnazjum w Bielicach z zapytaniem, jaka to jest skala uczniów, żeby mieć pojęcie o środkach finansowych. Bo my możemy sobie tutaj koncert życzeń zrobić,-150 nagród, każdego nagrodzić i co się okazuje, że zeszłego roku w gimnazjum uczniów z ocenami tymi powyżej 5,2 i ocenami dobrymi z zachowania w jednych tylko Bielicach było 16 . W jakim kierunku pójdziemy, gdzie pozostałe nasze szkoły? W tym momencie niedługo byśmy doszli do tego, że spora część budżetu na te nagrody by musiała pójść. Zwykły rozsądek i dostosowanie również do możliwości finansowych uchwały budżetowej trzeba wziąć pod uwagę, bo przecież podjęliśmy uchwałę budżetową gdzie środki określone są mniej więcej. Dalej mówił Pan, że to jest finansowo niedopracowane i tak dalej. §10 został zmieniony na Państwa życzenie i zapis jego mówi o tym, ale to już jest zadanie komisji merytorycznej, że jeżeli tych wniosków będzie więcej, to przede wszystkim komisja będzie decydowała jak i Pan Radny swoim głosem zdecyduje czy środki zostaną powiększone. Pan będzie głosował swoim głosem i każdy Radny, więc w czym problem jest? Po prostu w jakiejś złośliwości. Wnioski spłyną do Powiatu, komisja merytoryczna z tymi wnioskami się zapozna, bo taka jest kolej rzeczy. Jeśli stwierdzi, że brakuje na przykład 1tys. czy 2 tys. złotych t,o wtedy Radni złożą propozycję do Zarządu to wszystko rozwiązuje. Pan Szczotka zupełnie kuriozalnym pomysłem, chyba po to, żeby jakieś awantury i pieniactwa wywoływać, proponuje żeby uczeń zwracał się tutaj, jeżeli miałby jakieś poczucie krzywdy. Nazwijmy to, nikt przecież krzywdy uczniowi na pewno nie będzie chciał zrobić. Po pierwsze, jeżeli już, to organ który składa wniosek ma prawo, a nie uczeń. A po drugie to by był dopiero kabaret w województwie gdyby w monitorze się ukazał taki zapis, że Mogilno po prostu jest chore na chorą demokrację robiąc zapisy, że uczeń ma prawo przyjść tu do nas do Rady i się domagać. Sporo krajów taką demokrację już przerobiło w edukacji, wpuszczono ucznia maksymalnie do dyrektora do gabinetu, ale już dawno się z tego wycofali i uchowaj Boże nas od takich działań.

Naczelnik Wydziału Oświaty, Wychowania, Kultury, Kultury Fizycznej i Sportu Andrzej Konieczka twierdził, że awantura wygląda jakby za wcześnie był regulamin, ale od zeszłego roku funkcjonuje i tak prawdę mówiąc tej uchwały mogłoby tu nie być, moglibyśmy funkcjonować według starego regulaminu, bo nic nas nie zmusza do zmiany. Rozpatrując w zeszłym roku wnioski, pewne historie jakby były niedopowiedziane, chcieliśmy je uszczegółowić i te zmiany idą właśnie w tym kierunku. Pewną logikę przy tym regulaminie zastosowano. Chcemy jednego ucznia z każdej szkoły, z każdego typu szkoły za wyniki w nauce nagrodzić. Jednego, żeby dopingować tylko w tym zakresie i to jest punkt pierwszy. Średnią ocen w gimnazjum wyższą a w szkole średniej niższą Pan Radny Trepiński argumentował. W szkołach średnich za naukę w zeszłym roku, nie w każdym typie szkoły była nagroda, ze względu na to, że średnia z zachowania była, nie miał uczeń stosownej średniej a chcielibyśmy, żeby tego jednego z technikum czy z liceum, czy z liceum profilowanego nagrodzić, za wyniki w nauce. Dalej szeroka furtka otwarta jest w tym zakresie, na którym nam zależy, kształtujemy pewną politykę w szkole mianowicie, aby uczeń startował w olimpiadach kwalifikowanych i tam proszę zwrócić uwagę nie ma ograniczenia. Jak będzie dużo uczniów startowało w olimpiadach i spełniało kryteria, to przyjdziemy do Radnych może i o 50tys. Wnioski złożone prawidłowo czy nie prawidłowo - proszę doczytać do końca, nie koniecznie nauczyciel ze szkoły może złożyć wniosek. My mieliśmy w zeszłym roku taki przypadek, że uczeń z naszej szkoły trenując poza szkołą osiągnął wicemistrzostwo Europy, prawdę mówiąc nie było jak mu dać nagrody, dopiero ten regulamin zeszłoroczny pozwolił dać mu parę złotych. Należy wziąć pod uwagę te wszystkie kwestie odwołania, jechania żeby uzupełnili wniosek, nie. To się dzieje w czasie 10 lipca a 20 lipca chcemy dzieciakowi dać na wakacje pieniądze. Nie ma czasu na zabawę w sensie uzupełniania. Jeżeli zdarzy się tak, że ktoś ten wniosek przygotuje niedbale, trudno -  nie pójdzie dalej, pretensje będą. Rodzice próbowali egzekwować to, tylko nie trafiali do odpowiedniego miejsca, do szkoły. To tam zostanie tak jakby wyartykułowane, że ktoś nie docenił ucznia a może za mało wyartykułował jakieś osiągnięcia i to rada pedagogiczna w następnym roku będzie musiała tak jakby uwzględnić. To są te argumenty, które mówią, że pewnych rzeczy nie ma, co zmieniać ze względu na czas, na jakieś tryby wykonawcze nawet gdyby on był słuszny, po prostu nie ma na to czasu a nagrody są pewną formą zachęty ucznia.    Nie w każdym zakresie nam zależy żeby zachęcać za średnie wyniki w nauce, nie jest to aż tak bardzo pożądany element. Najbardziej pożądany element to gdzie nas oceniają, czy to jest dobry wynik tak jakby z pewnej grupy przedmiotów, olimpiady i tak dalej za to jesteśmy oceniani. Matura tu zależy nam na tym żeby to były przedmioty rozszerzone, bo to jest tak naprawdę przepustka na studia i o to nam chodzi, zachęcać do zdawania dwóch przedmiotów na poziomie rozszerzonym jak najlepiej. Jeżeli regulamin ma być w szczególikach - tam skreślić, tu dołożyć, są to wszystko szczegóły nie istotne, jeżeli ma być zmienione - to zmienić należy pewną filozofie. Jeżeli Radni postulują z wszystkim, za wyniki w nauce, proszę bardzo, tylko to są pieniądze z dochodu budżetu powiatu, nie z subwencji oświatowej, więc wtedy trzeba to wskazać, bo to są duże pieniądze. Jeżeli średnią ocen puścimy tak jak w gimnazjum to ok.20 uczniów dostanie nagrodę tylko pytanie - czy to w gimnazjum jest szczyt naszych zainteresowań. My byśmy chcieli, żeby uczeń startował w olimpiadzie, bo to jest istotniejsze i tu zachęcamy, i tu nie ma ograniczeń taka była filozofia. Razem z Przewodniczącym Komisji oświaty, dyskutowaliśmy dosyć długo nad pełną filozofią tego regulaminu.

Radny Tadeusza Szymański stwierdził, że przedstawione zostały propozycje zmian, które Komisja Edukacji rozpatrzyła dość wnikliwie, uczestniczył w nich Radny Laskowski, uzasadniał to Radny Leszczyński i przedstawiał te propozycje, jako przewodniczący Komisji Gospodarki i Finansów. Komisja Edukacji odniosła się, w tej komisji uczestniczą nauczyciele, aktualnie wykonujący zawód, bądź tacy, którzy byli z pewnym doświadczeniem. Teraz dowiadujemy się, że to, co zrobiliśmy jest do kitu i do bani. Raz Radny Szarek sponiewierał dyrektorów trochę, teraz Radny Szczotka sponiewierał, w sensie powiedział gamonie. Później Radny Szczotka sponiewierał nauczycieli, którzy pracują w Komisji, że nie wiele wiedzą jak się młodzież zachowuje i jakie są oczekiwania no i tak się wydaje, że zupełnie nie potrzebnie Komisja Edukacji zajmowała się tymi problemami zwłaszcza, że te wszystkie sprawy, o których Radny Szczotka mówił w tej chwili były rozpatrywane na Komisji Edukacji wnikliwie a Radny Laskowski może potwierdzić, że w wielu przypadkach nie zgadzaliśmy się, dopiero głosowanie rozstrzygało, jaki jest wynik ustosunkowania się do propozycji, ufajmy sobie. Raz była mowa już, że musimy mieć do siebie jakieś zaufanie – do opinii Komisji Edukacji składającej się z dużej części z ludzi biorących udział w życiu szkoły teraz, bądź kiedyś. Należałoby to wziąć pod uwagę i wydawało się Radnemu, że tutaj jak gdyby nie ci zostali oskarżeni o to, że forsują coś na siłę, tylko ci, którzy coś forsują właśnie robią to na siłę, nie licząc się z opinią i zdaniem ludzi, którzy znają problemy przedstawione w tym regulaminie. Jak się dobrze wczytać w ten punkt, to żeby wniosek mógł być odrzucony trzeba go najpierw przejrzeć dokładnie a Komisja będzie patrzyła od strony dziecka i jeżeli dziecko rzeczywiście będzie zasługiwało na nagrodę, to nie będzie się upierała przy jakiś drobnych usterkach wniosku. Przyjmijmy ten regulamin, przegłosujmy go, bo on naprawdę jest na korzyść dzieci a nam Radnym, zostawia ogromne pole do działania. Będziemy mieli wpływ na to, ile środków będzie Zarząd przeznaczał, który i tak będzie musiał przedstawić swoją propozycję, bo tylko on jest odpowiedzialny za finanse Powiatu. 

Radny Krzysztof Laskowski oświadczył, że słów na ten temat powiedziano dzisiaj wiele, wczoraj też i generalnie miał Pan rację, mówiąc o tym, że pewne rzeczy są mniej ważne, drugie bardziej ważne. Radny wrócił do tej rzeczywistej logiki (zwracał się do Naczelnika oświaty), gdybyśmy się skupili nad §4 gdzie logiki nie ma żadnej. Radny przypomniał o swojej wczorajszej propozycji, która nie została niestety przegłosowana a która dotyczyła nowego określenia w tym punkcie, miał na myśli zapis o najlepszym uczniu i wtedy sprawa była by prostsza. W tej zmienionej formie nie mógł się tego doczytać. Zmiana dotyczyła §4 ustęp 2, zapisy dotyczące tych średnich zostały zachowane. Wyobraźmy sobie taką sytuację - my ustalamy czy uchwalamy regulamin, to w jakiej sytuacji stawia się dyrektor szkoły, czy osoby które są odpowiedzialne za wytypowanie uczniów do stypendium, kiedy spotkają się z taką sytuacją gdzie tych uczniów ze średnią 5,3 w szkole będzie czworo. Czterech na tym samym poziomie uczniów. Co dyrektor, czy Komisja, czy Rada Pedagogiczna ma w tym momencie zrobić? Zapis powinien być dokładny, żeby nie wprowadzać takich problemów i kłopotów w kwestii decydowania na szczeblu szkoły. Uchwalimy regulamin a problem będą mieli dyrektorzy, czy ewentualnie Komisje, które będą tych uczniów typować.

Naczelnik Wydziału Oświaty, Wychowania, Kultury, Kultury Fizycznej i Sportu Andrzej Konieczka stwierdził, ze to właśnie na tym polega. W szkole wiedzą, którego ucznia wskazać w przypadku, kiedy jest kilkoro z takimi samymi ocenami. Nie można tego wyboru dać na poziom powiatowy – Komisja tego nie wie. Na tym polegała logika tego regulaminu.

Radny Tadeusz Szymański wyjaśnił, że o tym dyskutowano na Komisji, że zapis najlepszy uczeń będzie umożliwiał właśnie Radzie Pedagogicznej wyłonienie tego najlepszego ucznia. Dokładnie jak Radny tu argumentuje, że będzie kilku uczniów i to Rada ma właśnie znaleźć, znając tego ucznia. Nauczyciele, pracując z nim wiedzą, jakie są jego predyspozycje. Rozumiał intencje Radnego Szczotki, który chciałby żebyśmy dali tych nagród wiele. Szczególnie w nauce ta nagroda ma sprawiać jeden zasadniczy element, ma mobilizować ucznia do tego żeby był tym najlepszym w szkole. Też rozmawialiśmy o tym, że może byłoby dobrze, gdyby było więcej, swego rodzaju rywalizacja, zabieganie o to żeby osiągnąć jak najlepsze wyniki w nauce, angażowanie się w życie szkoły, w życie społeczne i tak dalej - to właśnie ma być ten element. Ta otwartość powoduje, że jak ktoś osiągnie pewny wymagany regulaminem status, to dostaje tę nagrodę. Rywalizacja jest jak najbardziej pożądana.

Radny Jerzy Szczotka wystąpienie Radnego Trepińskiego odebrał w ten sposób: - co się będzie jakiś tam Radny wtrącał do oświaty, jak się na tym nie zna. Może Radny się nie zna, ale też nie mówił, że się zna. Podparte to było mocnym akcentem, że tu chodzi o logikę, więc Radny przeczytał proponowany zapis §10 ustęp 4: „W przypadku, gdy liczba osób spełniających kryteria przekracza kwotę zaplanowaną w budżecie Zarząd Powiatu w Mogilnie podejmie decyzję o liczbie i wysokości przyznanych nagród.” I teraz tak jak Radny Trepiński stwierdził, że to jest właśnie ten zapis, który umożliwia zwiększenie tych nagród, bo logicznie myśląc Radnemu wydawało się że, to jest to furtka do ograniczenia ilości nagród, do ograniczenia środków a nie zwiększenia. Z tego zapisu taki logiczny wniosek wyciągnął chyba, że jest nie logiczny. Radny używał dość mocnego słowa- pieniactwo. Radny Trepiński jest emocjonalnie związany z tymi zapisami, bo je tworzył i chce je bronić własną piersią. Trochę spokoju, rozwagi, bo nie wszystkie zapisy są oparte o oświatę, nie wszystkie zapisy wywodzą się z jakiegoś nauczycielskiego myślenia, bo może nie raz zwykły, prosty człowiek wyciąga logiczniejsze wnioski, niż jakiś człowiek, który wykuł jedną dziedzinę. Zapisy są bardzo nie jasne, krzywdzące uczniów, dające możliwość do krzywdzenia uczniów, bo dlaczego jeśli to Rada Pedagogiczna, czy obojętnie, kto ma decydować o tym, że ten a nie inny uczeń. Na jakiej podstawie? Na podstawie subiektywnej oceny? Bo kryteria są spełnione przez iluś tam.  Sprecyzowane było to dokładnie na naszych poprawkach. To upieranie się tylko z powodów sentymentalnych a nie merytorycznych.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka zwrócił wszystkim uwagę, że należy przyjąć pod głosowanie program w sprawie wspierania edukacji i dyskusja jest troszeczkę za szeroka. Odniósł wrażenie, że radni tworzą coś nowego. Przecież nic nowego nie wymyślamy, odrobinę chcemy wspierać a nie zastępować kompletnie wszystkiego, płacić za naukę i za dobre zachowanie, ale wspierać pewne metody i formy.

Radny Jan Szarek gdyby zagłosował przeciw to bezdyskusyjnie byłoby to odebrane, jako przeciwko uczniom, więc tego nie zrobił. Odniósł się do dwóch sformułowań, które tutaj padły. Najpierw, co do gamonia - pod to określenie chyba nikogo przypiąć nie będzie można, bo wszyscy sporządzą wnioski prawidłowo. Radny Radosław Trepiński, po raz pierwszy podał kwotę, o jaką może chodzić. Radny był z tym zgodny, bo kiedy uchwalaliśmy budżet było 10tys.zł i jeżeli trzeba będzie zwiększyć, zwiększymy. W tym mniemaniu była mowa, że może dwa, może trzy, może pięć tysięcy natomiast na Komisji Wicestarosta powiedział - może kilkakrotnie, już potem umknęło to. Chodzi o kilkakrotne, tylko to, co Radny Radosław Trepiński powiedział: może dwa, może trzy a nawet pięć tysięcy i o to się Powiat nie przewróci. I następne sformułowanie pierwszy raz padło tu też, miejmy nadzieję, że ono stanie się powszechnym, Pan Tadeusz Szymański powiedział coś o zaufaniu. Więc ufajmy sobie, że jeżeli trzeba będzie zwiększyć o te dwa, trzy czy pięć tysięcy, to Radni jak już kiedyś powiedziano zwiększą ilość nagród. Jeżeli Radny usłyszy, że wnioski nie będą odrzucane, bo co by trzeba zrobić żeby taki wniosek sporządzić tak fatalnie, aby był nie do przyjęcia, czego nie mógł sobie wyobrazić. Wyraził nadzieję, że nikogo się pod ten termin nie podepnie. Taki zapis w regulaminie pozwolił Radnemu na takie dość luźne określenie. Komisja rozpatruje te wnioski w składzie: członek Zarządu Powiatu, członek Komisji Edukacji Kultury i Zdrowia, pracownik Wydziału Oświaty. Radny nie miał nic przeciwko pracownikowi żadnemu, ale pracownik jest podległy komuś z Zarządu najpewniej. W związku z powyższym, aby to zakończyć i uspokoić, przyjmiemy ten regulamin z tymi uwagami jakie żeśmy tutaj poczynili i sobie wierzmy na tyle, że wnioski nie będą odrzucane, że uczeń nie będzie skrzywdzony i że budżetu nie zwiększymy dziesięciokrotnie na nagrody tylko co najwyżej pięć tysięcy, trzy, dwa czy ileś tam. Gdybyśmy chcieli kilka krotnie, to byłby już pewien galimatias w finansach. Wyraził nadzieje, że wszyscy zamieszani w ten regulamin słowa na końcu dotrzymają. Radny zagłosował za regulaminem, licząc na zaufanie.

W wyniku głosowania 14 głosami za, 1 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta.
(Nieobecni Radni: R.Basa, J.Kraśny)

ad.13
Podjęcie uchwały w sprawie określenia kierunku działań Zarządu Powiatu w Mogilnie w zakresie czynności zmierzających do likwidacji gospodarstwa pomocniczego przy Zespole Szkół Zawodowych w Strzelnie.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka wyjaśnił, że została przygotowana uchwała, która była również przedmiotem dyskusji na Komisjach. Dyskusja była  różna w sensie interpretacji w taki sposób, iż ocena przyszłych zdarzeń była szeroka, jak również i zdarzeń, które mogą być wywołane przez tą uchwałę.  Poprosił Starostę o rzeczowy wstęp o określenie potrzeby podjęcia uchwały i stanu faktycznego i przede wszystkim z potrzebą przygotowania przez Zarząd pewnej koncepcji dalszego funkcjonowania i wykonywania obowiązków na rzecz naszych mieszkańców w sprawie likwidacji gospodarstw pomocniczych, co może nastąpić z uwagi na przepisy prawa.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak już na wstępie trochę przedstawiał tą kwestię. Żeby Zarząd mógł wypracować koncepcję i przystąpić do podziałów geodezyjnych, potrzebna jest uchwała intencyjna. Natomiast, jeżeli chodzi o najważniejsze decyzje i tak podejmie je Rada Powiatu. Idziemy w dwóch kierunkach. Czy likwidujemy? Zlikwidować musimy, ale co z gospodarstwem pomocniczym, warsztatami w Strzelnie? Zależy nam żeby zostawić miejsce kształcenia uczniów, którzy trafia do Zespołu Szkół Zawodowych w Strzelnie. Z ekonomicznego punktu widzenia ważne jest istnienie warsztatu szkolnego. Były już wstępne uzgodnienia z burmistrzem, mielibyśmy możliwość kształcenia w nim, odbywania praktycznej nauki zawodu oraz możliwość wydzierżawienia sal warsztatowych. Najbardziej zdrowe gdyby właścicielem był samorząd gminny, jeśli oczywiście taką chęć wyrazi burmistrz. Burmistrz musi się również spytać Rady Miejskiej, czy taką chęć wyrażają. Trzeba przeprowadzić scalenie gruntu jak i podział po tym scaleniu w celu wyznaczenia działki i obiektów do sprzedaży. Czas nagli, ponieważ my musimy w lutym ogłosić kierunki kształcenia młodzieży. W związku z tym prosiliśmy Burmistrza żeby Rada zrobiła to w lutym – Rada Powiatu również, taka była propozycja. Duża działka, zostanie za warsztatem szkolnym, jeżeli taki podział. Jedyny logiczny podział ustalony wspólnie z geodetą powiatowym, jest taki, że wzdłuż - 4m od istniejącego warsztatu szkolnego, żeby to zostało we władaniu samorządu gminnego. To taka współpraca na długie lata a teren pozostaje we władaniu samorządu. Powinno nam się to udać.

Radny Jan Szarek wrócił do wypowiedzi Starosty, kiedy mówił o różnych działkach.
Tam zapewne są różne granice, cały obiekt budowlany, jak i teren do niego przyległy, wszystko byłoby własnością Gminy Strzelno. Nie, że będzie to rozczłonkowane, ktoś kupi część a ktoś tam drugą część.

Starosta Mogileńska Tomasz Barczak stwierdził, że taka jest propozycja Zarządu.

Radny Krzysztof Szarzyński swoje uwagi przedstawił na komisjach problemowych, podtrzymał je i dlatego głosował przeciw tej uchwale. Uważał, że jest za wcześnie. To nie jest zabawa jak powiedział Pan Naczelnik, że mamy się spieszyć. Pierwsze spotkanie było 21 stycznia w Warsztatach Szkolnych z Zarządem, z Burmistrzem, z Radnymi. Drugie spotkanie było na Komisji na której mogliśmy o tym problemie dyskutować, natomiast jak powiedział Pan Starosta wnioski zespołu problemowego będą opracowane 3 lutego, ale wcześniej też była mowa o podstawach prawnych. W sprawozdaniu z Zarządu z 20, była mowa o warsztatach szkolnych i tutaj Zarząd jednocześnie poinformował, że zgodnie z ustawą gospodarstwa pomocnicze zostaną przekształcone lub zlikwidowane.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak stwierdził, że nie. Gospodarstwa muszą być zlikwidowane.

Radny Krzysztof Szarzyński w związku z powyższym uważał, że Zarząd już w środę podjął ten kierunek o likwidacji zwłaszcza tu w szkole.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak stwierdził, że nie – to ustawodawca zdecydował.

Radny Krzysztof Szarzyński sądził, że bez wysłuchania zespołu jet to za wcześnie. Może w lutym jeszcze raz się nad tym projektem uchwały pochylimy, wówczas wiedza nasza będzie poszerzona o pracę zespołu. Jest obecny Dyrektor - szef zespołu, może też by powiedział kilka słów jak to wygląda. Czas mamy. Starosta potwierdził, że do 21 grudnia. Kierunki szkolenia oczywiście muszą być zachowane, czy to przejmie Gmina Strzelno? Ciągłość musi być zachowana, dlatego te uwagi i głos przeciw.

Radny Jerzy Szczotka też miał uwagi, co do projektu uchwały i dziwiło go tłumaczenie Wicestarosty w dwóch kwestiach, że produkcja wytworzona na warsztatach szkolnych musi być zniszczona i wszystko na złom musi iść. Radny pytał na komisjach Wicestarostę, jakie przepisy to mówią? Nie potrafił odpowiedzieć, są świadkowie. Może Starosta zdoła odpowiedzieć, dlaczego to ma być zniszczone. Wicestarosta wspomniał, że nawet krowy, świnie muszą być pozabijane, stwierdził też, że powiat nie może utworzyć podmiotu prawa handlowego. Radny odesłał zainteresowanych na stronę internetową e.prawnik.pl gdzie dokładnie są opisane możliwości tworzenia podmiotów gospodarczych przez samorząd powiatowy. Radny miał to wydrukować, ale zabrakło w drukarce tuszu, ale można tam wejść i zasięgnąć informacji. Wicestarosta wspomniał o fundacji, dlatego Radny nie wiedział jak można dwu etapowo podchodzić do spraw warsztatów szkolnych i Bielic skoro są to te same gospodarstwa pomocnicze. Tu nam się spieszy, tam nam się nie spieszy a sytuacja tych dwóch placówek wygląda identycznie, oba podlegają pod szkołę. Warsztaty zostaną przekazane gminie, ale jak to będzie funkcjonowało, że to będą warsztaty szkolne, ale gminne.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak powiedział, że nie będą szkolne.

Radny Jerzy Szczotka nie był przekonany stwierdził, że tam będą musiały być praktyki prowadzone. Nie wiedział czy gmina utworzy podmiot gospodarczy, który będzie prowadził działalność gospodarczą i podpisze umowę ze szkołą, ale jakoś to się musi odbywać. Kolejna rzecz z gospodarstwem w Bielicach gdzie są naprawdę poważne kwoty. Poważny majątek wchodzi w grę, czy nie można by było utworzyć podmiotu, który będzie działał na podstawie kodeksu.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak wyjaśnił, że wlanie musi być utworzyć podmiot.

Przewodniczący Rady Wiesław Gałązka zwrócił uwagę, że to, o czym jest mowa jest na pewno pożądaną dyskusją, ale wtedy, kiedy będzie mowa o tym, co w miejsce gospodarstw pomocniczych.
Dlaczego tak się dzieje próbowano rozmawiać na komisjach. Poprosił Radnych, aby do tego tematu jakby ściślej się odnosić.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak odpowiedział na wystąpienie Radnego Szarzyńskiego. Trzeba się spieszyć, ponieważ niedawno był grudzień a tu już jest koniec stycznia a za chwilę będzie pół roku i 31 grudzień 2010 roku. To za poważne sprawy, żeby robić je na ostatnią chwilę. Spokojnie, cierpliwie a ta uchwała jest taka żeby nie powiedzieć Zarządowi, że wydaliśmy pieniądze nie na to, co mieliśmy wydawać. Przygotujemy wszystko a potem, tak jak Przewodniczący powiedział, będziemy dyskutować nad tym, co robimy dalej. Pozwólcie nam tylko pracować a na pewno przygotujemy to. Bez zgody Rady Powiatu nic w tym kierunku na pewno się nie zrobi, także bardzo prosił żeby przemyśleć sprawę. Pracujmy, bo czas ucieka. Napisaliśmy również do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, klubu parlamentarnego Polskiego Stronnictwa Ludowego o wyjaśnienie tej interpretacji, co zrobić z gospodarstwem, jeżeli nie możemy prowadzić działalności gospodarczej? Odpowiadając Radnemu Szczotka powiedział, iż rzeczywiście Powiat może prowadzić działalność gospodarczą, ale tylko o charakterze użyteczności publicznej. Natomiast pozostałej działalności gospodarczej prowadzić nie może. Prawo się na razie nie zmieniło i działalności gospodarczej Powiat prowadzić nie może, prosił wziąć to pod uwagę. Ustawodawca nie przewidział, że są gospodarstwa rolne w pełnym toku produkcji, że to jest potężny majątek i napisał wyraźnie zlikwidować. Zespół, który powstał ma rozważyć sprawę, żeby nie było konieczności likwidacji tylko przekształcenia.
W Strzelnie powstanie podmiot, my u pracodawcy będziemy mieli praktyki, jeżeli to na przykład w Strzelnie przejmie zakład energetyki cieplnej czy zakład komunalny burmistrza my u niego będziemy mogli odbywać praktyki, tak jak u każdego pracodawcy. Nie potrzeba żadnych warsztatów szkolnych powoływać i są wszyscy zadowoleni. Warsztat jak zostanie szkolny, nie możemy sprzedawać swojej produkcji, co robimy w tej chwili, jako gospodarstwo pomocnicze. Nie możemy sprzedawać, ponieważ nie ma takiej możliwości. Bielice pod względem gospodarczym i ekonomicznym byłoby najlepiej przekształcić z dniem 1 lipca a to dlatego, że Powiat nie może dokapitalizować, ani teraz ani później. Produkcja w toku, wszystkie nakłady, które ponosi się w rolnictwie w pierwszym etapie wegetacji, czyli na wiosnę, do końca czerwca a zbiera się sierpień, lipiec- wrzesień, żeby nowy podmiot powołany przez nas mógł mieć dochody ze swojej produkcji, czyli sprzedając produkty rolne już by je sprzedawał na swoje konto. Bez kombinacja jak przekazać pieniądze z powiatu. Wszyscy doradcy, którzy mówią o 31 grudnia, wtedy powstanie spółka, która nie ma nic, może mieć długi. Dochody z buraka cukrowego odbywa się w grudniu, styczniu, dlatego najbardziej gospodarczo w rolnictwie byłoby powołać ją 1 lipca. Jeśli zespół w środę odpowie, że można w tym kierunku iść to będziemy informować Radę, jaką droga prawną wybierzemy, aby nie likwidować. Formalnie Dyrektor szkoły by zlikwidował gospodarstwo a my powołalibyśmy nowy podmiot. Dlatego prosił nie odkładać tego w czasie, beż zgody Rady nic nie możemy zrobić.

(Na obrady przyszedł radny J.Kraśny)

Radny Tadeusz Szymański stwierdził, że uchwała niczego nie spowalnia, ale daje możliwość pracy Zarządowi. Wszystkie punkty są jasne i wszystkie sprawy dotyczą majątku, pieniędzy, sprzedaży i tak muszą przejść przez uchwałę Rady. Radni będą musieli być informowani przez Zarząd, Starostę o działaniach podejmowanych, a w przypadku, kiedy będą wymagane decyzje będziemy podejmować uchwały. W związku z powyższym zgłosił wniosek o zamknięcie dyskusji i przegłosowanie uchwały.

Radny Jerzy Szczotka miał pytanie, ale wniosek o zamkniecie dyskusji wydawał się bezsensowny skoro nie będzie biegła ileś czasu i nie ma możliwości zadawania pytania to jest nie w porządku. Zapytał Starostę w związku z datą 1 lipca. Skoro ma to pozostać w racach powiatu, to nie ma znaczenia data.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak wyjaśnił, że jeśli pieniądze trafią do budżetu powiatu to nie będzie można dofinansować gospodarstwa. Musi to wpłynąć na rachunek nowej spółki. Jesteśmy po rozmowie z Urzędem Skarbowym, jeśli chodzi o podatki od przekazania gruntów. Wiąże się to też z Vat-em. Za zakupiony przez gospodarstwo nawóz np. za 1 mln. po zakończeniu działalności musi zapłacić 22% VAT a nowa spółka nie będzie tego mogła odliczyć. Zanim otrzymamy wszystkie dokumenty, numery, co stanie się z mlekiem, które trzeba codzienni doić. To nie jest taka prosta sprawa. Uzgadniamy w Urzędzie Skarbowym, jakie zapłacimy podatki, gdzie i za co. Jak będziemy mieli taką uchwałę, bardzo nam to ułatwi sprawę i jak powiedział Radny Szymański a reszta i tak w rękach Rady.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka stwierdził, że można już przejść  do głosowania, bez uwzględniania wniosku Radnego Szymańskiego.
Radny Tadeusz Szymański zgodził się z Przewodniczącym.

W wyniku głosowania 14 głosami za, 2 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta.
(Nieobecny Radny R.Basa)

 

ad.14
Do sprawozdania  z  wysokości  średnich wynagrodzeń  nauczycieli  na  poszczególnych stopniach awansu  zawodowego  w  szkołach  i  placówkach  prowadzonych  przez  Powiat  Mogileński uwag i pytań nie było. Rada przyjęła powyższe poprzez aklamację.

ad.15
Sprawozdanie Starosty z działalności Zarządu za okres międzysesyjny.

Radny Jerzy Szczotka zapytał o posiedzenie zarządu z 20 stycznia i prosił o wyjaśnienia pkt 6,7,8 oraz pkt.14 – czy chodzi o zawarcie umowy na lokatę terminową, czy konta na lokatę terminową?

Radny Krzysztof Szarzyński poprosił o wyjaśnienia przez Skarbnika w pkt.5 z posiedzenia z dnia 22 -  jaką kwotą zamknięto dochody i wydatki za rok ubiegły oraz w pkt.10 ostateczna płatność za salę gimnastyczną.

Radny Jerzy Szczotka zapytał jeszcze o pkt.18 na str.4. - dlaczego zaproszono tylko Radnych powiatowych ze Strzelna? Gdyby Radny wiedział o takim spotkaniu, to by się pofatygował, żeby mieć więcej informacji na ten temat. Później są niedomówienia, jedni są bardziej poinformowani a inni nie. Na przyszłość prosił takich rzeczy nie robić.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak wyjaśnił, że chodzi tu o uchwałę budżetową Rady Powiatu, gdzie przeznaczyliśmy na konkursy – kultura 22 tys.zł  Sport 11 tys.zł. Dlatego zarząd powołał komisję konkursową na czele, której stoi Sekretarz urzędu oraz pracownicy merytoryczni, która będzie przeglądała wnioski i już po weryfikacji przedstawi je zarządowi. Konkurs zgodnie z ustawa ogłoszono w prasie i na naszej stronie, aby wszystkie organizacje wiedziały i mogły przystąpić. Kolejny pkt. to podjęcie uchwały w sprawie ogłoszenia takiego konkursu. Zarząd był z geodetą w Strzelnie, obejrzeliśmy wszystko dokładnie, następnie zrodziła się idea spotkania się w gronie szerszym z burmistrzem i Radnymi ze Strzelna, może niefortunnie. Ostatnio była mowa, kiedy w Strzelnie dobywały się rozmowy, kiedy chcieliśmy realizować pomysły i o tym nie wiedzieli Radni, którzy mieszkają w Strzelnie. Tym się kierując Starosta zaproponował zaproszonych gości.
Odpowiadając Radnemu Szarzyńskiemu wyjaśnił, że za salę gimnastyczną nie zapłacono wykonawcy 209tys.zł, naliczono mu kary umowne 46tys.zł. bo tak była sformułowana umowa. Starosta osobiście spotkał się z wykonawca i ustalono sposób przelewu środków w grudniu i pieniądze są na niewygasających i dopóki nie wpłaci 46 tys. zł nie otrzyma od nas 209tys.zł. Pieniądze czekają.

ad.16
Wniosków i oświadczeń radnych nie było.

ad.17
Zapytań i oświadczeń radnych gminnych, wojewódzkich i mieszkańców nie było.

ad. 18
Odpowiedzi na wnioski i zapytania nie było.

ad.19
Wolne głosy i sprawy różne.

Radny Krzysztof Szarzyński poinformował zebranych o sporze, jaki się toczy między spółdzielcami a Zarządem Spółdzielni Mieszkaniowej, w której jest kryzys. W tym sporze racje mają spółdzielcy, mieszkańcy byli 14 stycznia w Warszawie u ministra infrastruktury a w 15 stycznia ukazał się komunikat, z którego wynika racja spółdzielców. Przez ponad 2 lata w Mogilnie funkcjonują nie legalne organy i z mocy prawa uchwały podjęte przez te organy są nieważne, to kuriozum. Mieszkańcy nie mają wpływu i jest zakaz zwoływania zebrań przedstawicieli, gdzie w Mogilnie nie respektuje się ustaw, przepisów prawa spółdzielczego.

Radny Jerzy Szczotka sprawy spółdzielni zna dobrze od 18 lat i może powiedzieć, że już bezprawie jest od 18 lat. Rada Powiatu nic w tej sprawie nie zrobi dopóki sami spółdzielcy czegoś nie zrobią. 

Starosta Mogileński Tomasz Barczak zaprosił i poinformował o obchodzonym w dniu 30 stycznia dnia Wawrzyniaka i o turnieju samorządowym 20 lutego na nowej sali sportowej.

ad.20
Na tym porządek sesji wyczerpano. Przewodniczący obrad podziękował wszystkim za przybycie i zakończył obrady sesji Rady Powiatu o godz.15.25

        Przewodniczący Rady Powiatu

         Wiesław Gałązka

 

 

 

 

Metadane

Źródło informacji:Anita Barczak
Data utworzenia:(brak danych)
Wprowadził do systemu:Anita Barczak
Data wprowadzenia:2010-04-28 07:50:13
Opublikował:Anita Barczak
Data publikacji:2010-04-28 07:52:10
Ostatnia zmiana:2010-04-28 07:52:50
Ilość wyświetleń:416

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

Zamknij