Kolorowy pasek
Godło, Herb, Logo
Logo Biuletyn Informacji Publicznej

Biuletyn Informacji Publicznej
Starostwo Powiatowe w Mogilnie

Kolorowy pasek

XXXVI/09 z dn.30.07.2009r.


Protokół Nr XXXVI/09
z nadzwyczajnej sesji Rady Powiatu w Mogilnie,
odbytej 30 lipca  2009 r.
w Sali Konferencyjnej Starostwa Powiatowego w Mogilnie ul. Ogrodowa 10
w godzinach od 10.30 do 12.20

W sesji udział wzięło 15 radnych, co wobec ustawowego składu Rady wynoszącego 17 radnych stanowi kworum pozwalające na podejmowanie prawomocnych uchwał i decyzji.
Posiedzenie otworzył i mu przewodniczył, Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka, który powitał obecnych na sesji.
Radni obecni na sesji wg. listy obecności (lista obecności stanowi załącznik do protokołu).
Zaproszeni goście obecni na sesji wg. listy obecności (lista obecności stanowi załącznik do protokołu).
Protokół spisała Anita Barczak.
Nieobecny Radny Tadeusz Szymański i Krzysztof Laskowski.

Ad.2
Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka wyjaśnił, ze sesja została zwołana na wniosek Zarządu Powiatu w Mogilnie  zgodnie z art.15 ust.7 ustawy z dnia 5 czerwca 1998r. o samorządzie powiatowym (Dz.U. z 2001r. Nr 142 poz 1592 z późn.zm.) oraz § 12 pkt. 10 ppkt.b Statutu Powiatu Mogileńskiego (Dz.Urz.Woj. Kujawsko Pomorskiego z 2002r. Nr 122 poz.2470z późn.zm.) oraz odczytał proponowany porządek obrad:

Proponowany porządek obrad:
1. Otwarcie,
a) stwierdzenie kworum.
2. Przedstawienie porządku obrad.
3. Interpelacje i zapytania radnych.
4. Odpowiedzi na interpelacje.
5. Podjęcie uchwały w sprawie zmiany uchwały Rady Powiatu Nr XV/86/09 z dnia 25 stycznia 2008r. dotyczącej podjęcia w 2008r. realizacji inwestycji pod nazwą „Dobudowa części mieszkalnej i jadalnej z zapleczem technicznym do pawilonu 2” w Domu Pomocy Społecznej w Siemionkach.
6. Podjęcie uchwały w sprawie zmiany budżetu Powiatu Mogileńskiego na 2009r.
7. Podjęcie uchwały w sprawie udzielenia pomocy finansowej Powiatowi Dąbrowskiemu.
8. Podjęcie rezolucji w sprawie poparcia stanowiska Rady Powiatu Golubsko –Dobrzyńskiego dotyczącego planów likwidacji prokuratur rejonowych.
9. Wolne głosy i sprawy różne.
10. Zakończenie.

Przewodniczący Rady zwrócił się z pytaniem, czy ktoś spośród Radnych chciałby wystąpić z wnioskiem o dokonanie zmian w porządku obrad?

W związku z powyższym i brakiem uwag Przewodniczący poddał proponowany porządek pod głosowanie.
W wyniku głosowania 15 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących porządek obrad został przyjęty.

ad.3
Radny Jan Szarek skierował swoje pytania do Starosty. Mieszkaniec Strzelna przedstawił Radnemu następująca sprawę – w LO w Strzelnie pracownicy gospodarczy zostali pozbawieni dodatków, premii. Prawdopodobnie był ktoś ze starostwa i taką rzecz wprowadził, prosił o wyjaśnienie tej kwestii. Do Radnego dotarła smutna wiadomość, że obserwatorium astronomiczne, o którym rozmawiano podobno jest zawieszone, realizacja jest pod znakiem zapytania.

Radny Jerzy Szczotka stwierdził, że media donoszą, że termin oddania sali gimnastycznej przy LO w Mogilnie ma być opóźniony. Prawdopodobnie Starosta uzasadniał to złą pogoda. Całą zimę roboty trwały, bo była sprzyjająca pogoda a latem pogoda w budownictwie przeszkadza. Radny rozumiał, ze są opady i pewne roboty mogą być wstrzymane takie jak elewacje zewnętrzne czy betonowanie na zewnątrz, ale też w zależności od prowadzonych robót. Zapytał jakie były prowadzone roboty, ze pogoda przeszkodziła aż tak bardzo?

ad.4
Starosta Mogileński Tomasz Barczak wyjaśnił, ze pracownicy, o których mówił Radny Szarek to pracownicy samorządowi. Ukazała się nowa ustawa o wynagradzaniu pracowników samorządowych i w związku z tym nastąpiły zmiany, nie można premiować pewnych rzeczy. Pensje się zwiększyły, ale nie ma dodatków. Ustawę należało wprowadzić w życie dla pracowników administracji w szkołach, ponieważ są pracownikami samorządowymi.
Z Astro –Bazy się nie wycofaliśmy, ale zawiesiliśmy sprawę. Odwiedziliśmy Pana Marszałka i pisaliśmy pismo, ze chcemy skończyć rozpoczęte inwestycje a potem możemy myśleć o Astro-Bazie. Powiat Inowrocławski i Tucholski wycofał się z zadania po przeliczeniu kosztów. Pierwsza oferta była zupełnie inna, dlatego tez nie podpisaliśmy umowy. W Urzędzie Marszałkowskim wyjaśniliśmy, dlaczego. Nie mówimy, że nie będziemy Astro –Bazy w przyszłości budować. Należałoby zatrudnić dwóch pracowników na okres pięciu lat, to koszty, o których nie mówiono, wszystkie pozwolenia na budowę i inne również pokrywa samorząd. Żadna Rada Miejska z Powiatu Mogileńskiego, żaden Wójt czy Burmistrz nie wystąpili i nie przystąpili do budowy Astro – Bazy i Starosta dziwił się, ze ktoś może oceniać Powiat Mogileński, który śledzi, jakie dotacje można otrzymać z Urzędu Marszałkowskiego. Powiat w pierwszej wersji przystąpił bardzo chętnie, bo były to o wiele mniejsze pieniądze, jeśli chodzi o nasz udział w tym projekcie, później się to zmieniło. Ktoś mówi – dlaczego pozbawiamy dzieci z powiatu obserwatorium a Starosta mówi, ze nie pamięta aby któryś z wójtów czy burmistrzów zgłosił się do Starosty i zaproponował wspólną inwestycję. Sprawa był otwarta dla wszystkich samorządów nie tylko dla powiatowego. Nie przestaliśmy o tym myśleć, ale wstrzymaliśmy to do czasu zakończenia rozpoczętych inwestycji.
W miesiącu grudniu pieniądze były przesuwane, ponieważ pewnych rzeczy nie można było zrobić. Sprawy nieprzewidywalne jak dół z wapnem pod boiskiem, zasypany ziemią i na tym był asfalt. Trzeba było wszystko wybrać i wywieźć. Starosta bardzo często odwiedza budowę, obecnie silne opady deszczu nie pozwoliły na prowadzenie prac elewacyjnych. W projekcie jest cegła klinkierowa na zewnątrz, która nie może być kładzione przy takiej pogodzie. Pokazywano Staroście część zaciekniętej białej ściany. Silne opady nie pozwoliły pracować na zewnątrz. Stropy też już były, ale przy takich opadach nie mogły być montowane, czekano na pogodę. Poślizgu jest ok. miesiąca –nawet do 1,5. Aneks przygotowaliśmy, wpisaliśmy miesiąc jako zakończenie inwestycji, aby spokojnie ją dokończyć. Nic nie jest zagrożone, płacimy na bieżąco, zgodnie z podpisaną umową.
Okres podpisywania umów, rozpoczęcia tej inwestycji był korzystny, ponieważ wykonawcy w większości nie mieli podpisanych umów na większe roboty budowlane, to był najlepszy moment i na pewno z tej strony powiat na tym nie stracił.

Radny Jan Szarek spodziewa się rewizyty w sprawie pierwszego pytania. Nie chodzi o pozbawienie premii i dodatków tylko zmianę systemu wynagradzania i finansowo nikt na tym nie straci?

Starosta Mogileński Tomasz Barczak potwierdził.

Radny Jan Szarek odniósł się jeszcze do drugiego pytania. Pamiętał dyskusje na ten temat i Radny kwestionował, ze 150tys. to zbyt skromnie. Czy Starosta może podać rząd wielkości ile by to kosztowało? Dalsza cześć wypowiedzi Starosty –chodzi o współfinansowanie czy pomoc gmin. Czy Starosta zwrócił się do wójtów i burmistrzów w tej sprawie, czy nie? Jeśli tak to, jakie były reakcje?

Starosta Mogileński Tomasz Barczak wyjaśnił, że koszt pracowników to ok.450tys.zł. Starosta nie zwracał się do wójtów i burmistrzów. My chcieliśmy przystąpić do projektu. Starostę dziwią tylko stwierdzenia, ze pozbawiamy młodzież powiatu dostępu do Astro-Bazy. Każdy mógł w swojej gminie taki projekt realizować. Moglibyśmy zrealizować wspólnie a sprawa byłaby prosta. Sama budowa to nie wszystko, trzeba to później utrzymać i zapłacić ludziom. Czeka nas inwestycja drogowa 8 mln.zł, szpital  8mln.zł. to potężne inwestycje w roku 2010.

Radny Krzysztof Mleczko słyszał, ze 450tys.zł. jest na 5 lat.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak potwierdził.

Radny Jerzy Szczotka oświadczył, że posiada doświadczenie w wykonawstwie, budownictwie. Wiedział, ze to tylko tłumaczenie pewnych rzeczy, bo jeśli są terminy to nawet klinkier można kłaść na elewacji – stawia się plandeki i się robi a deszcz na to nie pada. Jest wiele rozwiązań a prawdziwa przyczyna jest zupełnie inna.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak zapytał, jaka to przyczyna?

Radny Jerzy Szczotka nie wiedział, należałoby pójść na budowę i obejrzeć-dodał.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak na budowie jest dwa razy w tygodniu.

Radny Jerzy Szczotka zastanawiał się czy termin się nie będzie się przedłużał. Termin 1-1,5 miesiąca jest do zaakceptowania, ale żeby nie trwało to w nieskończoność.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak zapytał Radnego, skoro jest takim fachowcem, aby podpowiedział, dlaczego ma być duży poślizg?

Radny Jerzy Szczotka odpowiedziałby gdyby był pracownikiem starostwa.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak oświadczył, ze Radny odpowiada za finanse powiatu.

Radny Jerzy Szczotka stwierdził, że w wydziale rolnictwa jest budowlaniec z uprawnieniami architekta, może by się ruszył i zobaczył, co się dzieje.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak stwierdził, ze się rusza i wie, co się dzieje na bieżąco, ponieważ budowa jest bardzo blisko.

Radny Jerzy Szczotka zauważył tam tabliczkę z napisem „nieupoważnionym wstęp wzbroniony”. Radny nie jest upoważniony, aby wchodzić.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak stwierdził, ze Radnego by nie wpuszczono. Inwestor zawsze może wejść.

Przewodniczący Rady Wiesław Gałązka stwierdził, ze inwestycja idzie bardzo sprawnie. Poparł stanowisko Starosty.

ad.5
Podjęcie uchwały w sprawie zmiany uchwały Rady Powiatu Nr XV/86/09 z dnia 25 stycznia 2008r. dotyczącej podjęcia w 2008r. realizacji inwestycji pod nazwą „Dobudowa części mieszkalnej i jadalnej z zapleczem technicznym do pawilonu 2” w Domu Pomocy Społecznej w Siemionkach.

Radny Jerzy Szczotka zapytał czy zwiększona kwota wynika z tego, że obmiar robót budowlanych był niezgodny z projektem?

Dyrektor DPS Siemionki Dariusz Chudziński stwierdził, że można tak to nazwać. Kosztorys i przedmiar robót nie obejmowały zadań wynikających z projektu.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka stwierdził, że to bardzo poważna odpowiedź, z która się nie zgodził. Dyrektor daleko posunął się w odpowiedzi, Przewodniczący użyłby spójnika, aby nie wyglądało to, że na całości inwestycji nie dokonano właściwych obmiarów. Trzeba to uszczegółowić, ponieważ Radny podchwytliwie zadał pytanie. Odpowiedź powinna być precyzyjna, bo z tego, co Dyrektor powiedział wynika szalona dysproporcja w tym, co jest a co rzeczywiście brakuje. Radny tak skonstruował pytanie, że jeśli tak Dyrektor powie, Przewodniczący będzie miał wątpliwości, nie uwłaczając Radnemu w niczym za takie pytanie.

Dyrektor DPS Siemionki Dariusz Chudziński poprzednio odpowiadał i rozciągał temat, tłumacząc z czego wynikają poszczególne elementy. W tym zakresie, o którym mówiono, czyli w trzech – czterech przypadkach zadań taka właśnie sytuacja zaistniała. W tych bardzo konkretnych, wyszczególnionych wcześniej przez Dyrektora zadań. Tylko w tych kilku wypadkach, składających się na 192,5tys.zł ta dysproporcja wystąpiła, nie można mówić tego o całości budowy, która tak naprawdę jako funkcja bez tych elementów została już skończona.

Radny Jan Szarek zwrócił uwagę Przewodniczącemu Rady, ze nie powinien komentować ani pytania, ani odpowiedzi. Wątpliwości można mieć, ale komentowanie pytań i odpowiedzi nie powinno mieć miejsca.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka przeprosił i poprosił, aby nie traktować tego jako komentarza a tylko wnikliwość. Radni zadawali pytania szczegółowe a odpowiedź wydała się Przewodniczącemu zbyt ogólnikowa. Jako Rada podejmując decyzje o inwestycji, która jest na ukończeniu i teraz o dodatkowych pieniądzach, bierze odpowiedzialność na siebie. Przewodniczący dba o to by miarą pytania była wymierzona odpowiedź. W przeciwnym razie będziemy działać przeciwko sobie. Prosił, aby nie posądzać go o inne cele, starał się działać w interesie wszystkich.

Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Wiesław Gałązka odczytał projekt uchwały i poddał go pod głosowanie.
W wyniku głosowania 11 głosami za, 0 przeciw i przy 4 wstrzymujących uchwała została przyjęta.

ad.6
Podjęcie uchwały w sprawie zmiany budżetu Powiatu Mogileńskiego na 2009r.

Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Wiesław Gałązka odczytał projekt uchwały i poddał go pod głosowanie.
W wyniku głosowania 12 głosami za, 0 przeciw i przy 3 wstrzymujących uchwała została przyjęta.

ad.7
Podjęcie uchwały w sprawie udzielenia pomocy finansowej Powiatowi Dąbrowskiemu.

Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Wiesław Gałązka odczytał projekt uchwały i poddał go pod głosowanie.
W wyniku głosowania 15 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta.

ad.8
Podjęcie rezolucji w sprawie poparcia stanowiska Rady Powiatu Golubsko –Dobrzyńskiego dotyczącego planów likwidacji prokuratur rejonowych.

Wicestarosta Przemysław Zowczak poinformował, ze w związku z prowadzonymi pracami studialnymi przez Ministerstwo Sprawiedliwości a dotyczącymi Prokuratur wystosowano pismo do Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Wrony i Prokuratora Krajowego Edwarda Zalewskiego. Pismo wystosowano 16 lipca br. „Od samorządów terytorialnych oczekuje się współpracy i współdziałania z administracją rządową w skuteczniejszym wykonywaniu przez nią jej ustawowych zadań. Samorządy terytorialne nieodpłatnie przekazują administracji rządowej potrzebne jej nieruchomości, współfinansują pewne obszary jej działalności (np. zakup paliwa, dofinansowanie zakupu pojazdów, wykup dodatkowych służb). Samorządy terytorialne z terenu naszego powiatu, wielokrotnie, czynnie włączały się w pomoc administracji rządowej przekazując na jej potrzeby - chociażby nieruchomości. Dotyczy to zarówno Sądu Rejonowego w Mogilnie, jak i Prokuratury Rejonowej w Mogilnie (dokumenty w załączeniu). Podejmowaliśmy te działania mając na uwadze zarówno poprawę poczucia bezpieczeństwa naszych mieszkańców, jak również skrócenie drogi pomiędzy obywatelem a urzędem. W jaki sposób mamy uzasadnić mieszkańcom celowość i racjonalność naszego dotychczasowego zaangażowania w poprawę bazy lokalowej miejscowego sądu i prokuratury, skoro mogą one ulec likwidacji? Mając na uwadze, poniesione nakłady finansowe na lepsze funkcjonowanie sądu i prokuratury, poczucie bezpieczeństwa naszych mieszkańców, standard ich obsługi przez administrację rządową (możliwość załatwienia swoich spraw blisko miejsca zamieszkania), wizerunek przyjaznej obywatelom władzy publicznej, prosimy o pozostawienie na terenie naszego powiatu wszystkich instytucji związanych z wymiarem sprawiedliwości - w ich obecnej formie organizacyjnej. Istotne są również uwarunkowania historyczne. Sąd i prokuratura są organizmami, które istnieją na naszym terenie „od zawsze”. Odgrywają one istotną rolę kulturotwórczą. Sędziowie, prokuratorzy i adwokaci w niewielkich ośrodkach pomagają utrzymać rangę miasta i powiatu. Dla mniejszych, powiatowych jednostek administracyjnych, likwidacja lub przekształcenie organizacyjne skutkujące wyraźnym obniżeniem rangi miejscowego sądu lub prokuratury są działaniem, którego negatywne skutki są ogromne i trudne nawet do przewidzenia. Prowadzone przez Ministerstwo Sprawiedliwości prace studialne mające na celu ocenę zasadności funkcjonowania oraz znoszenia małych jednostek organizacyjnych sądów powszechnych oraz powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury (o obsadzie etatowej do 5 etatów prokuratorskich) - mamy takie mocne przeświadczenie – dowiodą konieczności pozostawienia na terenie naszego powiatu zarówno sądu, jak i prokuratury. Nasze zdziwienie - zwłaszcza w zestawieniu z determinacją ministra Andrzeja Czumy, by 1 stycznia 2010 r. nastąpiło rozdzielenie urzędów ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego - budzi jednak już sam fakt prowadzenia obecnie tego typu prac studialnych.” (jeśli uda się to przeprowadzić Ministrowi Czumie –nie będzie miał żadnej mocy sprawczej w obszarze prokuratur) „Uważamy, że nasze dotychczasowe zaangażowanie w rozwój i funkcjonowanie wszystkich instytucji wymiaru sprawiedliwości na naszym terenie upoważniają nas do zajęcia jednoznacznie negatywnego stanowiska w kwestii ewentualnej likwidacji Prokuratury Rejonowej w Mogilnie. Bardzo wysoko oceniamy zarówno jej pracę jak i naszą z nią współpracę. Dobrym przykładem takiej współpracy jest współdziałanie różnych jednostek organizacyjnych podczas zdarzeń drogowych ze skutkiem śmiertelnym, na drogach krajowych i wojewódzkich. Dobra współpraca pomiędzy nimi i błyskawiczne pojawienie się prokuratora na miejscu zdarzenia, pozwala znacznie zminimalizować okres funkcjonowania objazdów drogami powiatowymi i gminnymi. Drogi te – w ciągu zaledwie kilku godzin – mogą zostać zdewastowane, przez pojazdy skierowane na nie objazdem. Koszty odbudowy zniszczonych dróg są ogromne. Prokuratorzy często udzielają specjalistycznych porad prawnych ofiarom różnych przestępstw. Konieczność dojazdu do prokuratury w innym mieście, bardzo często uniemożliwi kontakt i uzyskanie pomocy. Dotyczy to, zwłaszcza ofiar „przestępstw w rodzinie” (poprzez wzbudzenie podejrzeń jej sprawców) i ofiar o niskim statusie materialnym (zdaniem specjalistów, około 60 %  populacji Polski podlega „wykluczeniu ekonomicznemu”). Subiektywne poczucie bezpieczeństwa i sprawiedliwości mają również swoje źródło w poczuciu „bliskości” w odniesieniu do np. siedziby prokuratury. Koszty społeczne ewentualnej likwidacji Prokuratury Rejonowej w Mogilnie byłyby więc ogromne, a zyski finansowe – bardzo dyskusyjne. Pod pismem podpisał się Starosta Mogileński - Tomasz Barczak, członkowie Zarządu, Przewodniczący Rady Powiatu w Mogilnie, Wójtowie i Burmistrzowie z terenu powiatu oraz Przewodniczący Rad.

Radny Jan Szarek wyraził swoją opinię na jeden z akapitów, który Wicestarosta wyartykułował oddzielnie, to że Minister Sprawiedliwości nie będzie miał wpływu na prokuraturę. Radny uważał, ze tak powinno być. Ministrowi nic do prokuratur, ponieważ wtedy działa przedłużenie ramienia politycznego.

Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Wiesław Gałązka odczytał projekt rezolucji i poddał go pod głosowanie.
W wyniku głosowania 15 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących rezolucja została przyjęta.

ad.9
Radny Radosław Trepiński stwierdził, że wielokrotnie poruszano problem Astro – Bazy i jako Przewodniczący komisji merytorycznej ma prawo i jako Radny również, wypowiedzieć się na ten temat. Radnego zainspirował do tego artykuł „Odkryj Wszechświat w Toruniu” w magazynie, który otrzymują Radni od Platformy Obywatelskiej. Nawiązał do słów Starosty, że Radni rzeczywiście podejmują decyzje finansowe –tak jest. Zarząd przedstawia projekty a Rada swoim głosem wyrażą aprobatę, bądź nie. Czyli to forma decyzji, co z danymi środkami finansowymi zrobić. W pierwszym momencie, kiedy jako Radny dowiedział się o możliwości powstania Astro –Bazy w Strzelnie, bo były przesłanki, że z racji pewnej tradycji jeśli chodzi o nauki ścisłe, fizykę –Pan Kardaś, to stanowiło jakąś całość- był za. Po pewnym czasie, kiedy okazało się, że zmieniono warunki finansowania, dla nas bardzo niekorzystne, bo chociażby powstanie samej Astro –Bazy to nie wszystko, trzeba to utrzymać, dwa etaty pracownicze na które nie mielibyśmy jako Rada Powiatu żadnego wpływu, na to kto by te etaty pełnił, mieliśmy płacić i koniec. To jakieś nieporozumienie. Znaczny wzrost środków finansowych to był pierwszy sygnał. Radny był za do momentu, kiedy myślał, ze uda się przeprowadzić zaproponowane zmiany w liceum, a chodziło o klasę matematyczną (matematyka, fizyka, astronomia), pewien fundament, na którym będzie to budowane, takie było założenie. Pierwotnie miało być tak;  klasa matematyczna, powstanie zespołu szkół –gimnazjum, czy klasy gimnazjalnej, co było by sensowną, merytoryczną podstawą do tworzenia Astro – Bazy. W momencie, kiedy wszystko padło Radny postawił sobie pytanie, na które znał odpowiedź.
Na ten moment, kiedy środki finansowe zostały tak wyśrubowane a nasze wpływy na sprawy kadrowe są żadne - jest wiele wątpliwości, czy warto w to wchodzić? Jeśli ma to być miejsce gdzie przyjdzie uczeń, który nie ma żadnego pojęcia, słaby z matematyki, fizyki to będzie niebo oglądał jako romantyk. Przybliżone, więcej punktów świetlnych, zachwyci się i na tym koniec. Artykuł wyraźnie o tym mówi „położono w niej nacisk na propagowanie wśród młodzieży nauk ścisłych i przyrodniczych”. Próbowaliśmy położyć ten nacisk. Od tego należało budować i wtedy ta Astro –Baza- tak, bo z klasy matematycznej z rozwinięta astronomią uczniowie poszliby dalej to byłby jakiś sens wydania znaczących środków. Jeśli przepadła spraw fundamentu, czyli młodzieży, przygotowania jej, to szkoda tych środków. Tańsze by było, jeśli znajdzie się jakaś perełka skorzystać z różnych innych środków i sfinansować wyjazd do Torunia do obserwatorium dla tych paru osób a nie fundować Astro –Bazę płacić etaty i po paru latach stwierdzić, że na dobrą sprawę oglądamy niebo w bezchmurny dzień i Astro-Baza jest miejscem gdzie dusza romantyczna się rozwija. Chyba nie o to chodzi. Chodzi o to by Astro –Baza dała jakąś kadrę z naszej młodzieży. Skoro została zaprzepaszczona sprawa budowania edukacji o profilu matematycznym –fizyczny i dalej astronomia to, jaki to sens. Jeśli liczba oddziałów spadnie a stanie się tak na pewno, bo o tym wiemy to fizyk będzie miał 2-4 godziny etatu i nie będzie żadnego człowieka na etacie, który byłby tym problemie zainteresowany, ktoś będzie dochodził te 2-3 godziny dopełni i na tym koniec a obok tego stoi Astro –Baza. Dobrze, ze zostało to zawieszone a nie jest to rezygnacja w tym zakresie. Artykuł mówi, ze gminy mocno uczestniczą w tym, nawet o powiatach nie ma słowa a nasze gminy nic i nas jeszcze krytykują i oceniają. Dobrze, ze to zostało zawieszone należy to dokładnie przemyśleć, logicznie budować. Najpierw musi być młody człowiek, zainteresowany i przygotowany w tym kierunku a potem dopiero pokażmy mu to niebo i niech on dalej już idzie sam. Jeśli pójdzie w tym kierunku to jest jakiś sens wydawać pieniądze. Radny był w Strzelnie, miał chwilę czasu i spacerował po mieście. Miasto zrobiło na Radnym przygnębiające wrażenie, nie chodzi o jakiś lokalny patriotyzm. Kuriozalne jest budowanie Astro- Bazy, jeśli elewacja szpitala (oczywiście robimy, co możliwe) wygląda tak, ze strach do budynku wejść, chociaż potem jest odwrotnie –pozytywnie. Zobaczcie jak wygląda w Strzelnie dworzec PKS, coś przerażającego. Ktoś powie, że to nie jest zadanie gminy, powiatu, ale nie możemy pewnych rzeczy rozdzielać. Ktoś, kto przyjeżdża nie pyta się czy coś należy do PKS, coś do gminy, powiatu tylko widzi ogólny obraz. Część witryn sklepowych urządzonych na styl lat 50-tych, ciuchy na wieszakach wiszą wprost na szybie, tak w Rumuni wyglądało ileś lat temu i u nas po wojnie. Są też sklepy z ładnymi witrynami, ale dookoła zgroza –obtłuczone tynki, wystające cegły. To nie nasze zadanie, Radny tylko mówił o ogólnym wrażeniu, przygnębiającym widoku miasta. W tym kontekście Astro –Baza ma się jak kwiatek do kożucha. Dla humoru Radny również zrobił zdjęcie w jednym ze sklepów gdzie między towarami są porozrzucane kartki „nie rozwalać”. Sklep samoobsługowy i takie kartki i do tego Asto-Baza. Radny jest za Astro -Bazą, ale najpierw należy stworzyć fundament edukacyjny a potem idźmy w finansowanie tego wszystkiego.

Radny Krzysztof Mleczko stwierdził, ze przykro mu. Nie umniejszając Strzelnu może przejść się po Mogilnie i może zrobić bardzo dużo zdjęć, ale nie robi tego, ponieważ nie lubi wypowiadać się na temat prywatnych posesji, bo ciężko z tymi ludźmi rozmawiać. W sklepach gdzie jest tandeta, przykro nieraz jest wejść i wrażenie robią przykre, ale po czasie zamykają się. To widać w Strzelnie. Jeśli chodzi o budynku użyteczności publicznej Radny może dyskutować, na temat prywatnych posesji nie, mieliśmy przykład jak dyskutowano w sprawie obiektu pewnego przedsiębiorcy. Strzelno jest zabytkowym i bardzo ciekawym miastem. Warto przyjechać do Strzelna, pewne niedostatki dnia dzisiejszego nie stanowią o mieście, ze jest pokraczne, brzydkie i niezbadane, zmiany idą.

Radny Jan Szarek stwierdził, ze sprawy sklepów i klientów należy zostawić tym, którzy tam zarabiają i tym, którzy zostawiają tam pieniądze. W kwestii napisów zaproponował, aby zbyt wielkiej wagi nie przywiązywać. Jakakolwiek ingerencja w te sprawy zawsze będzie zła, rynek sam rządzi się swoimi prawami i nikomu nie udało się go poprawić. Pański pesymizm jest za duży, Radny pamięta głosowanie i podenerwowanie Radnego na wynik głosowania w kwestii klasy matematyczno –przyrodniczej w LO w Strzelnie. Skoro tak się stało to zaproponował nie odkładać tej sprawy. Stwierdził, ze może warto do sprawy wrócić. Jak to Pan zaznaczył na komisji dzień wcześniej wyrażającej aprobatę dla stanowiska, zachowali się na sesji inaczej –pan to powiedział. Radny uważa, ze do sprawy należy wrócić. Jeśli nie będzie fundamentu w postaci uczniów z klas matematyczno – przyrodniczych to ta Astro- Baza będzie niepotrzebna? A może odwrotnie było by, gdyby była Astro –Baza to fundament łatwiej byłoby utworzyć. Radny uważał, ze sprawy nie należy odkładać i należy się nią zająć. To, co Pan mówił, ze fizyk i matematyk będzie na pół etatu to jest prosta droga do zlikwidowania LO i tak się może stać. Więc tym bardziej skoro szkoła podlega powiatowi to powinniśmy coś z tym fantem zrobić. W tej chwili na najbliższy rok szkolny nic się nie uda, ale następny rok szkolny zaczyna się za rok i jest trochę czasu. To, ze w tym roku w liceum przyjęto 84 o 2-3 więcej niż rok temu, to nikogo nie powinno uśpić, bo zostali oni przyjęci bez egzaminów wstępnych, co za moich lat było nie do pomyślenia, aby do LO można było się dostać bez wstępnego egzaminu. Jaki los będzie tych uczniów nie wiemy, bo zamiast 4 można wpisać 5, zamiast 2 wpisać 3 i jakoś to będzie wyglądało do czasu aż odbędzie się jakiś oficjalny sprawdzian czy matura i wtedy wszystko wyjdzie. Zaproponował, aby pesymizmem nie był Radny aż tak zarażony- Radny, który jest jedynym człowiekiem w Radzie, który mógłby coś zaproponować w kwestii LO w Strzelnie. Poprosił Radnego Trepińskiego o przemyślenie sprawy, ponieważ z chęcią do tego wróci a jeśli będzie trzeba będzie przekonywał, kogo można, jak Pan wspomniał może to być początek końca sztandarowej szkoły w gminie Strzelno. Astro –Baza jak powiedział Starosta jest na razie odłożona, na szpital jak mówił Starosta są pieniądze. Zdajemy sobie sprawę z tego, że nie jest tak, ze leży sobie skrzynia z forsą i jednemu dajemy innemu nie. Różne są głosowania nad finansami, jest jak jest i do 2012 trudno będzie wydobyć jakiekolwiek pieniądze na sprawy inwestycyjne. Mistrzostwa pochłaniają wszystkie oszczędności. Oszczędzać trzeba, gdy jest dobrze a nie, gdy końca z końcem nie można związać. Poprosił ponownie, aby do sprawy LO –klasy matematyczno – fizycznej kiedyś jeszcze wróć.

Radny Jerzy Szczotka słuchał wystąpienia Radnego Trepińskiego jak mówił o Strzelnie i jakoś nie słyszał braw, chociaż to były słowa dla Radnych Strzelna nieeleganckie i obraźliwe. Kiedy pod adresem Radnego Szczotka padły obraźliwe słowa z ust Radnego Trepińskiego były gromkie brawa. Wszystko ma swoją hierarchię wartości. W związku z powyższym wrócił do sprawy, o której już rozmawiano i która była przedmiotem komentarza na poprzedniej sesji Radnego Trepińskiego. Odczytał list intencyjny w sprawie Targów, który podpisały trzy osoby. „list intencyjny na okoliczność zorganizowania Targów Bielice –Rol 2004. Z inicjatywy Stowarzyszenia Regionalnego PIAST, przy współudziale Starosty Mogileńskiego Tomasz Barczak i Zespołu Szkól im. Powstańców Wielkopolskich reprezentowanego przez Dyrektora Stanisława Wojtasińskiego postanowiono zorganizować Targi Bielice –Rol 2004. Głównym celem Targów będzie promocja producentów rolnych i przedsiębiorstw świadczących usługi w zakresie obsługi rolnictwa oraz promocja walorów turystycznych ziemi mogileńskiej. Wyrażając wolę współpracy przy realizacji tego przedsięwzięcia własnoręczne podpisy składają: Starosta Mogileński Tomasz Barczak, Dyrektor ZS Stanisław Wojtasiński, Prezes Stowarzyszenia Regionalnego PIAST Jerzy Szczotka”. Wszystkim się jakoś ubzdurało, że to ktoś inny był inicjatorem Tagów, szczególnie Wicestarosta wystąpił z jakąś odkrywczą teorią, ze to Pan Jacek Kraśny był inicjatorem Targów, dlatego nawiązując do komunikatu odczytanego na Targach, ze to inicjatywa Starostwa i żeby zapadło to w pamięci Staroście i Wicestaroście, kopię listu wręczył na pamiątkę.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak stwierdził, ze Radny Szczotka dokładnie wie – Bielice – Rol 2004r. porozumienie zostało podpisane na okoliczność organizacji Targów w 2004 i tak zostało zorganizowane. Dokument stoi u Starosty na odpowiednim miejscu w szafie za szybą, aby przeszedł do historii. Teraz Targi były w 2009 r i pozostawił to bez komentarza.

Radnemu Jerzemu Szczotka wydaje się, ze to takie owijanie. Starosta i wszyscy mieszkańcy Powiatu i nie tylko wiedzą, że to kontynuacja targów, które powstały z inicjatywy Stowarzyszenia Regionalnego PIAST i zaklinanie rzeczywistości nie zda się na nic, bo to mydlenie rzeczywistości po to, aby osiągnąć polityczny cel, zysk polityczny i kapitał jak to twierdził Starosta, że to PIAST zbija kapitał. Nie PIAST Targów już nie organizuje, bo w sposób mało elegancji zostaliśmy z Komitetu Organizacyjnego wyrugowani. Warto Panie Starosto raz powiedzieć prawdę, ze było jak było i nie ma, nad czym dyskutować.

Radny Krzysztof Mleczko z przykrością słuchał obrony Przewodniczącego Stowarzyszenia PIAST o organizacji. Propozycja padła tylko pamiętajmy, kto faktycznie czarną robotę wykonywał. Kiedy była mowa o Targach pojawiły się od razu plakaty na których wyartykułowano logo PIAST, my nie wstawialiśmy logo PSL. Dlaczego kolega używa słownictwa o politycznej otoczce, skoro nigdzie nie padła nazwa organizacji PSL. Radny uważał, ze politykę uprawia kolega Szczotka na tej i poprzedniej sesji, doskonale wiedząc, że chodzi o medialność i pokazywanie się jako stowarzyszenie PIAST, nie jako Radny w tym momencie.

Przewodniczący Rady Wiesław Gałązka stwierdził, ze sesja nadzwyczajna chyba była bardzo potrzebna. Poruszono szereg tematów, prócz tych merytorycznych. Często nie rozumie Pana Szczotki. PIAST nie dysponował ani obiektem, na którym mógłby zrobić Targi, nie był dysponentem żadnych nieruchomości, nie miał narzędzi do zorganizowania tak wielkiej imprezy, musiał korzystać w przeważającej części z sił innych podmiotów i tylko wola Starosty przyczyniła się do tego, ze te Targi udały się, ze wasza inicjatywa została dostrzeżona i nikt tej inicjatywy Państwu nie zabiera. Oprócz tego, ze Przewodniczący robił klimat również wokół Targów w tamtej kadencji, oczywiście sięgnęło się od was po łapkach, dziś tego żałuje, bo powinien zachowywać się neutralnie i nie powinien się tym interesować, ale to zostawił sobie jako element doświadczenia. Ważne jest, ze impreza powstała i nadal się odbywa a taka dyskusja niewiele dobrego daje. Przewodniczący nie chciałby artykułować różnych zależności, kto co ile zrobił i jakie koszty poniósł. Jedno jest pewne, ze na zaproszenie samego PIASTA na pewno tak by nie zareagowali wystawcy, gdyby nie osobista robota Starosty Mogileńskiego, jego zaangażowanie, to pewnie by się to tak dobrze nie udawało. Jednakowoż osoba Starosty ma duży wpływ a szczerze mówiąc Przewodniczący nie chciał tego mówić, ale dziś Radny go do tego zmusił. Targi w Bielicach to tak naprawdę dorobek nas wszystkich a największy obiektu Bielickiego. Proszę to tak rozumieć, bo to co robiliśmy, dalej będziemy robić, bo to jest miejsce dla każdego, który chce tam zafunkcjonować. Generalnie największy wkład mają pracownicy ZS w Bielicach taka jest prawda. Czasem jak my się sprzeczamy to  jak oni mogą się czuć, Przewodniczący wtedy czuje się zażenowany. Pomysł -pomysłem, ale nie można z samego pomysłu robić czegoś tym bardziej, że koledzy byli proszeni do komitetu organizacyjnego oficjalnie. Starosta zaprosił, przyjechał Komisarz Karol Dłutkowski i rozmawialiśmy na ten temat. Nikt nikogo nie wyrzucał i nie odbywały się żadne głosowania. Pierwsze targi właściwie organizował Starosta – przy waszym towarzystwie, współudziale, ale wielu z nas się to nie podobało. Ponieważ odbywa się to na terenie podlegającym powiatowi i tak właściwie Radni jako organ byli lekko pomijani. Przewodniczący to przebolał i wspierał inicjatywę po cichu i od strony politycznej i rzeczowej. Nigdy nie myślał, że to powie głośno, ale tak to było. Staramy się wszystkich dostrzegać –Państwa również i poprosił nie wmawiać mediom, że jesteście uciśnieni, wyrzuceni, że ponosicie z tego tytułu jakieś przykrości. Po prostu nie chcieliście uczestniczyć w tym dalej i nie uczestniczycie. Przewodniczący uważa, że na siły Stowarzyszenia ta impreza była już za wielka, co potwierdziły doświadczenia praktyczne, które organizatorzy poczynili, zwłaszcza ci odpowiedzialni za logistykę targów, finanse i inne sprawy. Nikt wam nie zabierze tego, że byliście inicjatorami, nikt tego nie neguje, mówi się o różnych przyczynach powstania targów, ale też nie zapominajmy, że była strategia powiatu, ze wy jako Stowarzyszenie podjęliście temat to chwała i nikt nigdy wam tego nie zabierze i nie wymaże, ale nie róbmy z tego powodu do konfliktów politycznych o to żeby ktoś zarabiał pieniądze głównie, dlatego że pisze i nie zawsze prawdę, bardzo źle niekiedy, obelżywie wręcz i za to zarabia pieniądze. Jeśli taki jest cel naszych dyskusji to jest bardzo przyziemny, nie zaszczytny. Radni nie powinni w ten sposób do sprawy podchodzić, raczej łagodzić a nie wznawiać nasze wojenki, które wokół tej imprezy są zupełnie niepotrzebne.

Radny Jerzy Szczotka nie odniósł się do bardzo długiej wypowiedzi Przewodniczącego, bo należałoby ją analizować, gdzie się mówi o faktach a gdzie obok a to nie cel wystąpienia Radnego. Problem polega na tym, że w bardzo nieelegancki sposób próbowano przerzucić inicjatywę PIASTA na Starostwo, bo komunikat na targach był wprost, że z inicjatywy Starostwa Powiatowego od sześciu lat. Nie od sześciu targi się odbywają, dlatego też to sprostowanie wydało się Radnemu konieczne, ale Starosta uznał, ze nie ma żadnych sprostowań. Dlatego tez mówmy tak jak jest a Pan próbuje mówić, że my odegraliśmy jakąś marginalną rolę w pierwszych i kolejnych targach. Przewodniczący wie, jeśli się orientuje w biznesie, że sam pomysł to połowa sukcesu.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka jako praktyk stwierdził, ze wykonanie to dopiero jest sukces a sam pomysł to niewiele. Przedstawiony przez Radnego dokument został podpisany również przez Starostę i nie można powiedzieć, ze nie było tam Starosty, Dyrektora Szkoły. Starosta otwierając targi nie użył sformułowania, ze to nie Piast, ze to Starosta.

Wicestarosta Przemysław Zowczak stwierdził, że miała to być sesja nadzwyczajna a robi się zwyczajna, jak każda do tej pory –kłótnia i jeszcze raz kłótnia. Wicestarosta nie rozumiał lamentu i płaczu Radnego Szczotka, ze nikt nie klaskał wtedy, kiedy komentował wypowiedź Radnego Trepińskiego. Wzięliśmy sobie do serca stwierdzenie Radnego, iż każdemu Radnemu wolno mówić, co mu się podoba i co się chce. Rozumiał, ze Radny oczekiwał tego. W kwestii sprostowania części tego, co mówił Radny Szczotka stwierdził, ze nie mówił, iż pomysłodawcą Targów Bielice –Rol czy tez Targów w Bielicach był Pan Jacek Krasny i odbywały się one z jego inicjatywy. Wicestarosta mówił tylko to, że według jego wiedzy to Pan Jacek Kraśny na posiedzeniu zespołu, który opracowywał strategie rozwoju Powiatu Mogileńskiego (rzecz miała miejsce w pierwszej kadencji) podniósł zorganizowanie Targów Rolnych w Bielicach. Mówił również, że pomysł zorganizowania targów jest zapisany w uchwale Rady –strategia rozwoju Powiatu Mogileńskiego. Uchwała była podjęta w pierwszej kadencji. Powiedział również, że nikt nie zamierza Piastowi odbierać tego, iż to Piast rzeczywiście przypomniał o zapisie w strategii i chwała wam za to. Nikt nie chce wam niczego ujmować. Natomiast to, że ktoś przypomniał pomysł, który był zapisany w strategii i chce sobie przypisać wymyślenie tego to już dwie różne rzeczy. Radny Szczotka wielokrotnie sugerował, ze Wicestarosta był głównym hamulcowym, który próbował przeszkadzać w organizacji targów. Zasadniczym powodem, dla którego zrezygnował z uczestnictwa w komitecie organizacyjnym było to, że nie akceptował sposobu, w jaki Państwo rozliczaliście się z organizacji Targów Bielice –Rol. W tym momencie nic więcej nie chciał mówić.
22 lipca br. odbyło się spotkanie w miejscowości Wronowy, rzecz dotyczyła parkingu przy Kościele Parafialnym w Wronowach i zjazdu z drogi krajowej do jednego ze sklepów. Z przykrością poinformował, ze po pojawieniu się na miejscu przedstawiciela Zarządu Dróg Krajowych i Autostrad usłyszał, ze właściwie nie ma o czym rozmawiać, ponieważ sprawy, o których planowano rozmawiać były już rozstrzygnięte dużo wcześniej, kiedy były opublikowane dokumenty dotyczące przetargu na modernizację drogi. Wydawało się, ze kwestia skomunikowania obwodnicy Inowrocławia z Markowicami jest przesądzona i będzie to wykonane, doszły sygnały, ze nie jest to pewne, dlatego Wicestarosta zamierza wystosować pismo do GDDKiA w Bydgoszczy z zapytaniem o zmianę uzgodnionych ustaleń. Nie wyobrażał sobie sytuacji takiej, aby Markowice nie były skomunikowane z obwodnicą, co zostało wyartykułowane na spotkaniu z samorządowcami i ekspertami z zakresu drogownictwa. Podziękował posłowi K.Brejza za odpowiedź, przyjazd do Mogilna i włączenie się w kwestię obrony sądu i prokuratury oraz podziękował Posłowi Roszakowi za dotychczasową walkę, aby Markowice były skomunikowane z obwodnica Inowrocławia.

Radny Jerzy Szczotka odniósł się do porównania hamulcowego, którym miał być Wicestarosta. Radny powiedział więcej Wicestarosta był saperem w tej sprawie, który chciał wszystko wysadzić. Sprawa rozliczeń finansowych spodobała się szczególnie jednemu Radnemu –Radny Szczotka zaprosił, aby sprawę wyjaśnić. Jak coś się nie podoba to „kawa na ławę” a nie będzie Pan szczura puszczał, ze coś może nie tak. Wyspecjalizował się Pan w insynuacjach, dlatego prosił o występowanie z otwartą przyłbicą, Radny Szczotka zawsze to robi i szczurów nie puszcza, ze coś może jest nie tak a później niech się wszyscy domyślają, plotkują to jest bardzo nieeleganckie a każdy ma swoją naturę i postępuje zgodnie z nią.

Radny Krzysztof Mleczko w kwestii sprostowania przeprosił saperów rozminowujących pola minowe i umożliwiających ludziom normalne bytowanie. Jeśli kolega nie był we wojsku, niech nie obraża saperów-dodał.

ad.10
Na tym porządek sesji wyczerpano. Przewodniczący obrad podziękował wszystkim za przybycie i zakończył obrady sesji Rady Powiatu o godz.12.20

 


 

Metadane

Źródło informacji:Anita Barczak
Data utworzenia:(brak danych)
Wprowadził do systemu:Anita Barczak
Data wprowadzenia:2009-11-02 14:58:31
Opublikował:Anita Barczak
Data publikacji:2009-11-02 15:02:25
Ostatnia zmiana:2009-11-02 15:02:28
Ilość wyświetleń:476

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

Zamknij