Kolorowy pasek
Godło, Herb, Logo
Logo Biuletyn Informacji Publicznej

Biuletyn Informacji Publicznej
Starostwo Powiatowe w Mogilnie

Kolorowy pasek

XXXIV/09 z dn.22.05.2009r.


Protokół Nr XXXIV/09
z sesji Rady Powiatu w Mogilnie,
odbytej 22 maja  2009 r.
w Sali Konferencyjnej Starostwa Powiatowego w Mogilnie ul. Ogrodowa 10
w godzinach od 12.00 do 17.15

W sesji udział wzięło 16 radnych, co wobec ustawowego składu Rady wynoszącego 17 radnych stanowi kworum pozwalające na podejmowanie prawomocnych uchwał i decyzji.
Posiedzenie otworzył i mu przewodniczył, Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka, który powitał obecnych na sesji.
Radni obecni na sesji wg. listy obecności (lista obecności stanowi załącznik do protokołu).
Zaproszeni goście obecni na sesji wg. listy obecności (lista obecności stanowi załącznik do protokołu).
Protokół spisała Anita Barczak.
Nieobecny Radny Robert Musidłowski.

Ad.2
Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka odczytał proponowany następujący porządek obrad.

Proponowany porządek obrad:
1. Otwarcie,
a) stwierdzenie kworum.
2. Przedstawienie porządku obrad.
3. Przyjęcie protokołu z XXXIII sesji Rady Powiatu.
4. Interpelacje i zapytania radnych.
5. Odpowiedzi na interpelacje.
6. Przedstawienie raportu o stanie środowiska Powiatu Mogileńskiego oraz Województwa Kujawsko – Pomorskiego.
7. Przedstawienie informacji o stanie rolnictwa w Powiecie Mogileńskim.
8. Przedstawienie informacji Komendanta Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Mogilnie o stanie bezpieczeństwa i ochrony przeciwpożarowej oraz zagrożeniach pożarowych w Powiecie.
9. Przedstawienie sprawozdania z działalności Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Mogilnie.
10. Przedstawienie sprawozdania finansowo – ekonomicznego z działalności SPZOZ za rok 2008 i  I kwartał  br.
11. Podjęcie uchwały w sprawie zmiany budżetu Powiatu Mogileńskiego na 2009r.
12. Podjęcie uchwały w sprawie zmiany uchwały o zaciągnięciu kredytu długoterminowego.
13. Podjęcie uchwały w sprawie zmiany uchwały o zaciągnięciu pożyczki długoterminowej.
14. Podjęcie uchwały w sprawie zmiany uchwały nr V/17/99 Rady Powiatu w Mogilnie z dnia 26 lutego 1999r. w sprawie utworzenia Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Mogilnie.
15. Podjęcie uchwały w sprawie uchwalenia Statutów: Powiatowego Urzędu Pracy w Mogilnie, Zarządu Dróg Powiatowych w Mogilnie, Domu Pomocy Społecznej w Siemionkach oraz Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Mogilnie.
16. Podjęcie uchwały w sprawie zatwierdzenia sprawozdania finansowego Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Mogilnie za rok 2008.
17. Podjęcie uchwały w sprawie zaopiniowania wniosku Dyrektora Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Mogilnie na czasowe wymienne zaprzestanie działalności oddziału wewnętrznego i filii oddziału wewnętrznego Szpitala Powiatu Mogileńskiego.
18. Podjęcie uchwały w sprawie zatwierdzenia zmian w Statucie Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Mogilnie.
19. Podjęcie uchwały w sprawie wyrażenia zgody na nabycie przez Powiat Mogileński mienia Skarbu Państwa służącego do wykonywania zadań powiatu.
20. Podjęcie uchwały w sprawie przyjęcia Programu wspierania edukacji uzdolnionych uczniów szkół prowadzonych przez Powiat Mogileński.
21. Podjęcie uchwały w sprawie wyrażenia zgody na odstąpienie od obowiązku przetargowego trybu zawarcia umowy najmu nieruchomości wchodzącej w skład zasobu nieruchomości Powiatu Mogileńskiego, położonej w Strzelnie, przy ulicy Gimnazjalnej 7.
22. Podjęcie stanowiska w sprawie zwolnienia z pracy Radnego Krzysztofa Gołaszewskiego bez uprzedniej zgody Rady Powiatu w Mogilnie.
23. Sprawozdanie Starosty z działalności Zarządu za okres międzysesyjny.
24. Wnioski i oświadczenia radnych.
25. Zapytania i oświadczenia radnych gminnych, wojewódzkich i mieszkańców.
26. Odpowiedzi na wnioski i zapytania.
27. Wolne głosy i sprawy różne.
28. Zakończenie.

Przewodniczący Rady zwrócił się z pytaniem, czy ktoś spośród Radnych chciałby wystąpić z wnioskiem o dokonanie zmian w porządku obrad?

Radny Mirosław Leszczyński przypomniał posiedzenie komisji Gospodarki i Finansów gdzie przegłosowano stanowisko w sprawie pkt.21 „Podjęcie uchwały w sprawie wyrażenia zgody na odstąpienie od obowiązku przetargowego trybu zawarcia umowy najmu nieruchomości wchodzącej w skład zasobu nieruchomości Powiatu Mogileńskiego, położonej w Strzelnie, przy ulicy Gimnazjalnej 7.”. Komisja proponowała zdjęcie punktu z obrad sesji.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka wyjaśnił, że Radni otrzymali pisma od podmiotów, które wyraziły wolę utworzenia gimnazjum na bazie naszych obiektów w Strzelnie. Rada Powiatu zobowiązana jest odpowiedzieć na powyższe wnioski i dlatego zaplanowano pkt.21. Rada w głosowaniu wyrazi zgodę na wydzierżawienie lub nie, ułatwiłoby to Przewodniczącemu udzielenie odpowiedzi po sesji. Dobrze byłoby gdyby Rada rozpatrzyła powyższe i jasno odpowiedziała zainteresowanym, czy dzierżawy będzie udzielać czy jej odmówi.

Radny Jerzy Szczotka stwierdził, że uchwała to niespodziewane działanie zarządu a większość Radnych nie zna szczegółów. Sprawa jest drażliwa społecznie i nie można jej rozpatrywać teraz, bez analizy. Na komisji sprawę przedstawił członek zarządu. Radni nie wiedzieli, że odbyły się z tymi podmiotami rozmowy i że właściwie sprawa jest rozstrzygnięta. Prawo nie określa terminu odpowiedzi. Należy do tego spokojnie podejść. Radny chciał wiedzieć, nad czym będzie głosował. Punkt 21 należy zdjąć z porządku.

Radny Jan Szarek zabrał głos również w sprawie pkt.21. Ponieważ zgłosiły się dwa towarzystwa i trzecie nieoficjalnie zapytał, czy wszystkim trzem podmiotom będzie wydzierżawione jakieś pomieszczenie? Czy została dokonana już selekcja? Jeśli tak to, na jakich zasadach i kto tego dokonał? Czy są jakieś zasady, kryteria dokonywania tego? Pojawiły się wątpliwości, dlatego Radni chcieliby zdjąć ten punkt.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka wyjaśnił, że dotyczy to tylko podmiotów, które skierowały do nas swoje wnioski. O trzeci podmiocie Przewodniczący nie słyszał. Na poprzedniej sesji za zgodą Radnych, którzy zadawali pytania Zarządowi i po otrzymaniu wniosków, zostały podjęte czynności, aby z podmiotami wnioskującymi się spotkać. Zarząd zorganizował takie spotkanie, w którym też uczestniczyła komisja oświaty. Następnie odbyło się spotkanie z władzami gminy Strzelno reprezentowanymi przez Burmistrza, Przewodniczącą Rady Miasta i Przewodniczącą Komisji Oświaty. Spotkanie zorganizowano, aby poinformować, że takie wnioski są i aby usłyszeć raz jeszcze stanowisko i merytoryczną dyskusję na temat oświaty w Strzelnie. Uchwała to inicjatywa Przewodniczącego, na którym ciąży obowiązek wyegzekwowania stanowiska od Rady po to, aby móc odpowiedzieć zainteresowanym dzierżawą.

Radny Jan Szarek zapytał czy Rada będzie wydzierżawiać jednemu czy dwóm podmiotom?
Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka wyjaśnił, że projekt uchwały został skonstruowany uniwersalnie i decyzja należy do Rady, czy w ogóle ktokolwiek będzie dzierżawił. Jeśli będzie zgoda na tą formę to w następnej kolei Rada zdecyduje komu wydzierżawi.

Radny Tadeusz Szymański poprosił o przegłosowanie wniosku Radnego Leszczyńskiego.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka poddał pod głosowanie wniosek Radnego Leszczyńskiego.
Zapytał się, kto jest za zdjęciem z porządku pkt.21. Za opowiedziało się 3 Radnych.
Zapytał się, kto jest przeciwny wnioskowi. Przeciw opowiedziało się 11 Radnych.
W związku z powyższym głosowaniem wniosek nie został przyjęty.

W związku z powyższym i brakiem uwag Przewodniczący poddał proponowany porządek pod głosowanie.
W wyniku głosowania 14 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących porządek obrad został przyjęty. (nieobecny Radny R.Musidłowski, J.Kraśny, K.Laskowski)

ad.3
Do protokołów z XXXIII sesji Rady Powiatu uwag i zastrzeżeń nie wniesiono.
W wyniku głosowania 16 głosami za, 0 przeciw przy 0 wstrzymujących, protokół został przyjęty.

ad.4
Do Radnego Jerzego Szczotka zwrócili się mieszkańcy Dąbrówki w sprawie chodnika przy drodze powiatowej. Podobno były ustalenia, że za połowę chodnika ma zapłacić gmina a za drugą powiat. Być może powiat się z tego wycofał. Radny chciałby poznać szczegóły.
Z GDDKiA przyszła odpowiedź, która właściwie w całości jest negatywna, jeżeli są jakieś sposoby pozytywnego załatwienia sprawy to wówczas Radny nie będzie się domagać skierowania wniosku do NIK.

Radny Ryszard Basa zapytała Burmistrza Leszka Duszyńskiego o uzgodnienia, co do drogi wojewódzkiej 254. Czy prawdą jest że mają być wzdłuż drogi budowane ścieżki rowerowe. Jeśli tak to chwalebne i należy się do tego dołączyć? Radny słyszał, że obejmie to  wszystkie gminy od granicy do granicy a w Mogilnie tylko do Wiecanowa, czy to prawda, że będzie przerwa  i z jakich powodów? Czy nasze marzenia, co do ścieżek się spełnią? Droga wojewódzka jest bardzo uczęszczana i rowerem nie można jeździć a przy okazji remontu może należałoby podłączyć się pod plany –jak to widzi finansowo Burmistrz i czy można zrealizować to w powiecie?

Do Radnego Krzysztofa Szarzyńskiego zwrócili się mieszkańcy Strzelna. W związku z powyższym zapytał Zarząd jak daleko mają się sprawy remontu, przetargów, modernizacji szpitala powiatowego w Mogilnie filia w Strzelnie. Jak daleko remont jest realizowany i kiedy będzie przeprowadzony, aby właściwie obsługiwać pacjentów.

Radny Tadeusz Szymański zgłosił interpelację do Dyrektora ZDP. W okolicy Olszy, Bystrzycy, Bielic żyje stado saren polnych, które często wkraczają na drogę. Od kierowców wożących dzieci do szkoły Radny miał sygnał, że pojawiają się przed autami a nawet autobusami. Najprościej byłoby postawić znak ostrzegawczy. Czy jest jakiś sposób ograniczenia takiego spotkania na jezdni?

Radny Jan Szarek zapytał czy zaproszenia na Targi Rolne w Bielicach zostały wysłane tylko do Radnych czy też do innych osób.

Na obrady przybyli Radny K.Laskowski i J.Kraśny.

Przewodniczący Rady Gminy Andrzej Cywiński podziękował Radnemu R.Basa za pytanie dot. ścieżki rowerowej wzdłuż drogi wojewódzkiej. Uzgodnienia, jakie były prowadzone między GDDKiA w Bydgoszczy a Wójtami i Burmistrzami są pozytywne. Jest okazja, aby w trakcie remontu drogi w latach 2012 -2014 taka ścieżka szła z tym, że urzędy gmin muszą partycypować w kosztach. Całą dokumentację wykona GDDKiA w Bydgoszczy, gminy miałaby by partycypować w kosztach. W gminie Mogilno będzie od Dąbrowy do Wiecanowa przerwa. W imieniu samorządu Dąbrowa poprosił Burmistrza o pozytywną odpowiedź.

ad.5
Starosta Mogileński Tomasz Barczak nie dokonywał uzgodnień w sprawie chodnika w Dąbrówce. Sołtys Dąbrówki rozmawiał ze Starostą i pytał o możliwość wykonania chodnika, było to w roku ubiegłym. Starosta poinformował sołtysa, że można rozmawiać o finansowaniu w formie 50 na 50, przypomniał również, że chodnik wraz z ogrodzeniem głębokiego rowu był robiony przy drodze powiatowej w kierunku Mogilno –Janikowo. W niektórych miejscowościach w ogóle nie ma chodnika i wiele dzieci chodzi do szkoły drogą. Po pierwszym półroczu okaże się, co z finansami samorządu powiatowego i wówczas będzie można do tematu wrócić i sprawę rozpatrzyć. Nie było mówione jednak, że na pewno chodnik będzie zrobiony w Dąbrówce. Chodnik tam jest, ale nierówny. Trzeba chodnik wykonać tam gdzie najbardziej tego mieszkańcy potrzebują, gdzie chodzi się po jedni. Starosta poparł ideę ścieżek rowerowych.
W strawie SPZOZ wyjaśnił, że wystąpiono o pieniądze ze SPOR, które otrzymano. Wykonano dwa gabinety okulistyczne oraz został zakupiony aparat do mierzenia pracy serca.
Zimą spotkano się z kołem łowieckim na terenie nadleśnictwa Miradz tam również poruszano sprawę wybiegających zwierząt. Zarastające drogi powodują, że zwierzyna nie widzi nadjeżdżającego samochodu. W okolicy Bielic zarośla zostały usunięte. Stan saren i dzików jest liczny i jadąc drogą można trafić na zwierzę. Będziemy dbali o widoczność a nadleśnictwo ma lusterka odblaskowe, aby zwierzęta widziały w nocy. Wydajemy pozwolenia na odstrzał, niestety później jest problem z przerobem oraz sprzedażą.
Starosta nie miał przy sobie listy ale, jak co roku na targi zapraszani są senatorowie, posłowie z naszego województwa, ministrowie, te osoby, które były zapraszane co roku.

Burmistrz Mogilna Leszek Duszyński poinformował o spotkaniu w marcu w Zarządzie Dróg Wojewódzkich w temacie modernizacji drogi 254 i 255. Dyskutowano o sposobie remontu, jakie są oczekiwania. Ścieżka rowerowa będzie budowana do granicy gminy Dąbrowa. Gminy będą partycypować w kosztach budowy chodników i deszczówek. Będzie też poszerzona droga wojewódzka i zostanie wybudowany chodnik do Chabska od ul.Poznańskiej. Dbamy, aby projektanci konsultowali się z przedstawicielami gmin, aby nie było sytuacji jak przy remoncie drogi krajowej. W Strzelcach również zostanie wybudowany chodnik. Jeśli będzie też taka wola Rady gmina będzie partycypować w kosztach budowy chodników. Podziękował Staroście i pracownikom za pomoc przy realizacji inwestycji gminnych.

Dyrektor SPZOZ Jerzy Kriger zgodnie z przedstawianymi danymi na sesji dotyczącej służby zdrowia i zgodnie z planem remontu szpitala prace zostały zaplanowane do roku 2011. Przygotowano materiały na konkurs w ramach RPO 3.2 i mamy zagwarantowane pieniądze uchwałą Zarządu Województwa. Łącznie z tym, co otrzymamy ze Starostwa to ponad 6 mln.zł. Wystartowaliśmy w SPOR i otrzymaliśmy 375tys. na nowoczesny echokardiograf, który będzie na oddziale wewnętrznym w Strzelnie oraz wyposażenie dwóch gabinetów okulistycznych. Spłynęła dokumentacja adaptacji pomieszczeń na parterze w nie zajmowanej dotychczas części szpitala. Będą to pomieszczenia pod RTG i endoskop oraz pomieszczenia na tomograf komputerowy, który może stanie tam w przyszłości. Wszystkie planowane rzeczy idą zgodnie z planem. Ma ruszyć dalszy program 3.2 w którym też jako SPZOZ chcielibyśmy starować.

Radny Krzysztof Szarzyński przypomniał złożoną przez Dyrektora deklarację w sprawie remontu budynku rehabilitacji, termin o którym mówił dyrektor to lipiec br. czy termin zostanie dotrzymany?

Dyrektor SPZOZ Jerzy Kriger stwierdził, że rozpoczęto opracowywanie dokumentacji, należało podać ilość pacjentów objętych leczeniem oraz liczbę personelu. Dyrektor liczy, że termin zostanie dochowany, jeśli nie to byłoby niewielkie przesunięcie. Wystąpiono do KRUS o dosprzętowienie poradni w Strzelnie i czekamy na wynik.

Wicestarosta Przemysław Zowczak rozpoznał problem zjazdów z drogi nr 15. Spotkano się z Dyrekcją i pracownikiem w Starostwie Powiatowym. W spotkaniu uczestniczył też Starosta, Burmistrz Mogilna, przewodniczący komisji i uzgadniano wszystko po kolei. Uzgodnienia były inne niż stanowisko przesłane przez GDDKiA, która zgodnie z umową pisemnie odniosła się do podnoszonych problemów. Właścicielka działki 65/7 nie wyraziła zgody na wspólny zjazd z działki nr 65/6. Stanowisko pisemne GDDKiA w odczuciu Wicestarosty zostało zmienione w stosunku do tego, co było uzgodnione w starostwie. Dzieje się to poza naszymi kompetencjami i nie możemy wpływać na stanowisko GDDKiA. Wicestarosta nie widział dalszej szansy na powodzenie misji mediacyjnej. Nie jesteśmy w stanie wymusić czegokolwiek.

Radny Jan Szarek pytał o zaproszenia na targi, ponieważ nie otrzymał zaproszenia Pan Karol Dutkowski, były komisarz targów. Jeśli tak się stało, to ze swojego zaproszenia Radny nie skorzysta.

Radny Jerzy Szczotka zapytał czy mieszkańcy Dobrówki nie mają liczyć na chodnik?

Starosta Mogileński Tomasz Barczak stwierdził, że powiedział wyraźnie.

Radny Jerzy Szczotka stwierdził, że źle się stało, że Pan Dutkowski nie otrzymał zaproszenia – jako pomysłodawca. W zawiązku z powyższym Radny swoje zaproszenie zwrócił Staroście.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka stwierdził, że wraz ze Starostą nie był w stanie osobiście nadzorować dostarczania zaproszeń. Nie do pomyślenia byłby fakt nie zaproszenia Pana Karola Dutkowskiego.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak nie wierzył w to, że Pan Karol Dutkowski nie otrzymał zaproszenia, tak jak nie uwierzył w oświadczenie, które ukazało się rok temu w gazecie.

Radny Krzysztof Mleczko  w związku z powyższym zapytał czy w Starostwie używa się gońców do wysyłania listów, ponieważ robi tak wiele samorządów ze względu na niedostarczanie przez pocztę czy firmy kurierskie, paczek czy zaproszeń.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak stwierdził, że gońcy są, ale tylko na terenie Mogilna. Nie wpadajmy w obłęd, nie będziemy płacić 5 zł za wysyłkę zaproszeń, których było ponad 200.  Radny Szczotka chyba nie wierzy w to , że Starosta nie zaprosiłby Pana Dłutkowskiego.

Radny Jerzy Szczotka miał nadzieję, że Starosta wyjaśni to Pani Dłutkowskiemu.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak stwierdził, że może nawet dziś zawieźć zaproszenie.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka ogłosił 10 minut przerwy.

ad.6
Naczelnika Wydziału Monitoringu WIOŚ Jacka Goszyńskiego zapytał Starosta czy stan środowiska się polepsza czy pogarsza? Problem jest bardziej złożony- stwierdził. Informacje zostały przygotowane na podstawie prowadzonych badań Państwowego Monitoringu Środowiska. W skali powiatu badania zostały w pewnym stopniu ograniczone. Jakość powietrza atmosferycznego jest uwarunkowana emisjami wprowadzonymi do niego. Obserwując wieloletnie tendencje na terenie województwa można powiedzieć, że są pozytywne. Widoczne jest to w stosunku do emisji zanieczyszczeń tj. dwutlenek siarki  i pył zawieszony. Z bilansu widać tendencję spadkową. Gorzej z tlenkami azotu. Na terenie województwa emisja zorganizowana to przede wszystkim energetyka zawodowa w mniejszym stopniu przemysł. Na pewnych terenach nie stanowi to jednak zagrożenia. W przypadku tlenków azotu zaobserwowano w niektórych stacjach wzrost stężenia z tym, że źródłem jest komunikacja samochodowa, to samo dotyczy pyłu zawieszonego wynikającego z niskiej emisji palenisk domowych. Jeśli nie zostaną przeprowadzone modernizacje palenisk nie ma mowy, aby zlikwidować zanieczyszczenie. Oceny powietrza dokonuje się w 15 strefach na terenie województwa, z czego 11 sklasyfikowano w najgorszej strefie klasy C, zanieczyszczenie spowodowane spalaniem węgla, który jest głównym paliwem. Na terenie jednej ze stacji zlokalizowanej na terenie uzdrowiska Ciechocinek poziom zanieczyszczenia wzrósł. W powiecie problem ten nie był badany, ale został sklasyfikowany w klasie pozytywnej –dobrej. Jesteśmy wspomagani w badaniach siecią Inspekcji Sanitarnej. Z dniem 1 stycznia Inspekcja Sanitarna ma zaprzestać badań jakości powietrza, jedyna stacją na terenie Powiatu Mogileńskiego w strefie Mogileńsko –Żnińskiej jest stacja zlokalizowana w Mogilnie i jeśli nie będzie wyników badań, będzie problem z wykonaniem pewnych ocen. Kolejny problem to jakość wód powierzchniowych. Zwracamy uwagę na zmianę systemu oceny rzek i jezior, bardzo skomplikowanej i wymagającej głębokiej wiedzy. W 2015 roku na podstawie ramowej dyrektywy wodnej, wszystkie wody na terenie krajów członkowskich mają osiągnąć dobry stan ekologiczny. To nie jest wyłącznie dobry skład chemiczny a przede wszystkim elementy biologiczne wyznaczające stan ekologiczny. Chemia wód to wskaźnik wspomagający, taką rangę też mają parametry morfometryczne, które są w jednym przypadku na terenie powiatu bardzo istotne. W 2008 r. badano jakość wód płynących na 89 stanowiskach i można powiedzieć, że z punktu widzenia chemii wód wartość wskaźników była pozytywna. Trudno mówić o tendencjach, poziom jakości utrzymuje się od dłuższego czasu na stosunkowo dobrym poziomie. Kłopoty są z mniejszymi ciekami, które są obciążone ściekami, często oczyszczonymi pochodzącymi z oczyszczalni. Okazuje się, ze objętość zrzucanych ścieków w stosunku do objętości przepływu mniejszych cieków jest niekorzystna i powoduje zachwianie korzystnych korelacji w parametrach chemicznych. Wymaga to inwestycji w gospodarce wodno –ściekowej. Badania biologiczne wykazały, że tylko niewiele z nich i to dotyczy głównych rzek regionu –Brda, Drwęca, Wda o bardzo dobrych warunkach zlewniowych naturalnych, ma też bardzo dobry stan ekologiczny. Pozostałe cieki mają stan poniżej dobrego, i należy spodziewać się, że w najbliższych latach trzeba będzie podjąć programy, które wskażą kierunki działań. Ocena dotyczy też wód stojących. W ubiegłym roku na terenie powiatu badano Jeziora : Ostrowskie, Wiecanowskie i Mogileńskie. Stan chemiczny wód Jeziora Ostrowskiego i Wiecanowskiego jest pozytywny, dotyczy to też stanu sanitarnego. Jezioro Mogileńskie utrzymuje stały niski status troficzny, który jest zjawiskiem niekorzystnym. W przypadku Jeziora Ostrowskiego ocena hydromorfologiczna jest negatywna, wynika to z zagrożenia całego ciągu jezior powidzkich zmianami stanów wody, wywołanych najprawdopodobniej oddziaływaniem leja depresyjnego kopalni węgla brunatnego Konin. Opinie są różne. Na terenie województwa wytypowano obszary szczególnie narażone na zanieczyszczenia azotem ze źródeł rolniczych. W powiecie nie jest to problem, poziom azotu jest poniżej 50mg. Bardzo ważnym działaniem, które należy przestrzegać na gospodarstwach to ograniczenie nawozów naturalnych, do poziomu takiego, aby ilość azotu w składniku nie przekraczała 170kg na hektar. Do 22 czerwca odbywają się konsultacje społeczne nt. planu gospodarowania wodami w obszarach dorzeczy. Co jest okazją do sformułowania oczekiwań.
Jakość wód podziemnych na terenie województwa jest zadowalająca. Tylko w trzech punktach, które ujmują płytkie wody bez warstwy izolacyjnej, poziom zanieczyszczenia azotanami jest wysoki, ale nie dotyczy to terenów powiatu. Większość ujęć wody, jeśli wykazuje zmiany to są to zmiany naturalne, geogeniczne nie wynikające z działalności człowieka i związane z podwyższonym poziomem manganu i żelaza, związki te w prosty sposób są usuwane w procesie uzdatniania wody.
Kolejnym problemem jest poziom hałasu. Problem staje się coraz bardziej dokuczliwy, źródłem jest hałas komunikacyjny w związku z wzrastająca ilością samochodów. Większość badanych ulic przekracza dopuszczalnym poziom hałasu. Budowa obwodnic przenosi problem na obszary, których to nie dotyczyło i które były ciche. Pomiary hałasu w roku ubiegłym nie były prowadzone, ale w tym roku rozpoczęto w Mogilnie sesję pomiarowa.
Kolejnym czynnikiem jest promieniowanie elektromagnetyczne, pomiary prowadzone są od 2006r. i w żadnym punkcie zarówno przy stacjach radiokomunikacyjnych –stacjach gsm jak i przy liniach przesyłowych o wysokich wartościach napięciach tego rodzaju przekroczeń nie stwierdzono. Jedynym poważnym źródłem promieniowania są urządzenia radiolokacyjne używane przez wojsko, ale w tym przypadku nie są badane przez inspekcję.
Stan środowiska na terenie województwa poprawia się czy pogarsza? Niektóre komponenty wykazują tendencję wieloletnią spadkową w tych samych komponentach z uwagi na rozszerzenie zakresu badań mamy doczynienia z nowymi do tej pory nieznanymi problemami, z którymi będziemy musieli się zmierzyć tak jak w przypadku beznoalfapirenu.

Radny Radosław Trepiński zabrał głos dotyczący problemu spadku poziomu lustra wody. Co roku zauważamy, że brzeg zmniejsza się o kilka metrów. Wiemy, że problemem są kopalnie, Pan tez o tym wspomniał. Radny zapytał czy opinie są różne, że to wpływ bezpośredni kopalni, czy nie jest to przyczyną? Jeśli tak to czy ktoś liczy się z tymi opiniami i czy trafiają do decydentów tworzących plany przyszłościowe. Czy degradacja nie będzie następowała? Czy nie ma to związku z mniejszą ilością opadów? Mieszkańcy sami mogą powiedzieć, że kiedyś były opady, teraz ich nie ma. Wiemy też , że ma powstać kolejna kopalnia. 

Naczelnik Wydziału Monitoringu WIOŚ Jacek Goszyński zaznaczył, że Inspekcja Ochrony Środowiska nie jest zobowiązana do badań obiegu wody w przyrodzie, od tego jest Państwowa Służba Hydrologiczna i Meteorologiczna (IMGW), ale tego rodzaju informacje są jednym z elementów naszej oceny i aby przeprowadzić rzetelną ocenę zmian jakościowych i tendencji, musimy wiedzieć o ilościach wód. W rejonie, w którym się znajdujemy obserwujemy od wielu lat stepowienie, związane jest to nie tylko ze zmianą ilości opadów, co jest faktem, ale ich rozkładem w ciągu roku. Niestety brak pokrywy śnieżnej i mała ilość opadów w okresie wiosennym powoduje, że jeziora nie odbudowują stanu wód. Na pewno jest to związane z suszami hydrologicznymi, jest to też podparte negatywnym oddziaływaniem kopalni. W jakim stopniu? od tego jest Państwowy Instytut Geologiczny sprawujący ścisły nadzór nad jakości i ilością wód podziemnych. W trakcie prac związanych z opiniowaniem nowej odkrywki Tomisławice zapoznano się z raportem PIG, który potwierdził, że takiego wpływu negatywnego nie będzie. Naczelnik nie miał prawa podważać zdania tej instytucji. W strategii Województwa nie ma zapisanej eksploatacji odkrywkowej węgla, nie wiedział też czy Marszałek przewiduje zmianę. Problem dotyczy przede wszystkim społeczności lokalnych, ale ze względu na zasięg oddziaływania powinien być rozstrzygany na poziomie administracji rządowej, gdzie skupiają się informacje jak wygląda bilans energetyczny Polski, jakie są główne kierunki rozwoju energetyki w Polsce i jak wyglądają priorytety w dziedzinie zrównoważonej gospodarki kraju. Dlatego trudno odpowiedzieć, jaki będzie dalszy kierunek działań związanych z odkrywką Tomisławice.

Wicestarosta Przemysław Zowczak zapytał o oddziaływanie wiatraków na środowisko, które mają powstać na naszym terenie. W Internecie można przeczytać, że wytwarzają dźwięki nie zawsze słyszalne. Na spotkaniu osoba, która mieszka na terenie powiatu inowrocławskiego w pobliżu wiatraków sygnalizowała problemy związane z dźwiękami. Na ile jest to groźne i istotne zanieczyszczenie środowiska?

Naczelnik Wydziału Monitoringu WIOŚ Jacek Goszyński wyjaśnił, że prowadzono pilotażowe badania związane z zgłoszoną interwencją wokół obiektu. Problem jest techniczny. Możemy badać i możemy się odnieść tylko do takich zakresów pomiarowych, które podano w przepisach. Nie regulują one wszystkiego a nasza aparatura pomiarowa nie jest dostosowana do pomiaru infradźwięków. Generalnie patrząc na problem hałasu, zanieczyszczenia są w granicach normy, ale coś, co nie jest dla jednych hałasem, dla innych może być uciążliwe. Mierzymy poziom hałasu na prośbę zainteresowanego i generalnie poziom dźwięku jest zachowany. Problem infradźwięków to nowe wyzwanie i zaczyna wychodzić na światło dzienne. Przy elektrowniach badano też promieniowanie elektromagnetyczne i przekroczeń nie zaobserwowano.

Radny Tadeusz Szymański zabrał głos w sprawie zanieczyszczenia powietrza. Naczelnik wspomniał, ze głównym źródłem zanieczyszczenia jest węgiel. Radny patrząc na kominy wątpi, czy tam jest palony węgiel, co było tematem jednego z posiedzeń komisji. W wielu domkach jednorodzinnych pojawia się żółto –zielony dym utrudniający życie mieszkańcom, kto ewentualnie może dokonać pomiaru i zlikwidować te uciążliwości, z kim się kontaktować?

Naczelnik Wydziału Monitoringu WIOŚ Jacek Goszyński stwierdził, że to problem nie tylko Mogilna, czy powiatu, ale całej Polski. Indywidualne paleniska domowe nie wymagają pozwolenia, czyli nie ma wartości, które określiły by czy jest dobrze czy źle. W tym momencie organ kontrolny nie ma podstaw do dokonywania pomiarów. Zasady prowadzenia kontroli źródeł energetycznych są określone parametrami technicznymi. Żaden indywidualny komin takich podstaw technicznych nie spełnia. W związku z tym nawet gdyby prowadzono pomiar i położono na wylocie komina sądy to sprawa jest odrzucona jako nie przeprowadzona zgodnie z wymaganiami kontrolnymi. Co dalej? W Bydgoszczy czy Tychach tego rodzaju zanieczyszczających samorządy starają się wyłapać korzystając z ustawy o utrzymaniu porządku i czystości gmin. Mogą być kontrolowane umowy na wywóz nieczystości, jeśli tego nie robi i inspektorzy wraz ze strażą miejską stwierdzają taką nieprawidłowość, jest to sposób do ukarania zanieczyszczającego. Obserwując podejście do ochrony środowiska- nie karami administracyjnymi tylko pewną edukacją i pewnymi działaniami jesteśmy w stanie z tym sobie poradzić. W Tychach w ramach ograniczania niskiej emisji dofinansowano indywidualnym posiadaczom z gminnego funduszu zmiany kotłów na taki gdzie spalanie odpadów nie będzie możliwe. Bydgoszcz kilka lat temu próbowała sobie z tym poradzić organizując własną służbę kontrolną wyposażając ją w aparaturę i samochód pomiarowy, wyłoniono ze straży miejskiej grupę pomiarową, z którą współpracowano. Pierwsze mandaty nałożone zostały przez SKO odrzucone jako niezgodne z prawodawstwem polskim. Nie ma w tym momencie bezpośrednich sankcji administracyjnych.

Radny Krzysztof Mleczko zapytał się o formę elektroniczną publikacji. Naczelnik mówił o zamknięciu stacji badania powietrza czy to robi sanepid? Jeśli ona zostanie zamknięta to nasz teren zostanie pozbawiony ujęcia w sprawozdaniu rocznym i nie będzie można się odnieść do poprawy warunków. Jakie to są koszty, dlaczego sanepid będzie to zamykał?

Naczelnik Wydziału Monitoringu WIOŚ Jacek Goszyński zaprosił na stronę internetową, gdzie znajduje się elektroniczna wersja raportu. Zaznaczył, że sanepid nie wykonuje pomiarów. Na ich terenie znajdują się tylko urządzenia pomiarowe. Na pewno sprawy finansowe związane z monitoringiem powietrza spowodowały, że Główny Inspektor Sanitarny podjął takie decyzje, trudno powiedzieć czy zostanie to utrzymane. Jest to bardzo istotne, ponieważ pozbawiamy się informacji, z co najmniej połowy terenu województwa.

Radny Krzysztof Mleczko zapytał się Starosty czy może zaznajomić się z problemem i z kosztami?  Czy jest możliwość utrzymania stacji? Czy kierujecie wnioski do komisji sejmowej zajmującej się ochroną środowiska, aby zacząć pobierać próbki kominowe, które załatwiły by sprawę palenia śmieci.

Naczelnik Wydziału Monitoringu WIOŚ Jacek Goszyński w czasie jednej z wizyt studialnych w Austii poprosił o odpowiedź jak radzą sobie z zanieczyszczeniem powietrza w okresie zimowym. Człowiek nie zrozumiał pytania. Dopiero po czasie zorientował się, o co był pytany i powiedział, ze od 30 lat miasteczko ogrzewane jest olejem opałowym i nie ma problemu z pyłem, spalaniem śmieci, ponieważ tego rodzaju instalacje nie pozwalają na to. Każdy z przepisów jest przez nas opiniowany zgodnie z procedurą. Większość problemów dotyczących powietrza było przez nas podnoszone, los tego był taki, że nie ma w rozporządzeniu rzeczy, które by mogły to regulować. Rozporządzenia miały pomóc w wielkim zanieczyszczeniu w latach 80-tych i dotyczyło ono wielkich emitentów, przez co ograniczono bardzo duża skalę emisji zanieczyszczeń. Trzeba teraz przejść na poziom lokalny, macie Państwo przedstawicieli w parlamencie, można do nich dotrzeć i składać problem, bo to ciało, które powinno formułować przed Rządem nowe wyzwania.

Radny Jan Szarek zapytał się hałdy znajdujące się w Mątwach, jaki mają one wpływ na wody powierzchniowe i podziemne, jakie są prowadzone badania?

Naczelnik Wydziału Monitoringu WIOŚ Jacek Goszyński wyjaśnił, że do prowadzenia tego rodzaju badań zostały zobowiązanie podmioty gospodarcze które muszą prowadzić ocenę oddziaływania składowisk  na środowisko. W przypadku wód podziemnych sprawa jest wyjaśniona a zakład posiłkuje się analizami wykonanymi przez Państwowy Instytut Geologiczny, dlatego, że główny problem dotyczy wód podziemnych. Na ujęciu barierowym właśnie tam stworzonym w celach obserwacyjnych w niektórych piezometrach obserwuje się wysokie stężenie chlorku. Zanieczyszczenie trafia niestety do Noteci, która na tym odcinku, jeśli chodzi o zawartość chlorku, kationów sodu, przewodności w znaczący sposób odbiega od pozostałych rzek województwa. Programy które zostały wdrożone, ograniczają dalsze zanieczyszczanie, głównie chodzi o stacje odmywania szlamów pokaustycznych na terenach osadników. Problem dotyczy aktualnie produkowanych odpadów. To, co mamy w piezometrach to zaszłości, które będzie ciężko wdrożyć. Rów opaskowy, który ma ujmować wody spływające z hałd w kierunku pól czy systemu hydrograficznego Noteci są kierowane na stację odmywania chlorków i tam są usuwane. Zanieczyszczenie powietrza pyłem, tu dysponujemy stacjami zakładowymi. Wyniki nie mogą być fałszowane, bo w dłuższym okresie czasowym weryfikowana jest działalność stacji i wyniki. Nie widać, aby to stanowiło istotny problem. Lokalnie w okresach suchej pogody zwłaszcza w okresie wiosennym, dochodzi do przesuszenia wierzchniej warstwy składowisk i wówczas może dochodzić do silnego zapylenia, które nie przenosi się poza obręb sieci monitoringowej.

ad.7
Przedstawienie informacji o stanie rolnictwa w Powiecie Mogileńskim.

Radny Radosław Trepiński otrzymał raport i chciał zabrać głos może nie na temat rolnictwa, ale na ostatniej stronie pokazano odbyte spotkania -28 kwietnia 2009r. i po przeczytaniu tego krótkiego zapisu przy okazji odwiedzenia drogi krajowej nr 15 z Wicestarostą odwiedzono jaz na rzece Pannie. Radny odczytał z raportu krótką notatkę w w/w sprawie. Jaz spiętrzający wodę jest w stanie katastrofalnym, to bomba ekologiczna dla Mogilna, ruina totalna. Jaz jest połatany drutem i deskami, gdyby to uległo katastrofie w Jeziorze Mogileńskim lustro wody obniży się o dwa metry. Czy to zostanie zrobione, jaki jest stan prawny tego? Co spotkanie wniosło i kiedy problem zostanie rozwiązany?

Ewa Kicińska z Wydziału Ochrony Środowiska, Architektury i Budownictwa oraz Rolnictwa i Leśnictwa  nie uczestniczyła w spotkaniu dlatego udzieli odpowiedzi pisemnej.

Wicestarosta Przemysław Zowczak odniósł się do wspomnianego przez Radnego spotkania w sprawie jazu na rzece Pannie. Prawna sytuacja jazu nie jest uregulowana, zaprosił zainteresowanych do urzędu w celu udostępnienia dokumentów. Rozstrzygnięcie, które kiedyś zapadło i wskazywało jako właściciela jazu RZGW, zostało uchylone. Sytuacja jest poważna. W przypadku obniżenia lustra wody, będzie odkryta olbrzymia cześć jeziora i wysiłki rewitalizacyjne ulegną zaprzepaszczeniu, w centrum Mogilna będzie unosił się nieprzyjemny zapach. Kolejnym problemem jest kwestia właściwej proporcji ścieków zrzucanych przez oczyszczalnię ścieków z czystą wodą w rzece Pannie. Gdyby woda spłynęła też byłby problem, jak i niekontrolowany spływ dużej ilości wody poniżej i lokalnymi podtopieniami pół, czy pojedynczych gospodarstw. Do Jeziora Mogileńskiego odprowadzane są ścieki, wody opadowe i rury które są określone na pewnych wysokościach i po obniżeniu lustra wody zostaną odkryte. Możliwa jest budowa jazu od nowa lub tańsze rozwiązanie wybudowanie progu na stałej wysokości – bez braku możliwości regulacji. Drugie rozwiązanie w ocenie ekspertów spełniłoby swoją rolę. Przyjęto na spotkaniu rozwiązanie tymczasowe, z worków z piasku będzie zrobiony próg pomiędzy jazem a jeziorem w pobliżu jazu. W razie nie wytrzymania jazu poniżej, unikniemy niekontrolowanego zrzutu wody. Wstępnie określono procedury konieczne do uzyskania decyzji i pozwoleń. W ciągu miesiąca, może dwóch odbędzie się kolejne spotkanie, na którym zostanie zaprezentowane stanowisko Gminy Mogilno. Problem polega na tym, że kto inny jest właścicielem koryta rzeki a właścicielem jazu nie musi być właściciel koryta a powinien być to ten podmiot który czerpie największe korzyści z tego tytułu, ze taka budowla funkcjonuje – czyli Gmina Mogilno. Jaz jest istotny dla oczyszczalni ścieków i funkcjonowania Jeziora Mogileńskiego.

Radny Radosław Trepiński zapytał czy Gmina Mogilno ma świadomość, że czerpie z tego największe korzyści, skoro stan prawny jest nieuregulowany a problem jest?

Wicestarosta Przemysław Zowczak stwierdził, że właściciela nie ma. Cała dyskusja podczas spotkania miała uzmysłowić Zastępcy Burmistrza grożącego niebezpieczeństwa. Wicestarosta był przekonany, że Zastępca Burmistrza jest świadom zagrożenia i tego, że korzyści płynące z funkcjonowania jazu odnosi wyłącznie Gmina Mogilno. Nie ma na celu upiększania parku gdyby poziom wody opadł.

Radny Krzysztof Mleczko zapytał o zespół doradców wymieniony na str. 5 raportu przy płatnościach obszarowych. Czy to dotyczy wypełnionych wniosków przez doradców czy ogólnie wypełnionych wniosków?

Ewa Kicińska z Wydziału Ochrony Środowiska, Architektury i Budownictwa oraz Rolnictwa i Leśnictwa wyjaśniła, że to jest informacja uzyskana od Powiatowego Zespołu Doradców, wydział tego nie kwestionuje.

Radny Jerzy Szczotka dodał, że nie ma właściciela jazu a samowolna ingerencja w budowlę hydrologiczną jest karalna.
 
Pytań i uwag więcej nie było Rada przyjęła informację poprzez aklamację.

Ad.8
Przedstawienie informacji Komendanta Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Mogilnie o stanie bezpieczeństwa i ochrony przeciwpożarowej oraz zagrożeniach pożarowych w Powiecie.

Radny Radosław Trepiński zapytał ile jest kategorii zagrożenia lasów. Przeczytał o problemie składowania odpadów toksycznych i ropopochodnych, na kolejnych stronach mówi się o zagrożeniach wynikających z różnych źródeł –gazociągi, transport drogowy i kolejowy, jest ich bardzo dużo. Problem składowania pojawia się po raz kolejny, czy jest on w fazie planowania i realizacji, czy takie miejsce w powiecie będzie?

Radny Tadeusz Szymański zapytał ile jest odpadów toksycznych w skali roku? Czy mogą być składowane poza terenem powiatu? Problem wspomniany w sprawozdaniu dotyczy zaopatrzenia w wodę Mogilna i Strzelna, mało wydajna i awaryjna sieć hydrantowa. Czy są prowadzone rozmowy z władzami miast w sprawie modernizacji sieci? Jeśli tak to, jaka perspektywa czasu? Komendant pisze też o braku sorbentów i neutralizatorów w PSP. Komenda straży podlega pod Starostę, więc jak gdyby problem spada na Starostwo, ale nie do końca, ponieważ straż jednak jest dotowana ze środków centralnych i Minister Spraw Wewnętrznych, Komendant Główny powinien te środki zabezpieczyć. W sprawozdaniu pisze się, że zagrożeniem są fatalne warunki zabudowy terenów miejskich. Czy warunki zabudowy dotyczą nowych terenów? Czy macie wpływ na opiniowanie ustawienia budynków? Czy spółdzielnie mieszkaniowe ustawiając słupki w jakiś sposób powodują, że barierki są dla was likwidowane, czy są zamykane, na stałe wmurowywane, czy komendant i jego służby prowadzą działania, aby usunąć te przeszkody?

Radny Krzysztof Szarzyński również zabrał głos w sprawie starej zabudowy. W Gminie Strzelno, są obiekty ponad 100-letnie. Burmistrz powołał komisję do sprawdzania stanu zagrożenia min. pożarowego. Czy w gminie Mogilno również są takie działania podjęte?

Komendant KPPSP Wiesław Specht zabrał głos w sprawie kategorii zagrożeń pożarami lasu. Kategoria I jest najgorsza i dotyczy lasów sosnowych. U nas w lasach jest stosunkowo mało pożarów, nie jest źle a teren jest zabezpieczony. Kategorii jest pięć, my jesteśmy w kategorii drugiej. Składowanie odpadów ropopochodnych nie jest do końca rozwiązane. Kłopot wynikł, kiedy było zdarzenie na drodze krajowej za Markowicami. Okazało się, że straż pożarna nie ma obowiązku usuwania odpadów z miejsca zdarzenia. Użyto sorbentów, składowano to w beczkach i była wielka przepychanka, kto ma to zabrać. Problem jest częściowo do załatwienia, bo jak został załatwiony problem z samochodami tak i można z ropopochodnymi. Z podmiotami na terenie powiatu należy zawrzeć stosowne porozumienia, pytanie, kto ma za to zapłacić. Straż wystąpi do starostwa z wnioskiem, bo trzeba to załatwić jak najszybciej. Kupiliśmy sorbenty z możliwością odbioru przez firmę, która sprzedała. Jednak Komendant nie może zwozić tego do straży, kontrole mogą to zarzucić. Składowiska to nie kompetencje PSP, jest składowisko na terenie Powiatu w Jeziorach Wielkich gdzie można pewne rzeczy składować w porozumieniu z władzami. Komendant może podać statystykę za ubiegły rok, ile sorbentu zostało zużyte. Jeśli nastąpi wyciek substancji ropopochodnych np. z tir–a to musimy użyć wiele sorbentu. W sprawie wody Komendant już nie chodzi, nie prosi i ściągnął cysternę do dyspozycji powiatu, urządzenie wiekowe, ale w bardzo dobrym stanie technicznym. Ratuje ono sytuację, kiedy wody brakuje, przy małym i średnim pożarze. Komendant odciął się od sprawy hydrantów, ponieważ nie ma wpływu, aby sieć powstała, to zadania własne gminy. KPPSP przy odbiorze może spojrzeć na przepisy i wskazać, że coś jest niezgodne. Przepisy określają też odległości od budynków. Zapas sorbentów – jesteśmy w systemie i nie ma problemu ściągnięcia środków, ale czas robi swoje. Baza wojewódzka jest w Szubinie zanim ściągniemy z Szubina cokolwiek, to jest problem, kto za środek zapłaci, bo bazę trzeba odbudować. Straż nie ma wpływu na zabudowę miast. Musimy przygotować się do prowadzenia działań w zabudowie zwartej. Jeśli chodzi o Mogilno to dzięki Burmistrzowi Kraśnemu pojawiła się pompa o dużej wydajności i cysterna zabezpieczająca miasto. W Strzelnie troszkę gorzej ze względu na odległość –cysterna nie jeździ szybko. Pożar w Kamieniu Pomorskim pokazał sytuację, jaka jest. Na dyżurze jest 6 osób i nie sposób od razu wszystko ściągnąć. Nie ma ludzi, jest sprzęt. Jest mało jednostek i musimy tak gasić, aby sobie poradzić. W Goryszewie zderzyły się trzy samochody i wysłano tylko trzy zastępy, mało ludzi, ale takie mamy realia. Trudną sytuacją jest dojazd do budynków ale, przepisy p.poż są zachowane. Mamy podnośnik, którym do drugiej –trzeciej kondygnacji nie podjedziemy i nie wynika to z nie mocy, ale przepisów prawa niezapewniających dojazdu. To, co robi gmina Strzelno nie do końca jest zgodne z przepisami. Nie możemy wchodzić na obiekty mieszkalne, prywatne na kontrole. Może to zrobić gmina, ale nie my jako straż pożarna. To nie jest proste, aby to załatwić i zrobić.

Radny Tadeusz Szymański pytał czy nowe osiedla są uzgadniane z KPPSP, jeśli chodzi o usytuowanie budynków, możliwość dojazdu? My wiemy, jaka jest stara zabudowa, czy w perspektywie kłopotów, jakie są, nie będzie ich na nowych osiedlach.

Komendant KPPSP Wiesław Specht wyjaśnił, że każdy projekt jest opiniowany przez rzeczoznawcę. Sytuacja odbioru – my sprawdzamy czy to, co rzeczoznawca wpisał w projekt budynku jest wykonane.

Radny Mirosław Leszczyński zapytał czy zaplanowany zakup samochodu dla straży zostanie zrealizowany do końca roku?

Komendant KPPSP Wiesław Specht myśli o zakupie dwóch samochodów. Projekt jest w trakcie realizacji, ogłoszono przetarg i Komendant jest pozytywnej myśli. Jeśli samochód będzie to pod koniec roku lub na przełomie 2009/2010.

Pytań i uwag więcej nie było Rada przyjęła informację poprzez aklamację.

Ad.9
Przedstawienie sprawozdania z działalności Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Mogilnie.

Radny Krzysztof Szarzyński zapytał o zagrożenie w Strzelnie przy ul.Inowrocławskiej, poprosił o rozwiązani problemu budynku.

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Maciej Matuszkiewicz monitorował budynek wielokrotnie. Właścicielem jest osoba nie do końca poczytalna. Próbowaliśmy przy pomocy straży miejskiej i policji a inspektor jest miesiąc po rozmowach z burmistrzem i planują szukać innych rozwiązań, które pójdą w kierunku zlicytowania, sprzedaży budynku. Burmistrz obiecał, że po porozumieniu z radca prawnym skontaktuje się z inspektorem.

Radny Krzysztof Szarzyński przypomniał podobną sytuację w Gminie Mogilno, gdzie znalazły się środki z budżetu powiatowego na zabezpieczenie ścian. Czy można tu podjąć takie działania?

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Maciej Matuszkiewicz wyjaśnił, ze jeśli chodzi o budynek przy ul. Hallera, to udało się wyegzekwować kwotę od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, aby w ramach zabezpieczeń doraźnych podłapać podmyte fundamenty. Była to kwota niewielka. W ramach takich kwot nie ma możliwość zabezpieczenia budynku w Strzelnie. Przepisy ustawy mówią, ze PINB może zrobić to na koszt zobowiązanego. Można ogłosić przetarg na roboty publiczne, ale znając sytuację właściciela kto będzie rozmawiał, skoro pieniądze będą za pracę nie do odzyskania. Inspektor czeka na spotkanie z Burmistrzem. 

Pytań i uwag więcej nie było Rada przyjęła sprawozdanie poprzez aklamację.

Przewodniczący Rady Powiatu ogłosił 10 min. przerwy.

Ad.10
Przedstawienie sprawozdania finansowo – ekonomicznego z działalności SPZOZ za rok 2008 i  I kwartał  br.
Uwag i pytań nie było.
Rada przyjęła powyższe poprzez aklamację.

Ad.11
Podjęcie uchwały w sprawie zmiany budżetu Powiatu Mogileńskiego na 2009r.

Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Wiesław Gałązka odczytał projekt uchwały i poddał go pod głosowanie.
W wyniku głosowania 16 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta.
Nieobecny Radny Robert Musidłowski.

Skarbnik Powiatu Karina Kostyra poprosiła o głos i poinformowała o zmianie w zał. nr 3 gdzie jest modernizacja instalacji c.o., na te zadania Starostwo ubiega się o dofinansowanie z RPO, dlatego należy dopisać w ramach jakiego projektu.

Wobec powyższego Przewodniczący Rady Wiesław Gałązka zapytał radę o zgodę na reasumpcję glosowania.
Rada nie zgłosiła sprzeciwu.

W związku z czym  Przewodniczący Rady Wiesław Gałązka ponownie odczytał projekt uchwały i poddał go pod głosowanie.
W wyniku głosowania 16 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta.
Nieobecny Radny Robert Musidłowski.

ad.12
Podjęcie uchwały w sprawie zmiany uchwały o zaciągnięciu kredytu długoterminowego.

Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Wiesław Gałązka odczytał projekt uchwały i poddał go pod głosowanie.
W wyniku głosowania 16 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta.
Nieobecny Radny Robert Musidłowski.

ad.13
Podjęcie uchwały w sprawie zmiany uchwały o zaciągnięciu pożyczki długoterminowej.

Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Wiesław Gałązka odczytał projekt uchwały i poddał go pod głosowanie.
W wyniku głosowania 16 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta.
Nieobecny Radny Robert Musidłowski.

ad.14
Podjęcie uchwały w sprawie zmiany uchwały nr V/17/99 Rady Powiatu w Mogilnie z dnia 26 lutego 1999r. w sprawie utworzenia Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Mogilnie.

Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Wiesław Gałązka odczytał projekt uchwały i poddał go pod głosowanie.
W wyniku głosowania 16 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta.
Nieobecny Radny Robert Musidłowski.

ad.15
Podjęcie uchwały w sprawie uchwalenia Statutów: Powiatowego Urzędu Pracy w Mogilnie, Zarządu Dróg Powiatowych w Mogilnie, Domu Pomocy Społecznej w Siemionkach oraz Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Mogilnie.

Radny Jan Szarek odniósł się do statutu PUP i DPS gdzie mówi się o powoływaniu zastępcy Dyrektora. Zapytał Starostę czy sensownie nie byłoby gdyby odbywało się to w porozumieniu ze Starostą?

Sekretarz Powiatu Krzysztof Dobrychłop wyjaśnił, że pewne zasady powoływania dyrektorów i zastępców wynikają z przepisów odrębnych niż ustawa o pracownikach samorządowych. W przypadku dyrektora i zastępy PUP zapis jest taki, jaki ustawodawca pokazał w ustawie o promocji zatrudnienia i taki zapis w Statucie musi być. W przypadku DPS nie mówi się w ustawie i pomocy społecznej, że ma być taki a nie inny zapis.

Radny Jerzy Szczotka stwierdził, że po to są statuty i ustawodawca dał pewną swobodę i nie ma przeciwwskazań ustawowych, aby takie poprawki wpisać. Proszę wskazać jaki przepis zabrania umieszczenia takiego zapisu .

Zastępca Dyrektora PUP Ewa Strzelecka odczytała zapis art.9 ust.5 z ustawy o promocji zatrudnienia w instytucjach rynku pracy i to jest prawo nadrzędne, pkt.6 „zastępcę PUP powołuje i odwołuje Dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy”. Wszystkie inne zapisy również zgodne są z zapisami ustawy.
Dyrektor powołuje ale, nie musi być zastępcy.

Adwokat Wojciech Mańkowski przychylił się do słów przedmówcy. Ustawodawca dał pełną swobodę powoływania zastępcy przez Dyrektora. Wprowadzenie zapisu, że będzie to wymagało uzgodnienia z Starostą wiąże ręce i można by było kwestionować zatrudnienie osoby wybranej przez Dyrektora bez porozumienia ze Starostą. W przypadku DPS ograniczenia nie ma, więc to kwestia funkcjonującego obyczaju.

Radny Radosław Trepiński wyjaśnił, że na komisji zgłosił szereg problemów, które uzyskały aprobatę komisji oświaty. Statuty są tak ramowe i tak skondensowane, że na dobrą sprawę to nie są statuty. Pewne specyficzne zapisy dla danej jednostki mówiące o funkcjonowaniu jednostki być powinny. Mecenas mówił, że byłoby to zawłaszczenie autonomii dyrektora i Radny zgodził się z tym. W statucie PUP jest zapis pkt.1 w §7 „Do realizacji działań określonych w niniejszym Statucie, Ustawie oraz innych przepisów prawa w Urzędzie mogą być tworzone działy, referaty i stanowiska pracy  (samodzielne lub wieloosobowe).” Radny uważa, że takie zapisy nie powinny być umieszczane w Statucie, powinny tu być konkretne informacje, jakie są działy i referaty, stanowiska. Statut ZDP rozdział 4 organizacja, gdzie pisze, że dyrektora zatrudnia Zarząd Powiatu w Mogilnie a nie  mówi się nic, na jakich zasadach jest powoływany. Statut DPS w §4 jest zapis mówiący, że siedzibą DPS jest miejscowość Siemionki – i zgoda, dalej a obszar jego działania stanowi Powiat Mogileński a większość pensjonariuszek jest spoza powiatu. Statut PCPR to tylko jedna kartka. Dla osoby z zewnątrz, która chce wiedzieć jak działa jednostka –nic nie wynika z takiej ramówki. Dlatego oczekiwaliśmy pewnego dopracowania. W przeciwnym przypadku Radny będzie głosował przeciwko.

Kierownik PCPR Maria Konkiewicz wyjaśniła, że na tej podstawie PCPR opracowuje bardzo szczegółowy Regulamin Organizacyjny. W statucie w §6 mówi się, że zasady działania określa Regulamin.

Adwokat Wojciech Mańkowski wyjaśnił, że istnienie tych dwóch aktów prawnych wynika z ustawy o pracownikach samorządowych.

Radny Jan Szarek zauważył, że nie we wszystkich przypadkach określono wzór pieczęci. Czy tak może być?

Adwokat Wojciech Mańkowski wyjaśnił, że kwestię wzoru pieczęci reguluje instrukcja kancelaryjna, nie jest to kwestia być albo nie być dla Statutu.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka odniósł się do poprawki w statucie DPS §4 pkt.1 i zamiast zapisu „a obszar jego działania stanowi Powiat Mogileński” wpisać „a obszar jego działania stanowi terytorium kraju”.

Adwokat Wojciech Mańkowski wyjaśnił, że powiat jest określony granicami terytorialnymi i wszystkie jednostki działają na terenie powiatu, zupełnie innym zagadnieniem jest to, że pensjonariusze przyjeżdżają z całego kraju. Taki obowiązek wynika z ustawy. Nie działamy na terenie całego kraju i nie możemy tworzyć filii, prawidłowy jest zapis mówiący, że terenem działania jest Powiat Mogileński.

Radny Jan Szarek zaproponował, aby wykreślić drugą część zdania, o której mowa.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka poddał pod głosowanie skreślenie z §4 pkt. 1 słów „a obszar jego działania stanowi Powiat Mogileński”.
W wyniku głosowania 16 głosami za wniosek został przyjęty.

Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Wiesław Gałązka odczytał projekt uchwały i poddał go pod głosowanie.
W wyniku głosowania 14 głosami za, 0 przeciw i przy 2 wstrzymujących uchwała została przyjęta.
Nieobecny Radny Robert Musidłowski.

ad.16
Podjęcie uchwały w sprawie zatwierdzenia sprawozdania finansowego Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Mogilnie za rok 2008.

Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Wiesław Gałązka odczytał projekt uchwały i poddał go pod głosowanie.
W wyniku głosowania 15 głosami za, 0 przeciw i przy 1 wstrzymującym uchwała została przyjęta.
Nieobecny Radny Robert Musidłowski.

ad.17
Podjęcie uchwały w sprawie zaopiniowania wniosku Dyrektora Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Mogilnie na czasowe wymienne zaprzestanie działalności oddziału wewnętrznego i filii oddziału wewnętrznego Szpitala Powiatu Mogileńskiego.

Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Wiesław Gałązka odczytał projekt uchwały i poddał go pod głosowanie.
W wyniku głosowania 16 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta.
Nieobecny Radny Robert Musidłowski.

ad.18
Podjęcie uchwały w sprawie zatwierdzenia zmian w Statucie Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Mogilnie.

Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Wiesław Gałązka odczytał projekt uchwały i poddał go pod głosowanie.
W wyniku głosowania 16 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta.
Nieobecny Radny Robert Musidłowski.

ad.19
Podjęcie uchwały w sprawie wyrażenia zgody na nabycie przez Powiat Mogileński mienia Skarbu Państwa służącego do wykonywania zadań powiatu.

Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Wiesław Gałązka odczytał projekt uchwały i poddał go pod głosowanie.
W wyniku głosowania 16 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta.
Nieobecny Radny Robert Musidłowski.

ad.20
Podjęcie uchwały w sprawie przyjęcia Programu wspierania edukacji uzdolnionych uczniów szkół prowadzonych przez Powiat Mogileński.

Radny Mirosław Leszczyński wyjaśnił, ze uchwałą była omawiana na posiedzeniu komisji. Zdecydowano w §10 pkt. 1 wykreślić „w zależności od środków zaplanowanych w budżecie powiatu” oraz w pkt.5 dopisać słowa „lub zwiększeniu środków”.

Radny Radosław Trepiński wyjaśnił, że komisja oświaty wnioskowała, aby w §10 pkt.5 słowo stypendia zmienić na nagrody, oraz wykreślić w § 7 pkt.1 i w §10 pkt.4.

Przewodniczący Rady Wiesław Gałązka poddał pod głosowanie proponowane poprawki.
Wykreślenie w §10 w pkt.1 słów „w zależności od środków zaplanowanych w budżecie powiatu”
W wyniku głosowania 15 głosami za poprawka została przyjęta.

Wykreślenie w §10 pkt.4
W wyniku głosowania 15 głosami za poprawka została przyjęta.

Zamienić w §10 obecny pkt.4  słowo stypendiów na nagród i dodanie słów „lub zwiększeniu środków”.
W wyniku głosowania 14 głosami za i przy 1 wstrzymującym poprawka została przyjęta.

Wykreślenie w §7 pkt.1
W wyniku głosowania 15 głosami za poprawka została przyjęta.

Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Wiesław Gałązka odczytał projekt uchwały i poddał go pod głosowanie.
W wyniku głosowania 15 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta.
Nieobecny Radny Robert Musidłowski i Jan Bartecki.

ad.21
Podjęcie uchwały w sprawie wyrażenia zgody na odstąpienie od obowiązku przetargowego trybu zawarcia umowy najmu nieruchomości wchodzącej w skład zasobu nieruchomości Powiatu Mogileńskiego, położonej w Strzelnie, przy ulicy Gimnazjalnej 7.

Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Wiesław Gałązka odczytał projekt uchwały i poddał go pod głosowanie.
W wyniku głosowania 3 głosami za, 8 przeciw i przy 3 wstrzymujących uchwała nie została przyjęta.
Nieobecny Radny Robert Musidłowski, Jan Bartecki. Jeden Radny nie brał udziału w głosowaniu).

Radny Radosław Trepiński był zaskoczony głosowaniem, ponieważ na posiedzeniu komisji uchwała uzyskała aprobatę a teraz okazuje się, że wszystko padło. Problem dotyczył próby ratowania istnienia LO w Strzelnie, dla którego jesteśmy organem prowadzącym. Z wielokrotnych wystąpień na sesji naczelnika oraz liczb wynika że, jeśli nie spróbujemy czegoś zrobić to szkoły w perspektywie kilku lat już nie będzie. Dla organu prowadzącego wyprowadzenie sztandaru ze szkoły jest klęską. Świadomie tą uchwałą podjęto taką decyzję. Niedobór uczniów to kompletne zamknięcie drzwi, albo pójdziemy w szkółkę oddziałową, filialną. Taka szkoła nie ma jednak racji bytu, takie szkoły padają. Jeśli zostanie taka szkółka jednodziałowa, komu taka jest potrzebna? Raz, że bardzo droga, a my będziemy utrzymywać a jaka będzie oferta kształcenia, skoro polonista będzie przychodził z matematykiem na pół etatu, może jeszcze anglista a reszta na 2-3 godziny. W tym momencie przyłoży pierwszy głos, aby to zamknąć a tak będzie. Największą krzywdę zrobimy tym, którzy do tych klas przejdą, bo jaką damy im ofertę edukacyjną? Jaka jest oferta w szkole gdzie jest tylko jedna klasa pierwsza? Żadnej rywalizacji, żadnej pełnej etatyzacji, baza umierająca, bo środków też w to nie będziemy wkładać, bo po co? Krzywdę w środowisku zrobimy przede wszystkim dzieciom, oferując taką szkołę. Stąd były podejmowane próby. Pierwsza droga to była szkoła plus szkoła gimnazjalna lub gimnazjum poprzez utworzenie zespołu Szkół a Powiat byłby organem prowadzącym, to padło. Generalnie problem dotyczy nauczycieli i taka jest reakcja, łatwiej to byłoby rozwiązać w zespole szkół gdzie jest więcej klas, bo łatwiej przesuwać godziny, uzupełnienia etatu, zastępstwa. Można ratować więcej ludzi. Było to wg. Radnego najlepszą koncepcją dająca szansę rozwoju. Druga gorsza koncepcja mająca też pozytywy to LO plus klasy gimnazjum niepublicznego, co się stało przed chwilą. Uchwała, która padła. Tracilibyśmy kasę, bo subwencję wziąłby organ niepubliczny, ale nadal byłaby to szansa dla rozwoju LO. Część uczniów gimnazjalnych pozostała by w LO. Byłaby to szkoła przynajmniej 2 -3 oddziałowa, czyli szansa edukacyjna dla środowiska. Uczniowie mieliby szansę, byłby stały nauczyciel, byliby ludzie na etatach, byłaby jakaś rywalizacja, byłby sens doposażyć bazę, ale padło dzisiaj –stało się. Pozostał wariant najgorszy – nie robić nic i tak się stało. Dlaczego my mamy być organem prowadzącym, bo odbyło się spotkanie gdzie Burmistrz chciał odwrócić to, i chciał wziąć LO. Nie może tak być, bo na starcie jesteśmy organem dla szkoły wyższego szczebla, szkoły średnie też nie biorą szkół wyższych, które biorą licencjat –nie stawiajmy czegoś do góry nogami. W organie, w którym jesteśmy jest szereg spraw merytorycznych, matury, praktyki zawodowe, stypendia a gmina nigdy tego nie ćwiczyła –nie można tego rzucić na żywioł szczególnie gminie, która nie ma struktury oświatowej w urzędzie. Nie można dać szkoły będąc osobą odpowiedzialną, komuś kto w swoim organie nie ma osoby kompetentnej, która by się tym zajmowała i szkołę prowadziła. Problem finansowy –gmina mogła na tym zyskać, uczestnicząc w tym spotkaniu o tym była mowa. Bierzemy gimnazjum do Zespołu Szkół jako organ prowadzący, tam jest hala sportowa, która tyle nieszczęścia w środowisku zrobiła i nikt nie mówi o tych którzy spowodowali, że hala powstała w takim bezmyślnym kształcie, kosztowna itd. nie ma odpowiedzialnych. My jako organ proponowaliśmy, bo to Starosty logiczne propozycje –bierzemy gimnazjum do naszego zespołu, płacimy za każdą godzinę korzystania z hali, przez gimnazjum i LO i gmina by na tym zarobiła. W takim przypadku nie zarobią nic, nasze LO przestanie istnieć i właściwie to już się stało i to smutne. W środowisku duży zamęt jest i będzie. Perspektywa czasu spowoduje to, że stanie się to, co jest najgorsze. Burmistrz nie przyjmował żadnych argumentów, opuścił w pewnym momencie osoby, które rozmawiały i zostawił nas samych, nie chciał nawet słuchać tego, co mówimy. Problem kadrowy w przypadku gdybyśmy byli organem prowadzącym, to można byłoby nieformalnie się umówić, ze nauczyciele z gimnazjum to też była by nasza troska, aby osób nie zwalniać, więc też to było zabezpieczenie dla nauczycieli. Pomysł Burmistrza Strzelna, że owszem odda gimnazjum, ale ze schedą – halą i prawie 4 mln długiem za halę –kto weźmie długi na siebie. Nie można było podjąć takiej decyzji, że my tworzymy zespół, bierzemy gimnazjum i 4 mln długu do spłacania. Radny czuł, że to jego klęska jako Przewodniczącego komisji oświaty.

Na obrady wrócił Radny Jan Bartecki.

Radny Tadeusz Szymański brał udział w spotkaniu z podmiotami, które wyrażały wolę utworzenia gimnazjum w LO w Strzelnie. Po spotkaniu powiedział do Radnego Trepińskiego, że nic z tego nie wyjdzie. Finał był taki jak przewidział. Jeżeli wiadomo było, że w Strzelnie nie można nic ugrać, to, po co było wywoływać cały ferment. Nie my organizowaliśmy spotkanie, ale Zarząd, dziś członkowie zarządu  - nie wiedział jak głosowali ale skoro były tylko trzy osoby za to musieli głosować przeciw lub wstrzymać. Jak to się ma? Po co cała inicjatywa, skoro było ustawione na przegraną. Następnym razem poprosił, aby spojrzeć na problem w perspektywie efektów temu towarzyszących.

Radny Jan Szarek po raz pierwszy usłyszał od Radnego Trepińskiego dziś o dobru dziecka. Szkoda że nie było to powiedziane przed całym zamętem. Radny uczestniczył w rozmowach, był zaproszony do gimnazjum, burmistrza i przedstawiał swoje zastrzeżenia. To o czym powiedziała dziś Radny Trepiński nie mówił nikt. O finansach wstydzą się mówić wszyscy, gdyby wcześniej wszyscy to usłyszeli sądził, że głosowanie przebiegłoby zupełnie inaczej.

Przewodniczący Rady Wiesław Gałązka zgodził się z przedstawionymi przez Radnego Trepińskiego argumentami. Zachodzi pytanie, dlaczego nie głosował za –uległ prośbie władz Strzelna –przewodniczącej Rady i Przewodniczącej Komisji Oświaty, które na spotkaniu apelowały, aby tego nie czynić. Na początku, kiedy nastąpiły oficjalne rozmowy przy mniejszych emocjach, Burmistrz stwierdził, że nie będzie przeszkadzał. Potem okazało się, że Burmistrz stał się największym oponentem tego pomysłu. Skoro Rada Miasta Strzelna opowiedziała się negatywnie i ustalono to na radzie. Przewodniczący wie, że nie jest to dobre rozwiązanie, ale dla pewnej formy uznania roszczeń czy uznania dążeń części społeczności Strzelna, tak zagłosował. Jest czas, aby ta społeczność zdała sobie sprawę z tego, co było tu dziś powiedziane, aby dotarły argumenty, o których mówił Radny Trepiński. Fakt, który leży u podłoża wszystkiego to fakt nie wpuszczenia z prezentacją Liceum do Gimnazjum w Strzelnie oraz Bielic. Zachodzi pytanie, dlaczego tak się stało i gdzie był organ prowadzący w gminie? Komu miała służyć taka decyzja o nie wpuszczeniu? Nie takie proste argumenty, które będą często się powtarzać, ale takie zakulisowe, dla większości nie zrozumiałe tam miały miejsce. To Strzelno musi zdecydować jak chce funkcjonować w systemie edukacji. Musi być zgoda, aby nie doprowadzić do wojny pomiędzy władzami samorządów.

Radny Jan Szarek zapytał jak to się ma do treści punktu i tego, o czym mówił Radny Radosław Trepiński. Zadaniem Radnego nijak, nie tak to powinno wyglądać. O najważniejszych spawach nie mówiliśmy nic.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak wyjaśnił, że towarzystwa prosiły i pilną odpowiedź w sprawie uruchomienia szkoły. Wszystko zaczęło się od dziecka, to był pierwszy pomysł. Najważniejsze jest dziecko, zależało nam, aby uczniowie do szkoły nie musieli dojeżdżać. Starosta był zwolennikiem utworzenia zespołu, aby powiat był organem prowadzącym dla obu szkół. Na ostatnim posiedzeniu zarządu, w którym uczestniczyli przedstawiciele władz Strzelna, na pytanie Starosty o dalszą dyskusję, powiedziano nie, ponieważ Rada Miejska określiła się raz, że nie i więcej nie będzie się określać. Uchwała nie zamyka drogi. Burmistrz natomiast zagwarantował utworzenie trzech oddziałów w LO z uczniów gimnazjum. Starosta głosował tak, aby był spokój i aby nikt na siebie się nie gniewał. Przewodniczący odpowie towarzystwom, jaki był wynik głosowania. Starosta wyraził nadzieję, że temat powróci i rozważymy wspólne prowadzenie szkoły, ponieważ w dużej szkole łatwiej jest przeżyć kryzys niż w małej. Nie można rozbijać społeczeństwa w Strzelnie i nie dobro dziecka było teraz najważniejsze, ale inne rzeczy.

Radnego Tadeusza Szymańskiego cieszyły słowa Starosty. To, że nauczyciele się tak zachowują to nie ich pomysł, są inspirowani skądinąd. Zarząd zareagował na pewne zachowania osób, których celem jest inspirowanie nauczycieli do stawiania pewnego oporu a z drugiej strony pokazywania pewnych niepokojów, które mogą nastąpić w przypadku, kiedy by się tak stało. Nauczyciele są rozsądni, ale kiedy ktoś ich wprowadza w błąd i przedstawia sytuację nie tak jak w rzeczywistości wygląda to potem tak się zachowują.

Radny Jerzy Szczotka stwierdził, że zdjęcie punktu z obrad byłoby najrozsądniejszym rozwiązaniem. Uchwała zostałaby uchylona przez nadzór, ponieważ w uzasadnieniu mówi się o dwóch podmiotach. Do sprawy należy wrócić, bo teraz zagłosowano dla spokoju politycznego. Radny będąc w nieświadomości musiał wstrzymać się od głosu.

Obrady opuścił Radny Przybysz Henryk.

Radny Mirosław Leszczyński uważał tak samo jak Radny Trepiński, że najlepszym rozwiązaniem byłoby utworzenie zespołu szkół. Podobnie to funkcjonuje na ternie Bielic. Na pewno w tej kwestii było mało powiedziane. Dobro dziecka? Niepubliczne gimnazjum byłoby odpłatne i wówczas byłby podział dzieci i dorosłych.

Radny Radosław Trepiński zaapelował, aby skończyć ze socjalistycznym myśleniem. Wreszcie przerwijmy to, żyjemy w innym ustroju. To jest krzywda, jeśli wszystkich wrzuca się do jednego worka. Jedno dziecko ma taki predyspozycje a drugie inne, jedno chce rozwijać a inne nie i nic nie pomoże. Rzeczywiście skoro chcieliśmy utworzyć klasę, która miała podnieść poziomem matematyczno –fizycznym, bo taki trend na rynku gospodarczym to trzeba to umożliwić i to nie jest krzywda mówić dzieciom, że trzeba mieć te 31 punktów z egzaminu, aby chodzić do tej klasy. Krzywda jest, jeśli do klasy chodzą i ci i ci, którzy mają 10 pkt. bo wtedy nauczyciel choćby na głowie stanął to jednego i drugiego krzywdzi, bo nie jest w stanie w ramach 45min. pracować równym frontem, bo nie może, bo jeden nie zna tabliczki mnożenia a inny by pierwiastkował i trzeba w końcu z tym skończyć bo to jest bzdura. Klasa, która miała być ze szkoły społecznej –to oddział 20-24 uczniów w klasie, rekrutacja od określonego wyniku egzaminu tez słusznie. Przyrost wiedzy –to merytoryczna kwestia, która zajmuje się edukacja, jeśli ktoś nie wie, o co chodzi niech głosu nie zabiera. Większość zajęć w grupach na poziomie zaawansowanym. Jeśli z języka mam duży zakres umiejętności to chodzę do grupy, która to rozbuduje a nie, że chodzi się do klasy gdzie jeden mówi płynnie a inny nie zna podstawowych słówek. Czesne – maksymalna kwota, jaka by była to było by 90zł, mówił to konkretnie przedstawiciel tego towarzystwa. Mówiono też, że uczeń z trudnym problemem rodzinnym -nie płaciłby a chodziłby i miałby szansę skończyć szkołę i pójść dalej a tak nic nie ma. Odkładając uchwałą problem za rok to jakby gra na trapezie, gdzie ostatni kawałek linki wisi i zaraz spadnie i siatki nie ma. W tym roku już nabór będzie, jaki będzie, co pociągnie za sobą redukcję etatów, czyli już to się stało.

Wicestarosta Przemysław Zowczak odniósł się do poruszanych spraw. To była kwestia, że albo teraz uratujemy ten rok, bo gdybyśmy dziś się do tego nie odnieśli, to w ogóle byśmy się do tego nie odnieśli. Projekt uchwały może ułomny, ale to było tylko sądowaniem stanowiska, aby Przewodniczący mógł odpowiedzieć na pisma. Wicestarosta odczytał oświadczenie następującej treści:

„Panowie Przewodniczący, Panie Starosto, Wysoka Rado, Panie Burmistrzu, Szanowni Państwo.
 Swoje wystąpienie muszę rozpocząć od złożenia deklaracji, iż moje oświadczenie nie jest skierowane przeciwko komukolwiek, moją wolą nie jest walka z kimkolwiek, moją wolą i moim celem jest walka o coś – moim celem jest walka o dobro, i walka o przyszłość Gminy i Miasta Strzelno, przynależących przecież  do Powiatu Mogileńskiego. Przyszłość Strzelna jest jednocześnie przyszłością całego naszego Powiatu.
Podczas dzisiejszych obrad, zajmowaliśmy się kwestiami związanymi z umożliwieniem powstania w budynkach Zespołu Szkół Licealnych w Strzelnie, niepublicznego gimnazjum. Pozostając w zgodzie, z swoją wiedzą, i  z swoim sumieniem, oświadczam, że według mnie, (w kolejności) najlepszym rozwiązaniem, byłoby: 
• Utworzenie jednego zespołu szkół gimnazjalno-licealnych z powiatem jako organem prowadzącym. Za takim rozwiązaniem, przemawiają, zarówno nasze doświadczenie, jak i wyniki w prowadzeniu gimnazjum, oraz całkowity brak doświadczeń, w prowadzeniu szkoły ponadgimnazjalnej, i przeprowadzaniu egzaminu maturalnego, przez Gminę Strzelno. Również sposób w jaki powiat, (jako organ prowadzący) zorganizował nadzór nad „swoją” oświatą, wskazuje na nas jako prowadzących nowo powstały zespół szkół. Podobnie, wskazują również wyniki maturalne uzyskiwane w naszych szkołach, w tym, i w Zespole Szkół Licealnych w Strzelnie. W tym miejscu, jako oczywistą dla wszystkich, pomijam argumentację dowodzącą, iż mając na uwadze, najlepiej pojęty interes naszej młodzieży, powinna ona uczęszczać do zespołu szkół gimnazjalno-licealnych. W tym właśnie kierunku, zmierza coraz więcej samorządów, a uczniowie uczący się w takich zespołach szkół uzyskują wyraźnie lepsze wyniki w nauce. Otwartą kwestią jest jednak to, czy właściwe i możliwe byłoby obecnie, połączenie obydwu rad pedagogicznych. Co do zasady, takie rozwiązanie, uważam jednak za najlepsze. To właśnie rozwiązanie, zostało jednak uznane przez dyrekcję gimnazjum, za absolutnie najgorsze. Burmistrz Strzelna uzależnił przyjęcie takiego rozwiązania, od przejęcia przez powiat całego kompleksu sportowego, wraz z wszystkimi zobowiązaniami finansowymi, związanymi z budową kompleksu. W istocie, odrzucił więc on taką możliwość.  To właśnie propozycja stworzenia jednego zespołu szkół z powiatem jako organem prowadzącym, była propozycją którą przedstawiciele powiatu uważali za najlepsze rozwiązanie, choć nie za najprostsze. 
• Drugą naszą propozycją, było utworzenie jednej klasy gimnazjum publicznego przy Zespole Szkół Licealnych. W tej klasie miał być położony szczególny nacisk, na przedmioty ścisłe. Dyskusyjna może być jedynie kolejność 1 i 2 propozycji jako najkorzystniejszych rozwiązań,  ze względu na spore problemy związane z ewentualnym połączeniem obu rad pedagogicznych.
• Trzecią propozycją, nie wiem czy dobrą, ale wiem to na pewno, że lepszą od następnych, była propozycja umożliwienia otwarcia przy naszym zespole szkół licealnych, niepublicznego gimnazjum. Tylko wobec braku możliwości głosowania wcześniejszych propozycji (1 i 2)  głosowałem za trzecią propozycją, mając na względzie, mimo wszystko  łatwiejszy dostęp do dobrej oferty edukacyjnej dla naszej młodzieży. Bardzo znamienne jest to, że Burmistrz Strzelna i jego zwolennicy, bardzo troszczyli się o kryteria ewentualnego naboru do jednej klasy gimnazjum publicznego uzasadniając to interesem  młodzieży z rodzin słabszych ekonomicznie. Jednak żadna z tych osób, przy propozycji utworzenia gimnazjum niepublicznego, nawet nie podjęła próby dyskusji o stworzeniu specjalnego funduszu stypendialnego dla młodzieży z rodzin słabszych ekonomicznie. Moje kilkakrotne próby wywołania tej dyskusji  skazane były na niepowodzenie. Wydyskutowanie  rozwiązania dającego równe szanse tym biedniejszym i tym bogatszym, obalałoby jednak zarzut skierowany w naszą stronę o zamiar segregacji młodzieży.
•  Czwartą propozycją (już według mnie nie do przyjęcia) jest nic nie robienie. Utrzymanie istniejącego status quo doprowadzi, wcześniej lub później,  najprawdopodobniej do likwidacji liceum w Strzelnie. Na pewno, takie rozwiązanie doprowadzi do zmarnowania szansy, uzyskania wyraźnie lepszych wyników egzaminu maturalnego, wielu osób zamieszkujących na terenie mojej gminy – zwłaszcza tych mniej zasobnych finansowo.   Pozostali wyjadą do Inowrocławia, Bielic, Trzemeszna. Tak naprawdę, zmuszenie ich do wyjazdu jest „podziękowaniem” dla ich rodziców za płacone przez nich duże podatki. Oni dazą sobie radę, będzie im po prostu tylko trudniej. 
• Piątą propozycją (uważam ją za zdecydowanie najgorszą) byłą propozycja utworzenia jednego zespołu szkół gimnazjalno-licealnych z gminą jako organem prowadzącym. Jedyny argument przemawiający za takim rozwiązaniem – większa ilość młodzieży w gimnazjum i w związku z tym przejęcie mniejszego przez większego, (mając na uwadze zakładane cele reorganizacji) brzmi co najmniej śmiesznie. Zwłaszcza wtedy gdy wypowiada go pedagog. To tyle, o różnych wariantach przedstawianych i dyskutowanych rozwiązań.
Muszę odnieść się jednak i do innych spraw.
• Zwłaszcza, wobec tych którym jest bardzo ciężko nie można poprzestać wyłącznie na karmieniu ich z ręki. Trzeba im również stwarzać możliwości i dawać szanse na normalne życie. Jednym z takich sposobów powinno być oferowanie najlepszej z możliwych, w danych warunkach, oferty oświatowej, blisko miejsca zamieszkania, w tym przypadku - w Strzelnie. To zwłaszcza dla tych ludzi i ich dzieci jest niesłychanie ważne. My natomiast zamiast mieć partnera do rozmów o stypendiach dla tych którzy chcą się uczyć pomimo tego, że niestać ich na to,  zmuszeni jesteśmy (o ironio) odpierać zarzuty dotyczące segregacji! Sam kilka razy wspominałem o konieczności stworzenia systemu stypendiów dla potrzebujących - bez żadnego odzewu. Coraz częściej dochodzę do wniosku, że w tej całej awanturze chodzi tak naprawdę o obronę interesów zaledwie kilku osób (nawet nie kilkunastu) oraz co jest chyba najgorsze - o to aby ci których karmi się prawie wyłącznie z ręki, podczas wyborów pamiętali o tej ręce.
• Nieuzasadnione i nieuprawnione jest stawianie tezy, iż to między innymi moją winą jest spowodowanie zamieszania związanego z propozycjami powiatu. Przed rozpoczęciem naszych (powiatowych) działań udałem się do Burmistrza Strzelna aby przekonać go do naszych koncepcji i zorientować się jakie będzie stanowisko włodarza Strzelna. Pomimo kilkukrotnych spotkań, nie udało mnie się, przekonać swojego rozmówcy do naszych propozycji (to jest faktem), uzyskałem jednak zapewnienie, że Burmistrz Strzelna nie będzie nam przeszkadzał przy realizacji drugiej koncepcji (klasa publicznego gimnazjum przy LO). Podobne zapewnienie otrzymało od Pana Burmistrza jeszcze kilka osób. Wobec tego, zaczęliśmy działać. Gdyby Burmistrz Strzelna podczas tamtych rozmów, szczerze powiedział, że „będzie walczył jak o niepodległość”, że „zrobi wszystko co w jego mocy” aby nie dopuścić do realizacji naszych pomysłów, to prawdopodobnie nikt na siłę nie próbowałby ich realizować.
Burmistrz Strzelna nigdy nie poinformował mnie o wycofaniu się z swojej deklaracji bycia neutralnym. Podczas dyskusji na obradach Rady Miejskiej w Strzelnie, pomimo pytań radnych, nie zajął publicznie stanowiska w tej sprawie. Natomiast podczas spotkania noworocznego z przedsiębiorcami (wiem to od jednego z nich) zadeklarował, że „nie będzie przeszkadzał”. Z mojej wiedzy wynika jednoznacznie, iż to właśnie Pan Burmistrz, jest jednym z głównych – jeśli nie głównym „rozgrywającym” uniemożliwiającym nam realizację jednego z trzech pierwszych wariantów. Ja od odpowiedzialności politycznej przed wyborcami się nie uchylam, ale tego samego (proszę się nie obrażać)  mam prawo oczekiwać od Burmistrza Strzelna. Absolutnie nieuprawnione jest stwierdzenie Burmistrza, ze to Rada Miejska tak zadecydowała. O tym, że nie rozszerzymy naszej oferty edukacyjnej zadecydowało tak naprawdę działanie Burmistrza Strzelna. To trzeba wyraźnie wyartykułować. 
Bardzo niepokoi mnie fakt, że w Strzelnie nie można się spierać o to co jest korzystniejsze dla jego mieszkańców. Jeśli ktoś odważy się mieć inne, własne zdanie, to nie ma miejsca na żadną merytoryczną dyskusję. Ma za to miejsce niszczenie takiej osoby za pomocą plotki, kłamstwa i pomówienia. Tyle ile na swój temat nasłuchałem się kłamstw: że tylko ze względu na swoją prywatę chcę nowej oferty oświatowej , że organizuję i namawiam rodziców na wywiezienie ich dzieci do Bielic, że chcę zabrać gimnazjum ze Strzelna do Mogilna, że jestem odpowiedzialny za wszystkie przyszłe problemy Strzelna. Tak na marginesie – jak te osoby które walczą ze mną w ten sposób, będą chciały zadość uczynić aby otrzymać ważny sakrament pojednania. Przykre, że w Strzelnie jest tak mało miejsca na rzeczową merytoryczną debatę o naszych problemach i sposobach ich rozwiązania. W Strzelnie, odpowiedzialność polityczną usiłuje się zrzucić wyłącznie na tych, którzy odważą się myśleć inaczej.  Jednym z fundamentów społeczeństwa obywatelskiego, jest przecież otwarta, szczera i merytoryczna dyskusja o tym co dla naszych małych ojczyzn jest najlepsze.

Przegraliśmy wszyscy: najubożsi, lepiej sytuowani, przegrali mieszkańcy Gminy Strzelno, mieszkańcy naszego powiatu, Przegraliśmy również my - radni gminni i powiatowi. Kiedyś ktoś być może zapyta: co oni zrobili, by inni mieli szansę, na osiągnięcie w swoim życiu sukcesu?”

Wiceprzewodniczący Rady Jan Bartecki stwierdził, że umieszczenie punktu w porządku obrad przybliżyło wszystkim problem, pomimo negatywnego wyniku.

ad.22
Podjęcie stanowiska w sprawie zwolnienia z pracy Radnego Krzysztofa Gołaszewskiego bez uprzedniej zgody Rady Powiatu w Mogilnie.

Radny Krzysztof Szarzyński przedstawił wniosek komisji rewizyjnej o dopisanie na końcu stanowiska następującego zdania „Rada Powiatu w Mogilnie nie wyraża zgody na rozwiązanie umowy o pracę z Radnym Krzysztofem Gołaszewskim”.

Przewodniczący Rady Wiesław Gałązka poddał pod głosowanie wniosek.
W wyniku głosowania 14 głosami za, 0 przeciw i przy 1 wstrzymującym wniosek został przyjęty.
Nieobecny Radny Robert Musidłowski, Henryk Przybysz. Radny Krzysztof Gołaszewski nie brał udziału w głosowaniu.

Radny Jerzy Szczotka poprosił, aby stanowisko posiadało uzasadnienie, w którym zostanie wyjaśnione, dlaczego Rada nie mogła odnieść się wcześniej do powyższej sprawy.

Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Wiesław Gałązka odczytał projekt stanowiska i poddał go pod głosowanie.
W wyniku głosowania 14 głosami za, 0 przeciw i przy 1 wstrzymującym stanowisko zostało przyjęte.
Nieobecny Radny Robert Musidłowski, Henryk Przybysz. Radny Krzysztof Gołaszewski nie brał udziału w głosowaniu.

ad. 23
Do sprawozdania Starosty z działalności Zarządu za okres międzysesyjny pytań i uwag nie było.

ad. 24
Radny Krzysztof Mleczko zgłosił wniosek do Starosty. Radny zdawał sobie sprawę z niezależności operatora, jakim jest energetyka. W strzelnie od 1 lipca przestaje działać punkt kasowy ENEA. Tłumaczenie, że ze względu na koszty jest śmieszne, to karygodne, że spółka o dużych dochodach, zamyka jedyny punkt działający jeden raz w tygodniu.

Radny Jerzy Szczotka odczytał wniosek w imieniu swoim oraz Radnych K.Gołaszewskiego, K.Laskowskiego, J.Szarka dotyczącego votu nieufności dla Wicestarosty, który stanowi załącznik do protokołu.

ad.25
Zapytań i oświadczenia radnych gminnych, wojewódzkich i mieszkańców nie było.

ad.26
Odpowiedzi na wnioski i zapytania nie było.

ad.27
Radny Jerzy Szczotka pogratulował Radnemu Krzysztofowi Laskowskiemu sukcesu sportowego drużyn piłkarskich ze szkoły podstawowej, która zajęła czwarte miejsce w województwie. Zaapelował do Starosty o środki finansowe na nagrody dla młodzieży.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka stwierdził, że wszyscy dołączają się do gratulacji i życzą dalszych sukcesów.

Wicestarosta Przemysław Zowczak zwrócił się do Radnych, którzy złożyli wniosek. Członkowie klubu Piast mogą dowolnie oceniać pracę Wicestarosty, ale ponieważ padły konkretne zarzuty i aby mógł się bronić poprosił o przytoczenie konkretnych przykładów.

Radny Jerzy Szczotka stwierdził, że jak przyjdzie czas rozpatrywania wniosku, wówczas będzie dyskusja.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka zaprosił wszystkich na Targi Rolne w Bielicach i jeszcze raz ubolewał nad sytuacją, która zaistniała w związku z zaproszeniem.

ad.28
Na tym porządek sesji wyczerpano. Przewodniczący obrad podziękował wszystkim za przybycie i zakończył obrady sesji Rady Powiatu o godz.17.15

 


 

Metadane

Źródło informacji:Anita Barczak
Data utworzenia:(brak danych)
Wprowadził do systemu:Anita Barczak
Data wprowadzenia:2009-07-08 12:01:48
Opublikował:Anita Barczak
Data publikacji:2009-07-08 12:05:01
Ostatnia zmiana:2009-07-08 12:05:38
Ilość wyświetleń:507

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

Zamknij