Kolorowy pasek
Godło, Herb, Logo
Logo Biuletyn Informacji Publicznej

Biuletyn Informacji Publicznej
Starostwo Powiatowe w Mogilnie

Kolorowy pasek

XXXI/09 z dn.26.02.2009 r.

Protokół Nr XXXI/09
z sesji Rady Powiatu w Mogilnie,
odbytej 26 lutego 2009 r.
w Sali Konferencyjnej Starostwa Powiatowego w Mogilnie ul. Ogrodowa 10
w godzinach od 13.00 do 15.35


W sesji udział wzięło 14 radnych, co wobec ustawowego składu Rady wynoszącego 17 radnych stanowi kworum pozwalające na podejmowanie prawomocnych uchwał i decyzji.
Posiedzenie otworzył i mu przewodniczył, Wiceprzewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki, który powitał obecnych na sesji.
Radni obecni na sesji wg. listy obecności (lista obecności stanowi załącznik do protokołu).
(Nieobecni Radni: Ryszard Basa, Jacek Kraśny i Wiesław Gałązka)
Zaproszeni goście obecni na sesji wg. listy obecności (lista obecności stanowi załącznik do protokołu).
Protokół spisała Anita Barczak.

Ad.2
Przewodniczący obrad Jan Bartecki na wniosek Zarządu Powiatu w Mogilnie z dnia 25 lutego 2009r. (zgodnie z załącznikiem) poprosił o uwzględnienie zmian w porządku obrad poprzez umieszczenie w pkt.16 projektu uchwały w sprawie ustalenia maksymalnej wysokości pożyczek i poręczeń udzielanych przez Zarząd Powiatu w roku kalendarzowym 2009 oraz odczytał go.

Proponowany porządek obrad:
1. Otwarcie,
a) stwierdzenie kworum.
2. Przedstawienie porządku obrad.
3. Przyjęcie protokołu z XXX sesji Rady Powiatu.
4. Interpelacje i zapytania radnych.
5. Odpowiedzi na interpelacje.
6. Sprawozdanie Zarządu Powiatu o szczegółowych zasadach i trybie umarzania wierzytelności powiatowych jednostek organizacyjnych z tytułu należności pieniężnych do których nie stosuje się przepisów Ordynacja Podatkowa, udzielenia innych ulg w spłacaniu tych należności raz organów do tego uprawnionych  w 2008r. 
7. Przedstawienie sprawozdania finansowo– ekonomicznego SPZOZ w Mogilnie za IV kwartały 2008r.
8. Przedstawienie informacji o funkcjonowaniu służby zdrowia w Powiecie z uwzględnieniem podpisanych kontraktów na 2009r.
9. Przedstawienie i omówienie założeń kierunków promocji Powiatu Mogileńskiego w 2009r.
10. Przedstawienie sprawozdania z działalności Komendy Powiatowej Policji w Mogilnie w 2008r. oraz informacji o stanie ładu i porządku publicznego na terenie Powiatu Mogileńskiego w 2008 r.
11. Przedstawienie sprawozdania z działalności rehabilitacyjnej i wykorzystania środków finansowych Warsztatu Terapii Zajęciowej „Radosne Serca” w Bielicach za rok 2008.
12. Podjęcie uchwały w sprawie zmiany budżetu Powiatu Mogileńskiego na 2009r.
13. Podjęcie uchwały w sprawie zaciągnięcia kredytu długoterminowego.
14. Podjęcie uchwały w sprawie zaciągnięcia pożyczki długoterminowej.
15. Podjęcie uchwały w sprawie ustalenia źródeł dochodów własnych ich przeznaczenia i wskazania jednostek, które utworzą rachunek dochodów własnych.
16. Podjęcie uchwały w sprawie ustalenia maksymalnej wysokości pożyczek i poręczeń udzielanych przez Zarząd Powiatu w roku budżetowym 2009.
17. Podjęcie uchwały w sprawie określenia zadań a których realizację przeznacza się środki z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnoprawnych.

 

18. Podjęcie uchwały w sprawie przyjęcia Regulaminu uczestnictwa w projekcie „Kadry oświaty podwyższają swoje kwalifikacje”- podniesienie kwalifikacji kadr systemu oświaty z terenu Powiatu Mogileńskiego w latach 2008 i 2009 wdrażanego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki –Działanie 9.4 „Wysoko wykwalifikowane kadry systemu oświaty”.
19. Podjęcie uchwały w sprawie udzielenia dotacji w 2009r. na prace konserwatorskie, restauratorskie lub roboty budowlane przy zabytku wpisanym do rejestru zabytków.
20. Sprawozdanie Starosty z działalności Zarządu za okres międzysesyjny.
21. Wnioski i oświadczenia radnych.
22. Zapytania i oświadczenia radnych gminnych, wojewódzkich i mieszkańców.
23. Odpowiedzi na wnioski i zapytania.
24. Wolne głosy i sprawy różne.
25. Zakończenie.
Przewodniczący obrad zwrócił się z pytaniem, czy ktoś spośród radnych chciałby wystąpić z wnioskiem o dokonanie zmian w porządku obrad?

W związku z brakiem uwag poddał go pod głosowanie.
W wyniku głosowania 13 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących porządek obrad został przyjęty. (Nieobecni Radni: Ryszard Basa, Jacek Kraśny, Wiesław Gałązka i Przemysław Zowczak).

Ad. 3
Do protokołu z XXX sesji Rady Powiatu uwag i zastrzeżeń nie wniesiono.
W wyniku głosowania 13 głosami za, 0 przeciw przy 0 wstrzymujących, protokół został przyjęty.
(Nieobecni Radni: Ryszard Basa, Jacek Kraśny, Wiesław Gałązka i Przemysław Zowczak).

Ad. 4
Radny Jerzy Szczotka zwrócił się z swoim zapytaniem do Starosty w sprawie przeprowadzonego remontu drogi krajowej nr 15 i zniszczenia znaków granicznych przez wykonawców. Z informacji wynika, ze rolnicy mają je odtwarzać na własny koszt. Przed sesją otrzymał materiały i nie zdążył się z nimi zapoznać, ale z ustnej relacji wynika, ze wykonawca zniszył znaki a rolnicy mają odtwarzać na własny koszy. Jak to jest?

Ad. 5
Jarosław Zwiernik geodeta powiatowy odpowiadając na pytanie w sprawie kamieni granicznych odwołał się do art. 152 kc, który mówi, że utrzymanie granic należy do stron, czyli do właścicieli danej nieruchomości. Oni powinni zabiegać, aby znaki graniczne były utrzymane. Obowiązują w tym przypadku również przepisy kodeksu karnego, które mówią, że za zniszczenie kamieni granicznych grozi kara grzywny. Jeśli chodzi o to, kto ma naprawić szkodę to Starostwo Powiatowe nie jest kompetentne, aby wskazywać stronę, która miałaby to uczynić. To sprawa między właścicielem nieruchomości –rolnikami a GDDKiA.

Radny Jerzy Szczotka stwierdził, że może tak jest, ale Rada Powiatu przyjęła stanowisko i Zarząd Powiatu w tej sprawie miał czynić starania, aby pomóc. Pytanie Radnego było związane właśnie z tym stanowiskiem. Są przepisy prawa, które zobowiązują strony, ale w zasadzie jest tak, że obywatel ma prawo i na tym jego prawo się kończy, bo nie jest w stanie wygrać z taką instytucją jak GDDKiA. Pracuje tam rzesza prawników, przeciwko takiemu przeciętnemu rolnikowi, aby go ograć, stosując różne kruczki prawne.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak poinformował o wystąpieniu do Ministra Infrastruktury w którym przedstawiono problem, odpowiedzi jeszcze nie ma-dodał. Odpowiedzi w sprawie zjazdów i odtworzenia granic GDDKiA z Warszawy i Bydgoszczy były prawie identyczne. Jak zaznaczył to geodeta powiatowy my nie mamy kompetencji w sprawie odtwarzania granic.

Radny Jerzy Szczotka oświadczył, że nie da się stwierdzić teraz czy był znaki graniczne, to powinno odbyć się w momencie wejścia inwestora. Chodzi o to, aby sprawdzić czy na mapach geodezyjnych te znaki są zaznaczone czy ich nie ma. Jeśli są zaznaczone, to należy przyjąć, że były. Inwestor wchodząc na terem budowy mógł je zniszczyć i tak należałoby to interpretować. Chodzi o wyjaśnienie kwestii czy na mapach geodezyjnych są naniesione te znaki i w którym miejscu.

Ad. 6
Sprawozdanie Zarządu Powiatu o szczegółowych zasadach i trybie umarzania wierzytelności powiatowych jednostek organizacyjnych z tytułu należności pieniężnych do których nie stosuje się przepisów Ordynacja Podatkowa, udzielenia innych ulg w spłacaniu tych należności raz organów do tego uprawnionych  w 2008r. 

Uwag i pytań nie było.
W wyniku głosowania 13 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących sprawozdanie zostało przyjęte. (Nieobecni Radni: Ryszard Basa, Jacek Kraśny, Przemysław Zowczak i Wiesław Gałązka)
( Na obrady wrócił Radny Przemysław Zowczak)

Ad. 7
Przedstawienie sprawozdania finansowo– ekonomicznego SPZOZ w Mogilnie za IV kwartały 2008r.

Radny Radosław Trepiński uczestniczył jako członek w Radzie Społecznej SPZOZ, gdzie również omawiano powyższe sprawozdanie. Nie tak dawno zdecydowano o przekształceniu oddziału dla Przewlekle Chorych w Zakład Opieki Leczniczej, ponieważ decydowały o tym środki finansowe. Oddział dla Przewlekle Chorych był pomocą opieki zdrowotnej kiepsko finansowanej i stąd z tego Rada Powiatu i Społeczna Rada SPZOZ wycofała się i w to miejsce został wprowadzony ZOL o podobnych funkcjach. Kiedy podejmowano tą decyzję, przeliczenie punktów dla SPZOZ było bardzo korzystne i nie miało powodować generowania długów a miało się finansować. Tymczasem po roku funkcjonowania okazuje się, że ZOL wygenerował długi rzędu 300tys.zł. Okazało się, ze zmieniono zasadę finansowania. Najpierw wpuszczono nie tylko SPZOZ Mogilno, ale i inne szpitale w taką formę a potem zmieniono zasady finansowania. Po kosmetycznych zmianach, które zmniejszyły tempo narastania długu okazało się, ze długi i tak rosną. Na posiedzeniu Rady Społecznej SPZOZ uświadomiono sobie, że kwota nie jest już bagatelna, zadłużenie w roku poprzednim było 300tys. a w chwili obecnej jest 666tys.zł Pytaliśmy Dyrektora jak to się przedstawia i jaką kwotę długu generuje zakład, co miesiąc. To jest ponad 30tys. miesięcznie. Za rok, więc nie będzie 660tys. ale 1 milion lub więcej. Problem, co z tym zrobić? Czas szybko płynie, jeśli zasady finansowania zostaną takie same to będziemy mieli ogromne długi. Długi robi też chirurgia, zabiegów jest mało a ZOL robi podobne. Starosta na Radzie Społecznej SPZOZ zaproponował wystosowanie pisma do Ministra Zdrowia wraz z powiadomieniem Wojewody, choć skuteczność może być niewielka. Pismo, które będzie naszym zdaniem informacją o zagrożeniu i informacją, ze zrezygnujemy z ZOL jako formy wspierającej pacjentów generalnie nie z naszego powiatu. Dlaczego mamy płacić za długi a zostaliśmy zwyczajnie wrobieni przez Ministerstwo Zdrowia i Kasy które płacą, bo kiedy forma ta była wprowadzana w życie to były jedne zasady finansowania a jak powstało okazało się, ze są zupełnie inne środki finansowe. Przypuszczalnie niewiele wskóramy, ale najgorsza zasada to bierność. Pismo takie też wyjdzie od Rady Społecznej, ale warto by było, aby pismo było wzmocnione stanowiskiem Rady Powiatu, która w efekcie może dźwigać ogromne długi służby zdrowia.

Radny Jerzy Szczotka wyjaśnił, że problem ZOL wraca po raz kolejny. Kiedyś ok. 0,5 -1 roku temu Radny mówił o problemie zadłużenia, wówczas został posądzony i atakowano Radnego o wyliczanie ludzkiego życia. Teraz problem wraca. Radny zasięgnął informacji w innych oddziałach i zastanawiał się czy problem leży w strukturze organizacyjnej. Kierownikiem takiego oddziału nie musi być lekarz. Kierownik ma określoną pensję w jednym przypadku 3 w innych 4 tys.zł. i stara się o pieniądze z zewnątrz, nadrabiając braki swoją aktywnością, u nas jest inaczej. Lekarze na takim oddziale mają dyżury, są pod telefonem i nie musi być to aż trzech lekarzy. Wymagana jest bardziej usługowo –opiekuńcza funkcja tego oddziału. Więcej pielęgniarek –mniej lekarzy. Może należałoby przeanalizować to porównując strukturę organizacyjną i finansowanie oddziałów w innych miejscach. Może tutaj można by było zaoszczędzić, ale Radny nie wie ile, bo nie zna zasad finansowania. Wysyłając stanowisko bez analizy możemy otrzymać odpowiedź, że nie potrafimy oddziału zorganizować.

Radny Radosław Trepiński stwierdził, że Radny Szczotka udaje albo nie wie, że zasady finansowania pacjentów spoza powiatu są, jakie są i nie ma żadnych możliwości wyegzekwowania środków finansowych od mieszkańca np. sąsiedniego powiatu –bo, w jaki sposób? Jest podstawa prawna i burmistrz, wójt czy starosta nie ma możliwości, aby pacjenta z danego terenu finansować. Puste łóżka gdyby stały to jeszcze gorzej, bo jak spada liczba łóżek to też określone jest prawnie ile minimalnie musi być łóżek, aby szpital mógł być. Likwidując to podcinamy gałęzie i likwidujemy szpitalnictwo na naszym terenie. Uważał, że Dyrektor nie dopuści do nadmiaru lekarzy, jak wynika z wypowiedzi Radnego Szczotka. Chyba lekarzy jest tyle ile być musi. Problem jest w innym miejscu Ministerstwo Zdrowia oszukało, bo kiedy wprowadzono to, określono środki i punkty a potem mamy, co mamy. Tu należy reagować w stosunku do sprawców całej sytuacji. Skuteczność może niewielka, ale jeśli nie będziemy protestować to będą coraz więcej dziwnych rzeczy z nami robić.

Dyrektor SPZOZ Jerzy Kriger zapytał Radnego czy dobrze usłyszał, że w ZOL jest trzech lekarzy?

Radny Jerzy Szczotka nie wiedział ilu jest lekarzy, może trzech a może czterech. Radny takie pismo otrzymał od dyrektora, ze jest trzech lekarzy, może je przedstawić.

Dyrektor SPZOZ Jerzy Kriger poprosił o dokładne zapoznanie się z treścią wspomnianego pisma. Dyrektor pisał o zabezpieczeniu dyżurów pod telefonem, bo na ZOL nie ma dyżurów lekarskich. Jest trzech lekarzy, ale na wezwanie, można też jednego i uwiązać go cały miesiąc. Zatrudnienie etatowe jest w granicach 1,74 etatu. Liczy się to nie tylko dla ZOL, ale i dla łóżek apalicznych. Na każdą ilość łóżek jest przewidziana ilość etatu lekarskiego, pielęgniarskiego, socjalnego, psychologa, logopedy itp. określona przez NFZ. W przypadku nie spełnienia norm zatrudnienia, nie będzie zakładu.

W wyniku głosowania 12 głosami za, 0 przeciw i przy 2 wstrzymujących sprawozdanie zostało przyjęte. (Nieobecni Radni: Ryszard Basa, Jacek Kraśny i Wiesław Gałązka)

Ad. 8
Przedstawienie informacji o funkcjonowaniu służby zdrowia w Powiecie z uwzględnieniem podpisanych kontraktów na 2009r.

Pytanie Radnego Krzysztofa Laskowskiego dotyczyło specjalistki. Na badania profilaktyczne w dobie dzisiejszych czasów powinno się przeznaczać coraz więcej pieniędzy a szczególnie na badania kobiet –np.cytologiczne. W kontrakcie zapisanych jest tylko sześć takich badań w Strzelnie i sześć w Mogilnie. Dlaczego tak mało badań zostało zapisanych?

Dyrektor SPZOZ Jerzy Kriger wyjaśnił, że to ilość, którą gwarantuje NFZ i za którą zapłaci. Tyle dał nam NFZ na profilaktykę.

W wyniku głosowania 13 głosami za, 0 przeciw i przy 1 wstrzymującym informacja została przyjęta. (Nieobecni Radni: Ryszard Basa, Jacek Kraśny i Wiesław Gałązka).

Ad. 9
Przedstawienie i omówienie założeń kierunków promocji Powiatu Mogileńskiego w 2009r.

Radny Jerzy Szczotka na posiedzeniu komisji zgłaszał swoje uwagi do powyższego materiału, w którym są wpisane imprezy, których powiat nie jest organizatorem a z podmiotami organizującymi Powiat nie ma porozumienia. Organizator może sobie tego nie życzyć, a jeśli nawet się zgadza to w przypadku porozumienia nikt by nie zarzucił Powiatowi wpisanie do programu czegoś nie swojego. Radny nie chciałby się znaleźć w takiej niezręcznej sytuacji, głosując za programem a nie mając stosownych uregulowań.

Wicestarosta Przemysław Zowczak stwierdził, że można przyjąć koncepcję przedstawioną przez Radnego. Czy będzie odebrana dobrze przez mieszkańców powiatu i organizatorów imprez, uroczystości –nie wiedział. Dotychczasowa praktyka pokazuje, że funkcjonuje to w miarę dobrze. Trudno jest wielu organizatorom w sposób bardziej sformalizowany planować pewne zadania z bardzo dużym wyprzedzeniem. W tym planie umieszczono cykliczne imprezy. Do tej pory nikt z tych organizatorów nie protestował. Obawiał się w przypadku przyjęcia propozycji Radnego, że wielu organizatorów, których do tej pory nieznano, lub kogoś pominiętego miałby później pretensje, ze zwrócono się do innych a do niego nie. Jeśli ktoś nie będzie organizował tego w roku 2009 lub nie będzie sobie życzył, to nie weźmie udziału. Tutaj nikt nikomu nic nie narzuca. Zaapelował do Rady o przyjęcie planu w formie, w której został opracowany.

Radny Jerzy Szczotka stwierdził, że mówi się o dwóch różnych rzeczach. Pomijając formalności prawne, ale zwykła grzeczność wymaga zapytania organizatora imprezy czy chce się znaleźć w programie. Do tej pory tak było i wszyscy byli zadowoleni. Nikt nie protestował, ale „dzban wodę nosi dopóki ucho się nie urwie”. Wpisywanie kogoś do programu bez jego wiedzy może skończyć się awanturą.

W wyniku głosowania 11 głosami za, 0 przeciw i przy 2 wstrzymujących i 1 osobie nie biorącej w głosowaniu założenia zostały przyjęte. (Nieobecni Radni: Ryszard Basa, Jacek Kraśny i Wiesław Gałązka).

Ad. 10
Przedstawienie sprawozdania z działalności Komendy Powiatowej Policji w Mogilnie w 2008r. oraz informacji o stanie ładu i porządku publicznego na terenie Powiatu Mogileńskiego w 2008 r.

Uwag i pytań nie było.
W wyniku głosowania 14 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących sprawozdanie zostało przyjęte. (Nieobecni Radni: Ryszard Basa, Jacek Kraśny i Wiesław Gałązka)

Radny Radosław Trepiński ze względu na obecność zaproszonych gości, media dodał, że na komisjach było wiele szczegółowych pytań do komendanta i to nie jest tylko samo głosowanie.

Ad. 11
Przedstawienie sprawozdania z działalności rehabilitacyjnej i wykorzystania środków finansowych Warsztatu Terapii Zajęciowej „Radosne Serca” w Bielicach za rok 2008.

Uwag i pytań nie było.
W wyniku głosowania 14 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących sprawozdanie zostało przyjęte. (Nieobecni Radni: Ryszard Basa, Jacek Kraśny i Wiesław Gałązka)

Ad. 12
Podjęcie uchwały w sprawie zmiany budżetu Powiatu Mogileńskiego na 2009r.

Wobec braku uwag Wiceprzewodniczący Rady Jan Bartecki odczytał projekt uchwały i poddał ją pod głosowanie.
W wyniku głosowania 14 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta(Nieobecni Radni: Ryszard Basa, Jacek Kraśny i Wiesław Gałązka)

Wiceprzewodniczący Rady Jan Bartecki ogłosił 10 minut przerwy.

Ad. 13
Podjęcie uchwały w sprawie zaciągnięcia kredytu długoterminowego.

Radny Jan Szarek prosił, aby wyjaśnić, dlaczego na bardzo podobne zadania w jednym przypadku zaciągany jest kredyt a w drugim pożyczka?

Skarbnik Powiatu Karina Kostyra wyjaśniła, że z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska nie ma możliwości skorzystania z pożyczki na instalację c.o. a w naszym budynku w Mogilnie na ul.Ogrodowej odbędzie się wymiana pieca w kotłowi i na to właśnie fundusz daje środki. Zależy to od procedur.

Wobec braku uwag Wiceprzewodniczący Rady Jan Bartecki odczytał projekt uchwały i poddał ją pod głosowanie.
W wyniku głosowania 14 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta(Nieobecni Radni: Ryszard Basa, Jacek Kraśny i Wiesław Gałązka)

Ad. 14
Podjęcie uchwały w sprawie zaciągnięcia pożyczki długoterminowej.

Wobec braku uwag Wiceprzewodniczący Rady Jan Bartecki odczytał projekt uchwały i poddał ją pod głosowanie.
W wyniku głosowania 14 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta(Nieobecni Radni: Ryszard Basa, Jacek Kraśny i Wiesław Gałązka)

Ad. 15
Podjęcie uchwały w sprawie ustalenia źródeł dochodów własnych ich przeznaczenia i wskazania jednostek, które utworzą rachunek dochodów własnych.

Wobec braku uwag Wiceprzewodniczący Rady Jan Bartecki odczytał projekt uchwały i poddał ją pod głosowanie.
W wyniku głosowania 13 głosami za, 0 przeciw i przy 1 wstrzymującym uchwała została przyjęta(Nieobecni Radni: Ryszard Basa, Jacek Kraśny i Wiesław Gałązka)

Ad. 16
Podjęcie uchwały w sprawie ustalenia maksymalnej wysokości pożyczek i poręczeń udzielanych przez Zarząd Powiatu w roku budżetowym 2009.

Wobec braku uwag Wiceprzewodniczący Rady Jan Bartecki odczytał projekt uchwały i poddał ją pod głosowanie.
W wyniku głosowania 14 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta(Nieobecni Radni: Ryszard Basa, Jacek Kraśny i Wiesław Gałązka)

Ad. 17
Podjęcie uchwały w sprawie określenia zadań a których realizację przeznacza się środki z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnoprawnych.

Wobec braku uwag Wiceprzewodniczący Rady Jan Bartecki odczytał projekt uchwały i poddał ją pod głosowanie.
W wyniku głosowania 14 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta(Nieobecni Radni: Ryszard Basa, Jacek Kraśny i Wiesław Gałązka)

Ad. 18
Podjęcie uchwały w sprawie przyjęcia Regulaminu uczestnictwa w projekcie „Kadry oświaty podwyższają swoje kwalifikacje”- podniesienie kwalifikacji kadr systemu oświaty z terenu Powiatu Mogileńskiego w latach 2008 i 2009 wdrażanego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki –Działanie 9.4 „Wysoko wykwalifikowane kadry systemu oświaty”.

Wobec braku uwag Wiceprzewodniczący Rady Jan Bartecki odczytał projekt uchwały i poddał ją pod głosowanie.
W wyniku głosowania 12 głosami za, 0 przeciw i przy 2 wstrzymujących uchwała została przyjęta(Nieobecni Radni: Ryszard Basa, Jacek Kraśny i Wiesław Gałązka)

Ad. 19
Podjęcie uchwały w sprawie udzielenia dotacji w 2009r. na prace konserwatorskie, restauratorskie lub roboty budowlane przy zabytku wpisanym do rejestru zabytków.

Wobec braku uwag Wiceprzewodniczący Rady Jan Bartecki odczytał projekt uchwały i poddał ją pod głosowanie.
W wyniku głosowania 14 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta(Nieobecni Radni: Ryszard Basa, Jacek Kraśny i Wiesław Gałązka)

Ad. 20 i 21
Radny Jan Szarek zabrał głos w sprawie SPZOZ i propozycji Radnego Trepińskiego. Pismo kierowane do Ministra Zdrowia ma sens i dobrze gdyby roboczą wersje pisma przejrzeli Radni. O tym rozmawiano półtora roku temu i zarzucano –poza sesją niehumanitarność. Gdyby dziewięciu Radnych –ponad połowa podniosłaby rękę za reorganizacją SPZOZ likwidując ZOL to może zostać zlikwidowany i wówczas nie będzie problemu kosztów. Możemy podejść nie humanitarnie, ale ekonomicznie, że jeśli przynosi straty i nie ma na to rady to zlikwidujemy.
Radny wstrzymuje się zawsze od głosu, kiedy poruszana jest sprawa dokształcania kadry oświaty –wysokokwalifikowanej, ponieważ ma wątpliwości czy kadry są naprawdę wysokokwalifikowane. Gdyby takie były nie trzeba by było ciągle dofinansowywać. Gdyby od głosu Radnego zależało czy pieniądze przyjdą czy nie to zagłosuje za. Nie wiedział czy są sposoby weryfikacji wysokich kwalifikacji, Radny bywa na sesjach miejskich i od czasu do czasu przewijają się tematy kwalifikacji nauczycieli. Gdyby inżynier wybudował most, który się zawali to należałoby go dokształcić? Gdyby lekarze wypisywali recepty adhoc to może też by należało dokształcać lekarzy? Ale takich programów nie ma. Prawników tez nikt nie dokształca, z nauczycielami jest to samo. Radny podejrzewa i nie jest w tym odosobniony, że sposób naboru pracowników do oświaty jest zły. Gdyby nabór byłby odpowiedni, to tej grupy zawodowej nie trzeba by było wciąż dokształcać.

Radny Jerzy Szczotka stwierdził, że samorządy nie mogą dofinansowywać publicznych zakładów opieki zdrowotnej, więc może zakład przekształcić w niepubliczny. Powiat mógłby użyczyć pomieszczeń, sprzętu a Kierownik miałby szerokie pole do popisu, aby zdobywać środki. Nikogo nic nie boli, kiedy narastają straty, nie ubywa z kieszeni radnego, Dyrektora, pracowników, Starosty a problem jest. Należy zastanowić się nad kilkoma rozwiązaniami.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak stwierdził, ze nauczyciele kształcą nasze dzieci i jeśli środki są należy kształcić. Przekształcenia w zakłady niepubliczne przodują w naszym województwie. Od kilku lat śledzimy, co się dzieje, do tej pory nie było konieczności przekształcania w spółkę prawa handlowego. Wynik finansowy był dodatni i wszyscy mówili, że nie czas na przekształcanie. Jeśli potrzeba będzie, przygotujemy radnych, zostaną zakupione kodeksy prawa handlowego, bo nie będzie to dotyczyć tylko SPZOZ, ale i gospodarstw pomocniczych. Długi zostały umorzone SPZOZ-om a spółkom nie. Nim przekształciliśmy oddział dla przewlekle chorych w ZOL, mówiono o konieczności takiej formy pomocy i na to miały znaleźć się pieniądze, realia są inne.
W województwie są cztery podobne placówki, Rada Powiatu podejmie uchwałę, ale Starosta miał nadzieje, że do tego nie dojdzie. W wystąpieniu należy przedstawić fakty ekonomiczne, że się nie opłaca, pomocy jednak ludzie potrzebują, zamknięcie było by posunięciem drastycznym. Starosta otrzymuje podziękowania za pomoc. Świadczenia na rzecz skarbu państwa były w SPZOZ na bieżąco płacone, dlatego umorzeń nie ma, bo nie ma, o co występować. Powołując spółkę prawa handlowego, należy zlikwidować SPZOZ – jest taki wymóg. Niektóre powiaty martwią się tym teraz, ponieważ zadłużenia przekraczają 50% dochodów powiatu. Marszałek Województwa Kujawsko –Pomorskiego ogłosił konkurs, do którego można przystępować do jutra, dlatego w dniu dzisiejszym odbywa się sesja. Przystępujemy do konkursu na kwotę 500tys.zł. My możemy dać 35% tej sumy (125tys.zł). a resztę ten kto występuje z wnioskiem czyli SPZOZ. Banki niechętnie chciały udzielić kredytu w związku z tym pożyczamy pieniądze SPZOZ.

Radny Jerzy Szczotka nie mówił o prywatyzacji SPZOZ ale przekształceniu ZOL w zakład niepublicznej opieki zdrowotnej ze względu na duży dług, który generuje. Dyrektor w odpowiedzi na interpelację radnego napisał, że na oddziale jest trzech lekarzy, którzy zarabiają ponad 19tys.zł. Radny nie wiedział czy to małe czy duże pieniądze jak na taki zakład, od tego jest Rada Społeczna SPZOZ, Starostwo, aby strukturę ustalić. Radny tylko odniósł się do udzielonych mu informacji. Należy do problemu podejść wielokierunkowo a nie tylko, że są straty i nie można z tym nic zrobić. Do Ministerstwa należy występować a nawet do Narodowego Funduszu Zdrowia, tylko skutki jak przewidział to Radny Trepiński będą mizerne. Nikt w Ministerstwie nie liczy się z takim szpitalem jak Mogilno.

Ad.22 i 23
Radny Radosław Trepiński przywitał mieszanki powiatu, którym nie obcy jest problem niepełnosprawności. Niedawno obchodzono dzień chorego także na terenie powiatu, w ramach tego dnia na terenie Klasztoru odbyło się spotkanie. Ksiądz dziekan udostępnił pomieszczenie, diagnozując ten problem zaprosił osoby, które mają problemy, którym problem nie jest obcy, aby coś uległo zmianie, bo nie jest najlepiej. Radny również w spotkaniu uczestniczył. Skala problemu jest ogromna, choćby spoglądając na setki orzeczeń Poradni Psychologiczno –Pedagogicznej. Radny na spotkaniu czuł się fatalnie jako samorządowiec. Spotkanie w części, w której uczestniczył był oskarżeniem skierowanym pod adresem samorządowców, używano określenia, że nic się nie robi, że jest bezczynność, beztroskość. Było to kierowane do wszystkich grup samorządowych w powiecie. Zarzucano brak aktywności, podawano pewne przykłady. Zupełnie źle się poczuł, kiedy Pan bywający na posiedzeniach Rady Powiatu, który odbierał podziękowania z naszej strony, upominek, powiedział, że nic nie robimy, że trzeba nas na całego –wymuszać itd. Wysnuł wniosek, że to jest dla nas krzywdzące, ale ocena wynikała z braku przepływu informacji. Wiele rzeczy nie wiemy. Mamy PCPR – nasza jednostka, są pieniądze, konkretne działania, WTZ, DPS Siemionki –to też forma pomocy niepełnosprawnym, Ośrodek na Szerzawach, czego nie mają wszystkie powiaty oraz Poradnię Psychologiczno –Pedagogiczną, organizowane są różne festyny. Poruszano problem braku lub małej ilości klas integracyjnych. Wynika to też z nieznajomości prawa oświatowego, bo przecież szkoły są państwowe i klasy mogą tam powstawać. Minister bardzo dokładnie określił, kiedy taka klasa może powstać, jakie są uwarunkowania –to wiąże się też z dodatkowymi pieniędzmi. Brak koordynacji i współpracy tych wszystkich podmiotów, które powinny się problemem razem jakby zająć, była przyczyną, że jako samorządowcy zostaliśmy tak osądzeni i tu jest akurat racja. Główne problemy poruszane przez rodziców to zorganizowanie na miejscu rehabilitacji dla osób niepełnosprawnych. Wyjazd rodzica na rehabilitację do Poznania czy Bydgoszczy to cała wyprawa i duże koszty finansowe. Kolejny problem to zorganizowanie, zapewnienie edukacji. Chodzi o nauczanie integracyjne, klasy integracyjne. Nie chodzi o ogłupianie sprawy np. kiedy dziecko niepełnosprawne na wózku pojawiało się dwa razy w roku w szkole, na pewno fatalnie się czuło w szkole. Dzieci pełnosprawne też na pewno miały barierę i właśnie nie o taką integrację chodzi. Chodzi o pełną integracje i nauczanie zintegrowane, aby nie było tak jak teraz. W spotkaniu uczestniczyła tez Dyrektor przedszkola gdzie jest utworzona grupa integracyjna. Cóż z tego skoro później w szkołach nie ma kontynuacji a przecież powinna być aż do ukończenia obowiązku szkolnego łącznie z gimnazjum. Kolejny problem to zdynamizowanie integracji niepełnosprawnych i ich rodzin. Przecież ci ludzie mają potrzeby wspierania się wzajemnie. Mamy WTZ, wiemy od Pani Kierownik, że niektóre osoby zostały wyrwane z domu, z samotności i potrafią piękne rzeczy robić, możemy oglądać piękne prace plastyczne. Można to sprzedać i tak się dzieje. Cóż z tego skoro okres pobytu w WTZ jest określony i potem, co? Poczuł, że jest w grupie, poczuł integrację, czegoś się nauczył, poczuł się człowiekiem w tej społeczności i raptem znowu siedzi w domu. Był apel jednej z matek, których córka uczęszcza do WTZ, aby potem był dom pobytu, w którym osoby te mogłyby się spotykać. To jeszcze nie wszystko osoby te powinny mieć możliwość podjęcia jakiejś pracy a więc zatrudnienie i miejsca pracy dla osób niepełnosprawnych. Aby wszystko zadziałało się potrzebne są pieniądze, aby je pozyskać na zebraniu zapadła decyzja o powstaniu Stowarzyszenia Osób Niepełnosprawnych. Stowarzyszenie będzie mogło ubiegać się o środki finansowe, bo pojedyncza osoba jest bezradna. Padały pytania czy są, były stowarzyszenia. Ktoś mówił, że coś było, czy się rozpadło –nie wiadomo, co jest a chodziło o formę aktywną, zintegrowaną. Stad obecne mieszkanki powiatu, które również uczestniczyły w tym spotkaniu, bo takie są oczekiwania mieszkańców a my jako samorządowcy jesteśmy zobowiązani na miarę możliwości oczekiwania zapewnić. Radny zwrócił się do Przewodniczącego i Starosty. Rola Powiatu – to koordynowanie tego na starcie, przejęcie roli koordynatora, aby wszystko się zadziało –nie chodzi o czynny udział. Doprowadzić do spotkania wszystkich podmiotów w strukturach powiatu i gmin, które mają jako statutowy obowiązek pomagać niepełnosprawnym, aby na tym spotkaniu można było wyjaśnić wszystkie możliwości prawne np. co może PCPR a czego nie może. Np. niektórzy rodzice oczekując działań od PCPR, których statutowo PCPR nie może zrealizować. Chodzi o wyjaśnienie tych spraw i przepływ informacji pomiędzy podmiotami. Podobne wystąpienie Radny przedstawi w wszystkich gminach powiatu. Takie właśnie było założenie, aby sprawę nagłośnić na posiedzeniach rad a później zorganizować pierwszego spotkanie. Chodzi też o nagłośnienie problemu w mediach, aby współmieszkańcy wiedzieli, że to nie jest problem jednostkowy, ale osób takich jest bardzo dużo. Można dowiedzieć się o tym w Poradni gdzie wydaje się ponad 300 decyzji rocznie. Oczekuje się od Powiatu udostępnienia siedziby Stowarzyszenia, może też przy ul.Ogrodowej. Oczekujemy, aby Starosta był patronem, może Radni też się włączą, może będą aktywnie uczestniczyć. Należy jednak pomóc w dialogu osobom, którym jest trudniej i ich rodzinom.

Mieszkanka powiatu Magdalena Baranowska –Popek mama dziecka autystycznego wystąpiła w imieniu rodziców dzieci niepełnosprawnych i stowarzyszenia, które chce się zawiązać w Mogilnie na rzecz edukacji osób niepełnosprawnych. Najważniejsze dla rodziców jest wczesne wykrycie zaburzeń rozwoju dziecka, wczesna diagnoza, ale też prowadzenie terapii i kursów dla rodziców, którzy są terapeutami dla dzieci. Ważne jest prowadzenie poradnictwa psychologicznego, rozmowa o przysługujących prawach i wymiana informacji. Ważne jest prowadzenie terapii codziennej z wykwalifikowanymi terapeutami, z czym jest problem w Mogilnie.

Mieszkanka powiatu Karolina Zyga matka dziewięcioletniego dziecka przedstawiła swój problem. Kiedy orzeczone zostało jej dziecko w Mogilnie nie było wówczas żadnego oddziału integracyjnego, dziś jest w Przedszkolu nr 3, gdzie sa dwa oddziały dzieci sześcioletnich a w każdym może przebywać tylko czworo dzieci niepełnosprawnych. W tamtym roku wydano ok.300 orzeczeń o niepełnosprawności, więc lista oczekiwania dzieci jest bardzo długa. Dziecko w oddziale integracyjnym w przedszkolu może przebywać do 10 roku życia, więc zanim odejdzie jest już ogromna kolejka. Dzieci kończąc te 10 lat nie mają gdzie pójść, bo nie ma w żadnej placówce klasy integracyjnej, nie ma w szkole podstawowej, gimnazjum ani żadnej innej gdzie dziecko mogłoby nauczyć się zawodu. Problem jest bardzo duży. Na wizytę w Poradni czeka się osiem miesięcy na wizytę u logopedy czy psychologa następne osiem. Zanim dziecko trafi od wizyty do wizyty mija rok. Nie zależy nam, aby dzieci siedziały w domu i uczyły się indywidualnie, ale by miały możliwość rozwoju jak inne dzieci.

Mieszkanka powiatu Magdalena Baranowska –Popek poinformowała, że jej dziecko zostało zdiagnozowane w Bydgoszczy, później dopiero dowiedziała się, że w Mogilnie jest jakaś Poradnia. W maju złożyła wniosek o terapię intensywną logopedyczną i do dziś dziecko nie ma terapii. Prywatnie na tyle ile rodzicom starcza pieniędzy jeżdżą do specjalistów w Poznaniu, Bydgoszczy, ale nie ma możliwości finansowej ani fizycznej, aby to robić codziennie.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak niestety nie wiedział o tym spotkaniu w przeciwnym razie na pewno by w nim uczestniczył. Pracujemy w tym względzie, o czym poinformuje naczelnik wydziału oświaty. Działa też Rada Osób Niepełnosprawnych, w której są przedstawiciele gmin i powiatu, po to właśnie, aby mówić nam, jakie są potrzeby. Bardzo dobrym pomysłem jest założenie stowarzyszenia, które będzie miało możliwość pozyskania środków. Problem był widoczny od dawna. Kierownik WTZ Bielice osobiście prosiła o udział w zajęciach. Po latach widzimy efekty. Powiat ostatnio wydzierżawił pomieszczenia dla Klubu AA, jest też chętny do współpracy i nie trzeba się obawiać o lokum, na pewno pomożemy. Należy zacząć od Rady Niepełnosprawnych, z którą należy porozmawiać, szefem jest ten Pan, o którym Radny Trepiński wspominał, to prężna osoba, która działa od dawna, która chce coś zrobić. Został też otwarty pokój relaksacyjny dla dzieci.

Radny Radosław Trepiński stwierdził, że ten temat też został wywołany. Jeden z rodziców wskazał nieprawidłowości, że najpierw było na tak, później jak tam osoba dotarła była jakaś bariera. To brak przepływu informacji. Radny na tego Pana się nie obrażał, bo każdy ma swoje odczucia, Radny o swoich tez powiedział. Chciał tylko podkreślić skalę problemu i konieczność jego rozwiązania. Wszystkie te podmioty muszą się spotkać, aby uporządkować, jakie są kompetencje, co kto może.

Naczelnik Wydziału Oświaty, Wychowanie, Kultury, Kultury Fizycznej i Sportu Andrzej Konieczka stwierdził, że pomysł spotkania, czy zainicjowania planowanego działania jest bardzo dobrym pomysłem. Działania na terenie powiatu są czynione różnie w sposób dość chaotyczny. Radni mają również doświadczenia osobiste. Pojawiają się klasy integracyjne często z potrzeby jednego rodzica, nauczyciela, nie ma kontynuacji. Czy w powiece integracja oznacza, że w każdej szkole w każdym momencie, czy w jednej szkole dzieci niepełnosprawne ruchowo w innej autyzm itp. Może dowiezienie dziecka kilka kilometrów do miejsca byłoby sensowne. Jest pewien problem społeczeństwa Mogileńskiego, co do Szerzaw. Nie udało nam się wypracować przekonania, ze tam mogłoby być miejsce na pomoc szeroko rozumianą. Stowarzyszenie –adres –Starosta zdeklarował już wprost –dla nas to żaden problem. Dyrektor Poradni otrzymał zgodę na rozmowy, jeśli stowarzyszenie chce będzie to adres poradni, tak samo jak Dyrektor Szerzaw gdzie też można wydzielić pomieszczenie –może nie na wyłączność- chyba, że jest taka konieczność. Placówki są otwarte, nie ma problemu, może nie całą noc, ale Szerzawy właściwie tak. Są tam osoby gotowe pomagać w formie służbowej, jest pedagog, psycholog, są gotowi współpracować z stowarzyszeniem. Radny Szarek zarzucał przekwalifikowanie nauczycieli. Dzięki tym pieniądzom Poradnia może diagnozować dzieci autystyczne i jest to od niedawna, ponieważ był do tego potrzebny człowiek z uprawnieniami. Psycholog po studiach, takich uprawnień nie ma, musi skończyć szkolenie. Dzieci niedosłyszące, niedowidzące tego jest całe mnóstwo, aby można było prowadzić trzeba się technicznie doskonalić. Nasza Poradnia może diagnozować w dość dużym zakresie – autyzm, niedowidzenie, niedosłyszenie i inne upośledzenia. Co do kolejek zgłaszanych przez Panie –jeśli osiem miesięcy proszę podać nazwisko –naczelnik sprawdzi. Z informacji naczelnika wynika, ze na badania czeka się trzy miesiące, może wniosek był w okresie, kiedy placówka nie miała uprawnień dla dzieci autystycznych. Nie powinno być dłużej niż trzy miesiące, chociażby ze względu na rozporządzenie ministra, które mówi o pewnej formie postępowania –wniosek, rodzic, termin zgłoszenia, lekarze itd. –musi być to formalnie, ponieważ, to placówka publiczna. Co do nauczania zawodu – na Szerzawach jest niepełnosprawność umysłowa ale jeśli mają być inne można rozmawiać, nie da się utworzyć klasy jedno –dwu osobowej. Sala relaksacyjna i problem. Zaproponował trzymania się oficjalnych rozmów –może Pani dziś tam wejść z nauczycielem, który się salą opiekuje. No może nie w ciągu jednego dnia, ale nie trwa to dłużej niż dwa tygodnie. Nie ma powodu, aby sala nie pracowała, jednak musi być prowadzący. Jeśli godzin jest za mało to należy rozmawiać, radni nie będą się sprzeciwiać wówczas i może dwie osoby dodatkowe w Poradni zatrudnić. Kwestia czy ludzie są na to przygotowani. Na prowadzenie terapii dzieci autystycznych uprawnienia mają cztery osoby. Nic nie szkodzi, aby stowarzyszenie było przy Powiecie czy Poradni –gdzie wszystko się zaczyna. Wczesne nauczanie szkolne można wprowadzić, przygotowujemy się do tego na Szerzawach. Cała działalność oświatowo –rehabilitacyjna to pieniądze, których należy szukać. Stowarzyszenie ma pewne możliwości pozyskiwania pieniędzy, łatwiej jest finansować pewne rzeczy np. umowa zlecenie z rehabilitantem z konieczności chwili. Pomieszczenia zarządzane przez powiat stoją otworem w sposób zorganizowany –jeśli pracują do godz. 10.00 to można nawet o 10.00 a Szerzawy czynne są 24 godziny na dobę.

Przewodniczący obrad Jan Bartecki oświadczył, że problem jest bardzo szeroki i Rada w tym momencie nie jest w stanie go rozwiązać. Dobrze, że zostało to zasygnalizowane, podkreślone.

Mieszkanka powiatu Magdalena Baranowska –Popek stwierdził, że najważniejsza jest współpraca i stworzenie ośrodka do terapii dziennej, gdzie dzieci miałaby by zajęcia codziennie z terapeutami. Najlepsza jest wczesna diagnoza i szybkie rozpoczęcie terapii. Gdyby czekała do szóstego roku życia jak jest np. w przedszkolu integracyjnym, byłoby dziecko głęboko upośledzone i możliwości poprawy stanu zdrowia jego byłyby dużo gorsze. Sala integracji sensorycznej jest w szkole w Szerzawach. Rodzice próbowali rozmawiać z dyrektorem o możliwości korzystania z niej. Nie wiedząc, że coś takiego w Mogilnie istnieje rodzice jeździli z dziećmi prywatnie do Bydgoszczy, po co skoro można płacić w Mogilnie, po co dojazdy. Dziecko zostało zdiagnozowane rok temu, ale nikt nie poinformował, ze coś takiego istnieje, nie zaprosił nas i nie powiedział, że możemy z tego korzystać. Sala istnieje po prostu na papierze, żadne nasze dziecko nie było jeszcze na tej sali.

Naczelnik Wydziału Oświaty, Wychowanie, Kultury, Kultury Fizycznej i Sportu Andrzej Konieczka zaprzeczył, że sala istnieje na papierze. Istnieje od zeszłego roku i być może diagnoza była wcześniej niż sala.

Mieszkanka powiatu Magdalena Baranowska –Popek stwierdziła, żeby Poradnia pomogła rodzicom i prowadziła terapię.

Radny Radosław Trepiński stwierdził, ze dobrze się stało i Pani podaje konkretne przykłady. Starosta przyjął na siebie rolę tego, który rozkręci cała sprawę i wtedy wszystkie szczegóły przyjmą jakiś kształt. To kompletny brak informacji, jak zaznaczają mieszkańcy. Dziś jednak nie rozwiążemy problemu.

Radny Henryk Przybysz bardzo cieszył się, że Panie przyszły i poruszyły wszystkie problemy. Radny sam boryka się z tym od osiemnastu lat, dlatego chciał zadeklarować swoją pomoc jakąkolwiek –czy w kontaktach z PCPR i innymi jednostkami. Problem współpracy między powiatem a gminami i odwrotnie na kanwie szkół przedszkoli to tragedia. Problemem nie są bariery architektoniczne, ale czynnik ludzki, konkretne osoby. Życzył powodzenia i jeśli będzie przydatny to pomoże.

Ad.24

Radny Jerzy Szczotka poprosił, aby na każdej sesji była jakaś informacja ze strony Naczelnika Oświaty lub Starosty jak pomoc funkcjonuje.

Wicestarosta Przemysław Zowczak poruszył temat gimnazjum w Strzelnie. Rada Miejska nie podjęła uchwały, która by pozwoliła na dalszą dyskusję, negocjacje. Przed dwoma tygodniami skontaktowało się z nami Towarzystwo Wiedzy Powszechnej, które chce na terenie gminy Strzelno utworzyć gimnazjum niepubliczne. Wicestarosta zaakceptował decyzję Rady Miejskiej w Strzelnie. Ustalono wstępne spotkanie samorządowców gminy strzelno i powiatu. O spotkaniu zostaną poinformowani członkowie komisji oświaty, członkowie zarządu, radni z gminy Strzelno i radni, którzy będą zainteresowani. Jest duże zapotrzebowanie społeczne na dokonanie zmian na terenie gminy Strzelno dotyczące szkolnictwa ponadgimnazjalnego. To wyraźnie widać na spotkaniu w LO z rodzicami dzieci klas szóstych. Z osób zainteresowanych można było utworzyć więcej niż jedną klasę. Z jednej strony jest konkretna propozycja utworzenia szkoły niepubliczne z innej dochodzą informacje zapowiadające, że cześć rodziców dzieci kończących szósta klasę zamierzają się zorganizować, aby dowieźć dzieci do innych gimnazjów. Sytuacja dojrzała do tego, aby spróbować wrócić do stołu rozmów, aby w sposób racjonalny zastanowić się jeszcze raz nad tą kwestią. Może uda się wynegocjować coś, co będzie dobrze służyło mieszkańcom gminy Strzelno i nie będzie żadnym zagrożeniem dla jakichkolwiek interesów gminy.

Radny Jan Szarek stwierdził, że źle zrobił Wicestarosta akceptując decyzję Rady Miejskiej w Strzelnie. Sprawa nie powinna zejść ze stołu rozmów. Nie powinno zabraknąć cierpliwości, sprawa nie jest prosta, ale jeżeli będzie rozwiązana w inny sposób, to będzie rozwiązana ze szkodą. Powinna być rozwiązań w tym gronie, które się za to wzięło. Naczelnik mówił, że Radny coś zarzuca. Radny zaczął oświatą się interesować poważnie, kiedy otrzymywał od Naczelnika opracowania i słuchał na komisji tłumaczeń. Następnie wyszła sprawa gimnazjum w Strzelnie, wówczas Radny wszedł w to towarzystwo i zobaczył, co tam jest i kto najbardziej się tego bał. Jeśli wrócicie do stołu rozmów to może się dobrze skończyć. Należy drugą stronę przekonywać też i należy rozmawiać.

Ad.25
Na tym porządek sesji wyczerpano. Przewodniczący obrad podziękował wszystkim za przybycie i zakończył obrady sesji Rady Powiatu o godz. 15.35

 

Metadane

Źródło informacji:Anita Barczak
Data utworzenia:(brak danych)
Wprowadził do systemu:Anita Barczak
Data wprowadzenia:2009-04-07 13:59:03
Opublikował:Anita Barczak
Data publikacji:2009-07-08 11:47:56
Ostatnia zmiana:2009-07-08 11:48:07
Ilość wyświetleń:973

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

Zamknij