Kolorowy pasek
Godło, Herb, Logo
Logo Biuletyn Informacji Publicznej

Biuletyn Informacji Publicznej
Starostwo Powiatowe w Mogilnie

Kolorowy pasek

XX/08 z dn.30.05.2008r.

Protokół Nr XX/08
z sesji Rady Powiatu w Mogilnie,
odbytej 30 maja 2008 r.
w Sali Konferencyjnej Starostwa Powiatowego w Mogilnie ul. Ogrodowa 10
w godzinach od 12.00 do 15.40


W sesji udział wzięło 16 radnych, co wobec ustawowego składu Rady wynoszącego 17 radnych stanowi kworum pozwalające na podejmowanie prawomocnych uchwał i decyzji.
Posiedzenie otworzył i mu przewodniczył, Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka, który powitał obecnych na sesji.
Radni obecni na sesji wg. listy obecności (lista obecności stanowi załącznik do protokołu).
Zaproszeni goście obecni na sesji wg. listy obecności (lista obecności stanowi załącznik do protokołu).
Protokół spisała Anita Barczak.

Ad.2
Przewodniczący Rady Powiatu zwrócił się z pytaniem, czy ktoś spośród radnych chciałby wystąpić z wnioskiem o dokonanie zmian w porządku obrad?

Radny Jerzy Szczotka w związku z pismem, które wpłynęło do Dyrektora SPZOZ oraz do wiadomości Rady Powiatu i Starosty od Związków Zawodowych NSZZ Solidarność podnoszącym problem, który jest w kompetencjach Rady Powiatu zapytał czy Rada tą sprawą zajmie się na posiedzeniu, jeśli tak to, w którym punkcie?

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka wyjaśnił, ze pismo przedstawiono i po części odnoszono się do niego na Radzie Społecznej SPZOZ, w której uczestniczył. Na dzień dzisiejszy nie planuje się rozpatrywania na łamach Rady w odrębnym punkcie powyższej sprawy. Dobrym miejscem może być interpelacja lub zapytania. Poprosił o takie potraktowanie sprawy.

Więcej uwag nie było, propozycję Przewodniczącego wnioskodawca przyjął w związku z powyższym przedstawił następujący porządek obrad:

Proponowany porządek obrad:
1. Otwarcie,
 a) stwierdzenie kworum.
2. Przedstawienie porządku obrad.
3. Przyjęcie protokołu z XIX  sesji Rady Powiatu.
4. Interpelacje i zapytania radnych.
5. Odpowiedzi na interpelacje.
6. Przedstawienie raportu o stanie środowiska Powiatu Mogileńskiego oraz Województwa Kujawsko – Pomorskiego.
7. Przedstawienie informacji o stanie rolnictwa w Powiecie Mogileńskim.
8. Przedstawienie analizy o stanie bezpieczeństwa i ochrony przeciwpożarowej oraz zagrożeniach pożarowych w Powiecie za 2007r.
9. Przedstawienie sprawozdania z działalności Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Mogilnie za 2007r.
10. Podjęcie uchwały w sprawie zmiany budżetu Powiatu Mogileńskiego na 2008r.
11. Podjęcie uchwały w sprawie zatwierdzenia sprawozdania finansowego Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Mogilnie za rok 2007
12. Podjęcie uchwały w sprawie opiniowania wniosku Dyrektora Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Mogilnie na czasowe zaprzestanie działalności oddziału wewnętrznego i filii oddziału wewnętrznego Szpitala Powiatu Mogileńskiego.
13. Podjęcie uchwały w sprawie ustalenia zasad korzystania ze stołówek w szkołach, dla których organem prowadzącym jest powiat mogileński.
14. Sprawozdanie Starosty z działalności Zarządu za okres międzysesyjny.
15. Wnioski i oświadczenia radnych.
16. Zapytania i oświadczenia radnych gminnych, wojewódzkich i mieszkańców.
17. Odpowiedzi na wnioski i zapytania.
18. Wolne głosy i sprawy różne.
19. Zakończenie.
oraz poddał go pod głosowanie.
W wyniku głosowania 15 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących porządek obrad został przyjęty (nieobecny K.Mleczko).

Ad.3
Do protokołów z XIX sesji Rady Powiatu uwag i zastrzeżeń nie wniesiono.
W wyniku głosowania 15 głosami za, 0 przeciw przy 0 wstrzymujących, protokół został przyjęty (nieobecny K.Mleczko).

Ad.4
Radny Radosław Trepiński w swoim wystąpieniu nawiązał do sprawy poruszanej przez przedmówcę. Pismo skierowane przez NSZZ Solidarność do Dyrektora SPZOZ, którego forma zdaniem Radnego,  była nie do przyjęcia w cywilizowanym świecie, chociaż autor podkreśla unijność oraz min. brak dialogu z pracownikami zgodnie z przyjętymi w UE zasadami a wręcz wskazuje na kompletną ignorancję słusznych postulatów pracowniczych. Radny myślał, że problem dialogu to nie jest problem zaistnienia w UE, bo o dialog były oparte przemiany, w których jeszcze uczestniczymy. To trochę nadużycie, bo można sądzić, że przedtem żyliśmy w dziwnym kraju i akces do Unii Europejskiej spowodował, że pojawił się dialog, co nie jest do końca prawdą. Sporo jest słów typu: natychmiast, natychmiastowa negocjacja i podobne restrykcyjne określenia. Czy rzeczywiście Dyrektor unika kontaktów ze związkiem zawodowym, jak wynika z tego dokumentu? Szef Solidarności kieruje do Dyrektora prośbę o negocjacje, konsultacje a Dyrekcja nie ma na to najmniejszej ochoty i żal przypuszczać, że dlatego pismo to zostało tak zredagowane. Radny zauważył tez wydumane sprawy tj. podniesienie wynagrodzenia o 700zł –żyjemy w jakiś realiach i każdy wie, że po podniesieniu płac średnio o 700zł można dla służby zdrowia w powiecie zgasić świeczkę. Jak to jest z tym związkiem zawodowy i czy Dyrektor unika kontaktów, dlaczego tak się stało i czy są podstawy, aby to pismo miało taki kształt i restrykcyjną, niegrzeczną formę?

Radny Jerzy Szczotka zgłosił się w tej samej sprawie. Styl i sposób zwracania się to drugoplanowa rzecz, ważny jest problem. Skoro pismo zaadresowano do całej Rady zapytał czy Przewodniczący Rady Powiatu podejmie jakieś kroki, aby cała Rada mogła być świadkiem przedstawienia stanowisk Dyrektora SPZOZ oraz nadawcy pisma, aby Rada miała ogląd sytuacji przedstawionej przez dwie strony. Każdy zna kłopoty SPZOZ, ale nie można pominąć głosu pracowników, którzy domagają się rozmowy z nami. Jako Radni nie powinniśmy uchylać się od wysłuchania strony związkowej -powiedział.
Odniósł się do interpelacji złożonej na poprzedniej sesji, która miała dotyczyć nie tylko pacjentów spoza powiatu, ale także z terenu powiatu. Radny zastanawiał się czy umknęło to uwadze Dyrektora czy była ona nieściśle przekazana. Z odpowiedzi wynika, ze na oddziale ZOL w ogóle nie przebywają pacjenci z Powiatu Mogileńskiego. Przebywają z województwa kujawsko –pomorskiego i wielkopolskiego. W związku z tym, ze to oddział bardzo deficytowy a SPZOZ dopłaca do jego funkcjonowania rozszerzył interpelację do uzupełnienia o mieszkańców Powiatu Mogileńskiego o informację dotyczącą kosztów funkcjonowania ZOL tj. wynagrodzenia w skali roku z tytułu pacy, dyżurów i innych świadczeń pracowniczych wykonywanych na oddziale. Odnosi się to do ordynatora czy też kierownika oddziału, lekarzy, pielęgniarek, salowych i pozostałych pracowników świadczących prace na oddziale. Interesowała go również ilość etatów w rozbiciu  na poszczególne zawody. Poprosił, aby Dyrektor podał przepisy w oparciu, o które funkcjonuje oddział. W ustawie o zakładach opieki zdrowotnej jest tylko art.32 c i d odnoszący się do ZOL i koszty art.34 a. Zapytał o rozporządzenia, które Radnemu trudno odszukać a Dyrektor jako kierownik tej instytucji doskonale zna, w celu zapoznania się nimi przez Radnego oraz całą Radę. Ważne to jest, ponieważ dla pracujących w SPZOZ pracowników. Nie ma pieniędzy dla nich natomiast są pieniądze na dopłatę dla pacjentów spoza województwa nie mówiąc o pacjentach spoza powiatu. Opłata obciąża w ostateczności budżet powiatu mogileńskiego. Kolejne pytanie skierował do Starosty lub ZDP. Czy jest opracowany dokument regulujący kolejność remontu poszczególnych dróg. Drogi Powiatowe nie są w najlepszym stanie i jest wiele telefonów do Radnych z prośbą o interwencję. Dobrze gdyby harmonogram remontów dróg był zrobiony, aby obywatele, mieszkańcy powiatu i Radni z wyprzedzeniem dwu letnim wiedzieli, które odcinki dróg będą remontowane. Zadał również pytanie Przewodniczącemu Rady. Radni mają opinię prawną dotyczącą sposobu obrad komisji rewizyjnej, dziś otrzymano drugą opinię, z która Radny się jeszcze nie zapoznał. Czy Przewodniczący wywoła uchwałę Rady, regulująca sposób obrad Komisji Rewizyjnej w oparciu o opinię sporządzoną przez Adwokata obsługującego Starostwo? Opinia nie jest wiążącym aktem prawnym, do którego należy się stosować, ale w oparciu o nią można taki akt ustanowić i jeśli Rada go przyjmie będzie aktem wiążącym, do którego będą wszyscy musieli się zastosować. Do tej pory niby oficjalnie obrady są tajne, ale kto chce to wchodzi z pracowników starostwa a ktoś inny wchodzić nie może.
Kolejne pytanie dotyczyło odpowiedzi GDDKiA skierowanej do mieszkańców powiatu w sprawie remontu drogi krajowej nr 15 na odcinku Wylatowo –Kwieciszewo. Ludzie są dotknięcie remontem, co wywołuje negatywne skutki dla nich. Czy nie uregulowanie stanu prawnego wjazdów wynika z zaniedbań odpowiednich urzędów czy jest skutkiem innych okoliczności? Wiadomo, ze na ziemiach zachodnich ludzie posiadają niby gospodarstwa, niby domy, ale w gruncie rzeczy przez zaniedbanie wpisów w księgach wieczystych przez instytucje państwowe w chwili obecnej obcokrajowcy występują z roszczeniami o zwrot nieruchomości. Być może zjazdy, które są obecnie były zgłoszone, ale nie zostały zgodnie z przepisami naniesione na dokumentację. Czy Starosta podejmie działania, aby odtworzyć zlikwidowane zjazdy, aby przywrócić dostęp do posesji ich właścicielom? GDDKiA odpowiadając na pytanie dlaczego powodowane są podtopienia pól, oraz zamulanie już istniejących przepustów odpowiedziała, że następuje to z powodu nie dokonania rekultywacji gruntów po budowie gazociągu Jamał-Europa. Radny wie, ze Starostwo było odpowiedzialne za rekultywację gruntów. Zapytał, jaki jest stan rzeczywisty? Czy rekultywacja została dokonana fizycznie czy tylko na papierze? Z rozmów z rolnikami przeprowadzonymi przez Radnego wynika, ze właściwie zrobiono ją na papierze a nie była potwierdzona przez właścicieli gruntów. Należy precyzyjnie ustalić stan faktyczny, aby sprawę wyjaśnić dogłębnie.
Zapytał Starostę o delegację do Istebnej. Starosta skierował list intencyjny, który w odpowiedzi na interpelację przekazał Radny Kraśny. List intencyjny do Starosty Powiatu Cieszyńskiego Mirosława Kożdonia. Radny chciałby wiedzieć, jaki jest odzew na list intencyjny, czy to ważny dokument, bo nie został podpisany przez Starostę Mogileńskiego. Poprosił o wyjaśnieni stanu prawnego tego dokumentu. Poprzednio pytał o wyjazd w lipcu 28-29 dwóch Radnych do Istebnej – pana Jacka Krasnego i Ryszarda Basy. Radny nie otrzymał odpowiedzi tylko, ze było jakieś zaproszenie. Radny zadzwonił do Istebnej gdzie w urzędzie gminy nikt nie wiedział nic o jakimś zaproszeniu, może było, dlatego Radny chciałby je zobaczyć fizycznie, skoro w urzędzie, który zapraszał nikt nie wie nic o zaproszeniu. Powiat zapłacił za delegację dwóch Radnych ponad tysiąc złotych. Poświadczenie pobytu w Istebnej było z hotelu a nie z urzędu. Radny uważał, ze to wyjazd bardziej prywatny niż służbowy i te pieniądze powinny wrócić do budżetu powiatu. Chyba, że na to jest pełna dokumentacja, że współpraca była kontynuowana, dokonała się i na jakiej zasadzie, skoro zaproszenie z urzędu a poświadczenie z hotelu.

Radny Jan Szarek wrócił do poprzedniej sesji gdzie zasygnalizowano problem dotyczący odpowiedzi starostwa na wniosek Ewy Gębali. Czy Starosta może wyjaśnić, dlaczego Pani nie otrzymała żadnej odpowiedzi mimo, ze wniosek złożyła 27 grudnia 2007r., jakie były powody? Podobne pytanie skierował do Komisji Rewizyjnej, czy przez miesiąc, jaki upłynął od poprzedniej sesji Komisja zajęła się tym problemem, czy nie ? a jeśli tak to poprosił o przedstawianie wniosków.

Radny Krzysztof Gołaszewski zapytał Dyrektora SPZOZ, po co potrzebne są książeczki RUM skoro w ościennych powiatach zlikwidowano to?

Radny Radosław Trepiński poruszył problem remontu drogi krajowej nr 15. Radny Szczotka pytał o konkrety i nazywa, ze nie zostały one właściwie zrealizowane przy okazji remontu. Na ostatnich komisjach Radni otrzymali dokument GDDKiA i dlatego zapytał Przewodniczącego, jaka jest wartość tegoż dokumentu. W piśmie jest 17 punktów, gdzie wszystkie zarzuty zostały oddalone np. problem zjazdów wyjaśniony w pkt.7 „polikwidowano istniejące zjazdy z drogi krajowej na działki, co spowodowało odcięcie dostępu do dróg publicznych” i odpowiedź „zostały odtworzone wszystkie zjazdy mające uregulowany stan prawny”. Radny nie rozumie, bo pan mówi coś innego a dokument coś innego. Dalej można przeczytać „zjazdy zostały wykonane zgodnie z projektem i o parametrach zgodnych z katalogiem powtarzanych elementów drogowych”. Należy raz ostatecznie to wyjaśnić, czy dokument ma swoją wartość i potwierdza stan faktyczny. Dla Radnego dokument był wiarygodny podpisany przez konkretną osobę. Jako Radny przyjął, że taki był stan faktyczny i po otrzymaniu dokumentu nie interesował się dalej problemem, skoro wszystkie sprawy zostały właściwie spełnione. O co kopię kruszyć? Radni otrzymali również pismo od Pani Ewy Gębali z prośbą i wyjaśnieniem, co w ramach remontu drogi nie zostało wykonane. To, co Pani Pisze to Dyrekcja neguje wyjaśniając, ze zgodne jest to z normami prawa i zostało wykonane. Kto ma rację? Należy to ostatecznie wyjaśnić, ponieważ Pani składa kolejną wizytę na sesję. Pani Ewa Gębala sporządziła listę radnych na drugiej stronie pisma i proponuje wpisy „popieram” lub „nie popieram”. Radny tego nie podpisał i nie wypełnił, ponieważ nie wie, co ma popierać a czego nie. Pani wskazuje uchybienia, czemu zaprzecza pismo GDDKiA. Radny w tej sytuacji nie wie, dlatego zapytał Przewodniczącego, jaka jest wartość dokumentu i czy widzi drogę zamknięcia tego tematu?

Na obrady przybył Rdany K.Mleczko.

Radny Jerzy Szczotka zapytał czy interpelacja Radnego skierowana do Marszałka Województwa została wysłana? Tak? I odpowiedzi jeszcze nie ma? (Przewodniczący potwierdził słowa Radnego).  Z kolejną sprawą zwrócił się do Dyrektora DPS Siemionki. W Caritas Mogilno znajduje się wiele damskich ubrań i w dużej mierze nowych –od handlowców. Można wybrać je dla mieszkanek DPS.

Ad.5
Dyrektor SPZOZ Jerzy Kriger pismo z związków otrzymał a odpowiedź została wysłana. Spotkania związkowe odbywają się, co miesiąc, ale nie wszystkie związki nie są obecne, na ostatnich 3-4 związku Solidarność nie było. Istnieje jeszcze negocjacyjny system ustalania wynagrodzeń. Odbyło się spotkanie, wspólnie ustalono termin i wszystkie związki się nie pojawiły, nie było związku Solidarność. Na tych spotkaniach omawia się sprawy ekonomiczne SPZOZ, finansowe pracowników. Jęli kogoś nie ma to może powiedzieć, ze nie wie, co się w SPZOZ dzieje. Na prośbę Solidarności zebrania zostały ustalone na 3 poniedziałek miesiąca, o godz.13,00 na co wszyscy się zgodzili. Dyrektor w odpowiedzi napisał, ze może się spotkać, jednak odzewu nie było.

Radny Radosław Trepiński zapytał czy Pan Dachowski wiedział o spotkaniach?

Dyrektor SPZOZ Jerzy Kriger wyjaśnił, ze Pan Dachowski nie bywa na zebraniach, ponieważ przewodniczącym związku jest Pan Weroński.

Radny Radosław Trepiński zapytał czy Pan Weroński wiedział o spotkaniu?

Dyrektor SPZOZ Jerzy Kriger powiedział, że spotkania ustalono właśnie na prośbę Pana Werońskiego.

Radny Radosław Trepiński zastanawiał się czy problem pojawia się między Panem Dachowskim i Weroński a w efekcie Dyrektor otrzymuje takie listy.

Dyrektor SPZOZ Jerzy Kriger poinformował, ze na pierwszym spotkaniu w SPZOZ dotyczącym wzrostu wynagrodzeń został ustalony termin następnego zebrania, na które Solidarność nie przyszła. Przepisy mówią o porozumieniu wszystkich związków zawodowych, które jest obligatoryjne dla Dyrektora.

Radny Jan Szarek - skoro Solidarność nie przychodzi pomimo ustalonego na ich wniosek terminu to, jakie są przyczyny, ze nie bierze udziału w spotkaniach? Radny nie sądzi, aby to odbyło się tak, ze ustalili termin a apotem nie chodzą, bo nie. Czy Dyrektor zna powody? Nie może to być kaprys.
Dyrektor SPZOZ Jerzy Kriger nic na ten temat nie wiedział.
Oglądając telewizję można zaobserwować, ze w Warszawie w województwie pomorskim, zachodni-pomorskim, łódzkim, katowickim –wszędzie są książeczki RUM i u nas też będą. Jeśli będzie wprowadzony inny system, o czym się często mówi –system rejestracji usług medycznych to wówczas będziemy z tym krok do przodu. Budzi to kontrowersje, ale pomaga w sprawozdaniach statystycznych wymaganych przez fundusz.
Zgodnie z tym, co obiecywano na spotkaniach związkowych i z załogą, ze od miesiąca maja po zmianie odpłatności za punkt cześć premiowa, która bulwersowała wszystkich została włączona do grupy. Od 1 maja wszyscy pracownicy maja to wypłacane. Średnie uposażenie pielęgniarki brutto wzrosło od początku roku o 248, 96zł, w pogotowiu 271,58zł, w POZ najmniej 213,96zł. Średnia płaca miesięcznie brutto w szpitalu to 2.290, 65zł, w pogotowiu 2548,53zł, POZ 2107,35zł. W pogotowiu jest dodatek 30%, w szpitalu wchodzą kwestie dyżurów i zmianowości, dlatego są różnice w wynagrodzeniach. Dotrzymaliśmy słowa.
Odnośnie struktury leczonych chorych to na ostatniej stornie odpowiedzi podano następujące dane: na oddziale apalicznym udział zewnętrznych osób to 97,72% czyli różnica między 100% to pacjenci z naszego terenu. Na ZOL 85,50% i różnica do 100% daje ilość pacjentów z powiatu mogileńskiego, na opiece długoterminowej 74,28% to pacjenci spoza powiatu mogileńskiego a reszta z powiatu. Dlatego Dyrektor uważa, ze odpowiedź zawiera również ilość pacjentów z powiatu mogileńskiego. Nie ma przepisu mówiącego, ze należy przyjmować tylko naszych pacjentów, każdy pacjent ma prawo wyboru szpitala. Tak samo w przypadku ZOL, przyjęcie odbywa się na zasadach takich jak do każdej innej jednostki szpitalnej nawet, jeśli ktoś się zgłosi z Krakowa to zgodnie z obowiązującymi przepisami należy go przyjąć. Fundusz płaci nie za łóżko na oddziale, ale za pacjenta, który leży na łóżku tzw. osobodzień. Nie mając obłożenia w 100% a np. 15% to zamiast otrzymać 100% środków z funduszu otrzymamy tylko 15%. Wówczas powstaje pytanie: z czego zapłacić pracownikom, z czego  kupić leki? Jeśli byliby leczeni pacjenci tylko z naszego terenu strata była by kilkakrotnie wyższa niż w chwili obecnej. W funduszu odbyło się spotkanie konsultanta regionalnego odnośnie opieki długoterminowej, dotyczące wprowadzenia większych stawek. Maja być zwiększone stawki na ZOL i ZOD, co będzie zobaczymy. Dyrektor czytał zestawienie hospicjów domowych dla dzieci, które tez są kompletnie nierentowne. Ceny płacone przez fundusz na terenie Polski kształtują się od 38zł do 50-kilku zł. W Polsce wszyscy są równo traktowani. Hospicjum wyjazdowe działa trochę na innych zasadach niż stacjonarne. Średnik koszt mieści się w granicach 120zł i to można też zamknąć, bo jest nieekonomiczne. Taktuje się nas jako przedsiębiorstwo mające przynosić zysk a nie generować straty, choć SPZOZ i organizacje służby zdrowia powinny pracować w systemie non profit. Pozostaje czynnik ludzki –pacjent, o którym powinni wszyscy pamiętać.

Radnemu Jerzemu Szczotka wydawało się, ze odpowiedź Dyrektora minęła się z pytaniem. W związku z tym zapytał jak funkcjonują niepubliczne ZOL czy hospicja, które nie są finansowane w pełni z NFZ. Radny częściowo zorientował się, ze zakładane są fundacje, które się tym zajmują, współfinansują. Niemal przy każdym takim zakładzie opieki leczniczej tak się dzieje. Prywatne, które mają swój standard, ale w naszym przypadku o tym mówić nawet nie wypada, ani standard, ani te stawki. Chodzi o brak działań podjętych przez Zarząd Powiatu czy Dyrekcję SPZOZ, aby zniwelować straty z tytułu dofinansowania niepełnych kosztów, które wpływają z rent i emerytur osób przebywających na oddziale. Zapytał czy podjęto jakiekolwiek kroki, aby zdobyć dodatkowe środki od samorządów z terenów, z których pochodzą pacjenci spoza powiatu lub może fundacji, sponsorów?

Dyrektor SPZOZ Jerzy Kriger wyjaśnił, że nie ma żadnego przepisu prawnego stanowiącego, że samorząd ma finansować pobyt pacjenta na ZOL. Na cześć pytań Radnego, Dyrektor odpowiadał na Komisji Rewizyjnej odnośnie niepublicznych. Nie ma nic na przeszkodzie, aby jakaś fundacja została założona, można w ten sposób przysporzyć środków. Dyrektor nie miał listy przekazanych darów na oddział, ale może taką przygotować- Ne pewno będzie obfita. Dużo rodzin pacjentów wspomaga SPZOZ bezpośrednio. Wszystkie sale na ZOL są wymalowane, wyremontowane, co w 90-paru procentach wykonano w własnym zakresie. Koszt remontu jednej sali wahała się w granicach 3 tys.zł –cześć pozyskano ze Starostwa a Burmistrz Mogilna przekazał środki na remont łazienek –standard jest i SPZOZ stara się go podnosić. Do wykonania została instalacja elektryczna zewnętrzna, ale wszystkie sale chorych są wymalowane i wyremontowane zgodnie z przepisami. Dyrektor nie może tego wykonywać z pieniędzy, które otrzymuje z funduszu, ale z innych środków, które zdobędzie. Do remontu sal też dołożyli sponsorzy.

Radny Jan Szarek odniósł się do wypowiedzi Dyrektora, który stwierdził ze, jeśli pacjentów będzie mniej, którzy generują starty, to będzie strata wyższa. Chyba odwrotnie, –jeśli pacjent generuje stratę to, jeśli jest ich mniej to strata będzie niższa. Nie ma przepisu obligującego do łożenia na pacjentów. Ważniejsze jest, że nie ma zakazu utrzymywania pacjentów i dotowania. Może się uda a może nie –starania warto podjąć. Zwrócił się również do Przewodniczącego w sprawie pisma NSZZ Solidarność. Radny Trepiński zwrócił uwagę na formę, na którą Radny Szarek nie zwracał uwagi, zaproponował zaprosić tego Pana na sesję.

Dyrektor SPZOZ Jerzy Kriger wyjaśnił finansowanie oddziału. Wykonanie w 50% osobodni przy stałych kosztach (płace itp.), to jest 100% i jeśli w takim przypadku zostanie tylko 50% obłożenia to z NFZ wpłynie do SPZOZ tylko 50% należności, które powinno być przy 100% obłożeniu. Im mniej chorych tym mniej pieniędzy i tym bardziej rośnie strata. Za 100 pacjentów fundusz zapłaci 100, ale do obsługi ich jest 25 osób i mając 10 pacjentów również zgodnie z obowiązującymi przepisami tez musi być 25 osób personelu. 100 pacjentów zarobi więcej środków niż 10 pacjentów – to paradoks, gdyby leczyć tylko pacjentów z powiatu mogileńskiego to wypłaty przez NFZ nie były by przykładowo 100% tylko 15% i zamiast 1mln.zł. na ZOL otrzymano by 15 % czyli 150tys.zł. Dyrektor zaprosił do SPZOZ, aby pokazać wyliczenia arytmetyczne.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka odniósł się do pisma NSZZ Solidarność. Z okazji każdej sesji pan Dachowski jest zapraszany, jest na stałej liście osób zapraszanych na każdą sesję. Jeśli są poruszane tak ważne sprawy dobrze byłoby gdyby te osoby brały udział. Nie tylko zapraszani są związkowcy spod znaku Solidarności, ale z innych związków, których w szpitalu funkcjonuje więcej. Nie zdarzyła się ignorancja i brak czasu na rozmowę w stosunku do przedstawicieli związków, jeśli mają potrzebę rozmowy i spotkania. Przytoczył rozmowy prowadzone ze związkami w poprzedniej kadencji dotyczące pożyczki restrukturyzacyjnej. Na tą chwilę, ponieważ korespondencja kierowana jest do szefa zakładu pracy a SPZOZ jest samodzielną jednostką gdzie w pierwszej kolejności należy takie sprawy omawiać. Jeśli związkowcy będą chcieli się spotkać z Radą Powiatu to najwłaściwszym momentem w pierwszej kolejności będzie komisja tematyczna zajmująca się zdrowiem i oświatą, gdzie można dialog rozpocząć, jeśli strony wyrażą taką wolę. Kiedy członkowie komisji uznają, ze temat wymaga debaty całej Rady, ponieważ wymaga to jakiejś decyzji, to nic nie stoi na przeszkodzie. Należy najpierw jednak porozumieć się na linii związek zawodowy i pracodawca. Przewodniczący często uczestniczył w Radach Społecznych SPZOZ i stwierdził, że nie wszyscy szefowie związków biorą w nich udział, gdzie w szczegółach wiele rzeczy np.cyfrowych, dokładnie jest poruszanych, są pytania i odpowiedzi oraz osoby, które na bieżąco są z sytuacją SPZOZ i są właściwie poinformowani. Natomiast na sesji nie zawsze wszyscy jesteśmy właściwie poinformowani i za szybkie wprowadzenie tematu nie zakończyłoby się decyzją czy postanowieniem. Wymaga to przygotowania i ugruntowania.
Rada Powiatu to organ wybieralny. Komisje są ciałem pomocniczym. Przewodniczący ni była za tym, aby tak dalece wchodzić w kompetencje poszczególnych Radnych skupionych w odpowiednich komisjach, aby w formie uchwały temu pomocniczemu gremium narzucać, jakieś regulaminy podyktowane przez Radę Powiatu. Dobrym zwyczajem i zbiorową mądrością był fakt, ze członkowie komisji w swoisty sposób sami określą sposób obradowania. Nie był zwolennikiem wprowadzania kiełzna po to żeby nie dawać możliwości zaprowadzenia swoich własnych stylów każdej z komisji.
Pozostający problem do rozstrzygnięcia, uznania a poruszany przez pana Trepińskiego i grupę  mieszkańców, którzy są niezadowoleni z sposobu remontu drogi, twierdząc że na ich niekorzyść. Przewodniczący nie ma wystarczającej wiedzy, faktycznej –skrupulatnie zgromadzonej, aby jakikolwiek werdykt wypowiedzieć a jeśli jest potrzeba mediacji to odważy się na jej próbę. Uczyniłby to wcześniej, ale obserwując, co dzieje się wokół sprawy miał wrażenie, że inne podmioty włączają się w te czynności i miał nadzieję, że strony znajda konsensus i sprawa zejdzie z tematu otwartego i będzie polegała na indywidualnych negocjacji z zainteresowanymi osobami, które mają roszczenia do swoich działek lub wjazdów utrudniających dojazd na pole a osobami zarządzającymi drogą. Gremialne rozwiązywanie spraw i włączanie się osób trzecich to „bicie piany” a nie jest stricte realistycznym sposobem rozwiązania problemu. W korespondencji, która się pojawiała Przewodniczący między wierszami odczytał tego typu intencję -ze strony dyrekcji GDDKiA, zarządzających tą droga. Prosił osoby, które zajmują się sprawą bezpośrednio, aby spróbowały w ten właśnie sposób, zdaniem przewodniczącego bardziej skuteczny, zwrócić się czy nawiązać kontakt bezpośrednio z zarządzającym drogą. Jeśli tego typu sposoby nie poskutkują to będzie czas i miejsce, aby podjąć się mediacji. Starosta natychmiast zareagował odpowiednim pismem skierowanym, z powodu zgłaszanych roszczeń, przez mieszkańców do wspomnianej Dyrekcji. Wicestarosta zajmując głos na pewno w szczegółach się do tego odniesie. To stanowisko Przewodniczącego, który uważał, że za wczesne wkraczanie w sprawę nie pomaga a przeszkadza. To sprawy bezpośrednio zainteresowanych i tych, którzy powinni uznać zgłaszane problemy przez mieszkańców, tym bardziej, że w minionym czasie- stan faktyczny przed remontem był jak podają zainteresowani inny, czyli mieli lepsze możliwości korzystania z wstępu na swoje działki. Dlatego podkreśli, że bezpośredni zainteresowani powinni wziąć górę nad podmiotami, które włączają się często zupełnie dezorganizując właściwie niekiedy podjęte bardzo realistyczne negocjacje stron tych, które roszczą do tych, do których te roszczenia są składane. Gremialna sprawa w tym stanie rzeczy z uwagi na odpowiedź GDDKiA nie budzi w Przewodniczącym specjalnych nadziei do całkowitego zaspokojenia i rozstrzygnięcia, dlatego jeszcze raz poprosił zainteresowanych, aby osobiście nawiązywali kontakt z zarządcą drogi. Monitoring Starostwa był prowadzony, sprawdzano dokumenty, mapy i szereg innych kwestii i w związku z powyższym Przewodniczący Rady nie podjął żadnych czynności oczekując rozwoju sytuacji i dalej należy tak się zachowywać.

Dyrektor ZDP Tomasz Werbiński wyjaśnił, ze ZDP wykonuje remonty cząstkowe, roboty drogowe takie jak: przebudowa, rozbudowa dróg i te roboty są w planach, ostatni sporządzono w 2007 i obowiązuje do 2013. Ponadto ZDP wykonuje remonty cząstkowe to jest likwidacja wybojów na drogach, czego nie idzie przewidzieć, ponieważ zależy to od pogody (zimy) i ruchu na drodze. Co roku na różnych drogach kształtuje się to inaczej. W pierwszej kolejności remontowane są drogi o podstawowych ciągach łączących np. gminę z powiatem, powiat z powiatem a następnie przechodzi się na drogi mniej uczęszczane i mniej narażone na zniszczenia. Powyższego nie można przewodzieć i zrobić na to harmonogramu.

Radny Jerzy Szczotka zadał pytanie w takiej formie, ponieważ ludzie mówią wprost, ze drogi remontuje się tam skąd pochodzi Rdany, który ma większa siłę przebicia w Radzie Powiatu. Nie wiedział jak jest, ale dla jasności sprawy planowane remonty, które są zaplanowane w jakimś okresie czasu powinny być, upublicznione z dwuletnim wyprzedzeniem, aby ludzie wiedzieli, co będzie wykonywane w danym roku. Remonty cząstkowe to zdarzenia losowe i nie mił uwag do tego, ponieważ wykonuje się je gdzie potrzeba.

Dyrektor ZDP Tomasz Werbiński jednoznacznie powiedział, ze remonty główne wykonywane są wg. planu wieloletniego, który w roku ubiegłym zatwierdziła Rada. Remontów cząstkowych nie można zaplanować, to praca prowadzona na bieżąco.

Wicestarosta Przemysław Zowczak odniósł się do zarzutu, iż wg. wieści gminnej drogi są naprawiane głównie w tych miejscowościach skąd pochodzą Radni. To oczywista nieprawda. Wielokrotnie Starosta, Wicestarosta i inni Radny jeździli, jeśli była taka potrzeba czy interwencje w miejsca, które w ogóle nie leżą w ich okręgach wyborczych a nie mówił o miejscowościach, z których pochodzą. Przykładem może być droga Wszedzień -Chałupska-Chwałowo, na której był trzy razy, poza godzinami pracy i wielokrotnie rozmawiał w powyższej sprawie z Dyrektorem ZDP i to, co można zostało wykonane. To, co sugeruje Radny jest nieprawdą.
Kolejna kwestia, aby z dwu letnim wyprzedzeniem informować o remoncie dróg. Mówił o tym Dyrektor Wierbiński, że nie jesteśmy w stanie przewidzieć jak drogi będą wyglądały za rok a cóż dopiero za dwa lata, nie wiemy, kiedy i jakie zostaną ogłoszone konkursy, w których konkursach na środki zewnętrzne zostaną uzyskane pieniądze. Tworzenie dokładnych planów na okres, dwuletni lub dłuższy tylko skomplikuje wiele spraw, spowoduje rozbudzenie oczekiwań mieszkańców, których może nie będzie można zaspokoić. Odniósł się do poruszanej kwestii a mianowicie modernizacji drogi krajowej. Podkreślił, ze żaden organ samorządu terytorialnego szczebla powiatowego nie może się tym zajmować w sposób sformalizowany, bo nie jest to w jego kompetencjach. Można prosić i próbować mediować, prosić inne organy o uwzględnienie pewnych kwestii i to robimy bardzo często wtedy, kiedy mieszkańcy o to poproszą. W dniu wczorajszym Wicestarosta rozmawiał z jednym z dyrektorów z GDDiA  w sprawie związanej z modernizacją tej drogi. W ubiegłym tygodniu jeden z mieszkańców zwrócił się z prośbą o pomoc. Wicestarosta był na miejscu, oglądał, zrobił dokumentację fotograficzną, zadzwonił do jednego z dyrektorów i był przekonany, że udało się spowodować, że sprawa będzie wyjaśniona indywidualnie. Nic więcej zrobić nie można, tylko prosić. Pismo z GDDKiA z Bydgoszczy było do wiadomości. Nie jesteśmy ani stroną w sporze, ani nie rozstrzygamy. Odniósł się również do kwestii opinii prawnej przedstawionej przez adwokata. Z tego, co wiedział, opinia prawna odnosiła się do przepisów obowiązujących, czyli wskazuje je i pozwala je zrozumieć, zinterpretować i była jednoznaczna w swojej wymowie ona nie tworzy prawa. Pozwala zrozumieć przepisy, które wskazuje. Kolejna kwestia to rekultywacja gruntów po budowie gazociągu. Podkreślił, że zostało zakończone postępowanie administracyjne, jaki i rządowo administracyjne w powyższej sprawie. Wydano rozstrzygnięcie ostateczne i prawomocne, w związku z powyższym do chwili, kiedy nie zostanie wzruszone Wicestarosta będzie uważał je za ostateczne. Radny Szarek poruszył kwestię wystąpienia Pani Gębali w sprawie złożonego do Starostwa pisma. W powyższej sprawie Pani złożyła dwie skargi na pracę Wicestarosty i dlatego domniemywał o toczącym się postępowaniu skargowym. Sądził, ze będzie ono przedstawione na forum Rady i wcześniej na forum komisji, teraz nie ustosunkowywał się do tego z zrozumiałych powodów. Odniósł się też do kwestii udziału Starosty w odtwarzaniu zjazdów. Starosta nie miał mocy sprawczej w tym zakresie, dlatego nie może w sposób władczy wpłynąć jako organ.

Radny Jan Szarek nie pytał o skargi, ponieważ nie zna tej sprawy, ale o wniosek z 31 grudnia, na który nie otrzymała Pani żadnej odpowiedzi.

Wicestarosta Przemysław Zowczak wyjaśnił, ze skargi dotyczą właśnie poruszanej kwestii. Sprawa zostanie wyjaśniona.

Radny Jerzy Szczotka zwrócił uwagę Przewodniczącemu, który mówił, aby nie regulować prawnie obrad komisji, ponieważ komisja sama sobie wyreguluje. W żadnym przepisie Radny nie znalazł, ze obrady jakiejkolwiek komisji są niejawne. W związku z powyższym zapytał, dlaczego nie uregulować tego prawnie. Mówi się w opinii, ze są obrady niejawne, dlatego zapiszmy to. W przypadku dowolności obowiązuje dyktat większości i wcale nie musi to być zgodne z przepisami prawa, bo tak to bywa często, ze jak większość powie, ze tutaj nie jest Polska to można by było się do racji większości przychylić, ale i tak nie będzie to zgodne z prawdą. Nie należy pozostawiać bez pomocy osób, którym zlikwidowano zjazdy. Wicestarosta proponował, aby każdy indywidualnie toczył boje. Widać na przykładzie z własnego podwórka, ze indywidualny obywatel stoi z góry na straconej pozycji. Pismo było w styczniu, KPA daje termin najdłuższy w ciągu miesiąca a w maju, czyli po pięciu miesiącach odpowiedzi nie ma i co obywatel ma zrobić? Mogą działać poprzez stowarzyszenia jak próbują a opinia Wicestarosty była taka, że popiera rolników, ale stowarzyszenia nie, choć ci sami rolnicy są w stowarzyszeniu i Radny w końcu nie wie, kogo popiera a kogo nie popiera. Oni zwracali się do Radnych a Radny wnosi to pod obrady. Rada to organ, instytucja, która ma mocną siłę oddziaływania i należy włączyć się w pomoc tym ludziom, aby przywrócić im możliwość korzystania z wjazdów.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka przypomniał, że Rada obecnie rozpatruje odpowiedzi na interpelacje. W związku z powyższym poprosił nie nadużywanie samowoli.

Radny Jan Szarek wyjaśnił, ze wniosek, o którym mówił dotyczył zakończenia budowy gazociągu Jamał na terenie Powiatu Mogileńskiego i nie było mowy o skargach i na to Pani nie otrzymała odpowiedzi. Poprosił Przewodniczącego Rady, aby dyskusję na temat posiedzeń komisji przełożyć na pkt.15 wnioski i oświadczenia radnych, to szerszy problem i zaproponował w tym punkcie nie dyskutować nad tym.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka był wdzięczny, gdyby tak było od samego początku.

Ad.6
Przedstawienie raportu o stanie środowiska Powiatu Mogileńskiego oraz Województwa Kujawsko – Pomorskiego.
Jacek Goszczyński Naczelnik Wydziału Monitoringu WIOŚ w Bydgoszczy przypomniał, ze WIOŚ prowadzi monitoring środowiska wg. programu województwa ustalonego na lata 2007-2009 i może być niedosyt w związku z ilością prowadzonych badań na terenie powiatu w 2007, ale w kolejnych latach to się zmieni, taki był system zapisu. Zaczął od jakości powietrza atmosferycznego i oceny powietrza na terenie województwa. Ocenianych jest 7 wskaźników, podstawowe –dwutleneksiarki i azotu. Na terenie województwa dwutlenek siarki wykazuje tendencję malejąca w związku z mniejszą emisją gazów z dużych zakładów przemysłowych i energetyki zawodowej –wdrażane systemu oczyszczania gazów skutkują na mniejsze stężenie zanieczyszczenia w powietrza. Poziom dwutlenkuazotu na terenie województwa utrzymuje się od wielu lat na tym samym poziomie, generowanym przez środki komunikacji –samochody. W odniesieniu do Powiatu Mogileńskiego zanieczyszczenia badano w dwóch punktach –Mogilno i Strzelno. W Strzelnie były 2 punkty pomiarowe w Mogilnie były 3 stanowiska i największe stężenie dwutlenkusiarki na rok odnotowano na stanowisku przy Palcu Wolności i było ono dwukrotnie mniejsze niż w województwie a w przypadku tlenkuazotu stężenie było w stosunku do średniej wojewódzkiej nieco wyższe. Kolejnym ważnym zanieczyszczeniem, które było monitorowane na terenie województwa i powiatu to zanieczyszczenie pyłem M-10 badane na stacji przy ul.Kościuszki, badanie wykazane w roku ubiegłym pyłu zawieszonego wskazywały maksymalny wynik 46 µg norma to 50 µg, to stężenie dobowe. Normy podają, że oprócz stężenia ważna jest ilość przekroczeń, które notowane są w ciągu roku. Dopuszczalna norma mówi o 35 razach a na stacji zaobserwowano 12 krotne przekroczenie i wówczas uznaje się, ze zanieczyszczenie nie przekraczało poziomu dopuszczalnego. W stosunku do lat ubiegłych zmodernizowano system oceny prowadzony na terenie województwa. Do roku ubiegłego wykonywano ocenę dla 23 stref z uwagi na sprawy organizacyjne i finansowe ilość stref musiała ulec zmniejszeniu. Oceny obecnie wykonywane są na terenie 15 stref a dotychczasowy obszar Powiatu Mogileńskiego został połączony z Powiatem Żnińskim. Z prowadzonych badań i oceny okazało się zanieczyszczenie benzo(alfa)pirenem, które powstaje w wyniku spalania węgla kamiennego. Na 15 stref w 11 stacjach przekroczono stężenie dopuszczalne. Tych 11 stacji zlokalizowanych jest na terenie 9 stref, czyli w pozostałych 6 strefach nie ma pomiarów i dotyczyło to również strefy mogileńsko-żnińskiej. Sposoby sporządzania oceny rocznej zobligowały na zasadzie analogii przypisanie tej strefie najmniej korzystnej klasy c. Teren całego województwa z uwagi na zanieczyszczenie benzo(alfa)pirenem znalazł się w klasie c. W związku z tym dla całego województwa Urząd Marszałkowski zobowiązany jest do sporządzenia programu ochrony powietrza.
Jakość wód powierzchniowych w 2007. Inspektorat badał rzeki na 72 stanowiskach. Rewelacji w jakości wód nie ma, co nie było smucącym faktem. Od kilkunastu lat obserwujemy utrzymywanie się stanu czystości na mniej więcej stałym poziomie. Poziom nie był zadowalający, bo nie ma wód w pierwszej klasie czystości, wody w drugiej klasie są zaledwie na 16 stanowiskach a większość to wody słabe i złej jakości. Czynnikami decydującymi o takiej klasyfikacji była zawartość związków biogennych oraz stan sanitarny. Zły stan sanitarny wynika nie z faktu odprowadzania niedostatecznie oczyszczonych ścieków, ale ze sposobu oczyszczania ścieków dominujących w naszych oczyszczalniach, gdzie nie ma do tej pory wdrożonych systemów sanitacji bakteriologicznej, co powoduje, ze rzeki poniżej zrzutu oczyszczonych ścieków z reguły mają słabszy stan sanitarny. W roku 2007 było badanych 20 zbiorników (jezior). Nastąpiła tu zasadnicza zmiana klasyfikacji. W jeziorach ma obowiązywać pięciostopniowa skala czystości. Od 2004 roku nie ukazało się jeszcze rozporządzeni normujące ten stan i w z wiązu z tym trzeba pracować na projektach rozporządzeń i one w przypadku jezior wskazując, ze podstawą oceny jezior jest ocena stanu ekologicznego, czyli porównanie staniu jezior ze stanem referencyjnym –gdzie zanieczyszczenia antropogeniczne są minimalne. Zmieniono podejście i nie ma możliwości porównywania jezior między sobą tylko pomiędzy grupami, które zostały wybrane ze względu na porównywalne cechy charakteru, są cztery grupy. Niestety z 20 badanych jezior tylko dwa –Rakutowskie i Stelchno zostały ocienione w stanie ekologicznym dobrym. Stanów oceny jest pięć –bardzo dobre, dobre, umiarkowane, słabe i złe. Pozostałe 18 jezior wykazywały stan poniżej stanu dobrego. Ważnym elementem badania jezior były badania biologiczne, który decydują o ostatecznie przyznanej klasie, mniejszą uwagę zwraca się na stan fizyko – chemiczny. W roku ubiegłym takim badaniem było objęte największe jezioro województwa, 9 jezioro w kraju – Jezioro Gopło. Ze względu na parametry biologiczne, na zawartość chlorofilu A, barwnika potasu syntetycznego jezioro zostało sklasyfikowane w stanie ekologicznym średnim. Stan ten z uwagi na rozciągłość zbiornika i wpływy zanieczyszczeń obszarowych i punktowych, poszczególne części tego zbiornika różniły się między sobą, najgorsza sytuacja panowała w północnej części –w rejonie przylegającym bezpośrednio do Kruszwicy a dobry stan stwierdzono w rejonie półwyspu w zatoce Siemionki oraz w południowej części zbiornika. Kolejnym elementem podlegającym ocenie były wody podziemne. Na terenie województwa nie ma problemu z zanieczyszczeniem zbiorników wód podziemnych ujmowanych na potrzeby konsumpcyjne. Wskaźnikami decydującymi o obniżeniu jakości są wskaźniki neogeniczne, czyli nie zależne od człowieka, to związku żelaza, w mniejszym stopniu amoniak, mangan, które usuwane są w procesie uzdatniania. Konsument otrzymuje wodę dobrej jakości. Na terenie jednego otworu na terenie Powiatu w Szczepanowie czynnikami, które zadecydowały o obniżeniu jakości wód były czynniki neogeniczne –żelazo i węglorowodany. Problem hałasu dotyczy coraz większej liczby nie tylko dużych miast, ale i mniejszych miejscowości w związku z wzrastającym udziałem w transporcie drogowym –transportu drogowego. Nie wszystkie układy komunikacyjne wyprowadziły ruch tranzytowy poza obszar zabudowany gdzie liczba ludzi narażonych na hałas jest stosunkowo większa. W związku z tym ruch powoduje systematyczny wzrost hałasu. Przekroczenia dotycząc poziomu maksymalnie do poziomu 10db. W roku ubiegłym i bieżącym na terenie Powiatu nie prowadzono monitoring hałasu i stanowiska pomiarowe będą włączone do państwowego monitoringu środowiska dopiero w 2009r. uzupełniając informację dotyczącą wód powierzchniowych stwierdził, ze w roku bieżącym prowadzone są badania na Jeziorze Ostrowskim, Mogileński i Wiecanowskim oraz Rzeka Panna i Noteć Zachodnia. Dotychczasowy monitoring na terenie województwa dotyczący promieniowania elektromagnetycznego nie wskazuje przekroczeń obowiązujących restrykcyjnych norm, niższych niż zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia. Badania prowadzone wokół stacji bazowych telefonii komórkowych i linii przesyłowych przede wszystkim średniego napięcia nie wykazują, aby w pobliżu obiektów nastąpiło przekroczenie wartości normatywnych. Ostatni element podlegający powszechnemu monitoringowi to stan czystość gleb, który na terenie województwa badany był wzdłuż głównych szlaków komunikacyjnych. Badane są trzy elementy –przede wszystkim skażenie gleb metalami ciężkimi, wielopierścieniowymi, węglowodorami aromatycznymi oraz węglowodorami. W przypadku metali ciężkich nie ma problemu, ponieważ od dłuższego czasu w paliwach nie dodaje się związku ołowiu. Stężenie w powietrzu i glebach zniknęło. Pojawił się problem zanieczyszczenia wielopierścieniowymi węglowodorami aromatycznymi. Znaczący ładunek dociera do ziemi z opadem atmosferycznym, obecność związku w glebach związane jest z prowadzonymi remontami na pewnych odcinkach dróg, przede wszystkim wiąże się to z wykładaniem nowych dywaników asfaltowych. Poziom nie budzi niepokoju a ilość punktów, w których stwierdzono przekroczenie, pomimo pewnej tendencji wzrostowej, generalnie nie budzi zastrzeżeń.

Radny Jerzy Szczotka zapytała jak wygląda sytuacja azbestu na terenie województwa i powiatu. Jak wiadomo jest szkodliwy dla ludzi i środowiska? Czy WIOŚ prowadziła odrębne badania o zagrożeniach spowodowanych kopalnią odkrywkową w Koninie? Obecny Wicewojewoda będąc Radnym namawiał wszystkich, aby walczyć z kopalnią, bo jest duże zagrożeni a jak został wicewojewodą to w programie telewizyjnym stwierdził, że jest ok. i nie ma zagrożeń jak to w rzeczywistości wygląda?

Przewodniczący Radu Powiatu Wiesław Gałązka zwrócił uwagę, że Radny użył niewłaściwych słów, ponieważ słuchał wypowiedzi Wicewojewody i poprosił przywołać do pamięci słowa, które wypowiedział Wicewojewoda. Jednoznacznie protestował przeciwko takiemu jednoznacznemu wypowiadaniu się na ten temat.

Jacek Goszczyński Naczelnik Wydziału Monitoringu WIOŚ w Bydgoszczy wyjaśnił, ze włókna azbestu unoszące się w powietrzu negatywnie oddziaływają na zdrowie ludzi. Swego czasu WIOŚ prowadził badania zawartości azbestu jednak zniknęło to na przełomie lat 80-90tych i zostało przekazane w inne kompetencje. Nie potrafił wskazać, kto takie badania prowadzi. Problem składowania azbestu kontrolowany jest w ramach kontroli gospodarki odpadowej na wysypiskach. Zbyt szczegółowe pytanie, odpowiedź może być tylko pisemna. W sprawie Jeziora Gopło i Ostrowskiego na WIOŚ nie narzucono badania problemów z obiegiem –ilością wody. To kompetencja Państwowej Służby Hydrologicznej, ale ponieważ jakość wód i ilość jest połączone ze sobą zajmowano się tym problemem już na początku lat 90-tych, gdzie w komunikatach czystości Jeziora Ostrowskiego zwracaliśmy uwagę i potencjalne zagrożenie ze strony kopalni. To, że jest to problem doceniły władze województwa zlecając w ostatnim okresie przeprowadzenie odrębnej oceny oddziaływania na środowisko tej inwestycji. Dokument ten powinien rozwiać wszelkie wątpliwości zainteresowanych stron. Dokument sporządzony przez instytucję niezależną od inwestora, więc chyba nie będzie podstaw domniemywania ukrytych celów. Osobistym zdaniem Pan Goszczyńskiego w przypadku takich inwestycji powinna obowiązywać przezorność. Zbyt ważny problem dotyczący zbyt dużego obszaru, aby podejść czasami w zbyt nonszalancki sposób jak to zostało zaprezentowane w raporcie oddziaływania na środowisko przedstawionego przez inwestora. Z raportem miał doczynienia w bardzo małym odcinku czasowym i nie miał do tego uwag, ponieważ robił to cały zespół hydrologów i trudno podważać ich opinię nie mając danych wyjściowych. Co do dokumentu trochę osobistych wątpliwości miał.

Radnego Radosława Trepińskiego interesował problem ilości pyłu zawieszonego. Pomiar na ul.Kościuszki mówi o wysokim stężeniu, co to jest był zawieszony i jakie jest jego źródło? Prosił również, aby powiedzieć o prowadzonych badaniach Jeziora Mogileńskiego. Chyba to idzie w dobrym kierunku, czy stan wody się poprawia i czego dowiemy się po badaniach, o których Pan mówił?

Jacek Goszczyński Naczelnik Wydziału Monitoringu WIOŚ w Bydgoszczy poinformował, że problem pyłu zawieszonego jest problemem całej Europy. Źródła to niska emisja niezorganizowana pochodząca z palenisk domowych opalanych węglem lub paliwem słabej jakości. Znaczącym źródłem jest pył wtórny unoszony z jezdni i ulic przez ruch samochodowy. Istnieją tez duże źródła emisji pyłu. Nie mniej to zanieczyszczenie w przypadku energetyki zawodowej i dużych zakładów przemysłowych, które są normowane, kontrolowane i urządzenia oczyszczające w stosunku do zanieczyszczenia mają bardzo wysoką sprawność. W przypadku emisji niezorganizowanej, oprócz zmiany medium grzewczego nie ma innej metody, która by ten problem zlikwidowała. W roku 2006 na terenie Polski wyglądało to tragicznie, w 2007r. jest lepiej i wynika to z układu warunków klimatycznych. W odniesieniu do pyłu na terenie województwa są w chwili obecnej wdrożone cztery programy naprawcze, które do 2012r. powinny problem ograniczyć. Odnośnie Jeziora Mogileńskiego za wcześnie, aby cokolwiek powiedzieć, ponieważ dokonano dopiero pierwszej serii badawczej a w ciągu roku jeziora są badane trzy krotnie. W poniedziałek odbędzie się kolejne badanie. Porównanie stanu z wcześniejszymi badaniami nastąpi i wolałby się wówczas wypowiadać, trudno po jednej serii badań oceniać, była by to ocena powierzchowna. Najbardziej interesuje badających okres letni, kiedy wysoka temperatura może generować zakwity fitoplanktonowe, co będzie widoczne dla każdego.

Radny Jan Szarek poinformował, ze niedaleko stąd znajdują się ponoć największe składowiska odpadów w Europie. Jedna hałda jest szacowana na 80mln.ton i druga na 60 mln.ton – Janikowo i Mątwy. Swojego czasu Radany czytał o negatywnym wpływie na atmosferę, zanieczyszczenie powietrza. Czy pan ma jakąś wiedzę w tym temacie?

Jacek Goszczyński Naczelnik Wydziału Monitoringu WIOŚ w Bydgoszczy potwierdził, ze jest to ważniejszy problem. Nie ma jednak żadnych informacji dotyczącej wpływu obecności stawów osadowych i magazynów odpadów na jakość powietrza, ale jest informacja dotycząca zasolenia wód podziemnych. Tutaj wpływ jest widoczny od wielu lat i pomimo działań naprawczych wdrożonych przez zakład związanych z budową rowu opaskowego, który ujmuje i filtrujące wody zasolone przenikające z osadników to nadal poziom zasolenia jest wysoki, co przekłada się na stężenia chlorków w Noteci, przepływającej w pobliżu osadników. Noteć od Jeziora Gopło do Pakości, jeśli chodzi o wzrost zasolenia jest zasadniczy i związany z zasilaniem wodami podziemnymi o dużym ładunku chlorków. W roku bieżącym będzie również badany problem zasolenia gleb w otoczeniu osadników, powietrze nie było badane.

Radny Tadeusz Szymański stwierdził, ze woda w Jeziorze Mogileńskim jest pozaklasowa. Czy to, że niewiele zmienia się w jeziorze odnośnie czystości wody wynika z systematycznych dopływu nowych ścieków do jeziora czy to ze rekultywacja jeziora została zatrzymana i tam niewiele się dzieje?

Jacek Goszczyński Naczelnik Wydziału Monitoringu WIOŚ w Bydgoszczy stwierdził, że uroda pewnych zbiorników jest taka, że określają pewien poziom. Poziom jest stabilny, zmiana jest niekorzystna i powoduje np.. zakwity, powstając w pewnych okresach deficyty tlenowe, powodujące, że głębsze partie wody nie są do wykorzystania przez faunę. Zmiana tego stanu jest w przypadku Jeziora Mogileńskiego niemożliwa. Dobrze, że zatrzymało się na tym poziomie, a nawet lekko się cofnęło, nie należy się spodziewać rewelacji choćby z uwagi na fakt, ze jezioro jest zanieczyszczane z tym, że zmieniła się struktura zanieczyszczenia. Źródła punktowe zasilające jezioro zostały odcięte. Zawsze problemem w przypadku lokalizacji tego typu jezior pozostają zanieczyszczenia obszarowe, czyli te powstające w wyniku rolniczego wykorzystywania gruntów w otoczeniu jeziora. Zmiana tego typu rzeczy nie ma możliwości technicznych, lub są mocno ograniczone i bardzo kosztowne. Dobrze, ze stan ekologiczny utrzymuje się w miarę na stabilnym poziomie, może to ulegać wahaniu, ale obserwując tendencje wieloletnie zauważono, ze od lat 90-tych stan jest constans.

Więcej uwag i pytań nie było.
Rada przyjęła sprawozdanie.

Ad.7
Przedstawienie informacji o stanie rolnictwa w Powiecie Mogileńskim.
Andrzej Stachowiak Naczelnik Wydziału Architektury i Budownictwa oraz Rolnictwa i Leśnictwa zasygnalizował główne tematy znajdujące się w przedstawionej informacji (wg.zał).
W roku ubiegłym ruszyła pula finansowa na rzecz rozwoju obszarów wiejskich 2007-2013 tj. ponad 17mlrd euro. Część tych programów obsługuje ARiMR. W stosunku do lat poprzednich przesunięto dopłaty obszarowe, odbyły się spotkania w powyższym temacie. Spowodowane to było objęciem gospodarstw kontrolą foto oraz naliczaniem płatności cukrowej. Ogólna kondycja gospodarstw jest niezbyt korzystna wielu rolników korzysta z kredytów a wzrastają ceny min. nawozów. Pomimo braku podaży pszenicy cena waha się w granicach 850-900zł/tona. Wynika to ze zbyt dużego zapotrzebowania na ziarno, do tego dochodzą ubytki na rzecz produkcji bio paliw. Wzrost ceny zbóż przełożył się bezpośrednio na rynek wieprzowiny. W grupie macior nastąpiło ponad 15% zmniejszenie pogłowia. Wzrost ceny skupu do końca września może wynieść nawet 4,40zł, czy to poprawi sytuację pokaże czas. W roku bieżącym można spodziewać się większej produkcji zbóż, co spowodowane będzie pogodą, wzrostem areałów zbożowych, wysokiej aktualnej ceny zbóż.

Uwag i pytań nie było.
Rada przyjęła sprawozdanie.

Ad.8
Przedstawienie analizy o stanie bezpieczeństwa i ochrony przeciwpożarowej oraz zagrożeniach pożarowych w Powiecie za 2007r.

Zastępca Komendanta KPPSP w Mogilnie Radosław Gałczyński poruszył kwestię dotyczącą zaopatrzenia wodnego miasta Mogilna i Strzelna dotyczącą mało wydajnej i awaryjnej sieci hydrantowej. Problem został doraźnie załatwiony poprzez zakup motopompy wodnej wysokiej wydajności, ale nie jest załatwiony do końca. Wymiana sprzętu informatycznego –łączności w KPPSP oraz jednostkach Ochotniczych Straży Pożarnych oraz wymiana samochodów gaśniczych gdzie dwa samochody są w planach zakupów. Nastąpił spadek pożarów w porównaniu do roku ubiegłego, natomiast wzrosły miejscowe zagrożenia, czyli wypadki komunikacyjne.

Uwag i pytań nie było.
Rada przyjęła sprawozdanie.


Ad.9
Przedstawienie sprawozdania z działalności Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Mogilnie za 2007r.

Maciej Matuszkiewicz Powiatowy Inspektor Budowlany w Mogilnie poinformował, ze PINB to organ stojący na straży porządku w dziedzinie budownictwa od projektowania i wszelkich uzgodnień po wydanie decyzji na użytkowanie obiektów. Zadania wykonywane są poprzez kontrole i inspekcje. Inspektorat zatrudnia 6 osób na 4,75 etatach. W roku sprawozdawczym 2007 PINB został dofinansowany, co pozwoliło na właściwe wyposażenie stanowisk pracy. Łącznie wykonano 346 kontroli tj. o 58 więcej niż w roku ubiegłym. Z głośnej abolicji, z przepisu w powiecie skorzystało tylko 9 podmiotów i tyle pozwoleń wydano. PINB przyjmuje zgłoszenia o rozpoczęciu robót i zakończeniu budów, było ich więcej i dominowały zbiorniki oraz płyty na gnojowicę. Zbiornik nieprzekraczający 25m3 można wykonać na tzw. zgłoszeni i nie podlega kontroli. Udzielono 15 mandatów, społeczeństwo coraz częściej współpracuje. PINB przyjmuje zgłoszenia również od straży pożarnej lub policji. Pomimo że pożar nie jest katastrofą budowlaną, podejmowane są tematy w celu minimalizowania skutków zaistniałych nieszczęść.

Uwag i pytań nie było.
Rada przyjęła sprawozdanie.

Ad.10
Podjęcie uchwały w sprawie zmiany budżetu Powiatu Mogileńskiego na 2008r.
Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka odczytał i poddał projekt uchwały pod głosowanie.
W wyniku głosowania 15 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta (nieobecny Radny H.Przybysz).

Ad.11
Podjęcie uchwały w sprawie zatwierdzenia sprawozdania finansowego Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Mogilnie za rok 2007.
W wyniku głosowania 15 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta (nieobecny Radny H.Przybysz).

Ad.12
Podjęcie uchwały w sprawie opiniowania wniosku Dyrektora Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Mogilnie na czasowe zaprzestanie działalności oddziału wewnętrznego i filii oddziału wewnętrznego Szpitala Powiatu Mogileńskiego.
W wyniku głosowania 15 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta (nieobecny Radny H.Przybysz).

Ad.13
Podjęcie uchwały w sprawie ustalenia zasad korzystania ze stołówek w szkołach, dla których organem prowadzącym jest powiat mogileński.
W wyniku głosowania 15 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta (nieobecny Radny H.Przybysz).

Ad.14
Radny Jerzy Szczotka odniósł się do posiedzenia z 24 kwietnia pkt.7 dotyczył określenia wysokości dotacji, Radny chciałby wiedzieć, w jakiej wysokości dotacje zostały określone, pkt.8 dotyczący przetargu, jakiego obiektu to dotyczy oraz kt.12 w sprawie ulokowania 2,5 mln na miesięcznej lokacie. Czy powiat ma nadmiar środków i musi lokować, aby zarobić parę groszy, czy niema pilniejszych wydatków? Kolejne pytanie dotyczy posiedzenia zarządu z 7 maja –jakiego rodzaju sprzęt zlikwidowano w Gospodarstwie Pomocniczym pkt.8 i jakie środki z tego tytułu uzyskano?

Andrzej Konieczka Naczelnik Wydziału Oświaty, Wychowania, Kultury, Kultury Fizycznej i Sportu zabrał głos na temat uchwały określającej dotowani szkół niepublicznych. Wysokość dotacji, co roku jest określana przez Zarząd i w tym roku NSD dla ucznia z liceum otrzyma 317zł/miesiąc, dla wychowanka internatu 410zł/miesiąc i uczeń w szkole niepublicznej dla dorosłych, gdzie nie jest realizowany obowiązek szkolny ( Eureka w Strzelnie, TWP Strzelno, Mogileńska Szkoła Realna) stawki dla wszystkich są jednakowe 112zł/miesiąc na jednego ucznia. Stawki wynikają z zasad określonych przez Radę Powiatu kilka lat wcześniej. W szkole niepublicznej gdzie jest realizowanych obowiązek szkolny (NSD) wylicza się koszt wynikający z subwencji oświatowej i zwykłe przeliczenie kwoty przypadającej na jednego ucznia miesięcznie. W szkole niepublicznej dla dorosłych powinniśmy dać połowę kosztów szkół, jeśli są prowadzone przez nas a jeśli nie prowadzimy to o koszt pytamy najbliższy organ prowadzący takie szkoły. W naszym przypadku jest to konsultowane z Inowrocławiem. Sprawy z 24 kwietnia były pewną zapowiedzią przeprowadzenia remontów w obiektach powiatu mogileńskiego, dziś jest to finisz i będą docieplane trzy obiekty szkolne tj. front budynku ZS w Strzelnie, docieplenie budynku w SOSW Szerzawy i szczyt budynku MOW w Strzelnie oraz obiekt Starostwa przy ul.Ogrodowej. Kwota po przetargu ok.238tys.zł. we wtorek przetarg uprawomocni się.

Karina Kostyra Skarbnik Powiatu zajęła głos w sprawie lokaty terminowej. Środki, które są na rachunkach bankowych codziennie idą na lokaty tzw. overnight-y, które są niżej oprocentowane niż możliwość założenia lokaty miesięcznej. Wolne środki z nadwyżki przeznaczone na inwestycje min. w DPS, inwestycje w szpitalu, aby nie leżały na oprocentowaniu 5,03 dano na oprocentowaną lokatę 5,97%. 26 maja lokata się skończyła z czego było 12.676zł dochodu. To korzystniejsza forma. Zbieramy informację, aby ulokować na kolejną w tym przypadku dwumiesięczną. Sprzedaż zbędnych środków, to było wyrażenie zgody, aby kierownik gospodarstwa mógł taki przetarg przeprowadzić, na dzień dzisiejszy do jednego przetargu nie zgłosił się oferent a drugi jest rozstrzygnięty, ale skarbnik nie ma informacji o cenie. Był to zbędny opryskiwać i ścinacz do zielonek.

Na obrady wrócił Radny Henryk Przybysz.

Ad.15
Radny Jerzy Szczotka jako Radny Powiatowy interesuje się działalnością nie tylko Rady Powiatu, ale i Rady Miejskiej w Mogilnie i nie wyrażeniu zgody na przeprowadzenie obwodnicy przez Mogilno, która będzie się łączyła z siecią dróg w infrastrukturze miejskiej oświadczył, ze jako Radny i Prezes Stowarzyszenia Regionalnego Piast rozważamy możliwość zwrócenia się do społeczeństwa w trybie referendum o wyrażenie wotum nieufności wobec Rady Miejskiej w Mogilnie gdyż rezygnacja z 3 milionów euro na inwestycje na terenie miasta Mogilna, które usprawnią infrastrukturę drogową, wydaje się niestosowna. Dlatego po głębszej analizie i przyjrzeniu się, co było właściwym powodem odrzucenia inicjatywy burmistrza podejmą stosowną decyzję w tej sprawie.

Radny Jan Szarek ustosunkował się do opinii prawnej, które tytuł jest taki „Kwestia wymagająca opinii: dostęp do udziału w posiedzeniach komisji Rady Powiatu osób trzecich (mieszkańców, przedstawicieli prasy) oraz rejestracja (nagrywanie) obrad komisji przy pomocy dźwięku lub obrazu w związku z zapytaniem Radnego”. Szkoda, ze adwokat jest nieobecny, bo będzie to opinia jednostronna. Konstytucja w wystarczający sposób mówi, kto może uczestniczyć w posiedzeniach tego typów gremiów. Przepisy konstytucji stosuje się bezpośrednio i nie potrzeba żadnych innych rozporządzeń stosować. Konstytucja w art.61 wyczerpuje wszystkie znamiona sprawy, która została podniesiona. Intencją ustawodawcy było, aby wszelkie posiedzenia tych gremiów były jawne. Posiedzenia sejmu, senatu, komisji są jawne i może w nich uczestniczyć każdy obywatel, natomiast niedopuszczalne byłoby schodząc w dół po drabinie administracyjnej intencją ustawodawcy byłoby utajnianie posiedzeń jakichkolwiek komisji. Uważał, że przytaczanie całej serii przepisów jest zbędne. Sugerowano w trakcie dyskusji, aby Rada podjęła uchwałę w tej kwestii. Zdaniem radnego uchwała nie była by nic warta. Tka samo nie będzie warta uchwała komisji, bo jakie sankcje mogą spotkać delikwenta, który nagra albo sfilmuje? Żadne. Świadczy to tylko o tym nie, że są rozpatrywane sprawy tajne i nie mogą uczestniczyć świadkowie, ale że rozpatrywane sprawy, które nie mogą ujrzeć światła dziennego z różnych powodów, o których się tutaj nie mówi. Nawet gdyby był jakiś przepis pozwalający utajnić posiedzenie jakiejkolwiek komisji to sensownie byłoby nie korzystać z niego nigdy, gdyż korzystanie z tego rodzi sugestie, ze jest coś do ukrycia. „Uczestniczący w obradach komisji zobowiązani będą do ustalonych przez komisję reguł się stosować” –warte jest to tyle ile waży –makulatury. Uważał, ze każdy, kto chce może uczestniczyć w obradach Rady i komisji, intencja ustawodawcy w konstytucji jest czytelna. Rada głosowała w pkt.11 „Podjęcie uchwały w sprawie zatwierdzenia sprawozdania finansowego Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Mogilnie za rok 2007” a na dole zaproszeń napisano, ze jest do wglądu. Radny uważał, ze od momentu otrzymania dokumentu do sesji za mało było czasu, aby z opinią się zapoznać. Poprosił na przyszłość wydłużyć ten okres.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka zaznaczył, że opinia ta była materiałem pomocniczym Radnego. Monitorowanie wszystkich zdarzeń w tym ekonomicznych, jest wykonywane niemal na każdej sesji z racji obowiązku min. poprzez sprawozdania kwartalne. W przyszłości, jeśli Radny chce otrzymać wcześniej opinię tak będzie robione z chwilą wręczenia dokumentów przez podmiot dokonujący badania bilansu. Tym razem też tak było, Zarząd zapoznał się z opinią, po czym została ona rozkolportowana i przesłana Radnym.

Wicestarosta Przemysław Zowczak odczytał pismo napisane przez siebie i skierowane do Przewodniczącego Rady Społecznej SPZOZ oraz Przewodniczącego Rady Powiatu w Mogilnie. „Proszę o przyjęcie mojej rezygnacji z członkostwa w Radzie Społecznej SPZOZ w Mogilnie. Przyczyny swojej rezygnacji wyjaśniam w piśmie skierowanym na ręce Przewodniczącego Rady Powiatu. Proszę o przechowanie koperty z pismem i nie otwieranie jej bez mojej wcześniejszej prośby. Większość osób, których zachowanie wobec problemu, przed którymi stoi służba zdrowia naszego Powiatu budzi mój mniej lub bardzie stanowczy sprzeciw, zna moje zarzuty. Ponieważ nie jest moim zamiarem wywoływanie zamieszania czy też atakowania kogokolwiek, przeto nie ujawniam publicznie motywów swojej rezygnacji. Proszę również, aby nikt nie próbował wykorzystać mojej rezygnacji w swoich działaniach przynoszących szkodę SPZOZ w Mogilnie.” Od siebie dodał, ze była to bardzo trudna decyzji. Podkreśl, ze nie była spowodowana rzeczywistą bądź wyimaginowaną sytuacją, w której znajduje się SPZOZ.

Ad.16
Dyrektor SPZOZ Jerzy Kriger poinformował o przeprowadzanych w dniach 10-11 czerwca badaniach krwi w nawiązaniu do ochrony środowiska. Będzie pobranych 90 próbek krwi na terenie Strzelnie i Mogilna, badaniami zajmuje się Colegium Medicum  na oznaczenie substancji toksycznych. Zwrócił się z apelem do prasy o publikację informacji. Badanie wpływu środowiska na organizm człowieka substancji toksycznych. Takie badania były wcześniej prowadzone na terenie Inowrocławskim.
 
Ad.17
Odpowiedzi na wnioski i zapytania nie było.

Ad.18
Radny Jerzy Szczotka w związku z oświadczeniem Wicestarosty miał pewne wątpliwości, ponieważ sprawy dotyczyły szerokiego spektrum dotyczącego mieszkańców powiatu i związane z ochroną zdrowia. Nie wiedział czy utajnianie motywów dotyczących funkcjonowania instytucji zapewniającej ochronę zdrowia mogą być utajniane. Wiemy, ze Wicestarosta znajdujecie w organie wykonawczym powiatu, który jest organem założycielskim dla SPZOZ i jeżeli są jakieś nieścisłości istotne tak bardzo, że zmuszają Wicestarostę do rezygnacji to nie można jej ukrywać przed Radą i mieszkańcami powiatu. Radny rozumiał gdyby to były motywy osobiste a Wicestarosta powiedział, że nie zgadza się z niektórymi sprawami i nie są to sprawy osobiste.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka zapytał czy Radny zna już zawartość koperty?

Radny Jerzy Szczotka nie znał zawartości koperty. Wicestarosta oświadczył w swojej wypowiedzi, ze nie zgadza się z pewnymi sprawami dotyczącymi SPZOZ.

Radny Tadeusz Szymański zwrócił się do Przewodniczącego. Zaczyna się dziwny cyrk, myślał, że jest Radnym Powiatowej Rady a okazuje się, że jest Radnym Rady Przedszkola. Co my robimy? Ośmieszamy się totalnie. Koperty –apele, gdzie my jesteśmy? Nie wiem.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązką odniósł się do słów Radnego Szarka, w których zauważył dużo racji, z którymi wielu się utożsamia. Dlaczego mamy kłopoty tego typu? Biorą się one właściwie z jednej podstawowej przyczyny, pokazywanie nieprawdy, półprawdy albo domysłów, dlatego jest jak jest. Gdyby każdy funkcjonował w sposób, jaki przedstawia Radny Szarek nie trzeba by było nigdy robić żadnych ograniczeń. To jest podstawowa sprawa leżąca u przyczyny pewnego innego postrzegania funkcjonowania niektórych naszych pomocniczych organów. Nie zawsze organ pomocniczy zanim ustali pewne fakty musi o wszystkim uprzedzać lub podawać nieprawdę, która jest publikowana w prasie. Skutek jest taki, ze na sprostowanie pewien tytuł prasowy nie zareagował, łamiąc w tym momencie ustawę o prawie prasowym. Przewodniczący miał uwagę wyłącznie do takiego typu funkcjonowania a nie do jakiegokolwiek udziału przedstawicieli mediów w zdarzeniach i posiedzeniach, które są prowadzone, z czym utożsamia się wiele osób. To, że niektórzy wykorzystują to pokazując wszystkich jakby w złym świetle i to nie jest w porządku.

Wicestarosta Przemysław Zowczak zwrócił się do Radnego Szczotki i ponownie odczytał treść swojego oświadczenia. Jest jedna taka osoba, której nie chciał ujawniać swojego stanowiska to Pan. Decyzja spowodowana była wieloma historiami, z którymi nie potrafił się zgodzić min. trudno się zgodzić z takim stanowiskiem, które Radny sobą reprezentuje, które widzieliśmy na komisji rewizyjnej był to później opisane w prasie. Celem Wicestarosty jest działanie na rzecz dobra SPZOZ a nie niszczenie czegoś, dlatego jeśli się z czymś nie zgadzam idę do osoby, która ma na to wpływ lub jest za to odpowiedzialna i nie chciał robić cyrku. Zdegustowany też był stanowiskiem rango Szymańskiego w tej sprawie.

Radny Jerzy Szczotka stwierdzi, ze prywatne wycieczki dotyczące spraw publicznych Wicestarosta może urządzać sobie w domu tu jest sesja Rady Powiatu. Jeśli mówił o sprawach publicznych to nie ma tajemnic chyba, że jest coś tak bardzo złego, ze boi się o tym publicznie powiedzieć. Kierując uwagę, ze dotyczy to osoby Radnego to zapytał się wszystkich Radnych czy znają motywy rezygnacji z Rady Społecznej SPZOZ Pana Wicestarosty. Prosił Wicestarostę, aby nie robił osobistych wycieczek do jego osoby tylko zająć się praca odpowiadać ludziom w terminie na pisma i nie lekceważyć wyborców.

Radny Tadeusz Szymański stwierdził ze to, co zrobił Wicestarosta Zowczak jest najlepszym dowodem jak stanowisko zmienia się w zależności od tego gdzie się siedzi. Przypomniał pierwszą kadencję, kiedy nieopatrznie bądź słusznie pozwolił sobie wypowiedzieć krytyczne zdanie wobec Radnego Zowczaka. Powiedział mi, że rolą Starosty nie jest krytykowanie a wręcz zabronione jest krytykowanie Radnych.

Radny Jacek Kraśny przypomniał, ze 7-8 czerwca odbędzie się x-lecie Powiatu Mogileńskiego z myślą wspólnego udziału w uroczystości.

Ad.19
Na tym porządek sesji wyczerpano. Przewodniczący obrad podziękował wszystkim za przybycie i zakończył obrady sesji Rady Powiatu o godz.15.40

Metadane

Źródło informacji:Anita Barczak
Data utworzenia:(brak danych)
Wprowadził do systemu:Anita Barczak
Data wprowadzenia:2009-02-02 14:55:23
Opublikował:Anita Barczak
Data publikacji:2009-02-02 14:56:09
Ostatnia zmiana:2009-02-02 14:56:20
Ilość wyświetleń:523

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

Zamknij