Kolorowy pasek
Godło, Herb, Logo
Logo Biuletyn Informacji Publicznej

Biuletyn Informacji Publicznej
Starostwo Powiatowe w Mogilnie

Kolorowy pasek

XI/07 zdn.28.09.2007r.

Protokół Nr XI/07
z sesji Rady Powiatu w Mogilnie,
odbytej 28 września 2007r.
w Instytucji Kultury –Mogileńskim Domu Kultury w Mogilnie
w godzinach od 10.00 do 15.45

W sesji udział wzięło 17 radnych, co wobec ustawowego składu Rady wynoszącego 16 radnych stanowi kworum pozwalające na podejmowanie prawomocnych uchwał i decyzji.
Posiedzenie otworzył i mu przewodniczył, Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka, który powitał obecnych na sesji.
Radni obecni na sesji wg. listy obecności (lista obecności stanowi załącznik do protokołu).
Zaproszeni goście obecni na sesji wg. listy obecności (lista obecności stanowi załącznik do protokołu).
Protokół spisała Anita Barczak.

Ad.2
Przewodniczący Rady Powiatu poinformował o proponowanym przez komisie zdjęciu pkt. 17 Podjęcie uchwały w sprawie ustanowienia tytułu  „Zasłużony dla Powiatu Mogileńskiego”. Takie stanowisko wyraził również Zarząd Powiatu. Przewodniczący zwrócił się z pytaniem, czy ktoś spośród radnych chciałby wystąpić z wnioskiem o dokonanie zmian w porządku obrad?

W związku z brakiem uwag Przewodniczący Rady przedstawił następujący porządek obrad:
1.Otwarcie,
a)stwierdzenie kworum.
2.Przedstawienie porządku obrad.
3.Przyjęcie protokołów z IX i X sesji Rady Powiatu.
4.Interpelacje i zapytania radnych.
5.Odpowiedzi na interpelacje.
6.Podjęcie uchwały w sprawie powołania Rady Społecznej Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Mogilnie.
7.Przedstawienie analizy wyników egzaminów maturalnych, oraz rekrutacji do szkół ponadgimnazjalnych i wykonaniu planu remontu i inwestycji w placówkach oświatowych.
8.Przedstawienie sprawozdania finansowo - ekonomicznego za  II  kwartał  br. SP ZOZ w  Mogilnie.
9.Rozpatrzenie informacji o wykonaniu budżetu Powiatu Mogileńskiego za I półrocze br
10.Przedstawienie sprawozdania Komisji Rewizyjnej z realizacji rocznego planu kontroli za I półrocze br.
11.Podjęcie uchwały zmieniająca uchwałę w sprawie uchwalenia budżetu Powiatu Mogileńskiego na 2007r.
12.Podjęcie uchwały w sprawie zmiany Uchwały Nr VI/39/07 Rady Powiatu w Mogilnie z dnia 30 marca 2007 r. określającej zadania na których realizację przeznacza się środki z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnoprawnych.
13.Podjęcie uchwały w sprawie przeznaczenia ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych przeznaczonych na pokrycie rocznych kosztów działalności Warsztatu Terapii Zajęciowej w Bielicach na zakup dodatkowego wyposażenia.
14.Podjęcie uchwały w sprawie zmiany uchwały nr XLIX/297/06 Rady Powiatu w Mogilnie z dnia 23 czerwca 2006 roku w sprawie przekazania w nieodpłatne użytkowanie Samodzielnemu Publicznemu Zakładowi Opieki Zdrowotnej w Mogilnie nieruchomości stanowiących własność Powiatu Mogileńskiego.
15.Podjęcie uchwały w sprawie zmiany uchwały nr XLIX/296/06 Rady Powiatu w Mogilnie z dnia 23 czerwca 2006 roku w sprawie określenia zasad zbywania, wydzierżawiania oraz oddawania w najem, użytkowanie lub użyczenie majątku trwałego Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Mogilnie.
16.Podjęcie uchwały w sprawie wyrażenia zgody na odstąpienie od obowiązków przetargowego trybu zawarcia umowy najmu na czas nieoznaczony nieruchomości wchodzącej w skład zasobu nieruchomości Powiatu Mogileńskiego.
17.Sprawozdanie Starosty z działalności Zarządu za okres międzysesyjny.
18.Wnioski i oświadczenia radnych.
19.Zapytania i oświadczenia radnych gminnych, wojewódzkich i mieszkańców.
20.Odpowiedzi na wnioski i zapytania.
21.Wolne głosy i sprawy różne.
22.Zakończenie.
oraz poddał go pod  głosowanie.
W wyniku głosowania 16 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących porządek obrad został przyjęty

Ad.3
Do protokołów IX i X z sesji Rady Powiatu uwag i zastrzeżeń nie wniesiono.
W wyniku głosowania 16 głosami za, 0 przeciw przy 0 wstrzymujących, protokół został przyjęty.

Ad.4
Radny Jan Szarek zapytał czy Przewodniczący Rady przewiduje w pkt.8 dyskusję lub pytania i odpowiedzi?

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka wyjaśnił, ze w każdym punkcie porządku obrad przewidywana jest dyskusja.

Radny Krzysztof Mleczko zwrócił się ze swoją interpelacją do Starosty Mogileńskiego w imieniu kupców Strzelna z u.Kościelnej gdzie ustawiono zakaz zatrzymywania się. Straż miejska respektując prawo nakład mandaty karne na pojazdy zaopatrzenia sklepów a miejsca jest wystarczająco.

Radny Jerzy Szczotka skierował kolejno swoje interpelacje do:
Starosty – zapytał czy sprzedano już mieszkania w Strzelnie, które Rada Powiatu przeznaczyła do sprzedaży poprzez swoją uchwałę oraz jaką ustalono wartość 1 m2 mieszkania i kto dokonywał wyceny?
Przewodniczącego Rady Powiatu – dlaczego do dnia dzisiejszego nie wprowadził pod obrady poprawki do uchwały o dietach, chociaż poprawka była wniesiona już na początku lutego?
Członka Zarządu Powiatu Jacka Kraśnego – czy można się w końcu dowiedzieć, z kim i jakiej współpracy rozmawiał podczas wizyty w Istebnej?
Przewodniczącego Rady Powiatu – dlaczego nie wysłał interpelacji Radnego do Ministra Zdrowia złożonej ponad 3 miesiące temu, jakie były przyczyny lub przeszkody formalne, prawne. Interpelację zgłoszono do Przewodniczącego, który nadaje bieg sprawie.
Starosty Mogileńskiego – w sprawie prawa jazdy. Na jakiej podstawie i jakich przepisów domaga się zwrotu prawa jazdy od Pana Zarzyńskiego. Kto, w jakim trybie oraz w oparciu o jakie przepisy może pozbawić obywatela prawa jazdy. Radny zadał pytanie, bo odpowiedź Wicestarosty była trochę zabawna a jak odpowiedź naczelnik Łukomskiego.
Członka Zarządu Jacka Kraśnego – czy mógłby poinformować o projektowanym dojeździe do targowiska, czy od początku zaprojektowany dojazd nie przewidywał chodnika dla pieszych, kto jest autorem tego projektu? Czy inwestycja została zakończona i odebrana przez inspekcję?
Komendanta Policji – czy Policja może wydać opinię na temat bezpieczeństwa ruchu drogowego i pieszego przy targowisku miejskim, czy nie stwarza zagrożeń w ruchu?

Radny Mirosław Leszczyński skierował się do Starosty Mogileńskiego z prośbą o szybką interwencję w sprawie kościoła w Kwieciszewie przy krajowej drodze nr 15, gdzie zdarzyło się kilka przypadków w wrześniu, ze osoby zatrzymują się i wchodzą do kościoła przez okna, aby zrobić zdjęcia. Radny poprosił o zabezpieczenie okien kościoła.

Radny Tadeusz Szymański skierował swoją interpelację do dyrektora SPZOZ. Zapytał o sytuację ośrodka w Gębicach. Czy dr Sikorska pracuje w ośrodku i czy ma dyżury w szpitalu? Kolejna interpelacja dotyczyła wcześniej zgłaszanego przez Radnego tematu niebezpiecznego skrzyżowania przy szkole w Gębicach. Starosta obiecał sprawę rozwiązać w związku z tym Radny zapytał czy są na to przewidziane środki w przyszłorocznym budżecie? Na dzień dzisiejszy jest tam bardzo niebezpiecznie nic się jeszcze nie wydarzyło, ale problem będzie, jeśli dojdzie do jakiegoś zdarzenia, w którym ucierpi dziecko, wówczas będzie ktoś szukał winnego.
Dodał ponadto, że uporządkowanie chodnika przy ul.Witosa pozostawia wiele do życzenia.

Radny Dariusz Kurzawa zabrał głos w sprawie osuszania jezior na terenie Powiatu (Jezioro Gopło oraz Jezioro Ostrowskie). Wojewoda wydał zezwolenie na umiejscowienie kopalni odkrywkowej w Tomisławicach. Będzie to kopalni odkrywkowa węgla brunatnego w niedużej odległości od największego zbiornika wodnego na terenie Powiatu Mogileńskiego - Jezioro Gopło. Rodzi się takie samo zagrożenie, jakie zauważono z Jeziorem Ostrowski, które zaczyna niknąć. Radny mieszka nad jeziorem i obserwuje postępujący odpływ wody i jeżeli jeszcze włączy się do tego kopalnia istnieje zagrożenie, że bezodpływowa odnoga jeziora leżąca w Gminie Jeziora Wielkie przestanie istnieć. W najgłębszym miejscy wody jest 2 metry, jezioro jest mocno zamulone i brzegi się cofają. Radny zaproponował, aby Powiat sam podjął temat i zorganizował spotkanie.

Ad.5
Starosta Mogileński Tomasz Barczak odpowiadając na interpelację Radnego Mleczko zaznaczył, ze sprawę zatrzymywania się samochodów dostawczych w Strzelnie zajmie się Zarząd Dróg Powiatowych w Mogilnie. Radnemu Szczotka wyjaśnił, ze mieszkania sprzedawane były w cenie 856zł za 1 m2. Wykonał to rzeczoznawca, który wygrał przetarg Pani Izabela Naporska z Bydgoszczy. Rzeczoznawcy za wycenę 1 mieszkania zapłacono 256zł, razem ok.82 tys.zł. czekamy na zapłatę ostatniego lokatora i wówczas zostaną podpisane akty przez notariusza z Kruszwicy, bo tak życzyli sobie mieszkańcy. Sprawa prawa jazdy jest długa i zawiła, Starosta zobowiązał się odpowiedzieć pisemnie. Kościół w Kwieciszewie zostanie zabezpieczony. Odnośnie bezpieczeństwa przy szkole w Gębicach, Starosta ma nadzieję, ze Dyrektor ZDP uwzględniła to w planach na rok 2008. W sprawie osuszania jezior na pewno zostanie zorganizowane spotkanie.Na ul.Witosa trudno oczyścić chodnik, ponieważ należy to zrobić ręcznie bez stosowanie środków chemicznych a chwasty szybko odrastają, ponieważ chodnik nie jest uczęszczany przez pieszych.

Radny Jerzy Szczotka prosił Starostę o wyjaśnienie na podstawie, jakich przepisów żąda się od obywatela prawa jazdy. Kto i w jakim trybie i w oparciu, o jakie przepisy może kogoś pozbawiać prawa jazdy?

Starosta Mogileński Tomasz Barczak przytoczył przepisy ustawy Kodeks postępowania administracyjnego oraz prawa o ruchu drogowym. Przytoczył Radnemu artykuły z ustaw zgodnie z korespondencją, jaką otrzymał Pan Zarzyński.

Radny Jerzy Szczotka stwierdził, ze Starosta powołał się na szczególne przepisy. Podstawą są przepisy KPA, które dają możliwości zastosowania procedury, ale gdzie jest podstawa merytoryczna? Skoro miesiąc wcześniej daje się prawo jazdy a teraz się odbiera, to nie trzeba było dawać i teraz nie odbierać, bo teraz to tylko Sąd może na konkretne jakieś uchybienia czy popełnienie przestępstwa w związku z naruszeniem przepisów ruchu drogowego a nie urzędnik, bo urzędnik nie jest Sądem.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak wyjaśnił, ze na podstawie przepisów i decyzji. Zastanawiał się skąd Radny zna szczegóły sprawy?

Radny Jerzy Szczotka wie, ze Starosta się zwrócił o zwrot prawa jazdy.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak potwierdził i zaznaczył, że na podstawie decyzji SKO wydawano wcześniejsze decyzje.

Radny Jerzy Szczotka zapytał czy podstawą jest jakieś przestępstwo?

Starosta Mogileński Tomasz Barczak stwierdził, że nie przestępstwo tylko nieprawnie wydane uprawnienia.
Radny Jerzy Szczotka stwierdził że, jeżeli nieprawnie to przestępstwo. Czy Starostwo zgłosiło to do policji lub prokuratury?

Starosta Mogileński Tomasz Barczak potwierdził zgłoszenie, przepisy trzeba respektować-dodał.

Radny Jan Szarek stwierdził, że skoro ten Pan ma prawo jazdy to, dlaczego Starosta je wydał?

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka stwierdził, że za chwilę odpowiedź zostanie przedstawiona a w międzyczasie poprosił o odpowiedź Radnego Kraśnego.

Radny Jacek Kraśny zobowiązał się udzielić pisemnej odpowiedzi w sprawie delegacji do Istebnej. Natomiast odnośnie targowiska –Radny był w tym czasie włodarzem, ale nie pamięta szczegółów.

Wicestarosta Mogileński Przemysław Zowczak wyjaśnił, ze były dwa postępowania. Jedno w sprawie uprawnień a drugie dotyczące stanu zdrowia. Radny mówił o decyzji dotyczącej uprawnień. Jak wcześniej wyjaśniał Wicestarosta zwrócono się do SKO jako organu właściwego o opinię w powyższej sprawie i w związku z tym otrzymano odpowiedź którą odczytał. SKO tak naprawdę swoim stwierdzeniem wskazało, że Starostwo Powiatowe jest organem właściwym do podjęcia decyzji. Kolejną sprawa jest postępowanie drugiej instancji po rozpatrzeniu odwołania zainteresowanego i uprawnienia przestały obowiązywać w obrocie prawnym.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka stwierdził, że wszyscy ubolewają, że takie zdarzenie miało miejsce. Sprawy takie jednak najlepiej rozwiązywać w gabinecie Starosty lub, Wicestarosty w gronie zainteresowanych i Radnych zgłaszających problem.

Radny Jan Szarek podziękował Wicestaroście za wyjaśnienia i zapytał Starostę, dlaczego wydał prawo jazdy Panu Zarzyńskiemu kategorii B.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka poprosił, aby wyjaśnienia odbyły się w innym miejscu, ponieważ tak zawiłej sprawy nie można przedstawić w jednym zdaniu.

Starosta zobowiązał się odpowiedzieć pisemnie.

Radny Jan Szarek wie, że Starosta wydał prawo jazdy, ponieważ taki był wyrok Sądu a jeżeli był wyrok to było po drodze coś nie w porządku, bo trzeba było wydać od razu i nie byłoby kłopotów i wyroku sądowego. Wyrok sądowy nakazywał wydać prawo jazdy. Starosta wydał a Radny rozumie takie postępowanie. Starosta nie chce się publicznie przyznać wszystkim, że należało wydać, bo taki był wyrok sądu.

Radny Jerzy Szczotka stwierdził, że to nie jest tak, że należy gdzieś w gabinetach i zaciszu. Ludzie musza wiedzieć, co władza może im przygotować. Działalność jest po prostu jakąś próbą obejścia wyroku, że Sąd. Sprawiedliwość musi być po naszej stronie i to nie przystoi urzędowi. Powoływanie się na przepisy z początków ery Gomółkowskiej, może jest łatwe, ale w między czasie było tyle nowelizacji prawą, że Radny radzi prześledzić od 60 roku do 2007 zmiany i nowelizacje. Przepisy Konstytucji także stosuje się bezpośrednio i proszę nie mówić, ze mamy w zaciszu gabinetu mówić o skandalicznych sprawach.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka myśli, że taka forma jednak jest lepsza, bo może nie ma Pan pełnych informacji a takie Przewodniczący odnosi wrażenie. Przepisy z lat 60-tych, które funkcjonuj, są obowiązujące i różnym osobom może się to nie podobać czy osobom wydającym decyzje, ale musza się do nich stosować.

Wicestarosta Mogileński Przemysław Zowczak wyjaśnił, ze były wątpliwości i zwrócono się do SKO jako organu właściwego –w naszym rozumowaniu, aby wypowiedział się. Wbrew naszemu stanowisku wskazali, że my jesteśmy organem właściwym. Zrobiono tak jak wskazywało SKO. Czy wydać prawo jazdy z wszystkimi kategoriami? SKO w Bydgoszczy uchyliło decyzję Powiatowej Rady Narodowej w sprawie nadania uprawnień zainteresowanemu. Poruszyła to druga instancja i Starosta nie mógł się zachować inaczej, Starosta działał z automatu. Te pytania i zarzuty należy kierować do SKO w Bydgoszczy, które podjęło taką decyzję. Upatrywanie się winy Powiatu Mogileńskiego, odbiera jako złą wolę, jako próbę wywołania na organ wpływu, aby się zachować w sposób inny niż nakazuje to system prawny. Zapewnił, ze w stosunku do Pana Zarzyńskiego po wszystkich krzywdzących negocjacjach, Pan Starosta Mogileński jako organ zrobił więcej niż powinien zrobić, niż mógł zrobić żeby usatysfakcjonować Pana Zarzyńskiego. Wskazywanie na administrację Powiatowa jako winną jest poważnym nadużyciem.

Adwokat Roman Wiatrowski wyjaśnił zebranym, ze poruszana sprawa winna być rozpatrywana poprzez właściwy dla siebie tryb. Rada nie jest upoważniona, aby się tym zajmować. Właściwy jest Sąd a nie to zebranie.

Radny Jan Szarek oświadczył, ze imputowanie z trybuny złej woli jest mało eleganckie i nie taka jest intencja Radnego. Nigdy tego nie robił i nie robi. Publicznie nigdy nikomu nie zarzucał, albo Wicestarosta robi to celowo albo nieświadomie.

Radny Jerzy Szczotka wyjaśnił mecenasowi, ze to jest punkt interpelacje, w którym Radni mają to prawo. Nic prawnikowi do tego, bo to tryb składani interpelacji i zapytań.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka stwierdził, że apele jego nie przynoszą skutku. Poprosił, aby nie budować opinii w oparciu o niepełne informacje, zapoznanie się z dokumentami jest ważne. Nie znając faktów wypowiadamy i obwiniamy się nawzajem. Poprosił, aby wszyscy skłonni byli przystąpić i zgodzić się na takie spotkanie, odnośnie poruszanej sprawy, zapoznania się z dokumentami.

Radny Jerzy Szczotka stwierdził, ze musi dokończyć.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka oznajmił, że kończy dyskusję na ten temat. To, co miało zostać powiedziane –zostało, żadne słowa tego nie odmienią.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak zaakceptował propozycję. Nie wierzy, ze ktoś szkodzi obywatelowi.


Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka wyjaśnił, ze w sprawie interpelacji Radnego Szczotka dotyczącej inicjatywy uchwałodawczej jest otwarty na współpracę i poprosił, aby przygotować sprawę w taki sposób jak stanowią przepisy prawa. Na sesji 29 czerwca wystąpił dyrektor Kriger i Przewodniczący też przedstawił swoje przemyślenia dotyczące interpelacji do Ministra Zdrowia o zwrot środków z ustawy „203” i dalej dyskusji nie prowadzono. Przewodniczący nie czuje się zobowiązany, aby oddać to, co Radny uważa. Poprosił, aby Radny sprecyzował interpelację na piśmie a on prześle to jako załącznik oraz aby nie zmuszał Przewodniczącego do zrobienia czegoś, z czym się nie zgadza. Jeśli interpelacja wysłana do ministra przyniesie skutek Przewodniczący będzie pierwsza osobą, która na łamach prasy wojewódzkiej będzie przepraszać.

Radny Jerzy Szczotka nigdy nie mówił, ze interpelacja przyniesie skutek. Interpelacja zrodziła się z tego jak słusznie zauważył Przewodniczący, że Pan doktor Kriger się na ten temat wypowiadał. Powiedział, ze pieniądze są nie do odzyskania, bo nikt nie zapłaci. Radny powołał się na oficjalną wypowiedź urzędnika pań¬stwowego w randze Wiceministra, któ¬ry twierdzi, że będą te należności wypłacone wraz z odsetkami. Następują dwie sprzeczne wypowiedzi. Interpelacja Radnego zrodziła się stąd, by dojść sedna sprawy, bo Rada Powiatu podjęła uchwałę wyrażającą zgodę na rezygnację z tych roszczeń w zamian za umorzenie pożyczki tylko, dlatego że było kategoryczne stwierdzenie, że te pieniądze są nie do odzyskania. To było sedno sprawy, poprosił, aby w żaden inny sposób tego nie interpretować. Kolejna rzecz –Przewodniczący próbuje powiedzieć, że Radny ma na piśmie złożyć inicjatywę uchwałodawczą. Otóż było to złożone w lutym na piśmie, kazał Przewodniczący poprawić, bo coś się nie podobało i drugi raz za tydzień czy dwa Radny zrobił, o co prosił Przewodniczący i to jest w dokumentach tylko trzeba je czytać. Proszę nie zarzucać, ze ja czegoś nie dopełniłem skoro Pan Przewodniczący świadomie blokuje inicjatywę uchwałodawczą Klubu Radnych. Jeśli Przewodniczący uważa, ze są jeszcze zastrzeżenia, co do projektu uchwały to Radny prosi o pisemną odpowiedź z precyzyjnym wyszczególnieniem, nie ogólnikowo, ze coś się nie podoba, tylko precyzyjnie wymienić uchybienia w oparciu, o jakie przepisy te uchybienia Przewodniczący uznaje je za stosowne.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka oferował swoją pomoc i poprosił Klub, aby zrobił to zgodnie z procedurą. Radny otrzymał odpowiedź i przesłał po raz kolejny to samo pismo. Przewodniczący po raz kolejny deklarował swoją pomoc i prosił, aby Radny nie krzyczał. Zostanie przygotowany projekt taki, jaki Radny sobie życzy.

Radny Jerzy Szczotka poprosił o odpowiedź w sprawie targowiska.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka powiedział, że chyba w formie grzecznościowej burmistrz wystąpi lub odpowiedź zostanie udzielona na piśmie, ponieważ nikt nie jest w stanie szczegółowo odpowiedzieć.

Radny Jerzy Szczotka oświadczył, ze obecny burmistrz nie wie tego, co myślał poprzedni burmistrz.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka poprosił o skupienie się na pytaniu, bo nie jest tematem sesji przemyślenia burmistrza.

Radny Jerzy Szczotka zapytał czy w projekcie nie było chodnika? Czy była zaplanowana ścieżka dla pieszych?

Radny Jacek Kraśny (były burmistrz Mogilna) wyjaśnił, że kwestia dotyczy obszaru zabudowanego, gdzie ruch odbywa się bardzo wolno i pieszy ma pierwszeństwo. Chodnik jest na ul. Jana Pawła II, projekt przewidywał tylko drogę, myślano również o poszerzeniu ul.Ogrodowej.

ad.6
Podjęcie uchwały w sprawie powołania Rady Społecznej Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Mogilnie.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka poinformował, ze chętni do pracy w Społecznej Radzie SPZOZ złożyli stosowne oświadczenia.

Radny Jan Szarek chciał, aby Starosta przedstawił w kilku słowach, czym zajmowała się Rada poprzedniej kadencji, co zrobił a czego jej się nie udało zrobić.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak wyjaśnił, ze kadencja rady trwa 4 lata. Poprzednia kadencja minęła i należy powołać nową. Rada jest ciałem doradczym dyrektora SPZOZ, opiniuje, przyjmu¬je budżet, wyniki finansowe, śledzi, analizuje i dąży do tego, by ukierun¬kować dyrekcję, w jaki sposób można najlepiej zarządzać, w jaki sposób zmniejszyć dług, jak wypłacić środki z ustawy „204”. Przez ten czas powstał Zakład Opieki Leczniczej. Szpital powiatowy nie zadłuża się już.

Radny Jerzy Szczotka miał poważne zastrzeżenia do sprawozdania. Kadencja Rady Społecznej SPZOZ się kończy a każdy organ, którego kończy się kadencja składa sprawozdanie. Starosta jest doświadczonym samorządowcem i wie jak wygląda sprawozdanie. Dla Radnego ustne sprawoz¬danie nic nie znaczy i słowo rzucone uleci jak wiatr. Radny chciał wie¬dzieć, co ta rada dokonała, co zrobiła. Faktycz¬nie powiela się ten sam skład rady i żeby radny podniósł rękę za tymi kan¬dydatami, musi wiedzieć, co oni zro¬bili. To nienormalne, aby tak zdawać relację z 4 lat, to niedopuszczalne. Na komisjach dopiero Radni dowiedzieli się, kto wejdzie w skład Rady. To jest takie działanie zza węgła.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka wyjaśnił, że działanie jest przewidziane procedurą i prosił nikogo nie oskarżać i nie używać określeń, które podkreślają fakty, których nigdy nie było oraz aby Radny nie podnosił głosu i reagował na zwracanie uwagi Przewodniczącego. Nie wolno panu komento¬wać w ten sposób projektu uchwały, który został doręczony w terminie i oczywiście z odpowiednim wyprze¬dzeniem, tak jak jest to przewidziane dla projektów uchwał. Obniża to rangę dzisiejszej sesji, Radny robi szkodę Radnym i sobie oraz osobom biorącym udział w sesji. Przewodniczący poprosił Radnego o konkretne wnioski dotyczące projektu uchwały.

Radny Jerzy Szczotka poprosił o zaprotokołowanie, ze Pan przewodniczący ogranicza konstytucyjną swobodę wy¬powiedzi Radnemu. Kontynuując wypowiedź, powiedział, ze Rada Społeczna SPZOZ to bardzo poważny organ i zapytał, dlaczego są ci a nie inni kandydaci?

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka stwierdził, ze to są poważni kandydaci.

Radny Jerzy Szczotka uważa, ze po¬winien być przedłożony pro¬gram działania rady na najbliższe cztery lata, czym rada chce się zająć. Rada Społeczna nie robiła nic i dalej nie będzie robiła nic. Nie ma sprawozdania za 4 lata i programu na kolejne 4 lata. To nie jest poważne procedowanie. Przewodniczący zarzuca, ze Radny obniża rangę obrad, ale Przewodniczący nie może obniżyć rangi procedowania, bo zeszliśmy do poziomu zero. Kolejna rzecz –jak to się dzieje, że w składzie Rady Społecznej SPZOZ-u nie ma ani jednego przed¬stawiciela pacjentów, czyli stowarzy¬szeń osób przewlekle chorych. Czy nie ma takich na terenie naszego powiatu? Widocznie są wszyscy zdrowi tak jak Radni, bo Radni na komisji powiedzieli, że oni też są pacjentami, ale pacjenci nie są radnymi. To jest oburzające.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka przypomniał, ze Rada jest w punkcie rozpatrzenie projektu uchwały. Radny zajmując głos mógł przewidzieć, ze po krótkim wstępie zaproponuje konkretne rozwiązanie, które pojawi się w projekcie uchwały. Cały czas Radny stara się coś oceniać.

Radny Jerzy Szczotka oceniał to i ma prawo wyrazić swoją opinią. Możemy być tylko Rada od głosowania, jeżeli Przewodniczący sobie tak życzy. Radny nie żyje w kraju Kim Zon Kila, tylko w Rzeczpospolitej Polskiej, gdzie jest swoboda wypowiedzi. Oczywiście kładąc nacisk na to, aby nie używać słów wulgarnych i nikogo nie obrażać. A jeśli ktoś ma delikatną wrażliwość, jest bardzo wrażliwy na swoje błędy to może czuć się urażony, ale prawda jest brutalna.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka zwrócił uwagę, że Radny używa sformułowań jakby mówił pod konkretnym adresem.

Radny Jerzy Szczotka tak mówi, ponieważ nie wie, kto ułożył skład Rady. Wygląda tak, jakby to był carski ukaz. Skład ma być zatwierdzony i to koniec. Radny zaproponował, aby ten punkt zdjąć z porządku obrad, ponieważ rada, która kończy kadencję nie przygotowała sprawozdania za działalność z 4 lat. Rada, która ma być powołana nie przedstawiła programu na kolejne 4 lata. Skład rady, który został zaproponowany, został zaproponowany w tajemnicy przed częścią Rady i to wszystko reasumując zakrawa na zapędy dyktatorskie. Poprosił o zdjęcie punktu.
 
Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka zauważył, że porządek został przegłosowany. Obowiązki nałożone na Radę, uprawnienia dotyczą tylko wyrażania opinii a Radny chce decydować, budować programy, czyżby pan w swoim zapę¬dzie chciał decydować, jakie leki pa¬cjentom stosować. Nie bądźmy śmieszni. Są tylko trzy rzeczy, którymi Rada się zajmuje, co wynika z przepisów. Są członkowie Rady, którzy zgodzili się ponownie kandydować i poza swoimi obowiązkami podejmowali oni własne inicjatywy na rzecz SPZOZ-u. Byli pośrednika¬mi, jeśli chodzi o wykonanie usługi koparką, spycharką, środkami trans¬portu, organizowali warzywa, ziem¬niaki, mąkę na rzecz szpitala. Ci ludzie pracowali. Przewodniczący nie rozumie takiego podsumowania, bo osobom tym jest przykro. Gdyby Radny spytał, otrzymałby odpowiedź. Pan nie pyta, ale wyraża własny pogląd. Starosta chce zapraszać przedstawicieli stowarzyszeń, aby poznać ich problemy, bolączki. Nie wolno upolityczniać tego ciała, Rada to ciało opiniujące, rozpatruje sprawozdania finansowe i tak naprawdę potrzebni są tam społecznicy. Przewodniczący poprosił, aby w opiniach trzymać określoną wstrzemięźliwość.

Radny Jerzy Szczotka chciał przedstawić sprostowanie do wypowiedzi Przewodniczącego, które ma pierwszeństwo w kolejności.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka oświadczył, że nie było formalnych wniosków, ale były inne wcześniejsze zgłoszenia.

Radny Jerzy Szczotka zapytał czy Przewodniczący odmawia prawa sprostowania?

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka nie odmawia, ale oddaje głos wcześniej zgłaszającym się a Radny Szczotka poczeka.

Wicestarosta Mogileński Przemysław Zowczak wyjaśnił, że Sta¬rosta wystąpił do sto¬warzyszeń osób przewlekle chorych z propozycją, by przedstawili swo¬je spostrzeżenia, obawy i propozy¬cje, zarówno na forum Rady Społecznej SPZOZ jak i Zarządu Po¬wiatu. Propozycja Starosty idzie dalej niż to, co mówi Rad¬ny Szczotka. Wicestarosta uzna racje Radnego Szczot¬ki wówczas, kiedy Radny udo¬wodni, że jako Radny powiatowy, złożył sprawozdanie na ręce Przewodniczącego ze swojej działalności w poprzedniej kadencji Rady Powiatu, której był członkiem, jak również projekt swoich zamierzeń w nadchodzącej kadencji. Nie popa¬dajmy w skrajności-dodał.

Radny Krzysztof Mleczko zapytał, o czym Rada debatuje? To projekt Zarządu. Rada może dyskutować, ale nie dochodzić, dlaczego taki jest skład a nie inny. Można osoby przyjąć lub odrzucić. Kandydaci to poważne osoby na poważnych stanowiskach służbowych, które chcą włączyć się w pracę nad restrukturyzacją, chcą zająć się merytorycznie tematem służby zdrowia. Radny zaapelował przegłosować propozycję Zarządu.

Radny Radosław Trepiński oświadczył, ze jego nazwisko tez pojawiło się na liście i dziwił się, bo to jest tak, że w rzeczywistości, w której żyjemy, cokolwiek próbujemy zrobić to wszystko na wstępie zanim wystartuje, jest już spłaszczone, ośmieszone. Jeszcze Rada nie powstała, podsumowały nas już media, dotychczasową Radę, która kończy kadencję. Razem ze Starostą i Dyrektorem Krygierem doprowadzono do spotkania wszystkich samorządów oraz przewodniczących i członków komisji zdrowia gmin, po to, aby na spotkaniu zainicjować potrzebę dialogu o przekształceniu. Radny miał smutne spostrzeżenia, jeżeli tak będzie dalej w kolejnej Radzie, jak na spotkaniu my byliśmy stronami -był powiat i były gminy. To pierwszy problem, który musi być przełamany, nie może tak być abyśmy wzajemnie się nie zgadzali. Sytuacja ekonomiczna SPZOZ wcale nie jest najgorsza. Spotkanie to miało prowadzić do pewnych, kolejnych spotkań, ruchów. Na tej sali dziś nas podsumowano. Wyrażając zgodę na to, aby nazwisko Radnego rów¬nież pojawiło się w składzie Rady SPZOZ, bo radny mam potrzebą działania, każdy człowiek ma taką potrzebę. Jeśli ma być tak, że jeszcze się nie zaczęło a jest już podsumowanie na nie to Radny nie musi być kandydatem. Radny życzył tej Radzie w skład, której wchodzą samorządowcy, aby mówiła jednym głosem.

Wiceprzewodniczący Rady Powiatu Robert Musidłowski zapytał, o jaką sprawę chodzi radnemu Szczotka? Od trzydzie¬stu minut robi jakąś awanturę. Niech powie konkretnie, jaka oso¬ba się na tej liście nie podoba. Kogo Pan tam nienawidzi? Proszę powiedzieć jasno, jaka osoba Panu wadzi? A jeszcze Pan mówi o poziomie, niskim pozio¬mie, który dotknął dna. To jak Pan przedstawi Pana poziom i jak stawia całą Radę w oczach tych ludzi, którzy się tu zgromadzili, którzy mają być członkami tej komisji jak oni się teraz czują? Nie dziwi się, jeżeli ludzie ci wstaliby i zrezygnowali. O jakim kluczu politycznym Pan mówi? Radny nie widzi takiego klucza, chociaż Radny Szczotka takowego będzie się dopatrywał.

Radny Jerzy Szczotka zauważył wiele insynuacji, co do swoich wypowiedzi, które nie miały miejsca. Radny nie atakuje członków Rady Społecznej a co zarzucał Radny Musidłowski. Poprosił, aby podnieśli rękę ci, którzy się tak poczuli.

Na Sali pojawiło się wiele rąk w górze.

Radny Jerzy Szczotka zwrócił uwagę Przewodniczącemu Rady, ze nie jest członkiem Rady Społecznej SPZOZ.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka powiedział, że był członkiem poprzedniej Rady Społecznej.

Radny Jerzy Szczotka powiedział, że Przewodniczący nie jest kandydatem.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka wyjaśnił, ze Radny pytał o członków Rady Społecznej.

Radny Jerzy Szczotka zapytał czy może kontynuować. Radnemu chodzi tylko o to, ze nie ma przedstawicieli pacjentów w Radzie Społecznej SPZOZ. Nie wszyscy zdrowi chcą leczyć chorych a może sami chorzy by się wypowiedzieli.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka wyjaśnił, że Rada Społeczna nie zajmuje się leczeniem. Przewodniczący przerwał Radnemu, ponieważ dotyka różnych problemów, poprosił o odczytanie Radnemu, czym zajmuje się Rada Społeczna, aby mógł spokojnie dobierać tematy swoich wypowiedzi.

Radny Jerzy Szczotka zapytał czy może dalej mówić.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka poprosił, aby w tym momencie zostały odczytane przepisy prawa. Ponieważ Radny mówi nieprawdę i mówi o kluczu politycznym.

Radny Jerzy Szczotka zawołał –„niech żyje demokracja”.

Wicestarosta Mogileński Przemysław Zowczak odczytał treść §27 p.1 Statutu Rady Społecznej SPZOZ.

Radny Jerzy Szczotka odniósł się do inicjowania – jednej z funkcji Rady, chorzy powinni inicjować.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka powiedział, że takie działania były podejmowane na rzecz szpitala i Przewodniczący nie chciał mówić nazwiskami, ale był w stanie wartościowo przedstawić informację gdzie dzięki inicjacji niektórych członków Rady Społecznej były dokonywane zbiórki, prace porządkowe, angażowanie środków transportu, środków do załadunku jak również niwelacji terenu.

Radny Jerzy Szczotka zapytał gdzie jest sprawozdanie?

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka wyjaśnił, że takie sprawozdanie Rada dokonała mając swoje ostatnie spotkanie, gdzie podziękowano za współpracę. Sprawozdanie ciała opiniującego, jak mogłoby wyglądać? Rzeczy, o których wcześniej mówił Przewodniczący, zrodziły się z inicjatywy indywidualnych członków. Członek Rady Społecznej nie ma takich obowiązków.

Radny Jan Szarek zauważył nerwową atmosferę i poprosił kolegów o włączenie hamulców i nie wdawanie się w dyskusje, prawda leży po środku. Poprosił stonować i mówić rzeczy konkretne.

Radny Tadeusz Szymański zapropono¬wał, aby Radny zgłosił kandydatów do składu Rady SPZOZ, ponieważ kłótnie nie są potrzebne. Jeśli Radnemu nie odpowiada skład Rady i chciałby widzieć inne osoby- ludzi, którzy więcej wniosą do Rady, proszę bardzo, jest demokracja, przegłosujmy to. Radny czuje jakby niektóre zarzuty skierowane były na jego osobę i uważa, że nie koniecznie musi być w składzie Rady Społecznej SPZOZ i jeżeli Radny ma lepsze kandydatury niech poda. Zacznijmy merytorycznie pracować.

Radny Jerzy Szczotka zaproponował, aby w składzie Rady pojawili się przedstawiciele stowarzyszeń przewlekle chorych. Starosta dopiero dziś wystąpił do z pismem zawiadamiając ich. Nie może być tak. Personalnie Radny nie miał do nikogo zastrzeżeń ten, kto powołuje skład Rady Powinien uwzględnić interes pacjenta i ich przedstawicieli do Rady wprowadzić.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka zauważył, że Radny próbuje wywołać polemikę z jednym efektem, którego są wszyscy świadomi. Nie ma nigdzie obowiązku żeby osoby przychodziły na spotkanie Rady Społecznej i inicjowały działalność na rzecz SPZOZ. Radny próbuje w osobach chorych zaszczepić się jako obrońca tych chorych i uci¬śnionych, którym się nie pomaga i daje się jeszcze złe strzykawki lub szczepionki. Tak to wygląda, taki jest odbiór.

Radny Jerzy Szczotka stwierdził, że Przewodniczący mówi niepraw¬dę.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak źle czuł się jako Przewodniczący tej Rady, ponieważ nie musi być w Radzie przedstawiciel danej jednostki, aby dobrze się współpracowało. Zaproponował zgłoszenie kandydatów.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka odczytał projektu uchwały wraz zaproponowanym składem oraz zapytał czy są propozycje zmiany tekstu uchwały?

Radny Jerzy Szczotka nie znał personalnie osób, ale zaproponował, aby dopisać do składu Rady przewodniczą¬cych wszystkich stowarzyszeń osób przewlekle chorych z terenu powiatu.

Wicestarosta Mogileński Przemysław Zowczak zauważył, ze nie można przegłosować wniosku bez wcześniejszego przedstawienia ich personaliów.

Radny Krzysztof Mleczko zauważył, że Statut SPZOZ zmieniający ilość członków Rady, może zmienić Rada Społeczna. Nie można poszerzać składu.

Adwokat Roman Wiatrowski potwierdził, ze takiej możliwości nie ma, aby poszerzyć skład ilościowy Rady Społecznej SPZOZ.

Radny Tadeusz Szymański zapytał ile jest takich stowarzyszeń na terenie powiatu?

Starosta Mogileński Tomasz Barczak wyjaśnił, ze dwa.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka zaproponował przegłosować zgłoszony wniosek.
W wyniku glosowania 4 głosami za, 10 przeciw i przy 2 wstrzymujących wniosek Radnego Szczotka został odrzucony.

W związku powyższym Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka poddał projekt uchwały w sprawie powołania Rady Społecznej Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Mogilnie pod głosowanie.
W wyniku głosowania 14 głosami za, 0 przeciw i przy 2 wstrzymujących uchwała została przyjęta.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka zaproponował przerwę, w której odbędzie się posiedzenie Rady Społecznej SPZOZ w związku z określonym w uchwale Rady Powiatu terminem pierwszego spotkania.

ad.7
Andrzej Konieczka naczelnik wydziału Oświaty, Wychowania, Kultury, Kultury Fizycznej i Sportu przedstawił analizę wyników egzaminów maturalnych, oraz rekrutacji do szkół ponadgimnazjalnych i wykonaniu planu remontu i inwestycji w placówkach oświatowych zgodnie z załącznikiem do protokołu.

Radny Jan Szarek zapytał czy słabsze wyniki nauczania z przedmiotów ścisłych to ogólna tendencja czy to zjawisko lokalne? Czy śledzone są losy maturzystów, czy kandydują na studia i jaki procent się na nie dostaje?

Radny Radosław Trepiński poczuł niedosyt, bo warto powiedzieć, że wyniki były też bardzo dobre. Trudno dopracować się drugiego miejsca w skali Województwa to naprawdę wielkie osiągnięcie. Trudno mierzyc dalszy proces kształcenia i porównywać go do wyników, ponieważ ci, którzy zdają bardzo dobrze i mają ogromny zasób wiedzy napotykają na inne problemy. Dobrze, aby wiadomo było, że środki są dobrze wydatkowane, bo budżet oświaty to większa część budżetu powiatu.

Radny Tadeusz Szymański poprał przedmówcę oraz zauważył w tym duży udział szkół podstawowych i gimnazjów. Uczniowie bardzo dobrze zdają egzaminy a nadchodzący Dzień Nauczyciela będzie dobrą okazją do podziękowań.

Obrady opuścił Radny Jan Bartecki.

Radny Jan Szarek zauważył, że są rodziny, którym warto pomóc. Niektórzy nie mają szans na studia ze względów finansowych. Radny trzy lata temu zaproponował stworzenie stypendiów. Temat był ciężki, ale udało się. Należałoby dla tych, którzy mają bardzo dobre wyniki i zdają semestr po semestrze, ufundować stypendia. Dobrze byłoby się zastanowić, bo są nieraz osoby, którym warto pomóc. Nic tak nie procentuje jak inwestycja w naukę. W Polsce nakłady na naukę są poniżej 0,3 PKB a Irlandia 4%, dlatego Radny zapytał o los absolwentów.

Radny Jerzy Szczotka zaproponował zastanowić się nad tym, aby może taki monitoring prowadzić. To bardzo krępująca sytuacja, jeśli ktoś nie ma środków na kształcenie się. Ludzie są honorowi i często nie chcą zwrócić się po pomoc. Szkoły powinny dawać sygnały, że jest naprawdę talent, ale nie ma środków na kształcenie się i może byśmy problem rozwiązali.

Andrzej Konieczka naczelnik wydziału Oświaty, Wychowania, Kultury, Kultury Fizycznej i Sportu wyjaśnił, ze słabsze wyniki z przedmiotów ścisłych to ogólnopolski problem już od szkoły podstawowej. Minister Łybacka wycofała matematykę z egzaminu maturalnego jako obowiązkowy, ale gdyby był to przedmiot obowiązkowy zapewne przyczyniłoby się to do polepszenia wyników z przedmiotów ścisłych. Uczniowie nie podejmują dalszej nauki z różnych powodów, kiedyś można było dać środki -stypendia 25 osobom teraz nie ma takiej możliwości, rekrutację przeprowadza Marszałek. Żeby to przeprowadzić musza być środki z zewnątrz, które Powiat jest w stanie rozdysponować rozsądnie. Naczelnik nie lubi się chwalić dobrymi wynikami, cenniejsze jest, jeśli ktoś je zauważy.

Radny Jerzy Szczotka nawiązał do stypendiów Marszałka, które wchodzi w dochód rodziny i w kolejnym roku po obliczeniach jakiś procent tych uczniów zawsze odpada.

Więcej pytań nie było.

Ad.8
Przedstawienie sprawozdania finansowo - ekonomicznego za  II  kwartał  br. SP ZOZ w  Mogilnie.

Radny Jan Szarek zauważył wiele spraw luźno związanych ze sprawozdaniem za półrocze, które niewiele pokazuje, bo dziś na pewno jest już inaczej. W Strzelnie powstaje nowa przychodnia i o ile Radny pamięta wyniki finansowe SPZOZ z ubiegłego roku poprzez przychodnię przyniosły dość dużo pieniędzy. Jeżeli ta przychodnia, która powstaje przyciągnie rzeszę pacjentów, czy chętnych do korzystania z usług to pieniądze pójdą za nimi. Czy odbije się to na finansach SPZOZ w sposób istotny, czy na ten temat Radny mógłby uzyskać informacje?

Radny Jerzy Szczotka wyjaśnił, że wszelkie badania prowadzone są na podstawie skierowania i niektóre z nich (np. od lekarza z Bydgoszczy) nie mogą być bilansowane ze środków SPZOZ w Mogilnie. Czy można by było podpisać porozumienie z innymi zakładami, aby takie badania przeprowadzić na miejscu?

Dyrektor SPZOZ Jerzy Kriger wyjaśnił, że SPZOZ ma również wpływy z diagnostyki, ale muszą mieć podpisane umowy. Pełniejszej odpowiedzi udzieli w I kwartale 2008r. Szpitalnictwo jest finansowane z podstawowej opieki zdrowotnej, ale trzeba się mocno sprężyć. Dla SPZOZ też byłoby wygodne, aby wyniki były wykonywane na miejscu, ale nikt nie jest w stanie dogadać się z jednostkami. To problem do rozwiązania odgórnie i może przez Radnego. Koszty badań diagnostycznych są równe.

Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka poddał informację pod głosowanie.
W wyniku głosowania 14 głosami za, 0 przeciw i przy 1 wstrzymującym informacja została przyjęta.

Ad.9
Rozpatrzenie informacji o wykonaniu budżetu Powiatu Mogileńskiego za I półrocze br

 Do powyższej informacji uwag i zapytań nie było.

Ad.10
Przedstawienie sprawozdania Komisji Rewizyjnej z realizacji rocznego planu kontroli za I półrocze br.

Zastępca Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej Radny Ryszard Basa odczytał sprawozdanie zgodnie z załącznikiem do protokołu.

Radny Dariusz Kurzawa zaproponował, aby formy tabelarycznej –załącznika do sprawozdania nie odczytywać, ponieważ każdy już się z tym zapoznał. Wnioskował, aby przejść do zadawania pytań.

Radny Jerzy Szczotka uważał, ze sprawozdanie nie jest zastrzeżone i powinno być przedstawione. Nie może być zgłaszany formalny wniosek, bo łamie się ustawę o dostępie do informacji.

Radny Dariusz Kurzawa stwierdził, że na obradach jeden z Radnych ma manię, że ktoś łamie prawo, coś chce utajnić. Dostępność do materiału jest publiczna i jest publikowane to na stronie BIP. Radny nie uważa, aby łamał prawo.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka oświadczył, że załącznik jest bardzo szczegółowy i zaproponował w tej sytuacji przejść do dyskusji. Zapytał Radnych czy jest taka zgoda?

Radni nie zgłosili uwag.
Przewodniczący prosił o zabieranie głosu.

Radny Jerzy Szczotka wskazał, ze w sprawozdaniu z kontroli w Starostwie Powiatowym nie dopisano zalecenia - zamówienie na artykuły biurowe powinny być składane dla wszystkich jednostek organizacyjnych łącznie. Celem było to, że zwiększa się ilość artykułów biurowych i w ten sposób można obniżyć cenę zamawianych materiałów. Na komisjach Radny też zgłaszał poprawkę, która nie była głosowana. Zwrócił uwagę na ostatnie zdanie ze sprawozdania, „komisja pozytywnie zaopiniowała działania większości kontrolowanych jednostek, w zakresie utrzymania porządku oraz dbałości o powierzone mienie”. Skoro było dosyć sporo wniosków i zaleceń to ten zapis jest nie celowy i nie odzwierciedla stanu, dlatego proponował zmianę, ale nie poddano tego pod głosowanie. Przegłosowała natomiast wniosek o nadaniu klauzuli do użytku wewnętrznego.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka zatrzymał się nad tematem, który ukazał się na łamach tygodnika „Pałuk”, gdzie wyjaśniano, że Radni Powiatowi wyjeżdżali ileś tam razy, oczywiście Przewodniczący napisał sprostowanie, że była to pomyłka, ponieważ wyjeżdżali pracownicy starostwa a nie radni, którzy sporadycznie byli delegowani. Pomylono rejestr pracowników starostwa i radnych powiatu.

Starosta Mogileński Tomasz Barczak stwierdził, ze nie ma nic do ukrycia. Komisja działa dopiero rok i w sprawozdaniu ukazały się zalecenia, ale bez wyjaśnień kierownika jednostki. Dużo zaleceń jest zrealizowanych, lub nieaktualnych.

Więcej uwag nie było.

Ad.11
Podjęcie uchwały zmieniająca uchwałę w sprawie uchwalenia budżetu Powiatu Mogileńskiego na 2007r.

Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka odczytał i poddał projekt uchwały w sprawie uchwalenia budżetu Powiatu Mogileńskiego na 2007r. pod głosowanie.
W wyniku głosowania 15 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta.

Ad.12
Podjęcie uchwały w sprawie zmiany Uchwały Nr VI/39/07 Rady Powiatu w Mogilnie z dnia 30 marca 2007 r. określającej zadania, na których realizację przeznacza się środki z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnoprawnych.

Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka odczytał i poddał projekt uchwały w sprawie zmiany Uchwały Nr VI/39/07 Rady Powiatu w Mogilnie z dnia 30 marca 2007 r. określającej zadania na których realizację przeznacza się środki z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnoprawnych pod głosowanie.
W wyniku głosowania 15 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta.

Ad.13
Podjęcie uchwały w sprawie przeznaczenia ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych przeznaczonych na pokrycie rocznych kosztów działalności Warsztatu Terapii Zajęciowej w Bielicach na zakup dodatkowego wyposażenia.

Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka odczytał i poddał projekt uchwały w sprawie przeznaczenia ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych przeznaczonych na pokrycie rocznych kosztów działalności Warsztatu Terapii Zajęciowej w Bielicach na zakup dodatkowego wyposażenia pod głosowanie.
W wyniku głosowania 15 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta.

Ad.14
Podjęcie uchwały w sprawie zmiany uchwały nr XLIX/297/06 Rady Powiatu w Mogilnie z dnia 23 czerwca 2006 roku w sprawie przekazania w nieodpłatne użytkowanie Samodzielnemu Publicznemu Zakładowi Opieki Zdrowotnej w Mogilnie nieruchomości stanowiących własność Powiatu Mogileńskiego.

Radny Jan Szarek zapytał o cel i sens podjęcia powyższej uchwały.

Magdalena Szwarckopf Inspektor Wydziału Geodezji, Kartografii, katastru i Gospodarki Nieruchomościami wyjaśniła, że zgodnie z ustawą z dnia 30 sierpnia 1991 roku o zakładach opieki zdrowotnej samodzielny publiczny zakład opieki zdrowotnej gospodaruje samodzielnie przekazanymi w nieodpłatne użytkowanie nieruchomościami i majątkiem Skarbu Państwa lub komunalnym oraz majątkiem własnym (otrzymanym i zakupionym). Zbycie aktywów trwałych samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej, oddanie go w dzierżawę, najem, użytkowanie oraz użyczenie może nastąpić wyłącznie na zasadach określonych przez podmiot, który utworzył zakład. Uchwała reguluje zmiany numerów ksiąg wieczystych, działek itp.

Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka odczytał i poddał projekt uchwały w sprawie zmiany uchwały nr XLIX/297/06 Rady Powiatu w Mogilnie z dnia 23 czerwca 2006 roku w sprawie przekazania w nieodpłatne użytkowanie Samodzielnemu Publicznemu Zakładowi Opieki Zdrowotnej w Mogilnie nieruchomości stanowiących własność Powiatu Mogileńskiego pod głosowanie.
W wyniku głosowania 12 głosami za, 0 przeciw i przy 2 wstrzymujących uchwała została przyjęta (nieobecni radni: J.Bartecki, T.Barczak, J.Kraśny, M.Leszczyński)

Ad.15
Podjęcie uchwały w sprawie zmiany uchwały nr XLIX/296/06 Rady Powiatu w Mogilnie z dnia 23 czerwca 2006 roku w sprawie określenia zasad zbywania, wydzierżawiania oraz oddawania w najem, użytkowanie lub użyczenie majątku trwałego Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Mogilnie.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka zauważył podwójny zapis wejścia w życie projektu uchwały w §3 i §4.

Adwokat Roman Wiatrowski stwierdził słuszność uwagi i zaproponował, aby wykreślić zapis §3 i zastąpić go zapisem §4.

Radny Jan Szarek poprosił o kilka słów wyjaśnienia do uchwały. Czy SPZOZ może samodzielnie wydzierżawiać podmiotom nieruchomości na zasadach, które są określone?

Magdalena Szwarckopf Inspektor Wydziału Geodezji, Kartografii, katastru i Gospodarki Nieruchomościami wyjaśniła, że zostało to określone w poprzedniej uchwale w sprawie określenia zasad zbywania, wydzierżawiania oraz oddawania w najem, użytkowanie lub użyczenie majątku trwałego Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Mogilnie. Wydzierżawianie wymaga zgody Zarządu Powiatu w formie uchwały na wniosek zakładu po uprzednim uzyskaniu opinii Rady Społecznej Zakładu, co należy wykreślić z uchwały, ponieważ w ustawie o ZOZ określono szczegółowo zadania Rady Społecznej.

Radny Jan Szarek zapytał czy dochody z wynajmu pomieszczeń przez SPZOZ idą do ich budżetu?

Skarbnik Karina Kostyra potwierdziła.

Radny Jerzy Szczotka stwierdził, ze na komisji była uwaga, aby na posiedzeniach pojawiała się uchwała „matka” by móc razem je rozpatrywać. A teraz będziemy dyskutowali nad częścią zdania. Mienie powiatowe należące pod ZOZ jest też mieniem komunalnym i ta uchwałą zdaniem Radnego nie będzie zgodna z ustawą o finansach publicznych. Radny wczyta się dokładnie w przepisy i złoży zastrzeżenia do Wojewody, co do treści uchwały, ponieważ zdaniem Radnego narusza ona prawa wyższego rzędu.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka przypomniał Radnemu, że uchwałę „matkę”, która zostaje, zminieniana posiadała na posiedzeniach komisji Pani Szwarckopf.

Radny Jerzy Szczotka stwierdził, że jeżeli dochody wpłyną na konto powiatu a powiat przekaże na konto SPZOZ to nie znaczy, ze dostaną uszczuplone dochody SPZOZ. Prawo jest prawem i czy się podoba czy nie należy go przestrzegać. Radny wielokrotnie zadawał pytanie i jeszcze raz zapyta, jakie są stawki za najem mieszkań, które ZOZ wynajmuje pracownikom a są własnością powiatu i jak rozlicza się koszty ciepła. Do dziś Radny nie otrzymał odpowiedzi, o ciepło i inne usługi bytowe. Jeśli nie ma rozliczane to Radny zrobi wszystko, aby one były.
Dyrektor SPZOZ Jerzy Kriger czytał ustawę i wie, ze SPZOZ ma prawo wynajmować. Ustawa tez mówi, ze można pobierać opłaty za wynajem pomieszczeń.

Radny Jerzy Szczotka stwierdził, ze Dyrektor pomylił dwie sprawy. Radny pytał na komisji wg. jakich stawek rozliczane jest ciepło i usługi bytowe dla lokatorów w mieszkaniach w zasobach którymi dysponuje SPZOZ a Pan żeby to ładnie wyglądało przypina jakieś tam 13 zł. do sprawy, która nie ma żadnego związku . Poprosił, aby odpowiadać na temat albo nie odpowiadać w ogóle.

Dyrektor Jerzy Kriger zapytał, na której to było komisji oraz poprosił o skierowanie pytania na piśmie.

Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka odczytał i poddał projekt uchwały w sprawie zmiany uchwały nr XLIX/296/06 Rady Powiatu w Mogilnie z dnia 23 czerwca 2006 roku w sprawie określenia zasad zbywania, wydzierżawiania oraz oddawania w najem, użytkowanie lub użyczenie majątku trwałego Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Mogilnie pod głosowanie.
W wyniku głosowania 9 głosami za, 3 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta.

Ad.15
Podjęcie uchwały w sprawie wyrażenia zgody na odstąpienie od obowiązków przetargowego trybu zawarcia umowy najmu na czas nieoznaczony nieruchomości wchodzącej w skład zasobu nieruchomości Powiatu Mogileńskiego

Wobec braku uwag Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka odczytał i poddał projekt uchwały w sprawie wyrażenia zgody na odstąpienie od obowiązków przetargowego trybu zawarcia umowy najmu na czas nieoznaczony nieruchomości wchodzącej w skład zasobu nieruchomości Powiatu Mogileńskiego pod głosowanie.
W wyniku głosowania 12 głosami za, 0 przeciw i przy 0 wstrzymujących uchwała została przyjęta.

Ad.16
Radny Jerzy Szczotka zapytał o posiedzenie zarządu z 5 lipca w punkcie 4 mówiono o rozwiązaniu rezerwy. Zapytał się, czy na ten cel rozwiązano cała rezerwę czy część i jak to kwota?

Skarbnik Karina Kostyra wyjaśniła, ze rezerwy jest 655tys. zmiany w budżecie dotyczące rozwiązania rezerwy przedstawiane na zarządzie były tylko drobnymi kwotami.

Radny Jerzy Szczotka zapytał się o stawki za lokale użytkowe (garaże). Chciał, aby w tej sprawie sporządzić informację na piśmie, jakie to są powierzchnie, pod co są wynajmowane i jakie są koszty utrzymania. Komisja Rewizyjna wskazała za niskie stawki, ponieważ koszty utrzymania były wyższe od opłat za dzierżawę. Powiat musiał dopłacać do utrzymania lokali, co wydaje się kuriozalne, gdy dopłaca się z pieniędzy publicznych.

Wicestarosta Mogileński Przemysław Zowczak zauważył, że projektu kluczowe są poza procedurą przetargową. Urząd Marszałkowski określa, które to są w jednej z osi jest zapisana informatyzacja urzędu.

Kolejne pytanie Radnego Jerzego Szczotka dotyczyło posiedzenia zarządu z 11 lipca pkt.6 -stawki z wynajem lokalu użytkowego dla drukarni, która płaci 8,20zł za 1 m2. Dla Klubu Radnych proponowano 14zł za metr a dla drukarni 8zł za metr, dlatego Zarząd powinien to rozważyć jeszcze raz, Radnemu wydaje się, ze powinien być przetarg. W pkt. 7 mówi się o Pani Konieczka zapytał czy to zbieżność nazwisk?

Wicestarosta Mogileński Przemysław Zowczak potwierdził zbieżność nazwisk.

Radny Jerzy Szczotka zapytał jeszcze o pkt.9 gdzie mówiło się o konieczności zaciągnięcia krótkoterminowego kredytu.

Dyrektor SPZOZ Jerzy Kriger wyjaśnił, ze kredyt należało zaciągnąć, ponieważ zmienił się sposób finansowania i po to by zachować płynność finansową zaciągnięto krótkoterminowy kredyt w wysokości 300tys.zł. Spłacany jest regularnie.

Radny Jerzy Szczotka poprosił o przedstawienie informacji dotyczących rekontroli.

Skarbnik Powiatu Karina Kostyra wyjaśniła, że wcześniej odbyła się kontrola, która dała pewne wskazania. Celem rekontroli jest sprawdzenie wykonania zaleceń i żadnych nowych nie było.

Sekretarz Powiatu Krzysztof Dobrychłop wyjaśnił, ze kontrola była z Urzędu Wojewódzkiego i dotyczyła wydawanych decyzji i postanowień. W wydziale geodezji dotyczyło to spraw wieczystego użytkowania gruntów i trwałego zarządu. W wydziale ochrony środowiska zostały sprawdzane decyzje dotyczące pozwoleń wodno –prawnych oprócz tego sprawdzano skargi i wnioski i tutaj tylko w jednym przypadku przekroczono termin 30 dniowy.

Radny Jerzy Szczotka w związku z powyższym zapytał się czy kontrola wypadła idealnie i można przeczytać protokół.

Sekretarz Powiatu Krzysztof Dobrychłop potwierdził.

Wicestarosta Mogileński Przemysław Zowczak zabrał głos w sprawie wynajmu lokalu dla drukarni. Umowa jest kontynuacją poprzedniej i nie można tak porównywać stawek, ponieważ zobowiązania nastąpiły wcześniej.

Radny Jerzy Szczotka uważa, ze powinno być wypowiedzenie umowy, ponieważ nie podlega to pod ustawę o ochronie lokatorów.

Wicestarosta Przemysław Zowczak odesłał Radnego do przepisów Kodeksu cywilnego.

Ad.18
Wniosków i oświadczeń radnych nie było.

Ad.19
Zapytań i oświadczeń radnych gminnych, wojewódzkich i mieszkańców nie było.

Ad.20
Odpowiedzi na wnioski i zapytania nie było.

Ad.21
Mieszkaniec Powiatu Józef Zarzyński zapytał adwokata czy prawo administracyjne obowiązuje wszystkich jednakowo?

Adwokat Roman Wiatrowski potwierdził tak oczywiste pytanie.

Mieszkaniec Powiatu Józef Zarzyński zapytał, dlaczego wicestarosta potwierdza nieprawdę i oskarża go w jego nieobecności. Do Radnego Szczotka mówi, ze szantażuję i jednakowo, ze postępuje zgodnie z prawem. Pan Zarzyński ma oddać prawo jazdy na podstawie przepisów z lat 60-tych.. Wyrok NSA przyznał rację. Nie ma prawa jazdy już 934 dni a art.134 mówi, ze zabrania się weryfikacji. Dlaczego innych obywateli się nie czepia a pan Zarzyński musi walczyć 3 lata. Wyrok NSA z Poznania i Bydgoszczy to kartka papieru gdzie zostawiona była furtka. Poprosił o informację czy w tej sprawie będzie postępowanie z urzędu. Dostał prawo jazdy, ale teraz je zabierzecie. Dlaczego została przeprowadzona weryfikacja? Pan Zarzyński ubolewał nad brakiem osoby Starosty. Przewodniczący mówił o ciszy gabinetu i odbyło się spotkanie takie, gdzie Starosta pytał się Naczelnika, dlaczego nie wydał prawa jazdy a naczelnik odpowiedział, ze nie wyda, bo nie i może sobie czekać 5 lat. Pan Zarzyński zapytał wtedy jak można tak traktować ludzi? Powołano się tez na stan jego zdrowia. Pan Zarzyński wymienił osoby, którym zweryfikowano i odebrano kategorie prawa jazdy: min. Marian Mąka, Jan Tomczak, który nie miał pieniędzy na badania lekarskie. Pan Zarzyński został wysłany do Wojewódzkiego Ośrodka Medycyn Pracy, gdzie otrzymując 400zł renty -za badania miał zapłacić 300zł. Według Wicestarosty cukrzyca dyskwalifikowała go jako kierowcę, bo tak napisał w jednym piśmie. W myśl przepisów z 68 roku  art.193 §3 osoba może otrzymać prawo jazdy jeżeli została doszkolona i taki dokument posiada Pan Zarzyński, gdzie jest napisane, ze został doszkolony i spełnił warunek konieczny otrzymania kat.B. Pan Szeliga na tej podstawie wydał Panu Zarzyńskiemu w 1986 roku wtórnik, a po zmianie Naczelnika stwierdzono, że kupiłem prawo jazdy na targu. Wojewoda nie zrobi nic, jedynym ratunkiem jest Rada Powiatu.

Radny Radosław Trepiński stwierdził, że trudno odnieść się do sytuacji skoro nie ma obecnego naczelnik komunikacji, należałoby wysłuchać drugiej strony.

Mieszkaniec Powiatu Józef Zarzyński stwierdził, że aby informacja była wiarygodna naczelnik powinien przygotować listę osób, którym zweryfikował prawo jazdy.
Zapytał kiedyś naczelnika – jest Pan magister, inżynier czy mogę zabrać panu uprawnienia? Naczelnik stwierdził, że nie.

Radny Radosław Trepiński zaproponował, aby rzeczywiście pan Naczelnik Komunikacji pojawił się na najbliższej sesji i dokładnie opowiedział, bo Pan Zarzyński przedstawił to bazologicznie, ale były pewne uogólnienia gdzie jakby nie wiadomo, co wpisać w treści uogólnień. Natomiast tu chodzi o rzeczywiście konkrety, żebyśmy my poznali jednoznaczne stanowisko, bo jeżeli rzeczywiście Pan został tak przyjęty jak petent w urzędzie, to sam się tego bardzo wstydzi. Bo obojętnie, jaka jest tutaj strona merytoryczna, to nie mógł być tam Pan tak potraktowany.

Mieszkaniec Powiatu Józef Zarzyński stwierdził, ze może wykonać ksero wszystkich wyroków Sądowych i pism.

Radny Radosław Trepiński powiedział, że bez szefa Wydziału Komunikacji Radni nic tutaj nie zrobią, bo jak tłumaczy pan Zarzyński jest stroną, więc sam nie może jakby do końca tej interpretacji zaufać. Interesuje wszystkich jak zinterpretuje to szef Wydziału Komunikacji, bo Radny nie ukrywa, że oglądał reportaż, którym pan Zarzyński był bohaterem i z tego reportażu najwięcej zdenerwował go fakt gdzie pan Naczelnik przed kamerą zamyka drzwi, to dla Radnego było nie do przyjęcia. Może po prostu pierwszy raz przed kamerą, bo wie, ponieważ sam miał taki debiut i wie ile kosztuje to emocji i może to były zwyczajne, ludzkie emocje. Natomiast tutaj potwierdza, że sposób traktowania Pana jest taki, a nie inny i dlatego skończy swoją wypowiedź i poprosił, aby to zostało dopełnione.

Radny Jerzy Szczotka powiedział, że rozmawiał z Panem Zarzyńskim w przerwie i zwrócił uwagę na bardzo istotną rzecz: otóż jest podział na województwa w Polsce i jaka dziwna rzecz się stała. Uchwałę Powiatowej Rady Narodowej ze Strzelec Kajeńskich w lubuskim województwie została uchylona przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Bydgoszczy. To jest absolutnie paranoja, bo przecież terytorialnie samorządy są podległe pod SKO i można się tylko i wyłącznie pochylić nad tym i sprawdzić rzeczywiście dokumenty bardzo dokładnie. Można wyciągnąć jakieś wnioski, bo jak przyjdzie sam Naczelnik Wydziału Komunikacji, to on i tak przedstawi sprawę w taki sposób jak przedstawił w odpowiedzi do mnie. To jest tak precyzyjna odpowiedź i jak Radny już określił to i jeżeli Radni nie powołają jakieś Rady, nie powołają jakieś Komisji, która to zbada, to niczego się nie wyjaśni. Będzie Naczelnik, Wicestarosta i Starosta jak już widzi Radny pozostaną przy swoim. Tylko dołożyć osobie, która ma 400 zł renty, która ma zapłacić 300 zł za badania, a żyć może sobie powietrzem.

Wiceprzewodniczący Rady Powiatu Robert Musidłowski zwrócił uwagę panu Zarzyńskiemu na to, że jedną miarą nie można odmierzać urzędników, bo na tej sali oprócz Radnych są urzędnicy, którzy pełnią dobrze swoją rolę w urzędach i jedną miarą proszę nie odmierzać.

Mieszkaniec Powiatu Józef Zarzyński był bardzo zdenerwowany i może powiedział coś ni tak i wie, że są naprawdę dobrzy urzędnicy, ale są urzędnicy, którym się tłumaczy i mówią tak:,, ja nie jestem zobowiązany panu odpowiedzieć” i zapytał się, dlaczego-„ no, bo nie”. Był kiedyś w drugim budynku i stał pod drzwiami pana Przewodniczącego gdzie na drzwiach była tabliczka z napisem: ,,Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka” i nie było tam pana, ale była jakaś Pani. Zapytał się ,,proszę pani czy jest pan Gałązka?”. Ona odpowiedział, że nie i tylko podała numer pokoju. Jak mówi pukał do drzwi i nikt nie otwierał, ale otworzył a pani siedzi i czyta gazetę i piję kawę. Następnie zapytał się „czy urzęduje pan Gałązka”, a ona odpowiedziała, że „nie”, „a czy mogę do pani mieć prośbę”, a ona, że „za chwilę”. Za chwilę, znowu wchodzę a Pni mówi znowu za chwilę? Pani siedziała ciągle przy tej samej gazecie, za chwilę powiedziała ponownie a Pan Zarzyński na to: „że za długo bo za chwile autobus ucieknie”. 934 dni czekał i prosił znajomych, żeby pomogli, zawieźli, dlatego tylko, że urzędnicy są zajęci. W ustawie pisze się, ze zabrania się wszelakiej weryfikacji. Wymiana prawa jazdy czynnością materialno-technicznym §150 pkt. 2. Co gnębi mieszkańca powiatu a za co przepraszał, że tak się wyraża: jest wpisany cały cykl -paragraf, ustawa. Dla mieszkańca, to jest nic, jeżeli ktoś już pisze, to trzeba napisać- ustawa ta i ta mówi, to i to. Ja to zrozumiem, ale jeżeli jest napisane jak w moim przypadku, to jestem tak: w roku 1969, to jest tak: 138, 149 paragraf 150, 151 gdyby to były paragrafy karne, to musiałby dożywocie pisać. Co pismo, to inny paragraf. W ostatniej decyzji jest moje nazwisko, data urodzenia i gdzie mieszkam. Jest wszystko pomylone, że w 70 roku wystąpił o prawo jazdy o kategorię A, B i D. W związku z tym zapytał się jak dostał w roku 70, to po cholerę robić w 1973 kurs? Ale Naczelnik na pewno tego nie czytał tylko jak pisze: odmówić w całości i pisze do Pana Zarzyńskiego, że Pan Zarzyński ma się stawić w ciągu 7 dni w celu sprawdzenia dokumentów, a on pyta się, jakich dokumentów? Następne decyzja przychodzi, że ma przyjechać i odwieźć swoje prawo jazdy. Ani nie jest pijak, bo jak mówi nie pił ponad 20 lat w ogóle nawet piwa, ani nie jest żaden zawałowiec, ani nie jest epileptyk i nie wie, na jakiej podstawie Naczelnik każe je przywieść. Gdyby przywiózł i kategoria C,D, E i inne, to z nimi wszystko w porządku i nie potrzebuje, bo jak podpisze bezterminowo, a jak napisze kategorię B, to będzie ,,o pan jest chory na cukrzycę”. I w związku z tym zapytał się, komu ta cukrzyca przeszkadza, jeżeli ma od swojego lekarza zaświadczenie. Nie moja wina, że nie zostało przyjęte jego badanie i może pokazać, że 8 listopada był u lekarza, który wydał świadectwo.

Wiceprzewodniczący Rady Powiatu Robert Musidłowski poprosił, aby na razie zostawić to zaświadczenie.

Pan Józef Zarzyński jednak kontynuował mówiąc, że zgłaszając się po prawo jazdy jedna pani mówi, że zaświadczenie to jest niepotrzebne, ale zapytał się ,,no jak wysyłacie mnie na badania lekarskie a teraz jest to niepotrzebne?” Pani odpowiedziała, że niepotrzebne, bo tu pisze, że bezterminowo. Syn tak samo miał bezterminowo, ale pani przyjęła, bo upierał się. W związku z tym zapytał się, po co szedł do tego lekarza i płacił pieniądze? Następnie zapytał się, kto mu to zwróci, po czym powiedział, że nikt.

Wiceprzewodniczący Rady Powiatu Robert Musidłowski zwrócił się do pana Starosty Tomasza Barczaka mówiąc, że nie ma podstaw nie wierzyć panu Zarzyńskiemu i po prostu będzie trzeba to wyjaśnić i to na tej sali tutaj, bo w obecności całej Rady Powiatu i poprosił o to żeby pan Naczelnik Łukomski stawił się na następną sesję.

Wicestarosta Mogileński Przemysław Zowczak powiedział, że jeszcze zanim wróci do wypowiedzi pana Zarzyńskiego chciał zaprotestować przeciw temu, co zrobił pan przewodniczący Musidłowski. Powiedział on, że jedną miarą nie można mierzyć wszystkich urzędników, że tutaj na tej sali siedzą także dobrzy urzędnicy. Nie będzie on kończył, co jest w domyśle. To jest raz. Dwa, to bardzo sprytnie Pan się posłużył tutaj pewnie taką sztuczką socjo-techniczną najpierw niech wszyscy nawet ileś razy z rzędu rzucają, rzucają a jak przyjdzie tutaj Wicestarosta to nie będzie mógł po prostu do tego wszystkiego się ustosunkować, bo tych rzeczy jest po prostu zbyt dużo, też taka metoda jest. Wracając do meritum sprawy, jeśli coś Wicestarosta pominie, to z góry przeprosił, ale po prostu rzeczywiście tych rzeczy było za dużo, poza tym rzeczywiście szkoda, że nie udało mu się odnieść na bieżąco do stawianych zarzutów. Może nie do końca po kolei, ale spróbuje tak jak zanotował odpowiedzieć. To nie jest naszym wymysłem. Pan Mecenas może potwierdzić, Kodeks Postępowania Administracyjnego wyraźnie mówi, że przed wydaniem decyzji administracyjnej organ musi zawiadomić strony, żeby strony zapoznały się z tym materiałem dowodowym, żeby mogły wnieść jeszcze jakieś uwagi, swoje spostrzeżenia i to nie jest, jeśli informujemy strony, że w ciągu jakiegoś terminu prosimy o zapoznanie się jeszcze z aktami sprawy przed wydaniem decyzji, to nie jest kwestia naszych złośliwości, to jest po prostu kwestią wymogów, które stawia Kodeks Postępowania Administracyjnego. Kolejna sprawa, którą bardzo mocno akcentował pan Radny Jerzy Szczotka jak to się dzieje, że jakiś organ, który jest w jednym województwie wydaje jakąś decyzję a ktoś inny w innym województwie to uchyla -była mowa o SKO. Po pierwsze, Wicestarosta zauważył, że nie nas to dotyczy, a dotyczy Samorządowego Kolegium Odwoławczego, a po drugie zwrócił uwagę na jeszcze jedną rzecz i szkoda, że o tym nie wie tak wybitny ekspert, jakim jest pan Radny Szczotka, że nie ważne, który organ wydał decyzję i gdzie ten organ się znajdował, który organ był właściwym organem przy wydawaniu decyzji. Wicestarosta mówił o tych przypadkach analogicznych, bo nie mówił, żeby nikt mu nie zarzucił, że chodzi tutaj o jakąś nieruchomość, ale jeżeli strona się przeprowadzi do innego województwa, to organem właściwym jest organ nowy właściwy terytorialnie, tak po prostu stanowi prawo, a nie ten organ, który wydał. Kolejna historia, to bezterminowe prawo jazdy, później jeszcze skierowanie na badania lekarskie. Otóż tutaj właściwie nie ma żadnej dowolności interpretacyjnej. Jeśli ktoś kiedyś i to był błąd urzędnika, który rzeczywiście kiedyś wydawał te prawo jazdy. Jeśli ktoś kiedyś miał wydane prawo jazdy bezterminowo natomiast my w dokumentach, które mamy, mamy termin ważności badania lekarskiego, to musimy zażądać w takiej sytuacji przyniesienia zaświadczenia od lekarza o zdolności do prowadzenia pojazdów mechanicznych. Chociażby z tego powodu, Wicestarosta abstrahował od przepisów, ale system ewidencji pojazdów nie zatwierdzi wniosku do centralnej wytwórni papieru wartościowej w Warszawie, jeśli nie wpisze się, kto wydał aktualne orzeczenie lekarskie, musi to wpisać. Jeżeli ja nie ma aktualnego badania lekarskiego, to tego nie wpiszę. Jeśli tego nie wpiszę, to w tym momencie system tego wniosku nie przyjmie. To abstrahując od przepisów. Dlaczego nie w pana obecności? Otóż nie z inicjatywy Wicestarosty rozpoczęła się dyskusja na tej sali. To właśnie pan Radny Szczotka z tego, co pamięta Wicestarosta zaczął podnosić tą kwestię. W związku z tym Wicestarosta odpowiadał na pytanie, to nie było tak, że poruszył tutaj na sesji pierwszy ten problem. Nawisem mówiąc pan ma pretensje, że może i słusznie tylko adresat nie ten, że były tutaj podejmowane pewne kwestie, które dotyczyły pańskiej osoby, natomiast Pana tutaj nie było. Zaznaczył jeszcze, że odbyło się to po programie telewizyjnym, czyli tutaj pan zainicjował pewne kwestie. Natomiast dzisiaj opowiada pan wymieniając z imienia i nazwiska różne, inne osoby i żąda pan żeby się ustosunkować do tego i tych osób też w tym momencie nie ma.

Pan Józef Zarzyński stwierdził, ze te osoby go upoważniły.

Wicestarosta Mogileński Przemysław Zowczak odniósł się do zachowania urzędników, gdzie przy pewnych rozmowach Wicestarosta uczestniczył i wtedy może mówić jak było, a przy pewnych rozmowach nie uczestniczył i nie może mówić jak było. Te wszystkie rzeczy, które opisał w swojej odpowiedzi panu Radnemu Jerzemu Szczotce, tutaj panu Radnemu Trepińskiemu również, to wydrukuje i przekaże tam jest wszystko, chronologicznie wyjaśnione i wytłumaczone. Szkoda, że pan Radny tego nie ma, ale po prostu tam jest naprawdę wszystko punkt po punkcie podane. Natomiast z całą odpowiedzialnością stwierdził po pierwsze, że był taki moment, że zachowanie Wicestarosty w stosunku do pana Zarzyńskiego było właściwe. Po drugie stwierdził, ze był taki moment, ze Pan Zarzyński był w Mogilnie a Wicestarosta był na ważnej naradzie u Starosty, wtedy Pan Zarzyński zadzwonił drugi raz i wtedy ta narada jeszcze się nie skończyła. Sekretarka powiedziała i to była decyzja Wicestarosty, że za moment jak będzie wolny oddzwoni i po 5-10 minutach po wyjściu z gabinetu Starosty –Wicestarosta zadzwonił, przedstawił się i powiedział, że oddzwania, bo Pan Zarzyński dzwonił i nic więcej nie powiedział, tylko usłyszał pod swoim adresem słowa, których powtarzać nie powinien. Potem Pan Zarzyński, kiedy Wicestarosta mu o tym powiedział przy dziennikarzu z TVN 24 zaprzeczył i powiedział, ze nic takiego absolutnie nie miało miejsca a tego udowodnić nie był w stanie. Wicestarosta może zapewnić, ze taki fakt miał miejsce. Wracając do meritum sprawy przeczytał fragmenty decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego, jeśli chodzi o badanie pana Zarzyńskiego. „Decyzję Starosty Mogileńskiego z dnia skierowano Józefa Zarzyńskiego na badania lekarskie z powodu schorzeń co do stanu zdrowia mogących powodować niezdolność do prowadzenia pojazdów. Jako podstawę prawną wskazano art.122 ust.1 pkt.4 ustawy z dnia 20 czerwca 1990r. Prawo o ruchu drogowym. Zgodnie z art.,.122 ust.1 pkt.4 cytowanej ustawy badaniu lekarskiemu przeprowadzanemu w celu stwierdzenia istnienia lub braku przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdem podlega kierujący pojazdem skierowany decyzją Starosty w przypadkach nasuwających zastrzeżenia, co do stanu zdrowia”. Wicestarosta zaznaczył, ze w takiej sytuacji, jedynym organem, który jest w stanie zweryfikować i orzec czy kierowca jest zdolny czy nie jest zdolny nie jest lekarz, który wydaje opinię, co do braku możliwości kierowania pojazdów mechanicznych. Jedynym organem w takiej sytuacji jest tylko i wyłącznie Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy. Zgodnie z tym, stało się jak się stało. Dla bezpieczeństwa ruchu niezbędne jest czuwanie nad tym by osoby mające uprawnienia do kierowania pojazdami miały wymaganą sprawność nie tylko w chwili ubiegania się o uprawnienia, ale także w okresie późniejszym, kiedy już z tych uprawnień korzystają. Zadanie to należy do organu wydającego uprawnienia do kierowania pojazdami ust.1 pkt. 4 podstawę wydania decyzji o skierowaniu na badania mogą stanowić tylko te przesłanki, które z dużą dozą prawdopodobieństwa wskazują na istotne zmniejszenie się sprawności kierującego pojazdem. Może to być np. pochodząca z różnych źródeł informacja o pogorszonym stanie zdrowia, objawy chorobowe świadczące o istnieniu przeciwwskazań do wydania prawa jazdy np. aktywna forma alkoholizmu, narkomani, wada wzroku, padaczka, nieuregulowana cukrzyca itp. W niniejsze sprawie niewątpliwie taką przesłanką była informacja zawarta w skardze zainteresowanego Józefa Zarzyńskiego do Wojewody Kujawsko Pomorskiego z dnia 19 lutego br. dotyczącej odmowy wymiany przez Starostwo Powiatowe w Mogilnie prawa jazdy”. Wicestarosta pominął fragment dot. stanu zdrowia Pana Zarzyńskiego. Kontynuując czytał „zdaniem kolegium informacja ta pochodząca od samego zainteresowanego jest poważnym sygnałem pogorszenia się jego stanu zdrowia, która wymaga stosownej weryfikacji przez uprawnionych lekarzy”. Niniejsza decyzja jest ostateczna i może być zaskarżona za pośrednictwem SKO w Bydgoszczy do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy w terminie 30 dni od dnia doręczenia skarżącemu. To do nas dotarło 12 lipca br. To decyzja ostateczna, przy czym Wicestarosta zwrócił uwagę, ze organem, który wydał tą decyzję nie jest Starosta Mogileński tylko SKO. Art.61 ustawy Prawo postępowania prze sądami administracyjnymi mówi, iż wyniesienie skargi nie wstrzymuje wykonania aktu lub czynności. Na decyzje lub postanowienie organ, który wydał decyzję lub postanowienie wstrzymać z urzędu na wniosek skarżącego ich wykonanie w całości lub części chyba że zachodzą przesłanki od których w postępowaniu administracyjnym uzależnione jest nadanie decyzji lub postanowieniu rygoru natychmiastowej wymagalności albo gdy ustawa szczególna wyłącza wstrzymanie ich wykonania. Wtedy, kiedy ma się ostateczną decyzję SKO, kiedy Wicestarosta zdaje sobie sprawę, nawet gdyby Pan Zarzyński wniósł odwołanie do Sądu Administracyjnego Wicestarosta powinien natychmiast, kiedy Pan Zarzyński nie przedstawia mi świadectwa lekarskiego, czy zaświadczenie wydane przez organ –jedyny organ właściwy Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy, powinien Wicestarosta w tym momencie odebrać Panu Zarzyńskiemu prawo jazdy, bo nie ma Pan wymaganego świadectwa lekarskiego. Do dzisiaj się to nie stało to, że tego Wicestarosta nie zrobił z jego strony jest wykroczeniem.. Pan Starosta jako organ robi wszystko, aby Panu pomóc, ze robi bardzo dużo. To wyraźnie świadczy o tym, że stroną organu, jakim jest Starosta Mogileński nie ma złej woli. Gdyby była zła wola to Pan już by tego nie miał, bo tak stanowi prawo. Pan na pewno był jak Radny Szczotka mówił, że prawo musi być prawem. Co do drugiego postępowania administracyjnego dotyczącego uprawnień Pana Zarzyńskiego. Wtedy, kiedy Pan złożył przed kilkoma laty wniosek o wydanie prawa jazdy, stanowisko Wicestarosty było, jednoznaczne. Organem, własicwym którym powinien rozstrzygać w zakresie tym czy Pan Zarzyński ma uprawnienia czy nie ma jest SKO. Wystąpiono, do SKO w Bydgoszczy, aby jeśli uzna za stosowne podjęło decyzję w tej kwestii, jeśli nie to my uznajemy, ze Pan powinien mieć te wszystkie uprawnienia. SKO w piśmie do Starostwa Powiatowego wskazało organ, jakim jest Starosta Mogileński jako jedyny organ właściwy w sprawie. W związku z powyższym nie odwoływaliśmy się choć przysługiwało nam takie prawo do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego czy wtedy jeszcze do Naczelnego Sądu Administracyjnego, bo to było jeszcze sprzed reformy sądownictwa. Uznaliśmy to jako decyzję wyższej instancji. Na obronę SKO w Bydgoszczy, zresztą Pan Zarzyński mówił, ze SKO w Poznaniu w taki sam sposób rozstrzygnęło. W związku z tym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy zawyrokował od razu też decyzję nie naszą, podważył decyzję drugiej instancji, czyli SKO w Bydgoszczy. My nie braliśmy nawet udziału w postępowaniu przed sądem administracyjnym. Co do uprawnień Pana Zarzyńskiego, ze w pierwszej instancji właściwy organ się za to wziął. Przyjęliśmy to orzeczenie i nikt się nie odwoływał i zgodnie z nim wydano prawo jazdy Panu Zarzyńskiemu. W tej sytuacji, ponieważ były wątpliwości uzasadnione z naszej strony ze względu na to, iż jest prawie dokładnie jak mówił pan Zarzyński, co do uprawnień z małym zastrzeżeniem, był tam jeszcze jeden warunek konieczny do spełnienia. Wykształcenie przynajmniej w zakresie szkoły zawodowej. SKO nie na nasz wniosek a z urzędu, co wyraźnie jest zaznaczone. Wicestarosta nie podpisywał tego pisma, ale Starosta jako organ musiał zapytać się jak w takiej sprawie się zachować, to było jego obowiązkiem. SKO w Bydgoszczy jako organ właściwy zgodnie z wyrokiem WSA w Bydgoszczy stwierdziło w pierwszej instancji, ze Pan Zarzyński nie powinien mieć tamtej kategorii, uchyliło decyzję Powiatowej rady Narodowej w Strzelcach Krajeńskich. W drugiej instancji SKO podtrzymało swoją wcześniejszą decyzję, wszytko dziej się poza nami i w związku z tym Pan, Zarzyński jeśli uzna, że należy odwołać się do WSA to odwołuje się do WSA od Decyzji, którą w Pierwszej i drugiej instancji podjęło SKO. Jeśli Wicestarosta otrzymuje prawomocną decyzję SKO w tej kwestii a otrzymano j 20 września 2007r. to jest zobowiązany do poproszenia Pana Zarzyńskiego o oddanie tamtego prawa jazdy i wyadnie prawa jazdy bez tej kategorii. W obydwóch sytuacjach zgodnie z ustawą o postępowaniu przed sądami administracyjnymi to jedynie organ, który wydał decyzję administracyjną, czyli SKO jest jedynym organem, który może przed rozstrzygnięciem przez WSA wstrzymać wykonanie swojej decyzji, nie Starostwo. To tak naprawdę panie Radny Szczotka te rzeczy, te zarzuty kierowane w stronę organu, jakim jest Starosta Mogileński, to nie ten adresat. Dotyczą one postępowań, które działy się poza starostwem jako organem, dotyczą SKO. Ocena Wicestarosty tego wszystkiego, bo Pan Zarzyński zwyczajnie po ludzku może czuć się skrzywdzony i rzeczywiście Wicestarosta to rozumie, bo Pan może nie znać pewnych zawiłości prawnych, procedur. Jednak Radny Szczotka powinien mieć pewną wiedzę prawną i jeśli chce po uzyskaniu pełnomocnictwa strony Pana Zarzyńskiego może mieć pan wgląd do akt i jeśli Pan nie przychodzi i nie wyjaśnia pewnych rzeczy tylko próbuje tutaj wyjaśniać na sesji to Pańskie prawo tylko, że przy tych faktach przedstawionych naprawdę chodzi nie o obronę osoby skrzywdzonej tylko o wyrównanie pewnych rachunków. Takie można odnieść wrażenie. Wicestarosta myśli, że co do tych rzeczy osób, o których mówił Pan Zarzyński, ze względu na to, że obowiązuje Wicestarostę tajemnica nie będzie ujawniał ani nazwisk ani w kontekście z tymi nazwiskami pewnych faktów. Odpowie tylko ogólnie. Pan Zarzyński mówił o kilku nazwiskach i w jednej kwestii była sytuacja, ze zażądano przyniesienia ważnego badania lekarskiego, chociaż prawo jazdy było wydane na okres bezterminowy, ale badanie lekarskie było ważne na okres do. Ten okres minął i musieliśmy poprosić. Może ze względu na to, ze różne kategorie prawa jazdy wymagają różnych zaświadczeń i te wysokie kategorie wymagają zaświadczeń, za które się dużo płaci, gdzie są konieczne specjalistyczne badania to ten pan przyniósł tylko takie orzeczenie lekarskie na podstawie, którego mogliśmy jemu wydać określone kategorie prawa jazdy na pozostałe nie mogliśmy wydać, ponieważ nie mieliśmy właściwego zaświadczenia lekarskiego i tak się zwyczajnie stało. Była tez taka historia, ze prawo jazdy było zatrzymane przy policję ze względu na upływ terminu ważności. Podobna historia, co do zaświadczenia lekarskiego, tam była podniesiona jeszcze jedna kwestia i tam prawo jazdy zostało wydane takie samo jak wydane wcześniej. Przepisy dotyczące wydawania prawa jazdy są skomplikowane i powodują duże problemy natury interpretacyjnej, często wymaga się od nas abyśmy w sposób maksymalny ułatwili wydawanie decyzji w przeciwnym wypadku stawia się przed pręgierzem opinii publicznej natomiast później przyjeżdża kontrola, sprawdza i weryfikuje i oby się tak nie stało, ze wydana decyzja administracyjna nie będzie skutkowała ważnością ze względu na uchybienia prawne, bo wtedy się okaże, że konsekwencje poniesie nie tylko urzędnik, ale również ten, kogo decyzja dotyczyła. Odnosząc się do pomysłu powołania specjalnej nadzwyczajnej komisji na wzór komisji „Rywinowskiej”, propozycja Wicestarosty jest taka, aby tymi kwestiami zajęła się np. Komisja Rewizyjna albo jakaś inna właściwa komisja rady. Nie ma sensu powoływania nowych komisji chyba, że chcemy żeby nowy przewodniczący, miałby pobierać jakieś dodatkowe diety. Wicestarosta nie sądzi, aby uchybił w czymkolwiek Panu Zarzyńskiemu, jeśli już to nadstawia swoją reputację urzędnika, aby pomóc.

Wiceprzewodniczący Rady Powiatu Robert Musidłowski zauważył, że Wicestarosta źle odczytał intencje Wiceprzewodniczącego.

Radny Jan Szarek nie zajmował stanowiska po żadnej ze stron. Jeżeli człowiek chory za kierownicą samochodu osobowego jest groźny dla innych użytkowników drogi to zgoda, ale ten sam człowiek z tą samą chorobą może siadać za kierownicą samochodu ciężarowego? Na tej samej drodze wśród tych samych użytkowników? Każdy ma rozum i człowiek powinien w miarę swoich możliwości się nim posługiwać, może kiedyś dojdzie do tego, ze wystarczy zdrowy rozum.

Wicestarosta Mogileński Przemysław Zowczak odniósł się do przedmówcy. Dwie kwestie, dwa postępowania, które Radny wrzucił do jednego worka. Nigdy nie mówił, wbrew temu, co się ukazało w mediach, ze z tą dolegliwością można prowadzić samochody ciężarowe czy jakiekolwiek inne pojazdy. Cały czas się upiera, ze nie jest od orzekania w tej sprawie, jeśli organ właściwy uzna, ze dolegliwości, o których Pan Zarzyński a przypomniał, ze nie chodzi o cukrzycę, wymienił w swojej skardze do Wojewody z początku tego roku się potwierdzą to wtedy może się okazać przesłanką, która cofnie uprawnienia do prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Nie Wicestaroście o tym orzekać.

Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka stwierdził, że ponieważ są sprawy różne i wnioski dwóch radnych o szczegółowe zapoznanie się z całą dokumentacją, faktami, zdarzeniami, to jest to bardzo rozsądne wyjście. Zostało bardzo dużo powiedziane i w związku z tym przy takim samym audytorium musi być chronologicznie zaprezentowana cała dokumentacja przez osobę, która tym bezpośrednio się zajmowała, czyli Naczelnika Łukomskiego. W przypadku zwoływania kolejnej sesji to wolne głosy i sprawy różne będą tym punktem, w którym prezentacja zostanie przedstawiona. Jest to sprawa osobista, nie jest to sprawa gremialna i dlatego proponuje w takim punkcie. Przewodniczący zastanawiał się, w którym momencie zdarzyło się coś, co tak skomplikowało całą sytuacje i o to będzie dopytywał - czy były szanse, czy coś po drodze się wydarzyło, co zdecydowało o takim a nie innym problemie, o takich kłopotach. Być może dojdziemy do jakiegoś konsensusu, który pozwoli na wyjście z sytuacji i w ogóle czy będzie taka możliwość formalno prawna, aby w jakimś sensie sprawę zakończyć, na korzyść obywatela. Przewodniczący nie rozstrzygał gdzie i w którym momencie, bo nie jest w stanie. Wydaje się jednak, że problem należy jednak konkretnie i szczegółowo zapoznać, żeby wszyscy mieli równe informacje.

Radny Jerzy Szczotka zakomunikował, ze nie oczekuje żadnych zobowiązań wobec Wicestarosty i nie ma także żadnych zobowiązań ze swojej strony, nie ma tu żadnego podtekstu o wyrównaniu rachunków. Poprosił uwagi schować do kieszeni lub do rodzinnego pamiętnika. Pan Zarzyński został skierowany decyzją Starosty na badania. Skierować to znaczy w ten sposób, że skierować do odpowiedniej jednostki, opłacić badania a pan Zarzyński przez jednostkę jest wezwany. Tak powinno się odbyć. Wyraźnie Wicestarosta powiedział, że to piśmie do Wojewody Pan Zarzyński napisał, że ma cukrzycę. Czy to ładnie cudzą korespondencję czytać i wykorzystywać ją przeciwko innemu człowiekowi?

Wicestarosta Mogileński Przemysław Zowczak nie czytał niczyjej korespondencji, mówił wyraźnie, ze tam nie było mowy o cukrzycy. O cukrzycy mówił Pan Zarzyński, tam chodziło o inną dolegliwość, ale Wicestarosta nie może ujawniać, czego to dotyczyło. Wojewoda przysłał to do nas i Wicestarosta nie mógł tego nie przeczytać, nie wie czy Radny to rozumie. Była jeszcze kwestia zapłaty za badanie Pana Zarzyńskiego? Jest Pani skarbnik i może powiedzieć czy istnieje taka możliwość prawna - nie ma takiej możliwości prawnej, abyśmy zapłacili za pana Zarzyńskiego. Pan jako Radny i członek Komisji Rewizyjnej niech Pan nie udaje, ze o tym nie wie.

Radny Radosław Trepiński stwierdził, że obecnych jest coraz mnie i można jeszcze tak długo trwać, ale bez naczelnika tego nie rozwiążemy. Naczelnik przedstawi, dlaczego tak a nie inaczej i Pan będzie zaproszony albo to oprotestuje albo potwierdzi i zostanie rozwiązane.

Radny Tadeusz Szymański zwrócił się do Pana Zarzyńskiego, który wskazał jedną rzecz  i powiedział że cały ratunek jest w Radzie Powiatu. Radny zapytał, kto to powiedział i jakich oczekuje Pan rozwiązań ze strony Rady Powiatu? Rada Powiatu jest organem, ale nie może wydawać jakichkolwiek decyzji i nie może wywierać nacisku na urzędników, urzędnicy pracują w ramach prawa. Rada Powiatu jest od stanowienia prawa a nie, aby wskazywać urzędnikom, co mają robić. Poprosił, aby Pan Zarzyński wskazał, kto tak podpowiedział i jak byłaby rola Rady Powiatu?

Pan Józef Zarzyński otrzymał pismo z Urzędu Wojewódzkiego gdzie była sygnatura itd. Więc zadzwonił do Pani Przewodniczącej komórki – Dyrektor Wydziału Skarg i Wniosków, która połączyła go do Pana, który sprawę prowadził. Powiedział temu Panu, ze bardzo ładnie sprawę załatwił. Ministerstwo zleciło do Pana a Pan z kolei nie wie, do kogo zleci. Pan powiedział, ze nawet Wojewoda nie jest władny cokolwiek uczynić w Powiecie, bo w Powiecie rządzi Rada Powiatu –zgłoś się Pan do niej i dlatego Pan Zarzyński przyjechał, wziął dokumenty. Nie wie, co Rada Powiatu poradzi, ale czuje się pokrzywdzony. Co do badań to Pan Zarzyński dzwonił do WOMP i mówił tam jednej Pani, ze został skierowany na badania a Pani zapytała, kto kierował?, odpowiadając stwierdził, ze Starostwo Powiatowe w Mogilnie. Pani zapytała się czy ma skierowanie na specjalnym druku a Pan Zarzyński, że nie ma. Potem Pani stwierdziła, ze musi być specjalny druk, na którym są wszystkie dane a Pan Zarzyński zapytał się, kto za to płaci a Pani stwierdził, że jeżeli Starostwo nie zapłaci to Sejmik Samorządowy. Jeśli taki druk wyślę to wówczas oni wezwą mnie na badania. W tym piśmie chodziło tylko i wyłącznie o moją cukrzycę, tam było jeszcze, że jestem inwalidą i mam rozstrój i zapytał się, kto by po przeszło 900 dniach nie były zdenerwowany. Panie Starosto zlituj się i zacznij myśleć jak normalny człowiek –zaapelował mieszkaniec.

Radny Tadeusz Szymański stwierdził, że w urzędzie ktoś troszkę przesadził  i mówiąc o Radzie chodziło o Starostwo Powiatowe. Rada Powiatu nie jest w stanie wbrew przepisom prawnym narzucać stanowiska Starości czy jego urzędnikom. My możemy jedynie dokumenty przejrzeć porównać z dokumentami naczelnika wydziału komunikacji i wypracować pewne stanowisko lub wskazać jak należy sprawę rozwiązać. Sprawę należy rozwiązywać w obecności naczelnika. Dziś nie ma sensu dyskutować. Radnym potrzebna była by analiza dokumentów gdzie były by wskazane pewne fakty wnioski, która pozwoli podjąć jakieś stanowisko.

Ad.22
Na tym porządek sesji wyczerpano. Przewodniczący obrad podziękował wszystkim za przybycie i zakończył obrady sesji Rady Powiatu o godz. 15.45

 

 

Metadane

Źródło informacji:Anita Barczak
Data utworzenia:(brak danych)
Wprowadził do systemu:Anita Barczak
Data wprowadzenia:2007-12-05 09:32:54
Opublikował:Anita Barczak
Data publikacji:2007-12-05 09:36:09
Ostatnia zmiana:2007-12-05 09:35:34
Ilość wyświetleń:688

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

Zamknij