Kolorowy pasek
Godło, Herb, Logo
Logo Biuletyn Informacji Publicznej

Biuletyn Informacji Publicznej
Starostwo Powiatowe w Mogilnie

Kolorowy pasek

Protokoł Nr 64/06

PROTOKÓŁ Nr 64/06
Z WSPÓLNEGO POSIEDZENIA KOMISJI STAŁYCH RADY POWIATU
W MOGILNIE 
z dnia  11 lipca  2006r.

                              

Posiedzenie  prowadził  Przewodniczący   Rady  Powiatu  Wiesław  Gałązka.
W   posiedzeniu  wzięło  udział  15  członków   Komisji wspólnych , obecnych  wg  załączników  do  protokołu ,  czyli  kworum  do  podejmowania  prawomocnych  uchwał.
Porządek  posiedzenia:
1. Otwarcie .
2. Podjęcie uchwały w sprawie zaciągnięcia kredytu długoterminowego.
3. Podjęcie uchwały w sprawie zatwierdzenia projektu planu Powiatowego Funduszu Gospodarki Zasobem Geodezyjnym i Kartograficznym na rok 2007.
4. Podjęcie uchwały w sprawie zmiany uchwały nr XX/123/04 Rady Powiatu w Mogilnie z dnia 30 kwietnia 2004r. w sprawie przyjęcia Planu Rozwoju Lokalnego Powiatu Mogileńskiego.
5. Podjęcie uchwały w sprawie zmiany uchwały Nr XLIII/268/05 Rady Powiatu w Mogilnie z dnia 29 grudnia 2005r. w sprawie uchwalenia budżetu Powiatu Mogileńskiego na 2006 rok.
6. Zakończenie.

Protokół  spisała  Małgorzata  Wilk.
Ad. 1
Przewodniczący Rady Wiesław  Gałązka  poinformował,  że na  wniosek   Zarządu  zostaną   wprowadzone   zmiany  do porządku  obrad  sesji  nadzwyczajnej, a  dotyczą  Szpitala Powiatowego  w  Mogilnie, termoizolacji  z  wymianą  urządzeń  cieplnych,   z  wymianą  okien  ,  na  tę  inwestycję  wg  audytu,  który  sporządziła  firma  na  życzenie  dyrekcji   było   złożone   zapotrzebowanie  w  kwocie   1,4 ml. zł  i  w  związku  z  tym ,  że  w  ostatnim  czasie , tzn. dzisiaj  Zarząd  otrzymał  informację ,  że  kosztorys  jest  o  wiele  wyższy  niż  ta  przymiarka  na  kwotę  1, 4 ml.,  pikanterii  dodaje  fakt ,  że   jedno  i  drugie  robiła  ta  sama  firma,  w  związku  z  tym  będzie  trzeba   na  pewno udzielić  odpowiedzi   Radzie  jak  to  się  stało,  że  kwota  ta  drastycznie  wzrosła ,  i  teraz  czy  wystarczy  nam  pieniędzy  czy  nie ,  jak  wyjść  z  tej  sytuacji ,  poprosił  o zaprezentowanie  tychże   zagadnień  przez  Zarząd.
Starosta  Tomasz  Barczak  powiedział,  że  sesja  nadzwyczajna  jest  zwołana  po  to ,  że  aby  ogłosić  przetarg  trzeba   mieć  pieniądze,  zabezpieczone  w  budżecie,   w  związku  z  tym  Zarząd  przygotował  1,429 ml. zł  na  tą  inwestycję , zagwarantował  w budżecie   ponieważ  spodziewaliśmy  się ,  że  na  te   zadania  które  wymieniliśmy  w  tym  wniosku   Wojewódzkiego  Funduszu  Ochrony  Środowiska  i  Gospodarki  Wodnej,  że  wystarczy,  oczywiście  został  ogłoszony  przetarg  na  firmę  która  dokona  kosztorysu  inwestorskiego   tej  inwestycji,  wygrała  oczywiście  ta  sama  firm,  która  robiła  nam  audyt   i  z  dzisiejszych  wiadomości  porannych  dostaliśmy  że  kosztorys   opiewa  na  kwotę  1, 697 554 tys. zł .
Przewodniczący  zapytał,  czy  to  jest  kwota  netto,  czy  kwota  brutto?
Starosta   odpowiedział ,  że  to  jest  kwota  netto   do  tego  22% VAT- u   w  związku  z  powyższym  dlatego  przepraszamy,  że  tak  długo  debatowaliśmy  co  zrobić  dalej, Zarząd  stoi  na  stanowisku że  przeznaczamy  1, 429  ml  zł,  ponieważ  na  to  stać  budżet  w  tej  chwili  Powiatu ,  żeby  taka  kwotę  przygotować  i  przystąpić  do  inwestycji,  z  tym  że  oczywiście  nie  inwestycji  nie  w  całości ,  co  było  w  pierwszej  wersji  pod  uwagę, ale ta  część  musi  być  zrobiona,  którą  również  finansuje  WFOŚ i GW, mianowicie   termomodernizacja   budynku  szpitala, wymiana  kotła  węglowego  na  olejowo – gazowy ,  natomiast  nie  starczy  pieniędzy   na inne  rzeczy,  była  tam  wymiana  wewnętrznej  instalacji  gazu, elektrycznej  i  sygnalizacji  pożarowej ,  na  te  rzeczy  pieniędzy  nie  wystarczy  i  teraz  głównie  chodzi  o   to  czy   Rada  wyrazi  zgodę ,  że  robimy  tą  inwestycję    oczywiście  okrojoną  o  niektóre  rzeczy,  a  robimy  te  rzeczy  konieczne,  które  wymaga  Fundusz,  żeby  otrzymać  700 tys. musimy  je  zrobić, i  to  byśmy  zrobili ,  czy  po  prostu  jest  taka  alternatywa,  że  nie  występujemy w ogóle o te  700 tys. ,   i  tej  inwestycji  nie  robimy  w ogóle,  myślę  że  to  byłby  jeden  z  poważniejszych  błędów,  ponieważ  potrzeby  szpitala  są  tak  duże   i  można  by  przeznaczyć  to  na  co  innego,  ale  wtedy  nie  mamy  tych  700 tyś zł ,  które  są  do   wzięcia   mówiąc  wprost  z  WFOS i GW, które  są  nam  już  promesą    przyznane, bardzo  bym  prosił  aby  się  skoncentrować  głównie  na  tej uchwale,  która  jest  dziś  najważniejsza  i  wypowiedzieć  się  czy  to  robimy  czy  nie  robimy ,  bo  jeśli  nie  robimy  to  trudno,  jeżeli  robimy  to  mamy  1, 429  ml zł   i  za  te  pieniądze  możemy  zrobić i  ogłosić  przetarg,  które   nam   finansuje   Wojewódzki Fundusz ,  to  jest  główne  pytanie  Zarządu  do  Szanownych  Państwa  Radnych , rozbieżność   wzięła  się    stąd ,  że  każde  okno   w  szpitalu   jest  innego  wymiaru ,  oczywiście  w  starej  części   budynku, na  oknach  jest  300 tys.  zł ,  same  okna  700 tys. zł . 
Dyrektor  Jerzy  Krigier  powiedział, że   okna  są  łukowe , obiekt  podlega  ochronie  konserwatora  zabytków , co  prawda  nikt  nie  daje  środków finansowych   w  związku  z tym  wygląd  wizualny  musi  być  taki sam   jak  jest teraz ,  jest  jaskółka  w  tym  taka,  że  chyba  zrezygnujemy  z  tych  okien  otwieranych  dwuskrzydłowo,  a  zrobimy    otwierane  jednoskrzydłowo , a zrobić  tak  żeby  wygląd  zewnętrzny był  taki  sam ,  w  takim  przypadku  cen  tych  okien  może  spaść  o  40% .
Starosta  Tomasz  Barczak  powiedział , że  to  są  nasze  marzenia , których  nie  możemy  dzisiaj  rozpatrywać, musimy rozpatrywać   realne  rzeczy.
Dyrektor  Jerzy  Kriger    poinformował,  że  promesa  z  WFOŚ i GW określa  zadanie  jako  takie : likwidację  kotłowni  węglowych, budowę  kotłowni gazowo – olejowych  wraz  z  termomodernizacją  budynku  głównego  Szpitala  Powiatu   Mogileńskiego   filia  im. J. Strusia w  Mogilnie.
Wiceprzewodniczący  Rady  Kazimierz  Łaganowski  zapytał,  jakie  jest  uzasadnienie  dla  rozwiązania kotłowni  olejowo  -  gazowej,  czy  to  można  uzasadnić  racjonalnie?
Dyrektor  Jerzy  Kriger  odpowiedział,  że  w  programach  restrukturyzacyjnych  pisaliśmy  albo  o  poprowadzeniu  nitki  z  kotłowni miejskiej ,  albo  o  posiadaniu  własnej  kotłowni  olejowo -  gazowej   i  audyt ,  który  był  robiony   wykazywał  to,  że  mimo   iż  gaz  i olej  są  drogimi  nośnikami  energetycznymi,  to  daje  oszczędności,  proszę  Państwa , to jest  na  podstawie  audytu  który  był  wykonany ,  my  dziś   za  wszystkie  kotłownie  do  funduszu  ochrony  środowiska  płacimy  daninę   miesięczną.
Starosta  Tomasz  Barczak  zaznaczył,  że  ta  kwestia  była  bardzo długo  dyskutowana  na  posiedzeniu  Zarządu,  wymógł  jest  taki,   muszą  być  dwa  źródła  energii, miał czy  węgiel  też  cena  rośnie,  nie możemy  przewidzieć  co  będzie  taniej, proszę  jednak   wyrazić  zgodę  na  gaz   jako   główne  źródło  zasilania.
Wicestarosta  Przemysław  Zowczak powiedział, proszę  Państwa  w  gabinecie  Starosty  głosowałem  jak  członek  Zarządu  i  jako  członek  Zarządu,  teraz  chciałem  się  wypowiedzieć  jako  radny,  chciałem  się  zwrócić  do  wszystkich  Państwa  z  apelem,   podczas  dzisiejszej  sesji  mamy  zadecydować   o  przeznaczeniu  w  naszym   budżecie  pieniędzy   na  wymianę  instalacji  centralnego  ogrzewania  w  budynkach   SP ZOZ – u  w   Mogilnie.
( apel  = załącznik  do  protokołu )
Wicestarosta   Przemysław  Zowczak  podziękował   za  uwagę.
Radna  Teresa  Kujawa  poprosiła  o   wyjaśnienie  Dyrektora  SP ZOZ.
Dyrektor  Jerzy  Kriger    zwrócił się  do  Radnych , proszę  Państwa  32 tys. zł, które  były  przeznaczone   na  instalację  sieci  gazów  medycznych,  ta  instalacja  została  zrobiona   do  końca ,  na tej  sali  trzeba  jeszcze  położyć  glazurę, zmienić  okno, położyć  posadzkę,  rozmawiałem  z  burmistrzem  Strzelna,  rozmawiał  doktor  Kopeć, że  na  to  środki  będą, a  fakt   faktem  jest  że  nic  nie  wpłynęło,   sala  operacyjna  w  Strzelnie   była  przecież, pamiętam  że  któryś  z  dyrektorów  ją  zlikwidował,  ale  za  czasów  doktora  Solarczyka  była, powstała,  jest  sprzęt  do  tej  sali, nie  za  moich  czasów  ta  sala  została  zlikwidowana,  jeśli chodzi  o  tę  salę  pooperacyjną  to  mieliśmy kontrolę  NIK – u ,  czy to  będzie  się  nazywało  sala,  czy  to  będzie  przy  chorym  na  sali,  przy  ilości  zabiegów  1,1  dziennie ,  gdzie  ta  sala   służy ratowaniu  życia,  to  jest  tak  jak  każda  inna  sala  szpitalna , tylko że  jest  tam  skoncentrowany  sprzęt,  ten  sprzęt  przy  pacjencie  można  postawić,  a  to  co  będzie  postawione  przy  pacjencie  zależy  nie  od  dyrektora  a od  kierującego 
oddziałem,  sprzęt  proszę  Państwa jest ,  jeżeli  chodzi  o  przyszłość  szpitali,  są  prowadzone  takie  działania  aby  przy  filii Szpitala  w  Strzelnie  powstał  oddział   sztucznej  nerki,  wykonawcy  działania  nie  interesuje  gdzie  to  powstanie,  czy  w  Strzelnie,  czy  w  Mogilnie,  bo  oni  są  wstanie  postawić  budynek   nowy  i  rozpocząć  działalność   z  uwagi na  to  że  w  Strzelnie  są  wolne  pomieszczenia ,  chciałbym  być  dobrze  zrozumiany  że  przy  tej  ilości  ludzi ,  przy tej  ilości  zabiegów  operacyjnych ,  która  jest  dokonywana   nie  ma  możliwości  takiej  żeby  ten  kompleks  sal  operacyjnych   które  tam  były  projektowane  zrobić. Skończenie  remontu  tych  sal   gdzie  to  wszystko  jest  powiązane   w  sposób  ciągły  i  logiczny    z  centralną  klimazytornią   która  ma  być  umieszczona  na  dachu,  na  tych  salach  nie  miało  być  ogrzewania,  kaloryferów,  temperatura  ma  być  regulowana  przez  centralną  klimatyzację,  zrobienie  centralnej  sterylizatornii,  bo  to  jest  w  całej  dokumentacji,  to  jest  kwota  paru  milionów  złotych,  których    nikt  nie  znajdzie,  a  nawet  gdyby  się  znalazło,   to  trzeba  patrzeć   na  to  czy  te  pieniądze  będą  zarabiały    na  siebie,  jeżeli  jest  dziennie  1  do  3    zabiegów  dziennie,  sala  operacyjna  żeby  się  amortyzowała  to   musi  mieć od  3 do  4  zabiegi  dziennie,  a  u  nas  jeden  z  kawałkiem ,  więc  uważam  że  to  co  mamy,  może  to  nie  jest  tam  super  ale  jakieś  to  jest ,  są  te  dwie  sale  operacyjne ,  które  mogą  działać. Jeżeli  chodzi  o  sprawy  klimatyzacji  były  rozmowy  z  firmą  „Murman”  na  temat  klimatyzacji,  ale  cena  była  porażająca   z  uwagi     na  to, że  to  nie  może  być  zwykły   klimatyzator  jaki  jest  stosowany  w  budynkach  użyteczności  publicznej,  to  muszą  być  klimatyzacje  ze  specjalnymi  filtrami, takimi  którymi  można  zatrzymać  bakterie,  także  to  są  specjalne  urządzenia  przekraczające  nasze  możliwości ,  zwykły  klimatyzator  kosztuje  około  2  tys. ,  ale  to nie  jest  to  co  być  powinno. Co  do  losów  naszych  szpitali  mamy  przygotowany   program  dostosowawczy  do  2010,  mówi się  o  sieci szpitali  w  Polsce,  czy  ona  będzie  czy  nie  będzie  to  naprawdę  nikt  nie  jest  w  stanie  na  dzień  dzisiejszy  powiedzieć,  to  że  my tak  szybko  zastartowaliśmy   z  tą  sztuczna  nerką  to  jest też  krok    w  kierunku  takim  żeby  ten  szpital  w  Strzelnie  ratować,  powstanie  sztucznej nerki  w  jakimkolwiek  szpitalu  to  jest  nobilitacja  dla  szpitala,  dla  danej  placówki,  rozwój  musi  pójść  w   kierunku  poprawy  diagnostyki  obrazowej ,  tym którzy  prowadzą  oddziały  dializ  zależy  na  tym  żeby  ten  oddział  istniał  a  z  takich  firm  można  pozyskać  środki  na  wiele  rzeczy. Jeżeli  chodzi  o  przyszłość  Mogilna,  wiem  ze  tu  szpital  był i  chciałbym  żeby  był  w  dalszym  ciągu,  jest  szereg  szpitali  małych ,  kameralnych    gdzie  jest  oddział  wewnętrzny  czy  oddział  dziecięcy,  uważam  że  ten  oddział  też  ma  rację  bytu ,  my  potrzebujemy  na  nasz  teren  około  50  łóżek   internistycznych,  mamy  2 oddziały  internistyczne  po  30  łóżek ,  nie  mamy  takiej  możliwości  aby  w  jednym  szpitalu  zrobić  oddział  60 łóżkowy   w  związku z  tym  patrząc  na plan   zabezpieczenia  łóżkowego  w  Polsce  to  szpital  ma  naprawdę  duże  szanse. Jesteśmy  tłamszeni  dużą  ilością  danych  statystycznych  w  kontekście  szpitala ,  na  10  tyś.  mieszkańców  jest średnio   hospitalizowanych  1400 osób,  można  powiedzieć  że  jest  najniższy wskaźnik  prawie  że  światowy, Niemcy  2500 osób, Czechy  2100 ,  a  nam  się  do   głowy  wtłacza  to ,  że  szpital  to  jest  najdroższe  leczenie,  tak   najdroższe leczenie  ale  najbardziej  specjalistyczne,  nasi  decydenci  na  to  nie  zwracają  uwagi. W Polsce jeśli  chodzi o  ilość  łóżek  szpitalnych   w  ciągu  ostatnich  lat o 13% spadła  ilość  łóżek  szpitalnych, jesteśmy  na jednym  z  ostatnich  miejsc  jeśli  chodzi  o  ilość  łóżek   szpitalnych  na  10 tyś. mieszkańców , mówi  się  o  sieci  szpitali , to  będzie  w  dalszym  ciągu  zmniejszenie  ilości szpitali  i  ograniczenie  pacjentów  do  lecznictwa  szpitalnego, chcielibyśmy  aby  te  szpitale  istniały. W  sieci  szpitali  będzie  brane  pod  uwagę  wszystko,  nie  tylko  ze  ten  szpital  jest  powiatowy, ale  ile  ten  szpital  robi   i  co  on  robi,  na  to  nie zwracamy  uwagi,  szpital  musi  spełniać  jakoś  i  zakres  świadczeń ,  ja  kiedyś  proponowałem   zmianę  struktury  szpitala  strzeleńskiego ,    zrobienie  jednego   oddziału  zabiegowego  na  którym  by  były  robione  procedury  chirurgiczne,  ginekologiczne,  ortopedyczne  ale  zostało  to  storpedowane,  a jak   wiadomo  to  mamy  koszty ,  bo  oddziały  zabiegowe  generują  największe  straty  w  SP ZOZ – zie.
Radna  Teresa  Kujawa  czy  możemy  przewidywać,  że kompleks  operacyjny  może  być  zamknięty ,  bo  nie  spełnia  wymogów?
Dyrektor  Jerzy  Kriger  odpowiedział ,  że   jeśli  chodzi  o   kompleks  operacyjny ,  to  tam  mamy  planowane  do 2010 roku   założenie  klimatyzacji.
Tam  był  robiony  remont  co  prawda  przed  moim  przyjściem  do SP ZOZ –u  tych  sal  operacyjnych  najgorsze  jest  to  że  co  nowy  szef,  to  nowy  pogląd  na  wygląd  oddziału,  czy  na  funkcjonalność ,  każdy  by  chciał  co  innego  zrobić.
Radna  Teresa  Kujawa , powiedziała,  że  jak  dobrze  zrozumiała  to Starosta  mówił  że  grozi  nam  zamknięcie  tego  oddziału.
Dyrektor  Jerzy Kriger  pozbawienie  nas  tego  oddziału  może  wynikać  ze  wskaźników  statystycznych,  ile  jest  robione  zabiegów  operacyjnych   w  naszym  szpitalu ,  1, 3  zabiega  dziennie ,  a  powinny  być  robione  3 – 4 żeby  sala  operacyjna  się  amortyzowała ,  ja  najbardziej  się boję  nie  tego  że  czegoś  nie  mamy,  tylko  że  jest  za  mało   robione   operatywy , wiem  że  ordynatorzy  robią  wszystko  co  jest  możliwe,  ale  my mamy   populację  określoną  52 tyś. ludności,  statystycznie  jesteśmy  w  stanie  określić  ile  zabiegów  operacyjnych  danego  rodzaju  może  być, kiedyś  należało  Trzemeszno  13 tyś. ludzi  było  więcej.
Radna  Teresa  Kujawa  powiedziała,  czy  nie  okaże  się  że  szpital  nie  będzie  istniał,  a my  zabieramy  się  za  inwestycję,  czy  nie  będzie  tak  że  my  kogoś  „ukochamy”?
Dyrektor  Jerzy  Kriger  odpowiedział,  że  jest  oddział  wewnętrzny , łóżka  długoterminowe , zakład  opiekuńczo – leczniczy,  są  w  sumie  trzy  jednostki, od  przyszłego  roku  prawdopodobnie  będzie  oddział  wewnętrzny  i  dwa  zakłady ,  bo  taka  jest  tendencja   funduszu,  że   ma  być  likwidacja  łóżek  długoterminowych,  a  mają  być  łóżka  tzw. zakładu  gdzie  pacjent   ponosi  odpłatność,  ja  nie  wieżę  w  to, że  to  przestanie  być  obiektem  służby  zdrowia.
Radna  Teresa  Kujawa  powiedziała,  że  może  być  w  prywatnych  rękach,  a  my  komuś  prezent  zrobimy.
Dyrektor  Jerzy  Kriger,  to  czy  w  prywatnych  rękach,  to  zależy  tylko  od  Państwa  Radnych.
Radna  Teresa  Kujawa  podziękowała  Dyrektorowi,  ponieważ  uzyskała  odpowiedzieć  i  stwierdziła,  że  należy  prowadzić  inwestycję,  ponieważ  mamy   jakąś    perspektywę.
Radny  Piotr  Pieszak  powiedział,  ze  bardzo  żałuję,  że  ta  dyskusja  odbywa  się  dzisiaj,  czy  nie  lepiej  byłoby  zainwestować  w  4  oddziałowy szpital  w  Strzelnie,  nie  mówię  dlatego,  że  jestem  ze  Strzelna ,  ale  pozostały  wszystkie  problemy  niedokończone  w  Strzelnie,  gdzie  odbywają  się  wszystkie  operacje ,  porody,  itd. ,  inwestujemy  wszystkie  pieniądze  w  szpital  opiekuńczo  - leczniczy w  Mogilnie,  gdzie  może  się  okazać,  że  ktoś  go  wydzierżawi  bo  będzie  w  dobrym  stanie,  stacja  dializ  nie  zastąpi  odpowiedniej  sali  operacyjnej  i  dalszej  opieki  pooperacyjnej,  tam  ten  obiekt wymaga  ogromnych  nakładów.
Dyrektor Jerzy  Kriger  odpowiedział,  że  1,3  zabiegi  dziennie  to  nie  znaczy  że  nic  nie  robią, robią  to  co  wszystko jest ,  400 porodów  rocznie 1,1 porodu  dziennie, wykorzystanie  łóżek  na  oddziale  chirurgicznym   na  24  łóżek  jest 
65%  tzn.  na  tych  łóżkach  leży  18 - 19 pacjentów ,  jeśli  chodzi  o  wykorzystanie  łóżek  na  oddziale  wewnętrznym  prawie  100% ,  na  dziecięcym  mamy zastój,  nawet są  trudności  z  wykonaniem  limitu przyznanego  przez  fundusz,  jeżeli  chodzi   o  nadwykonania  ,  nie  możemy  mówić  jednostronnie  że  są  nadwykonania,  bo  w  jednej  części  są  nadwykonania  w  pozostałych  są  braki  w  wykonaniu,  ja  patrzę  na  kontrakt  globalny  chirurgii   i  w  kontrakcie  globalnym  jesteśmy  w  minusie.
Wicestarosta   Przemysław   Zowczak  zapytał  w  jak  dużym  minusie ?
Dyrektor  Jerzy  Kriger  odpowiedział ,  że  nie  powie  z  pamięci  w  jak  dużym   minusie,  my  wiemy   ile  można  statystycznie   zrobić  operacji. Sztuczna  nerka  to  nie  tylko  dializy,  bo  po  niej  występują  często  powikłania  i  wymaga  interwencji  chirurgicznej,  pobytu  na  oddziale  chirurgicznym  to  jest system  naczyń  połączonych, oddział  sztucznej  nerki daje  to  że  są  potrzebne  inne  oddziały,  laboratorium,  poradnie  specjalistyczne.
Radny  Radłosław  Trepiński   zapytał,  czy te  dwie  sale  operacyjne  które  są ,  czy one  spełniają  na  dzień  dzisiejszy  standardy  w których  musimy być,  a  jeżeli  nie  to  jaka  kwota  będzie  potrzebna  do  2010 roku,  bo  jak Pan  Dyrektor  mówił  że  sprzęt  na  sale  pooperacyjną  jest  to  jak  byłaby  kwota  żeby  ten  sprzęt  wstawić.
Dyrektor  Jerzy  Kriger  odpowiedział,  że  nie  będzie  mógł  podać  z  „głowy”
ale  jeszcze  chciałby  wrócić  do  tych  100 tys.   które  były  przeznaczone  na  salę  operacyjną  ,  tytuł  tego  przeznaczenia  był  taki  „sala  pooperacyjna  i  remont  na  oddział  chirurgiczny”,  tam  potrzebne  są  posadzka, okno, glazura i  to  wszystko.
Radny  Radosław  Trepiński  stwierdził,  że  jest  to  w  zasięgu  możliwości  i  realizacji, a  jeśli  chodzi  o  salę  operacyjną ?
Dyrektor  Jerzy  Kriger  powiedział,  że  powierzchniowo  odpowiadają,  sprzęt  podstawowy jest,  lampy  są  takie  że  grzeją, ale  lampy  nowej  generacji  są  po  za  naszym  zasięgiem,  tam  przede  wszystkim    klimatyzacja , koszt  gdzieś  38 tys. zł   na  jedną  salę  operacyjną ,  druga  sala  jest  salą  awaryjną.
Wicestarosta  Przemysław  Zowczak  powiedział  że  pamięta  jak  w  2004 roku 
dyskutowaliśmy  o  sali  pooperacyjnej,  o  przeznaczeniu  tych  37 tys. zł ,  wtedy  Pan  udowadniał, że  to  będzie  kosztowało  około  100tyś. zł   i  ze  względu  na  te  informacje  które  uzyskałem  u  Pana   nie  widziałem  szans  że  te  pieniądze  włożone  w  tą  inwestycje  nie  dadzą  szans  na  korzystanie  z  jej  efektów, dzisiaj  od  Pana  uzyskaliśmy  informację  że to  nie   kwestią decyzji  dyrektora,  czy  ordynatora ,  uzyskaliśmy  informacje że właściwie  można  włożyć    grosze  i  to  może  funkcjonować,  w  związku  z  tym  pytam  Pana  dlaczego  w  takim  razie tak   się  stało  że  od  grudnia  2004 roku  pomimo  tego,  że  zainwestowaliśmy  tam  tyle  pieniędzy  w  tak  trudnej   sytuacji
SP ZOZ – u   nie  dołożyliśmy  jeszcze  trochę  żeby  to  funkcjonowało,  jeśli  to  jest  prawdą  że  tam  rzeczywiście   jakieś  bzdury  zrobimy  będzie  mogło  funkcjonować  to   w  tym  momencie  jest  kary  godne,  że  przez  cały  czas  tego  nie  zrobiliśmy. Mówi  Pan  że  druga  sala  ma  być  salą  awaryjną,  wie  Pan  doskonale że  jedna  sala  musi  być  septyczna,  a  druga  aseptyczna  bo  to jest  standard , gdzie  się  wcześniej  cięło  wrzód  nie  można  robić  cesarskiego  cięcia ,  więc  to  nie  jest  tak ,  że  jest  to  sprawa  awaryjna ,  według  mojej  wiedzy,  a  rozmawiałem  z  kilkoma  lekarzami ,  żeby  blok  operacyjny  w  Strzelnie  służący  nie  tylko  potrzebom  chirurgii,  ale  położnictwu i  ginekologii   funkcjonował,  funkcjonował  zgodnie  z  elementarnymi  przepisami  to  tam  trzeba  sporo  zainwestować,  bo  to  co  jest  nie  spełnia  żadnych  norm.
Dyrektor  Jerzy  Kriger  powiedział, że  ma  wrażenie  jakbyśmy opływali  w  dostatek ,że  nie  mamy  żadnej  straty,  że  ja  mogę  z  pieniędzy  otrzymanych  z  funduszu  robić  co chcę  w  ramach  inwestycji,  przepraszam  ja  tego  nie  rozumie,    o  tym  że  sala     pooperacyjna  miała  być  budowana   to  wiemy  wszyscy  od  dawna,  to  że  te  pieniądze  zostały  zamrożone  może  to  i  dobrze, może  to i  źle ,  ale  jest  coś  zrobione ,  ja  nie  potrafię  teraz  powiedzieć  ile  potrzeba  środków  salę  pooperacyjną  tylko  wiem  co  tam  jest  do   zrobienia   i  wiem  również  to  że  100 tyś.,  które  było  zapisane  było  na  salę  pooperacyjną  i remont  oddziału  chirurgicznego,  czyli  część  na  sale  część  na  remont,  jakie  są  mankamenty  w  naszym  szpitalu  to wiemy  wszyscy i  jeżeli  tak patrzymy  na  sprawę  to  naszym  wspólnym  zadaniem  jest  to  żeby  tych  pieniędzy   na  inwestycje, remonty  dla  szpitala  było  tyle,  a  nie  że  my  tych  pieniędzy  nie mamy  wcale,  ja  mam  pytanie  zawsze  jak  mam  jakieś  kontrole ,  ile  nam  daje  organ  założycielski,  co  organ  założycielski  zrobił? Proszę  Państwa  przykro  mi  stwierdzić,  ale  ja  dostaje  więcej  pieniędzy  z  gminy   jednej  i  drugiej  niż  od  organu założycielskiego,  taka  jest  prawda, o  tym   jakie  są  potrzeby   składamy  nasze  sprawozdania ,  piszemy  jakie  środki  należy  zaplanować   na  to,  wiemy  że sytuacja  jest  taka  a  nie  inna  i   na  paragrafie  finansów  służby  zdrowia  nie  ma  na  to,  ale  jestem  dyrektorem  obydwu  filii i  muszę  dbać  o  obydwie  jednostki  w  równym  stopniu,  ale  to  co  się  dzieje  na  sali  to  widzę    że  jest jedna  filia szpitala  Powiatu  Mogileńskiego,  druga  nie  istnieje,  bo  tak  samo  jak padło  zdanie,  że  ktoś  może  wydzierżawić,  czy  kupić  Mogilno,  to  samo  może  ktoś  zrobić  w  Strzelnie, przecież  były  takie  zamiary prywatyzacji    oddziałów   w  Strzelnie ,  to jeszcze  było  przed  moim  przyjściem,  dlaczego  Pan  Dyrektor  Podraza  z  Sanplastu  w  protokole  przekazania  środków  na  remont  oddziału  wewnętrznego   zawarł  klauzule  taką , że   jeżeli  w  ciągu  5  lat  oddział  będzie  wydzierżawiony,  sprywatyzowany  to  będzie  trzeba  wszystkie  pieniądze  zwrócić,   kiedyś  Państwo  pomagało,  teraz  nie,  ale w  prasie  fachowej  pisze  się  że  się  odchodzi  od  prywatyzacji, jak  będzie  nikt  dziś  nie  wie.
Radny  Jan  Gwiazda  powiedział,  że  nie  rozumie  pewnych  spraw,  dziś  mamy  posiedzenie  komisji  wspólnych  i  posiedzenie  sesji  nadzwyczajnej,  zrób  specjalne  posiedzenie  poświęcone  SP ZOZ -  wi  i  będziemy  dyskutować  na  ten  temat,  jeżeli  jest  taka  potrzeba,  dziś  mamy  projekty  uchwał  i  jest  pytanie  czy  wchodzimy  w  pewien  zakres   remont  termomodernizacji  obiektu   w  Mogilnie,  czy  nie,  jestem  za  rozwiązaniem  Pana  Starosty  Barczaka,  tylko  jak  to  zrobić   rozwiązać  sytuacje  bez  dopłaty czy  z  dopłatą ,  jak  się  da  zrobić  to  róbmy,  będziemy  tak  dyskutować  do  15, do  20   i  będziemy  w  tym  samym  punkcie,  w  tej  chwili  jest  sytuacja  taka ,  że możemy  otrzymać  z  zewnątrz  pewną  kwotę  pieniędzy,  są  potrzeby  na  objęcie  szpitala  w  Mogilnie,  projekt  uchwały  przedstawia  i  możemy  głosować.
Wiceprzewodniczący  Kazimierz  Łaganowski  powiedział,  że  te  dotychczasowe  działania  na  rzecz  szpitala  kosztowały  nas,  kosztorys, audyt?
Z – ca Dyrektora  Roman Olejniczak  odpowiedział , audyt  6,5 tys. dokumentacja techniczna,  wykonanie  projektu ,  był  plan  na  66 tys.,  natomiast  firma  45 880 zł  + 4588 zł pełnienie  nadzoru   autorskiego  w  trakcie  realizacji  inwestycji,  bo każdy  projektant  który  projektuje  ma  prawa  autorskie,  te  pieniądze  nikt nie  refunduje,  należy  wyłożyć  z  własnych  środków ,  z  pieniędzy  SP ZOZ  - u.
Wiceprzewodniczący  Kazimierz  Łaganowski  zapytał  Starostę – Przewodniczącego Rady Społecznej ,  jakie  jest  stanowisko   Społecznej  Rady  SP ZOZ , dlaczego  nie  ten  zespół  podejmuje  stanowisko  merytorycznie przygotowany, a  ten  nie  przygotowany  musi  podejmować  bardzo trudne  decyzje ,  pytam  bo  nie  znam  stanowiska?
Starosta Tomasz  Barczak  odpowiedział,  że  Rada  Społeczna  wypowiedziała  się  pozytywnie,  jak  Państwo  wiecie  w  skład  Rady  wchodzą  wójtowie  i  burmistrzowie, również  dyskutowaliśmy  na  temat  rodzaju  ogrzewania   i  wtedy padła  propozycja,  że   gazowe.  Dużo  wypowiedzi  padło,  chciałbym  ustosunkować  się  do  niektórych,  a  mianowicie  był  zarzut  że  ja  zabrałem  100 tys. Strzelnu ,  nie , nikt  nikomu  nie  zabierał,  Rada  uchwaliła  w  budżecie  150 tys. na  SP ZOZ ,  Pan  Dyrektor  w  przypływie  szczerości powiedział, ze  100tys. będzie na  chirurgie   dla  Strzelna  50 tys. zostaje  w  Mogilnie,  tak  zostało  oczywiście  powiedziane,  to  co  ja  obiecałem  na  chirurgii  w  Strzelnie  to  ja  mówiłem,  a  Pan  Ordynator  powiedział,  że  te  pieniądze  są  pieniędzmi  wirtualnymi,  to  ja  powiedziałem  że  są  zapisane  w  Powiecie  to   nie  są  pieniędzmi  wirtualnymi,  ale  nie  powiedziałem  że  to są  pieniądze  przeznaczone  na  szpital  w  Strzelnie   to  jest  jedna  sprawa,  także  nikomu  nic  nie  zabierałem,   a  jak  wiadomo  kasą  rządzi  Zarząd  a  nie  Starosta   to  jest  dla  mnie  bardzo  złe,  że  Starosta  zabrał  100 tyś . Strzelnu,  to  jest nie  prawda.  Strzelno  w  tej  chwili  nie  otrzyma  100 tys. zł  bo  teraz  są  potrzebne  ażeby  ogłosić  przetarg  na  prace  w  budynku   szpitala  w  Mogilnie,  jak  to  będzie  kosztorysowo,  jak  to  będzie  po  przetargu   nikt  nie  jest  wstanie  powiedzieć. Padły  tutaj  sformułowania  o klimatyzacji,  był  taki  okres  że  prowadziłem  rozmowy  z  INVESTGASEM , żeby  te  urządzenia  nam  założył, niestety  zmienili  prezesa  INVESTGASU  i  było  po  rozmowach,  byłem  u  nowego  prezesa  na  rozmowach,  naobiecywał  bardzo  dużo,  a  nie  dał  ani  złotówki,  ani  grosza, ani  na  szpital,  ani  do  straży   niestety  tak  to  się  odbywa ,  sponsorów  jest  coraz  mniej,  przyznaje  uciekło  mi  to  później  z  głowy ,  jak  Państwo  dokładnie  wiecie  nie  było  nas  stać  żeby  dofinansowywać  SP ZOZ ,  jak był  nóż  na  gardle  to  żeśmy  przeznaczali  niewielkie  środki,  ale  na  inwestycje  nie  było,  długi  które  trzeba  było  spłacić  to  żeśmy  spłacili   i  teraz  chcemy  coś  zrobić, te  pieniądze  nie  zachwieją   finansów  Powiatu,  to  jest  tak  realnie  wyliczone,  ponieważ  jak  Państwo  wiecie  zakwalifikowano  nam  jedną  drogę,  która  będziemy  robić   a  nie  dwie  i  te  pieniądze  zostaną  przesunięte,  jeżeli  by  tego  nie  było  to byśmy  tego nie  mogli  robić  plus  nadwyżka  do  tego  i  możemy  położyć  razem  1, 429 ml  zł tzn.   z  tym  700 tys. tyle  możemy  wygospodarować  i  położyć. Przed  chwilą  była  dyskusja  na  1,900 ml. pod  tym  nie  mogę  się  podpisać,  bo  to  by było  pewne  nadużycie  ze  strony  Zarządu   żeby  takie pieniądze  położyć. Zrobimy   inwestycję, która  pewne  oszczędności  przyniesie   nam  na  energii   w  jednym  szpitalu,  to  ja  nie  mam  nic  przeciwko  temu  żeby  w  przyszłości  ktoś  to  zrobił  w  Strzelnie ,  i  też  tam  trzeba  zacząć  od  sposobu  ogrzewania  i  uszczelnienia .Jeśli  chodzi  o  sieć  szpitali  będąc  w Bydgoszczy  Pan  profesor  wyciągnął  mapę, pytał  gdzie  jest  Strzelno,  zobaczył  jaka  jest  odległość od  Słupcy  , Inowrocławia  Żnina , powiedział  dobrze  możemy  tu  robić chodzi  o  sztuczną  nerkę,  było  pytanie  czy  przylega  budynek ze  szpitalem  istniejącym, żeby uspokoić  władze  Strzelna  firma  która  wygra,  bo  nie  wiemy  która,  ale  takie  wstępne  deklaracje  firm  były  że  zainwestują  3- 4 ml.  na  modernizację,  kazałem  umieścić  w  protokole  Zarządu ,  że  Starosta  proponuję  w  szpitalu  w  Strzelnie,  bo  nie  ukrywam  że  można  było  to  zrobić  w  Mogilnie,  bo  wystarczy  zamknąć  jeden  oddział,  ale  powiedziałem  nie  tam  stoi  nowy  pusty budynek .Przetarg  będzie  ogłoszony  na  wydzierżawienie  pomieszczenia  na  10 lat,  będzie  rozstrzygnięty  11 sierpnia br.,  zobaczymy  jak,  co  to  się  stanie,  jakieś  pieniądze  będą  wpływały,  po  kolei  można  coś  zrobić. Nie  jest  tak  że  700 tys.  z  WFOŚ i GW,  to  nie  jest  tak  że  akurat  komuś  się  spodobało  Mogilno,  napiszcie  my  wam  damy,  wiadomo  o  kogo  chodzi  Pan  Roman  Pawłowski  jest  Prezesem  i  podpowiedział  dyrekcji
SP ZOZ  zróbcie  to  dostanie, i  tak  to  się odbyło,  pisaliśmy  na  1,059 ml.  myśleliśmy  że  tyle  otrzymamy ,  ale  niestety  zebrali  się  i  zdecydowali,  że  Mogilno  otrzyma  700 tyś  zł,   rola  jest  jedna  nasza  albo  robimy,  albo  się  nie zdecydujemy,  i  będzie  znowu  nic  nie   zrobił  Powiat  dla  szpitala,  w  ostateczności  nie  robimy  po  to  żeby  ktoś  to  przejął,  czy  kupił, w  najgorszym  przypadku  przejmie  to  gmina,  najgorzej  jak  się  pokłócimy  między  Mogilnem  i Strzelnem  bo  nie  tędy  jest  droga  żeby  się  kłócić, gdybyśmy wiedzieli  że  te  pieniądze  otrzymamy  w  styczniu  to  dyskusja  była  by  inna.
Wiceprzewodniczący  Kazimierz  Łaganowski   powiedział, że   Pan  Pieszak  o jednoznacznie   określił  dzisiaj,  powinniśmy  zmierzać  do  zakończenia, a  właściwie  zaczęła  się  analiza  od  początku  wszystkiego  to  co miało  być  po  drodze  to  wprowadzone  na  połączonej  Komisji, cały  czas  udzielałem  wsparcia  zamiaru  takich  działań  jakich  Starosta  chciał  się  podjąć,  pytając  czy  jest  to  działanie  racjonalne  i  mi  wydawało  się  że  jest  racjonalne,  że  wpływa  dotacja  w  wysokości  700 tyś., której  nie będziemy  zwracać i  dwa  idziemy  w  takie  działanie  które  przyniosą  oszczędności   w  SP ZOZ –ie,  tu  nie  chodzi  czy  w  budynku  strzeleńskim  czy  mogileńskim,  oszczędności  miały  być  tytułem  oszczędności  energii,  dzisiaj  wychodzi  na  to  że  pomysł,  który  od  tygodni  się  wlecze  jest  nie  trafiony ,  i  trzeba  powiedzieć   po  drodze, Panie  Pawłowski  pomysł  jest  nie  trafiony  i  teraz  mamy  kłopot  rzeczywiście,  na  żadne  2  ml.  zł nas  nie  stać , gdyby  była  ta  propozycja  wcześniej  mój  klub  by  głosował  przeciw,  bo  to  oznacza  dalsze  wyższe  zadłużenie  się  powiatu,  a  tej  bariery  nie  można  przekroczyć ,  stać  nas  na  1,429 ml. zł,  bo  tyle  w  jakiś  tam  sposób  się  uzbierało,  nie  byłem  zorientowany,  że  te  100 tys. jak  twierdzi  Pan  Zowczak  zabieramy  strzelińskiemu    obiektowi,  tam są  ważne  rzeczywiście  te  pieniądze,  Strzelno  musi  je  otrzymać  może  nie  w  tym  momencie,  bo  w  tym  planie  nic  nie  wiemy,  jeżeli  przekonujemy  się  że  rozwiązania  są   racjonalne,  że  1,429  ml. zł  jest  ostateczną   kwotą   wchodzenia  w  ta  inwestycję,  owszem  przy  pewnym  załamaniu  się  Strzelna, przy  przejściowym  załamaniu  to  jestem  gotów  takie  rozwiązanie  poprzeć,  jeżeli  będą  inne  głosy  że  to  nie  jest  racjonalne  i  donikąd   nie  prowadzi  zastanowię  się.
Przewodniczący  Rady  Wiesław  Gałązka  powiedział,  patrząc  na  Mogilno – Strzelno  to  w  dyskusji  czuć  ducha, zmarnowane  pieniądze   ileś  lat  temu  wydane  w  Strzelnie  na  rozwój  bliżej  nie określonego  kompleksu , który  nie  powstał,  który  na  dzisiaj  widać  gołym  okiem  jakie  trzeba  ponieść  koszty  by  tam  doprowadzić  ciepłą  wodę   w  odpowiednim  momencie ,  na  odpowiednią  wysokość, w  odpowiedniej  temperaturze  ale  posługując  się  retoryką  Pana  Wicestarosty   powiem  tak, gdyby tu  porównując   fotograficzne   w  skutkach  wystąpienie  Pana Starosty  trzeba  by  przełożyć  na  drugą  stronę, tragedią  jest  kiedy  w  Mogilnie  w  szpitalu  obłożonych  bądź  co  bądź  ciężko  chorymi ludźmi,  nie  można  otworzyć  okna , nie  można  przykręcić  ogrzewania   tylko  trzeba  siedzieć  w  takiej  temperaturze   jakie  urządzenia  techniczne  wydają  i  co  ma  zrobić  w  tym  momencie   chory,  no  nic  jest  skazany  na   bardzo  złe  samopoczucie,  wręcz   na  cierpienie   i  dlatego  używając  takiej retoryki  nie  mówię  tego złośliwie,  ale  w  tym  jakby  duchu ,  ja  też  mógłbym  przygotować  takie  pismo,  ale  nie  o  to  chodzi, ja  też  umie  napisać  pismo  i  później  zanieść  do  prasy,  i  stanąć  w  obronie jakby tutej  i  też  zmobilizować  środowiska  i  doprowadzimy w  powiecie  do  żenujących  następstw,   my  Rada  Powiatu ,  nikt  nie  będzie  oceniał  kto?,co?,  może  2-3 głosy  w  kampanii  wyborczej  by  przybyły,  ale  nie  jest  to  kochani  cena ,  którą  trzeba  zapłacić, naprawdę  tu  się  nie  opłaca, myślę  tak ,  że  te  pieniądze  które  są  planowane  na  tą  inwestycje   będą  wykorzystane  bardzo  racjonalnie   i  zostawią  trwały  element  w  stałym  i  trwałym  posiadaniu  opieki, nie  ważne  kto  przyjdzie,  bo  my  nie  wiemy  jak  się  potoczą  losy  służby  zdrowia, jakie  będą  ustawy,  jakie  będą  naliczenia  itd., itd. wszystko  jest  wielką  niewiadomą   w  Polsce   do tej pory też  tak  było.  Natomiast  Strzelno,  uważam   że  szczęściem  dla  nas  wszystkich, jeśli to  wyjdzie  w  100% jest  pojawienie  się  inwestora  który  chce  doprowadzić  do  usług  dializacyjnych  i  konsekwencja  zamontowania  tego  będzie  wymuszała  na  przyszłych  władzach  Powiatu   partycypowanie  tam  i  poprawianie  całego  stanu   tego szpitala  w  Strzelnie,  wreszcie  pojawiła  się   wizja,  to  co  Wicestarosta  mówił,  że  przez  3  lata  i  Wiceprzewodniczący  mówił,  że  przez  długi czas  nie  mieliśmy  pojęcia  i  wizji,  tak  samo  dyrekcja   jak  to  dalej  układać ,  teraz  jest  ta  wizja   w  pewnym  sensie,  jeżeli  wszystkie  plany  wyjdą  z  naszymi  oczekiwaniami.  Zapraszałbym   kolegów,  przyjaciół  ze  Strzelna  by  nie  tragizować ,  a  nade  wszystko  żeby  nie  wywoływać  tej  nadwrażliwości  społecznej  dla  bardzo  kiepskich  celów, cel  polityczny  jest  zawsze  najniższym  celem   w  związku  z  czym  my  musimy  dzisiaj   albo  podjąć,  albo  zaplanować,  że  w  dalszym  ciągu  że  szpital  w  Strzelnie  jest  nam  potrzebny, że  dyrekcja  musi  powiedzieć  harcerskie  słowo,  że  będzie  tam  zaglądała  i  strzelnianie  będą  czuli  że  Dyrektor  Krygier ,  jest  Dyrektorem  Mogilna  i  Strzelna, dziś  otrzymałem  telefon,  że  chcemy  zamykać, że  chcemy  zabrać  100 tys. zł ,  to  będzie  miało  wpływ, że  to  Strzelno  po prostu  przestanie  być  szpitalem,  że  już  jest  podniecenie  tego  miejscowego  społeczeństwa ,  możemy  się  spodziewać  jakich  brzydkich  sytuacji,  to  ja  proponuje  żebyśmy  prawdziwie  o tym  powiedzieli   i  pamiętali  wszystko   i  co  zaistniało  pod  koniec  lat  dziewięćdziesiątych,  kiedy  wybudowano  gdzieś  tam kotłownie  gdzie  po  drodze  połowa  ciepła  ucieka,  to  są  karygodne  zjawiska ,  a  to  co  się  dzisiaj  dzieje,  to ja  uważam  że jest  próba  prostowania  czegoś   i  działać  sukcesywnie  i  doprowadzać  żeby  standardy   się  podwyższały,  niech  ktoś  powie  że  tutaj  zapada  wyrok na  istnienie  szpitala  w  Strzelnie,  to  po prostu  ja  się  z  nim  nie  zgadzam  nie  wolno  w  taki  sposób  komentować   i  przenosić  atmosfery, która   u  mnie  przynajmniej  nie  istnieje ,  w  moim  imieniu  nie  wolno  o  tym  mówić, bo  to  za chwilę  będzie  Rada  Powiatu,  a  jeszcze  za  chwilę  będzie  tak ,  że  jedyny  strzelnianin  Pan  Przemysław  Zowczak czuł  blusa   i  on  tam  broni, my  bronimy  wszyscy ,bo   czujemy tą  potrzebę,  że  tam  jest  naprawdę   wielka  potrzeba,  jak    zrozumiałem  Twoje  wystąpienie,  ale  to  jest  moja  ocena,  nie  sądzę  żebyśmy  chcieli   dalej  na  ten  temat  debatować, chyba  że  w  kuluarach.
Wicestarosta  Przemysław  Zowczak  powiedział,  że  bardzo  mnie  zabolało , sugesti,  że  w  tym  jest  jakiś cel  polityczny  i  że  w  Twojej  wypowiedzi  była  sugestia  że  być  może  prasa  to  już  ma,  oświadczam  z  całą  stanowczością ,  że  z  nikim  i  na  ten  temat,  nikomu  tego  nie  pokazywałem, jedyną  osobą  z  którą  rozmawiałem   to  był  Radny  Krzysztof  Mleczko   i  artykułowałem  swoje  przemyślenia , ten  tekst  powstał  później   i  na  ten  temat  nie  mówiłem,  natomiast  gdybym   chciał   jak  to  tutaj  było  sugerowane   przez  Ciebie  wywołać  wojnę  między  Mogilnem  a  Strzelnem   to  tu  na  tej  sali  mógłbym podać  liczby  i  fakty ,  tego   nie  robiłem ,  nie  robię  i  robić  nie  będę ,  natomiast  jest  jeszcze  jedna  rzecz ,  proszę  Państwa  to  nie jest tak ,  że  Pan  Dyrektor  Kriger  powiedział ,  że  przeznacza  50  tys.  na  to  100 tys. na  tamto,  ja  jestem  głęboko  przekonany ,  ja  tak  po prostu  pamiętam, że  po prostu  zapadły  uzgodnienia  między nami,  rzeczywiście  Pan  Dyrektor  tak  zaproponował,  ale  to  było  naszym  uzgodnieniem  i  to  o  czym mówiliśmy  w  Strzelnie  na  Zarządzie  to   się  odnosiło  nie  do  abstrakcyjnego  budżetu  tylko  do  abstrakcyjnej   sytuacji ,  do  konkretnej  sytuacji,  do  bloku  pooperacyjnego   ja  to  w  ten  sposób to  widzę, i  tylko  z  tego  powodu  na  ten  temat  mówię,  to  nie  jest tak  proszę  Państwa,  że  ja  się  przygotowałem  i  teraz  na  ten  temat    mówię,  ja  o  tym  mówiłem  przed  Zarządem,  mówiłem  o  tym  wielokrotnie   w  kuluarach,  w  spotkaniach  w  cztery  oczy,  nie  przekonałem   więc  powiedziałem  na  Zarządzie,   więc  uważałem  za  swój  obowiązek  jako  radnego   wyartykułować  te  rzeczy  tutaj  i  teraz,  tak  jak  razem  siedzimy   i  w  tym  naprawdę  nie  ma  żadnego   podtekstu  politycznego,  mnie  to  głęboko  zabolało.
Przewodniczący  Rady Wiesław  Gałązka,  powiedział, przepraszam ale  ja  tak  to odczułem, advoce  przyjąłem ,jeszcze raz  przepraszam, zwrócił  się  z  pytaniem   do  Dyrekcji , przyjąć  że  mamy  700 tys.,  gdyby  wyliczenia   te  pierwotne  były  bardziej  precyzyjne   i  uwzględniały  te  nieszczęsne  okna  to można  by  mniemać ,  że  może  tych  pieniędzy   z  funduszu  było  by  więcej, czy  to  jest  ta  sama  firma ?  i  dlaczego   w  pierwszym  takim  spojrzeniu  nie  dostrzeżono  tych  okien ,  a  dopiero  w  drugim ? i  stąd  powstało  zamieszanie  wokół  kwoty, że  z  1,429 ml.   która  na  dzisiaj  na  pierwsze  spojrzenie  jakby  nie  starcza, być  może  po  przetargach  będzie  to  bardziej  realne,  ale  ja  po prostu  mówię  o  tym ,  że  żeśmy takich  błędów  nie  robili,  widać  że  coś  jest   robione  ale  po  łepkach  ,  nie  precyzyjnie  określone ,  jeśli  nie  mam  racji   to  proszę  mnie  z  tego  błędu  wyprowadzić i  powiedzieć  jak było.
Z – ca Dyrektora Roman  Olejniczak ,  odpowiedział,  że  audyt  energetyczny   robiła  firma  DH „SYSTEM” , ta  sama  która  wygrała  przetarg  na  wykonanie   dokumentacji  i  stwierdzam,  że  dobrze  się  stało,  a  rozbieżności  które   są  w  wyliczeniu  i  w  domniemanej kwoty  dofinansowania,  której  można  było  oczekiwać  75% lub  więcej  procent ,  jeżeli  chodzi  o  sprawę  WFOŚ i GW,  w  harmonogramie  finansowo- rzeczowym   myśmy  wykazali,  że  oczekujemy  od  funduszu  dofinasowania   na  łączną  kwotę  1, 429 tys. zł na  ogólną  kwotę , z  czego  fundusz  miał  zrefundować  w  formie  dotacji  1,050 ml. zł  i  taki  wniosek na  1,050 ml. zł złożyliśmy do  funduszu , dostaliśmy 700 tys.,  różnica  w  cenie  okien po  dzisiejszej  rozmowie , kalkulację  cenową  na  okna  robiła  ta  sama  firma ,  w  oparciu   o  ten  sam  zakład,  który  zaproponował  również  dzisiaj  po  mojej  rozmowie  telefonicznej,  że  gdyby nie  zachowywać   funkcjonalności  okien   takiej  jak  w  tej  chwili są,  a  zrobić  zastępcze, nie  rozwieralne  dwa  skrzydła  tylko  jedno,  wystarczy  że  to  okno  ma  96 cm może razem  z  futrynami  być  węższe,  firma  robiła  to  na  zlecenie  architekta  jako  dwu  skrzydłowe  a nie  jedno  skrzydłowe  i  to  przedraża  wartość  szacunkową  większą  w  audycie.
Radny Piotr  Pieszak  powiedział,  że  zrobimy  jednootwieralne,  a  się  okaże  że  zmienią  się  za  rok   przepisy  i będziemy  wymieniać  na  dwuotwieralne.
Dyrektor  Jerzy  Kriger  powiedział,  że  wygląd  zewnętrzny  się  liczy.
Z –ca Dyrektora  Roman  Olejniczak  funkcjonalność  zatwierdzi  „Sanepid”,  i  tu  nie  mamy  obaw ,  propozycja  rozwiązań  przez  firmę.
Dyrektor  Jerzy  Kriger  odpowiedział,  dlaczego różnica  w  cenie? -  bo  inne  parametry  były  brane   do  audytu, a  inne   teraz  do  dokumentacji,  wracając  do  koncepcji  półokrągłych  to  cena  jest  taka  sama ,  nas  interesuje  to  żeby  było  dobrze  i  tanio.
Burmistrz  Ewaryst  Matczak  powiedział,  że  cieszy  się  że na  dzisiejszym  posiedzeniu  jest poruszony  problem służby  zdrowia  mogileńskiej  i  w  znacznym  stopniu  strzeleńskiej , dziękuje  radnym  ze  Strzelna  że  stają  za  służbą  zdrowia  w Strzelnie.  Zwracam  się  do  Rady  Powiatu żeby wspólnie  tą  salę  operacyjną  zrobić, jeżeli  będzie  trzeba  to   nawet  wziąć  kredyt, te 150 tys. zł  Powiatu  nie  przewróci,  ale  uspokoi  sytuacje  w  Strzelnie ,  mieszkańcy  jeżdżą  do  Mogilna  i  będą  widzieli  tą  inwestycję,  a  w  Strzelnie  nie  będzie  się  robić  nic,  naprawdę  jest  zła  atmosfera. Po  drugie  na  Radzie  Społecznej  SP ZOZ była  mowa,  że  firma  która  będzie robić  stację  dializ  ma  zainwestować  1ml. zł ,  a  teraz  się  mówi  o  3- 4 ml, skąd  taki  wzrost  tych  kwot?
Starosta Tomasz Barczak  to  są  propozycje.
Burmistrz Ewaryst  Matczak   powiedział,  że  rodzi się  pytanie, czy  jest  to  wiarygodne  i   skąd  firma  zainwestuje  takie  pieniądze  i  kiedy  jej  się  to  zwróci.,  jeżeli  dojdzie  do  tego  to  chciałbym  widzieć  umowę  i  jakie  jest  zabezpieczenie.
Starosta  Tomasz  Barczak  jeśli  się  to  uda  zrealizować  to Strzelno  by  widziało  że  naprawdę  się  coś  robi.
Radna  Teresa  Kujawa   stwierdziła,  że  nigdy  nie  było  Panie  Burmistrzu  podgrzewanej  atmosfery  Strzelno- Mogilno,  przecież  pamięta  Pan  niemądrą  inwestycję  w  Strzelnie,  cięzkie  pieniądze  włożone  w obiekt  który  do  dziś  jest  nie  wykorzystany   i  nigdy  radni  Mogilna  nie  chcieli  zlikwidować  Strzelna,  bo  wiemy  że  tak  to  się  stało,  chociaż  powiaty  ościenne  i  w  Polsce  nie  ma  takiej  sytuacji  aby  tak  mały  Powiat  miał  dwa  obiekty  szpitalne,  musimy  myśleć  aby  na  tych  dializach Strzelno  zyskało,  ale  musimy  myśleć  także  o  obiekcie  w  Mogilnie,  zapewniamy  Pana  że  nikt  nie  będzie  robił  żadnych  podchodów  dopóki  my  jesteśmy.
Wiceprzewodniczący Leszek  Nowacki  zapytał  kto  zapłaci  za  ogrzewanie  gazowe,  które  jest  bardzo  drogie?
Dyrektor  Jerzy  Kriger  odpowiedział,  teraz  też  mamy  wielkie  straty, ponieważ  przecieka  dach,  centralne  ogrzewanie  na węgiel  jest  nieszczelne,  węgiel, miał  też  cały  czas  drożeje.
Na  tym posiedzenie  zakończono,  Przewodniczący  podziękował  przybyłym gościom  i  wszystkim  radnym  i  zamknął  obrady.

Protokołowała: M. Wilk
         Przewodniczący 
                    Rada  Powiatu
         Wiesław  Gałązka


 

Metadane

Data utworzenia:(brak danych)
Wprowadził do systemu:Małgorzata Wilk
Data wprowadzenia:2007-03-26 13:00:03
Opublikował:Małgorzata Wilk
Data publikacji:2007-04-11 10:40:13
Ostatnia zmiana:2007-04-11 10:40:13
Ilość wyświetleń:545

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

Zamknij